Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Wibracje przy hamowaniu - NIE bije po kierownicy...

Featured Replies

Napisano

Witam, mam dosyć nietypowy problem... Przy hamowaniu powyżej 90km/h samochód wpada w drgania im szybciej jadę tym mocniej drży cała buda, ale nie ma typowego dla krzywych tarcz bicia po kierownicy (jeździłem kilkoma samochodami ze zwichrowanymi tarczami i wiem jak zachowuje się kierownica w takim przypadku). Przy bardzo delikatnym hamowaniu buda nie drży, ale przy średnim i mocnym już tak. Podczas jazdy bez hamowania jest idealnie od 0 - 170km/h.

Sytuacja występuje na 2 kompletach felg i opon także wykluczam te elementy.

Pierwsze co mi przyszło do głowy to tarcze więc wymieniłem tarcze i klocki na komplet polecany Mikoda + TRW no i niestety dalej to samo zjawisko występuje sciana.gif

Do tarcz nie pasowało to, że w zasadzie NIE MA bicia na kierownicy... Auto wibruje całe tak jakby góra/dół, a nie prawo lewo takie uczucie subiektywne. Oprócz wibracji jest bardzo głośne "dudnienie".

Nie wiem już za co się zabrać chciałem sprawdzić bicie tarcz na aucie, ale nie wiem gdzie w Rybniku lub okolicach mogą mi to pomierzyć.

Jakieś pomysły co jest nie halo ? Może to być wina bębnów/tyłu ?

Na próbę przy ok. 100km/h podciągałem ręczny i przez chwilę zaczęło dudnić lekko i drżeć, ale później mi tylne prawe koło zablokowało i odpuściłem.

Nie chciałbym wymienić pół auta dlatego pytam... Jak wymieniałem łożysko tylne prawe to bębny i szczęki wyglądały bardzo dobrze, a szczęki były prawie nowe... tongue.gif

Pacjent Brava 1.2 2001...

Napisano
  • Autor

> Zawias sprawdź.

Zawias był sprawdzany na szarpakach i oglądany dokładnie na kanale i niby jest OK...

Nic nie stuka, auto prowadzi się OK, nie pływa przy hamowaniu, nie ściąga.

Dodam, że oprócz wibracji występuje głośne dudnienie...

Napisano

> Zawias był sprawdzany na szarpakach i oglądany dokładnie na kanale i niby jest OK...

> Nic nie stuka, auto prowadzi się OK, nie pływa przy hamowaniu, nie ściąga.

> Dodam, że oprócz wibracji występuje głośne dudnienie...

Tylny hamulec? Miałem podobnie co u ciebie. U mnie testowo zaciągałem delikatnie ręczny podczas jazdy. Tłukło straszne.

U ciebie może nie zadziałać jak masz ręczny oddzielnie niewiem.gif

Już doczytałem że Brava smile.gif To sprawdzaj jak napisałem, tylko z wyczuciem ten tęczny nono.gif

Napisano

> jesli masz z tylu bebny to na 99% one sa "jajowate"

Niekoniecznie. Może tłoczek być przytarty i tylko jedną stroną wypychać. Tak było u mnie. Reszta OK.

Napisano
  • Autor

> jesli masz z tylu bebny to na 99% one sa "jajowate"

Niby na rolkach gościu próbował mi to sprawdzić na przeglądzie bo im mówiłem, ale IMHO rolki za wolno się kręcą bo efekty występuje >80km/h...

Zdejmę bębny i pomierzę zobaczę co wyjdzie, a z ciekawości co powoduje "jajowacenie" się bębnów?

Napisano
  • Autor

> Niekoniecznie. Może tłoczek być przytarty i tylko jedną stroną wypychać. Tak było u mnie. Reszta

> OK.

Czyli u Ciebie to, że tłoczek wychodził tylko z jednej strony powodowało taki efekt? W takim razie nie pozostaje mi nic jak rozebrać tył i sprawdzić cylinderki i bębny dokładnie ok.gif

Napisano

> Zdejmę bębny i pomierzę zobaczę co wyjdzie, a z ciekawości co powoduje "jajowacenie" się bębnów?

