Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Lacetti problem z odpalaniem i inne - Pomocy

Featured Replies

Napisano

Witam serdecznie i na początek życzę Wszystkim Szczęśliwego Nowego Roku

Cieszę się, że znalazłem kącik użytkowników Chevroleta - widzę, że forum żyje, więc można zaglądać. Nie ukrywam, że zarejestrowałem się po potrzebuje pomocy, sugestii czy dobrej rady, a nie znalazłem odpowiedzi na dręczący mnie problem we wcześniejszych wątkach. Ale od początku.

Mam Lacetti 2005r z instalacją gazową. Kupiłem go w 2008 roku od szwagra, który serwisował go regularnie w serwisach Chevroleta. Dostałem więc samochód z pewnego źródła, w pełni sprawny i aż do teraz nie miałem z nim żadnych problemów.

Na przełomie listopada i grudnia przestał mi dobrze odpalać na zimnym silniku t.z. muszę go przytrzymać z 6-10 sekund aby załapał. Przy czym nie jest tą rzężenie jak przy zdychającym akumulatorze. Za drugim czy kolejnym razem samochód odpala bez problemów. Dobrze jest również jak np. na chwilę wyjdę do sklepu. Jednak jak postoi z godzinkę lub dłużej to problem wraca. Nie ma przy tym znaczenia czy na dworze jest zimno, ciepło, wietrznie czy spokojnie. Co ciekawie od tamtego czasy zdarzało się, ze samochód na 2-3 dni się naprawiał a potem znowu lipa.

W pierwszym odruchu zabrałem akumulator na nocne ładowanie – jednak prostownik nie wykazał chęci ładowania. Później wymieniłem filtr paliwa i pompkę paliwa – dałem się namówić bowiem żona nie powiedziała mi, że jeździ na rezerwie więc pomyślałem, że faktycznie może dostała się woda z dna zbiornika i pompka nie trzyma paliwa. Dodatkowo za namową znajomych sprawdziłem, że jak kilka razy przekręciłem w stacyjce kluczyk pompując paliwo do pompki to auto odpala – niestety działało to tylko kilka dni.

Pojechałem więc na komputer, który wykazał wypadanie zapłonu co wg mechanika nic nie oznacza. Mówił coś o wysokim poborze prądu przez rozrusznik ale nie wróciłem do niego bo dowiedziałem się, że muszę bardzo dużo zarabiać skoro się tam wybieram na naprawę smile.gif

Pojechałem więc do sklepu z akumulatorami – facet wyjął miernik, podłączył się do baterii i stwierdził, że stan jest ok. ale po odpaleniu samochodu stwierdził, że jest za wysokie ładowanie (14.6V) i akumulator jest usmażony. Kazał jechać do elektryka. Pojechałem więc ale elektryk po podłączeniu swojego sprzętu stwierdził, że wszystko gra i kazał wymienić akumulator (faktycznie mam jeszcze fabryczny). I pewnie bym tak zrobił ale boje się, że faktycznie coś jest nie tak i spalę nowy akumulator. A zaczynam podejrzewa, że cos jest na rzeczy bowiem

1. We wrześniu padły mi przednie światła pozycyjne; wystarczyła wymiana żarówek

2. Tydzień później padły światła mijania, wystarczyła wymiana żarówek

3. Niestety w kolejnym tygodniu znów padły światła mijania i tym razem skończyło się na wymianie wiązki bowiem było zwarcie.

4. Jakiś czas później zauważyłem brak jednego światła oświetlającego tylną tablicę rejestracyjną, wymiana żarówki i po sprawie

5. Później zabrakło światła w schowku, tym razem wymiana żarówki nic nie dała

6. Widzę również, że nie podświetla mi się przycisk świateł awaryjnych i podświetlenie regulatora wysokości świateł przednich, być może tak jest w standardzie a nie zwróciłem uwagi.

