Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Pozycja za kierownicą

Featured Replies

Napisano

Witam,

Zaczynam już dostawać kota do głowy, nie mogę sobie znaleźć miejsca za kierowajką. A to za daleko, a to za blisko, a to oparcie za bardzo leży a to zbyt pionowo - no nie wyrabiam już. Cały problem polega na tym, że przy wzroście 180 cm mam dość długie kopytka i jak ustawię sobie fotel do nóg to potem nie jestem w stanie komfortowo trzymać kierownicy i przez to się garbię...Jak siedzę za blisko to znowu mnie prawa noga zaczyna boleć - coś jak skurcze jakieś czy coś ale tak, że po dwóch godzinach jazdy nie mogę normalnie chodzić... Nie wiem może fotel wymienić?

Jakie macie sposoby na prawidłową lub wygodną pozycję kierownika?

Pozdrawiam

Napisano

mam to samo, siedziałem tylko w jednym aucie gdzie po ustawieniu odległości fotela i pełnym oparciu pleców swobodnie sięgałem do kierownicy - camaro smile.gif

Ja ustawiam tak:

- odsuwam do pozycji odpowiedniej dla nóg i cofam o jeden ząbek

- oparcie ustawiam 'książkowo' - nadgarstek na górze kierownicy

potem podczas jazdy delikatnie reguluję oparcie, dosłownie po kilka milimetrów

Jeszcze dość ważną rzeczą jest 'głębokość osadzenia tyłka'.

Musisz popatrzeć czy siadasz głęboko - przy samym oparciu, czy na środku siedziska

Napisano

Wysuń kierownicę do końca, powinno pomóc. Chyba, ze nie ma tej opcji to nie wiem co Ci doradzić. Nie lubie siedzieć ze zbyt ugietymi kopytami, wiec fotel odsuwam ile sie da, kierownice do końca i jakoś sobie wygodnie siedzę

Napisano
  • Autor

no mam wysuniętą... fotel też ustawiam raz do góry raz na dół, chyba sobie w końcu jakiś taboret tam wstawię bo mnie to zaczyna iryytować, co ciekawe w moim MK II nie miałem tego problemu a fotele są bardzo podobne...

Napisano

> Jakie macie sposoby na prawidłową lub wygodną pozycję kierownika?

> Pozdrawiam

Źle!

Pozycja prawidłowa jest jednocześnie wygodna.

A robi sie ją tak:

-wsiadasz do samochodu i mocno cofasz d... tyłek do oparcia.

-wciskasz sprzęgło do oporu (tylko nie końcami palców) i sprawdzasz czy masz lekko zgiętą nogę w kolanie. Nie może być prosta! bo to niebezpieczne przy uderzeniach czołowych. Jeśli poduszka siedziska ugniata z byt mocno udo to obniżasz fotel albo regulujesz kąt siedziska (jeśli się da).

potem podkręcasz oparcie tak, żeby przy łopatkach dokładnie przylegających do oparcia móc położyć nadgarstek na szczyt kierownicy (ważne, bez odchylania pleców od oparcie). Jeśli czujesz, że jest zbyt pionowo to przysuwasz kierownicę.

Wysokość koła kierownicy ma byc tak ustawiona, żeby sobie nie zasłaniać zegarów ani drogi i żeby mieć jak najwięcej przestrzeni pomiędzy kolanem a kierownicą.

-zagłówek ustawiamy tak, żeby mniej więcej jego szczyt był pomiędzy szczytem ucha a szczytem głowy i najbardziej wysunięta część trafiała w środek czaszki. Warto sobie "przywalić" potylicą dla testu czy przypadkiem nam się głowa w którąś stronę nie odchyla. pompowanie lędźwi, podnóżki, wysuwane elementy i inne cuda wianki to już kwestia indywidualna.

Warto mieć oparcie bardziej pionowo, to zdrowsze dla kręgosłupa i wbrew pozorom o wiele wygodniejsze, mniej się męczymy (zobacz kierowcy ciężarówek).

Jeśli jest ci niewygodnie w fotelu mondeo mk3 to mam ten sam problem. Coś jest z tym fotelem nie tak po dłuższej trasie nawet przy prawidłowej pozycji (chociaż ona niweluje sporo dolegliwości). Zwykle zaczynam czuć zmęczenie w dolnych partiach kręgosłupa.

