Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

auto dzisiaj i 30 lat temu

Featured Replies

Napisano

> Jak tylko potkne sie na ulicy o wolny czas to podniose go i to zrobie.

ok.gif

> Tytul powinien byc inny. "Dlaczego podoba mi sie to co nie powinno".

No dramatyczny nagłówek to podstawa smile.gif

> W gruncie rzeczy to nie jestem radykalnym dziwakiem (jesli moge siebie ocenic). Jedyna rzecz, ktora

> mnie dziwi w moim, wlasnym spojrzeniu na motoryzacje to fakt, ze wieksze emocje wzbudzi we

> mnie Nissan Juke czy Mazda MX-5 niz Pagani Zonda.

Mx5 boskość. szkoda ze takie babskie jakies toto smile.gif

> Zrob jak Fiat. Ctrl c, ctrl v z the best of "auto dzisiaj i 30 lat temu" i wklej. Bedzie taniej, a

> ja...zrobie sobie herbaty.

ale nikt przez to nie przebrnie (na trzeźwo)

> Pozdrawiam.

Pzdr

Napisano

> to są ludzie, ktorych nie stac na mercedesa tak jak kiedys mogli kupic sobie pełnoletnią beczkę...

> to narzekają

Masz troche racji w tym, ale ja tez sie zaliczam do ludzi, ktorzy to powiedza. Mamy w firmie dwie sztuki W201 (1988 i 1991 rok) oraz 4-letnie W211. W styczniu byly przeglady rejestracyjne. 23-letnia 190-ka przeszla, a E200CDI nie! hahaha.gif

> no a czego chcą "klienci"? raczej czegoś innego niż ja, tym bardziej niż Ty

Mam czasami wrazenie, ze sami nie wiedza czego...wiec trzeba im dac na tacy. Ja pokazuje, w ktora strone trzeba isc.

> no seat raczej nic sam nie zrobi, bo to klon VW

No wlasnie. Zlikwidowac!

> a ford przeciez ma własnego vana?

Teraz tak. Ladnie C-Maxa rozwija tez. Odsuwane drzwi. ok.gif

> no unia tego nie zabrania. działa - to co się czepiać?

Unie trzeba temperowac.

> chyba zeby azbest im z dachów pościągać

Potencjal Polakow jest wiekszy...jeszcze wiekszy.

> nie ładna definicja

Ma byc dosadnie, zeby cos zmienic, a nie ladnie, zeby sie usmiechnac i isc do domu.

> ale inaczej 500tka byłaby droższa. i mniej ludzi by ją mogło kupić.

Gdyby nie bylo Pandy...oraz Seicento i Cinquecento, a 500-ka wyroslaby w prostej linii ze 126p to wcale nie bylaby drozsza, a bylaby cudowna. Oczywiscie z perspektywy dzisiejszej, lipnej 500-ki. Wowczas byloby normalnie, ale 500-ka byla prawdziwa jak nigdy.

> no jest duża, ale przecież tam nie ma połowy opcji, które Ty byś chciał wybrać i większość jest

> niepotrzebnych

Bez znaczenia. Produkcja seryjna nie limituje ilosci indywidualizacji.

> Nie. Bo można to idealnie zorganizować, hipotetycznie tak, że nie będzie się już dało lepiej... ale

> nadal będzie to bardziej skomplikowane i droższe niż przy mniejszym zróżnicowaniu.

Oczywiscie, ze masz racje. Malo tego. Przy wiekszym zroznicowaniu obniza sie jakosc, ale mamy rok 2011 i nie popadajmy w skrajnosci. Nie chodzi o bezawaryjnosc i maksymalna prostote. To jest dobre dla biednych klientow, a nie dla ogolnego rozwoju. Ale mam prawo miec wybor. Bo jeden juz rozbija swinie i zamawia Focusa III, a ja nawet o nim nie pomysle dopoki nie zrobia liftingu za kilka lat. Jest miejsce i mozliwosci na obie filozofie i dwutorowa produkcje.

Pozdrawiam!

Napisano

> Masz troche racji w tym, ale ja tez sie zaliczam do ludzi, ktorzy to powiedza. Mamy w firmie dwie

> sztuki W201 (1988 i 1991 rok) oraz 4-letnie W211. W styczniu byly przeglady rejestracyjne.

> 23-letnia 190-ka przeszla, a E200CDI nie!

smile.gif

> Mam czasami wrazenie, ze sami nie wiedza czego...wiec trzeba im dac na tacy. Ja pokazuje, w ktora

> strone trzeba isc.

> No wlasnie. Zlikwidowac!

Nieeeee! bo w jego miejsce wejdą VW a to będzie powód do żałoby.

> Unie trzeba temperowac.

zapomniałem kontekts zeby.GIF

> Potencjal Polakow jest wiekszy...jeszcze wiekszy.

no w spozyciu gorzałki zwłaszcza. i strajkach.

> Gdyby nie bylo Pandy...oraz Seicento i Cinquecento, a 500-ka wyroslaby w prostej linii ze 126p to

> wcale nie bylaby drozsza, a bylaby cudowna. Oczywiscie z perspektywy dzisiejszej, lipnej

> 500-ki. Wowczas byloby normalnie, ale 500-ka byla prawdziwa jak nigdy.

a gdyby wynaleziono teleporty to auta by były niepotrzebne!

> Bez znaczenia. Produkcja seryjna nie limituje ilosci indywidualizacji.

bez znaczenia? przeciez nie mozesz sobie chromowej ramki w kratkę zcustomizować i foteli zamontować tyłem na przód. az tyle tego tam nie ma do wyboru smile.gif

> Oczywiscie, ze masz racje. Malo tego. Przy wiekszym zroznicowaniu obniza sie jakosc, ale mamy rok

> 2011 i nie popadajmy w skrajnosci. Nie chodzi o bezawaryjnosc i maksymalna prostote. To jest

> dobre dla biednych klientow, a nie dla ogolnego rozwoju. Ale mam prawo miec wybor.

i masz prawo mieć prawo! smile.gif ale nie mozna przeginac, a teraz jestesmy gdzies posrodku zdrowego rozsądku.

> Bo jeden

> juz rozbija swinie i zamawia Focusa III, a ja nawet o nim nie pomysle dopoki nie zrobia

> liftingu za kilka lat. Jest miejsce i mozliwosci na obie filozofie i dwutorowa produkcje.

icon_eek.gif wiesz... za kilka lat bedzie juz na horyzoncie focus IV... w ten sposób w życiu nie podejmiesz zadnego ruchu i będziesz czekał smile.gif

ja sam się zastanowie za rok nad focusem jak mi sie leasing skonczy, tylko chcę poznac całą gamę silników smile.gif a czekanie na lifting jest bez sensu bo czyms trzeba w miedzyczasie jezdzic i byle nie za długo jednym bo sie nudzi smile.gif

> Pozdrawiam!

Pzdr smile.gif

Napisano

> No dramatyczny nagłówek to podstawa

Dramatyczny...trzeba sobie uswiadomic, ze "mi" w "podoba mi sie" nie odnosi sie dokladnie do mnie. Potrzebna szczypta pokory.

> Mx5 boskość. szkoda ze takie babskie jakies toto

Poruszyles inny, bardzo ciekawy temat. Babskosc. W czasach Kazimiery Szczuki, Beaty Kempy i dziewczyn na skoczniach, ringu oraz walki o zrownanie zarobkow, babskosc samochodu traci bytnosc. Zauwaz, ze 500-ka podoba sie...facetom! Ogolnie temat na wymarciu, ale mozna go odgrzebac.

Dla mnie klasyczne, babskie auto to Volvo kombi czy Saab. Duze, uznawane za bezpieczne, mieszczace cala rodzine auto. Uosobienie cech poszukiwanych u meza. Powinien byc wysoki, rodzinny, dawac poczucie bezpieczenstwa, a jak "baba" bardziej wygadana to lepiej zeby nie forowal zbytnio swoich pomyslow...no po prostu Saab z silnikiem Fiata.

Babskosc MX-5...to jak mix aparycji Barcisia z humorem Majewskiego. Zachwyt nad taka osobowoscia konczy sie u "baby" wraz z 15-tymi urodzinami. hehe.gif

Chec bliskiego obcowania z natura (brak dachu), adrenalina (RWD) bardziej kojarza mi sie z moja plcia.

Na koniec dla mnie hit wsrod babskich bzdur czyli...uznawany za kobiecy...Nissan Micra. niewiem.gif

> ale nikt przez to nie przebrnie (na trzeźwo)

Czy ja Ci zabraniam pic? biglaugh.gif

Pozdrawiam.

Napisano

> Nieeeee! bo w jego miejsce wejdą VW a to będzie powód do żałoby.

Moze Hiszpanie pod znaczkiem VW zrobiliby fajniejsze Scirocco? Lepsze od Golfa...