7. Jakiś czas nie mam również światłą w bagażniku, tutaj również wymiana żarówki nic nie dała

8. No i na deser wczoraj padła mi instalacja gazowa. Jadę sobie na paliwie, silnik się rozgrzewa słychać pyknięcie, dioda na przełączniku zapala się na żółto a później na zielono po czym słychać pikanie i samochód automatycznie przełącza się na paliwo. Sprawdzałem wskaźnik na butli – jest w połowie zatem brak gazu odpada.

Dodam, że poza tym samochód jeździ super. Piszę do Was bo niestety w moich okolicach nadal Chevrolet wzbudza wśród mechaników czy elektryków dużą ciekawość ale niekoniecznie chęci do pomocy. Myślę o wizycie w serwisie Chevroleta w Łodzi.

Jutro jestem umówiony z gazownikiem więc dam znać co było. Jak rozwiąże problem to również dam znać – może kiedy komuś pomoże

Widziałem na forum, że popularnym problemem jest pękający wężyk spryskiwacza i zalany przekaźnik ale objawy są inne niż moje

Jeśli coś Was przychodzi do głowy to dajcie znać

Pozdrawiam wszystkich

Napisano

Sporo tego.

W Lodzi polecam ASO BSP - jeszcze się nie zawiodłem, a już 3 moje auta tam jeździły. Tanio może nie jest, ale uważam że lepiej zapłacić raz a dobrze niż pięć razy po trochu i nie rozwiązać problemu. Jeśli masz instalację BRC to też coś poradzą bo montują takie.

Napisano
  • Autor

> Sporo tego.

> W Lodzi polecam ASO BSP - jeszcze się nie zawiodłem, a już 3 moje auta tam jeździły. Tanio może nie

> jest, ale uważam że lepiej zapłacić raz a dobrze niż pięć razy po trochu i nie rozwiązać

> problemu. Jeśli masz instalację BRC to też coś poradzą bo montują takie.

Hej - dzięki za info - dzwoniłem tam już dzisiaj rano - cena za podłacznie kompa nie wydała mi się jakoś super wygórowana, więc chyba sie wybiorę zwłaszcza, że teraz mam potwierdzenie, że można zaufać. Inna sprawa, że po padnięciu gazu samochód odpala smile.gif

Napisano

Gdyby nie te szopki z elektryka to stawialbym na LPG, moze w momencie przekrecenia zaplonu poza benzyna wtryski (zakladam, ze masz sekwencje) od LPG tez leja swoje (cos w desen problemow z II generacja i zalewaniem przez LPG, ale nie wiem czy w sekwencji to jest mozliwe).

To, ze przestal dzialac na LPG mogloby podpierac w jakis sposob powyzsza wydumke hmm.gif

Na forum jest troche ludzi obeznanych w LPG, moze potwierdza, albo zaprzecza taka mozliwosc.

Co do padow zarowek to albo cos jest na rzeczy albo i nie, taka zlosliwosc rzeczy martwych, chodzaca parami na dodatek, ale na pewno nie zaszkodzi jak sprawdzilby to jakis ogarniety elektryk/elektronik samochodowy.

Napisano

> Sporo tego.

> W Lodzi polecam ASO BSP - jeszcze się nie zawiodłem, a już 3 moje auta tam jeździły. Tanio może nie

> jest, ale uważam że lepiej zapłacić raz a dobrze niż pięć razy po trochu i nie rozwiązać

> problemu. Jeśli masz instalację BRC to też coś poradzą bo montują takie.

A jak nie to nawet na to nei spojrzą zlosnik.gif Na mnie w lanosie nawet nie chceili patrzec grinser006.gif

Napisano

> Hej - dzięki za info - dzwoniłem tam już dzisiaj rano - cena za podłacznie kompa nie wydała mi się

> jakoś super wygórowana, więc chyba sie wybiorę zwłaszcza, że teraz mam potwierdzenie, że można

> zaufać. Inna sprawa, że po padnięciu gazu samochód odpala

Sporo tego. Polecam Polmozbyt na przybyszewskiego na tylach hondy. Duzo lepsze ceny i znaja sie na robocie.

