Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

mróz - odpalanie, grzanie , jazda

Featured Replies

Napisano

no własnie. Dziś rano odpaliłem sobie autko i zostawiłem je na 15 minut żeby sie rozgrzało i nagrzało, ale później poruszyłem ten temat z osobą drugą i dowiedziałem sie że zrobiłem straszny błąd ponieważ wszelkiej maści pisma motoryzacyjne mówią ze auto należy opdalić i po odczekaniu kilku sek ruszać w droge. Dowiedziałem się też że moje postępowanie mogło mieć druzgoczący wpływ na silnik ponieważ zamarznięty olej nie smaruje silnika i mozna go zatrzeć podobnie jak skrzynie biegów.

Co Wy na to bo według mojej opinii lepeij poczekać aż temp w silniku na wzgędnie niskich obrotach rozgrzeje olej, lepszą temp osiągnie sprzęgło i olej w skrzyni. Czy są jakieś "złote rady" na rozruch auta po całonocnym "zimowaniu"??

Napisano

> no własnie. Dziś rano odpaliłem sobie autko i zostawiłem je na 15

> minut żeby sie rozgrzało i nagrzało, ale później poruszyłem ten

> temat z osobą drugą i dowiedziałem sie że zrobiłem straszny błąd

> ponieważ wszelkiej maści pisma motoryzacyjne mówią ze auto

> należy opdalić i po odczekaniu kilku sek ruszać w droge.

> Dowiedziałem się też że moje postępowanie mogło mieć druzgoczący

> wpływ na silnik ponieważ zamarznięty olej nie smaruje silnika i

> mozna go zatrzeć podobnie jak skrzynie biegów.

> Co Wy na to bo według mojej opinii lepeij poczekać aż temp w silniku

> na wzgędnie niskich obrotach rozgrzeje olej, lepszą temp

> osiągnie sprzęgło i olej w skrzyni. Czy są jakieś "złote rady"

> na rozruch auta po całonocnym "zimowaniu"??

Czytaj Zimowe FAQ.

Wg. twojej teorii kazdym moim autem nie jeździłbym dłużej niż kilkanaście kkm. Tymczasem kolejne już przekroczyło 100kkm i ma się dobrze.

ZAWSZE czekam aż auto sie nagrzeje. Lepiej dla silnika jak pokonuje opory będąc nagrzany niż niedogrzany...

Napisano

gadanie zeby gadac sick.gif ... jak by olej Ci zamarzl to bys silnika niezapalil tongue.gif .... a jak go juz zapalisz i niebylo by smarowania to czy pojedziesz czy bedziesz stal to i tak sie silnik zatrze i tak 270751858-jezyk.gif

Napisano

> no własnie. Dziś rano odpaliłem sobie autko i zostawiłem je na 15

> minut żeby sie rozgrzało i nagrzało, ale później poruszyłem ten

> temat z osobą drugą i dowiedziałem sie że zrobiłem straszny błąd

> ponieważ wszelkiej maści pisma motoryzacyjne mówią ze auto

> należy opdalić i po odczekaniu kilku sek ruszać w droge.

> Dowiedziałem się też że moje postępowanie mogło mieć druzgoczący

> wpływ na silnik ponieważ zamarznięty olej nie smaruje silnika i

> mozna go zatrzeć podobnie jak skrzynie biegów.

> Co Wy na to bo według mojej opinii lepeij poczekać aż temp w silniku

> na wzgędnie niskich obrotach rozgrzeje olej, lepszą temp

> osiągnie sprzęgło i olej w skrzyni. Czy są jakieś "złote rady"

> na rozruch auta po całonocnym "zimowaniu"??

Ogolnie trzeba poczekac kilkanascie sekund. W takie mrozy jak ostatnio lepiej poczekac ok minute. To jest tylko moje zdanie, kazdy ma inne.

Tak czy siak to samochod ma nam sluzyc. NIe mozemy sie zbytnio martwic o to jak wlasciwie eksloatowac silnik, bo zwariujemy. Najlepiej wcale nie jezdzic, albo nie miec samochodu... Ja od jakiegos czasu wychodze z zalozenia, ze auto zawsze mozna zmienic i tyle.

Napisano

jedyne sluszne postepowanie to trzymanie autka w garazu o temp wew. okolo 0 stopni ok.gif

a jesli autko zimuje pod chmurka jak u Ciebie to trzeba odpalic, poczekac okolo 5 min i dopiero jechac, powoli i delikatnie, nie forsowac silnika az sie nagrzeje ok.gif

Napisano

> jedyne sluszne postepowanie to trzymanie autka w garazu o temp wew.