Nie mozna zakladac zlego, ale nawet...to gorszych Seatow nie bedzie. Najlepszy Seat to Exeo ze starym 1.8T. Nastepca Exeo to bedzie przemodelowane B5, a kolejne to bedzie Audi 80 B3 z wygladem plaszczki. biglaugh.gif

Dobra. Seat zawsze mnie wkurzal to juz nie bede pisal. Hiszpanska precyzja, niemiecki temperament.

> zapomniałem kontekts

Unia miala nie zabraniac wzdluznych silnikow Audi FWD. Audi FWD powinno oddac wszystko Seatowi. Bedzie temperament w przednich kolach. Samo Audi powinno miec tylko quattro. Haldexa poprzeczniaki, Torsena wzdluzni. Proste, logiczne...i nie trzeba likwidowac hiszpanskiego smietnika. Oops, przepraszam. blush.gif

> no w spozyciu gorzałki zwłaszcza. i strajkach.

Sam mowiles, ze na trzezwo nie idzie...

> a gdyby wynaleziono teleporty to auta by były niepotrzebne!

Bylyby. Do wyscigow.

> bez znaczenia? przeciez nie mozesz sobie chromowej ramki w kratkę zcustomizować i foteli zamontować

> tyłem na przód. az tyle tego tam nie ma do wyboru

Jak bedziesz przesadzal to nici z porozumienia. Moje propozycje to proste, logiczne pomysly, potrzeby tylka i dloni. hehe.gif

> i masz prawo mieć prawo! ale nie mozna przeginac, a teraz jestesmy gdzies posrodku zdrowego

> rozsądku.

Teraz jestesmy w ciemnej, socjalistycznej uliczce. Musimy sie stuknac w glowe o sciane to moze odkryjemy skrzyzowania, rozjazdy itp.

> wiesz... za kilka lat bedzie juz na horyzoncie focus IV...

Na horyzoncie to jest pewnie juz teraz, a ja pod wiata juz mam gniazdko 230V. zlosnik.gif

> w ten sposób w życiu nie podejmiesz zadnego ruchu i będziesz czekał

Wcale nie. Przyklad Swifta. Rocznik 2009, po liftingu, prawie koncowka produkcji i nawet na zadne akcje naprawcze sie nie zalapal. 270751858-jezyk.gif Dopracowany, pewny, prosty, pozbawiony najslabszego elementu Swifta czyli manualnej skrzyni...nigdy go nie sprzedam bo...cdn

> ja sam się zastanowie za rok nad focusem jak mi sie leasing skonczy

Zdrada Renault? Ja na Twoim miejscu celowalbym w 4-skretna Lagune.

> tylko chcę poznac całą gamę

> silników

Sens ma tylko 2.0 145 koni, ktorego chyba nie ma...wiec wolnossacy 1.6.

Ecoboost? Smieszy mnie ta nazwa jak txt "wyplac mu liscia". hehe.gif

> a czekanie na lifting jest bez sensu bo czyms trzeba w miedzyczasie jezdzic

Czekajac na lifting Focusa jezdzimy Megane. Kupowanie auta z poczatku produkcji jest jak picie kranowy podczas testow nowego wodociagu. biglaugh.gif

> i byle nie za długo jednym bo sie nudzi

cd...jak sie ma dobre auto to sie nie nudzi, a jak sie ma zunifikowane...miejsce odpadow komunalnych to trzeba zmienic kolor. 270751858-jezyk.gif

Pozdro.

Napisano

> Moze Hiszpanie pod znaczkiem VW zrobiliby fajniejsze Scirocco? Lepsze od Golfa...

Hiszpanie to robią dobrą sangrię i tapas. Potem mają siestę smile.gif

> Dobra. Seat zawsze mnie wkurzal to juz nie bede pisal. Hiszpanska precyzja, niemiecki temperament.

Dokładnie smile.gif

> Unia miala nie zabraniac wzdluznych silnikow Audi FWD. Audi FWD powinno oddac wszystko Seatowi.

> Bedzie temperament w przednich kolach. Samo Audi powinno miec tylko quattro. Haldexa

> poprzeczniaki, Torsena wzdluzni. Proste, logiczne...i nie trzeba likwidowac hiszpanskiego

> smietnika. Oops, przepraszam.

No nie trzeba likwidowac tak czy siak smile.gif

> Sam mowiles, ze na trzezwo nie idzie...

> Bylyby. Do wyscigow.

no hobbistycznie dla pasjonatów to troche inny obraz niż dzisiejsza motoryzacja, ktora ma byc głównie do bolu praktyczna i powszechna a zabawa jest niszą.

> Jak bedziesz przesadzal to nici z porozumienia. Moje propozycje to proste, logiczne pomysly,

> potrzeby tylka i dloni.

Twoje propozycje to zmienianie na siłę prostych rozwiązan pod przykrywką "wolności wyboru" = bo ramka, pikowany fotel itp. Bo to postęp mamy 21 wiek i mozna... a ja na to że mozna, wszystko można, ale nie trzeba. Nie wracajmy już do tego tematu smile.gif

> Na horyzoncie to jest pewnie juz teraz, a ja pod wiata juz mam gniazdko 230V.

> Wcale nie. Przyklad Swifta. Rocznik 2009, po liftingu, prawie koncowka produkcji i nawet na zadne

> akcje naprawcze sie nie zalapal. Dopracowany, pewny, prosty, pozbawiony najslabszego elementu

> Swifta czyli manualnej skrzyni...nigdy go nie sprzedam bo...cdn

No ok - kupiłeś auto fajne.

> Zdrada Renault? Ja na Twoim miejscu celowalbym w 4-skretna Lagune.

Zdrada? Czego? Nigdy nie mialem 2 razy auta tej samej marki, a mialem aut 11:) Taki zbieg okolicznosci... Kupie co akurat mi podejdzie, a znaczki to mnie srednio kręcą. A Renault jest fajne, ale niedorobione we wkurzających elementach. Ma spełniać jakies tam oczekiwania z danego momentu. A Laguna jest paskudna i zaden model nie jezdzi porządnie... a 4 skretne kola to dopiero jest glupota wink.gif

> Sens ma tylko 2.0 145 koni, ktorego chyba nie ma...wiec wolnossacy 1.6.

A czemu sens ma tylko jakis wolnossak (to jest wolnossak? czy diesel?) Bedzie cała gama do wyboru do koloru. NIe rozumiem, dlaczego rozważasz to w "sens" / brak sensu. Wszystkie silniki maja jakis tam sens - zalezy czego kto szuka. 145koni to za mało, po miesiacu bym sie wsciekal po obecnych 180ciu smile.gif czyli bede celowal w jakies ST potencjalnie. Tylko zalezy co tam wstawią i czy spełni inne kryteria wyboru.

> Ecoboost? Smieszy mnie ta nazwa jak txt "wyplac mu liscia".

tak jak Turbo Control Efficiency:) ale brzmi dumnie zeby.GIF

> Czekajac na lifting Focusa jezdzimy Megane. Kupowanie auta z poczatku produkcji jest jak picie

> kranowy podczas testow nowego wodociagu.

1. No risk no fun. Nie kazdy kupuje auto z glownym kryterium bezawaryjnosci.

2. Focus juz jest. Megane bedzie jeszcze przez niecale 1,5 roku. Focus zdazy sie "ustabilizowac".

> cd...jak sie ma dobre auto to sie nie nudzi, a jak sie ma zunifikowane...miejsce odpadow

> komunalnych to trzeba zmienic kolor.

kazde auto sie nudzi. jak masz dobre buty, to chodzisz w nich do konca zycia, bo są dobre? nie, bo nie oplaca sie ich naprawiac od pewnego momentu, nie mozesz na nich polegac i zaczynaja tez wygladac na "skatowane"...

Osobiscie ok polowe aut ktore mialem uznaje za dobre. A i tak cieszyłem się na kolejne, bo były większe, lepiej wyposażone, mocniejsze, bardziej ekonomiczne. Kwestia indywidualnego podejscia i co Ci jest teraz potrzebne.

====

> Poruszyles inny, bardzo ciekawy temat. Babskosc. W czasach Kazimiery Szczuki, Beaty Kempy i dziewczyn na skoczniach, > ringu oraz walki o zrownanie zarobkow, babskosc samochodu traci bytnosc. Zauwaz, ze 500-ka podoba sie...facetom!

Widzisz masz indywidualne podejście do kwestii babskości, bo rozważasz auto jako coś co ma zastępować cechy ludzkie = męskie? I mieszasz w to głupotę typu równouprawnienie.

A ja (i chyba rynek) widzę samochodzie narzędzie dla faceta / biżuterię -dodatek do torebki u kobiety. Ale tak czy siak to dyskusja nt wyższości stereotypu jednego nad drugim.

