Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Zakup Avensis 2003r 1.8vvti

Featured Replies

Napisano

Witam z sąsiedniego kącika.

Mam na oku taki oto samochód 2003r 1.8vvti 125KM przebieg około 170tys pewny na ksiązce aso, dobrze wyposażony w rozsądnych pieniądzach. Na co zwrócić uwagę przy zakupie i czy wogóle warto wchodzić w ten silnik?? Nadaje się pod lpg??czytałem wiele na temat nadmiernego brania oleju w tym silniku. Mile widziane wszelkie opinie i wskazówki dzięki.

Napisano

> Nadaje się pod lpg??

Prawie wszystko się nadaje pod LPG.

Specjalnie piszę "prawie".

Cały szkopuł w tym co włożysz - jeśli włożysz jakąś zwykłą podstawową sekwencję jaką montują wszędzie, to pewnie za jakiś czas będziesz miał problem.

Jeśli wydasz więcej grosza i zamontujesz wtryski minimum HANA + sensowny reduktor, który będzie trzymał stałe ciśnienie + mądry człowiek Ci to wyreguluje, to pewnie napykasz kilometrów i nic z gniazdami ani dołem się nie stanie.

Ale i tak zaraz posypią się komentarze teoretyków, że zwariowałeś myśląc o gazie do Toyoty.

Najczęściej wypowiadają się Ci którzy albo nie jeździli na gazie albo takich co se wsadzili najtańsze co było w najtańszym zakładzie i rzecz jasna mieli problemy i to nie ważne w czym, czy w toyocie, czy fiacie, czy trabancie !

Napisano
  • Autor
Poolek dzieki za odpowiedź w sumie wyczerpująco o lpg wink.gif Jeszcze chciałbym opinii uzytkowników 1.8 na temat tego silnika
Napisano

> Poolek dzieki za odpowiedź w sumie wyczerpująco o lpg Jeszcze chciałbym opinii uzytkowników 1.8 na

> temat tego silnika

pija olej - byla akcja serwisowa

Napisano

> pija olej - byla akcja serwisowa

Nie była to akcja serwisowa typu wzywamy wszystkich. Była to naprawa w ramach dobrej woli w serwisowanych w ASO autach po gwarancji.

Napisano

> Prawie wszystko się nadaje pod LPG.

> Specjalnie piszę "prawie".

No i właśnie Toyotowskie silniki typoszeregu ZZ mieszczą się w tych prawie, baaardzo rzadko silniki znoszą to bezproblemowo.

> Cały szkopuł w tym co włożysz - jeśli włożysz jakąś zwykłą podstawową sekwencję jaką montują

> wszędzie, to pewnie za jakiś czas będziesz miał problem.

> Jeśli wydasz więcej grosza i zamontujesz wtryski minimum HANA + sensowny reduktor, który będzie

> trzymał stałe ciśnienie + mądry człowiek Ci to wyreguluje, to pewnie napykasz kilometrów i nic

> z gniazdami ani dołem się nie stanie.

> Ale i tak zaraz posypią się komentarze teoretyków, że zwariowałeś myśląc o gazie do Toyoty.

> Najczęściej wypowiadają się Ci którzy albo nie jeździli na gazie albo takich co se wsadzili

> najtańsze co było w najtańszym zakładzie i rzecz jasna mieli problemy i to nie ważne w czym,

> czy w toyocie, czy fiacie, czy trabancie !

Grunt to będąc teoretykiem w temacie silników Toyoty wypowiadać się na ten temat z nutą "znawstwa" w głosie....

Napisano

> No i właśnie Toyotowskie silniki typoszeregu ZZ mieszczą się w tych prawie, baaardzo rzadko silniki

> znoszą to bezproblemowo.

Ok., co się za tym dzieje w tych silnikach i dlaczego rzadko - ale jednak znoszą to bezproblemowo ? palacz.gif

Napisano

> Ok., co się za tym dzieje w tych silnikach i dlaczego rzadko - ale jednak znoszą to bezproblemowo ?

Widziałeś przylgnie zaworowe w tych silnikach (nie gniazda nie są ceramiczne), te co znoszą to bezproblemowo to najczęściej auta typu do pracy 5 kilometrów - 2 kilometry się rozgrzewa i 3 jedzie na gazie. Potem znowu 2 na benzynie ... tak to działa. Takie auto przez 5 lat zrobi 70 tys kilometrów i rzeczywiście nic się nie dzieje ... Uwierz mi, ze TMP nie wycofała się z ciekłego wtrysku gazu dlatego, że nie było chętnych ...

