Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Skuter i kontrola policyjna

Featured Replies

Napisano

Mam pytanie... może ktoś z Was słyszał palacz.gif jak wygląda kontrola policyjna delikwenta na skuterze powiedzmy o pojemności większej niz 50ccm a mniejszej niż powiedzmy 150 kiedy kierujący ma prawo jazdy tylko B. grinser006.gif

Udupią tak że sie odechciewa, czy dają żyć?

Proszę się ograniczyć do własnych doświadczeń, lub może doświadczeń "kolegi".

Napisano

> jak wygląda kontrola policyjna delikwenta na skuterze

> powiedzmy o pojemności większej niz 50ccm a mniejszej niż powiedzmy 150 kiedy kierujący ma

> prawo jazdy tylko B.

A jak myślisz? Trafisz na służbistę - laweta i znajdź sobie w taryfikatorze "Kierowanie pojazdem bez wymaganych uprawnień" nie wspominając o tym, że mogą być kłopoty z TU w razie "W"...

Trafisz na aktywnego jednośladowca - może tylko pouczy i pogrozi palcem...

I nie wiem, co ma do tego pojemność do 150ccm niewiem.gif PL to nie inne NORMALNE kraje, gdzie to, o co pytasz, jest legalne.

Napisano

> Mam pytanie... może ktoś z Was słyszał jak wygląda kontrola policyjna delikwenta na skuterze

> powiedzmy o pojemności większej niz 50ccm a mniejszej niż powiedzmy 150 kiedy kierujący ma

> prawo jazdy tylko B.

> Udupią tak że sie odechciewa, czy dają żyć?

> Proszę się ograniczyć do własnych doświadczeń, lub może doświadczeń "kolegi".

A skąd wiadomość jaką pojemność ma skuter?

Jak wynika to z papierów to masz "brak uprawnień" czyli od mandatu w przypadku kontroli do pełnego regresu w przypadku wypadku.

Jak w papierach się zgadza to na drodze policjant może conajwyżej stwierdzić, że mu się wydaje ...

Napisano

> Jak w papierach się zgadza to na drodze policjant może conajwyżej stwierdzić, że mu się wydaje ...

Jeżeli kierownik ujeżdża sprzeta z dumnym napisem 90 ccm na odlewie cylindra, to "cóż tu stwierdzać"?

Potrójne* dziabnięcie, bo z jednej strony kierowanie bez uprawnień, z drugiej strony - sprzętem "niesprawnym" lub ze zmianami konstrukcyjnymi nie wykazanymi w dokumentach.

*OK, 2,5x dziabnięcie.

Napisano

> Jeżeli kierownik ujeżdża sprzeta z dumnym napisem 90 ccm na odlewie cylindra, to "cóż tu

> stwierdzać"?

Jak to co nalezy stwierdzic czy napis 90ccm odpowiada stanowi faktycznemu czy jest tylko napisem...

Duży chłopiec a nie wie.... zlosnik.gif

Napisano

> Jeżeli kierownik ujeżdża sprzeta z dumnym napisem 90 ccm na odlewie cylindra, to "cóż tu

> stwierdzać"?

A wiesz, ze w Polsce jezdzi wiecej "BMW serii M", niz ten niemiecki koncern wyprodukowal przez wszystkie lata zlosnik.gif

Napisano

> Jak to co nalezy stwierdzic czy napis 90ccm odpowiada stanowi faktycznemu czy jest tylko napisem...

> Duży chłopiec a nie wie....

Primo - mówimy o cylindrze z grawerowanym/odlanym "napisem" 90 ccm, a nie naklepce.

Idąc tropem naklepkowym, to w PL jeździ 3x tyle BMW-M niż wyprodukowano. Takie cuś ciężko obronić "panie, dla picu przyczepione".

Secundo - tu - z racji pktu primo - jest podejrzenie graniczące z pewnością.

Pan-miś jak będzie chciał wykręcić aferę, to natychmiast pana kerownika bierze za jajca, nie proponując na miejscu grzywny w postępowaniu mandatowym, tylko od razu kierując sprawę do sądu.