Zostaw "jajowacenie" w spokoju smile.gif Sprawdź czy szczęki równo chodzą.

Tak u mnie tylko jedna szczęka hamowała.

Zanim rozbierzesz zrób test drogowy. Może szkoda czasu bo coś innego?

Napisano
  • Autor

> Zostaw "jajowacenie" w spokoju Sprawdź czy szczęki równo chodzą.

> Tak u mnie tylko jedna szczęka hamowała.

> Zanim rozbierzesz zrób test drogowy. Może szkoda czasu bo coś innego?

W jaki sposób? Hamowanie ręcznym w zasadzie nie do końca daje wymierny wynik ponieważ ręczny nie ma nic do działania cylinderka... tongue.gif Więc imho chyba jednak najlepiej zrzucić bęben i poruszać szczękami czy cylinderek gładko chodzi w obie strony...

Poza tym już pisałem w pierwszym poście o teście drogowym z ręcznym... Ani nie potwierdził, że to tył ani nie zaprzeczył tylko mnie bardziej skołował grinser006.gif

Napisano

> W jaki sposób? Hamowanie ręcznym w zasadzie nie do końca daje wymierny wynik ponieważ ręczny nie ma

> nic do działania cylinderka...

No masz racje smile.gif Ale nie wiedzieć dla czego u mnie na ręcznym tłukło. Po wymianie cylinderka wszystko OK.

> Poza tym już pisałem w pierwszym poście o teście drogowym z ręcznym... Ani nie potwierdził, że to

> tył ani nie zaprzeczył tylko mnie bardziej skołował

Aj sierota ze mnie i nie doczytałem czerwona.gif To trzeba by rozebrać.

Napisano
  • Autor

Bębny zrzucone no i lipa. Oba cylinderki chodzą OK, lewy troszkę ciężej, ale w granicach przyzwoitości - odbija, nie cieknie. Bęben niestety zmierzyłem tylko prawy i jest OK nie ma jaja ani nie jest zużyty...

Lewego niestety nie mierzyłem. Jedyna rzecz jak lewym bębnem kręciłem to obracał się trochę nie tak jak powinien bo pewien kąt obrotu ciężej, a potem kawałek lekko i znowu ciężej, natomiast prawy chodził dużo płynniej, aczkolwiek nie sądzę, że to jest przyczyna bo szczęki mogły być ciut przesunięte, a potem przy hamowaniu się ułożą... oslabiony.gif

Szczęki grube i równo wytarte więc powoli nie wiem za co się chwytać angryfire.gif

Poczekam z 500km aż przód się porządnie dotrze, a potem poszukam warsztatu gdzie mi pomierzą bicie z przodu z tarczami na kołach tongue.gif

Napisano

Swego czasu też szukałem i szukałem.Tarcze , bębny proste, zaciski czyszczone , klocki między czasie wymienione itp itp.

Nadszedł czas wymiany amorów z przodu.Nie , że wylały czy miały znikomą sprawność na trzepakach.Miały swoje lata sprawność nie pamiętam coś koło 50 - 60 %.

Po wymianie przestało dudnić i trząść.

Widać te % na stacji nic nie mówią ...

Napisano

> Witam, mam dosyć nietypowy problem... Przy hamowaniu powyżej 90km/h samochód wpada w drgania im

> szybciej jadę tym mocniej drży cała buda, ale nie ma typowego dla krzywych tarcz bicia po

> kierownicy

Kurczę jakbym o swoim czytał... i też Brava

Ja u siebie stawiam jednak na bębny, chociaż z opisu to u mnie jest to w mniejszym stopniu.

Te efekty są rzeczywiście odczuwalne przy hamowaniu z większych prędkości, zwłaszcza jak się już bębny zagrzeją.

