Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ale jazda...

Featured Replies

Napisano

zasypało... to chyba każdy wie....

jak codzień od paru dni wyruszyłem dziś na trasą przez całą Warszawę, z Tarchomina na Okęcie.....

godzina ~14, plus minus parę chwil.....

początek wiadomo trudny, uliczki osiedlowe całe zasypane, to i jazda wolna...

potem Modlińska, oraz Toruńska.... obie 3-pasmowe ...

i dlaczego każdy na każdym pasie muszi jechać równym tempem 30km/h ??

prawy: 30 km/h, środkowy: 30 km/h, lewy: 30 km/h

nie ma szans jechać szybciej.....

pewnie zaraz ktoś wytknie, że tak bezpiecznie itp, tyle że mimo ciągłych opadów śniegu, białej nawierzchni mozna było BEZPIECZNIE jechać 50-60 km/h.....

ba na dodatek znalazł się jeden nauczyciel który mimo, że na lewym miał 400m pustki przed sobą, postanowił jechać równo z ciężarówka owe 30 km/h....

po prostu stwierdzam, iż brakuje większości kierowcom umiejętności i grama odwagi.... tach strachliwie jechali......

tu nie chodzi o samochód, im droższy tym lepszy, nie chodzi o zimówki... po prostu sprawa oczywista, wiekszość kierowców to piz...a...

powrót w takich samych warunkach, nawet śniegu więcej, ale komfort jazdy większy, bo o 23.30 na drogach pusto....

trasa toruńska, na prostym pustym odcinku można było bezpiecznie trzymać 70 km/h...

i jeszcze jedno odnośnie zimówek.... stwierdzam, że żadnych rewelacji nie ma....

owszem, ruszanie jest lepsze, spowalnianie też nieco, bo hamowaniem tego nie mozna nazwać

ale na zakrętach nie stwierdzam żadnej róznicy.....

i zaraz większość mnie zje: TAK, jechałem na letnich..... smirk.gif

Napisano

> zasypało... to chyba każdy wie....

> i zaraz większość mnie zje: TAK, jechałem na letnich.....

W temacie letnich, zimowych itd

Pracowałem swego czasu przy wiadukcie w centrum Warszawy (skrzyżowanie al. Żydowskich z Chałbińskiego). Jak złapał mróż i śnieg, to ludzie w większości na letnich blokowali ruch

bo nie jechali w przód pod górkę, tylko w bok i trzeba było ich wpychać.

I wszyscy, których wpychali mieli letnie - wiem, bo pomagałem pchać kilku gości.

A faktem jest też, że opona oponie nierówna - kiedyś miałem Firestone FS 590 i nawet w zimie dobrze się trzymały, a jak mi poszła jedna i musiałem zmienić opony na jednej osi, założyłem kormorany - to była tragedia.

Zauważyłem, że opony te różniły się tzw lamelkami, kormorany ich nie miały (były gładkie kloce gumy) a FS miały - i to chyba jest klucz trzymania na śliskim. zAuważyłem też, że kormorany w ujemnej temperaturze fobią się bardzo śliskie - kiedyś jak zmieniałem pod blokiem oponki na zimowe (mam oba komplety na felgach) to miałęm porównanie FS, kormoranów i zimowych dębic frigo na mrozie. Jak niosłem opony, to czuć w dotyku rużnicę gumy. Kormorany zrobiły się twarde i śliskie (mokre z rąk leciały), FS były twarde, ale nie tak jak kormorany i nie zrobiły się tak śliskie, a zimowe dębice były miękkie i nie wyślizgiwały się z dłoni.

A najlepiej mieć albo dwa komplety - zimowe i letnie, albo, jak ktoś skąpi, to należy kupić opony uniwersalne, które w normalnych warunkach są równie dobre jak zimówki - dopiero w warunkach górskich są odrobinę gorsze.

Tyle, ze uniwersalne są droższe, ale oszczędza się na wymianach.

Gdybym miał teraz kupić oponki, to kupiłbym uniwersalne.

Napisano

> i zaraz większość mnie zje: TAK, jechałem na letnich.....

ale chyba dawno i juz zapomniales zlosnik.gif

gdybys w tych samych warunkach przejechal sie na letnich i za chwile przesiadl sie do samochodu z zimowkami to nie glosilbys takich... screwy.gif dziwnych zlosnik.gifteorii

pozdr.

