Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Złombol 2011

Featured Replies

Napisano

Kto z was startuje?

W tym roku mam zamiar pierwszy raz wziąć udział w tej imprezie, na razie trwają poszukiwania samochodu(żuk/nysa). Jakby ktoś słyszał o czymś ciekawym to proszę o wiadomość - rejon Polski praktycznie nie ma znaczenia.

Napisano

> Kto z was startuje?

> W tym roku mam zamiar pierwszy raz wziąć udział w tej imprezie, na razie trwają poszukiwania

> samochodu(żuk/nysa). Jakby ktoś słyszał o czymś ciekawym to proszę o wiadomość - rejon Polski

> praktycznie nie ma znaczenia.

A jak jest ze startem?

Na jakich zasadach to sie odbywa?

Jest jakiś sponsoring - chociaż minimalny czy wszystko z własnej kieszeni ?

Napisano

> Kto z was startuje?

> W tym roku mam zamiar pierwszy raz wziąć udział w tej imprezie, na razie trwają poszukiwania

> samochodu(żuk/nysa). Jakby ktoś słyszał o czymś ciekawym to proszę o wiadomość - rejon Polski

> praktycznie nie ma znaczenia.

Rozmyślam o starcie, ale sfinansowanie tego przedsięwzięcia mnie przeraża crazy.gif

Napisano
  • Autor

> A jak jest ze startem?

> Na jakich zasadach to sie odbywa?

> Jest jakiś sponsoring - chociaż minimalny czy wszystko z własnej kieszeni ?

www.zlombol.pl - masz tam wszystko.

Start tylko z własnej kieszeni, co więcej poszukujesz sponsorów, ale nie dla siebie tylko dla fundacji.

Napisano

> Rozmyślam o starcie, ale sfinansowanie tego przedsięwzięcia mnie przeraża

dokladnie

Setki litrów paliwa + noclegi itp

masakra

Napisano

> dokladnie

> Setki litrów paliwa + noclegi itp

> masakra

Moje pierwsze wyliczenia wskazywały na kwotę około 4 kpln.

Napisano

> Moje pierwsze wyliczenia wskazywały na kwotę około 4 kpln.

4k pln od osoby czy od całości ??

Napisano

> dokladnie

> Setki litrów paliwa + noclegi itp

> masakra

Wrażenia i pomoc fundacji - bezcenne.

Napisano

> Wrażenia i pomoc fundacji - bezcenne.

Owszem.

Ale dla osoby zarabiającej nie dla studenta.

Jeżeli ktoś znalazłby się kto zaplaciłby za paliwo i noclegi oraz ew. przygotowanie samochodu to nie zastanawiałbym sie ani chwili.

Napisano

> 4k pln od osoby czy od całości ??

paliwo na 5000km to jakies 1500zl, + prom, + 260zl wpisowego +800zl od sponsorow. - ile prom kosztuje? 1000zl?

Napisano

> 4k pln od osoby czy od całości ??

Od całości. Do kosztu doliczyłem koszt auta 1 kpln.

Napisano

> Od całości. Do kosztu doliczyłem koszt auta 1 kpln.

Dokladnie. Liczyłem na cos podobnego.

Napisano

> Od całości. Do kosztu doliczyłem koszt auta 1 kpln.

4000 zł. z kupnem samochodu, przygotowaniem go, paliwem, noclegami itp.?

Kurcze, też tak wstępnie obliczam i obawiam się, że to może być za mało frown.gif

1. Samochód i jego przygotowanie, rejestracja, ubezpieczenie itp. liczę ok. 2 tys. zł.

2. Paliwo 5 tys. km. - nie wiem ile taki kanciak spala, ale zakładam 10l /100km., paliwo gdzieś po 5zł. średnio, czyli 50zł. za 100km. - na 5 tys. km. ok. 2500zł.

3. Prom nie mam pojęcia

4. Noclegi nie mam pojęcia

Nawet bez promu i noclegów wychodzi mi tak +- 4500 zł.