> okolo 0 stopni

> a jesli autko zimuje pod chmurka jak u Ciebie to trzeba odpalic,

> poczekac okolo 5 min i dopiero jechac, powoli i delikatnie, nie

> forsowac silnika az sie nagrzeje

A możesz jakoś uzasadnić 5-minutowy czas nagrzewania? Bo to jednak wyjątkowo długo?

pzdr

Napisano

> A możesz jakoś uzasadnić 5-minutowy czas nagrzewania? Bo to jednak

> wyjątkowo długo?

> pzdr

przy - 23 stopniach po takim czasie plyn chlodniczy zaczyna miec normlana temperature i rozgrzewac olej i reszte silnika. generlanie ten czas nie jest poparty jakimis badaniami poza tym ze po takiem wlasnie czasie (+/-) wskazówka temperatury zaczyna sie piąc powoli do góry zlosnik.gif

Napisano

Tyle ze płyn chłodzący nie rozgrzewa oleju....

Krawiec

Napisano

Ja jak odpalam pod praca to zawsze czekam az sie troche nagrzeje zeby wlaczyc nawiew na szybe. Bo tak jak wsiadam to para z otworu gebowego momentalnie osiada na przedniej szybie i zamarza i nic nie widze, wiec czekam az nawiew ja przynajmniej do polowy usunie.

Napisano

> Tyle ze płyn chłodzący nie rozgrzewa oleju....

> Krawiec

bezposrednio - nie, posrednio- tak ok.gif

Napisano

>poza tym

> ze po takiem wlasnie czasie (+/-) wskazówka temperatury zaczyna

> sie piąc powoli do góry

chcialbym tak, mi po 10 minutach jazdy w taki mroz dopiero wskazowka sie pnie do gory slinka.gif (wyskalowane od 85stopni)

Napisano

> no własnie. Dziś rano odpaliłem sobie autko i zostawiłem je na 15

> minut żeby sie rozgrzało i nagrzało, ale później poruszyłem ten

> temat z osobą drugą i dowiedziałem sie że zrobiłem straszny błąd

> ponieważ wszelkiej maści pisma motoryzacyjne mówią ze auto

> należy opdalić i po odczekaniu kilku sek ruszać w droge.

> Dowiedziałem się też że moje postępowanie mogło mieć druzgoczący

> wpływ na silnik ponieważ zamarznięty olej nie smaruje silnika i

> mozna go zatrzeć podobnie jak skrzynie biegów.

> Co Wy na to bo według mojej opinii lepeij poczekać aż temp w silniku

> na wzgędnie niskich obrotach rozgrzeje olej, lepszą temp

> osiągnie sprzęgło i olej w skrzyni. Czy są jakieś "złote rady"

> na rozruch auta po całonocnym "zimowaniu"??

ja zawsze robie tak

wsiadam odpalam , nawiew na 1ke i na szybe ogrzewanie na OFF. Odczekam z 10 -20sek i w droge! bez przeciezen nie wiecej nic 2krpm. I tak jade do momentu az mi sie fura nie rozgrzeje (zazwyczaj po 900-1200m mam juz temp na pozmiomie optymalnej) i wtedy wlanczam ogrzewanie i podruzuje normalnie.! Nigdy zaraz po odpaleniu silnik nie grzeje go jakos specjalnie dlugo.

Napisano

> przy - 23 stopniach po takim czasie plyn chlodniczy zaczyna miec

> normlana temperature i rozgrzewac olej i reszte silnika.

> generlanie ten czas nie jest poparty jakimis badaniami poza tym

> ze po takiem wlasnie czasie (+/-) wskazówka temperatury zaczyna

> sie piąc powoli do góry

Aha, czyli na jesieni w temperaturach ok. 5 stopni należy również poczekać do ogrzania się płynu chłodzacego? Wydaje mi się że teoria ta nie jest zbyt uzasadniona.

pzdr.

Napisano

> Aha, czyli na jesieni w temperaturach ok. 5 stopni należy również

> poczekać do ogrzania się płynu chłodzacego? Wydaje mi się że

> teoria ta nie jest zbyt uzasadniona.

> pzdr.

to juz jest Twój własny wniosek a nie mój ok.gif pytanie było o niskie temp a nie normlana pogode w Polsce zlosnik.gif

Napisano

> no własnie. Dziś rano odpaliłem sobie autko i zostawiłem je na 15

> minut żeby sie rozgrzało i nagrzało, ale później poruszyłem ten

> temat z osobą drugą i dowiedziałem sie że zrobiłem straszny błąd

> ponieważ wszelkiej maści pisma motoryzacyjne mówią ze auto

> należy opdalić i po odczekaniu kilku sek ruszać w droge.