Ale faktycznie cos w tym jest ze Honda S2000 jest zajefajna. A Mx5 czy TT cabrio (zwłaszcza poprzednia wersja) to babskie auto. Tak samo moja Megana to babskie auto wink.gif A Focus ST juz nie... pewnie chodzi o sylwetke jeszcze obok tego wszystkiego. Mx5 jest obła i grzeczniutka. S2000 ostrzejsza. Tak jak Fiesta do Micry. Kinetic design vs pokemon smile.gif

> Pozdro.

Pozdro.

Napisano

> Hiszpanie to robią dobrą sangrię i tapas. Potem mają siestę

No to albo robienie Seatow, albo pedzenie bimbru.

> No nie trzeba likwidowac tak czy siak

Trzeba dla pokazania realiow. Likwidacja to pierwszy krok do zrozumienia mnie.

> no hobbistycznie dla pasjonatów to troche inny obraz niż dzisiejsza motoryzacja, ktora ma byc

> głównie do bolu praktyczna i powszechna a zabawa jest niszą.

Zabawa jest nisza? Prawdziwa tak, ale kazdy chce sie bawic i reklamy mowia, ze Giulietta to daje wiecej niz Wyborowa plus Red Bull. screwy.gif

> Twoje propozycje to zmienianie na siłę prostych rozwiązan pod przykrywką "wolności wyboru"

Proste zmiany na lepsze bez kosztow, potu, cierpienia i poswiecen.

> Bo to postęp mamy 21 wiek i mozna... a ja na to że mozna, wszystko

> można, ale nie trzeba. Nie wracajmy już do tego tematu

Nie musimy wracac z polemika...ale musimy wracac z uswiadomieniem opinii publicznej. wink.gif

> No ok - kupiłeś auto fajne.

Fajne, dobre...nie wiem, moze. Wazne, ze jakos tam zgodne z pewna filozofia. A zobacz teraz na nowy model. Silnik 1.2 zamiast 1.5 przy wiekszej masie. screwy.gif

> Zdrada? Czego? Nigdy nie mialem 2 razy auta tej samej marki, a mialem aut 11:)

Tez ciekawie, zeby zycie mialo smaczek...itd. zlosnik.gif Niestety Cie rozumiem. Musisz sie znieczulic i byc gluchym na moje wolanie, zeby wybrac cos nowego...myslac, ze jest OK. Po Megane na 90% kupisz zle auto...ale pamietaj o 10%... wink.gif

> Taki zbieg

> okolicznosci... Kupie co akurat mi podejdzie, a znaczki to mnie srednio kręcą.

No wlasnie...srednio...czyli trzeba unikac zakazanych. Myslac nie tylko o sobie...pomysl o mnie...jak bedziesz komus napychal kieszen. biglaugh.gif

> A Laguna jest paskudna i zaden model nie jezdzi porządnie... a 4 skretne kola

> to dopiero jest glupota

Lepsze 4 kola skretne niz wentylki w kolach, ktore kupuja powietrze na allegro gdy cisnienie spadnie... screwy.gif

> A czemu sens ma tylko jakis wolnossak (to jest wolnossak? czy diesel?)

Wolnossak...benzynowy. Wolnossaki na rope nie istnieja z powodu "eko". Sens wolnossaka polega na prostocie i dlugowiecznosci. W Twoim wypadku moze sie wydawac, ze sensu brak, ale kazdy kupiony wolnossak oznacza potrzebe rynku (dobra, moja) i byc moze wciaz takie silniki beda w ofertach.

> NIe rozumiem, dlaczego rozważasz to w "sens" / brak sensu.

Tez dla zasady...zeby pokazac producentom: "Ludwiku Dorn i Sabo, nie idzcie ta droga". hehe.gif

> Wszystkie silniki maja

> jakis tam sens - zalezy czego kto szuka.

O silnikach to sie naklepalem w moim watku. Temat wyczerpalem, poczytaj jak chcesz.

> 145koni to za mało

Do Forda pretensje.

> po miesiacu bym sie wsciekal po

> obecnych 180ciu

Silnika tez nie powinno sie sprowadzac do koni. Bo francuskie 180 do VTECowskich 140-tu w ufo jest jak stog siana do igly.

> czyli bede celowal w jakies ST potencjalnie.

To ja bym celowal juz w 3 MPS.

> Tylko zalezy co tam wstawią i czy spełni inne kryteria wyboru.

Na pewno wstawia radio Sony. zlosnik.gif

> 1. No risk no fun. Nie kazdy kupuje auto z glownym kryterium bezawaryjnosci.

Znam lepszy sposob na fun niz kupowanie zunifikowanego, swiatowego modelu marki, ktora jest symbolem masowki. Focus jest niewatpliwie krolem tego 500-kowego, Saabowego szajsu, ktory jest nie tym co sugeruje napis na klapie. To za nim przemawia, ale fun? Najpopularniejsze oferty na wynajem dlugoterminowy to wlasnie Focus.

Natomiast risk...to nie jest ryzyko, a pewnosc...jak z ta woda. Musi poleciec najpierw bloto.

> 2. Focus juz jest. Megane bedzie jeszcze przez niecale 1,5 roku. Focus zdazy sie "ustabilizowac".

ESP + wielowahacz moze pomoga. Ale wtedy nie wierze, ze czujac zapach FL kupisz faze pierwsza. 270751858-jezyk.gif Ale troche z innych powodow...

> kazde auto sie nudzi.

Kazde, kiepskie auto sie nudzi.

> jak masz dobre buty, to chodzisz w nich do konca zycia, bo są dobre?

Nie wiem, nie dozylem konca zycia. hehe.gif Ale mam buty, ktore maja...16 lat...okolo... Bo sa dobre. Marki Salomon...francuskie...jak Renault. wink.gif

> nie, bo

> nie oplaca sie ich naprawiac od pewnego momentu, nie mozesz na nich polegac i zaczynaja tez

> wygladac na "skatowane"...

Kiedys uzywalem je po nartach...w zime...a teraz na skuter. zlosnik.gif

> Osobiscie ok polowe aut ktore mialem uznaje za dobre.

Ja wiem jaka Ty masz definicje dobra. Fiat 500 na sprawdzonej, doskonalej plycie Pandy.

> A i tak cieszyłem się na kolejne, bo były

> większe, lepiej wyposażone, mocniejsze, bardziej ekonomiczne.

Jakbym slyszal prezentacje modelu, ktorego poprzednik byl identycznie opisywany...6 lat temu.

> Kwestia indywidualnego podejscia i co Ci jest teraz potrzebne.

To ja musze podchodzic wyjatkowo indywidualnie, zeby powiedziec, ze auto z oferty jest dobre, inne, ciekawe. Producent do mnie mowi, ale za tymi slowami nic nie stoi. Musze sie doszukac co...a jak sie juz doszukam to nie jest to o co chodzi.

> Widzisz masz indywidualne podejście do kwestii babskości, bo rozważasz auto jako coś co ma

> zastępować cechy ludzkie = męskie?

Babskosc to tez cecha ludzka przypisana do samochodu...przez...Ciebie? Tak. Przez Ciebie.

> I mieszasz w to głupotę typu równouprawnienie.

No to zadam pytanie: Czy babskie auto moze byc kiepskie tylko dlatego, ze jest babskie i wtedy nie bedziemy na to zwracac uwagi?

> A ja (i chyba rynek) widzę samochodzie narzędzie dla faceta

Ja wieksze serce mam dla zestawu narzedzi, ktorym raz na tydzien musze grzebac w tym trupie (Polonezie) niz dla niego samego. zlosnik.gif

> biżuterię -dodatek do torebki u kobiety.

Bizuteria i dodatki najbardziej poszukiwane to nie zunifikowany hipermarket. Ktora kobieta chcialaby kolczyki, ktore ma 50 mln Amerykanek i sa zrobione przez 12-letnie dzieci na chinskim odludziu? Chyba sam sobie odpowiedzialem na powyzsze pytanie.

> Ale faktycznie cos w tym jest ze Honda S2000 jest zajefajna. A Mx5 czy TT cabrio (zwłaszcza

> poprzednia wersja) to babskie auto.

Wrzucenie MX-5 do wora z Golfem IV z oblym nadwoziem, czterema pierscieniami, skreconym przez Madziarow to nieopisane naduzycie i policzek dla historii. MX-5 to sukces techniczny, jakosciowy, marketingowy. Krolowa niepraktycznych aut w skali swiata i jestem przekonany, ze niedoscigniona przez kolejne 100 lat. TT Cabrio to przeciwienstwo. Porazka techniczna etc. Najnizszych lotow szkodnik, szczegolnie przeze mnie odczuwany bo jezdze Audi...i wierzyc mi sie nie chce, ze z tej firmy mogl wyjsc taki chlam. Nie ma na swiecie tak glupiej dziewuchy jak beznadziejne jest to auto. sick.gif I musiales mi to zrobic przez spaniem...ech...

