Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

spelnilem obowiazek

Featured Replies

Napisano

Zadzwonilem na busted.gifbiglaugh.gif

Jade sobie i dojezdzam do czegos co z daleka lekko dziwnie wygladalo biglaugh.gif

Okazalo sie, ze to Fiat Uno bez swiatel z tylu- no sorry- mial oswietlona tablice rejestracyjna, az jednym z dwoch swiatel screwy.gif. Wyprzedzilem, zobaczylem czy ma swiatla z przodu swiatla zlosnik.gif - mial, ufff zlosnik.gif Przyspieszylem, wjechalem na CPN, przejechal i ruszylem za nim zlosnik.gif. Telefon- 112- "pogotowie policji, prosze czekac na zgloszenie....". Po jakis 15sek zgloszenie, opowiedzialem sytuacje. Opisalem samochod, Pan podziekowal, ale czy cos zrobil? niewiem.gif jechalem jeszcze 10km za delikwentem, ale zadnego radiowozu nie bylo frown.gif. A mialem nadzieje, ze beda stali tam gdzie zawsze, ale nie stali sciana.gif

W kazdym razie pierwszy raz skorzystalem ze 112 i sie z tego ciesze winner.gifzlosnik.gif

Napisano

a nie prosciej bylo mu zamrugac rekami albo p. mgielnymi aby sie zatrzymal i mu to powiedziec?

Napisano
  • Autor

> a nie prosciej bylo mu zamrugac rekami albo p. mgielnymi aby sie

> zatrzymal i mu to powiedziec?

hahaha.gif myslisz, zeby sie zatrzymal?

wylaczylem na chwile swoje, zeby sie upewnic czy to na pewno odblask czy moze jednak cos mu sie tam tli- to szybciej moglo mu dac do myslenia

Napisano

> myslisz, zeby sie zatrzymal?

> wylaczylem na chwile swoje, zeby sie upewnic czy to na pewno odblask

> czy moze jednak cos mu sie tam tli- to szybciej moglo mu dac do

> myslenia

hmm jak ktos jedzie z naprzeciwka bez swiatel to Ojciec wlacza i wylacza swiatla, ludzie na to reaguja

a raz sam wysiadlem powiedziec gosciowi ze ma przepalona zarowke wysiadlem na swiatlach

powiedzialem, podziekowal, zjechal zaraz i chyba wymienil niewiem.gif

po co robic komus koło pióra jak mozna to zalatwic normalnie?

Napisano

> Okazalo sie, ze to Fiat Uno bez swiatel z tylu- no sorry- mial

> oswietlona tablice rejestracyjna, az jednym z dwoch swiatel .

Uno ma tylko jedno swiatelko przy tablicy... No chyba, ze to byl jakis tuning.

Napisano

Nie łatwiej było zwrocic uwage temu kierowcy hmm.gif

Napisano
  • Autor

> hmm jak ktos jedzie z naprzeciwka bez swiatel to Ojciec wlacza i

> wylacza swiatla, ludzie na to reaguja

> a raz sam wysiadlem powiedziec gosciowi ze ma przepalona zarowke

> wysiadlem na swiatlach

> powiedzialem, podziekowal, zjechal zaraz i chyba wymienil

> po co robic komus koło pióra jak mozna to zalatwic normalnie?

no rzeczywiscie- przednie wlaczyl, a tylnych zapomnial rotfl.gif

poza tym jak mu mialem zwrocic uwage? wyprzedzic i zaczac przed nim hamowac, zeby sie zatrzymal, pozniej wysiasc, podejsc i grzecznie powiedziec o co chodzi? imho nierealne do wykonania

Napisano

Ja wracajac ze swiat Bozego Narodzenia tez musialem skorzystac z 112 270751858-jezyk.gif Jade spokojnie wieczorem az tu nagle na ogon siada mi jakies auto ktore caly czas jedzie na dlugoch swialtach i nic nie pomaga nawet wlaczenie tylnego swiatla przeciwmgielnego. Z naprzeciwka sie denerwuja ludzie bo ich oslepia wrrr.gif Wiec postanowilem go puscic ale na upartego siedzial dalej mi na ogonie angryfire.gif Ale jak go przegonilem 60km/h na trasie gdzie mozna jechac 90km/h Wyprzedzil mnie ale dalej jadac na dlugich. Wiec ja za telefon (oczywiscie korzystajac z zestawu sluchawkowego 270751858-jezyk.gif) i dzwonie pod 112. Prawie od razu zglasza sie Pan dyzurny i wyjasniam cala sytuacje. A Pan policial.gif mowi to trzeba go puscic i zrobic tak samo 270751858-jezyk.gifboje_sie.gif Po krotkiej rozmowie i podaniu marki oraz numer tablic powiedzial ze wysle radiowoz! Lecz niewiem.gif czy zatrzymali tego drive.gif