> Dowiedziałem się też że moje postępowanie mogło mieć druzgoczący

> wpływ na silnik ponieważ zamarznięty olej nie smaruje silnika i

> mozna go zatrzeć podobnie jak skrzynie biegów.

> Co Wy na to bo według mojej opinii lepeij poczekać aż temp w silniku

> na wzgędnie niskich obrotach rozgrzeje olej, lepszą temp

> osiągnie sprzęgło i olej w skrzyni. Czy są jakieś "złote rady"

> na rozruch auta po całonocnym "zimowaniu"??

podczas jazdy nagrzeje sie szybciej wiec krocej chodzi na zimno

za to rozgrzewajac bez obciazenia tez oszczedzasz silnik zlosnik2.gif

ja wybieram opcje srodkowa.. pale szluga i wsiadam grinser006.gif

Napisano

> podczas jazdy nagrzeje sie szybciej

Czy możesz uzasadnić dlaczego??

Napisano

> Czy możesz uzasadnić dlaczego??

Wtrace sie..

Jak to dlaczego?? W trakcie jazdy silnik ma wieksze obciazenie i dlatego szybciej sie nagrzewa. Wazne zeby podczas rozgrzewania silnika nie przeciazac go, nie wkrecac na wysokie obroty (co nie znaczy tez, zeby go dusic na niskich obrotach, bo to tez szkodzi). Wg mnie powinno sie trzymac obroty miedzy 2000-3000, w dieslach moze byc troche mniej (wnioskuje to tez po tym jak sie zachowoje zimny samochod z automatem - utrzymuje wlasnie takie obroty).

Napisano

> no własnie. Dziś rano odpaliłem sobie autko i zostawiłem je na 15

> minut żeby sie rozgrzało i nagrzało, ale później poruszyłem ten

> temat z osobą drugą i dowiedziałem sie że zrobiłem straszny błąd

> ponieważ wszelkiej maści pisma motoryzacyjne mówią ze auto

> należy opdalić i po odczekaniu kilku sek ruszać w droge.

slyszalem podobne opinie dyktowane pobudkami ekologicznymi

Napisano

> Wtrace sie..

> Jak to dlaczego?? W trakcie jazdy silnik ma wieksze obciazenie i

> dlatego szybciej sie nagrzewa.

Myslisz, że stopień nagrzania silnika chłodzonego cieczą zależy od stopnia jego obciążenia???

> Wazne zeby podczas rozgrzewania

> silnika nie przeciazac go, nie wkrecac na wysokie obroty (co nie

> znaczy tez, zeby go dusic na niskich obrotach, bo to tez

> szkodzi). Wg mnie powinno sie trzymac obroty miedzy 2000-3000, w

> dieslach moze byc troche mniej (wnioskuje to tez po tym jak sie

> zachowoje zimny samochod z automatem - utrzymuje wlasnie takie

> obroty).

Ciekawe czemu auta stojace w korku mają tendencję do przegrzewania się...hmm.gif

Wykonaj sobie prosty test. Odpal auto i pozostaw je na postoju przez 10 minut oraz drugi: zaraz po odpaleniu wykonaj nim dziesięciomiunutową przejażdżkę...

Jestem pewien, że silnik na postoju zagrzeje się bardziej. Zwłaszcza w temperaturze jaką mamy obecnie na zewnątrz...

Napisano

> Myslisz, że stopień nagrzania silnika chłodzonego cieczą zależy od

> stopnia jego obciążenia???

Tak. Im bardziej obciazony silnik, tym wieksze tarcie i tym szybciej sie grzeje..

> Ciekawe czemu auta stojace w korku mają tendencję do przegrzewania

> się...

Auta stojace w korku przegrzewaja sie dlatego, ze sa chlodzone tylko ciecza, a nie tak jak w ruchu - ciecza i powietrzem.

> Wykonaj sobie prosty test. Odpal auto i pozostaw je na postoju przez

> 10 minut oraz drugi: zaraz po odpaleniu wykonaj nim

> dziesięciomiunutową przejażdżkę...

> Jestem pewien, że silnik na postoju zagrzeje się bardziej. Zwłaszcza

> w temperaturze jaką mamy obecnie na zewnątrz...

Jesli prognoza pogody zagwarantuje mi, ze dwa dni z rzedu przez cala dobe temperatura bedzie identyczna to moze skusze sie na taki test...