> Tak samo moja Megana to babskie auto

Piekne w Megane jest to, ze nikt nigdy nie wymagal od tego auta wiecej niz samo dawalo.

> A Focus ST juz

> nie... pewnie chodzi o sylwetke jeszcze obok tego wszystkiego. Mx5 jest obła i grzeczniutka.

> S2000 ostrzejsza.

Ale dla mnie to siostry.

> Tak jak Fiesta do Micry. Kinetic design vs pokemon

Pokemony to dziewuchy? Nie wiem, nie lapie tego...potrafie zrozumiec zaleznosc wielkosciowa...ale Fiesta i Micra? A Swift jest babski?

pozdrawiam

Napisano

> Trzeba dla pokazania realiow. Likwidacja to pierwszy krok do zrozumienia mnie.

ale niestety obawiam się że ta motywacja dla koncernu to za mało wink.gif

> Zabawa jest nisza? Prawdziwa tak, ale kazdy chce sie bawic i reklamy mowia, ze Giulietta to daje

> wiecej niz Wyborowa plus Red Bull.

Mnie bardziej w oczy kole WSZYSTKO JEST INNOWACJĄ w najnudniejszym aucie na rynku smile.gif

> Proste zmiany na lepsze bez kosztow, potu, cierpienia i poswiecen.

slowo klucz "na lepsze" vs pikowana tapicerka? chromowane obwódki? to nie jest "na lepsze" - to jest "na niepotrzebne" smile.gif

> Nie musimy wracac z polemika...ale musimy wracac z uswiadomieniem opinii publicznej.

no to Twoje zadanie smile.gif

> Fajne, dobre...nie wiem, moze. Wazne, ze jakos tam zgodne z pewna filozofia. A zobacz teraz na nowy

> model. Silnik 1.2 zamiast 1.5 przy wiekszej masie.

no nie sledze specjalnie oferty Suzuki, obczaiłem jedynie Kizashi po premierze. Swift nie ma nic powyzej 1.2 juz?

> Tez ciekawie, zeby zycie mialo smaczek...itd. Niestety Cie rozumiem. Musisz sie znieczulic i byc

> gluchym na moje wolanie, zeby wybrac cos nowego...myslac, ze jest OK. Po Megane na 90% kupisz

> zle auto...ale pamietaj o 10%...

Na 90%? Nie sądzę... Megane była kompromisem, następne ma być (poza pewnymi zaletami praktycznymi) bezkompromisowe - w koncu trzeba spełnic jakies marzenie.

> No wlasnie...srednio...czyli trzeba unikac zakazanych. Myslac nie tylko o sobie...pomysl o

> mnie...jak bedziesz komus napychal kieszen.

smile.gif Pomysle smile.gif

> Lepsze 4 kola skretne niz wentylki w kolach, ktore kupuja powietrze na allegro gdy cisnienie

> spadnie...

nie kumam tego z allegro smile.gif do jakiegos konkretnego produktu pijesz?

> Wolnossak...benzynowy. Wolnossaki na rope nie istnieja z powodu "eko". Sens wolnossaka polega na

> prostocie i dlugowiecznosci. W Twoim wypadku moze sie wydawac, ze sensu brak, ale kazdy

> kupiony wolnossak oznacza potrzebe rynku (dobra, moja) i byc moze wciaz takie silniki beda w

> ofertach.

Ale ja nie lubie wolnossaków. To taki... "zmarnowany potencjał i mozliwosci". Zupełny bezsens smile.gif

> O silnikach to sie naklepalem w moim watku. Temat wyczerpalem, poczytaj jak chcesz.

Widzialem. Czytalem z zainteresowaniem. Ale S80 z 1.6d to mnie zabiłes smile.gif

> Do Forda pretensje.

No za malo dla mnie. No ale pewnie amatorzy sie znajda.

> Silnika tez nie powinno sie sprowadzac do koni. Bo francuskie 180 do VTECowskich 140-tu w ufo jest

> jak stog siana do igly.

silnika nigdy nie rozpatruje sie solo. Zawsze w parze z samochodem (zwlaszcza skrzynią). Bo tak jak moje Audi 1.8T to była mega porazka (a tez turbo bylo), to teraz megane to jest bajka. Pomimo ze to silnik o charakterystyce benzynowego diesla smile.gif

a ze VTEC to dobrze czy zle? Bo dla mnie ten silnik Hondy jest tak bezwyrazny (ojciec ma), ze naprawde wole moje 180. Poza tym - wole moje 300 Nm niz jęk wiertarki w Civicu (nie mowie o typeR). Ja doceniam zmienne fazy i ze sie wysoko kreci, ale doczepili do niego slaby wydech i przecietna bude.

> To ja bym celowal juz w 3 MPS.

Zly stosunek ceny/wartosci.

> Znam lepszy sposob na fun niz kupowanie zunifikowanego, swiatowego modelu marki, ktora jest

> symbolem masowki. Focus jest niewatpliwie krolem tego 500-kowego, Saabowego szajsu, ktory jest

> nie tym co sugeruje napis na klapie. To za nim przemawia, ale fun? Najpopularniejsze oferty na

> wynajem dlugoterminowy to wlasnie Focus. Natomiast risk...to nie jest ryzyko, a pewnosc...jak z ta woda. Musi poleciec najpierw bloto.

No ale Focus to nadal najlepsze prowadzenie w klasie. Poza tym przeciez to dzielo forda (nie licze diesli) - powinno Ci pasowac smile.gif A z tym risk to napisalem - auto bedzie juz rok na rynku jak ewentualnie sie nim zainteresuje.

> ESP + wielowahacz moze pomoga.

Wiesz ze nie o tym wink.gif

> Kazde, kiepskie auto sie nudzi.

Kazde auto sie nudzi. Nawet to rewelacyjnie dobre.

> Ja wiem jaka Ty masz definicje dobra. Fiat 500 na sprawdzonej, doskonalej plycie Pandy.

no to źle wiesz smile.gif dobrego nie da sie opisac. Np jedno z tych dobrych to byla astra GSI (czyli absolutny przecietniak w skali rynku)... ale bardzo je lubilem... natomiast jedno z tych zlych to bylo A4 z 96 roku z 1.8T. Wszystko w tym aucie bylo do d... i nie pisze o tym ze sie psulo czy cos... poprostu nie moj typ smile.gif

> Jakbym slyszal prezentacje modelu, ktorego poprzednik byl identycznie opisywany...6 lat temu.

no ale wzgledem poprzedniego ciagle prawda. Powiedz ze nie chcialbys swifta z jakims nowatorskim silnikiem ktory pali litr mniej, ma 50% wiecej mocy i do tego kosztuje tyle samo co Twoj.

> Babskosc to tez cecha ludzka przypisana do samochodu...przez...Ciebie? Tak. Przez Ciebie.

A niech i bedzie przeze mnie.

> No to zadam pytanie: Czy babskie auto moze byc kiepskie tylko dlatego, ze jest babskie i wtedy nie

> bedziemy na to zwracac uwagi?

Nie. Ale czy kupilbys sobie auto ktore sam uwazasz za babskie (jakiekolwiek kryteria by za tym nie przemawialy)? Ja uwazam 500tke za babskie auto (w tym Abarth 500, ktorym jezdzilem i mi sie bardzo podobał). No ale za male. I pomin proszę kwestię 500tki - to tylko przyklad na babskosc smile.gif

> Ja wieksze serce mam dla zestawu narzedzi, ktorym raz na tydzien musze grzebac w tym trupie

> (Polonezie) niz dla niego samego.

szacuken smile.gif

> Bizuteria i dodatki najbardziej poszukiwane to nie zunifikowany hipermarket. Ktora kobieta

> chcialaby kolczyki, ktore ma 50 mln Amerykanek i sa zrobione przez 12-letnie dzieci na

> chinskim odludziu? Chyba sam sobie odpowiedzialem na powyzsze pytanie.

No i dlatego fiata 500 mozesz pokolorwac na pierdylion wzorów, i masz limitowane wersje typu Diesel itp. Masz to samo, ale sie wyrozniasz od sąsiadki wink.gif

> Wrzucenie MX-5 do wora z Golfem IV z oblym nadwoziem, czterema pierscieniami, skreconym przez

> Madziarow to nieopisane naduzycie i policzek dla historii. MX-5 to sukces techniczny,

> jakosciowy, marketingowy. Krolowa niepraktycznych aut w skali swiata i jestem przekonany, ze

> niedoscigniona przez kolejne 100 lat. TT Cabrio to przeciwienstwo. Porazka techniczna etc.