Sąd daje biegłego, a biegły jasno na papiurze określi co-i-jak.

Powstaje tylko jedno pytanie - jak zabezpieczyć dowody w takim przypadku.

Nie bałdzo widzę* areszt na sprzęt aż do momentu zakończenia postępowania. Ale - może się mylę.

* w przypadku zwykłej kontroli, nawet za przekroczenie dopuszczalnej Vmax dla motoroweru. Nie mówimy o sprawach grubego kalibru z cyklu "flaki leżą na asfalcie".

Napisano

> A wiesz, ze w Polsce jezdzi wiecej "BMW serii M", niz ten niemiecki koncern wyprodukowal przez

> wszystkie lata

Patrz niżej - nie mówimy o przypadku "naklepka", tylko o odlewie z opisem.

ZTCW chyba właśnie po to, żeby było łatwo określić pojemność cylindra jest toto robione.

Napisano

> Primo - mówimy o cylindrze z grawerowanym/odlanym "napisem" 90 ccm, a nie naklepce.

AAle napis na cylindrze swiadczy o tym że cylinder jest podpisany...

Nie przeczę że pewnie w 99,99% jest to prawda...

Ale czy w 100%?

Myslę że nawet początkujacy adwokat poradzi sobie z taka prostą sprawą...

> Idąc tropem naklepkowym, to w PL jeździ 3x tyle BMW-M niż wyprodukowano. Takie cuś ciężko obronić

> "panie, dla picu przyczepione".

O BMW to chyba nie do mnie...

> proponując na miejscu grzywny w postępowaniu mandatowym, tylko od razu kierując sprawę do

> sądu.

No bo o sądzie mówimy... Jezeli kierujacy przyjmuje mandat na miejscu to nie ma dyskusji i zamyka to ew linie obrony...

No chyba o tym wiesz? prawda?

> Sąd daje biegłego, a biegły jasno na papiurze określi co-i-jak.

Pewnie naleje oleju do cylindra...

> Powstaje tylko jedno pytanie - jak zabezpieczyć dowody w takim przypadku.

Wysoki Sądzie mój klient bez najmniejszych oporów udostępniłby pojazd do badań niestety został on skradziony... W tej sytuacji wnosze o...

Napisano

> Patrz niżej - nie mówimy o przypadku "naklepka", tylko o odlewie z opisem.

> ZTCW chyba właśnie po to, żeby było łatwo określić pojemność cylindra jest toto robione.

Kolega miał w benzynowej zastawie o pojemności 1100ccm odlany napis 1600D

Może było to oznaczenie serii/ a może czegoś innego?

Napisano

> Patrz niżej - nie mówimy o przypadku "naklepka", tylko o odlewie z opisem.

> ZTCW chyba właśnie po to, żeby było łatwo określić pojemność cylindra jest toto robione.

Że zapytam nieśmiało....

A już nie ma silników mających identyczne cylindry/tłoki a różniące się pojemnością skokową z uwagi na zastosowanie rożnych wałów korbowych? Bo jako humanista mogę się nie znać ale czyż pojemności skokowej nie obliczamy mnożąc skoku tłoka poprzez pole przekroju?

jakoś bez kłopotu wyobrażam sobie rożne wyniki nawet przy stałym polu przekroju...

Napisano

> Że zapytam nieśmiało....

> A już nie ma silników mających identyczne cylindry/tłoki a różniące się pojemnością skokową z uwagi

> na zastosowanie rożnych wałów korbowych? Bo jako humanista mogę się nie znać ale czyż

> pojemności skokowej nie obliczamy mnożąc skoku tłoka poprzez pole przekroju?

> jakoś bez kłopotu wyobrażam sobie rożne wyniki nawet przy stałym polu przekroju...

50-tki "dłubie" się przez zmianę cylindra i tłoka.

Taniej jest :-)

Napisano

> AAle napis na cylindrze swiadczy o tym że cylinder jest podpisany...