Napisano

> Myslisz, że stopień nagrzania silnika chłodzonego cieczą zależy od

> stopnia jego obciążenia???

> Ciekawe czemu auta stojace w korku mają tendencję do przegrzewania

> się...

..bo nie pracuje uklad przewietrzania chlodnicy-naturalny obieg wymuszany pedem powietrza zlosnik.gif

> Wykonaj sobie prosty test. Odpal auto i pozostaw je na postoju przez

> 10 minut oraz drugi: zaraz po odpaleniu wykonaj nim

> dziesięciomiunutową przejażdżkę...

> Jestem pewien, że silnik na postoju zagrzeje się bardziej. Zwłaszcza

> w temperaturze jaką mamy obecnie na zewnątrz...

..po 10 minutach stania masz ledwie cieplo

po 10 minutach jazdy-masz normalnie rozgrzane autko- bo w tym czasie pokonasz jakies 10km.

Kazdy silnik wytwarza wiecej ciepla w czasie pracy pod obciazeniem niz podczas pracy bez obciazenia-a to o czym piszesz piszac o korkach to tylko i wylacznie efekt"wylaczenia" naturalnego obiegu powietrza chlodzacego

Napisano

> Tak. Im bardziej obciazony silnik, tym wieksze tarcie i tym szybciej

> sie grzeje...

W silniku chłodzonym cieczą nie ma to aż takiego znaczenia, zwłaszcza przy całkowicie sprawnym układzie smarowania...

> Auta stojace w korku przegrzewaja sie dlatego, ze sa chlodzone tylko

> ciecza, a nie tak jak w ruchu - ciecza i powietrzem.

Zapewniam Cię, że twoje auto nie jest chłodzone powietrzem (chyba że to maluch lub odpowiedni model Porsche). Powietrzem jest za to chłodzona ciecz w prostym wymienniku ciepła jakim jest chłodnica. W momencie postoju ten wymiennik działa w b. ograniczonym zakresie dlatego ciecz chłodząca nie ma gdzie odprowadzić ciepła i dochodzi do przegrzania.

Te same procesy zachodzą zimą, w związku z czym silnik samochodu stojącego w miejscu zagrzeje się szybciej...

> Jesli prognoza pogody zagwarantuje mi, ze dwa dni z rzedu przez cala

> dobe temperatura bedzie identyczna to moze skusze sie na taki

> test...

Do tego testu nie potrzeba dwóch dni. Przy takiej pogodzie jaką mamy spokojnie wystarczy jeden...

Napisano

> ..bo nie pracuje uklad przewietrzania chlodnicy-naturalny obieg

> wymuszany pedem powietrza

> ..po 10 minutach stania masz ledwie cieplo

Nie wiem jak w twoim aucie, ale wszystkie pięć jakimi dane jest mi jeździć zdecydownie szybciej nagrzewają się na postoju. Mało tego, zdarza się, że w przypadku gdy nie osiagną nominalnej temperatury pracy a już nimi jadę temperatura cieczy zamiast rosnąć - spada.

> po 10 minutach jazdy-masz normalnie rozgrzane autko- bo w tym czasie

> pokonasz jakies 10km.

> Kazdy silnik wytwarza wiecej ciepla w czasie pracy pod obciazeniem

> niz podczas pracy bez obciazenia-a to o czym piszesz piszac o

> korkach to tylko i wylacznie efekt"wylaczenia" naturalnego

> obiegu powietrza chlodzacego

Auto gdy stoi, niezależnie od temperatury otoczenia, równierz ten obieg ma "wyłączony"...

Napisano

> no własnie. Dziś rano odpaliłem sobie autko i zostawiłem je na 15

> minut żeby sie rozgrzało i nagrzało, ale później poruszyłem ten

> temat z osobą drugą i dowiedziałem sie że zrobiłem straszny błąd

> ponieważ wszelkiej maści pisma motoryzacyjne mówią ze auto

> należy opdalić i po odczekaniu kilku sek ruszać w droge.

> Dowiedziałem się też że moje postępowanie mogło mieć druzgoczący

> wpływ na silnik ponieważ zamarznięty olej nie smaruje silnika i

> mozna go zatrzeć podobnie jak skrzynie biegów.