Napisano

> Widziałeś przylgnie zaworowe w tych silnikach (nie nie są ceramiczne), te co znoszą to

> bezproblemowo to najczęściej auta typu do pracy 5 kilometrów - 2 kilometry się rozgrzewa i 3

> jedzie na gazie. Potem znowu 2 na benzynie ... tak to działa. Takie auto przez 5 lat zrobi 70

> tys kilometrów i rzeczywiście nic się nie dzieje ... Uwierz mi, ze TMP nie wycofała się z

> ciekłego wtrysku gazu dlatego, że nie było chętnych ...

Mam pytanie przy okazji...

Czy "nielubienie LPG" dotyczy każdego VVTI ?. Takiego 4.0 w FJ Cruiser także ?

http://allegro.pl/listing.php/search?sg=0&string=fj+cruiser&category=149

Napisano

> Mam pytanie przy okazji...

> Czy "nielubienie LPG" dotyczy każdego VVTI ?. Takiego 4.0 w FJ Cruiser także ?

> http://allegro.pl/listing.php/search?sg=0&string=fj+cruiser&category=149

Model niedostępny w PL - za mała próbka danych.

Tu chodzi o szerokość przylgni zaworowych - specyfika obróbki, jeżeli są obrabiane (a na 99% są) tak jak w ZZ'ach może oznaczać, że będą problemy.

Napisano

> Widziałeś przylgnie zaworowe w tych silnikach (nie gniazda nie są ceramiczne), te co znoszą to

> bezproblemowo to najczęściej auta typu do pracy 5 kilometrów - 2 kilometry się rozgrzewa i 3

> jedzie na gazie. Potem znowu 2 na benzynie ... tak to działa. Takie auto przez 5 lat zrobi 70

> tys kilometrów i rzeczywiście nic się nie dzieje ... Uwierz mi, ze TMP nie wycofała się z

> ciekłego wtrysku gazu dlatego, że nie było chętnych ...

Źle mnie zrozumiałeś, chciałem żebyś jednak wytłumaczył co tam się dzieje, a nie zapytał czy widziałem przylgnie ?

Nie nie widziałem przylgni w tym silniku.

Ponawiam pytanie, co się dzieje z górą silnika jak rozumiem o którym piszesz ?

Przy okazji - jakie instalacje były montowane w danych samochodach?

Czy mieszanka była dostatecznie bogata w pełnym zakresie RPM, czy został założony system lubryfikacji gniazd zaworowych? Czy luzy na zaworach były okresowo sprawdzane?

W w końcu co się stało z tymi zaworami? Jak mniemam - przylgnia stała się nieszczelna ? Czego to wina według Ciebie ?

Przepraszam Briano za trochę OFF-topic, ale może rzeczywiście to jeden z silników, w których na bank gaz nie będzie śmigał, a kolega nam wytłumaczy dlaczego?!

Napisano

> Źle mnie zrozumiałeś, chciałem żebyś jednak wytłumaczył co tam się dzieje, a nie zapytał czy

> widziałem przylgnie ?

> Nie nie widziałem przylgni w tym silniku.

> Ponawiam pytanie, co się dzieje z górą silnika jak rozumiem o którym piszesz ?

> Przy okazji - jakie instalacje były montowane w danych samochodach?

> Czy mieszanka była dostatecznie bogata w pełnym zakresie RPM, czy został założony system

> lubryfikacji gniazd zaworowych? Czy luzy na zaworach były okresowo sprawdzane?

> W w końcu co się stało z tymi zaworami? Jak mniemam - przylgnia stała się nieszczelna ? Czego to

> wina według Ciebie ?

> Przepraszam Briano za trochę OFF-topic, ale może rzeczywiście to jeden z silników, w których na

> bank gaz nie będzie śmigał, a kolega nam wytłumaczy dlaczego?!

No widzisz, domyślam się, że jesteś ekspertem od LPG, więc dziwne, że nie ściągałeś jeszcze głowicy od ZZ'ta. Otóż przylgnia się "przepala" - wiesz co się z tym dalej dzieje? Dlaczego, bo jest maksymalnie "cienka". Co do instalacji, była to dedykowana instalacja gazu w fazie ciekłej firmowana przez Vialle, zawory możesz sobie regulować szklankami - owszem, kretyni nie wymieniają szklanek tylko je szlifują "Panie tyle za jedną szklankę ,a trzeba wymienić np. 8 ...." - i tak w końcu zawór przestanie się zamykać i "szukamy nowej głowicy na allegro".

