Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

KIA Venga - warto?

Featured Replies

Napisano

Witam, ja z sąsiedniego kącika.

Przymierzamy się z małżonką do zakupu auta dla niej właśnie ale takiego, którym będzie już można wozić dzieci, wózek, zakupy itd itp.

Zna ktoś to auto? Może jest jakiś posiadacz?

Za wszelkie wskazówki będę wdzięczny.

Napisano

> Witam, ja z sąsiedniego kącika.

> Przymierzamy się z małżonką do zakupu auta dla niej właśnie ale takiego, którym będzie już można

> wozić dzieci, wózek, zakupy itd itp.

> Zna ktoś to auto? Może jest jakiś posiadacz?

> Za wszelkie wskazówki będę wdzięczny.

Samochod w podstawowej wersji jest tani, pozniej jest juz mniej rozowo. Strasznie plastikowe, ale bardzo pojemne wnetrze. Bardzo sympatyczny i ekonomiczny silnik 1.4

Wiecej powiedziec nie moge, bo nie wiem.

Napisano

A jaki budżet macie, jeśli można wiedzieć?

Napisano

> Samochod w podstawowej wersji jest tani, pozniej jest juz mniej rozowo. Strasznie plastikowe, ale

> bardzo pojemne wnetrze. Bardzo sympatyczny i ekonomiczny silnik 1.4

> Wiecej powiedziec nie moge, bo nie wiem.

troche lepiej wyposażona 1,4 to kwota 50k zł oink.gif

imo duzo skromny.gif

Napisano

> Witam, ja z sąsiedniego kącika.

> Przymierzamy się z małżonką do zakupu auta dla niej właśnie ale takiego, którym będzie już można

> wozić dzieci, wózek, zakupy itd itp.

> Zna ktoś to auto? Może jest jakiś posiadacz?

> Za wszelkie wskazówki będę wdzięczny.

teraz fabryke podobno zmieniaja wiec sprzedaja ostatnie sztuki i potem dopiero od października wznawiaja sprzedaz old.gif

Napisano

> troche lepiej wyposażona 1,4 to kwota 50k zł

> imo duzo

53k kosztuje w wersji L z silnikiem 1,6DOHC.

Napisano
  • Autor

myślimy o roku 2010 czyli 35k pln może ciut więcej.

Z salonu nie ma sensu bo traci na wartości sporo na pierwszym km.

Roczniaka można kupić ze sporym wyposażeniem za ok 35k 20.GIF

Napisano

> Roczniaka można kupić ze sporym wyposażeniem za ok 35k

Mnie zawsze zastanawia dlaczego ktoś sprzedaje roczny samochód i decyduje się na taką stratę.. Poza jakimiś super okazjami (sporadyczne przypadki), zawsze coś tu dla mnie jest nie tak.. Chyba że demo - ale wtedy wcale takie tanie nie jest.

Napisano

> Witam, ja z sąsiedniego kącika.

> Przymierzamy się z małżonką do zakupu auta dla niej właśnie ale takiego, którym będzie już można

> wozić dzieci, wózek, zakupy itd itp.

> Zna ktoś to auto? Może jest jakiś posiadacz?

> Za wszelkie wskazówki będę wdzięczny.

Witam,ja posiadam takie autko juz od ponad roku:) gdybys mial pytania wal na priva smialo.

Napisano

> Witam,ja posiadam takie autko juz od ponad roku:) gdybys mial pytania wal na priva smialo.

A czemu sie opinia na forum publicznym nie chcesz podzielic, tylko tak cichaczem, na priv? smile.gif

Napisano

> Mnie zawsze zastanawia dlaczego ktoś sprzedaje roczny samochód i decyduje się na taką stratę.. Poza

> jakimiś super okazjami (sporadyczne przypadki), zawsze coś tu dla mnie jest nie tak.. Chyba że

> demo - ale wtedy wcale takie tanie nie jest.

Przebieg 6K - ponad 15K PLN za pol roczne auto, zle?

Napisano

> A czemu sie opinia na forum publicznym nie chcesz podzielic, tylko tak cichaczem, na priv?