> Co Wy na to bo według mojej opinii lepeij poczekać aż temp w silniku

> na wzgędnie niskich obrotach rozgrzeje olej, lepszą temp

> osiągnie sprzęgło i olej w skrzyni. Czy są jakieś "złote rady"

> na rozruch auta po całonocnym "zimowaniu"??

nie dajmy się zwariować.

ja zawsze odpalam i idę oskrobać szybki, podłączę radyjko i dopiero ruszam.

nie patrzę że jeszcze 5 sekund muszę odczekać, albo jadę z nieoskrobanymi szybami bo kazali odrazu jechać

Napisano

> Nie wiem jak w twoim aucie, ale wszystkie pięć jakimi dane jest mi

> jeździć zdecydownie szybciej nagrzewają się na postoju. Mało

> tego, zdarza się, że w przypadku gdy nie osiagną nominalnej

> temperatury pracy a już nimi jadę temperatura cieczy zamiast

> rosnąć - spada.

Auto stojac na luzie, na obrotach rzedu ~800rpm nagrzeje sie szybciej?

To ja mam wprost przeciwne spostrzezenia. I nie wazne czy temperatura schodzi lekko poniezej zera, czy jest -30. Np. dzisiaj po 10 min postoju wskazowka ledwo sie ruszyla, po 10 minutach jazdy mam dawno 90st.

Napisano

> Nie wiem jak w twoim aucie, ale wszystkie pięć jakimi dane jest mi

> jeździć zdecydownie szybciej nagrzewają się na postoju. Mało

> tego, zdarza się, że w przypadku gdy nie osiagną nominalnej

> temperatury pracy a już nimi jadę temperatura cieczy zamiast

> rosnąć - spada.

...termostaty bym polecal sprawdzic.

spadek temp nie powinien nastepowac -chyba ze termostat nie trzyma i plyn idzie w duzym obiegu

> Auto gdy stoi, niezależnie od temperatury otoczenia, równierz ten

> obieg ma "wyłączony"...

.ale tez stojac nie pracuje tak intensywnie na postoju-a gdy po intensywnej pracy/jezdzie sie zatrzymamy to gdzies ten nadmiar energi nalezy odprowadzic-wiec idzie w atmosfere-w postaci ciepla

ale pracujac pod obciazeniem znacznie szybciej uzyskujemy temperatury robocze-bo oprocz oporow silnika dochodza opory toczenia/skrzyni/aerodynamiczne

Napisano

> Myslisz, że stopień nagrzania silnika chłodzonego cieczą zależy od

> stopnia jego obciążenia???

ale jak jedziesz to dodajesz mu gazu, spala wiecej paliwa, a jak wiecej paliwa to wiecej ciepła ze spalania tego

a stajac spala bardzo mało i sie wolniej nagrzeje

> Ciekawe czemu auta stojace w korku mają tendencję do przegrzewania

> się...

> Wykonaj sobie prosty test. Odpal auto i pozostaw je na postoju przez

> 10 minut oraz drugi: zaraz po odpaleniu wykonaj nim

> dziesięciomiunutową przejażdżkę...

> Jestem pewien, że silnik na postoju zagrzeje się bardziej. Zwłaszcza

> w temperaturze jaką mamy obecnie na zewnątrz...

w zimie to nie wiem jak jest, bo caly czas leci zimne albo letnie, cieple polecialo mi tylko podczas zabaw autem na parkingu zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

a w lecie to jest z 30'C

jedziesz autem i wlaczony jest duzy obieg, auto jadac chłodzi sie, przez powietrze które wlatuje na silnik i chłodnice

a jak auto stoi to nie ma powietrza które go chłodzi i sie wlacza wentylator zlosnik.gif

Napisano

> Zapewniam Cię, że twoje auto nie jest chłodzone powietrzem (chyba że

> to maluch lub odpowiedni model Porsche). Powietrzem jest za to

> chłodzona ciecz w prostym wymienniku ciepła jakim jest

> chłodnica. W momencie postoju ten wymiennik działa w b.

> ograniczonym zakresie dlatego ciecz chłodząca nie ma gdzie

> odprowadzić ciepła i dochodzi do przegrzania.

Zapewniam Cie, ze doskonale wiem o co chodzi i przepraszam, ze wyrazilem sie malo precyzyjnie. Swoja droga to sam sobie odpowiedziales na swoje pytanie - dochodzi do przegrzania, bo ciecz sie nie ochladza przez ped powietrza.

> Do tego testu nie potrzeba dwóch dni. Przy takiej pogodzie jaką mamy

> spokojnie wystarczy jeden...

Nie bede sie twardo upieral, ale mimo tego wydaje mi sie, ze nie. Wg mnie na pelne wystudzenie silnika potrzeba kilku godzin. W ciagu dnia silnik raczej nie jest w stanie sie w pelni wychlodzic 2 razy. Dochodzi jeszcze zroznicowana temperatura otoczenia. Test moze byc niedokladny.

Napisano

> ...termostaty bym polecal sprawdzic.