> Nie przeczę że pewnie w 99,99% jest to prawda...

> Ale czy w 100%?

> Myslę że nawet początkujacy adwokat poradzi sobie z taka prostą sprawą...

Jeżeli sprzęt zostanie odholowany i opomiarowany?

Azaliż jak?

> O BMW to chyba nie do mnie...

> No bo o sądzie mówimy... Jezeli kierujacy przyjmuje mandat na miejscu to nie ma dyskusji i zamyka

> to ew linie obrony...

> No chyba o tym wiesz? prawda?

NIeeeee, skąąąd.

> Pewnie naleje oleju do cylindra...

Zmierzy średnicę cylindra i porówna z tym, co wyszło od producenta.

To nie jest rocket science.

> Wysoki Sądzie mój klient bez najmniejszych oporów udostępniłby pojazd do badań niestety został on

> skradziony... W tej sytuacji wnosze o...

Mhhhmmm...

Można też wyjąć glocka i ostrzelić na miejscu stróżów prawa - wiesz, pozbycie się niewygodnych świadków, te klymaty...

Napisano

> 50-tki "dłubie" się przez zmianę cylindra i tłoka.

> Taniej jest :-)

I nie mają na cylindrze żadnych oznaczeń grinser006.gif

Napisano

> Potrójne* dziabnięcie, bo z jednej strony kierowanie bez uprawnień, z drugiej strony - sprzętem

> "niesprawnym" lub ze zmianami konstrukcyjnymi nie wykazanymi w dokumentach.

> *OK, 2,5x dziabnięcie.

A jeśli do tego dojdzie jeszcze przekroczenie prędkości (70/50)...? zlosnik.gif

Jak nic będzie 3,5x... zlosnik.gif

Napisano

> A jeśli do tego dojdzie jeszcze przekroczenie prędkości (70/50)...?

> Jak nic będzie 3,5x...

Za samo przekroczenie pow 45 km/h na 50ccm nie rejestrowanym jako moto to mogą co najwyżej skaleczyć na dowód.

Mandatu za to (innego niż "kierowanie niesprawnym pojazdem") nie ma.

Temat jest ogólnie dość niedoregulowany.

Ale - zapewne wkrótce za sprawą kat AM "problem" 50-tek zniknie...

Napisano

> I nie mają na cylindrze żadnych oznaczeń

Miewają.

Nie jest to default, a nawet jeśli, to "się ślyfierko yebnie...".

Napisano

> Ale - zapewne wkrótce za sprawą kat AM "problem" 50-tek zniknie...

Eeetam zniknie.. Wszyscy który teraz jeżdżą na dowód nadal będą mogli na dowód jeździć. Zmiana przepisów dotknie tylko osoby które w momencie wejścia w życie nie miały ukończonych 18 lat.

Napisano

> Jeżeli sprzęt zostanie odholowany i opomiarowany?

Jeżzeli zostanie odholowany i zabezpieczony to inna sprawa

Słyszałeś o odholowaniu skutera?

Bo ja nie...

> Mhhhmmm...

Faktycznie wiele mówiaca odpowiedź rotfl.gifrotfl.gifrotfl.gifrotfl.gifrotfl.gif

> Można też wyjąć glocka i ostrzelić na miejscu stróżów prawa - wiesz, pozbycie się niewygodnych

> świadków, te klymaty...

Myslisz że jak maxymalnie rozmydlisz to Twoja prawda bedzie najtwojsza? zlosnik2.gifzlosnik2.gifzlosnik2.gifzlosnik2.gifzlosnik2.gif

Napisano

> Jeżzeli zostanie odholowany i zabezpieczony to inna sprawa

> Słyszałeś o odholowaniu skutera?

> Bo ja nie...

Ja tam się nie znam, ale skoro można odholowac auto, to jaki problem ze skutem? icon_rolleyes.gif

Napisano

> Ja tam się nie znam, ale skoro można odholowac auto, to jaki problem ze skutem?

wszystko można tyle że ja nie slyszalem o takim wypadku....