> Najnizszych lotow szkodnik, szczegolnie przeze mnie odczuwany bo jezdze Audi...i wierzyc mi

> sie nie chce, ze z tej firmy mogl wyjsc taki chlam. Nie ma na swiecie tak glupiej dziewuchy

> jak beznadziejne jest to auto. I musiales mi to zrobic przez spaniem...ech...

wybacz smile.gif ale nie stawiam ich na rowni jesli chodzi o auto, jedynie kryterium babskosci.

Mx5 reprezentuje najlepsze w swojej klasie. a co do TT to się zgadzamy.

> Piekne w Megane jest to, ze nikt nigdy nie wymagal od tego auta wiecej niz samo dawalo.

> Ale dla mnie to siostry.

To s2000 jest siostrą po zmianie płci wink.gif

> Pokemony to dziewuchy? Nie wiem, nie lapie tego...potrafie zrozumiec zaleznosc wielkosciowa...ale

> Fiesta i Micra? A Swift jest babski?

Pokemon to wzór dla stylisty micry (zwłaszcza tej starej) smile.gif Nie mialem na mysli kobiet. Swift jest unisex, tak jak fiesta.

> pozdrawiam

Pozdro.

Napisano

> ale niestety obawiam się że ta motywacja dla koncernu to za mało

Jesli ktos sie przekona do moich racji badz dewiacji to niedlugo bedzie 38-milionowa motywacja, a potem zaczniemy tlumaczyc to na jezyki obce. biglaugh.gif

> Mnie bardziej w oczy kole WSZYSTKO JEST INNOWACJĄ w najnudniejszym aucie na rynku

No wlasnie! Tu sie zgadzamy i idzmy na kompromis. Jest postep (dla mnie maly, dla Ciebie OK), ale ktos nam wmawia, ze jest lepiej niz OK.

> slowo klucz "na lepsze" vs pikowana tapicerka? chromowane obwódki? to nie jest "na lepsze" - to

> jest "na niepotrzebne"

Rozny charakter foteli/kierownicy/dzwigni biegow sprowadzasz do pikowania i chromu...to nic nie bedzie z porozumienia. Rzuce haslo mniej dla oka, wiecej dla ciala.

> no nie sledze specjalnie oferty Suzuki

Czyli nie jestes pod obstrzalem zlych ofert i stad nie jestes tak anty jak ja.

> obczaiłem jedynie Kizashi po premierze.

Kizashi ma u mnie plus za odmiennosc. Chociaz polska cena probuje go stawiac jako "ekskluzywnego prostaka".

> Swift nie ma nic powyzej 1.2 juz?

Na razie nie. Niedlugo ma byc sport, ale A/T bedzie z tym samym 1.2 wiec nie bedzie sie dalo nadrobic osiagow.

> Na 90%? Nie sądzę...

Ja sadze, Ty wiesz...a moze nie wiesz?

> w koncu trzeba spełnic jakies marzenie.

190-konny Juke. wink.gif

> nie kumam tego z allegro do jakiegos konkretnego produktu pijesz?

Tak. Do czujnikow cisnienia w kolach i lodowki wpietej w siec. zlosnik.gif

> Ale ja nie lubie wolnossaków. To taki... "zmarnowany potencjał i mozliwosci".

Jasne, zawsze mozna sie podpiac pod respirator.

> Widzialem. Czytalem z zainteresowaniem. Ale S80 z 1.6d to mnie zabiłes

1.6d w tej krowie jest tak nieprawdopodobny, ze robi ciekawa ta nudna, zimna limuzyne. Jest jak wziecie jednego t-shirta na 2-miesieczne wakacje.

> silnika nigdy nie rozpatruje sie solo. Zawsze w parze z samochodem (zwlaszcza skrzynią). Bo tak jak

> moje Audi 1.8T to była mega porazka (a tez turbo bylo), to teraz megane to jest bajka.

1.8T 150 KM to jak nazwales wolnossaki zmarnowany potencjal. Szczegolnie jak sie patrzy na ilosc zaworow.

> a ze VTEC to dobrze czy zle?

Dobrze...

> Bo dla mnie ten silnik Hondy jest tak bezwyrazny (ojciec ma), ze

> naprawde wole moje 180.

Uspienie na niskich i dzikosc na wysokich obrotach jest zrodlem charakteru tego silnika. Wrecz osobowosci. Silnik doladowany jest jak wytresowany pies na speedzie. Dla mnie za malo madrosci, finezji, charakteru, a za duzo syntetycznego liczenia sekund.

> Zly stosunek ceny/wartosci.

Ale pieniadze nie ida glownie na Mazde...duza czesc zostawisz ministrowi Rostowskiemu. smile.gif

> No ale Focus to nadal najlepsze prowadzenie w klasie.

Dlatego to on jest krolem jak mowilem. Chociaz Focus II w stosunku do I jest jak turbo do VTECa. Syntetyczne auto sie staje. Cos jak 159 do 156.

> Poza tym przeciez to dzielo forda (nie licze

> diesli) - powinno Ci pasowac

Pasuje...i pasuje mi okreslenie Focusa jako najlepszego z najgorszych.

> A z tym risk to napisalem - auto bedzie juz rok na rynku jak

> ewentualnie sie nim zainteresuje.

Malo, ale dla Ciebie OK...jak w innych kwestiach.

> Kazde auto sie nudzi. Nawet to rewelacyjnie dobre.

A Ciebie koncerny sluchaja... foch.gifhehe.gif

> no to źle wiesz dobrego nie da sie opisac. Np jedno z tych dobrych to byla astra GSI (czyli

> absolutny przecietniak w skali rynku)... ale bardzo je lubilem... natomiast jedno z tych zlych

> to bylo A4 z 96 roku z 1.8T. Wszystko w tym aucie bylo do d... i nie pisze o tym ze sie psulo

> czy cos... poprostu nie moj typ

Pewnie bez quattro...to nie dziwota.

> Powiedz ze nie chcialbys swifta z jakims nowatorskim

> silnikiem ktory pali litr mniej, ma 50% wiecej mocy i do tego kosztuje tyle samo co Twoj.

Nie chce jesli ktos mi nie powie jaka droga zostalo to osiagniete. Mam zmienne fazy, lancuch rozrzadu czyli prawie VTEC, do tego klasyczny automat...pod tym wzgledem 100/100.

> Nie. Ale czy kupilbys sobie auto ktore sam uwazasz za babskie (jakiekolwiek kryteria by za tym nie

> przemawialy)?

Jak wybieralem auto to - niestety - z zona. Suzuki bo prosta, stara, japonska szkola = tanie utrzymanie. Moj typ to Splash 1.2 A/T 86 KM - budka telefoniczna. Typ zony Swift. Dlaczego? Bo ladniejszy. oslabiony.gif

A ktory bardziej babski? Pewnie znajda sie tacy co powiedza, ze Splash. A on ma praktyczniejsze nadwozie, lepsza widocznosc, mechniczny zamek bagaznika (w Swifcie jakis tuman dal guzik), lepiej zestrojone zawieszenie, jest tanszy i mniej pali. I tu pojawia sie kwestia, o ktorej rozmawialismy niedawno - liczniki, zegary, wskazniki. Jakis przewidujacy, wierzacy w ludzi geniusz stwierdzil, ze zaden uzytkownik Splasha (moze myslal o babach) nie bedzie potrafil zinterpretowac wskaznika temp. cieczy chlodzacej i go nie umiescil. Nienawisc do tego projektanta z diabelska pokusa, ze 101 koni to wiecej niz 86 sprawila, ze wysiadajac po jazdach probnych powiedzialem "niech bedzie Swift". No...i taka historia konczy sie:

Tak, kupilbym babskie auto.

> No i dlatego fiata 500 mozesz pokolorwac na pierdylion wzorów, i masz limitowane wersje typu Diesel

> itp. Masz to samo, ale sie wyrozniasz od sąsiadki

Czyli gra pozorow.

> To s2000 jest siostrą po zmianie płci

Honda to dziewczyna, Mazda rowniez. Obie maja skosne oczy i sa geniuszkami. Jesli jednak wskazac liderke...to na pewno Mazda...przez tradycje.

> Pokemon to wzór dla stylisty micry (zwłaszcza tej starej)

Wiem, ze Pokemony sa uwielbiane przez dzieci...

> Swift jest unisex

Wracajac do mojej historii. Po jakims czasie zona nie powiedziala mi, ze fajnie, iz zamowilem ladniejszy model. Powiedziala, ze nigdy nie wpadlaby na pomysl, zeby kupic automat, a jezdzi sie super latwo i szybko. shocked.gif

Zna sie na kwiatkach, nie na samochodach, a docenila aspekt techniczny, a nie wyglad. To dalo mi dowod, ze w autach dla ludu wyglad nie ma zadnego znaczenia, babskosc nie ma zadnego znaczenia, a jak koncern da klientowi ciekawy technicznie samochod to on to doceni chocby bardziej rozumial slowo "fitosanitarny" niz "rozrzad". smile.gif

Pozdrawiam!