Napisano

> no mam wysuniętą... fotel też ustawiam raz do góry raz na dół, chyba sobie w końcu jakiś taboret

> tam wstawię bo mnie to zaczyna iryytować, co ciekawe w moim MK II nie miałem tego problemu a

> fotele są bardzo podobne...

fotel ustaw najniżej jak się da. To wygodne i bezpieczne. Lepiej czujesz auto, jesteś mocnie "obudowany" drzwiami i masz dalej do dachu w razie "w".

Napisano
  • Autor

mam na myśli własnie fotel w MKIII... ponoć to jedne z wygodniejszych foteli...

Napisano

> Witam,

> Zaczynam już dostawać kota do głowy, nie mogę sobie znaleźć miejsca za kierowajką. A to za

> daleko, a to za blisko, a to oparcie za bardzo leży a to zbyt pionowo -

A bo to musiało by być WSZYSTKO regulowane - od fotela, przez kierownicę, "pedalierę" po dźwignię zmiany biegów (w przypadku "manuala"). Wtedy coś na problem przykrótkich czy też przydługich kończyn można by poradzić.

Napisano

> mam na myśli własnie fotel w MKIII... ponoć to jedne z wygodniejszych foteli...

ponoć za chwilę do niego wsiadam i nie chce mi się. na krótkie trasy jest ok. Dobre trzymanie boczne, odpowiednie wymiary, nie za krótki, nie za niski. Idealny jak na moje 180cm i 75kg. Ale jak dłużej posiedzę to coś mnie uwiera w plecy, nie wiem dlaczego.

I jeszcze jedno: wk.... mnie ten pieprzony podłokietnik. ni cholery nie da się biegów zmieniać. jeżdżę z podniesionym cały czas. Tylko opada przy hamowaniach. Chyba go przykleję w takiej pozycji i będzie spokój. uzbroj_zlo.gif

Napisano
  • Autor

to "chodzimy" w tej samej lidze, mam 180 cm i 79 kg...

to co uwiera w plecy to może to podparcie dolnej części kręgosłupa - to można podregulować pokrętłem z boku...

a podłokietnik, no cóż ja opieram się na nim zazwyczaj na autostradach, na miasto jest za wysoki i za bardzo cofnięty do tyłu...

Napisano

> Źle!

> Pozycja prawidłowa jest jednocześnie wygodna.

Niestety nie, autor ma ten sam problem co ja.

Jak ustawię prawidłowo, tak jak napisałeś, to nie jest mi wygodnie bo oparcie 'dogniata' mnie do kierownicy.

Jakbym miał kierownicę jakieś 8-15 cm bliżej to po ustawieniu prawidłowym byłoby mi dobrze, a tak nie jest.

Napisano
  • Autor

o widzisz, rozumiemy się 20.GIF jak sobie radzisz z tematem?

Napisano

> o widzisz, rozumiemy się jak sobie radzisz z tematem?

przecież masz regulację kierownicy w dwóch płaszczyznach. W czym problem?

Napisano
  • Autor

za mało tej regulacji... powaga... nie wiem co jest nie halo ale w MK II było o wiele wygodniej / łatwiej

Napisano

> za mało tej regulacji... powaga... nie wiem co jest nie halo ale w MK II było o wiele wygodniej /

> łatwiej

a weź mi strzel fotkę twojego fotela z boku zaraz po ustawieniu. Bo coś mam wrażenie, że za bardzo odchylasz oparcie i sie do tego przyzwyczaiłeś. Sporo kierowców robi ten niebezpieczny błąd.

Napisano
  • Autor

pstryknę i wrzucę wieczorem ok.gif

Napisano

> przecież masz regulację kierownicy w dwóch płaszczyznach. W czym problem?

ja akurat nie mam żadnej (patrz podpis biglaugh.gif )

Problem uznałem za ogólny, bo w samochodach z regulacją też mi jej brakowało.

Dlatego właśnie opracowałem taki algorytm ustawiania fotela - jako kompromis, pomiędzy pozycja właściwą a wygodną. Bardziej zależy mi na prawidłowości, bo to sprzyja ogólnemu bezpieczeństwu, ale fakirem nie jestem wink.gif

Napisano

> Witam,

> Zaczynam już dostawać kota do głowy, nie mogę sobie znaleźć miejsca za kierowajką. A to za

> daleko, a to za blisko, a to oparcie za bardzo leży a to zbyt pionowo - no nie wyrabiam już.