Kusi mnie strasznie żeby jechać i powoli zaczynam szukać jakiegoś samochodu, ale fakt faktem koszty będą spore, bo i trasa długa.

Mam nadzieję, że uda się jakoś budżet naciągnąć smile.gif

Zwłaszcza że jak już tak daleko zajadę, to głupio byłoby od razu wracać i nie pozwiedzać na miejscu przynajmniej przez tydzień wink.gif

Napisano

Na pewno byli na Złombolu kolega Tomo i goro... Link

Napisano

"zazdraszczam" planu ok.gif

Życzę powodzenia smile.gif

Napisano

> Owszem.

> Ale dla osoby zarabiającej nie dla studenta.

> Jeżeli ktoś znalazłby się kto zaplaciłby za paliwo i noclegi oraz ew. przygotowanie samochodu to

> nie zastanawiałbym sie ani chwili.

O ile moja Favo się nie rozpadnie do tego czasu, to pojadę nią po zakończeniu studiów smile.gif No i jest LPG co pozwala na redukcję kosztów smile.gif

A kasę na rajd można uzbierać przez rok czy dwa smile.gif No i może sponsor poza kasą na dzieciaki dorzuci coś do auta nieoficjalnie smile.gif

Jak tylko spłacę laptopa i ustabilizuje się sytuacja finansowa - to zaczynam zbierać kasę na złombola smile.gif

Napisano

> Jeżeli ktoś znalazłby się kto zaplaciłby za paliwo i noclegi oraz ew. przygotowanie samochodu to

> nie zastanawiałbym sie ani chwili.

O wyżywieniu nie zapomniałeś? smirk.gif Koniecznie w min. **** restauracjach

A co Ty byś dał od siebie? Bo jak na razie szukasz sponsora swoich wakacji.

plan.jpg

Napisano

> O wyżywieniu nie zapomniałeś? Koniecznie w min. **** restauracjach

> A co Ty byś dał od siebie? Bo jak na razie szukasz sponsora swoich wakacji.

Nie. Wiesz jaj nie patrzę na konto i nie liczę zer. Chcialbym wystartowac ale nie bede spzredawał samochodu w tym celu zeby pozayskać kasę.

Zajęcia na uczelni zaczynam o 8.00 a w 90 % kończę o 19.00 - i pracuje ile mogę i póki studiuje nie będzie mnie na to stać.

A czy ja wiem czy sponsor wakacji - raczej nie - bo mam miejsce w którym spędzam cały wolny czas i jestem b.zadowolony a wydaję minimalnie mało.

Jeżeli jesteś taki cwany to sam wystartuj jezeli Cię stać.

Napisano

> Jeżeli jesteś taki cwany to sam wystartuj jezeli Cię stać.

To nie jest impreza dla liczących każdy $, choć nazwa sugerowałaby minimalne nakłady finansowe.

Niestety, w moim przypadku na przeszkodzie nie stoją pieniądze - choć nie ukrywam są ważne przy takiej imprezie - ale znajomi, których namawiałem na Złombola A.D. 2010.

W lutym chętnych było więcej niż miejsc w samochodzie, w kwietniu akurat tylu żeby było wygodnie, żebym w okolicach lipca pozostał sam z pomysłem i brakiem chętnych do realizacji.

Sorry, ale z Twojego posta wynika że dajesz siebie jako kierowcę, a resztę ma załatwić organizator lub sponsorzy (których najlepiej żeby ktoś pozyskał dla Ciebie).

Napisano

na taką wyprawę zawsze jedzie się w kilka osób aby zminimalizować koszty na osobę... tez bym chętnie jechał ale czymś w stylu żuka, nysy itp...w 5-6 osób smile.gif

Napisano

Nie, to nie jest prawda.

Gdyby koszt wynosił około połowy to ok.

W obecnej sytuacji to nie jest możliwe.