Tak z przyzwyczajenia :> A co do autka,bagaznik bez problemu pomiesci zakupy,wózek i inne rzeczy jakie kobieta sobie wymyśli. To samo jesli chodzi o środek,masa miejsca,wygodne fotele,i co kobiety lubia-juz na wstepie pozycja za kierownicą jest wysoka.Jeżeli chodzi o plastiki to faktycznie,nie ma rewelacji ale nie oszukujmy się-taka cena musiała być czymś podytkowana. Teraz silnik-na miasto polecam 1.4 benzyna,wystarczy spokojnie jednak jeżeli autko jest zapakowane i z kompletem pasażerów to może być cieżko coś wyprzedzić. Nie wiem co jeszcze,ja bym szukał wersji wyposażenia min M,obszył kierownice i gałke skóra i naprawde będzie się przyjemnie jeżdziło:) Ja osobiście polecam autko,i kupił bym je jeszcze raz.

Napisano

> Przebieg 6K - ponad 15K PLN za pol roczne auto, zle?

Gdzie Ty znajdziesz 15k PLN z przebiegiem 6kkm taniej? yikes.gif Na Venge to na palcach policzyć kto da tyle taniej ją. cee'da SW raz tylko widziałem 16k pln taniej, bo ktoś zrezygnował z niego i musieli go oddać jak najszybciej(pół roku się zbliżało). Wstępnie lecą z ceny 10% + dogadanie, ale 15k pln zejścia z Vengi jeszcze nie widziałem.

Napisano

> Mnie zawsze zastanawia dlaczego ktoś sprzedaje roczny samochód i decyduje się na taką stratę.. Poza

> jakimiś super okazjami (sporadyczne przypadki), zawsze coś tu dla mnie jest nie tak.. Chyba że

> demo - ale wtedy wcale takie tanie nie jest.

Ja tam nie raz sprzedawalem, taki nawet 1-2 m-czny. Ot, po prostu czasami mi jakis nie pasowal, to sprzedalem.

Nic dziwnego.

Problem wynika zwykle z tego, ze kazdy sadzi wg siebie, tzn. "ja bym sprzedal tylko taki jakkby byl bity", wiec ktos inny tez tak MUSI zrobic.

Nie musi.

Napisano

> Przebieg 6K - ponad 15K PLN za pol roczne auto, zle?

OK, są przypadki szczególnie korzystne (co najwyżej z zajeżdżoną turbiną zlosnik.gif )

Al przeglądając sobie ogłoszenia w większości przypadków to różnice rzędu ~10% są od cennikowej. I IMHO to lepiej nowe kupić.

przykład:

demo - 41300

nowy - 45400..

A w nowym to sobie kolor wybierzesz. I przy odsprzedaży też łatwiej będzie sprzedać ten od pierwszego właściciela.

Napisano

> Ja tam nie raz sprzedawalem, taki nawet 1-2 m-czny. Ot, po prostu czasami mi jakis nie pasowal, to

> sprzedalem.

To daj znać gdy będziesz sprzedawał następny kilkumiesięczny nowy samochód.

Bo jesteś wyjątkiem..

> Nic dziwnego.

Dla mnie dziwne. Ale pewnie mnie nie stać, żeby po kilku miesiącach "wyrzucić" kilkanaście procent ceny nowego samochodu.

> Problem wynika zwykle z tego, ze kazdy sadzi wg siebie, tzn. "ja bym sprzedal tylko taki jakkby byl

> bity", wiec ktos inny tez tak MUSI zrobic.

> Nie musi.

Nie musi. Ale rzeczywistych przpadków że ktoś sprzedaje bo mu się znudził lub nie pasuje to mało jest. A jeśli już, to ceny niewiele niższe od nowego.

ja też sprzedawałem stosunkowo młode i dobre samochody. Ale, szczerze mówiąc - cena była taka, że dziwię się że ktoś kupił zamiast dołożyć 15% i mieć nowy samochód a nie ponad dwu letni..

Napisano

Szczerze to ja tez sie czasami dziwie - jeden z 2 w tym roku tak sprzedanych kupił gość dla żony ze wzgledu na... kolor. W sensie, ze nowy w salonie kosztowal 8000 zł wiecej a moj byl roczny i mial pewien przebieg. A 10% ceny to tez bym dolozyl...

Ale jak widac ludzie sa rozni i rozne maja wymagania.

I dobrze ze tak jest zlosnik.gifgrinser006.gif

Napisano

akurat pisalem o swoim ceedzie grinser006.gif

Napisano

turbina byla dobra mam na to papier zlosnik.gif

a co do venga poczekac pol roku i bedzie tak jak z ceedem

Napisano

> Zna ktoś to auto? Może jest jakiś posiadacz?

