Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

No i wylądowałem w rowie

Featured Replies

Napisano

Wracałem w drugi dzień świąt od rodzinki do domu. Nagle na prostej drodze (zlodowaciały śnieg sick.gif) samochodzik, przy prędkości 50 km, przestał mnie słuchać i zaczął bezwładnie zajmować przeciwny pas ruchu, jadąc prosto na passata shocked.gif. Facet w passacie miał refleks i zrobił unik w bok, więc się rozminęliśmy brawo.gif. Po tym "zgrabnym" manewrze mijania nie miałem czasu na nic. Zdążyłem tylko powiedzieć do siebie q.....a klnie.gifsciana.gifsciana.gifsciana.gif i znalazłem się w rowie. Rolnik wyciągnął mnie traktorem godzinę później. UWAGA - MAM ROCZNE ZIMÓWKI niewiem.gif

Najlepsze w tym wszystkim jest to, że za mną jechał gość audicą i nawet się nie zatrzymał screwy.gif. Wyobrażacie sobie? Przecież mogło mi się coś stać. Co za świat wpysk.gif. Temu z passata jestem w stanie wybaczyć, że pojechał dalej, bo pewnie jeszcze przez pól godziny był w szoku.

Straty:

Walnięte szkło lewego reflektora

Rozwalony lewy kierunek

Roztrzaskany przedni zderzak

Już zamówiłem. Łącznie będzie mnie to kosztować 125 pln, więc nie jest tragicznie. Najważniejsze, że jestem cały i silniczek też.

Pytanko dla fachowców - jak się montuje zderzak? Zrobię to sam na podwórku, czy potrzebny kanał? Jeżeli kanał potrzebny, to dam do warsztatu, tylko ile mogą wziąć max?

Napisano

A ja zaliczyłem wilczura na drodze..... rozwaliłem zderzak, chłodnicę, lewy reflektor, kierunek atrape chłodnicy, klape silnika, ramę do której sie mocuje zderzak i chłodnice wszystko sie wbiło na około 1 cm do środka przy prędkości około 50 km/h łączny koszt naprawy 370 PLN sick.gifsick.gifsick.gif i tydzień spędzony w nuieogrzewanym garażu oraz wszelakie skaleczenia otarcia itp nie licząc tego że złapały mie korzonki i teraz chodze zgięty w poł już drugi tydzień klnie.gif

Napisano

bez kanalu moze byc ciezko bo 2 sruby sa centralnie niedaleko chlodnicy a od gory nie ma do nich dostepu...ogolnie jak jeste osoba w maire szczupla to stanac na jakims krawezniku albo nachyleniu i sam to zrobisz...bo dla 4 srubek nie warto 100 w warsztacie zostawiac slinka.gif

EDIT : Looknij w moim podpisie na stronke o mnie-tam masz zdjecie jak wyglada po zdjeciu zderzaka....pod chlodnica masz takie dziurki i to0 sa te od przykrecenia zderzaka...

Napisano

> Wracałem w drugi dzień świąt od rodzinki do domu. Nagle na prostej

> drodze (zlodowaciały śnieg ) samochodzik, przy prędkości 50 km,

> przestał mnie słuchać i zaczął bezwładnie zajmować przeciwny pas

> ruchu, jadąc prosto na passata . Facet w passacie miał refleks

> i zrobił unik w bok, więc się rozminęliśmy . Po tym "zgrabnym"

> manewrze mijania nie miałem czasu na nic. Zdążyłem tylko

> powiedzieć do siebie q.....a i znalazłem się w rowie.

> Rolnik wyciągnął mnie traktorem godzinę później. UWAGA - MAM

> ROCZNE ZIMÓWKI

> Najlepsze w tym wszystkim jest to, że za mną jechał gość audicą i

> nawet się nie zatrzymał . Wyobrażacie sobie? Przecież mogło mi

> się coś stać. Co za świat . Temu z passata jestem w stanie

> wybaczyć, że pojechał dalej, bo pewnie jeszcze przez pól godziny

> był w szoku.

> Straty:

> Walnięte szkło lewego reflektora

> Rozwalony lewy kierunek

> Roztrzaskany przedni zderzak

> Już zamówiłem. Łącznie będzie mnie to kosztować 125 pln, więc nie

> jest tragicznie. Najważniejsze, że jestem cały i silniczek też.

> Pytanko dla fachowców - jak się montuje zderzak? Zrobię to sam na

> podwórku, czy potrzebny kanał? Jeżeli kanał potrzebny, to dam do

> warsztatu, tylko ile mogą wziąć max?