Napisano

> ale chyba dawno i juz zapomniales

> gdybys w tych samych warunkach przejechal sie na letnich i za chwile

> przesiadl sie do samochodu z zimowkami to nie glosilbys

> takich... dziwnych teorii

> pozdr.

sprawdzimy jutro..... zimówki w garażu leżą, tylko słabowity jestem i nie dam rady śrub odkręcić.... smirk.gif

Napisano

> sprawdzimy jutro..... zimówki w garażu leżą, tylko słabowity jestem

> i nie dam rady śrub odkręcić....

zrob rano rundke, zmien opony i znowu w ta sama trase ok.gif ciekaw jestem twoich wrazen wink.gif

pozdr.

Napisano

> zrob rano rundke, zmien opony i znowu w ta sama trase ciekaw jestem

> twoich wrazen

> pozdr.

Jutro to już pogoda będzie inna, albo jezdnię wyczyszczą...

Napisano

> Jutro to już pogoda będzie inna, albo jezdnię wyczyszczą...

dlatego napisalem zeby przed sama zmiana sie przejechal jeszcze, zeby test byl wiarygodny zlosnik.gif

pozdr.

Napisano

> wiekszość kierowców to piz...a...

Myśle, ze większość kierowców już przerabiała kolizje i wie, czym pachnie miesiąc bez auta, które stoi w naprawie, więc woli nie ryzykować. Pod śniegiem może znajdowac się lód, wystarczy 15 m. takiego odcinka i po aucie. Ci kierowcy, którzy nie mają AC tym bardziej jeżdżą ostrożnie, bo ciężko musieli pracować na to, co mają, a nikt im nie zwróci kosztów naprawy.

Ja im sie absolutnie nie dziwię.

Napisano

> Myśle, ze większość kierowców już przerabiała kolizje i wie, czym

> pachnie miesiąc bez auta, które stoi w naprawie, więc woli nie

> ryzykować. Pod śniegiem może znajdowac się lód, wystarczy 15 m.

> takiego odcinka i po aucie. Ci kierowcy, którzy nie mają AC tym

> bardziej jeżdżą ostrożnie, bo ciężko musieli pracować na to, co

> mają, a nikt im nie zwróci kosztów naprawy.

akurat.... smirk.gif

Napisano

Zgoda, wielu kierowców jedzie bardzo wolno w warunkach, gdy ja stwierdzam, że mozna bezpiecznie pojechac szybciej.

Ale jadąc innym samochodem, którym tez czasem jeżdżę ale rzadko - juz pewnie troche wolniej pojechałbym niz swoim.

Poza tym narzekamy, że częśc kierowców nie potrefi zima jeżdzic. Racja, ale jest pewna grupa bardzo przecietnych kierowców, którym brak doświadczenia w jeżdżeniu zima, bo jeżdżą sporadycznie. Podczas sniezycy wielu pewnie rezygnuje z samochodu, ale jesli sniezyca rozpocznie sie gdy juz wyruszyli z pracy do domu - to nie zostawiają samochodu na drodze tylko kontynuuja jazdę do domu.

A jesli którys z nich wpadł kiedys w poslizg (grozny lub niezbyt), bo pod białym pieknym sniegiem była warstwa lodu lub wyslizganego zlodowaciałego sniegu, to i normalne, ze w taka pogode jedzie wolniej a nie wrecz przeciwnie.

Ale co prawda, to prawda, gdyby jadąc swoim tempem nie blokowali wszystkich pasów jezdni, aby pozwolic sie wyprzedzic tym, ktorzy chca jechac szybciej - to oczywiscie byloby miło.

Napisano

> ale na zakrętach nie stwierdzam żadnej róznicy.....

> i zaraz większość mnie zje: TAK, jechałem na letnich.....

Ano w Warszawie pracowałem od 12.1998 do 04.2002r.

I też jeździełem na letnich, bo tam mało kiedy zimówki się przydały.

W Kwidzynie też mam jedno autko na letnich, jedno na zimówkach. Mogę się przychylić, że jak auto się toczy to różnicy wielkiej nie ma, poza hamowaniem i ruszaniem.

Napisano

> Myśle, ze większość kierowców już przerabiała kolizje i wie, czym

> pachnie miesiąc bez auta, które stoi w naprawie, więc woli nie

> ryzykować. Pod śniegiem może znajdowac się lód, wystarczy 15 m.

> takiego odcinka i po aucie. Ci kierowcy, którzy nie mają AC tym

> bardziej jeżdżą ostrożnie, bo ciężko musieli pracować na to, co

> mają, a nikt im nie zwróci kosztów naprawy.

