Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Stilon zamarzł na śmierć.

Featured Replies

Napisano

We czwartek żona wróciła wieczorem, wyjąłem aku, i naładowałem. W piątek nie był odpalany. Dzisiaj już nie odpaliłem nawet po wsadzeniu ciepłego, świeżo naładowanego akumulatora. Kręci jak oszalały, ale słychać tylko pojedyncze zapłony i mimo kilku prób nie udało nie udało mi się go odpalić. Dalsze kręcenie uznałem za bezcelowe i być może nawet szkodliwe. Ostatnio się tak mu stało (odkąd pojawiły się te mrozy) że odpalał za 2-3 razem. No ale jednak odpalał a teraz już koniec.

Podejrzewam, że odwilż by mu pomogła, ale tej chyba w najbliższym czasie nie będzie. Natomiast do garażu nie wjadę bo mam za wąską bramę. Wóz by się przydał, bo żona nie ma czym jeździć.

Miewał ktoś podobne problemy?

Napisano

Włącz na 15s-wyłącz zapłon ze 3 razy, żeby pod pompował paliwko, wyłącz wszystkie zbędne odbiorniki(w tym radio i nadmuch), pedał gazu w podłogę(mogłeś zalać drania, dzięki temu dostanie powietrza) i kręć.

Dzisiaj przy rozruchu zapomniałem wyłączyć światła i załapał dopiero jak wyłączyłem światła(zawsze to ponad 10A).

EDIT: Kręcimy z wciśniętym sprzęgłem!!! Zgęstniały olej w skrzyni biegów też stawia niepotrzebny opór.

Pozdrawiam BAS

Napisano

swiatla to 10A ? Ja z uporem maniaka odpalam ze slipiami wink.gif Jak zaczne majglowac manetka to sie zarowki zorientuja ze wypada sie przepalic zlosnik.gif

Napisano

> swiatla to 10A ? Ja z uporem maniaka odpalam ze slipiami Jak zaczne majglowac manetka to sie

> zarowki zorientuja ze wypada sie przepalic

Z przodu same H7 to 2x55W, do tego kilka mniejszych z przodu i z tyłu, co daje ~150W a 150W/12V=12,5A

U mnie światła dzisiaj to była różnica pomiędzy zapalić a nie zapalić.

Pozdrawiam BAS

Napisano

Umowmy sie ze moj fiat nie widzi roznicy 12A shhh.gif Nie wyobrazam sobie i nie planuje wymieniac zarowek w taka pogode shocked.gif20.GIF

Napisano

> Umowmy sie ze moj fiat nie widzi roznicy 12A Nie wyobrazam sobie i nie planuje wymieniac zarowek

> w taka pogode

Mój jak widać widzi frown.gif Gdybym był mniej leniwy to zabrałbym się za akumulator(nadal nie mam natchnienia na włożenie do Krowy) i podładowałbym go. smile.gif

Pozdrawiam BAS

Napisano
  • Autor

> Włącz na 15s-wyłącz zapłon ze 3 razy, żeby pod pompował paliwko, wyłącz wszystkie zbędne

> odbiorniki(w tym radio i nadmuch), pedał gazu w podłogę(mogłeś zalać drania, dzięki temu

> dostanie powietrza) i kręć.

No mniej więcej tak próbowałem i z tego było tylko kilka zapłonów w każdej próbie.

> Dzisiaj przy rozruchu zapomniałem wyłączyć światła i załapał dopiero jak wyłączyłem światła(zawsze

> to ponad 10A).

Tak, to zawsze zimą robię - światła miałem wyłączone. Zresztą wszystko prócz zapłonu.

Poza tym u mnie nie było problemu z kręceniem, bo po naładowaniu kręcił jak latem ale mimo to nie udało się uruchomić.

> EDIT: Kręcimy z wciśniętym sprzęgłem!!! Zgęstniały olej w skrzyni biegów też stawia niepotrzebny

> opór.

Tak, to podstawa, mam to już w podświadomości wyryte więc zawsze zapłon ON=sprzęgło w dół wink.gif

Jutro chyba podstawię pod silnik jakąś farelkę na godzinę. Tak sobie myślę, że gdzieś coś mogło zamarznąć - np. woda w którymś z przewodów paliwowych.

Napisano

> Umowmy sie ze moj fiat nie widzi roznicy 12A Nie wyobrazam sobie i nie planuje wymieniac zarowek

> w taka pogode

grinser006.gif dziś obie mijania wymieniłem grinser006.gif

jedna już klapnięta a drugą prewencyjnie... żeby przy większych mrozach nei dłubać... palacz.gif

Napisano

> Miewał ktoś podobne problemy?

Tak.Pisałem o padniętej przepustnicy.

Po "awaryjnym" odpaleniu na zaciąg pali bez problemu mimo temp.>22st./na minusie/.Od 8-miu lat garażuje pod chmurką.

Napisano

kupić PLAKa, poprosić kolegę sąsiada lub kogo kolwiek aby pryskał w dolot, a ty kręć i niech odpali, chwile go tak na tym plaku potrzymać i będzie żył(sprawdzone wczoraj na OMEDZE 2,5DTI)

Napisano

Samostart - no może i operacja by się powiodła, spróbować warto smile.gif

ale maksymalnie 2,3 próby - jak nie odpali nie próbuj ponownie bo to nic nie da.

Napisano

> Miewał ktoś podobne problemy?

W tamtym roku miałem podobną sytuację, auto stało tydzień i był mróz.

