Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

[G] Amortyzator tył - skorodowana osłona

Featured Replies

Napisano

witam

martwić się tym czy nie?

zastanawiam się co z tym zrobić, czy wymienić amortyzatory w aucie - bo jeszcze są oryginały z 99 roku ;-) auto z udokumentowanym przebiegiem 220 tys, nic nie stuka nie puka, nie buja.

Z lewej strony tylko tak jest, z prawej skorodowana osłona ale cała.

Doradźcie proszę co robić

- wymienić całość, czyli 4 sztuki, przód, tył?

- jeżeli tak to szukać nowych oryginałów, możne numer części znacie, cenę?

- ewentualnie co brać innego?

pozdrawiam

01_amor_tyl.jpg

02_amor_tyl.jpg

03_amor_tyl.jpg

Napisano

> martwić się tym czy nie?

Martwic sie spineyes.gif

> zastanawiam się co z tym zrobić

Zalozyc nowe oslony i odboje, bo amortyzator szybko/bardzo szybko dokona zywota...

> Doradźcie proszę co robić

> - wymienić całość, czyli 4 sztuki, przód, tył?

Jesli amortyzatory sa sprawne (dobra diagnostyka prawde powie), proponuje zostawic.

> - jeżeli tak to szukać nowych oryginałów, możne numer części znacie, cenę?

Bogaty jestes...

> - ewentualnie co brać innego?

Polecam Kayba lub Sachs, jesli juz zdecydujesz sie na wymiane.

Pozdrawiam

Napisano

Miałem prawie to samo tylko tą część miałem luźną i na dziura było schłychać dzwonienie.

Wymieniłem amory na KYB i święty spokój. Jedyny problem to miałem z dolną śruba prawego amortyzatora, nieszło jej później dokręcić (gwint w zamkniętym profilu).

Amory do tyłu to wydatek 200 za parę. Pozdr

Napisano

> roku ;-) auto z udokumentowanym przebiegiem 220 tys, nic nie stuka nie puka, nie buja.

Czy jest realne, żeby po ponad 200kkm amortyzatory były w pełni sprawne?

Napisano

> Czy jest realne, żeby po ponad 200kkm amortyzatory były w pełni sprawne?

Moje mają 214 kkm (w kombi) i spokojnie przegląd przechodzę, nikt się nawet o nich nie zająknął.

Napisano

> Moje mają 214 kkm (w kombi) i spokojnie przegląd przechodzę, nikt się nawet o nich nie zająknął.

Dodam, że chyba od około dwóch lat nie sprawdzają na przeglądzie amortyzatorów palacz.gif

Napisano
  • Autor

> Martwic sie

> Zalozyc nowe oslony i odboje, bo amortyzator szybko/bardzo szybko dokona zywota...

ok, osłony można wymienić a co z tą górną częścią? może ściągnąć amory i pospawać coś nowego?

> Jesli amortyzatory sa sprawne (dobra diagnostyka prawde powie), proponuje zostawic.

na ostatnim przeglądzie wszystko było ok, podjadę jutro na stację i się upewnię

> Bogaty jestes...

> Polecam Kayba lub Sachs, jesli juz zdecydujesz sie na wymiane.

wolałbym uniknąć takiej opcji ponieważ na swoim doświadczeniu się przekonałem, że oryginał to oryginał, druga sprawa, że kasę jest na co wydawać niż na samochód ;-)

no ale jeżeli zajdzie potrzeba to wymienię na kayba

Napisano

> Moje mają 214 kkm (w kombi) i spokojnie przegląd przechodzę

Ale to nie polega na przechodzeniu przeglądu, tylko na komforcie jazdy i bezpieczeństwie. Kiedyś było tak, że jeśli sprawność wyszła poniżej 30% to był problem. Ale żeby mieć taką sprawność, to trzeba sobie amorki z drewna wystrugać wink.gif Nie zwracaj uwagi na to, co pokazuje na badaniu, bo te procenty nijak się mają do stanu amortyzatorów, co historia tego kącika wykazała niejednokrotnie. Moje miały 17 lat, z obu wyciekł olej a "sprawność" wyszła około 70% hehe.gif Nówki sztuki mają na tych wytrząsakach wynik 80%

Wymień, zdziwisz się jaka jest różnica w prowadzeniu auta.

Pozdroofka

Napisano

> Nówki

> sztuki mają na tych wytrząsakach wynik 80%

> Wymień, zdziwisz się jaka jest różnica w prowadzeniu auta.

Hm, no może, ja zawsze proszęna przeglądzie, żeby mi porządnie przetrząsneli zawiechę, wolę wiedzieć, co mam do zrobienia. Amortyzatory też sprawdzam i niby mam dobre hmm.gif Ostatnio tak maglowałem diagnostę, że dopiero po 20 minutach grzebania siępod autem znalazł, co mi tam puka. Przynajmniej mówił, że znalazł, okaże się za tydzień po wizycie w warsztacie i wymianie podejrzanych elementów.