śruby od zderzaka sie odkreca tragicznie na ostatnim OZU przerabialiśmy temat tragedia

Napisano

Ja zmieniałem zderzak na podnośniku najpierw jedna strona w górę i podstawione na wahaczu pustaki potem druga stronaw górę i tez na pustakach wachacze ... sru pod autko kluczyk w łapke troche odrdzewiacza na sruby jeszce pare klnie.gif i odkręcone....

Napisano

> Wracałem w drugi dzień świąt od rodzinki do domu. Nagle na prostej

> drodze (zlodowaciały śnieg ) samochodzik, przy prędkości 50 km,

> przestał mnie słuchać i zaczął bezwładnie zajmować przeciwny pas

> ruchu, jadąc prosto na passata . Facet w passacie miał refleks

> i zrobił unik w bok, więc się rozminęliśmy .

Kondolencje ale tak z ciekawości...

Jakim cudem passat zrobił łosia i pojechał a Ty na tej samej nawierzchni nie mogłeś zapanować nad wolno jadącym samochodem?

Napisano
  • Autor

> Kondolencje ale tak z ciekawości...

> Jakim cudem passat zrobił łosia i pojechał a Ty na tej samej

> nawierzchni nie mogłeś zapanować nad wolno jadącym samochodem?

A skąd ja mogę wiedzieć niewiem.gif Może jechał załadowany na maxa (ja jechałem sam), może miał szersze opony.

Chłop nie stracił przyczepności, a ja jechałem na poślizgu, więc całkowicie bezwładnie. Koła zapewne miałem zablokowane, bo na 100% odruchowo człowiek w takich sytuacjach hamuje. Dodatkowo uniacz błyskawicznie ustawił się pod kontem ok 45 stopni.

Generalnie mogę powiedzieć, że nie mam zielonego pojęcia jakim cudem straciłem panowanie na prostej drodze i to mnie najbardziej w tym wszystkim martwi.

Napisano

> Kondolencje ale tak z ciekawości...

> Jakim cudem passat zrobił łosia i pojechał a Ty na tej samej

> nawierzchni nie mogłeś zapanować nad wolno jadącym samochodem?

Nie porownuj passata do uno. Passat ma szerszy rozstaw osi, szersze opony, w ogóle jest cięższy. Pyzatym ma na pewno abs-y, esp (tu może cos pokręciłem ze skrótem) i wiele innych bajerów

Napisano

> Nie porownuj passata do uno. Passat ma szerszy rozstaw osi, szersze

> opony, w ogóle jest cięższy. Pyzatym ma na pewno abs-y, esp (tu

> może cos pokręciłem ze skrótem) i wiele innych bajerów

tak tak - oczywiście...

bez urazy dla nikogo - ale samochód tutaj to sprawa drugorzędna - po primo - to umiejętność i wyobraźnia kierowcy... tylko że łatwop się mówi a gorzej robi...

abeesy i inne sresy Ci gucio na lodzie pomogą - tyle samo co zimówki...

Napisano

> Nie porownuj passata do uno. Passat ma szerszy rozstaw osi, szersze

Nie miałem takiego zamiaru. Wręcz przeciwnie, chciałem element samochodu ze zdarzenia wykluczyć i aron w swojej odpowiedzi potwierdził moje domysły zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> bez urazy dla nikogo - ale samochód tutaj to sprawa drugorzędna - po

> primo - to umiejętność i wyobraźnia kierowcy... tylko że łatwop

> się mówi a gorzej robi...

no i właśnie... pogadać to my sobie możemy, ale prawda jest taka, że wszystko trwało może 4-5 sekund i po zawodach.

jestem przekonany, ze facet w passacie nie zdażył nacisnąć hamulca, tylo zrobił unik. uniacza zaczęło ściągać jak do passata było 3-5 metrów, więc nie ustawilismy się centralnie face to face klotnia.gif wtedy on też nic by nie zrobił. a tak wykonał lekkie odbicie i na szerokość żyletki się minęliśmy. może gdybym był sam na drodze, nic by się nie stało - wtedy miałbym więcej miejsca i czasu na redukowanie biegów, machanie kierownicą, dodawanie gazu i inne pierdoły.

kiedy czekałem na rolnika, przyjechał mój brat i zaczęliśmy debatować, co mogło być powodem - najprawdopodobniej koła zabujały się w koleinie ze śniegu, ale ja tego nawet nie poczułem

Napisano

> bez kanalu moze byc ciezko bo 2 sruby sa centralnie niedaleko

> chlodnicy a od gory nie ma do nich dostepu...ogolnie jak jeste

> osoba w maire szczupla to stanac na jakims krawezniku albo

> nachyleniu i sam to zrobisz...bo dla 4 srubek nie warto 100 w

> warsztacie zostawiac

> EDIT : Looknij w moim podpisie na stronke o mnie-tam masz zdjecie jak

> wyglada po zdjeciu zderzaka....pod chlodnica masz takie dziurki

> i to0 sa te od przykrecenia zderzaka...