> Ja im sie absolutnie nie dziwię.

To niech sobie jadą wszyscy gęsiego jednym pasem, a nie wszystkimi równolegle...

Są kierowcy, którzy mają więcej odwagi jechać szybciej a skoro droga ma kilka pasów to dlaczego mieliby tego nie robić. Tak ja dzisiaj jechałam wałem i trasą łązienkowską... choć nie mam AC i miałam kilka kolizji, to i tak doszłam do wniosku, że jazda 30km/h to stanowczo za wolno... Oczywiście wszystkie pasy wlokły się jak zwykle to bywa..

Napisano

> i zaraz większość mnie zje: TAK, jechałem na letnich.....

na szczęście firmy ubezpieczeniowe już nie chcą wypłacać odszkodowań takim talentom jak Ty co w taka śnieżycę jeżdżą na letnich kapciach, zgadzam się, że jak ktoś jeździ tylko po mieście, gdzie drogi są raczej odśnieżone, zimówki nie przydają się tak bardzo jak za miastem, ale w taką pogodę jak wczoraj jazda na letnich to głupota, moim zdaniem oczywiście...

Napisano

> zasypało... to chyba każdy wie....

> jak codzień od paru dni wyruszyłem dziś na trasą przez całą Warszawę,

> z Tarchomina na Okęcie.....

> godzina ~14, plus minus parę chwil.....

> początek wiadomo trudny, uliczki osiedlowe całe zasypane, to i jazda

> wolna...

> potem Modlińska, oraz Toruńska.... obie 3-pasmowe ...

> i dlaczego każdy na każdym pasie muszi jechać równym tempem 30km/h ??

> prawy: 30 km/h, środkowy: 30 km/h, lewy: 30 km/h

> nie ma szans jechać szybciej.....

> pewnie zaraz ktoś wytknie, że tak bezpiecznie itp, tyle że mimo

> ciągłych opadów śniegu, białej nawierzchni mozna było

> BEZPIECZNIE jechać 50-60 km/h.....

> ba na dodatek znalazł się jeden nauczyciel który mimo, że na lewym

> miał 400m pustki przed sobą, postanowił jechać równo z

> ciężarówka owe 30 km/h....

> po prostu stwierdzam, iż brakuje większości kierowcom umiejętności i

> grama odwagi.... tach strachliwie jechali......

> tu nie chodzi o samochód, im droższy tym lepszy, nie chodzi o

> zimówki... po prostu sprawa oczywista, wiekszość kierowców to

> piz...a...

> powrót w takich samych warunkach, nawet śniegu więcej, ale komfort

> jazdy większy, bo o 23.30 na drogach pusto....

> trasa toruńska, na prostym pustym odcinku można było bezpiecznie

> trzymać 70 km/h...

> i jeszcze jedno odnośnie zimówek.... stwierdzam, że żadnych rewelacji

> nie ma....

> owszem, ruszanie jest lepsze, spowalnianie też nieco, bo hamowaniem

> tego nie mozna nazwać

> ale na zakrętach nie stwierdzam żadnej róznicy.....

Nie każdy czuje się mistrzem w takich warunkach mistrzu smirk.gif

> i zaraz większość mnie zje: TAK, jechałem na letnich.....

Do pierwszego dzwona...

Napisano

> Do pierwszego dzwona...

Niektórym i zimówki w uniknięciu nie pomogą..

Napisano

> Niektórym i zimówki w uniknięciu nie pomogą..

kozakom napewno nie, ale strzeżonego pan Bóg strzeże swiety.gif

Napisano

> na szczęście firmy ubezpieczeniowe już nie chcą wypłacać odszkodowań

> takim talentom jak Ty co w taka śnieżycę jeżdżą na letnich

teretycznie akcja szczytna: poprawa bezpieczeństwa, z drugiej strony jest to też ograniczanie za wszelką cenę wypłat z odszkodowań oraz wprowadzanie własnych przepisów, ale każdy podpisując umowę na AC powinien czytać w co się pakuje...

Napisano

> Nie każdy czuje się mistrzem w takich warunkach mistrzu

001.gif

> Do pierwszego dzwona...

no to cofnijmy się jakieś 3,5 roku wstecz.... smirk.gif

Napisano

> mimo

> ciągłych opadów śniegu, białej nawierzchni mozna było

> BEZPIECZNIE jechać 50-60 km/h.....

to że można, nie oznacza iż tyle ludzie będą jechać. W Zakopcu jak jeżdziełem ostatnio to 2 bieg, czasem 3. Max 40-50km/h a to już było dużo. Tu nie chodzi o odwagę, bo można jechać nawet więcej, wiel o poczucie bezpieczeństwa. Wpadniesz w poslizg to masz szansę, jesli wiesz jak prowadzic, wyjść z poślizgu, ale taki manewr zabiera dużo miejsca. Jak jedzie wiele aut, poslizg kończy się stłuczką.