Napisano

Z zapłonem to można by sprawdzić cewkę/moduł zapłonowy, bo rozumiem, że świece i kable wysokiego napięcia sa w porządku ...

Miałem kiedyś taki przypadek, że cewka niedomagała i raz auto paliło, raz nie. Sprawdź na poczatek, czy któreś styki w kablach które siedzą na module zaplonowym nie są zaśniedziałe. To że wypadają zapłony, to nie jest zdrowe. Ciekawe, że kontrolka od silnika nie zapala się.

Co do napięcia ładowania, to ja u siebie mam w porywach 14,7 i nic złego nie dzieje się.

Napisano

Dla mnie mamy tutaj przypadek ktory ktos z nas juz mial. Jak nie odpala na zimno, a za drugim razem bez problemu, to chyba padl zaworek zwrotny pompy paliwa. Jest on w zbiorniku razem z pompa. Paliwo z niej schodzi i musisz krecic az cisnienie bedzie wlasciwe do odpalenia. A co do tej instalcji LPG to juz musi specjalista zobaczyc, moze poprostu woda czy wilgoc sie dostala do sterownika i sie zepsul, albo gdzies jakas masa sie poluzowala. Co do napiecia 14,7V trzeba sparwdzic jakie jest napiecie pod maksymalnym obciazeniem (radio, szyba, lampy, wszystko wlaczone) i sprawdzic na wolnych obrotach i takich jak sie jezdzi czyli okolo 3-4 tys. obr. Wtedy mozna podjac decyzje. Dobry fachowiec od LPG tez powinien dac sobie z tym rade.

Napisano
  • Autor

> Dla mnie mamy tutaj przypadek ktory ktos z nas juz mial. Jak nie odpala na zimno, a za drugim razem

> bez problemu, to chyba padl zaworek zwrotny pompy paliwa. Jest on w zbiorniku razem z pompa.

> Paliwo z niej schodzi i musisz krecic az cisnienie bedzie wlasciwe do odpalenia. A co do tej

> instalcji LPG to juz musi specjalista zobaczyc, moze poprostu woda czy wilgoc sie dostala do

> sterownika i sie zepsul, albo gdzies jakas masa sie poluzowala. Co do napiecia 14,7V trzeba

> sparwdzic jakie jest napiecie pod maksymalnym obciazeniem (radio, szyba, lampy, wszystko

> wlaczone) i sprawdzic na wolnych obrotach i takich jak sie jezdzi czyli okolo 3-4 tys. obr.

> Wtedy mozna podjac decyzje. Dobry fachowiec od LPG tez powinien dac sobie z tym rade.

Hej: pompkę juz zdazyłem wymienić - nic nie dało chyba, że nowa od razu była zapsuta - tego nie wziąłem pod uwagę - LPG zobaczymy jutro po wizycie w zakładzie.

Napisano

> Dla mnie mamy tutaj przypadek ktory ktos z nas juz mial. Jak nie odpala na zimno, a za drugim razem

> bez problemu, to chyba padl zaworek zwrotny pompy paliwa. Jest on w zbiorniku razem z pompa.

> Paliwo z niej schodzi i musisz krecic az cisnienie bedzie wlasciwe do odpalenia......

To akurat był mój problem i faktycznie działo się jak to ww. opisałeś, od razu pomyślałem tak samo że pompa padła koledze lecz tu widzę, że kolega napisał, że pompę wymienił ( chyba że istnieje opcja, że jest to wadliwa pompa i ma ten sam problem co ja miałem ). Może od kogoś pożyczyć albo jeszcze raz wymienić pompę dla pewności.

Napisano

> W Lodzi polecam ASO BSP - jeszcze się nie zawiodłem

W pierwszej kolejności !!! ( Zgłosić się do Pana Adama B. )

W drugiej na Przybyszewskiego przy Hondzie, ale oni najlepsi w DU, z Chevim nie mają takiego doświadczenia.