Napisano

> no rzeczywiscie- przednie wlaczyl, a tylnych zapomnial

> poza tym jak mu mialem zwrocic uwage? wyprzedzic i zaczac przed nim

> hamowac, zeby sie zatrzymal, pozniej wysiasc, podejsc i

> grzecznie powiedziec o co chodzi? imho nierealne do wykonania

dlaczego?

jak go wyprzedziles to chyba nie problem jakbys zaczal mrugac awaryjnymi i naciskac hamulec pulsacyjnie zjeżdzajac na pobocze?

jakby ktos tak zaczal robic to nie doszedlbys do tego ze chce Cie zatrzymac i cos powiedziec? wink.gif

Napisano
  • Autor

> dlaczego?

> jak go wyprzedziles to chyba nie problem jakbys zaczal mrugac

> awaryjnymi i naciskac hamulec pulsacyjnie zjeżdzajac na pobocze?

> jakby ktos tak zaczal robic to nie doszedlbys do tego ze chce Cie

> zatrzymac i cos powiedziec?

w dzisiejszych czasach, na nieoswietlonej trasie- jakos nie chce mi sie wierzyc, zeby wiekszosc sie zatrzymywala- sam bym mial chyba obiekcje

Napisano

> w dzisiejszych czasach, na nieoswietlonej trasie- jakos nie chce mi

> sie wierzyc, zeby wiekszosc sie zatrzymywala- sam bym mial chyba

> obiekcje

To samo chcialem napisac biglaugh.gif

Napisano

> w dzisiejszych czasach, na nieoswietlonej trasie- jakos nie chce mi

> sie wierzyc, zeby wiekszosc sie zatrzymywala- sam bym mial chyba

> obiekcje

a jechales jakims dresowozem?

pozatym kto by tak zatrzymywal?

wjechali by we 2 auta zrobili mocne hamowanie i tak by Cie zatrzymali a nie bawili sie w grzeczne mruganie grinser006.gif

Napisano

> To samo chcialem napisac

i napisales, ale usunales yay.gifzlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> a jechales jakims dresowozem?

> pozatym kto by tak zatrzymywal?

> wjechali by we 2 auta zrobili mocne hamowanie i tak by Cie zatrzymali

> a nie bawili sie w grzeczne mruganie

ten dialog nie ma sensu

eot

Napisano

> dlaczego?

> jak go wyprzedziles to chyba nie problem jakbys zaczal mrugac

> awaryjnymi i naciskac hamulec pulsacyjnie zjeżdzajac na pobocze?

> jakby ktos tak zaczal robic to nie doszedlbys do tego ze chce Cie

> zatrzymac i cos powiedziec?

Ta. kiedyś jadę w Warszawie a przede mną gostek golfem na numerach z Grójca, z tyłu nie miał świateł ani pozycyjnych, ani stopu.

Podczas postoju na światłach wysiadłem, podchodze do gościa powiedzieć mu żeby włączył światła, ale patrze że z przodu mu się świecą to mówię gościowi że z tyłu nie ma żadnych świateł.

A gostek na to: Tak wiem wiem, dzięki.

Już nawet komentować nie trzeba było.

Sądzę że na podobnego kretyna trafił Tomecki.

Napisano

> Sądzę że na podobnego kretyna trafił Tomecki.

Niekoniecznie. Przeciez jesli jedna zarowka moze sie spalic to druga tez. Gostek po prostu mogl nie wiedziec. Przeciez nie sprawdza sie codziennie zarowek (przynajmniej wiekszosc kierowcow nie sprawdza). Z tego co pamietam to mnie tez sie kiedys zdazylo jechac autem widmo (dodatkowo jeszcze bez podswietlania tablicy). Zorientowalem sie jak manewrowalem przy lyustrzanych drzwiach i wymienilem zaroweczki. grinser006.gif

Napisano

> Niekoniecznie. Przeciez jesli jedna zarowka moze sie spalic to druga

> tez. Gostek po prostu mogl nie wiedziec. Przeciez nie sprawdza

> sie codziennie zarowek (przynajmniej wiekszosc kierowcow nie

> sprawdza). Z tego co pamietam to mnie tez sie kiedys zdazylo

> jechac autem widmo (dodatkowo jeszcze bez podswietlania

> tablicy). Zorientowalem sie jak manewrowalem przy lyustrzanych

> drzwiach i wymienilem zaroweczki.