Próby z ręcznym potwierdzają że to bębny, niby hamując ręcznym aż tak nie trzęsie, tylko trochę mniej, no ale ręczny działa o wiele mniejszą siłą niż mocne hamowanie.

Zrób próbę drogową: Znajdź długi odcinek "z górki" i tocz się z lekko pociągniętą dźwignią ręcznego, tak, żeby toczyć się mniej więcej ze stałą prędkością (10-20 km/h)

Jeżeli bębny są jajowate, będziesz to wtedy dobrze czuł jak auto pulsacyjnie zwalnia i przyspiesza.

Napisano

Witam serdecznie.

> Witam, mam dosyć nietypowy problem... Przy hamowaniu powyżej 90km/h samochód wpada w drgania im

> szybciej jadę tym mocniej drży cała buda...

Bębny się przegrzewają. Dlaczego to już inna kwestia. W starych Civic-kach to była norma przy ostrym hamowaniu ze 150 i szybciej.

Pozdrawiam.

Napisano

> Bębny zrzucone no i lipa. Oba cylinderki chodzą OK, lewy troszkę ciężej, ale w granicach

> przyzwoitości

U mnie też było tylko trochę, a wymiana pomogła smile.gif Kurcze wszystko wskazuje na tylne hamulce confused.gif

Jak znajdziesz, daj znać. Będzie dla potomnych smile.gif

Napisano
  • Autor

> U mnie też było tylko trochę, a wymiana pomogła Kurcze wszystko wskazuje na tylne hamulce

> Jak znajdziesz, daj znać. Będzie dla potomnych

Tematu nie odpuszczę, natomiast wrócę do grzebania gdzieś po 7 maja dopiero...

Dzięki za sugestię biorę pod uwagę amory, cylinderek lewy tył, albo bębny póki co tongue.gif Za bębnami przemawia to, że efekt nasila się wraz z rozgrzaniem hamulców i prawie nie występuje przy pierwszym hamowaniu...

Pozdrawiam ok.gif

Napisano

Kiedyś na przeglądzie rolki, serwis Toyoty za mocno podciągnął mi ręczny. Takie objawy jak Twoje pojawiły się w trasie jak podjechałem na stację benzynową i zatankowałem do pełna, kuper trochę usiadł, podciągnął się ręczny i po kilku km miałem Twój efekt - buda w wibracjach i stabilna kierownica. Bardzo dziwny klimat zlosnik.gif Zatrzymałem się na trochę, obejrzałem samochód dookoła i dalej w trasę. Ujechałem kilka km i to samo, zaciągnąłem trochę ręczny i efekt się wzmocnił, a z tylnych hamulców zaczęło ostro śmierdzieć. Nie wymieniałem jednak, popuściłem ręczny i jest OK. Z tyłu mam tarczobębny, więc specjalnie bębnami się nie przejmuję ok.gif

  • 4 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

Witam ponownie udało się po części ogarnąć temat yay.gif

Sytuacja wygląda tak jadę autem hamuję i znowu wibracje (chociaż ostatnio ustały i nie wiedziałem dlaczego, teraz już wiem...) no więc wyskoczyłem na autostradę i próby zaciągam ręczny przy 130km/h i zaczyna budą szarpać jakby ją miało z kółek wyrwać - diagnoza to na 100% TYŁ, a przód jest malina ok.gif

Teraz najciekawsze ponieważ jak tak ostro pohamowałem tym ręcznym 2-3 razy ze 130km/h to wszystko się USPOKOIŁO i zero wibracji przy hamowaniu czy to nożnym czy ręcznym hamulcem tongue.gif

Sytuacja teraz wygląda tak, że jakiś czas będzie ok, a potem znowu zacznie wibrować, pohamuję trochę mocniej ręcznym w czasie jazdy i znów się uspokoi na jakiś czas - sprawdzone 2 razy.

Teraz pytanie brzmi co może powodować taki dziwny efekt... Dodam, że po tym hamowaniu ręcznym tył zaczyna później piszczeć.