Za 2-3 może 4 lata wezmę udział na 100%.

Napisano

> Kto z was startuje?

> W tym roku mam zamiar pierwszy raz wziąć udział w tej imprezie, na razie trwają poszukiwania

> samochodu(żuk/nysa). Jakby ktoś słyszał o czymś ciekawym to proszę o wiadomość - rejon Polski

> praktycznie nie ma znaczenia.

Napewno jadę ja i mój Polonez...

Ze skompletowaniem ekipy raczej nie będzie problemu palacz.gif

Jeśli chodzi o auto które wybrałeś (Nysa/Żuk) to zastanów się w ile osób chcesz jechać i czy dasz sobie radę z przygotowaniem samochodu do wyprawy...

Bo tego typu fura wymaga na pokładzie co najmniej jednego człowieka, który potrafi ją naprawić i co najmniej jednego trzeźwego (co nie jest takie oczywiste) do pomocy...

Ja byłem w zeszłym roku w Istanbule i stwierdzam, że jest to super odjechana impreza...

Natomiast biorąc pod uwagę dalszą cześć wątku muszę niestety stwierdzić, że to co się dzieje ze Złombolem powoduje zanik jego oryginalności - coraz więcej osób traktuje to jako wycieczkę, a nie jako wyprawę. Skutki są takie jak w zeszłym roku - ci co mieli odpaść odpadli w pierwszym dniu. Jak ktoś miał jaja (jak chłopaki z trójkolorowej Nysy) to wymienił silnik (akurat wieźli na pace taką część zamienną) na parkingu przy autostradzie w Turcji i dotoczył się do mety ok.gifpalacz.gif

Napisano

> Owszem.

> Ale dla osoby zarabiającej nie dla studenta.

Około połowy złombolowych załóg stanowili studenci palacz.gif

W tym wieku ma się na tyle dużo fantazji i na tyle ma się jaja, że takie wyprawy nie przerażają palacz.gif

> Jeżeli ktoś znalazłby się kto zaplaciłby za paliwo i noclegi oraz ew. przygotowanie samochodu to

> nie zastanawiałbym sie ani chwili.

Nie masz czasem za małych wymagań ? hmm.gif

A jakaś panienka na pokładzie dla urozmaicenia podróży ? No i oczywiście drinki serwowane z pokładowego barku...

Sądzę, że powinieneś odpuścić sobie ten wyjazd no.gif

Napisano

> 4000 zł. z kupnem samochodu, przygotowaniem go, paliwem, noclegami itp.?

> Kurcze, też tak wstępnie obliczam i obawiam się, że to może być za mało

> 1. Samochód i jego przygotowanie, rejestracja, ubezpieczenie itp. liczę ok. 2 tys. zł.

Absolutnie za mało. Cena 1000 PLN zakupu auta jest ceną symboliczną, orientacyjną - nikt tego nie sprawdza. Chodzi raczej o to, żeby Złombol nie zamienił się w wycieczkę wychuchanych youngtimerów...

Jeżeli kupisz auto za 1000 PLN, to jeszcze 2-3 tysiące musisz liczyć na przygotowanie go do trasy, w takim stanie żeby być pewnym że nie rozkraczy się po drodze...

> 2. Paliwo 5 tys. km. - nie wiem ile taki kanciak spala, ale zakładam 10l /100km., paliwo gdzieś po

> 5zł. średnio, czyli 50zł. za 100km. - na 5 tys. km. ok. 2500zł.

Spali tyle ile musi - mój Polonez do Istanbułu i z powrotem ogarnął się w 7,14 l/100 km, ale to jest raczej wartość minimalna. Rekordzistom auta paliły pod 20...

> 3. Prom nie mam pojęcia

> 4. Noclegi nie mam pojęcia

Noclegi to grosze, bo śpimy na kempingach...

> Nawet bez promu i noclegów wychodzi mi tak +- 4500 zł.