Pod Zakopcem, koło Witowa wieczorem szła kobieta droga, nie przejmując się autami. Jadę sobie 50km/h i widzę jak auto przede mną wymija ją. Lekki skręt i już stoi bokiem i jedzie w poprzek jezdni. Zwalniam do 30km/h, lekki skręt kół (pod śniegiem był lód) i... też jadę bokiem.

A ja mam zimówki, generalnie się sprawdzają, ale jak jest taka pogoda jak była np w Warszawie ostatniej nocy to również jechałbym te 40km/h. tutaj Twoja "odwaga" by jechac szybciej jest szaleństwem. Chcesz jechać szybciej? Jedż ile chcesz. Ale przygtuj zapas gotówki na koncie i ludzi na chodnikach, poboczach drogi, kierowców innych na to że Ty jesteś ten co się nie boi. Powodzenia i szerokiej oraz suchej drogi życzę w Nowym Roku 30.GIF

Napisano

> zasypało... to chyba każdy wie....

> jak codzień od paru dni wyruszyłem dziś na trasą przez całą Warszawę,

> z Tarchomina na Okęcie.....

> godzina ~14, plus minus parę chwil.....

> początek wiadomo trudny, uliczki osiedlowe całe zasypane, to i jazda

> wolna...

> potem Modlińska, oraz Toruńska.... obie 3-pasmowe ...

> i dlaczego każdy na każdym pasie muszi jechać równym tempem 30km/h ??

> prawy: 30 km/h, środkowy: 30 km/h, lewy: 30 km/h

> nie ma szans jechać szybciej.....

> pewnie zaraz ktoś wytknie, że tak bezpiecznie itp, tyle że mimo

> ciągłych opadów śniegu, białej nawierzchni mozna było

> BEZPIECZNIE jechać 50-60 km/h.....

> ba na dodatek znalazł się jeden nauczyciel który mimo, że na lewym

> miał 400m pustki przed sobą, postanowił jechać równo z

> ciężarówka owe 30 km/h....

> po prostu stwierdzam, iż brakuje większości kierowcom umiejętności i

> grama odwagi.... tach strachliwie jechali......

> tu nie chodzi o samochód, im droższy tym lepszy, nie chodzi o

> zimówki... po prostu sprawa oczywista, wiekszość kierowców to

> piz...a...

> powrót w takich samych warunkach, nawet śniegu więcej, ale komfort

> jazdy większy, bo o 23.30 na drogach pusto....

> trasa toruńska, na prostym pustym odcinku można było bezpiecznie

> trzymać 70 km/h...

> i jeszcze jedno odnośnie zimówek.... stwierdzam, że żadnych rewelacji

> nie ma....

> owszem, ruszanie jest lepsze, spowalnianie też nieco, bo hamowaniem

> tego nie mozna nazwać

> ale na zakrętach nie stwierdzam żadnej róznicy.....

> i zaraz większość mnie zje: TAK, jechałem na letnich.....

Przepraszam, nie bede czytal watka, bo juz nie mam czasu, a kusi mnie zeby odpisac.

To co napisales o tym zimowkach to dla mnie jakas bzdura. Z Twojej wypowiedzi wynika, ze nie rozumiesz do czego sluza zimowki. Nie do rajdowania na zakretach, tylko wlasnie do tego, zeby m.in. sprawnie ruszac i hamowac.

Wg mnie zimowki bardzo duzo pomagaja.

Caly watek przeczytam jutro, pozdrawiam

Napisano

...jak ktoś jedzie po białym na letnich to przy 30km/h i odpowiednim odstępie może jakoś wyhamować w razie potrzeby....przy 60km/h nie jest już tak fajnie... zlosnik.gif...

Napisano

> ...jak ktoś jedzie po białym na letnich to przy 30km/h i odpowiednim

> odstępie może jakoś wyhamować w razie potrzeby....przy 60km/h

> nie jest już tak fajnie... ...

Tylko, że ten odpowiedni odstęp to w W-wie dziura,

w którą spokojnie wjadą 2-3 auta zmieniające pas ruchu.