Widzisz, może Ty masz rację, może ja.

Ja staram się codziennie sprawdzać światła, czasmi częściej, czasami rzadziej.

Ale naprawdę trudno jest trafić żeby dwie żarówki przepaliły się w prawie tym samym czasie.

są kierowcy dla których wszystko musi być super sprawne, a są tacy którzy powiedzą - a jedna się świeci to wystarczy.

Wnioski o takich się same nasuwają na myśl.

Napisano

> Widzisz, może Ty masz rację, może ja.

> Ja staram się codziennie sprawdzać światła, czasmi częściej, czasami

> rzadziej.

> Ale naprawdę trudno jest trafić żeby dwie żarówki przepaliły się w

> prawie tym samym czasie.

> są kierowcy dla których wszystko musi być super sprawne, a są tacy

> którzy powiedzą - a jedna się świeci to wystarczy.

> Wnioski o takich się same nasuwają na myśl.

z reguły jak z tyłu sie NIC nie swieci, to poleciala elektryka, moze jakas kostka i wlasciciel o tym wie zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> z reguły jak z tyłu sie NIC nie swieci, to poleciala elektryka, moze

> jakas kostka i wlasciciel o tym wie

stopa mial, nawet trzy

Napisano

> Widzisz, może Ty masz rację, może ja.

> Ja staram się codziennie sprawdzać światła, czasmi częściej, czasami

> rzadziej.

> Ale naprawdę trudno jest trafić żeby dwie żarówki przepaliły się w

> prawie tym samym czasie.

> są kierowcy dla których wszystko musi być super sprawne, a są tacy

> którzy powiedzą - a jedna się świeci to wystarczy.

> Wnioski o takich się same nasuwają na myśl.

Jak jezdzilem uniakiem to caly czas mialem problemy z zasniedzialymi stykami tongue.gif

Napisano

> stopa mial, nawet trzy

no ten mial przepalona zarowke wink.gif

ale ktos tu porownywal tego z przepalona do tego co nie mial nic

Quote:

Basu:

Ta. kiedyś jadę w Warszawie a przede mną gostek golfem na numerach z Grójca, z tyłu nie miał świateł ani pozycyjnych, ani stopu.

Podczas postoju na światłach wysiadłem, podchodze do gościa powiedzieć mu żeby włączył światła, ale patrze że z przodu mu się świecą to mówię gościowi że z tyłu nie ma żadnych świateł.

A gostek na to: Tak wiem wiem, dzięki.

Już nawet komentować nie trzeba było.

Sądzę że na podobnego kretyna trafił Tomecki.


Napisano

Jak kiedys w Uniaku przepalily mi sie obie tylne zarowki to na krakowskiej za jankami omal mi Ibiza w tylku nie zaparkowala...Ostro mnie obtrabil, ale nie zczailem o co chodzi... Dopiero jak kawalek dalej zatrzymala mnie policja to zmienilem....

Potem jeszcze gosc mi powiedzial na swiatlach, ze nie swieca sie tyly....ale to juz byla wina stykow....

Ogolnie Uno tak ma, ze trzeba czasem przecyscic...

Napisano

> Zadzwonilem na

> Jade sobie i dojezdzam do czegos co z daleka lekko dziwnie wygladalo

> Okazalo sie, ze to Fiat Uno bez swiatel z tylu- no sorry- mial

> oswietlona tablice rejestracyjna, az jednym z dwoch swiatel .