> Kusi mnie strasznie żeby jechać i powoli zaczynam szukać jakiegoś samochodu, ale fakt faktem koszty

> będą spore, bo i trasa długa.

> Mam nadzieję, że uda się jakoś budżet naciągnąć

> Zwłaszcza że jak już tak daleko zajadę, to głupio byłoby od razu wracać i nie pozwiedzać na miejscu

> przynajmniej przez tydzień

W zeszłym roku rekordziści zrobili bodajże ponad 6 kkm, wracając z Turcji przez Grecję, Bałkany, chorwackie wybrzeże itp...

Napisano

> O ile moja Favo się nie rozpadnie do tego czasu, to pojadę nią po zakończeniu studiów No i jest

> LPG co pozwala na redukcję kosztów

W Europie Zachodniej LPG nie robi aż tak dużej przebitki, ale zawsze coś...

> A kasę na rajd można uzbierać przez rok czy dwa No i może sponsor poza kasą na dzieciaki dorzuci

> coś do auta nieoficjalnie

To lepiej się tym nie chwal potem na Złombolu bo w ryja zbierzesz devil.gif

Złombol polega min. na umiejętności dawania sobie rady w różnych sytuacjach - także przy pozyskiwaniu pieniędzy, ale nie jako liczenie na prezenty od sponsorów ale na własnej operatywności...

W ubiegłym roku jeden z dziennikarzy motoryzacyjnych chciał zorganizować wyjazd w ten sposób, że sponsor oprócz datku na Fundację, przygotuje auto i zasponsoruje wyjazd - sprawa była mocno dyskutowana, ale nie został dopuszczony. Gramy fair - jak wszyscy to wszyscy - babcia też palacz.gif

> Jak tylko spłacę laptopa i ustabilizuje się sytuacja finansowa - to zaczynam zbierać kasę na

> złombola

Jak się potrafi rozsądnie zaplanować wszystko to koszty są niższe niż tygodniowy wyjazd nad polskie morze palacz.gif

Napisano

> To nie jest impreza dla liczących każdy $, choć nazwa sugerowałaby minimalne nakłady finansowe.

> Niestety, w moim przypadku na przeszkodzie nie stoją pieniądze - choć nie ukrywam są ważne przy

> takiej imprezie - ale znajomi, których namawiałem na Złombola A.D. 2010.

> W lutym chętnych było więcej niż miejsc w samochodzie, w kwietniu akurat tylu żeby było wygodnie,

> żebym w okolicach lipca pozostał sam z pomysłem i brakiem chętnych do realizacji.

> Sorry, ale z Twojego posta wynika że dajesz siebie jako kierowcę, a resztę ma załatwić organizator

> lub sponsorzy (których najlepiej żeby ktoś pozyskał dla Ciebie).

To czemu żeś nic nie powiedział - mieliśmy jedno miejsce wolne ok.gifpalacz.gif

Napisano

> na taką wyprawę zawsze jedzie się w kilka osób aby zminimalizować koszty na osobę... tez bym

> chętnie jechał ale czymś w stylu żuka, nysy itp...w 5-6 osób

Najniższy koszt na osobę zapewnia Żuk diesel, lub Żuk z LPG, ale to pod warunkiem że LPG jest w danym kraju dostępne i w korzystnej cenie palacz.gif

Napisano
  • Autor

> Napewno jadę ja i mój Polonez...

> Ze skompletowaniem ekipy raczej nie będzie problemu

> Jeśli chodzi o auto które wybrałeś (Nysa/Żuk) to zastanów się w ile osób chcesz jechać i czy dasz

> sobie radę z przygotowaniem samochodu do wyprawy...

Akurat kompletujemy studencką ekipę z Warszawy. Polibuda więc z naprawami sobie poradzimy. Zresztą kiedyś w listopadzie skrzynię biegów wymieniałem na parkingu pod akademikiem.