I jeśli stanie to się np. przed światłami, to jadący

na letnich kapciach może mieć gorąco.. zlosnik.gif

Napisano

> Tylko, że ten odpowiedni odstęp to w W-wie dziura,

> w którą spokojnie wjadą 2-3 auta zmieniające pas ruchu.

> I jeśli stanie to się np. przed światłami, to jadący

> na letnich kapciach może mieć gorąco..

...no może... zlosnik.gif...jednakże te ca 30km/h i oczy szeroko otwarte dają spore szanse na opanowanie auta...IMO... ok.gif...przynajmniej jak dotąd u to mnie działa.... zlosnik.gif...

Napisano

> i jeszcze jedno odnośnie zimówek.... stwierdzam, że żadnych rewelacji

> nie ma....

> owszem, ruszanie jest lepsze, spowalnianie też nieco, bo hamowaniem

> tego nie mozna nazwać

> ale na zakrętach nie stwierdzam żadnej róznicy.....

> i zaraz większość mnie zje: TAK, jechałem na letnich.....

palantunio zlosnik.gif

Napisano

> na typowo letnich ... to jesteś niezłym kosmitą

raczej kamikadze

choć raczej zakładam inną teorię: K3 ma spore doświadczenie w likwidowaniu szkód komunikacyjnych i chyba dalej się kształci w tym kierunku rotfl.gif

Napisano

> Myśle, ze większość kierowców już przerabiała kolizje i wie, czym

> pachnie miesiąc bez auta, które stoi w naprawie, więc woli nie

> ryzykować. Pod śniegiem może znajdowac się lód, wystarczy 15 m.

> takiego odcinka i po aucie. Ci kierowcy, którzy nie mają AC tym

> bardziej jeżdżą ostrożnie, bo ciężko musieli pracować na to, co

> mają, a nikt im nie zwróci kosztów naprawy.

> Ja im sie absolutnie nie dziwię.

Ja te nie, ale niech sobie jada prawym pasem, lub umożliwiają szybszą jazdę innym. Ja kiedy nie czuję sie pewnie tak własnie robie.

Po co innym życie utrudniać?

Napisano

> na typowo letnich ...

nie przypuszczam, żeby w Matim miał opony UHP, a to na nich raczej po śniegu jest naprawdę cięzko 893goodvibes.gif

> to jesteś niezłym kosmitą

w sumie można to i tak nazwac... zlosnik.gif

Napisano

że za najlepszych kierowców uznają się tacy którzy jeszcze 30 lat nie skończyli. Podejrzewam, że jak skończysz 50 będziesz z większym dystansem do swoich umiejętności podchodził

Napisano

> Myśle, ze większość kierowców już przerabiała kolizje i wie, czym

> pachnie miesiąc bez auta, które stoi w naprawie, więc woli nie

> ryzykować.

Dlatego należy jechać "tyralierą" trzech samochodów równolegle z taką samą "bezpieczną" prędkością? Chyba o to chodziło autorowi wątku.

Mi juz wisi, czy ktoś jedzie bezpiecznie wg. swojego uznania lewym pasem, nawet jeśli prawy jest wolny - wisi mi to bo szkoda się gorączkować skoro można go wyprzedzić. Ale jak ktoś tak "truchta", to po co bierze się za wyprzedzania jeśli boi się jechać szybciej od wyprzedzanego?

Napisano

> potem Modlińska, oraz Toruńska.... obie 3-pasmowe ...

> i dlaczego każdy na każdym pasie muszi jechać równym tempem 30km/h ??

> prawy: 30 km/h, środkowy: 30 km/h, lewy: 30 km/h

> nie ma szans jechać szybciej.....

> pewnie zaraz ktoś wytknie, że tak bezpiecznie itp, tyle że mimo

> ciągłych opadów śniegu, białej nawierzchni mozna było

> BEZPIECZNIE jechać 50-60 km/h.....

> ba na dodatek znalazł się jeden nauczyciel który mimo, że na lewym

> miał 400m pustki przed sobą, postanowił jechać równo z

> ciężarówka owe 30 km/h....

> po prostu stwierdzam, iż brakuje większości kierowcom umiejętności i

> grama odwagi.... tach strachliwie jechali......

> tu nie chodzi o samochód, im droższy tym lepszy, nie chodzi o

> zimówki... po prostu sprawa oczywista, wiekszość kierowców to

> piz...a...