Napisano

> Eeetam zniknie.. Wszyscy który teraz jeżdżą na dowód nadal będą mogli na dowód jeździć. Zmiana

> przepisów dotknie tylko osoby które w momencie wejścia w życie nie miały ukończonych 18 lat.

Zauważ, że 50 ccm jest/było jednak kierowane głównie do młodszych adeptów jazdy na 2 kołach.

Teraz "problem zniknie" o tyle, że postawiona zostanie dość mocna bariera nawet na kategorię 50 ccm.

Bo tak naprawdę jeżeli mam zrobić "pełnokrwisty" egzamin na AM'a, a - pamiętajmy - będzie to dotyczyć także osób pełnoletnich* (!), to "gdzie sens, gdzie logika".

Ja widzę to jako rzucenie kłody pod nogi rozwoju ruchu motocyklowego. Wiesz - na 50-tce każdy mógł(by) sobie popróbować, czy to to, czy jednak nie i dopiero na tej bazie iść dalej, albo i nie. A tak - muka. Nie ma "jazdy testowej", to jest zniechęcacz do moto jako takiego.

* czas nie stoi w miejscu - za paręnaście lat de facto większość czynnych kierowców, tudzież ogólnie dorosłych będzie musiała mieć AM.

Napisano

> Jeżzeli zostanie odholowany i zabezpieczony to inna sprawa

> Słyszałeś o odholowaniu skutera?

> Bo ja nie...

> Faktycznie wiele mówiaca odpowiedź

> Myslisz że jak maxymalnie rozmydlisz to Twoja prawda bedzie najtwojsza?

Pomalutku, bo widzę, że galopujesz jak dziki i jedziesz ad personam, zamiast skupić się na merytoryce.

Całe to rozważanie jest z gatunku mocno teoretycznych.

Pytanie "co może zrobić policjant" zostało wyjaśnione i temat uważam za zamknięty.

Pytanie CZY, a raczej "jakie jest prawdopodobieństwo wykręcenia afery" oceniam nisko.

Najczęściej stosowaną formą kary dla nadpobudliwej młodzieży jest spieszenie, poprzez spuszczenie powietrza z kół. Wiesz - przez nogi do głowy.

TYM NIEMNIEJ - istnieje teoretyczna szansa na wykręcenie afery. Niewielka, ale jest.

I to ryzyko należy brać pod uwagę.

I zakończmy dywagację, która prowadzi donikąd.

Napisano

> wszystko można tyle że ja nie slyszalem o takim wypadku....

No właśnie.

Technicznie jest to do zrobienia, udowodnić przeróbkę też nie jest problemem.

A jakie jest prawdopodobieństwo?

Wiesz, jak ktoś nie przegina...

Nie dalej jak wczoraj wieczorem mijałem "tradycyjny" patrol trzeźwościowo-sprawnościowy przy wylocie z tuneli pod Dw. Zachodnim w kierunku na Pruszków - jakoś nie wykazali zainteresowania moimi Vance'ami. A zatrzymywali mnie tam w katamaranie już nie raz.

Napisano

> Mam pytanie... może ktoś z Was słyszał jak wygląda kontrola policyjna delikwenta na skuterze

> powiedzmy o pojemności większej niz 50ccm a mniejszej niż powiedzmy 150 kiedy kierujący ma

> prawo jazdy tylko B.

Oby udupili !

Nie kombinuj tylko zrob karte woznicy.

wink.gif

> Udupią tak że sie odechciewa, czy dają żyć?

> Proszę się ograniczyć do własnych doświadczeń, lub może doświadczeń "kolegi".

Napisano

> Pomalutku, bo widzę, że galopujesz jak dziki

Ja? a nie mylisz mnie z kims innym?

> i jedziesz ad personam

Ja ad personam? hehe.gifzlosnik2.gif

> zamiast skupić się na

> merytoryce.

Staram sie jak mogę i wlasnie twierdzę że jeżeli policjant w sądzie powie ze widzial na cylindrze napis 90ccm nie mając innych dowodów to zmarnował czas...swój i paru innych osób...