Co do postu kolegi Wyścigowiec, rozkładając koszt na 6-7 osób i patrząc na czas pozostały do startu złombolu, można sobie poradzić spokojnie ze studenckiej kieszeni.

Napisano

> Natomiast biorąc pod uwagę dalszą cześć wątku muszę niestety stwierdzić, że to co się dzieje ze

> Złombolem powoduje zanik jego oryginalności - coraz więcej osób traktuje to jako wycieczkę, a

> nie jako wyprawę. Skutki są takie jak w zeszłym roku - ci co mieli odpaść odpadli w pierwszym

> dniu. Jak ktoś miał jaja (jak chłopaki z trójkolorowej Nysy) to wymienił silnik (akurat wieźli

> na pace taką część zamienną) na parkingu przy autostradzie w Turcji i dotoczył się do mety

nierozumiem co masz na mysli piszac - wycieczke.

a co do noclegow to z tego co wyczytalem organizator nic nie zapewnia, wiec mozna zajechac na miejsce na "raz" w 2 dni.?

Napisano

> nierozumiem co masz na mysli piszac - wycieczke.

> a co do noclegow to z tego co wyczytalem organizator nic nie zapewnia, wiec mozna zajechac na

> miejsce na "raz" w 2 dni.?

Można, tylko co to za frajda ? niewiem.gif

Najfajniejsza jest jazda w miarę razem, no i oczywiście balety na wspólnych noclegach na kempingach yay.gif

Napisano

> W Europie Zachodniej LPG nie robi aż tak dużej przebitki, ale zawsze coś...

No dokładnie smile.gif

> To lepiej się tym nie chwal potem na Złombolu bo w ryja zbierzesz

> Złombol polega min. na umiejętności dawania sobie rady w różnych sytuacjach - także przy

> pozyskiwaniu pieniędzy, ale nie jako liczenie na prezenty od sponsorów ale na własnej

> operatywności...

No właśnie nie liczyłbym na to, ale chodzi mi tu o dobrą wolę sponsora, nawet bym nie proponował, ale jakby sami dawali... smile.gif

> W ubiegłym roku jeden z dziennikarzy motoryzacyjnych chciał zorganizować wyjazd w ten sposób, że

> sponsor oprócz datku na Fundację, przygotuje auto i zasponsoruje wyjazd - sprawa była mocno

> dyskutowana, ale nie został dopuszczony. Gramy fair - jak wszyscy to wszyscy - babcia też

> Jak się potrafi rozsądnie zaplanować wszystko to koszty są niższe niż tygodniowy wyjazd nad polskie

> morze

No jak na razie nie mam funduszy a wręcz jeszcze długi hehe smile.gif A na taką wyprawę trzeba mieć rezerwę gotówkową w razie W, gdyby trzeba było jednak np. wracać pociągiem/etc smile.gif

Ale jak ogarnę temat a złombol i moje auto będą jeszcze istniały to przygoda na całe życie smile.gif

Napisano

> Absolutnie za mało. Cena 1000 PLN zakupu auta jest ceną symboliczną, orientacyjną - nikt tego nie

> sprawdza. Chodzi raczej o to, żeby Złombol nie zamienił się w wycieczkę wychuchanych

> youngtimerów...

> Jeżeli kupisz auto za 1000 PLN, to jeszcze 2-3 tysiące musisz liczyć na przygotowanie go do trasy,

> w takim stanie żeby być pewnym że nie rozkraczy się po drodze...

Ja tu optymistycznie podchodzę do kwestii finansowych, żeby się pozytywnie nakręcić, a ty mi takimi pesymistyczno-zniechęcającymi sumami rzucasz wpysk.gif

Najważniejsze to kupić samochód, później już nie będzie wyboru, trzeba będzie go przygotować, a jak nawet nie uda się w tym roku, to uda się na przyszły, ważne że auto będzie cool.gif

> Spali tyle ile musi - mój Polonez do Istanbułu i z powrotem ogarnął się w 7,14 l/100 km, ale to

> jest raczej wartość minimalna. Rekordzistom auta paliły pod 20...