> Za wszelkie wskazówki będę wdzięczny.

jak masz pytania o 1,4 crdi 90KM to pisz konkretne pytania na priv ok.gif

Napisano
  • Autor

> jak masz pytania o 1,4 crdi 90KM to pisz konkretne pytania na priv

Interesuje mnie awaryjność. Wiem, że roczne auto niewiele o sobie da znać, ale może już coś zdechło, padło, połamało się, puka?

Spalanie?

Przeglądy - koszty?

Klima automatyczna (nie pamiętam czy gdzieś było w ogłoszeniu, a manual mnie już nie zadowala)?

Auto głównie dla żony i dziecka (ja własne mam i też niebawem zmieniam na większe). Raczej miejskie ale kilka razy w roku planujemy różne wypady (PL lub EU) więc zrobienie kilku tys km ma być raczej przyjemnością.

Nie ma co przenosić wątku na priv. Może będzie jeszcze ktoś zainteresowany tematem. ok.gif

Napisano

Klime automatyczną masz dostępną w wersji L i XL. W M i S były manualne.

Napisano

> Interesuje mnie awaryjność. Wiem, że roczne auto niewiele o sobie da znać, ale może już coś

> zdechło, padło, połamało się, puka?

jak to śpiewał kiedyś pewien artysta: plastik - fantastik

szkoda że trzeszczy grinser006.gif

z awarii to jakaś wiązka kabli z centralnego była za krótka i były kłopoty z zamykaniem - naprawili na gwarancji

> Spalanie?

spokojnie jak się jedzie 4,5

ciśniesz 6 i więcej

> Przeglądy - koszty?

co 30tys lub rok i koszt coś koło 1500zł

> Klima automatyczna (nie pamiętam czy gdzieś było w ogłoszeniu, a manual mnie już nie zadowala)?

nie wiem, jest manual, chłodzi

> Auto głównie dla żony i dziecka (ja własne mam i też niebawem zmieniam na większe). Raczej miejskie

> ale kilka razy w roku planujemy różne wypady (PL lub EU) więc zrobienie kilku tys km ma być

> raczej przyjemnością.

> Nie ma co przenosić wątku na priv. Może będzie jeszcze ktoś zainteresowany tematem.

jak na auto dla żony i dzieciaka to szukał bym czegoś w stylu pandy. To jest naprawde kawał solidnej maszyny, spokojnie 4 duże osoby z bagażem pojadą w wycieczkę

Napisano

> Interesuje mnie awaryjność. Wiem, że roczne auto niewiele o sobie da znać, ale może już coś

> zdechło, padło, połamało się, puka?

> Spalanie?

> Przeglądy - koszty?

> Klima automatyczna (nie pamiętam czy gdzieś było w ogłoszeniu, a manual mnie już nie zadowala)?

> Auto głównie dla żony i dziecka (ja własne mam i też niebawem zmieniam na większe). Raczej miejskie

> ale kilka razy w roku planujemy różne wypady (PL lub EU) więc zrobienie kilku tys km ma być

> raczej przyjemnością.

> Nie ma co przenosić wątku na priv. Może będzie jeszcze ktoś zainteresowany tematem.

u mnie jest klima manual,ladnie chlodzi wiec spokojnie daje rade.

Napisano
  • Autor

> jak na auto dla żony i dzieciaka to szukał bym czegoś w stylu pandy. To jest naprawde kawał

> solidnej maszyny, spokojnie 4 duże osoby z bagażem pojadą w wycieczkę

Ma być wieksze - bezpieczniejsze. Ma wyprzedać bez problemów.

Ma być komfort podróżowania na dłuższych dystansach. Panda i podobne odpadają. Raczej C-max, Fusion, Venga (takie auta wybrała zona.gif) może jeszcze coś upatrzy.

Jutro podjedziemy do salonu Kii pooglądać Vengę.

Napisano
  • Autor

> u mnie jest klima manual,ladnie chlodzi wiec spokojnie daje rade.

nie chodzi o to, że manual nie chłodzi. Po prostu automat wygodniejszy skromny.gif oczywiście z racji second hand'a nie jest to podstawowy priorytet przesądzający o zakupie (lub nie).