Z Matiza pamiętam, że na dziurach tyłek mi latał na wszystkie strony, na diagnostyce amortyzatory źle wychodziły (30 - 40%), więc zmieniłem na nowe. Zaraz po założeniu te nówki (z tych lepsiejszych, zapomniałem firmy) wykazało mi na badaniu na 70% hehe.gif ale tyłek zaczął trzymać się asfaltu. W Astrze też się na razie trzyma jezdni, nie zauważam, żeby tył robił mniejsze przebiegi niż przód zlosnik.gif

Napisano

> W Astrze też się na razie trzyma jezdni, nie zauważam, żeby tył robił mniejsze przebiegi niż przód

Sprawa polega na tym, że bardzo trudno zauważyć zmiany, które następują bardzo powoli. Zauważamy jak nam rosną włosy? wink.gif Nie, bo oglądamy się w lustrze codziennie. To samo jest z amorkami, jeździmy i ciągle towarzyszymy pogarszaniu się ich sprawności. A jeszcze jak wyjdzie na przeglądzie niezły procent, to już w ogóle pełnia spokojności. Szok jest dopiero kiedy wymieni się na nowe.

Co do wyników na przeglądzie wink.gif W drugiej mojej Astrze amorki miały 19 lat. Przy próbie wyjścia z zakrętu nieco szybciej, pasażer z tyłu lądował na kolanach swojego sąsiada zlosnik.gif A wytrząsaki pokazywały prawie 70%, amortyzatory suche, niepordzewiałe.

Może to Was przekona wink.gif : kto zgadnie jaki wynik pokazują wytrząsaki w aucie BEZ amortyzatorów, tylko same sprężyny? zlosnik.gif

Pozdroofka

Napisano

> Może to Was przekona : kto zgadnie jaki wynik pokazują wytrząsaki w aucie BEZ amortyzatorów, tylko

> same sprężyny?

Przypuszczam, że wynik mocno zależy od profilu opony i ciśnienia powietrza wink.gif

Napisano

> Przypuszczam, że wynik mocno zależy od profilu opony i ciśnienia powietrza

amortyzatory da się prawidłowo sprawdzić tylko po demontażu z samochodu. Kiedyś miałem takie amorki co prawie wcale nie trzymały za to były twardsze sprężyny i wyszło na ścieżce, że amorki mają jeszcze 50% sprawności co było fikcją. grinser006.gif

Napisano

> Sprawa polega na tym, że bardzo trudno zauważyć zmiany, które następują bardzo powoli.

No tak, ale mam taki swój zakręt z dziurami, na któym od lat testuje tylnie amorki i tyłkiem mi nie zarzuca. Ale wierzę, że mogę czegoś nie zauważyć, w końcu jakimś szpecem mechaniorem nie jestem smile.gif

Zatem: JAK SPRAWDZIĆ ZUŻYCIE AMORTYZATORA ja się pytam, skoro diagnosta prawdy mi nie powie? Krzysiek napisał, że mam zdemontować amorka i co dalej? Proszę o radę, bo za tydzień auto idzie do kapitalnego przeglądu i mogliby się wtedy zająć też amortyzatorami

Napisano

> JAK SPRAWDZIĆ ZUŻYCIE AMORTYZATORA ja się pytam, skoro diagnosta prawdy mi nie powie?

Szarpaki nie sprawdzają, czy amortyzatory są sprawne, tylko mierzą skuteczność tłumienia, które zależy od wielu czynników i może być całkiem dobre nawet przy wylanych amortyzatorach...

Podobno niektóre warsztaty mają przyrządy do sprawdzania samych amortyzatorów. Mechanicy mają taki sposób na ręczne sprawdzanie, cyt.:

"amortyzator musi dać się chować i to nie używając wielkiej siły natomiast cala rzecz polega na tym aby użyć siły aby go wyciągnąć".

Pozdr.

  • 2 tygodnie później...
Napisano

> Szarpaki nie sprawdzają, czy amortyzatory są sprawne, tylko mierzą skuteczność tłumienia, które

> zależy od wielu czynników i może być całkiem dobre nawet przy wylanych amortyzatorach...

> Podobno niektóre warsztaty mają przyrządy do sprawdzania samych amortyzatorów. Mechanicy mają taki

> sposób na ręczne sprawdzanie,

Odgrzewam kotleta.

Właśnie jestem po wizycie w warsztacie (taki większy, nie "u Zenka za obórką"). Poprosiłem ich o "przegląd wiosenny", który miał sprawdzić m.in. stan zawieszenia (pewnie na szarpakach). No i na przeglądzie im wyszło, że do wymiany są tylko łożyska drążka stabilizatora, czymkolwiek one są zlosnik.gif Zaczęli rozkręcać zawieszenie, jak doszli do amortyzatorów i obadali je "ręcznie" to zaraz za telefon i krzyczą, że amory do wymiany, bo w ogóle nie działają. Czyli potwierdziła się teoria o nicniewartości ścieżki diagnostycznej w odniesieniu do amortyzatorów.

Tak się zastanawiam teraz, w jakim stanie mam amortyzatory z tyłu. Wg manuali samodzielna wymiana nie jest skomplikowana, może by w wakacje spróbować?

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.