Napisano

> Jesli ktos sie przekona do moich racji badz dewiacji to niedlugo bedzie 38-milionowa motywacja, a

> potem zaczniemy tlumaczyc to na jezyki obce.

> No wlasnie! Tu sie zgadzamy i idzmy na kompromis. Jest postep (dla mnie maly, dla Ciebie OK), ale

> ktos nam wmawia, ze jest lepiej niz OK.

smile.gif to w Pasku nie wszystko jest innowacją icon_eek.gifbeksa.gif siem zawiodłem frown.gif

> Rozny charakter foteli/kierownicy/dzwigni biegow sprowadzasz do pikowania i chromu...to nic nie

> bedzie z porozumienia. Rzuce haslo mniej dla oka, wiecej dla ciala.

nie sprowadzam. hasło - pełna zgoda. Ale jak do tego ma się pikowana tapicerka którą wspomniałeś wiele postów wcześniej? Przeciez to tylko dla oka jest.

> Czyli nie jestes pod obstrzalem zlych ofert i stad nie jestes tak anty jak ja.

> Kizashi ma u mnie plus za odmiennosc. Chociaz polska cena probuje go stawiac jako "ekskluzywnego

> prostaka".

nie dadzą rady frown.gif

> Na razie nie. Niedlugo ma byc sport, ale A/T bedzie z tym samym 1.2 wiec nie bedzie sie dalo

> nadrobic osiagow.

a to Ci szkopuł icon_eek.gif czy 1.5 wypadł przez nowe normy euro?

> Ja sadze, Ty wiesz...a moze nie wiesz?

no nie moge napisać ze na pewno nie, bo na pewno to kopernik nie żyje. a czlowiek zmienny jest i w ciagu roku rozne fazy z samochodami przejde.

> 190-konny Juke.

no znajoma wlasnie zanabyła dokladnie taką wersję (wczesniej miala 350z) smile.gif ale to nie moje marzenie smile.gif

> Tak. Do czujnikow cisnienia w kolach i lodowki wpietej w siec.

ooook.

> Jasne, zawsze mozna sie podpiac pod respirator.

a poco - wystarczy wirniczek napędzany spalinami i dmuchający do cylinderków, zeby mocniej kopało w kręgosłup smile.gif

> 1.6d w tej krowie jest tak nieprawdopodobny, ze robi ciekawa ta nudna, zimna limuzyne. Jest jak

> wziecie jednego t-shirta na 2-miesieczne wakacje.

smile.gif

> 1.8T 150 KM to jak nazwales wolnossaki zmarnowany potencjal. Szczegolnie jak sie patrzy na ilosc

> zaworow.

dokladnie. a te zawory to wogole bezsens - wymyslili ze beda mieli 25% wiecej niz konkurencja!

> Dobrze...

> Uspienie na niskich i dzikosc na wysokich obrotach jest zrodlem charakteru tego silnika. Wrecz

> osobowosci. Silnik doladowany jest jak wytresowany pies na speedzie. Dla mnie za malo

> madrosci, finezji, charakteru, a za duzo syntetycznego liczenia sekund.

1. dzikosc tego silnika jest zabita przez nudny wydech i mizerne wlasciwosci jezdne budy

2. silnik doladowany moze miec rozne rozmiary turbiny smile.gif i moze byc bardziej charakterny niz kazdy wolnossak smile.gif

> Ale pieniadze nie ida glownie na Mazde...duza czesc zostawisz ministrowi Rostowskiemu.

to wiem. dlatego pomimo sympatii dla mazdy, odpada z zakupu bo place podatek a nie kupuje technologię frown.gif

> Dlatego to on jest krolem jak mowilem. Chociaz Focus II w stosunku do I jest jak turbo do VTECa.

> Syntetyczne auto sie staje. Cos jak 159 do 156.

> Pasuje...i pasuje mi okreslenie Focusa jako najlepszego z najgorszych.

niech Ci bedzie... ale ja nie mam kasy na Astona zeby.GIF

> Malo, ale dla Ciebie OK...jak w innych kwestiach.

mało? hmmm z jednej strony piszesz o pasji i duszy w samochodach, a potem zajmujesz sie takim duperelem jak choroby wieku dzieciecego? co z tego ze sie 2 razy pojawisz w warsztacie na akcji serwisowej... skoro w tym czasie jezdzisz kawalkiem historii motoryzacji? niespójne to to... (pisze ogolnie a nie o konkretnym focusie).

> A Ciebie koncerny sluchaja...

ja do nich nic nie mowie smile.gif jestem statystyką sprzedazy aut koncernu X... tylko tyle im mowie smile.gif no i czasem zwymyslam pana z serwisu smile.gif

> Pewnie bez quattro...to nie dziwota.

no bez frown.gif

> Nie chce jesli ktos mi nie powie jaka droga zostalo to osiagniete. Mam zmienne fazy, lancuch

> rozrzadu czyli prawie VTEC, do tego klasyczny automat...pod tym wzgledem 100/100.

no przeciez bedziesz wiedzial wszystko co chcesz wiedziec jak wyjdzie. lepsze wrogiem dobrego smile.gif

> Jak wybieralem auto to - niestety - z zona. Suzuki bo prosta, stara, japonska szkola = tanie

> utrzymanie. Moj typ to Splash 1.2 A/T 86 KM - budka telefoniczna. Typ zony Swift. Dlaczego? Bo

> ladniejszy.

> A ktory bardziej babski? Pewnie znajda sie tacy co powiedza, ze Splash. A on ma praktyczniejsze

> nadwozie, lepsza widocznosc, mechniczny zamek bagaznika (w Swifcie jakis tuman dal guzik),

> lepiej zestrojone zawieszenie, jest tanszy i mniej pali. I tu pojawia sie kwestia, o ktorej

> rozmawialismy niedawno - liczniki, zegary, wskazniki. Jakis przewidujacy, wierzacy w ludzi

> geniusz stwierdzil, ze zaden uzytkownik Splasha (moze myslal o babach) nie bedzie potrafil

> zinterpretowac wskaznika temp. cieczy chlodzacej i go nie umiescil. Nienawisc do tego

> projektanta z diabelska pokusa, ze 101 koni to wiecej niz 86 sprawila, ze wysiadajac po

> jazdach probnych powiedzialem "niech bedzie Swift". No...i taka historia konczy sie:

> Tak, kupilbym babskie auto.

kazdy ma swoje motywy. moja serce.gif jakby jej dać wolny wybór to by kupiła wróciła do domu WRXem, a na to nie byłby raczej optymalny wybór w tym momencie smile.gif

> Honda to dziewczyna, Mazda rowniez. Obie maja skosne oczy i sa geniuszkami. Jesli jednak wskazac

> liderke...to na pewno Mazda...przez tradycje.

Widzisz znowu punkt widzenia. Bo S2000 to liga wyżej niż mx5 - i dla mnie wybor prosty. Inny segment - Twoj wybor, bo cena tez inna.

> Wiem, ze Pokemony sa uwielbiane przez dzieci...

to niech matchbox robi Micre w odpowiedniej skali a nie to na ulice wypuszczają.

> Wracajac do mojej historii. Po jakims czasie zona nie powiedziala mi, ze fajnie, iz zamowilem

> ladniejszy model. Powiedziala, ze nigdy nie wpadlaby na pomysl, zeby kupic automat, a jezdzi

> sie super latwo i szybko.

> Zna sie na kwiatkach, nie na samochodach, a docenila aspekt techniczny, a nie wyglad. To dalo mi

> dowod, ze w autach dla ludu wyglad nie ma zadnego znaczenia, babskosc nie ma zadnego

> znaczenia, a jak koncern da klientowi ciekawy technicznie samochod to on to doceni chocby

> bardziej rozumial slowo "fitosanitarny" niz "rozrzad".

no tylko absolutny ignorant nie zgłębi chodziaz podstawowych kwestii auta ktorym jezdzi (takich jak typ paliwa i gdzie płyn do spryskiwaczy), skrzynia biegow to rzecz narzucona i nie bylo wyboru tylko przywyknąć, a ze kobieta to do łatwiejszego szybko smile.gif poza tym przyznała ze auto "ładniejsze"... ot filozofia, ktora nie dowodzi niczego, bo tu nic do dowodzenia nie ma smile.gif

> Pozdrawiam!

Pzdr smile.gif

Napisano

> Ale jak do tego ma się pikowana tapicerka którą wspomniałeś

> wiele postów wcześniej?

Nie przypominam sobie, zeby pikowana tapicerka przeszla mi przez usta. Chodzilo mi o wybor foteli, roznych pod wzgledem charakteru, wielkosci bo nie kazdy klient ma statystyczne 178 cm. To samo dotyczy kierownicy. Kazdy(!) model powinien miec opcje komfort z guziczkami i opcje sport (bez guzikow, a z wyprofilowaniem). Chodzi o elementy, z ktorymi mamy kontakt non stop.