Napisano

> Ma być wieksze - bezpieczniejsze. Ma wyprzedać bez problemów.

icon_eek.gif

a co ma wielkość do bezpieczeństwa?

z tego co pamiętam to panda miała 4* w testech - venga też

fiat 500 ma 5* a chyba jest mniejszy

hmm.gif miałem pande 1,1 i jeśli się użyło głowy to dało rade wyprzedzić

teraz ponoć robią tylko 1,2 i 1,3mjtd więc jest pewnie jeszcze więcej koni do wyprzedzania

> Ma być komfort podróżowania na dłuższych dystansach. Panda i podobne odpadają. Raczej C-max,

> Fusion, Venga (takie auta wybrała ) może jeszcze coś upatrzy.

> Jutro podjedziemy do salonu Kii pooglądać Vengę.

c-max i venga to nie ta sama klasa

Napisano

> a co ma wielkość do bezpieczeństwa?

to ze przy zderzeniu 500 vs panda

500 bedzie mniej zniszczona

ale przy zderzeniu 500 z autem wiekszym (4*) to 500 bedzie bardziej zniszczona

fizyki panie nie oszukasz a * sa przyznawane wg klas wielkosci

Napisano
  • Autor

> a co ma wielkość do bezpieczeństwa?

> z tego co pamiętam to panda miała 4* w testech - venga też

> fiat 500 ma 5* a chyba jest mniejszy

Fiat 500 vs. Volvo XC90, zderzenie czołowe. Uważasz, że gwiazdki ratują życie?

> miałem pande 1,1 i jeśli się użyło głowy to dało rade wyprzedzić

> teraz ponoć robią tylko 1,2 i 1,3mjtd więc jest pewnie jeszcze więcej koni do wyprzedzania

Nie rozumiem, czy używanie głowy zastępuje elastyczność, rozpędzanie np. od 60-100km/h?

Mówimy o wyprzedzaniu na trasach poza miastem.

> c-max i venga to nie ta sama klasa

Żeby nie Ty to umarłbym pewnie w niewiedzy.

Nigdzie nie napisałem, że auto dla żony ma być jakiejś klasy.

Auta które obecnie mamy na oku to:

1. Venga

2. C-max

3. Fusion

Było więcej ale poodpadały z różnych względów.

Wracając do tematu.

Byliśmy w salonie KIA. Oglądaliśmy Vengę i Soula (tak to też inne klasy - wiem o tym).

Ogólnie odczucia co do Vengi pozytywne. Ma plusy, ma minusy.

1. Podłoga bagażnika (regulowana góra/dół), super rozwiązanie.

2. Słabe plastiki

3. Normalne fotele przednie (spodziewałem się stołków jak w seicento)

4. Regulacja tylnej kanapy - wielki plus.

Cena nowej Vengi z wyposażeniem takim jakie sobie zona.gif upatrzyła - ok 65kpln

Dla porównania c-maxa w Fordzie wciskali nam za 88kpln z jeszcze lepszym wyposażeniem.

Peace

Napisano

Ja tam do Vengi nic nie mam - w swojej "dziwnej" klasie dość przemyślane auto, ale...

jeśli pod uwagę bierzesz C-maxa, to przy mojej "średniej" sympatii dla Fordów (a raczej dla rudej masowo je atakującej), to komfort jazdy pod KAŻDYM względem (w sensie zmęczenia na długich trasach czy też zawieszenia) będzie o niebo lepszy w C-maxie niż w którymkolwiek z pozostałych.

Napisano
  • Autor

> Ja tam do Vengi nic nie mam - w swojej "dziwnej" klasie dość przemyślane auto, ale...

> jeśli pod uwagę bierzesz C-maxa, to przy mojej "średniej" sympatii dla Fordów (a raczej dla rudej

> masowo je atakującej), to komfort jazdy pod KAŻDYM względem (w sensie zmęczenia na długich

> trasach czy też zawieszenia) będzie o niebo lepszy w C-maxie niż w którymkolwiek z

> pozostałych.

no tak ale na c-maxa ten sam budżet a co za tym idzie c-max będzie nieco starszy frown.gif

Osobiście wybrałbym forda. W rodzinie jest ich trochę i przewinęło się sporo w wielu segmentach. Żaden nie sprawiał problemów (może jeden z focusów, przy 120kkm w trasie wysadził cewkę, kontrolki się zaświeciły, silnik zgasł i koniec jazdy), żadnej rdzy, o której wielu mówi (obecnie na perforację Ford daje 12 lat gwarancji przy corocznym przeglądzie za całe 50pln), zawieszenia pancerne (były focusy służbowe).