> Całe to rozważanie jest z gatunku mocno teoretycznych.

Myślisz że policja nie sprawdza skuterów i motocyklistów/

> Pytanie "co może zrobić policjant" zostało wyjaśnione

Przypominam że przedmiotem dyskusji było czy napis 90 ccm na cylindrze jest jakimś dowodem i faktycznie sprawę nalezy uznać za zamkniętą bo nie jest...

.

> TYM NIEMNIEJ - istnieje teoretyczna szansa na wykręcenie afery. Niewielka, ale jest.

> I to ryzyko należy brać pod uwagę.

Jako posiadacza kat A od wielu lat mnie to nie dotyczy....

> I zakończmy dywagację, która prowadzi donikąd.

Cieszę się że zgodzilismy się ...o nikłej wartości dowodowej napisu 90 ccm... spineyes.gif

Napisano

> Przypominam że przedmiotem dyskusji było czy napis 90 ccm na cylindrze jest jakimś dowodem i

> faktycznie sprawę nalezy uznać za zamkniętą bo nie jest...

Jest bardzo mocną wskazówką.

Jeżeli pytasz, czy sąd klepnie pajdę na podstawie stwierdzenia policjanta (to jest dla sądu MOCNY dowód, w odróżnieniu od tłumaczeń pierwszego z brzegu misia), że "to jest 90 ccm bo tak pisze na cylindrze" - da się zrobić, o ile np biegły patentowany na motorowerach potwierdzi taką zbieżność (jest napis = można domniemywać w stopniu granicznącym z pewnością, że sprzęt ma tyle).

NATOMIAST - jeżeli mówimy o sytuacji na drodze i policjancie, który chce drążyć temat, to w czym problem, żeby zarekwirować pojazd, oczywiście pod warunkiem, że są po temu istotne powody?

Napisano

> Miewają.

> Nie jest to default, a nawet jeśli, to "się ślyfierko yebnie...".

Ty sie śmiej - ja szlifierką w Ładzie zeszlifowałem z silnika BMW wszystkie odlewy i koleś się nie kapnął że w ogóle mam niefabryczny silnik na przeglądzie hehe.gifzlosnik.gif

Napisano

> Ty sie śmiej - ja szlifierką w Ładzie zeszlifowałem z silnika BMW wszystkie odlewy i koleś się nie

> kapnął że w ogóle mam niefabryczny silnik na przeglądzie

Obawiam się, że jakbym postawił Ci ze 2 setki aut i miałbyś naocznie stwierdzić, czy tam jest oryginalny czy nie silnik, to poległbyś...

Napisano

No i uparł się sciana.gifpad.gif

> Jest bardzo mocną wskazówką.

Poszlaką co najwyżej. Nawet jeżeli producent zaświadczy ze nie produkował cylindra o pojemności 49,9 z napisem 90 ccm to o czym to swiadczy?

Bez zabezpieczenia 'dowodu zbrodni" i badań przez bieglego sąd w praworządnym kraju nie skaże delikwenta

> Jeżeli pytasz, czy sąd klepnie pajdę na podstawie stwierdzenia policjanta (to jest dla sądu MOCNY

> dowód, w odróżnieniu od tłumaczeń pierwszego z brzegu misia), że "to jest 90 ccm bo tak pisze

> na cylindrze" - da się zrobić, o ile np biegły patentowany na motorowerach potwierdzi taką

> zbieżność (jest napis = można domniemywać w stopniu granicznącym z pewnością, że sprzęt ma

> tyle).

Jesteś pewny ze wszyscy rozumieją co chciałeś powiedziec powyżej? niewiem.gif

> NATOMIAST - jeżeli mówimy o sytuacji na drodze i policjancie, który chce drążyć temat, to w czym

> problem, żeby zarekwirować pojazd, oczywiście pod warunkiem, że są po temu istotne powody?