> czy 1.5 wypadł przez nowe normy euro?

Pewnie tak.

> w ciagu roku rozne fazy z samochodami przejde.

Czyli rosyjska ruletka. Masz 16,7% szans na dobre auto. biglaugh.gif

> no znajoma wlasnie zanabyła dokladnie taką wersję (wczesniej miala 350z)

Ale sie na kraweznikach wieszal? zlosnik.gif

> dokladnie. a te zawory to wogole bezsens - wymyslili ze beda mieli 25% wiecej niz konkurencja!

Pamietam pytania jak wchodzily 5v. Co dalej? 6? 7? 8? Nie. 5 to optymalna ilosc... oslabiony.gif

> 1. dzikosc tego silnika jest zabita przez nudny wydech i mizerne wlasciwosci jezdne budy

"Ograniczona" to lepsze slowo. Zgadzam sie, ze uklad jezdny nie jest wybitny. Komfort na pewno nie francuski. Ale poza silnikiem imponuje mi tu genialne polaczenie futurystyki z praktycznoscia wnetrza. Dodatkowe plusy za ukl. kierowniczy i skrzynie. Ten charakter silnika po prostu pasuje do tego auta.

> 2. silnik doladowany moze miec rozne rozmiary turbiny i moze byc bardziej charakterny niz kazdy

> wolnossak

Moze byc, ale takich Punto GT juz nie ma. Twoje slowa znow tu pasuja. Niewykorzystany potencjal.

> to wiem. dlatego pomimo sympatii dla mazdy, odpada z zakupu bo place podatek a nie kupuje

> technologię

Sponsorujesz japonska sile robocza, ktora jest kluczowa w dzisiejszym poscie.

> niech Ci bedzie... ale ja nie mam kasy na Astona

Nie przesadzaj z Astonem. Po drodze sa inni. Mniej zarozumiali. biglaugh.gif

> mało? hmmm z jednej strony piszesz o pasji i duszy w samochodach, a potem zajmujesz sie takim

> duperelem jak choroby wieku dzieciecego?

To nie duperel. Choroba wieku dzieciecego to wykladnia sposobu pracy projektantow. Wiem, ze do zbyt szybkiej pracy zmusza ich to myslenie, ktore ja krytykuje, a Ty rozumiesz. Ja mam szacunek dla tych ludzi i swoim podejsciem mowie im "zrob spokojnie, dopracuj, a masz moje uznanie". bow.gif

Mysle jak to prosto okreslic... hmm.gif

Szybka praca jest efektywna, wolna i dokladna jest efektowna.

Efektywna jest lodowka, efektowne sa samochody.

> co z tego ze sie 2 razy pojawisz w warsztacie na

> akcji serwisowej...

Nic, chodzi o to co za tym stoi.

Rodzinny dialog:

- Dlaczego nie posolilas mi zupy?

- Spieszylam sie, musze isc zaraz na poczte.

OK, ale gdzie tu pasja do gotowania?

> ja do nich nic nie mowie jestem statystyką sprzedazy aut koncernu X... tylko tyle im mowie no i

> czasem zwymyslam pana z serwisu

To byla przenosnia, ale Twoje i koncernow wspolistnienie jest harmonijne jak las na wietrze.

> no bez

Audi bez quattro to lipa. Trzeba sporych checi, zeby poswiecic dluzszy czas na wyliczenie zalet.

> no przeciez bedziesz wiedzial wszystko co chcesz wiedziec jak wyjdzie.

No to czekam...i bede dumal czy...

> lepsze wrogiem dobrego

...to lepsze czy gorsze. Na pewno w nowym Swifcie na dobre rozwijana jest modulowosc czesci. screwy.gif

> moja jakby jej dać wolny wybór to by kupiła wróciła do domu WRXem, a na to

> nie byłby raczej optymalny wybór w tym momencie

Byc moze, ale efekty dla rynku bylyby pozytywne bo napedza dobre Subaru, a nie Seata. Jest czubek nosa i jest horyzont...a za nim tez cos jest...

> Widzisz znowu punkt widzenia.

Punkt widzenia nie moze byc jeden. Jeden wniosek powstaje po zsumowaniu i wyciagnieciu sredniej, bynajmniej arytmetycznej.

> Bo S2000 to liga wyżej niż mx5

Wyzej, ale liczy sie tez jaki wplyw mialy oba modele na rynek na przestrzeni czasu. MX-5 jest dowodem na moja teze, ze super auta nie musza byc super drogie.

> Inny

> segment - Twoj wybor, bo cena tez inna.

S2000 jest obiektywnie szybsza, bardziej zaawansowana, ale nie jest ciekawszym i bardziej magicznym autem.

> skrzynia biegow to rzecz narzucona

Tego nie rozumiem. Narzucona przez kogo?

> i nie bylo wyboru

> tylko przywyknąć, a ze kobieta to do łatwiejszego szybko poza tym przyznała ze auto

> "ładniejsze"

Tak, na poczatku. Wiec jesli wyglad ma znaczenie to jego spadek jest wprost proporcjonalny do utraty wartosci rynkowej.

> ot filozofia, ktora nie dowodzi niczego, bo tu nic do dowodzenia nie ma

Jest jedno. Napisze na grubo:

Najpiekniejsze auto bez wnetrza lub z bebechami od kogos innego jest niczym.

Pozdrawiam!

Napisano

> Nie przypominam sobie, zeby pikowana tapicerka przeszla mi przez usta. Chodzilo mi o wybor foteli,

> roznych pod wzgledem charakteru, wielkosci bo nie kazdy klient ma statystyczne 178 cm. To samo

> dotyczy kierownicy. Kazdy(!) model powinien miec opcje komfort z guziczkami i opcje sport (bez

> guzikow, a z wyprofilowaniem). Chodzi o elementy, z ktorymi mamy kontakt non stop.

w modelach w ktorych jest sens pakowania opcji sport są czesto takie fotele. poza tym prawdziwy sport to robi się na zamowienie do odlewu wlasnej d.... ;D a wszystkie inne pakety to jak Ty to nazywasz. udawanie?

> Pewnie tak.

> Czyli rosyjska ruletka. Masz 16,7% szans na dobre auto.

mam wiecej, bo nie kupie złego... mam juz doswiadczenie smile.gif

> Pamietam pytania jak wchodzily 5v. Co dalej? 6? 7? 8? Nie. 5 to optymalna ilosc...

5 to chwyt marketingowy. nic nie wniosły do tych silników te zawory. inni producenci osiagali takie moce bez potrzeby 5 zaworka smile.gif

> "Ograniczona" to lepsze slowo. Zgadzam sie, ze uklad jezdny nie jest wybitny. Komfort na pewno nie

> francuski. Ale poza silnikiem imponuje mi tu genialne polaczenie futurystyki z praktycznoscia

> wnetrza. Dodatkowe plusy za ukl. kierowniczy i skrzynie. Ten charakter silnika po prostu

> pasuje do tego auta.

do designu i funkcjonalnosci nie mam uwag. są unikalni i oryginalni. ale auta nie lubie, bo wlasnie tyci brakowało zeby bylo naprawde fajne (ma 2 wydechy - czemu wogole nie gadają?)...

> Moze byc, ale takich Punto GT juz nie ma. Twoje slowa znow tu pasuja. Niewykorzystany potencjal.

no niestety teraz sie robi male turbinki coby moment byl nisko -> mniejsze spalanie. tak jak w moim. ale... turbina to część zameinna wink.gif

> Sponsorujesz japonska sile robocza, ktora jest kluczowa w dzisiejszym poscie.

nie chce smile.gif wole oryginal - focusa. przeciez 3 to cos co wg Twoich przekonan nie powinno istniec smile.gif

> Nie przesadzaj z Astonem. Po drodze sa inni. Mniej zarozumiali.

wymien kilku, rozważę... ma byc >200 km, i bagaznik ktory pomiesci wozek. I palic w miescie do 13 litrow. I raczej nie mebloscianka typu suv (chyba ze z pneumatycznym zawieszeniu typu tuareg lub allroad). no i w np. cenie nowego dobrze wypasionego hatchbacka smile.gif

> To nie duperel. Choroba wieku dzieciecego to wykladnia sposobu pracy projektantow. Wiem, ze do zbyt

> szybkiej pracy zmusza ich to myslenie, ktore ja krytykuje, a Ty rozumiesz. Ja mam szacunek dla

> tych ludzi i swoim podejsciem mowie im "zrob spokojnie, dopracuj, a masz moje uznanie".

> Mysle jak to prosto okreslic...

> Szybka praca jest efektywna, wolna i dokladna jest efektowna.

> Efektywna jest lodowka, efektowne sa samochody.