Kia to dla mnie nieznany grunt. Po fordach wiem czego się spodziewać.

Ale żona się uparła na Vegnę (bo jest śliczna) i nic nie poradzę. Nie mam zbyt wielu argumentów mówiących przeciw Kijance.

Napisano

> Ale żona się uparła na Vegnę (bo jest śliczna)

yikes.gif Ale malzonka ma gust smile.gif To ja nie chce widziec Twojego zdjecia wink.gifgrinser006.gif

Wiele dobrego mozna o Vendze powiedziec, ale nie to, ze jest sliczna smile.gif Jest niebrzydka - wiekszego argumentu nie moge napisac bez sprzeciwiania sie sobie smile.gif

Napisano

> Kia to dla mnie nieznany grunt. Po fordach wiem czego się spodziewać.

> Ale żona się uparła na Vegnę (bo jest śliczna) i nic nie poradzę. Nie mam zbyt wielu argumentów

> mówiących przeciw Kijance.

auto to auto

to że kia nie ma 100 letniej historii jak ford Ci brakuje? hmm.gif

liczy się co dana firma przedstawia teraz i jakie ma perspektywy na przyszłość. Nie słyszałem żeby kia była w dołku i miała splajtować za 5min

będziesz miał pecha to i jak kupisz mercedesa i trafisz na wadliwy egzemplarz to co drugi poranek będziesz witany przez pracowników serwisu.

Jak dla mnie kia to fajne autko, szkoda że gazu tam nie można wsadzić na gwarancji

Napisano

> no tak ale na c-maxa ten sam budżet a co za tym idzie c-max będzie nieco starszy

> Osobiście wybrałbym forda. W rodzinie jest ich trochę i przewinęło się sporo w wielu segmentach.

> Żaden nie sprawiał problemów (może jeden z focusów, przy 120kkm w trasie wysadził cewkę,

> kontrolki się zaświeciły, silnik zgasł i koniec jazdy), żadnej rdzy, o której wielu mówi

> (obecnie na perforację Ford daje 12 lat gwarancji przy corocznym przeglądzie za całe 50pln),

> zawieszenia pancerne (były focusy służbowe).

> Kia to dla mnie nieznany grunt. Po fordach wiem czego się spodziewać.

> Ale żona się uparła na Vegnę (bo jest śliczna) i nic nie poradzę. Nie mam zbyt wielu argumentów

> mówiących przeciw Kijance.

To że daje 12 lat gwary na blachę Ford, to nic nie ma do rzeczy - czy będzie rdzewiał czy nie. Na pierwsze i drugie Focusy tez tyle dawał a rdzewiały na potęgę i tak jak cewka, łączniki stabilizatora i parę innych, to było to praktycznie codziennością.

Owszem, były - sam widziałem - egzemplarze, które nie rdzewiały, ale reguły czasowej lub miejscowej na to które to - nie było. Generalnie nie rdzewiało jakieś najwyżej 10-15% populacji tych aut.

A wielu osobom sam znalazłem rdzę - ona była taka podstępna, że niewidoczna, dopiero jak po dluższym czasie lakier sam odpadł, to niektórzy widzieli... tak to nie było nic widać.

W każdym razie te 50 zł/rok jak najbardziej warto wydać!

Napisano
  • Autor

> Ale malzonka ma gust To ja nie chce widziec Twojego zdjecia

> Wiele dobrego mozna o Vendze powiedziec, ale nie to, ze jest sliczna Jest niebrzydka - wiekszego

> argumentu nie moge napisac bez sprzeciwiania sie sobie

Gust jest jak d**a, każdy ma swoją i na ten temat nie trzeba nic więcej mówić. A takie żarty to sobie zachowaj dla własnej żony (jeśli posiadasz).

Napisano

> Ale malzonka ma gust

Dziękuję.....

Auto ma być przede wszystkim funkcjonalne. Rozwiązanie z powiększaniem przestrzeni bagażnika w Vendze jest jak dla mnie rewelacyjne. Bez składania siedzeń i bez zbytnich wysiłków w ciągu kilku chwil można mieć bagażnik jak w kombi... C-max tego nie ma - owszem są regulowane tylne siedzenia, ale ta regulacja zmiejsza bagażnik.