W wszystkich pieciu - nie wierzę...

> spadek temp nie powinien nastepowac - chyba ze termostat nie trzyma i

> plyn idzie w duzym obiegu

> .ale tez stojac nie pracuje tak intensywnie na postoju-a gdy po

> intensywnej pracy/jezdzie sie zatrzymamy to gdzies ten nadmiar

> energi nalezy odprowadzic-wiec idzie w atmosfere-w postaci

> ciepla

> ale pracujac pod obciazeniem znacznie szybciej uzyskujemy temperatury

> robocze-bo oprocz oporow silnika dochodza opory

> toczenia/skrzyni/aerodynamiczne

Pamiętaj, że wyższe obroty silnika to większy przepływ cieczy...

Napisano

> Swoja droga to sam sobie

> odpowiedziales na swoje pytanie - dochodzi do przegrzania, bo

> ciecz sie nie ochladza przez ped powietrza.

Czyli jeżeli ciecz sie nie ochładza to silnik sie bardziej nagrzewa - tak?

Napisano

> Czyli jeżeli ciecz sie nie ochładza to silnik sie bardziej nagrzewa -

> tak?

Ciecz im cieplejsza tym mniej moze ochlodzic silnik.

Napisano

> W wszystkich pieciu - nie wierzę...

...z moich i nie tylko moich obserwacji wynika ze po zatrzymaniu silnika jego temp rosnie....ale czy to dowod na to ze silnik na postoju sie szybciej nagrzewa????

nie-tylko na to ze obieg plynow staje

> Pamiętaj, że wyższe obroty silnika to większy przepływ cieczy...

..tym wiecej paliwa sie spala = tym wiecej wydziela sie ciepla

tylko w dalszym ciagu nie rozumiem jakie to ma znaczenie w "tym problemie"

Napisano

> Auto stojac na luzie, na obrotach rzedu ~800rpm nagrzeje sie

> szybciej?

Ty po odpaleniu w 30stopniowym mrozie masz na ssaniu ~800rpm???? yikes.gif

hahaha.gifhahaha.gifhahaha.gif

> To ja mam wprost przeciwne spostrzezenia. I nie wazne czy temperatura

> schodzi lekko poniezej zera, czy jest -30. Np. dzisiaj po 10 min

> postoju wskazowka ledwo sie ruszyla, po 10 minutach jazdy mam

> dawno 90st.

Napisano

> Ciecz im cieplejsza tym mniej moze ochlodzic silnik.

Czyli czym mniej odda ciepła w chłodnicy tym mniej będzie chłodzić silnik?

Napisano

> Ty po odpaleniu w 30stopniowym mrozie masz na ssaniu ~800rpm????

> > dawno 90st.

Nie, ale ile trzeba zeby zeszly do ~1000rpm? Po chwili obroty sie stabilizuja, a temeratura wcale nie skacze na 90st.

Swoja droga nie mialem na mysli takich mrozow. Przy mocno dodatniej temp. na zewnatrz po odpaleniu bedzie ~800rpm. I wtedy tez szybciej zagrzeje sie podczas jazdy.

Napisano

> ...z moich i nie tylko moich obserwacji wynika ze po zatrzymaniu

> silnika jego temp rosnie....ale czy to dowod na to ze silnik na

> postoju sie szybciej nagrzewa????

Nie. To dowód na to, że czym mniejszy przepływ cieczy tym mniej ta ciecz odbiera ciepła z silnika....

> nie-tylko na to ze obieg plynow staje

> ..tym wiecej paliwa sie spala = tym wiecej wydziela sie ciepla

> tylko w dalszym ciagu nie rozumiem jakie to ma znaczenie w "tym

> problemie"

Ma i to duże. Przy małej przepływnosci cieczy chłodzącej (wolne obroty) i "wyłaczonym" wymienniku ciepła (chłodnica) silnik nagrzeje się szybciej...

A spalanie nie ma tu nic do rzeczy, a jego wzrost jest wymuszony pokonaniem oporów związanych z ruchem auta...

Napisano

> Nie, ale ile trzeba zeby zeszly do ~1000rpm? Po chwili obroty sie

> stabilizuja, a temeratura wcale nie skacze na 90st.

Obroty się stabilizują wtedy gdy temperatura silnika zbliża się do optymalnej, co jak słusznie zauważyłeś trwa chwilę...

Napisano

> Czyli czym mniej odda ciepła w chłodnicy tym mniej będzie chłodzić

> silnik?