Napisano

> No widzisz, domyślam się, że jesteś ekspertem od LPG, więc dziwne, że nie ściągałeś jeszcze głowicy

> od ZZ'ta.

Nie jestem żadnym ekspertem, interesowałem się instalkami swego czasu i okazało się, że z wieloma problemami konstruktorzy i instalatorzy sobie poradzili.

> Otóż przylgnia się "przepala" - wiesz co się z tym dalej dzieje? Dlaczego, bo jest

> maksymalnie "cienka". Co do instalacji, była to dedykowana instalacja gazu w fazie ciekłej

> firmowana przez Vialle,

Ok, przylgnia i często gniazda zaworowe się jak to mówisz się "przepalają" z uwagi na zbyt wysoką temperaturę spalania a nie dlatego, że są "maksymalnie cienkie" smile.gif. Fakt, że są delikatne owszem daje możliwość szybszego zużycia.

Faktem jest, że gaz - ze względu na wysoką liczbę oktanową - ma wysoką temperaturę spalania. Ale to jeszcze nic, gdyż prawidłowa temperatura spalania gazu nie jest tak straszna.

Teraz tak. Kiedy temperatura zaczyna być zbyt wysoka?

Otóż straszna zaczyna być, kiedy dostarczana jest nieprawidłowa mieszanka, np. zbyt uboga. Może się zdarzyć, że reduktor nie trzyma optymalnych parametrów, bądź wtryski nie pracują z odpowiednią wydajnością, bądź najzwyczajniej filterek jeden lub drugi jest zapchany. To wszystko sprawia, że temperatura spalania gwałtownie rośnie i to jest niebezpieczne rzeczywiście. I wtedy można powiedzieć - o tak ! To jest właśnie wina LPG - rzeczywiście !

Faktem jest, że jest to wina gazu - gdyż został np. niepoprawnie zamontowany, nie poprawnie wystrojony - bądź raz wystrojony a potem zaniedbany, mogły zostać nieprawidłowo dobrane podzespoły itd... temat rzeka.

Jeśli masz głowę na karku i dbasz - według ekspertów nic złego nie powinno się wydarzyć.

W końcu dlaczego zalewanie baku np Shell V-Power Racing nie zawsze jest zdrowe dla silnika ?? Dlatego, że ma wysoką liczbę oktanową, co za tym idzie w parze wyższą temperaturę spalania ZBLIŻONĄ DO TEMPERATURY SPALANIA LPG. Żeby na stałe jeździć zdrowo na 101 oktanowym paliwie, powinien zostać ponownie wyregulowany zapłon!

Stosowanie wysokokalorycznego paliwa, często wcale nie polepsza osiągów, wręcz odwrotnie. Inna kwestia to wyższa temperatura spalania i w efekcie wypalanie gniazd zaworowych.

Np. PB98 w stosunku do V-Power Racing'a - może redukować spalanie stukowe, stąd lepsza kultura pracy silnika.

Tak więc, poprawnie wyregulowana DOBRA instalacja gazowa wpływa dużo lepiej na silnik niż stosowanie V-Power Racing'a bez przystosowania (wyregulowania) do tego systemu zapłonowego silnika.

Ale o tym się nie krzyczy, bo wszyscy są zaślepieni kampanią reklamową Shell'a, która wmówiła kierowcom, że warto płacić zeta więcej za litr.

> ...." - i tak w końcu zawór przestanie się zamykać i "szukamy nowej głowicy na allegro".

Ot całe clue.

Napisano

> Faktem jest, że gaz - ze względu na wysoką liczbę oktanową - ma wysoką temperaturę spalania. Ale to

> jeszcze nic, gdyż prawidłowa temperatura spalania gazu nie jest tak straszna.

> Teraz tak. Kiedy temperatura zaczyna być zbyt wysoka?

> Otóż straszna zaczyna być, kiedy dostarczana jest nieprawidłowa mieszanka, np. zbyt uboga. Może się

> zdarzyć, że reduktor nie trzyma optymalnych parametrów, bądź wtryski nie pracują z odpowiednią

> wydajnością, bądź najzwyczajniej filterek jeden lub drugi jest zapchany. To wszystko sprawia,

> że temperatura spalania gwałtownie rośnie i to jest niebezpieczne rzeczywiście. I wtedy można

> powiedzieć - o tak ! To jest właśnie wina LPG - rzeczywiście !