Ale ja tylko nieśmiało zauważyłem że sam napis 90 ccm na cylindrze dla sądu nie może być dowodem - pierwszy lepszy adwokat wybroni "kierownika" oskarżanego na podstawie "...że policjant widział napis..." Jeżeli miałoby dojść do skazującego wyroku to musi byc dowód z empirycznego stwierdzenia pojemności skokowej...

Napisano

> No i uparł się

> Poszlaką co najwyżej. Nawet jeżeli producent zaświadczy ze nie produkował cylindra o pojemności

> 49,9 z napisem 90 ccm to o czym to swiadczy?

> Bez zabezpieczenia 'dowodu zbrodni" i badań przez bieglego sąd w praworządnym kraju nie skaże

> delikwenta

> Jesteś pewny ze wszyscy rozumieją co chciałeś powiedziec powyżej?

> Ale ja tylko nieśmiało zauważyłem że sam napis 90 ccm na cylindrze dla sądu nie może być dowodem -

> pierwszy lepszy adwokat wybroni "kierownika" oskarżanego na podstawie "...że policjant widział

> napis..." Jeżeli miałoby dojść do skazującego wyroku to musi byc dowód z empirycznego

> stwierdzenia pojemności skokowej...

Dobrze, ustalmy, że masz rację i zakończmy tą dysputę.

Niestety nie potrafię się jaśniej wyrażać.

Napisano

Ale macie problem z tym zabezpieczeniem dowodow.

Wystarczy, ze wyciagnie tel. komorkowy z aparatem fotograficznym, cyknie 2 foty i pozamiatane.

wink.gif

Napisano

> Niestety nie potrafię się jaśniej wyrażać.

Wiemy wiemy, ale milo że tez zdajesz sobie z tego sprawę.... spineyes.gif

Napisano

> Wystarczy, ze wyciagnie tel. komorkowy z aparatem fotograficznym, cyknie 2 foty i pozamiatane.

Wybacz ale .... rotfl.gifrotfl.gifrotfl.gifrotfl.gifrotfl.gifrotfl.gifrotfl.gif

Napisano

> Wybacz ale ....

Moze najpierw zanim zaczniesz rzyc to wyjasnij dlaczego ?

wink.gif

Napisano

> Obawiam się, że jakbym postawił Ci ze 2 setki aut i miałbyś naocznie stwierdzić, czy tam jest

> oryginalny czy nie silnik, to poległbyś...

od 1995 w górę masz rację, wcześnieej... jestem dobry hehe.gifzlosnik.gif

Napisano

> Moze najpierw zanim zaczniesz rzyc to wyjasnij dlaczego ?

Bo to oskarżonemu należy dowodzić winę/wykroczenie Uważasz że samo zdjęcie telefonem komórkowym jest dowodem dla sądu w Państwie Prawa?. Nawet niespecjalnie sprawny adwokat poradzi sobie z tym dowodem w 30 sekund....

ps co to jest

Quote:

rzyc


Napisano

> Ja widzę to jako rzucenie kłody pod nogi rozwoju ruchu motocyklowego. Wiesz - na 50-tce każdy

> mógł(by) sobie popróbować, czy to to, czy jednak nie i dopiero na tej bazie iść dalej, albo i

> nie. A tak - muka. Nie ma "jazdy testowej", to jest zniechęcacz do moto jako takiego.

Nie będzie aż tak źle. Jednak mając dowolną inną kategorię PJ (B na przykład) 50tkami będzie można kierować. Tak więc większość dorosłych będzie mogło sobie popróbować.

Swoją drogą ja uważam, że to przesada że teraz na skuter może wsiadać każdy - nawet ktoś kto nie słyszał co to znaczy taki znak jak odwrócony trójkąt...

Napisano

> Swoją drogą ja uważam, że to przesada że teraz na skuter może wsiadać każdy - nawet ktoś kto nie

> słyszał co to znaczy taki znak jak odwrócony trójkąt...

W DK już od dawna poszli ciut dalej i o ile na 45km/h trzeba mieć B lub poniżej 18 lat zrobiony kurs, to są jeszcze skutery 30km/h którymi może kierować każdy.