Przeciez to chyba oczywiste ze im chlodniejsza ciecz tym skuteczniej moze ochlodzic silnik. Jesli ciecz sie za duzo nagrzeje, wtedy wlacza sie wentylator, ktory ta ciecz chlodzi.

Napisano

> Obroty się stabilizują wtedy gdy temperatura silnika zbliża się do

> optymalnej, co jak słusznie zauważyłeś trwa chwilę...

A jaka temperatura uwazasz za optymalna?

Jutro, jak nie zapomne, sprawdze po jakim czasie od ruszenia rano wskazowka pokaze 90st, a po pracy pozwole mu osiagnac 90st na biegu jalowym. Choc roznicy w wynikach juz teraz jestem pewny.

Napisano

> Przeciez to chyba oczywiste ze im chlodniejsza ciecz tym skuteczniej

> moze ochlodzic silnik.

Więc co powoduje, że ciecz chłodząca się chłodzi?

Wpływa do chłodnicy przez którą przelatuje chłodne powietrze i w ten prosty sposób ją chłodzi.

A co się stanie gdy to powietrze nie będzie przelatywać przez chłodnicę?

Ciecz się nie ochłodzi i nie będzie mogła chłodzić silnika.

Prosta odpowiedź na pytanie dlaczego auta w korku się "gotują" i dlaczego silnik na postoju zagrzeje się szybciej...

Napisano

> Przeciez to chyba oczywiste ze im chlodniejsza ciecz tym skuteczniej moze ochlodzic silnik.

W takim razie czytając powyższe po co kontruktorzy dali do silnika termostat otwierający obieg po przekroczeniu odpowiedniej dla silnika (75-85stopni) temperatury płynu.

> Jesli ciecz sie za duzo nagrzeje, wtedy

> wlacza sie wentylator, ktory ta ciecz chlodzi.

Ale tylko wtedy,gdy temperatura płynu będzie niebezpieczna dla silnika

Napisano

> A jaka temperatura uwazasz za optymalna?

Taką jaką silnik osiaga w czasie normalnej pracy...

> Jutro, jak nie zapomne, sprawdze po jakim czasie od ruszenia rano

> wskazowka pokaze 90st, a po pracy pozwole mu osiagnac 90st na

> biegu jalowym. Choc roznicy w wynikach juz teraz jestem pewny.

Nie zapomnij podzielić się wynikami...

Napisano
  • Autor

> no własnie. Dziś rano odpaliłem sobie autko i zostawiłem je na 15

15 minut to przesada, wystarczy 2-3 zeby sie juz "posmarowal" w wiekszosci miejsc (chyba, ze masz jakis gesty olej). Teoria o natychmiastowym ruszaniu nie jest taka zla, ale natychmiastowe zamienilbym na 30 sek. pracy na jalowym, co akurat robie bo musze garaz zatrzasnac. Z drugiej strony po takich 15 minutach to juz cieple powietrze z nawiewow leci i nie trzeba trzymac lodowatej kierownicy zlosnik.gif

Napisano

> Auto stojac na luzie, na obrotach rzedu ~800rpm nagrzeje sie

> szybciej?

> To ja mam wprost przeciwne spostrzezenia. I nie wazne czy temperatura

> schodzi lekko poniezej zera, czy jest -30. Np. dzisiaj po 10 min

> postoju wskazowka ledwo sie ruszyla, po 10 minutach jazdy mam

> dawno 90st.

Niby na postoju powinno grzać się szybciej, bo pęd powietrza nie schłądza układu.

Natomiast w trakcie jazdy powinien grzać się szybciej, bo jest większe obciążenie.......

.... zapominacie o jednym...... w trakcie jazdy chłodnica, owszem, jest studzona, ale co z tego, jeśli nie płynie w niej goraca ciecz? (bo przecież jest załączony wyłacznie mały obieg)

Napisano

hmm napisze Ci cos w taki sposob jaki uda mi sie zwizualizowac

aktorzy :

grzejnik olejowy -> silnik samochodu

pomieszczenie -> atmosfera/chłodziwo jakie ma silnik ogrzac

zatem

zalozmy ze mamy grzejnik olejowy wlaczamy go w temperaturze -30'C

dajemy go na 30% mocy i chcemy aby sie rozgrzal do temperatury roboczej...

nie da sie ! bo zimne pomieszczenie za szybko od niego odbierze ciepło

teraz dajemy na niego wiatrak i wlaczamy go na 80% mocy...

termostat go wylaczy bo moc jaka zacznie generowac przekroczy mozliwosci odbioru ciepła

silnik pracujacy na wolnych obrotach generuja za niska moc grzewcza aby ogrzac calosc...

jakbys go lekko podgazowal to cos by dało

ale obroty jałowe silnika maja go tylko utrzymac przy pracy i utrzymywac zapotrzebowanie na prad takie aby nie bylo nic zasilane z aku wink.gif

Napisano

> .... zapominacie o jednym...... w trakcie jazdy chłodnica, owszem,

> jest studzona, ale co z tego, jeśli nie płynie w niej goraca

> ciecz? (bo przecież jest załączony wyłacznie mały obieg)

Też prawda, tylko że termostat nie otwiera się nagle... hmm.gif

Napisano

> Myslisz, że stopień nagrzania silnika chłodzonego cieczą zależy od

> stopnia jego obciążenia???