> Wyprzedzilem, zobaczylem czy ma swiatla z przodu swiatla -

> mial, ufff Przyspieszylem, wjechalem na CPN, przejechal i

> ruszylem za nim . Telefon- 112- "pogotowie policji, prosze

> czekac na zgloszenie....". Po jakis 15sek zgloszenie,

> opowiedzialem sytuacje. Opisalem samochod, Pan podziekowal, ale

> czy cos zrobil? jechalem jeszcze 10km za delikwentem, ale

> zadnego radiowozu nie bylo . A mialem nadzieje, ze beda stali

> tam gdzie zawsze, ale nie stali

> W kazdym razie pierwszy raz skorzystalem ze 112 i sie z tego ciesze

tomecki jaki z Ciebie detektyw wink.gif

a od kiedy w czasie jazdy wolno przez komórkę rozmawiać? masz zestaw głośnomówiący rozumiem? biglaugh.gif

Napisano

> Niekoniecznie. Przeciez jesli jedna zarowka moze sie spalic to druga

> tez. Gostek po prostu mogl nie wiedziec. Przeciez nie sprawdza

> sie codziennie zarowek (przynajmniej wiekszosc kierowcow nie

> sprawdza). Z tego co pamietam to mnie tez sie kiedys zdazylo

> jechac autem widmo (dodatkowo jeszcze bez podswietlania

> tablicy). Zorientowalem sie jak manewrowalem przy lyustrzanych

> drzwiach i wymienilem zaroweczki.

Miałem podobny numer w CC jak się przypalił włącznik świateł, przód świecił, z tyłu ciemno icon_rolleyes.gif

Tylko przy hamowaniu sie paliło spineyes.gif

Napisano

a wiesz co... kiedys to mi sie chcialo do takich wysiadac... i mowic im ze swiatelka nie swieca... bo moga o tym nie wiedziec... kiedys uslyszalem "ch*j cie to obchodzi zlamasie" no wiec... wtedy bylem jeszcze niedobry i agresywny zlosnik.gif a dzisiaj... co najwyzej olewam takich popaprancow z czystym sumieniem

Napisano

> dlaczego?

> jak go wyprzedziles to chyba nie problem jakbys zaczal mrugac

> awaryjnymi i naciskac hamulec pulsacyjnie zjeżdzajac na pobocze?

> jakby ktos tak zaczal robic to nie doszedlbys do tego ze chce Cie

> zatrzymac i cos powiedziec?

Też miałem taki przypadek.

Jechał za mną gość na długich i przez wiele kilometrów robiłem wszystko by zwrócić uwagę na jego długie: włączałem awaryjne, migałem mgielnym tylnym i od czasu do czasu naciskałem lekko na hamulec uruchamiając wszystkie 3 stopy na prostej drodze, gdzie nie byłem zmuszony do hamowania, więc powinien się domyśleć, że coś jest nie tak. NIE POMOGŁO. Zacząłem zjeżdżać powoli na pobocze dawając znaki pulsacyjne o hamowaniu, ale on mnie wtedy wyprzedził i od tego czasu to ja mu dawałem co jakiś czas długimi, ale to też nie pomogło. Tak się złożyło, że jak mnie wyprzedził to z przodu jechał jakiś punciak i też zaczął sygnalizować awaryjnymi i mgielnym - też nie pomogło. Samochody z naprzeciwka również dawały znaki mu długimi, co też nie przyniosło rezultatu. I tak rozjechaliśmy się w swoich kierunkach na jakimś rozgałęzieniu dróg.

Napisano

> W kazdym razie pierwszy raz skorzystalem ze 112 i sie z tego ciesze

I z czego Ty się człowieku cieszysz???

Trzeba było po Gwardię Narodową USA zadzwonić sciana.gif

Albo zastrzelić gościa od razu.

Gdzie Ty się urodziłeś??? Jezu, żebym ja kiedyś na ulicy na Ciebie nie trafił...

Pocieszę Cię tylko - że jak Tobie padną światła z tyłu, to nikt na Ciebie glin nie napuści, bo takich oszołomów to ze świecą szukać pad.gif

Napisano
  • Autor

> a od kiedy w czasie jazdy wolno przez komórkę rozmawiać? masz zestaw

> głośnomówiący rozumiem?

mam sluchawkowy, ale nie uzywam zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> I z czego Ty się człowieku cieszysz???

> Trzeba było po Gwardię Narodową USA zadzwonić

> Albo zastrzelić gościa od razu.

> Gdzie Ty się urodziłeś??? Jezu, żebym ja kiedyś na ulicy na Ciebie

> nie trafił...