Terefere. Choroba wieku dzieciecego sprowadza sie do "potencjalnych" 1-2 usterek naprawianych na gwarancji. Nie warto odkładać zakupu przez taki "duperel". Poza tym mowimy o tescie auta w terenie przez rok zanim bedzie kupione.

> Nic, chodzi o to co za tym stoi.

> Rodzinny dialog:

> - Dlaczego nie posolilas mi zupy?

> - Spieszylam sie, musze isc zaraz na poczte.

> OK, ale gdzie tu pasja do gotowania?

Ech z tą pasją. NIE da się przetestować auta w 100% na kilku egzemplarzach prototypowych, nie da sie wyłapac wszystkich błędów w laboratorium.

Zwłaszcza jesli nie trzeba. Bo kupujący robią to na bardzo dużej probie statystycznej za producenta. Wtedy wychodzi szydło z worka (o ile jest). I to jest ok - głupotą by było wstrzymywanie sprzedazy na rok, zeby wykryc jakies 2 niedoróbki, które nie przeszkadzają pewnie w korzystaniu. To sie nie kalkuluje nikomu. I nie mieszajmy tu jakiejs pasji.

> Audi bez quattro to lipa. Trzeba sporych checi, zeby poswiecic dluzszy czas na wyliczenie zalet.

no tu sie zgadzamy w 100%. chociaz Audi z Quattro ... tez bym sie do pewnych rzeczy przyczepił smile.gif

> Byc moze, ale efekty dla rynku bylyby pozytywne bo napedza dobre Subaru, a nie Seata. Jest czubek

> nosa i jest horyzont...a za nim tez cos jest...

No ale kryterium "dobra rynku" przy zakupie auta to tylko w Tworkach pewnie uwzględniają smile.gif

BTW. subaru przestaje byc dobre -> boxer diesel i podejście do sprzęgła frown.gif

> Punkt widzenia nie moze byc jeden. Jeden wniosek powstaje po zsumowaniu i wyciagnieciu sredniej,

> bynajmniej arytmetycznej.

> Wyzej, ale liczy sie tez jaki wplyw mialy oba modele na rynek na przestrzeni czasu. MX-5 jest

> dowodem na moja teze, ze super auta nie musza byc super drogie.

liczy sie co sobą reprezentują oba. Mx5 jest super ok. Ale jest troche za grzeczna, jak na roadster (ale to juz moja, a nie rynkowa opinia).

> S2000 jest obiektywnie szybsza, bardziej zaawansowana, ale nie jest ciekawszym i bardziej magicznym

> autem.

jest. silnik jest duzo ciekawszy niz mazdy. mazda niczym sie w tym wzgledzie nie wyroznia. A tam masz "ostatni ryk hondy" 2l i 240 km.

> Tego nie rozumiem. Narzucona przez kogo?

No jak juz kupiłeś automat, to żona za kazdym razem jak prowadzi, nie moze sobie zamontowac manuala. Uzywa co jest i sie przyzwyczaja.

> Jest jedno. Napisze na grubo:

> Najpiekniejsze auto bez wnetrza lub z bebechami od kogos innego jest niczym.

Tu sie nie zgadzamy.

Bo w tym momencie sprowadzasz do ZERA udział studia projektowego w tworzeniu auta jako całości. To nie wina przykładowego Bertone, ze Opel nie umie zrobic diesla. A jak ich poproszą o zaprojektowanie nadwozia to zrobią to rewelacyjnie. Ale nie uratują całości, jeśli wstawią drewnianą belkę skrętną od fiata i diesla od PSA.

> Pozdrawiam!

Pozdro smile.gif

Napisano

> w modelach w ktorych jest sens pakowania opcji sport są czesto takie fotele.

Wlasnie chodzi o ten sens. Ty uwazasz, ze musi byc to auto premium, a ja nie. Wybor powinien byc nawet w Alto.

> poza tym prawdziwy

> sport to robi się na zamowienie do odlewu wlasnej d....

Chodzi tylko o wyjscie naprzeciw oczekiwaniom. Bez ekstremy. I nie chodzi tylko o standard i sport za 4000 zl ekstra.

> a wszystkie inne pakety to jak Ty

> to nazywasz. udawanie?

Tak, udawanie. Niech bedzie wybor: Udawanie komfortu, udawanie sportu, udawanie Pudziana.

> ale auta nie lubie, bo wlasnie

> tyci brakowało zeby bylo naprawde fajne (ma 2 wydechy - czemu wogole nie gadają?)...

Wiesz lepiej niz ja dlaczego.

> ale... turbina to część zameinna

Tak...cos jak gwozdzie...slabo sie trzyma...to przybij jeszcze tu i tu.

> nie chce wole oryginal - focusa. przeciez 3 to cos co wg Twoich przekonan nie powinno istniec

Nie powinno. Ci Japonczycy, ktorzy skladaja trojke powinni montowac Focusa. Wtedy bylaby jakosc! Ale mowimy o aucie dla Ciebie, pamietasz? zlosnik.gif

> wymien kilku, rozważę...

Takie rzeczy tylko w Erze...

Przypomniales mi przetarg na dostawe samochodow dla jakiegos urzedu czy instytucji. Byl tak spisany, ze wymagania spelniala tylko Skoda Superb. hehe.gif

> Terefere. Choroba wieku dzieciecego sprowadza sie do "potencjalnych" 1-2 usterek naprawianych na

> gwarancji.

A auto sprzed liftingu sprowadza sie do nienaprawialnych w pewnym okresie wad, ktore odczuwa nawet przyszly nabywca.

> Nie warto odkładać zakupu przez taki "duperel".

Warto bo jesli klienci przestaliby sie rzucac do salonow ze slina na brodzie to producenci zmieniliby slowo "gwarancja" z "naprawimy Ci za free" na "masz pewne auto".

> Poza tym mowimy o tescie auta w terenie przez rok zanim bedzie kupione.

Rok to wg mnie za malo...chociaz na pewno nie jest to najgorsza, pierwsza partia.

> Ech z tą pasją. NIE da się przetestować auta w 100% na kilku egzemplarzach prototypowych

Na kilku nie, a moze trzeba kilkanascie, kilkadzieciat badz kilkaset...

Z pasji nie bedziesz spal, a sprawdzisz wszystko 10x. Bez niej mamy co mamy.

> nie da

> sie wyłapac wszystkich błędów w laboratorium.

Trzeba miec czas i nie czuc sliny klientow.

> Zwłaszcza jesli nie trzeba. Bo kupujący robią to na bardzo dużej probie statystycznej za

> producenta. Wtedy wychodzi szydło z worka (o ile jest). I to jest ok - głupotą by było

> wstrzymywanie sprzedazy na rok, zeby wykryc jakies 2 niedoróbki, które nie przeszkadzają

Przy takich klientach to faktycznie glupota. Ale czy glupi ten kto glupi czy kto glupiego slucha?

> no tu sie zgadzamy w 100%. chociaz Audi z Quattro ... tez bym sie do pewnych rzeczy przyczepił

Przede wszystkim silnik. No i cala reszta samochodu FWD poza napedem.

> No ale kryterium "dobra rynku" przy zakupie auta to tylko w Tworkach pewnie uwzględniają

Wszystko zalezy kogo chcesz nasladowac.

> BTW. subaru przestaje byc dobre

Rynek wymaga diesli. Proszzz...

> liczy sie co sobą reprezentują oba. Mx5 jest super ok. Ale jest troche za grzeczna, jak na roadster

Jest grzeczna, zgadza sie. I to jest piekne w niej. Grzeczna i madra...no kto by nie chcial miec takich dzieci? biglaugh.gif

> jest. silnik jest duzo ciekawszy niz mazdy. mazda niczym sie w tym wzgledzie nie wyroznia. A tam

> masz "ostatni ryk hondy" 2l i 240 km.

100% racji. Ale zawsze bedzie to mlodsza siostra MX-5.

> No jak juz kupiłeś automat, to żona za kazdym razem jak prowadzi, nie moze sobie zamontowac

> manuala. Uzywa co jest i sie przyzwyczaja.

hehe.gif Czyli to moja wina z tym automatem. No dobra. Nie zgadzam sie, ze sie przyzwyczaja tylko docenia!

> Bo w tym momencie sprowadzasz do ZERA udział studia projektowego w tworzeniu auta jako całości.

Udzial maja, ale wartosciowy wklad to zaden.

Koniec dyplomacji. Dbanie o wyglad auta jest jak malowanie barbie - to glupie.

> To

> nie wina przykładowego Bertone, ze Opel nie umie zrobic diesla.

To wina klientow.

> A jak ich poproszą o

> zaprojektowanie nadwozia to zrobią to rewelacyjnie. Ale nie uratują całości, jeśli wstawią

> drewnianą belkę skrętną od fiata i diesla od PSA.

Niestety. Ciezko mi sie litowac nad Bertone.

Pozdrawiam!

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.