Wymienić szczęki z kompletem sprężynek ? A może przez to, że tarcze kotwiczne kiepskie to szczęki jakoś dziko "chodzą" o taki efekt?

Jak ktoś ma jakieś sugestie to chętnie posłucham. Generalnie jestem i tak zadowolony, że w końcu na 100% zdiagnozowałem przynajmniej, że to tył i znalazłem tymczasowe lekarstwo, które usuwa skutki, ale nie leczy przyczyny...

Napisano
  • Autor

> Wymień te bębny i będzie po kłopocie. To klasyka jest.

Hmm, a dlaczego po 2-3 mocniejszych hamowaniach ręcznym z większej prędkości się wszystko uspokaja ? Jeden bęben był mierzony i na 100% nie ma jaja, chyba, że coś z tym drugim jest nie tak... tongue.gif Szarpnęło mnie to auto ostatnio po kieszeni i chciałbym unikać wymian na ślepo, ale jak się wkurzę to w przyszłym miesiącu wpadną nowe szczęki, sprężyny i bębny na tył... sciana.gif

Napisano

Nie szukaj kwadratowych jaj tylko wymień bębny albo je przetocz. Zrobiło sie jajko i będzie telepać. Wiem co mówię bo sam mam ten kłopot, Toczyłem bębny ale tylko do wartości granicznych i niestety nie wydało choć jest znacząca poprawa. Rocznie robie tym autem ok 1000 km to temat dalej olałem.

btw

Może być tak że bęben leży niesymetrycznie na piaście i nawet jak będzie prosty to po założeniu będzie sie zachowywał jak jajko. Mam tak z jednym bębnem W zależności jak go założe to autem mniej lub bardziej telepie.

Napisano
  • Autor

> Nie szukaj kwadratowych jaj tylko wymień bębny albo je przetocz. Zrobiło sie jajko i będzie

> telepać. Wiem co mówię bo sam mam ten kłopot, Toczyłem bębny ale tylko do wartości granicznych

> i niestety nie wydało choć jest znacząca poprawa. Rocznie robie tym autem ok 1000 km to temat

> dalej olałem.

> btw

> Może być tak że bęben leży niesymetrycznie na piaście i nawet jak będzie prosty to po założeniu

> będzie sie zachowywał jak jajko. Mam tak z jednym bębnem W zależności jak go założe to autem

> mniej lub bardziej telepie.

No dobrze załóżmy, że to bębny, ale to jak wytłumaczyć, że po 2-3 mocniejszych hamowaniach ręcznym wszystko jest OK i mogę przejechać 200km i nic się nie dzieje? Na mój gust gdyby to były bębny to takie hamowanie nic by nie zmieniało i zawsze auto by wpadało w wibracje niewiem.gif Ma ktoś jakieś rozsądne wytłumaczenie ?

Mechanik po wstępnej rozmowie powiedział, że zacząłby od szczęk bo gdyby to był owal na bębnach to efekt utrzymywałby się ZAWSZE przy hamowaniu niezależnie od przyhamowania 2-3 razy ostro ręcznym i by nie ustępował, a jeśli po 2-3 ostrych hamowaniach ręcznym jest OK to raczej coś ze szczękami, tym bardziej, że tam są włożone Delphi, a imho ten producent to... sciana.gif

W takim razie zacznę od wymiany szczęk. Jak będę 100% pewny co było przyczyną to napiszę tu dla potomnych ok.gif

Napisano

> Jak będę 100% pewny co było przyczyną to napiszę tu dla

> potomnych

Napisz koniecznie, bo ostatnio żona meldowała że ma w seju takie same objawy. Może fiaty tak mają wink.gif

Napisano

> Napisz koniecznie, bo ostatnio żona meldowała że ma w seju takie same objawy. Może fiaty tak mają

Zwłaszcza, że w Seju i Bravie są na pierwszy rzut oka podobne hamulce z tyłu, jeżeli nawet nie identyczne co do śrubki.