Co Wy to kolego pierdziulicie wink.gif

Te 2 śruby się odkręca bez mydła tylko trzeba zdjąć atrapę (też dwa wkręty).

Ja swój ostatni wymieniałem na parkingu pod blokiem rach ciach i wymieniony waytogo.gif ale trzeba mieć dobry śrubokręt krzyżakowy - duyży i z grubą rączką.

Reszta to kluczyk 10-tka.

Jak się ma nadkola to jest ciężko odkręcić rogi zdesia i później zakręcić, ale dla chcącego nic trudnego skromny.gif

Napisano

> Co Wy to kolego pierdziulicie

> Te 2 śruby się odkręca bez mydła tylko trzeba zdjąć atrapę (też dwa

> wkręty).

> Ja swój ostatni wymieniałem na parkingu pod blokiem rach ciach i

> wymieniony ale trzeba mieć dobry śrubokręt krzyżakowy - duyży

> i z grubą rączką.

> Reszta to kluczyk 10-tka.

> Jak się ma nadkola to jest ciężko odkręcić rogi zdesia i później

> zakręcić, ale dla chcącego nic trudnego

zrób to w aucie , w którym zderzak nie był sciągany 10 lat.....

jak sie urwie połowa śrub to można mówić o sukcesie..

pozdr

Napisano

> zrób to w aucie , w którym zderzak nie był sciągany 10 lat.....

> jak sie urwie połowa śrub to można mówić o sukcesie..

> pozdr

u mnie jutro bedzie wymieniany zderzak... aż sie boje tego, no ale w koncu mam magika do pomocy zlosnik.gif

Napisano

> Co Wy to kolego pierdziulicie

nie maja w tej kwestii doswiadczenia takiego jak Ty zlosnik.gif

dokladnie, przeciez wymiana zderzaka to nic trudnego, nawet u mnie gdzie trzeba kombinowac z nadkolami, a na pewno nie trzeba do tego kanalu, jedna sruba nie chciala puscic - wyrobila mi sie w zderzaku ale nacialem go z zewnatrz brzeszczotem i dalo rade,profilaktycznie po zalozeniu nowego zdesia wszystkie potraktowalem smarem

GP

Napisano

> no i właśnie... pogadać to my sobie możemy, ale prawda jest taka, że

> wszystko trwało może 4-5 sekund i po zawodach.

> jestem przekonany, ze facet w passacie nie zdażył nacisnąć hamulca,

> tylo zrobił unik. uniacza zaczęło ściągać jak do passata było

> 3-5 metrów, więc nie ustawilismy się centralnie face to face

> wtedy on też nic by nie zrobił. a tak wykonał lekkie odbicie i

> na szerokość żyletki się minęliśmy. może gdybym był sam na

> drodze, nic by się nie stało - wtedy miałbym więcej miejsca i

> czasu na redukowanie biegów, machanie kierownicą, dodawanie gazu

> i inne pierdoły.

> kiedy czekałem na rolnika, przyjechał mój brat i zaczęliśmy

> debatować, co mogło być powodem - najprawdopodobniej koła

> zabujały się w koleinie ze śniegu, ale ja tego nawet nie

> poczułem

Jeżeli był lodzik to mogłeś stracić przyczepność nawet przez troszkę szybszy ruch pedałem gazu (dodanie lub zdjęcie nogi z gazu). Piszesz, że odruchowo nacisnąłeś hamulec - w takiej sytuacji nie miałeś szans wyjścia z poślizgu (o wiele lepszym byłoby wysprzęglenie lub dopasowanie prędkości kół do prędkości samochodu - no ale to już inna bajka). A co do sytuacji to kiedyś, kiedyś miałem podobną tyle że maluszkiem. Szklaneczka na drodze, V ok 30km/h, i delikatne nierówności na drodze. W pewnym momencie ..... obróciłem się o 360 i zaczęło mnie ściągać do rowu. troszeczkę gazem nadrobiłem i udało mi się uniknąć wypadnięcia z drogi. Troszkę mi się po tym wszystkim ciepełko zrobiło bo akurat wracałem z moją pociechą (wtedy miał jakieś 1,5 roczku) i serce.gif od lekarza.....

Napisano

> abeesy i inne sresy Ci gucio na lodzie pomogą - tyle samo co

> zimówki...

O pardon 2 dni temu wujo dał mi sie karnąć Corollą Verso z tymi sresami i na srebrno-białej drodze miałem wielki kłopot żeby ją choćby troszkę zarzucić . dopiero poważna interwencja ręcznego pomogła a i to po zwolnieniu wymienionego jakby ci kto drogę piaseczkiem posypał .....