Teraz jeżdzę małym autem (a raczej jeździłam, bo już się za kierownicą nie mieszczę), którym wszędzie się wciskam bez żadnego problemu. I takie moje nowe auto ma być - nie mam za specjalnie zamiaru jeździć 15 minut po parkingu w poszukiwaniu odpowiednio dużego miejsca do zaparkowania.

Auto będzie mi służyło do jazdy do pracy, na zakupy i do lekarza. Ma mi się tam zmiescić wózek, dziecko i zakupy.

A jak dla mnie Venga jest śliczna i nic na to nie poradzę. C-max jest fajny i owszem, ale mi osobiście Venga się bardziej podoba i tyle.

Napisano
  • Autor

> auto to auto

> to że kia nie ma 100 letniej historii jak ford Ci brakuje?

> liczy się co dana firma przedstawia teraz i jakie ma perspektywy na przyszłość. Nie słyszałem żeby

> kia była w dołku i miała splajtować za 5min

> będziesz miał pecha to i jak kupisz mercedesa i trafisz na wadliwy egzemplarz to co drugi poranek

> będziesz witany przez pracowników serwisu.

> Jak dla mnie kia to fajne autko, szkoda że gazu tam nie można wsadzić na gwarancji

nie brakuje mi 100-letniej historii marki.

Po prostu wolę osobiście forda (takie mam zdanie i nie trzeba mi go zmieniać na siłę). Lepsza jakość, plastiki itd. Rdzewieją? Trudno, koreańskie też rdzewieją.

Nie wpieram Wam, że fordy są och i ach. I oczekuję, że nie będziecie mi wpierać że KIA to super auto.

Poza tym wątek odbiega już od tematu przewodniego więc sugeruję go zakończyć. Jakby mnie interesowało Wasze zdanie na temat forda czy innych marek to takie pytanie bym zadał.

Napisano
  • Autor

> To że daje 12 lat gwary na blachę Ford, to nic nie ma do rzeczy - czy będzie rdzewiał czy nie. Na

> pierwsze i drugie Focusy tez tyle dawał a rdzewiały na potęgę i tak jak cewka, łączniki

> stabilizatora i parę innych, to było to praktycznie codziennością.

> Owszem, były - sam widziałem - egzemplarze, które nie rdzewiały, ale reguły czasowej lub miejscowej

> na to które to - nie było. Generalnie nie rdzewiało jakieś najwyżej 10-15% populacji tych aut.

> A wielu osobom sam znalazłem rdzę - ona była taka podstępna, że niewidoczna, dopiero jak po

> dluższym czasie lakier sam odpadł, to niektórzy widzieli... tak to nie było nic widać.

> W każdym razie te 50 zł/rok jak najbardziej warto wydać!

Tak wiem. Ford da 12 Kia da 10 czy ileś tam a i tak rdza będzie wychodzić na jednym i drugim wcześniej. Wszystko jeszcze zależy od użytkowania, warunków w jakich auto przebywa (czyli parkuje i jeździ).

Osobiście wolę Forda od Kijanki i tego zdania nikt nie zmieni.

A, że małżonka woli Kijankę to pewnie takową zakupimy.

KONIEC TEMATU!

Napisano
  • Autor

> Teraz jeżdzę małym autem (a raczej jeździłam, bo już się za kierownicą nie mieszczę),

No to nie dość, że masz wypaczony gust czy poczucie estetyki to jeszcze jesteś pewnie gruba jak słonica... hehe.gif

Wyważaj słowa, bo przecież nie wiedzą żeś w 35tyg ciąży oink.gif

Napisano

> No to nie dość, że masz wypaczony gust czy poczucie estetyki to jeszcze jesteś pewnie gruba jak

> słonica...

> Wyważaj słowa, bo przecież nie wiedzą żeś w 35tyg ciąży

No fakt - nigdzie nie napisałam, że jestem w ciąży....

Napisano

Uhuhu - czlowiek napisze, ze mu sie cos nie specjalnie podoba i taaaaka burza oburzonych nagle - polecam wiekszy dystans do wszystkiego smirk.gif - a zwlaszcza do samochodow - to tylko kupa blachy... Ja jezdze brzydalami i nie przeszkadza mi to smile.gif

  • 2 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

> Uhuhu - czlowiek napisze, ze mu sie cos nie specjalnie podoba i taaaaka burza oburzonych nagle -

> polecam wiekszy dystans do wszystkiego - a zwlaszcza do samochodow - to tylko kupa blachy...