Rozrusznik kręcił dobrze a nie chciał zapalić, okazało się, że była woda w baku i zamarzła, pomogło dolanie paru litrów paliwa.

pozdrawiam

Napisano

dolej do zbiornika flaszke denaturatu i wstaw do ciepłego jak możesz, jak nie możesz to czekasz na ocieplenie oslabiony.gif

Napisano

> W tamtym roku miałem podobną sytuację, auto stało tydzień i był mróz.

> Rozrusznik kręcił dobrze a nie chciał zapalić, okazało się, że była woda w baku i zamarzła, pomogło

> dolanie paru litrów paliwa.

> pozdrawiam

Typowy objaw braku paliwa.

Dolane paliwo nie rozpuści lodu.

Napisano
  • Autor

> Typowy objaw braku paliwa.

> Dolane paliwo nie rozpuści lodu.

Dzięki Panowie, dzisiaj zostanie dolany denaturat do baku - wleję jedną flaszkę. (Paliwa jest około 1/2 zbiornika.)

Zobaczymy czy pomoże. Wczoraj z kumplem udało nam się wtoczyć do sąsiedniego garażu, ale tam jest około -2st więc grzeję i czekam aż odpuści.

Napisano

> Typowy objaw braku paliwa.

> Dolane paliwo nie rozpuści lodu.

Mylisz się, paliwa było ok 3/4, zamarzło zaraz za wlewem, dolewanie paliwa pomogło. Pierwsze prawie nie chciało się lać a po chwili wlewało się już normalnie.

Napisano

> Mylisz się, paliwa było ok 3/4, zamarzło zaraz za wlewem, dolewanie paliwa pomogło. Pierwsze

> prawie nie chciało się lać a po chwili wlewało się już normalnie.

Moja wyobraźnia/i trochę wiedzy/ tak daleko nie sięga,że paliwo roztapia lód.Co było powodem,że te kilkadziesiąt litrów będących w zbiorniku nie zrobiło tego wcześniej.

Napisano

Mój przy minus 13 spokojnie zapalał i dało się jechać. Przy -16 również zapalił, przejechałem 1,5km i na śpiącym policjancie jakoś dziwnie się zakrztusił i engine fault, low oil persum... a po 10 m zgasł. Chwilkę postałem, odpaliłem, oczywiście znowu engine fault, przejechałem ze 100 m i zgasł. Po przekręceniu kluczyka słychać było zdychający odgłos pompki paliwa - podejrzenie na zapchany filtr. Szczęście od października woziłem nowy w bagażniku smile.gif Po odkręceniu starego wylało się z niego żółte mleko, troszkę gęściejsze. Przekręciłem kluczyk bez filtra - sikało z przewodów jak z hydrantu. Założyłem nowy filtr, napompowałem paliwa i poszedł.

Na pierwszej bp poszło do baku 5 Pb98 i jakoś zapala.

To mleko nalałem na żółtej muSHELce i już więcej tego błędu nie popełnię. Żółto-zielone słoneczko też raczej będę omijał z daleka, bo to ponoć z jednej beczki wyłazi razem z tymi orłami smile.gif

Napisano

> Moja wyobraźnia/i trochę wiedzy/ tak daleko nie sięga,że paliwo roztapia lód.Co było powodem,że te

> kilkadziesiąt litrów będących w zbiorniku nie zrobiło tego wcześniej.

Ważne, że pomogło, kolega pytał o podobne przypadki opisałem mój i rozwiązanie jakie się u mnie sprawdziło ok.gif

Napisano
  • Autor

No więc, dolałem denaturatu, postał w garażu (+2 stC) dwie doby i nadal nie dało się odpalić. Dopiero po około 5 min kręcenia ( z przerwami oczywiście) i gazem na full zaczął zapalać. Ale po wyłączeniu rozrusznika gasł. I znowu próba i tak wiele razy. W końcu przetrzymałem go chyba z minutę na włączonym rozruszniku, zaczął przyspieszać coraz rzadziej przerywając pracę i w końcu zapalił. Jednak świeżo załadowany akumulator prawie rozładowałem. Jak zapalił, to dym i smród był niemiłosierny. Był tak zalany, że nie było na niego siły aby go odpalić na mrozie.

Pomijam fakt, że kilka razy w czasie odpalania wyskoczył engine failure. Lampka silnika obecnie się nie świeci i żadnymi błędami nie wali, ale po rozruchu na chwilę wyskakuje service due - przedtem tego nie było.

Obawiam się jednak nie o to - bo błędy się da skasować. Myślę, że mógł się uszkodzić katalizator. Każde długotrwałe odpalanie (niekończące się rozruchem) wtryskuje paliwo do cylindrów a ono jest wydmuchiwane do katalizatora, który uszkadza. Jak się ociepli to pojadę sprawdzić na stację czy katalizator jeszcze żyje.

Napisano

> Jak się ociepli to pojadę sprawdzić na

> stację czy katalizator jeszcze żyje.

Gdyby katalizator umarl to druga sonda lambda (ta za katalizatorem) powinna o tym informowac, a na wyswietlaczu powinienes miec "failure".

Napisano

> Myślę, że mógł się uszkodzić katalizator.

> Każde długotrwałe odpalanie (niekończące się rozruchem) wtryskuje paliwo do cylindrów a ono

> jest wydmuchiwane do katalizatora, który uszkadza. Jak się ociepli to pojadę sprawdzić na

> stację czy katalizator jeszcze żyje.

Przegoń porządnie autko ekspresówką do Cieszyna i z powrotem, żeby go porządnie wygrzać.

Pozdrawiam BAS

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.