> powrót w takich samych warunkach, nawet śniegu więcej, ale komfort

> jazdy większy, bo o 23.30 na drogach pusto....

> trasa toruńska, na prostym pustym odcinku można było bezpiecznie

> trzymać 70 km/h...

> i jeszcze jedno odnośnie zimówek.... stwierdzam, że żadnych rewelacji

> nie ma....

> owszem, ruszanie jest lepsze, spowalnianie też nieco, bo hamowaniem

> tego nie mozna nazwać

> ale na zakrętach nie stwierdzam żadnej róznicy.....

zgadzam sie z tym, ale te 50km/h to w przypadku jesli wszyscy mieli by opony zimowe z odpowiednia (min 4mm) glebokoscia bieznika!! ja na letnich (tylko z tylu) przejechalem 1.5km tej zimy a kraweznik wychaczylem juz przed posesja mimo predkosci ca. 15km/h, takze nie wypisuj herezji ze na letnich zima tak samo sie jezdzi po prostym, hamuj, rusza, oraz jezdzi w zakretach!!! oczywiscie zgadzam sie ze jesli jest czarna, mokra droga to w zasadzie wiekszych roznic nei ma ale na sniegu, blocie posniegowym, a nawet lodzie(bo taka zupelna szklanke na calej jezdni to ciezko spotkac) opona zimowa wiecej, duzo wiecej, daje niz letnia!

po sniegu, na oponach zimowych, mozna jechac i 170km/h bo tyle jechalem, ale bylo to na pustej autostradzie w Niemczech tyle ze tam nawet jak sniegu bylo z 10cm na jezdni to i tak jechali min 80km/h zlosnik.gif takze do zalecanych 120-130km/h to mozna w tkich warunkach sie spokonie rozpedzic. Najwazniejszsze jest przewidywanie i myslenie za innych. bylem w gorach, zalozylem na 2 dni lancuchy, ale nie wszyscy tak zrobili, co z tego ze ja moglem sie zatrzymac prawie w miejscu z tych 40km/h bo lancuchy nawet na lodzie pomagaja jak ktos kto ma zimowki albo niedajboze letnie pojedzie w tym miejscu jak na sankach? trzeba wziac pod uwage to ze ktos ma mniejsze doswiadczenie, gorsze opony, choc uwazam ze tamowanie ruchu ze wzgledu na jazde na ogumieniu niedostosowanym do warunkow powinno byc karane mandatem jak i ewentualna odmowa wyplaty odszkodowania.

na drodze nie jestesmy sami, innaczej, w takich snieznych warunkacg, pojade ja, choc moj zstaz z kolkiem nie jest jakis imponujacy, innaczej pojedzie Loeb, a jeszcze innaczej kobieta ktora dopiero co dostala prawko wyjezdzajac na nauce jazdy, latem przy slonecznej pogodzie, 30h! naprawed dla kogos kto zrobil co dopiero prawko jazda 40km/h po sniegu to nie jest bulka z maslem!

> i zaraz większość mnie zje: TAK, jechałem na letnich.....

screwy.gif

Napisano

> to że można, nie oznacza iż tyle ludzie będą jechać. W Zakopcu jak

> jeżdziełem ostatnio to 2 bieg, czasem 3.

e tam, co to za farmazony, ja tam(w Zakopcu w tych samych dniach) bez problemu korzystalem ze wszystkich biegow zlosnik.gif

> Max 40-50km/h a to już

> było dużo.

w gestym ruch czy w koleinach jak na Cyrle to i owszem, ale zreszta i tak w Zakopcu jest ograniczenie do 50km/h od 5h00 do 23h00 zlosnik.gif

> Tu nie chodzi o odwagę, bo można jechać nawet więcej,

> wiel o poczucie bezpieczeństwa. Wpadniesz w poslizg to masz

> szansę, jesli wiesz jak prowadzic, wyjść z poślizgu, ale taki

> manewr zabiera dużo miejsca. Jak jedzie wiele aut, poslizg

> kończy się stłuczką.

geberalnie masz racje, ale odwaga tez tu jest potrzebna, jednak moze lepiej bylo by to azwac innaczej - swiadomosc - swiadomosc co auto zrobi jak sie depnie w hamulec na sniegu, na lodz, w zakrecie, swiadomosc co robic aby nie wpasc w poslizg lub wpasc w kontrolowany, i swiadomosc jak wyjsc z niekontrolowanego. niewszyscy tego ucza na kursach nauki jazdy, zwlaszcza jak te kursy odbywaja sie w okresie letnim!

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.