Ja mam tylko nadzieję, że w DK pozwolą posiadaczom B na kierowanie pojazdami A1... food.gif

Napisano

> Bo to oskarżonemu należy dowodzić winę/wykroczenie Uważasz że samo zdjęcie telefonem komórkowym

> jest dowodem dla sądu w Państwie Prawa?. Nawet niespecjalnie sprawny adwokat poradzi sobie z

> tym dowodem w 30 sekund....

Nie, no sad i sedziowie to debile ktorzy nigdzie nie byli i nic nie widzieli. Jak myslisz jak to wogole sieodbywa ?

Polcja jak ma wapliwosci, to wezwana jest laweta, sprzet idzie na praking policyjny, a motocykl czy skooter oglada sobie pan rzeczoznawca.

Tak apropo widziales juz cylinder, o pojemnosci 70, 80, 90 z odlewem 49 czy 50 ?

Ja jeszcze nie, a troche sprzetow w zyciu widzialem.

P.S. Przecietny adwokat ( ba nawet najlepszy ) moze sobie obalac co mu sie zywnie podoba, sedzia wydaje wyrok i jest pozamiatane - kumasz ?

wink.gif

Napisano

> Nie, no sad i sedziowie to debile ktorzy nigdzie nie byli i nic nie widzieli. Jak myslisz jak to

> wogole sieodbywa ?

Jak się odbywa nie mam pojęcia i sie nie dowiem jako posiadacz prawa jazdy kat A.

Natomiast wiem że nawet mało rozgarnięty adwokat nie zostawi suchej nitki na "dowodzie" pod postacią zdjęcia telefonem komórkowym cylindra z napisem 90 ccm.

> Polcja jak ma wapliwosci, to wezwana jest laweta.

Naprawdę? zawsze?

> sprzet idzie na praking policyjny, a motocykl czy

> skooter oglada sobie pan rzeczoznawca.

Przypominam że odnosiłem sie do treści Twojego postu w ktorym nie było mowy o rzeczoznawcy, parkingu idp itd...

Quote:

Wystarczy, ze wyciagnie tel. komorkowy z aparatem fotograficznym, cyknie 2 foty i pozamiatane.


> Tak apropo widziales juz cylinder, o pojemnosci 70, 80, 90 z odlewem 49 czy 50 ?

Nie ale nie o tym rozmawiamy.

> Ja jeszcze nie, a troche sprzetow w zyciu widzialem.

A co to Google jesteś że jak Ty nie widziałeś to nie istnieje? Poza tym widziałem jakieś 20 lat temu zastawę z benzynowym silnikiem 1100 cm z odlewem na bloku 1600D I o czym miałby swiadczyć ten napis?

> Przecietny adwokat ( ba nawet najlepszy ) moze sobie obalac co mu sie zywnie podoba, sedzia

> wydaje wyrok i jest pozamiatane - kumasz ?

jeżeli przyjmujemy że sąd wydaje wyroki niezależnie od materialu dowodowego to faktycznie jest pozamiatane...

Ale jeżeli sąd miałby tak wydawać wyroki to po co zawracać sobie głowę czymkolwiek...

Napisano

> Primo - mówimy o cylindrze z grawerowanym/odlanym "napisem" 90 ccm, a nie naklepce.

> ...

Hmmm, nie przypominam sobie jakiegokolwiek napisu na cylindrze silnika. Moze dlatego, ze sam silnik jest baaaaaaardzo niewidoczny.

Mowimy oczywiscie o skuterze!!!

Mysle ze bez specjalistycznych narzedzi do podgladania zakamarkow, to mozna sobie tylko pomarzyc i zobaczeniu cylindra

Napisano

> Hmmm, nie przypominam sobie jakiegokolwiek napisu na cylindrze silnika. Moze dlatego, ze sam silnik

> jest baaaaaaardzo niewidoczny.

> Mowimy oczywiscie o skuterze!!!

U mnie silnik na wierzchu i ZERO oznaczeń na cylindrze skromny.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.