> Cały problem polega na tym, że przy wzroście 180 cm mam dość długie kopytka i jak ustawię

> sobie fotel do nóg to potem nie jestem w stanie komfortowo trzymać kierownicy i przez to się

> garbię...Jak siedzę za blisko to znowu mnie prawa noga zaczyna boleć - coś jak skurcze jakieś

> czy coś ale tak, że po dwóch godzinach jazdy nie mogę normalnie chodzić... Nie wiem może fotel

> wymienić?

> Jakie macie sposoby na prawidłową lub wygodną pozycję kierownika?

> Pozdrawiam

Po pierwsze opercie fotela musi być prawie pionowo - niewiele odchylone do tyłu, wtedy dosuwamy fotel tak, by sprzęgło wciskać do końca, dotykając obcasem do podłoża, bez zbędnego oporu na udzie. Następnie regulujemy pochyłem oparcia i kierownicą (jeśli posiada regulację) tak, by bez odrywania pleców od oparcia, ręka sięgała nadgarstkiem do góry goła kierownicy.

Potem możemy sobie wykonać test na placu - wrzucamy 1 bieg i niech auto sobie wolniutko jedzie bez gazu. Wykonujemy szybkie skręty keirownicą od krańa do krańca. Ruchy obiema rękami. Jeśli daje się kręcić kierą bez większych problemów i bez odrywania pleców, to ustawienie OK.

Napisano

> Niestety nie, autor ma ten sam problem co ja.

> Jak ustawię prawidłowo, tak jak napisałeś, to nie jest mi wygodnie bo oparcie 'dogniata' mnie do

> kierownicy.

> Jakbym miał kierownicę jakieś 8-15 cm bliżej to po ustawieniu prawidłowym byłoby mi dobrze, a tak

> nie jest.

Piszesz o Astrze? mam ten sam kłopot, nawet myślałem o dystansie pod kierownicę (naba?), żeby pogodzić pozycję nóg i rąk, ale wtedy już nikt za mną nie usiądzie.

Napisano

> ponoć za chwilę do niego wsiadam i nie chce mi się. na krótkie trasy jest ok. Dobre trzymanie

> boczne, odpowiednie wymiary, nie za krótki, nie za niski. Idealny jak na moje 180cm i 75kg.

> Ale jak dłużej posiedzę to coś mnie uwiera w plecy, nie wiem dlaczego.

> I jeszcze jedno: wk.... mnie ten pieprzony podłokietnik. ni cholery nie da się biegów zmieniać.

> jeżdżę z podniesionym cały czas. Tylko opada przy hamowaniach. Chyba go przykleję w takiej

> pozycji i będzie spokój.

Na ucz się zmieniać biegi ręką z podniesionym wyżej łokciem ok.gif

wysoki podłokietnik jest wygodny w czasie jazdy. A ze zmianą biegów trzeba sobei poradzic jak napisałem wyżej zlosnik.gif

Napisano

> Na ucz się zmieniać biegi ręką z podniesionym wyżej łokciem

> wysoki podłokietnik jest wygodny w czasie jazdy. A ze zmianą biegów trzeba sobei poradzic jak

> napisałem wyżej

ostatnio przy szybkiej redukcji na 2 mało nie urwałem tego podłokietnika. Poza tym w czasie jazdy to ręce się trzyma na kierownicy a nie na podłokietnikach. Więc u mnie oprócz funkcji schowka nie pełni taki gadżet żadnej dodatkowej roli.

Napisano

> ostatnio przy szybkiej redukcji na 2 mało nie urwałem tego podłokietnika. Poza tym w czasie jazdy

> to ręce się trzyma na kierownicy a nie na podłokietnikach. Więc u mnie oprócz funkcji schowka

> nie pełni taki gadżet żadnej dodatkowej roli.

ręce na kierownicy, a łokcie na podłokietnikach ok.gifzlosnik.gif

Napisano

> Piszesz o Astrze?

O witam, pewnie cool.gif

>mam ten sam kłopot, nawet myślałem o dystansie pod kierownicę (naba?), żeby pogodzić pozycję nóg i rąk

też myślałem, ale żal mi poduchy się pozbywać

> ale wtedy już nikt za mną nie usiądzie

U mnie jeszcze da radę, zazwyczaj nikogo nie ma, czasem teściowa (co mi przypomina o sprzątnięciu bagażnika)

Napisano

> ręce na kierownicy, a łokcie na podłokietnikach

hehe.gif

Pokaż mi jak to robisz bo sobie wyobrazić nie umiem.