> Faktem jest, że jest to wina gazu - gdyż został np. niepoprawnie zamontowany, nie poprawnie

> wystrojony - bądź raz wystrojony a potem zaniedbany, mogły zostać nieprawidłowo dobrane

> podzespoły itd... temat rzeka.

> Jeśli masz głowę na karku i dbasz - według ekspertów nic złego nie powinno się wydarzyć.

> W końcu dlaczego zalewanie baku np Shell V-Power Racing nie zawsze jest zdrowe dla silnika ??

> Dlatego, że ma wysoką liczbę oktanową, co za tym idzie w parze wyższą temperaturę spalania

> ZBLIŻONĄ DO TEMPERATURY SPALANIA LPG. Żeby na stałe jeździć zdrowo na 101 oktanowym paliwie,

> powinien zostać ponownie wyregulowany zapłon!

> Stosowanie wysokokalorycznego paliwa, często wcale nie polepsza osiągów, wręcz odwrotnie. Inna

> kwestia to wyższa temperatura spalania i w efekcie wypalanie gniazd zaworowych.

> Np. PB98 w stosunku do V-Power Racing'a - może redukować spalanie stukowe, stąd lepsza kultura

> pracy silnika.

> Tak więc, poprawnie wyregulowana DOBRA instalacja gazowa wpływa dużo lepiej na silnik niż

> stosowanie V-Power Racing'a bez przystosowania (wyregulowania) do tego systemu zapłonowego

> silnika.

> Ale o tym się nie krzyczy, bo wszyscy są zaślepieni kampanią reklamową Shell'a, która wmówiła

> kierowcom, że warto płacić zeta więcej za litr.

> Ot całe clue.

Nie wiem skąd masz wiedzę na temat zależności między liczbą oktanową i temperaturą spalania ale powiem Ci tylko, że zależność jest, tyle że nie między temperaturą spalania, a temperaturą samozapłonu i prędkością spalania .... Jeśli znasz jakąkolwiek zależność temperatury spalania od LO to pokaż źródło, jeśli nie, to proszę nie wprowadzaj innych w błąd, tak jak ktoś wprowadził Ciebie ...

Napisano

> Nie wiem skąd masz wiedzę na temat zależności między liczbą oktanową i temperaturą spalania ale

> powiem Ci tylko, że zależność jest, tyle że nie między temperaturą spalania, a temperaturą

> samozapłonu i prędkością spalania .... Jeśli znasz jakąkolwiek zależność temperatury spalania

> od LO to pokaż źródło, jeśli nie, to proszę nie wprowadzaj innych w błąd, tak jak ktoś

> wprowadził Ciebie ...

Masz rację powinienem napisać, że dodawane uszlachetniacze w paliwach "premium" podnoszą temperaturę spalania co idzie w parze z wyższą ilością oktanów paliw "premium". Czyli dokładnie to co chciałem zaznaczyć, że paliwa "premium" mają wyższą temp. spalania.

De facto - tak jak słusznie piszesz - bezpośrednio same oktany nie podnoszą temperatury spalania.

Myślę, że powinniśmy skończyć ten off-top, nie taki był temat wątku.

No cóż Briano po paru postach kolegów odnośnie tej Toyki zbyt wiele się nie dowiedziałeś. Może warto zapytać na forum toyoty ?

Pozdr.

Napisano

> Masz rację powinienem napisać, że dodawane uszlachetniacze w paliwach "premium" podnoszą

> temperaturę spalania co idzie w parze z wyższą ilością oktanów paliw "premium". Czyli

> dokładnie to co chciałem zaznaczyć, że paliwa "premium" mają wyższą temp. spalania.

> De facto - tak jak słusznie piszesz - bezpośrednio same oktany nie podnoszą temperatury spalania.

> Myślę, że powinniśmy skończyć ten off-top, nie taki był temat wątku.

> No cóż Briano po paru postach kolegów odnośnie tej Toyki zbyt wiele się nie dowiedziałeś. Może

> warto zapytać na forum toyoty ?

> Pozdr.

No wlasnie dowiedzial sie tyle, ze jak ma zamiar gazowac to niech lepiej poszuka innego auta.ok.gif

Po co sie prosic o potencjalne problemy, skoro jest tyle innych auto lepiej znoszacych LPG zlosnik.gif

Napisano

> Masz rację powinienem napisać, że dodawane uszlachetniacze w paliwach "premium" podnoszą

> temperaturę spalania co idzie w parze z wyższą ilością oktanów paliw "premium".

Nie, napisałeś, że gaz ma wyższą temperaturę spalania bo ma większą LO ....