> Pocieszę Cię tylko - że jak Tobie padną światła z tyłu, to nikt na

> Ciebie glin nie napuści, bo takich oszołomów to ze świecą szukać

powiedz, ze nie bylo w tym nic niebezpiecznego

a jak sie do Ciebie busted.gif przyczepiaja za brak np podswietlania tablicy to jest dobrze? wg mnie dobrze zrobilem, bo cholera wie jak ten typ daleko i dlugo jeszcze jechal, a bardzo watpie, zeby ktos dal rade mu zwrocic uwage z przyczyn opisanych wczesniej 270751858-jezyk.gif

Napisano

W zasadzie to trzeba było go zastrzelić. Jak on mógł ne zobaczyć że mu się z tyłu coś nie świeci. Przecież każdy kierowca miał na kursie prawa jazdy o przygotowaniu auta do jazdy. I na pewno KAŻDY kierowca przed wyjazdem sprwdza żarówki auta a ponadto zatrzymuje się co jakiś czas i sprawdza czy aby się która nie spaliła.

Mi się kiedyś spaliła żarówka z przodu ( w mieście więc nie zauważyłem) i mnie złapali. tylko jakieś dziwne te gliny ... nawet nie brał ode mnie dokumentów tylko poinformował że nie mam światła z przodu i zasugerował kupno żarówki na najbliższej stacji benz.

A powinien zadzwonić po posiłki i mnie spacyfikować but.gifwpysk.gifklotnia.gifczacha.gif

A obowiązkiem jest donosić, ale chyba nie z powodu pierdół. Jeśli zależało Ci bardzo na tym by w tamtym Uniaczu pojawiły się światła z tyłu, to trzeba było załatwić to z tym konkretnym gościem, a ni donosić i wlec się za nim 10 km by zobaczyć czy mu gliny przyłożą

Napisano
  • Autor

> Jeśli

> zależało Ci bardzo na tym by w tamtym Uniaczu pojawiły się

> światła z tyłu, to trzeba było załatwić to z tym konkretnym

> gościem, a ni donosić i wlec się za nim 10 km by zobaczyć czy mu

> gliny przyłożą

nie wloklem sie za nim tylko jechalem do domu 033102bebe_1_prv.gif

a jadac za nim w jakims stopniu chyba mu pomoglem- przynajmniej mial "oswietlony tyl"- chociaz do takiego wniosku doszedlem dopiero pozniej, a nie wtedy

a sledzic go do konca mi sie nie chcialo mlotek.gif

Napisano

> mam sluchawkowy, ale nie uzywam

To nastepnym razem zadzwon jeszcze raz na 112 i powiedz ze osobnik jadacy "Lanos 1,6 16V SX '99 65kkm lpg Lovato" rozmawia przez telefon nie uzywajac niezbednego zestawu hehe.gifok.gif

Napisano

> Jeśli

> zależało Ci bardzo na tym by w tamtym Uniaczu pojawiły się

> światła z tyłu, to trzeba było załatwić to z tym konkretnym

> gościem, a ni donosić i wlec się za nim 10 km by zobaczyć czy mu

> gliny przyłożą

Oczywiście. Lepiej było poczekać, aż ktoś mu wjedzie w tył, byłby fajny widok, nie?

Już kilka razy o mało w takie widma na bocznych drogach nie przyłożyłem.

Kilku nawet zwróciłem uwagę. I wiesz, jaka jest reakcja?

Do innego kierowcy - panie, wiem, ten typ tak ma, nie mam czasu naprawić, co pan mi d.. truje, a jak tak sobie będę jeździł, bo mi się chce, itp.

Do miśków - ależ panie władzo, bardzo dziękuję, oczywiście nie wiedziałem, jak to się mogło stać, itp.

Co do "donoszenia" - jeżeli facet przy miśkach poprawi światła, nie mają podstawy do ukarania go mandatem, ani nawet pouczeniem - żarówki się przepalają. Natomiast jak zobaczą, że gość z premedytacją tak jeździ, bo np. styki lamp już dawno odparowały z korozji, to jest nieco inna sprawa i powinien dobrze dostać po tyłku, bo naprawdę naprawienie czegoś takiego to tylko chwila roboty.

Kilka lat temu kolega wiózł w kombiaku ciężkie urządzenie. Nagle zobaczył, że gostek przed nim hamuje awaryjnie, ale stopy mu się nie świecą. Wyhamował, tyle że bagaż zerwał taśmy mocujące, wyłamal oparcie tylnej kanapy i nieźle pomasował po plecach oparciem fotela kierowcy. Podszedł do gostka zwrócić mu uwagę, że nie ma stopów.

Odpowiedź - panie, wiem, to już tak z miesiąc temu padły, ale nie mam czasu naprawić.