Napisano

> o widzisz, rozumiemy się jak sobie radzisz z tematem?

Też mam ten problem. W dłuższej trasie na zmianę odsuwam fotel, aby nogi się mieściły komfortowo i ustawiam oparcie bardziej pionowo (wtedy bolą plecy), a po paru godzinach przysuwam fotel i odchylam oparcie (wtedy cierpią nogi).

No ale co zrobić kierownica wyciągnięta na maksa, ale chyba mam za krótkie ręce, przy długich nogach

Napisano

> O witam, pewnie

> też myślałem, ale żal mi poduchy się pozbywać

> U mnie jeszcze da radę, zazwyczaj nikogo nie ma, czasem teściowa (co mi przypomina o sprzątnięciu

> bagażnika)

A mój synek protestuje - "tata kup sobie taki samochód jak ma dziadek to będę miał dużo miejsca" zlosnik.gif Chodzi o Zafirę.

Napisano

> Witam,

> Zaczynam już dostawać kota do głowy, nie mogę sobie znaleźć miejsca za kierowajką. A to za

> daleko, a to za blisko, a to oparcie za bardzo leży a to zbyt pionowo - no nie wyrabiam już.

> Cały problem polega na tym, że przy wzroście 180 cm mam dość długie kopytka i jak ustawię

> sobie fotel do nóg to potem nie jestem w stanie komfortowo trzymać kierownicy i przez to się

> garbię...Jak siedzę za blisko to znowu mnie prawa noga zaczyna boleć - coś jak skurcze jakieś

> czy coś ale tak, że po dwóch godzinach jazdy nie mogę normalnie chodzić... Nie wiem może fotel

> wymienić?

> Jakie macie sposoby na prawidłową lub wygodną pozycję kierownika?

> Pozdrawiam

Musisz zmienić auto

Napisano

sportowa kierowica z nabą ale wedy bez absu i masz ją tam gdzie chcesz

Napisano

> Jakie macie sposoby na prawidłową lub wygodną pozycję kierownika?

Chyba trzeba wybierać samochód w którym jest wygodnie sciana.gif nie w każdym udaje mi się znaleźć dobrą pozycję.

Na przykład w accordzie mi się siedzi świetnie - kierownica wysunięta maksymalnie do mnie, oparcie dość pionowo. Do tego regulacja elektryczna daje możliwość zmian także podczas jazdy (nieco zmieniam pozycję i dużo mniej się męczę, nawet w dalekich trasach).

natomiast w clio nie mogę znaleźć dobrej pozycji - mam ten sam problem co Ty.

Albo zbyt ugięte nogi, albo za daleko od kierownicy. W mieście jest OK, ale długie trasy mnie męczą (chociaż to nie do tego autko).

Natomiast żona mówi, że w clio jej bardzo wygodnie. A

hondzie narzeka na za długie siedzisko fotela.

Tak więc, dla każdego coś innego.

Ł.

Napisano

> fotel ustaw najniżej jak się da. To wygodne i bezpieczne. Lepiej czujesz auto, jesteś mocnie

> "obudowany" drzwiami i masz dalej do dachu w razie "w".

Zapomniałeś dodać, że g.... widzisz hehe.gif a często też kierownicę masz przed nosem, a nie między barkami grinser006.gif

Napisano

> -wciskasz sprzęgło do oporu (tylko nie końcami palców) i sprawdzasz czy masz lekko zgiętą nogę w

> kolanie. Nie może być prosta! bo to niebezpieczne przy uderzeniach czołowych. Jeśli poduszka

> siedziska ugniata z byt mocno udo to obniżasz fotel albo

To najczęściej znaczy, że fotel jest zbyt daleko odsunięty albo siedzisko jest ustawione pionowo wink.gif

> nadgarstek na szczyt kierownicy (ważne, bez odchylania pleców od oparcie). Jeśli czujesz, że

Jak już kiedyś wspominałem, to jest uproszczenie, które czasami zdaje egzamin, a czasami nie i moim zdaniem nie należy utożsamiać faktu oparcia nadgarstka o koło z możliwością sprawnego kręcenia kierownicą bez odrywania pleców od fotela

A w zależności od pacjenta tego typu "pomiar" ma nawet 5cm błędu.