Napisano

> No dobrze załóżmy, że to bębny, ale to jak wytłumaczyć, że po 2-3 mocniejszych hamowaniach ręcznym

> wszystko jest OK i mogę przejechać 200km i nic się nie dzieje? Na mój gust gdyby to były bębny

> to takie hamowanie nic by nie zmieniało i zawsze auto by wpadało w wibracje Ma ktoś jakieś

> rozsądne wytłumaczenie ?

> Mechanik po wstępnej rozmowie powiedział, że zacząłby od szczęk bo gdyby to był owal na bębnach to

> efekt utrzymywałby się ZAWSZE przy hamowaniu niezależnie od przyhamowania 2-3 razy ostro

> ręcznym i by nie ustępował, a jeśli po 2-3 ostrych hamowaniach ręcznym jest OK to raczej coś

> ze szczękami, tym bardziej, że tam są włożone Delphi, a imho ten producent to...

> W takim razie zacznę od wymiany szczęk. Jak będę 100% pewny co było przyczyną to napiszę tu dla

> potomnych

Widzę lubisz wyważać otwarte drzwi. Wymiana szczęk nic nie da. Pomoże na chwilę a efekt zaraz powróci. Masz bębny z gównolitu lub mocno przegrzane. Bębny bardzo łatwo pokrzywić. Łatwiej niż tarcze bo gorzej z odprowadzeniem ciepła jest.

Napisano

> Widzę lubisz wyważać otwarte drzwi. Wymiana szczęk nic nie da. Pomoże na chwilę a efekt zaraz

> powróci. Masz bębny z gównolitu lub mocno przegrzane. Bębny bardzo łatwo pokrzywić. Łatwiej

> niż tarcze bo gorzej z odprowadzeniem ciepła jest.

A nie możnaby tych bębnów zamienić na tarcze? Nawet używki

byle ośka pasowałą do wieloklina? smile.gif

Napisano

> Witam, mam dosyć nietypowy problem... Przy hamowaniu powyżej 90km/h samochód wpada w drgania im

> szybciej jadę tym mocniej drży cała buda, ale nie ma typowego dla krzywych tarcz bicia po

> kierownicy (jeździłem kilkoma samochodami ze zwichrowanymi tarczami i wiem jak zachowuje się

> kierownica w takim przypadku). Przy bardzo delikatnym hamowaniu buda nie drży, ale przy

> średnim i mocnym już tak. Podczas jazdy bez hamowania jest idealnie od 0 - 170km/h.

> Sytuacja występuje na 2 kompletach felg i opon także wykluczam te elementy.

> Pierwsze co mi przyszło do głowy to tarcze więc wymieniłem tarcze i klocki na komplet polecany

> Mikoda + TRW no i niestety dalej to samo zjawisko występuje

> Do tarcz nie pasowało to, że w zasadzie NIE MA bicia na kierownicy... Auto wibruje całe tak jakby

> góra/dół, a nie prawo lewo takie uczucie subiektywne. Oprócz wibracji jest bardzo głośne

> "dudnienie".

> Nie wiem już za co się zabrać chciałem sprawdzić bicie tarcz na aucie, ale nie wiem gdzie w Rybniku

> lub okolicach mogą mi to pomierzyć.

> Jakieś pomysły co jest nie halo ? Może to być wina bębnów/tyłu ?

> Na próbę przy ok. 100km/h podciągałem ręczny i przez chwilę zaczęło dudnić lekko i drżeć, ale

> później mi tylne prawe koło zablokowało i odpuściłem.

> Nie chciałbym wymienić pół auta dlatego pytam... Jak wymieniałem łożysko tylne prawe to bębny i

> szczęki wyglądały bardzo dobrze, a szczęki były prawie nowe...

> Pacjent Brava 1.2 2001...

W moim FF mk1 winne były krzywo zużyte tarcze z tyłu. Pomogła wymiana tarcz i klocków.

U Ciebie (chyba) są bębny, ale to może być dobry trop.