Nic nie odpowiedział, bo miał ochotę gościa wbić w te stopy.

Napisano

Ręce opadają... pad.gif

Miejmy nadzieje że ten gościu spotkał kogoś życzliwego zanim spotkała go uprzejmie poinformowana policja pad.gif

Napisano
  • Autor

> To nastepnym razem zadzwon jeszcze raz na 112 i powiedz ze osobnik

> jadacy "Lanos 1,6 16V SX '99 65kkm lpg Lovato" rozmawia przez

> telefon nie uzywajac niezbednego zestawu

tego akurat spory % kierowcow nie robi hehe.gif

poza tym jak juz o tym mowa to rozmowa przez CB radio tez jest zabroniona chyba hmm.gif

Quote:

Korzystanie podczas jazdy z telefonu wymagające trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku przez kierującego pojazdem

art. 45 ust. 2 pkt 1

200zl mandatu


zrodlo- taryfikator

Napisano

> tego akurat spory % kierowcow nie robi

czyli jak spory % tak robi to mozna ? zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Ręce opadają...

> Miejmy nadzieje że ten gościu spotkał kogoś życzliwego zanim spotkała

> go uprzejmie poinformowana policja

przecztaj caly watek i odpowiedz mi jak mialem mu zwrocic uwage blush.gif

Napisano
  • Autor

> czyli jak spory % tak robi to mozna ?

nie mozna, ale i tak bede tak robil tak jak lamanie innnych przepisow- np ograniczen predkosci- nie umiem inaczej 033102bebe_1_prv.gif

Napisano

> Okazalo sie, ze to Fiat Uno bez swiatel z tylu- no sorry- mial

> czy cos zrobil? jechalem jeszcze 10km za delikwentem, ale

> zadnego radiowozu nie bylo . A mialem nadzieje, ze beda stali

> W kazdym razie pierwszy raz skorzystalem ze 112 i sie z tego ciesze

Bardzo niesympatyczne nono.gif

Przy podejrzeniu, że kierowca jest pub2.gif, to dzwonić na 112 do skutku. ok.gif

Ale brak świateł? icon_eek.gif

Nie wierzę, że na odcinku 10 km nie można było jakoś skutecznie powiadomić nieszczęśnika.

Napisano

> przecztaj caly watek i odpowiedz mi jak mialem mu zwrocic uwage

zajechac mu droge

wyciagnac go przez rozbita szybe

zaprowadzic do tylu i pokazac ze nie ma swiatel zlosnik.gif

Napisano

> przecztaj caly watek i odpowiedz mi jak mialem mu zwrocic uwage

zajechac mu droge

wyciagnac go przez rozbita szybe

zaprowadzic do tylu i pokazac ze nie ma swiatel zlosnik.gif

Napisano

Kiedys na ursynowie jakies debile starą beta 5 na radomskich blachach jezdzili i jeden debil siedział na drzwiach !!! przy otwartej szybie i pluł na przejeżdzających drugim pasem. Wtedy zadzwoniłem na 112. Ale teraz żaluje ze go nie wyprzedziłem i nie zhamowałem, debilek by wypadł, jednego śmiecia mniej by było. no.gif

Napisano

> powiedz, ze nie bylo w tym nic niebezpiecznego

> a jak sie do Ciebie przyczepiaja za brak np podswietlania tablicy to

> jest dobrze? wg mnie dobrze zrobilem, bo cholera wie jak ten typ

> daleko i dlugo jeszcze jechal, a bardzo watpie, zeby ktos dal

> rade mu zwrocic uwage z przyczyn opisanych wczesniej

No i co ja mam Ci tłumaczyć takie rzeczy?

Jak Ty nie potrafisz najzwyklejszych czynności wykonać to o czym z Tobą dyskutować?

Wyobraźnią nie grzeszysz...

200 razy dziennie informuję kierowców o tym że nie mają świateł (włączonych lub działających) jadących zarówno z przeciwka jak i w tą samą stronę co ja i nie mam z tym problemów sciana.gif

Dobra, kończę ta beznadziejną dyskusję...

Napisano

> przecztaj caly watek i odpowiedz mi jak mialem mu zwrocic uwage

Przeczytałem cały wątek, o to sie nie martw...

A trzeba było chociaż spróbować i uwierz mi że da się to zrobić... trzeba tylko chcieć... waytogo.gif

Napisano

> Bardzo niesympatyczne

> Przy podejrzeniu, że kierowca jest , to dzwonić na 112 do skutku.