Spali ile musi, to wiem, ale jakieś założenia muszę przyjąć i te 10litrów, to wydało mi się w miarę sensowym założeniem.

> Noclegi to grosze, bo śpimy na kempingach...

No niby tak, ale gdyby zostać dłużej to jednak trochę się ich uzbiera i w budżecie ująć trzeba smile.gif

> W zeszłym roku rekordziści zrobili bodajże ponad 6 kkm, wracając z Turcji przez Grecję, Bałkany,

> chorwackie wybrzeże itp...

I to moim zdaniem jest słuszne podejście.

Jak już się gdzieś jest, to zobaczyć jak najwięcej po drodze smile.gif

Wiem, że koszty rozbiją się na kilka osób, ale jednak - tak jak już ktoś tu wspominał - zapas funduszy na wszelki wypadek trzeba mieć przewidziany większy, bo przecież nie jedzie się "funkiel nóffkami" wink.gif

PS.

Nie znacie kogoś kto chce sprzedać nie pognitego dużego fiata w bardzo dobrym stanie w bardzo atrakcyjnej cenie? tongue.gif

Napisano

W zeszłym roku zakup samochodu + paliwo kosztowało nas w sumie 3000 pln. Przygotowanie samochodu + części na trasę jakieś 500 pln (nasz kant nie wymagał na szczęście sporych inwestycji). Później przestaliśmy liczyć .... hehe.gif

Napisano

Oczywiście, że jedziemy zlosnik.gif Ja i kącikowy kolega Swiko ok.gif kanciak póki co zimuje, ale przepalamy go czasami. Wszystko nadal chodzi jak w zegarku zlosnik.gif

Napisano

> Oczywiście, że jedziemy Ja i kącikowy kolega Swiko kanciak póki co zimuje, ale przepalamy go

> czasami. Wszystko nadal chodzi jak w zegarku

Mój też zapadł w zimowy sen w garażu. Ale na wiosnę wyjmuję go i szykuję do zrobienia w czerwcu Transfogarskiej i Transalpiny, której nie zaliczyłem na ostatnim Złombolu palacz.gif

Napisano

Transfogarską opanowaliśmy, ale transalpina mnie jeszcze męczy zlosnik.gif

na pewno kiedyś tam wrócę ok.gif

Napisano

> To czemu żeś nic nie powiedział - mieliśmy jedno miejsce wolne

ZTCP było Was 3, a to już chyba optimum do takiej trasy.

Był piękny projekt, ale znajomych do mam do d...y, i bez jaj.

Napisano

> ZTCP było Was 3, a to już chyba optimum do takiej trasy.

> Był piękny projekt, ale znajomych do mam do d...y, i bez jaj.

Spoko - dalibyśmy radę i we 4 ok.gif

Jakby co to w czerwcu robię Leopoldem Transfogarską i Transalpinę - zapraszam palacz.gif

Napisano

> Jakby co to w czerwcu robię Leopoldem Transfogarską i Transalpinę - zapraszam

Wiesz, że chętnie food.gif - o ile Żona się zgodzą i da radę sama Córą się zająć biglaugh.gif

Napisano

> Wiesz, że chętnie - o ile Żona się zgodzą i da radę sama Córą się zająć

Jak dobrze pójdzie to w tym roku planuję zrobić być może nawet 3 trasy Leopoldem.

W czerwcu Transfogarska, wybrzeże Morza Czarnego, Transalpina - ok. 3000 km

W lipcu Złombol do Szkocji - 5000 km

A we wrześniu może coś na Wschód - Ukraina hmm.gif

  • 3 tygodnie później...
Napisano

> dzis widzialem to:

Widzę że w stosunku do Złombolu dostał alufelgi i atrapę devil.gif

284684397-P9040241.jpg

284684397-_DSC6206.jpg

post-14422-14352511534774_thumb.jpg

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.