Napisano
  • Autor

> W pierwszej kolejności !!! ( Zgłosić się do Pana Adama B. )

> W drugiej na Przybyszewskiego przy Hondzie, ale oni najlepsi w DU, z Chevim nie mają takiego

> doświadczenia.

Może głupie pytanie ale mam zadzwonic do serwisu i poprosić z panem Adamem B? Jakieś nazwisko?

Napisano

ja bym sie padajacymi zarowkami nie martwil-zwlaszcza jak masz klime-przestalem juz kupowac inne niz najtansze wystarczy ze pobawie sie klima, zapale zgasze swiatla, i zdarza sie ze raz na miesiac musze wymieniac 3 miechy pod rzad. / stanem aku w sytuacji ktora opisujesz takze (mam o rok starszego zdaje sie i ciagle bangla)-jak cie meczy to da rade rozkrecic cele i sprawdzic jak elektrolit w kazdej i czy ktoras nie jest uwalona -zaden problem nie stresowac sie naklejka na aku i dziwnymi zkretkami-ale z tego co opisujesz to chyba nie to

jedz do gazownika najpier boto chyba raczej tu jakis problem jest-takie jest moje zdanie-napisz do BRC to ci kogos poleca w okolicy na pewno

Napisano

> Może głupie pytanie ale mam zadzwonic do serwisu i poprosić z panem Adamem B? Jakieś nazwisko?

Jako doradca serwisowy jest tylko jedna osoba o takim imieniu.

Napisano
  • Autor

Niestety dzisiejsza wizyta w warsztacie nic nie dała. Polegli na podłączeniu lacetti z kompem - program nie wykrył mojego samochodu. Za tydzień mam umówiona wizytę ze spcejalistami od BRC. Dam znać co i jak i czy warto ich odwiedzać. Poza tym samochód odpala juz drugi dzień bez żadnego problemu niewiem.gif

Napisano

> Niestety dzisiejsza wizyta w warsztacie nic nie dała. Polegli na podłączeniu lacetti z kompem -

> program nie wykrył mojego samochodu. Za tydzień mam umówiona wizytę ze spcejalistami od BRC.

> Dam znać co i jak i czy warto ich odwiedzać. Poza tym samochód odpala juz drugi dzień bez

> żadnego problemu

a paliwka ile wozisz w baku i ile auto stalo? (mialem jakies takie przeboje z P207jak zapomnialem i auto stalo prawie 2 tygodnie z mala iloscia paliwa w baku-na bank sie woda powykraplala w zbiorniku i mialem jaja z odpalaniem

Napisano

> Sporo tego. Polecam Polmozbyt na przybyszewskiego na tylach hondy. Duzo lepsze ceny i znaja sie na

> robocie.

Z tymi to akurat byłbym ostrożny. mam zle doswiadczenia. PRL tam jest, łaskę robią...

Napisano
  • Autor

> a paliwka ile wozisz w baku i ile auto stalo? (mialem jakies takie przeboje z P207jak zapomnialem i

> auto stalo prawie 2 tygodnie z mala iloscia paliwa w baku-na bank sie woda powykraplala w

> zbiorniku i mialem jaja z odpalaniem

Akurat wtedy gdy zaczął się problem żona jeździła na rezerwie chyba drugi dzień. Normalnie jak tylko lampka się zaświeci to jadę tankować. Zazwyczaj ok 10l. A samochód nie ma przestojów. Właściwie użytkowany jest codziennie (mieszkam pod Zduńską Wolą - najbliższy sklep parę kilomterów także nawet po bułki jeżdżę smile.gif )

Napisano

> Akurat wtedy gdy zaczął się problem żona jeździła na rezerwie chyba drugi dzień. Normalnie jak

> tylko lampka się zaświeci to jadę tankować. Zazwyczaj ok 10l. A samochód nie ma przestojów.