Napisano

> Zapomniałeś dodać, że g.... widzisz a często też kierownicę masz przed nosem, a nie między

> barkami

mam 180cm wzrostu i nie zdarzyło mi się siedzieć w aucie, w którym fotel da się ustawić za nisko.

Nie muszę obserwować znaczka na swojej masce.

Napisano

> To najczęściej znaczy, że fotel jest zbyt daleko odsunięty

Nie. Odpowiednia odległość fotel jest wtedy kiedy mamy lekko zgięta nogę w kolanie przy wciśniętym sprzęgle. Nie podkurczoną, broń Boże wyprostowaną.

> albo siedzisko jest ustawiono pionowo

hmm.gif Nie wiem jak to robisz ale jeszcze nie widziałem pionowo ustawionego siedziska. Z delikatną regulacją kąta pochylenia spotkałem się w bogatszych wersjach wyposażenia i w autach klasy średniej, ale pionowo?!

> Jak już kiedyś wspominałem, to jest uproszczenie, które czasami zdaje egzamin, a czasami nie i moim

> zdaniem, nie należy utożsamiać faktu oparcia nadgarstka o koło z możliwością sprawnego

> kręcenia kierownicą bez odrywania pleców od fotela

> A w zależności od pacjenta tego typu "pomiar" ma nawet 5cm błędu.

5cm to niedużo. To jest bardzo dobra metoda sprawdzenia odległości oparcia. I bardzo dokładna jeśli wykonuje się to poprawnie.

Napisano

> mam 180cm wzrostu i nie zdarzyło mi się siedzieć w aucie, w którym fotel da się ustawić za nisko.

> Nie muszę obserwować znaczka na swojej masce.

Ja mam 184cm wink.gif i taki problem w Mk4 jak mi jakiś mistrz lanserskiej jazdy obniży do końca i odsunie fotel.

Mogę się zgodzić z tym, że w przypadku dachowania jest większa szansa na oberwanie sufitem, ale - wybacz, bo to nie do Ciebie - jak widuję czasami lanserów, którym zza koła kierownicy wystają tylko oczy, to mi jest od razu weselej wink.gif

Napisano

> Ja mam 184cm i taki problem w Mk4 jak mi jakiś mistrz lanserskiej jazdy obniży do końca i odsunie

> fotel.

> Mogę się zgodzić z tym, że w przypadku dachowania jest większa szansa na oberwanie sufitem, ale -

> wybacz, bo to nie do Ciebie - jak widuję czasami lanserów, którym zza koła kierownicy wystają

> tylko oczy, to mi jest od razu weselej

jeszcze raz mówię: wysokość fotela. Nie pochylenie oparcia.

To co obserwujesz to tzw. "pozycja półleżąca" uskuteczniana przez panów w sportowym wdzianku i młodych adeptów sztuki prowadzenia automobila, którzy wiedzę o technice jazdy czerpią z filmów "Fast and Furious" Jeśli ustawisz fotel nisko a oparcie pionowo to jeździsz bezpiecznie i wygodnie. Ja siedzę w pandzie 10cm niżej niż na seryjnym fotelu i jedyne co musiałem zrobić to obniżyć kierownicę. Widzę wszystko wyraźnie.

Mondeo Mk1- fotel max w dół, kierownica lekko do dołu i do siebie.

Mondeo Mk3 fotel w dół, kierownica mocno do siebie

takie mam doświadczenia z tymi samochodami. Zresztą w większości tak ustawiam bo mam dość długie nogi.

Napisano

> Nie wiem jak to robisz ale jeszcze nie widziałem pionowo ustawionego siedziska. Z delikatną

> regulacją kąta pochylenia spotkałem się w bogatszych wersjach wyposażenia i w autach klasy

> średniej, ale pionowo?!

Czyżbym zapomniał o grinser006.gif ?

shocked.gif

Ale poważnie, w Mk4 można ustawić pod kątem chyba z 10 stopni (dodając pochylenie samego siedziska fotela. Nigdy nie wpadłem na pomysł, żeby zmierzyć, bo potem muszę ustawiać z powrotem. A jakoś zawsze mi po takiej operacji nie jest wygodnie hehe.gif

> 5cm to niedużo. To jest bardzo dobra metoda

Dla mnie różnica w wysunięciu kierownicy o 5cm jest wyraźnie odczuwalna blush.gif

> sprawdzenia odległości oparcia. I bardzo dokładna jeśli

> wykonuje się to poprawnie.