Napisano
  • Autor

> Widzę lubisz wyważać otwarte drzwi. Wymiana szczęk nic nie da. Pomoże na chwilę a efekt zaraz

> powróci. Masz bębny z gównolitu lub mocno przegrzane. Bębny bardzo łatwo pokrzywić. Łatwiej

> niż tarcze bo gorzej z odprowadzeniem ciepła jest.

Jak będę wymieniał bębny to i TAK w komplecie ze szczękami w tym aucie bębny zrzuca się 60 sekund po zdjęciu koła... Jeśli wymiana szczek nie pomoże to wymienię też bębny - proste ? Proste...

Ja lubię wyważać otwarte drzwi, ale Ty nie potrafisz w żaden logiczny sposób odpowiedzieć na pytanie, które zadałem... Dlaczego nagle po 3 hamowaniach ręcznym bębny w magiczny sposób przestają być jajowate i następne kilkanaście dni auto hamuje jak nówka sztuka przy każdej prędkości i każdej sile hamowania nawet po 30 minutowym upalaniu hamulców ? cfaniaczek.gif

Napisano
  • Autor

Sprawa rozwiązana cool.gif

Przyczyną były SZCZĘKI HAMULCOWE, a konkretnie odklejająca się OKŁADZINA (szczęki Delphi grube jak nówki...) od szczęki na długości 2-3cm od krawędzi (trzymały środkiem) co powodowało wibracje przy hamowaniu, a jak się dowaliło ostro ręcznym to dociskało mocniej okładzinę do szczęk i wibracje ustawały ok.gif

Kolego gjees1 gratuluję diagnozy - nie znałeś auta, nie widziałeś go, nie przeczytałeś ze zrozumieniem co napisałem, a mimo to potrafiłeś postawić diagnozę w 100% błędną, której byłeś w 100% pewny claps.gif Choć trzeba przyznać, że w jednej rzeczy miałeś rację - coś było z gównolitu, ale nie bębny tylko szczęki wink.gif

Pozdrawiam wink.gif

Napisano

Ale to nie ja wymieniałem przednie hamulce na pałkę bez mierzenia bicia starych tarcz prawda???

Nie sądzę by to był powód bicia. Bardzo często zdejmuję poodklejane okładziny ze szczęk. Zwłaszcza w fiatach i w starych oplach. Zawsze przyczyną drgań były bębny.

Ty miałeś z tym do czynienia pierwszy raz. Ja kilkadziesiąt. Skoro miałeś bębny na wierzchu to trzeba było je dokładnie pomierzyć a nie wymieniać coś co może okazać się bezsensem.

Napisano
  • Autor

> Ale to nie ja wymieniałem przednie hamulce na pałkę bez mierzenia bicia starych tarcz prawda???

Tarcze i tak były do wymiany ze względu na grubość i wżery więc nie była to wymiana na pałę ok.gifwink.gif

> Nie sądzę by to był powód bicia. Bardzo często zdejmuję poodklejane okładziny ze szczęk. Zwłaszcza

> w fiatach i w starych oplach. Zawsze przyczyną drgań były bębny.

> Ty miałeś z tym do czynienia pierwszy raz. Ja kilkadziesiąt. Skoro miałeś bębny na wierzchu to

> trzeba było je dokładnie pomierzyć a nie wymieniać coś co może okazać się bezsensem.

Bębny pomierzył mechanik - są OK (ja osobiście zmierzyłem tylko lewy bęben jak zdejmowałem i wg. mojego pomiaru również bęben był idealny), autem już sporo przejeździłem po wymianie i nic się nie dzieje więc przyczyną były szczęki i to jest bezdyskusyjne, ale jeśli chcesz to możesz dalej trzymać się wersji z bębnami to już nie moja sprawa... tongue.gif

Dla mnie najważniejsze jest to, że auto jest naprawione i dobrze hamuje ok.gif

Także ja zamykam temat powiedziałem co było do powiedzenia, a przyczyną były odklejające się okładziny szczęk hamulcowych.

Pozdrawiam 30.GIF

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.