> Właściwie użytkowany jest codziennie (mieszkam pod Zduńską Wolą - najbliższy sklep parę

> kilomterów także nawet po bułki jeżdżę )

Może filtr paliwa zmienić, albo takie sitko na pompie

http://members.chello.pl/r.wicik/PoradyTechniczne.html#Placet10

Napisano

> Najdziwniejsze

> jest to, że od momentu jak padło mi LPG to samochód 3 dzień odpala bez problemu

To własnie nie jest takie dziwne. Wszystko wskazuje na to, że instalacji gazowej należy się solidny przegląd i regulacja.

Jak łapał błąd wypadania zapłonów, to coś nie tak mogło być z wtryskiwaczami LPG. Stąd prosta droga do "rozjechania" mapy wtrysku benzyny, co może skutkować np. problemami z uruchomieniem silnika.

Napisano
  • Autor

> To własnie nie jest takie dziwne. Wszystko wskazuje na to, że instalacji gazowej należy się solidny

> przegląd i regulacja.

> Jak łapał błąd wypadania zapłonów, to coś nie tak mogło być z wtryskiwaczami LPG. Stąd prosta droga

> do "rozjechania" mapy wtrysku benzyny, co może skutkować np. problemami z uruchomieniem

> silnika.

No i samochód naprawiony. Reduktor po ciśnieniem przepuszczał gaz i dlatego na zimnym silniku samochód miał problem z odpalaniem. Koszt 350PLN (regeneracja)

dodatkowo 200PLN za przeglad instalacja plus jakaś pierdoła przy butli, przez którą gaz nie trafiał do silnika.

Światło w schowku się naprawiło - musze jeszcze się przyjrzeć ale wygląda to na problem z włącznikiem albo jakąś kostką. gdzieś nie łączy dobrze

Warsztat wygląda na solidny jakby ktoś chciał namiar w oklicach Łasku to dajcie znać. Kumpel mówił mi, że facet robi w tym biznesie od początku i naprawdę wie wiele.

Napisano

Czyli jednak dobrze obstawialem 001.gif

Przy cenie 350 za regeneracje wolalbym chyba jednak nowy zalozyc.

Nie wiem ile teraz taka impreza, ale ostatnio (jeszcze w Lanosie - 2 lata temu) majac do wyboru 200zl za regeneracje z calym serwisem, a 350zl za wymiane tez z calosciowa obsluga (filtry, regulacja) wybralem to 2.

Swiatelko w schowku swieci mi w sposob loteryjny, ale tym sie nie przejmuje jakos.

Napisano

> No i samochód naprawiony. Reduktor po ciśnieniem przepuszczał gaz i dlatego na zimnym silniku

> samochód miał problem z odpalaniem.

Czyli standardowa w sumie usterka reduktora BRC Genius. Przez nieszczelną membranę i weżyk podciśnieniowy gaz dostaje się do kolektora dolotowego.

>Koszt 350PLN (regeneracja)

Wymiany nie proponowali?

Napisano

> Swiatelko w schowku swieci mi w sposob loteryjny, ale tym sie nie przejmuje jakos.

Tez tak mialem.ale juz wiem jaka jest tego przyczyna.mianowicie w schowku zamontowany jest wlaczik i on czasami lubi sie zawiesic.odkrecic schowek ,przeczyscic wlacznik i bedzie dobze.przynajmniej w moim przypadku pomoglo

Napisano
  • Autor

> Tez tak mialem.ale juz wiem jaka jest tego przyczyna.mianowicie w schowku zamontowany jest wlaczik

> i on czasami lubi sie zawiesic.odkrecic schowek ,przeczyscic wlacznik i bedzie

> dobze.przynajmniej w moim przypadku pomoglo

Co do tej regeneracji to w tym warsztacie tak mówią na wymianę na nowy smile.gif Stary dostałem na pamiątkę w pudełku.

Zuberto - gratuluje wyczucia i wiedzy

Dzięki wszystkim za pomoc i sugestie - dzięki temu lepiej byłem przygotowany do rozmów z mechanikami

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.