Jeśli ktoś robi to zawsze tak samo, to się zgodzę. Natomiast moje obserwacje pokazują, że każdemu przy takim teście inaczej na ręce wypada nadgarstek hehe.gif

Dlatego też wolę metodę bezpośrednią smile.gif.

Napisano

> jeszcze raz mówię: wysokość fotela. Nie pochylenie oparcia.

Pochylenie oparcia to jedno, a wysokość fotela to zupełnie co innego.

> To co obserwujesz to tzw. "pozycja półleżąca" uskuteczniana przez panów w sportowym wdzianku i

Niestety to jest taka sama skrajność, jak siedzenie z nosem w szybie wink.gif natomiast nie ma związku z tym, o czym piszę.

Ja mam fotel ustawiony prawie pionowo - do tego stopnia, że jak mam niezablokowany pas, to mam wrażenie, że aż za bardzo hehe.gif

Napisano

> Jeśli ktoś robi to zawsze tak samo, to się zgodzę. Natomiast moje obserwacje pokazują, że każdemu

> przy takim teście inaczej na ręce wypada nadgarstek

> Dlatego też wolę metodę bezpośrednią .

No ale ustawiasz przecież fotel dla siebie, nie dla kogoś. Jeśli po takim "nadgarstkowym" teście przejedziesz kilometr i poprawisz pochylenie o jeden ząbek to się nic nie stanie. Sam tak robię. jak założę grubszy sweter, inne buty itp. To nawet nie wpuszczając nikogo do auta muszę nieraz poprawić ustawienie. Ale niewiele.

Napisano

> No ale ustawiasz przecież fotel dla siebie, nie dla kogoś.

Ale to Ty o tym wiesz i ja o tym wiem.

Ale ktoś trzeci mając tylko informację o tym, że należy ustawić "na nadgarstek", często zrobi to źle, przynajmniej za pierwszym razem. A chodzi o to, żeby mógł zrobić to dobrze. I potem niech sobie już sam ustala gdzie ma na ręce ten nadgarstek wink.gif.

Napisano

> Pokaż mi jak to robisz bo sobie wyobrazić nie umiem.

Normalnie - siedzę na tyle blisko, że łokcie mogę trzymać na podłokietnikach - środkowym i na drzwiach, a dłonie na kierownicy - dolnej części koła smile.gif

Do szybkiej jazdy nie nadaje się, wtedy przekładam ręce wyżej i łokciami już nie sięgam, ale spacerki można uprawiać zlosnik.gif

Napisano

> Nie. Odpowiednia odległość fotel jest wtedy kiedy mamy lekko zgięta nogę w kolanie przy wciśniętym

> sprzęgle. Nie podkurczoną, broń Boże wyprostowaną.

> Nie wiem jak to robisz ale jeszcze nie widziałem pionowo ustawionego siedziska. Z delikatną

> regulacją kąta pochylenia spotkałem się w bogatszych wersjach wyposażenia i w autach klasy

> średniej, ale pionowo?!

Nowsze biedne samochody zamiast regulacji wysokości fotela mają dwa pokrętła którymi reguluje sie wysokość samego siedziska, przy okazji można ustawic siedzisko pod różnymi kątami, ale prionowo nie zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

no dobra,

zmontowałem sobie pozycję wg sztuki... i po pierwszym zakręcie przypomniały mi się kubły z mojego SC - czułem się podobnie opatulony - trochę to denerwujące ale sądzę, że jest to kwestia zmiany przyzwyczajeń złych na dobre ok.gif

Noga od sprzęgła tak jak w instrukcji, noga od gazu - jakoś niewygodnie i do tego zaczęło mnie boleć kolano hehe.gif

nie ma samochodów na joystick? zlosnik.gif

Napisano

> no dobra,

> zmontowałem sobie pozycję wg sztuki... i po pierwszym zakręcie przypomniały mi się kubły z mojego

> SC - czułem się podobnie opatulony - trochę to denerwujące ale sądzę, że jest to kwestia

> zmiany przyzwyczajeń złych na dobre

> Noga od sprzęgła tak jak w instrukcji, noga od gazu - jakoś niewygodnie i do tego zaczęło mnie

> boleć kolano

> nie ma samochodów na joystick?

Mnie też denerwuje, że po ustawieniu wygodnie fotela pod sprzęgło, prawa noga operująca pedałem gazu jest zbyt mocno zgięta i kolano boli. Ja po takim ustawieniu daję fotel ząbek w tył i jest git zlosnik.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.