Sprawność silnika spalinowego benzynowego to +-30%, podczas pracy na biegu jałowym slinik wytwarza niewielką moc, więc potrzebuje niewiele mieszanki, niewiele mieszanki oznacza, że 30% energi z "niewiele" idzie na pracę a reszta idze "w kosmos" czyli głównie w ciepło(spaliny, olej i woda). Żeby samochód był w stanie się poruszać silnik musi wytworzyć więcej mocy - a żeby to zrobić musi spalić więcej paliwa. I znowu 30% z "więcej" idzie na pracę silnika a reszta energi "w kosmos".

Przyjmując, że przez chłodziwa odbierane jest 30% energii ze spalonego paliwa to mamy nierówność: 30% z "niewiele" jest mniejsze od 30% z "więcej".

Tak więc chłodziwo w silniku pracującym pod obciążeniem ma do odebrania więcej ciepła, więc silnik szybciej się nagrzewa.

> Ciekawe czemu auta stojace w korku mają tendencję do przegrzewania

> się...

A jeszcze szybciej przegrzewa się auto ciągnące przyczepę, lub jadące pod górę. Ewentualnie takie, które bierze udział w jakimś rajdzie lub wyścigu.

> Wykonaj sobie prosty test. Odpal auto i pozostaw je na postoju przez

> 10 minut oraz drugi: zaraz po odpaleniu wykonaj nim

> dziesięciomiunutową przejażdżkę...

> Jestem pewien, że silnik na postoju zagrzeje się bardziej. Zwłaszcza

> w temperaturze jaką mamy obecnie na zewnątrz...

Moja Corolla na postoju po 10 minutach pracy jest ledwo ciepła - wskazówka os temp. płynu ledwo dygnie. Po 7-8 minutach jazdy wskazówka temp. jest w połowie skali a z nawiewów wieje gorące powietrze.

Napisano

> Sprawność silnika spalinowego benzynowego to +-30%, podczas pracy na

> biegu jałowym slinik wytwarza niewielką moc, więc potrzebuje

> niewiele mieszanki, niewiele mieszanki oznacza, że 30% energi z

> "niewiele" idzie na pracę a reszta idze "w kosmos" czyli głównie

> w ciepło(spaliny, olej i woda). Żeby samochód był w stanie się

> poruszać silnik musi wytworzyć więcej mocy - a żeby to zrobić

> musi spalić więcej paliwa. I znowu 30% z "więcej" idzie na pracę

> silnika a reszta energi "w kosmos".

> Przyjmując, że przez chłodziwa odbierane jest 30% energii ze

> spalonego paliwa to mamy nierówność: 30% z "niewiele" jest

> mniejsze od 30% z "więcej".

> Tak więc chłodziwo w silniku pracującym pod obciążeniem ma do

> odebrania więcej ciepła, więc silnik szybciej się nagrzewa.

Ale praca silnika pod obciażeniem wiąże sie z jego wysokimi obrotami, a co za tym idzie z większą przepływnością cieczy...

> A jeszcze szybciej przegrzewa się auto ciągnące przyczepę, lub jadące

> pod górę.

To jest kwestia mocno dyskusyjna.

Osobiście jeszcze nie widziałem auta zagotowanego z powodu ciągnięcia przyczepy...

> Ewentualnie takie, które bierze udział w jakimś

> rajdzie lub wyścigu.

To też nie jest takie pewne. W jadącym aucie nie ma prawa nastapić przegrzanie, chyba że ma niesprawny układ chłodzący...

Napisano

> Mało

> tego, zdarza się, że w przypadku gdy nie osiagną nominalnej

> temperatury pracy a już nimi jadę temperatura cieczy zamiast

> rosnąć - spada.

A ja ostatnio zauważyłem, że podczas jazdy w te mrozy, temperatura na wskaźniku zaczęła rosnąć, ale jak chwilę postałem (na wolnych obrotach), to spadła.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.