Napisano

No widzisz, są dupki na tym świecie że nie pomogą innemu w potrzebie.

Dobrze że Ty jestes cały i głowa do góry

Napisano

> A skąd ja mogę wiedzieć Może jechał załadowany na maxa (ja jechałem

> sam), może miał szersze opony.

> Chłop nie stracił przyczepności, a ja jechałem na poślizgu, więc

> całkowicie bezwładnie. Koła zapewne miałem zablokowane, bo na

> 100% odruchowo człowiek w takich sytuacjach hamuje. Dodatkowo

> uniacz błyskawicznie ustawił się pod kontem ok 45 stopni.

> Generalnie mogę powiedzieć, że nie mam zielonego pojęcia jakim cudem

> straciłem panowanie na prostej drodze i to mnie najbardziej w

> tym wszystkim martwi.

myślę że na 100% hamowałeś , to ozn. kompletny brak sterowania... jedź gdzieś na oblodzony i równy plac ,poćwicz hamowanie i wbrew logice dodawanie gazu dobrze gdybyś spóbował lewą stopą hamować a prawą dodawać gazu , nie jest to proste lewa stopa musi trochę "zapomnieć" o sprzęgle...., jeszcze jedno - jakiej szerokości masz zimówki ? do Uno nie nadają sie 145 i szersze na ciężki śnieg....( najlepiej 135 szerokości )

Napisano
  • Autor

jeszcze jedno - jakiej szerokości

> masz zimówki ? do Uno nie nadają sie 145 i szersze na ciężki

> śnieg....( najlepiej 135 szerokości )

confused.gif dobre pytanie, jak kupowałem opony to wiedziałem. wydaje mi się, że 135 - bo chyba takie są normą w UNO? (ja w takich tematach nigdy nie kombinuję i zawsze trzymam się standardów)

jeżeli chodzi o ćwiczenia na lodzie, to masz rację, powinienem coś z tym zrobić ok.gif

ale najfajniejsze jest to, że wszystko już mam zrobione winner.gif

teraz uniacz wyglada lepiej niż przed wypadkiem - bo ma piękny, nowy zderzak 001.gifyay.gif

Napisano

I tu macie racje ja w tamta zime przylozylem kolesiowi w tyl to bylo chyba Fiat cienkiciecki mi sie nic nie stalo jemu pekl zdezak. W te zime jak tylko pierwszy snieg spadl pojechalem na oblodzony plac na maksa i zaczolem cwiczyc. I co mi sie wydaje ze na oblodzonej jezdni chamulec to ostatnie co sie powinno naciskac na maksa mlot.gif poszalamel troche i w tym roku juz jedna krytyczna sytuacje mialem i spokojnie z niej wyszedlem. Jaki moral z tego ze warto pojechac i sie troszke pouczyc Pozdrawiam

Napisano

> do Uno nie nadają sie 145 i szersze na ciężki

> śnieg....( najlepiej 135 szerokości )

no co ty gadasz nie przesadzaj!!ja jezdze na 155 i nie narzekam, zreszta jak na wiekszosci zakretach boczkiem jezdze 270751858-jezyk.gif

Napisano

> no co ty gadasz nie przesadzaj!!ja jezdze na 155 i nie narzekam,

> zreszta jak na wiekszosci zakretach boczkiem jezdze

Racja, 155 to dobra szerokość na zimę. waytogo.gif

Dla mnie 155 to i tak jest wąsko w porównaniu do letnich 185 biglaugh.gif

Napisano

> Racja, 155 to dobra szerokość na zimę.

> Dla mnie 155 to i tak jest wąsko w porównaniu do letnich 185

tak jest waytogo.gif,polac jemu 20.GIF20.GIF20.GIFpub2.gif . ja chcialem miec 195 na lato ale nie mieli jak kupowalem frown.gif

Napisano

> Racja, 155 to dobra szerokość na zimę.

> Dla mnie 155 to i tak jest wąsko w porównaniu do letnich 185

taaa ale jak śniegu nie ma...

Napisano

> taaa ale jak śniegu nie ma...

e tam! mnie na sniegu dobrze sie jezdzi 270751858-jezyk.gif

Napisano

Panowie ... jak wynika z mojej praktyki ( Góry Sowie ) , na ciężki mokry śnieg wąskie i wysokie opony 135/80/13" , lekki śnieg ubita nawierzchnia ujemna temperatura może być szersza opona , ale pomyślcie również o nacisku opony na podłoże - szeroka opona =mniejszy nacisk .... , to jest moje subiektywne zdanie....

> e tam! mnie na sniegu dobrze sie jezdzi

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.