> Czyli

> dokładnie to co chciałem zaznaczyć, że paliwa "premium" mają wyższą temp. spalania.

> De facto - tak jak słusznie piszesz - bezpośrednio same oktany nie podnoszą temperatury spalania.

> Myślę, że powinniśmy skończyć ten off-top, nie taki był temat wątku.

> No cóż Briano po paru postach kolegów odnośnie tej Toyki zbyt wiele się nie dowiedziałeś. Może

> warto zapytać na forum toyoty ?

Dowiedział, się że w zagazowanych ZZ'tach stosunek bezawaryjnych do awaryjnych jest zadziwiająco niski - na forum Toyoty tylko go w tym utwierdzą.

Napisano

> Nie jestem żadnym ekspertem, interesowałem się instalkami swego czasu i okazało się, że z wieloma

> problemami konstruktorzy i instalatorzy sobie poradzili.

> Ok, przylgnia i często gniazda zaworowe się jak to mówisz się "przepalają" z uwagi na zbyt wysoką

> temperaturę spalania a nie dlatego, że są "maksymalnie cienkie" . Fakt, że są delikatne owszem

> daje możliwość szybszego zużycia.

Primo - nie są "delikatne".

ZZ-ty zgodnie z planem serwisowym mają pierwszą KONTROLĘ (podkreślam!!!) luzu zaworowego przy 90 (dziewięćdziesięciu) kkm.

Przypadki, gdy jest to cokolwiek więcej niż formalność są NIEZWYKLE rzadkie.

Na tyle rzadkie, że serwisy WPROST mówią, że w ZZ-tcie nie ma sensu zaglądać pod pokrywę zaworów wcześniej niż przy 180 kkm.

Tak więc mówienie o "delikatnych" przylgniach jest "wielkim semantycznym nieporozumieniem".

Problem pojawia się w przypadku zasilania Najszlachetniejszym-Z-Paliw, bo temp spalania (i g... ma ona zbieżności z niewłaściwym składem mieszanki, bo dzieje się to również w PRAWIDŁOWO wyregulowanych instalacjach) powoduje znaczne obciążenia cieplne tego punktu aż do przekroczenia granicy krytycznej, gdzie przylgnia po prostu zaczyna się "uklepywać" - zawory siadają (luz spada do zera, zawrór się "podpiera") i masz po herbacie.

OCZYWIŚCIE - da się to obejść.

Wystarczy REGULOWAĆ (podkreślam - nie kontrolować - REGULOWAĆ) zawory co MAKSIMUM 30 kkm, a dla pewności jeszcze co 15 kkm sprawdzać luz.

Koszta ?

Jak masz komplet 16 szt szklanek w plecy (rzadkie, bo zwykle da się pozamieniać trochę między poszczególnymi zaworami) to masz ok 1,5 klocka w plecy co minimum 30 kkm, czasem i częściej.

Gdzie tu zysk ?

OCZYWIŚCIE - to twoja kasa i Twój problem, tylko miej świadomość tego, że są na tym forum mądrzejsi od Ciebie (nie ja akurat - ja powtarzam tylko to co mądrzejsi ode mnie stwierdzili + dorzucam własne obserwacje) i wiedzą lepiej od Ciebie (i mnie), że pewne silniki do gazu się po prostu NIE NADAJĄ, chyba że mówimy o pasjonacie złomu na kołach, któremu nie przeszkadza, że sprzęt pokazuje w trasie kopyta a tu zimno, ciemno, do domu daleko i wilcy wyją...

Napisano

> Wystarczy REGULOWAĆ (podkreślam - nie kontrolować - REGULOWAĆ) zawory co MAKSIMUM 30 kkm, a dla

> pewności jeszcze co 15 kkm sprawdzać luz.

Tak jest nie tylko w Toyocie. Ople słynęly z silników zdatnych do gazu, a ostatnio okazuje się, że już nie i po 30kkm jazdy na LPG głowica potrafi nadawać się do remontu/wymiany.

  • 4 miesiące później...
Napisano

Odpuściłeś zakup avensisa ? Widzę w podpisie że masz diesla.

Myślałem nad nim ale szukajka pokazała mi ten oto wątek. Szkoda że lpg z silnikiem 1.8 nie chce dobrze współpracować a raczej, jak to napisał sibui, oszczędności są dyskusyjne.

Jeśli nie takie auto, to jakie inne, będące odpowiednikiem avensisa i współpracujące dobrze z lpg ?

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.