> Ja jezdze brzydalami i nie przeszkadza mi to

nie wypowiedziałeś się na temat auta, za to poruszyłeś temat gustu szanownej małżonki (o gustach się nie dyskutuje, przyp.). Nie dziw się zatem, że wywołujesz jakąś dyskusję nt. twojej wypowiedzi.

O reszcie Twojej wypowiedzi rozpisywał się nie będę bo szkoda mi na to czasu.

Wątek nie powraca już na dobre tory więc proponuję go zamknąć.

Napisano

> (o gustach

> się nie dyskutuje, przyp.)

Jak sie nie dyskutuje? To jedno z najdurniejszych stwierdzen, jakie istnieja w jezyku polskim.

O gustach sie wlasnie DYSKUTUJE - glownie o gustach, bo to to, co nas najbardziej rozni - jak sie w czyms wszyscy zgadzaja, to nie ma sensu o tym dyskutowac, prawda? No przemysl to sam i wroc z odpowiedzia (moze byc po 2 tygodniach wink.gif )

I po raz kolejny - WYLUZUJ! Lepiej sie bedzie zylo smile.gif

A malzonke pozdrawiam. I zacytuje inne popularne polskie powiedzonko "kazda potwora znajdzie swego amatora" - wiec juz sie nie stresuj przytul.gif

  • 2 tygodnie później...
Napisano

> Witam, ja z sąsiedniego kącika.

> Przymierzamy się z małżonką do zakupu auta dla niej właśnie ale takiego, którym będzie już można

> wozić dzieci, wózek, zakupy itd itp.

> Zna ktoś to auto? Może jest jakiś posiadacz?

> Za wszelkie wskazówki będę wdzięczny.

kolega ma nówkę. silnik 1.4.

na minus bo nikt chyba nie pisał: wali ten metalowy uchwyt tylniego prawego pasa pasażera. wada konstrukcyjna. wpada w szczeline między kanapą a drzwiami. rada: zapiąć pas smile.gif

druga wada, jak dla mnie: po około 2-3 tysiach coś z przodu w desce skrzypi. mi to przeszkadza w nowym aucie.

reszte to plusy. silnik 1,4 bardzo dynamiczny jak na takie auto i spokojnie wystarcza do przyjemnego wyprzedzania.

pozd

Napisano
  • Autor

Dzieki za odp. Na razie zajelismy sie rodzeniem dziecka ale niebawem bedziemy poszukiwac czegos ciekawego. Do walki stanal jeszcze seat toledo. Zobaczymy co sie trafi.

Napisano

> Dzieki za odp. Na razie zajelismy sie rodzeniem dziecka ale niebawem bedziemy poszukiwac czegos

> ciekawego. Do walki stanal jeszcze seat toledo. Zobaczymy co sie trafi.

a i jeszcze jedno, bo teraz mi się przypomniało.

jak będziesz miał szansę się przejechać to zwróć uwagę na odgłosy w kabinie. jak dla mnie venga jest super wyciszona, jeszcze cichszym autem nie jechałem.

jak dla mnie super plus.

pozd

  • 2 miesiące później...
Napisano

Mam vengulca prawie 1,5 roku.

Niech rekomendacją będzie to, że kupiłbym go ponownie.

  • 3 tygodnie później...
Napisano

> Mam vengulca prawie 1,5 roku.

> Niech rekomendacją będzie to, że kupiłbym go ponownie.

A jaki silnik ?

Czy pali tyle co podaje producent ?

Napisano

> Mnie zawsze zastanawia dlaczego ktoś sprzedaje roczny samochód i decyduje się na taką stratę.

Nie raz i nie dwa tak sprzedawałem.

Czasami pieniądze są potrzebne "na już", bo jak ich nie będzie to będzie jeszcze większa strata. Proste.

Inna sprawa, że nigdy nie sprzedawałem auta kilkumiesięcznego (powiedzmy - mniej niż rocznego) z "upustem" 30%, a jakieś 10% (przy droższych zbliżonych do ok. 100 kPLN) do max. 15-17% (przy tańszych zbliżonych do ok. 30 kPLN) - w porównaniu do nówki.

I zawsze znajdowałem kupca smile.gif

...inna sprawa, że ja bym za tyle nie kupił... zlosnik.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.