> Ale brak świateł?

Według amerykańskiej instrukcji policyjnej, jazda bez świateł wskazuje z prawdopodobieństwem 0,6 - 0,8, że klient jedzie po spożyciu zlosnik.gif

> Nie wierzę, że na odcinku 10 km nie można było jakoś skutecznie

> powiadomić nieszczęśnika.

Oj, bywają oporni.

Napisano
Może i tak .... Ja tylko myślę że na 112 trzeba dzwonić w poważnych sprawach. Może tu bagatelizuje temat TYLNYCH świateł ( gdyby szło o przednie nie nabijałbym się aż tak mardzo z Tomeckiego), ale ja bym nie zadzwonił. Było zagrożenie - można było walnąć Uno w tyłek, ale .... ten kto ma wyobraźnię widząc takie auto nie siedzi mu na ogonie. Z drugiej strony jeździ kupa ludzi bez wyobraźni ....
Napisano

> Może i tak .... Ja tylko myślę że na 112 trzeba dzwonić w poważnych

> sprawach. Może tu bagatelizuje temat TYLNYCH świateł ( gdyby

> szło o przednie nie nabijałbym się aż tak mardzo z Tomeckiego),

> ale ja bym nie zadzwonił. Było zagrożenie - można było walnąć

> Uno w tyłek, ale .... ten kto ma wyobraźnię widząc takie auto

> nie siedzi mu na ogonie. Z drugiej strony jeździ kupa ludzi bez

> wyobraźni ....

Im więcej gupoty i braku wyobraźnik, tym mniej mam litości.

Pisałęm już jak latem zeszłego roku, koło północy, jechałem boczną drogą na północy Polski. Było późno, nie znałem okolicy, jechałem 80 - 90. Facet z tyłu ewidentnie był lokalny, więc dałem mu migacz i zaczął wyprzedzać. Przyświeciłem mu długimi, żeby widział, co jest przed nami. Okazało się, że na pasie z przeciwka towarzycho wracające z dyskoteki urządzilo sobie piknik piwny. Siedzieli z flaszkami na masce nieoświetlonego golfa. Na szczęście ja wyhamowałem, a facet się zmieścił. Niestety, nie miałem tam zasięgu komórki, zresztą towarzycho się spietrało i zaraz odjechało.

Napisano

> tego akurat spory % kierowcow nie robi

> poza tym jak juz o tym mowa to rozmowa przez CB radio tez jest

> zabroniona chyba

> Quote:

>

> Korzystanie podczas jazdy z telefonu wymagające trzymania słuchawki

> lub mikrofonu w ręku przez kierującego pojazdem

>

> art. 45 ust. 2 pkt 1

>

> 200zl mandatu

> zrodlo- taryfikator

Było już niejedno wyjaśnienie policji, że CB to nie dotyczy.

Napisano

> To nastepnym razem zadzwon jeszcze raz na 112 i powiedz ze osobnik

> jadacy "Lanos 1,6 16V SX '99 65kkm lpg Lovato" rozmawia przez

> telefon nie uzywajac niezbednego zestawu

Gdyby były szanse na skuteczność takich interwencji, to bym dzwonił non stop. Ile razy jakaś lebiega blokuje środek skrzyżowania lub zakręca zajmując trzy pasy, to okazuje się, że właśnie z łapy gada przez telefon. I za takie numery wyrywałbym telefon razem z łapą (albo na odwrót zlosnik.gif).

Jeżeli gostek jedzie pustą szosą ze spokojną prędkością, to niech sobie gada, to nie stwarza ogromnego zagrożenia. Ale już debili przystępujących do wyprzedzania bez redukcji biegu, bo łapę mają zajętą telefonem, karałbym cholernie ostro.

Napisano

> Zadzwonilem na

> Jade sobie i dojezdzam do czegos co z daleka lekko dziwnie wygladalo

> Okazalo sie, ze to Fiat Uno bez swiatel z tylu- no sorry- mial

> oswietlona tablice rejestracyjna, az jednym z dwoch swiatel .

> Wyprzedzilem, zobaczylem czy ma swiatla z przodu swiatla -

> mial, ufff Przyspieszylem, wjechalem na CPN, przejechal i

> ruszylem za nim . Telefon- 112- "pogotowie policji, prosze

> czekac na zgloszenie....". Po jakis 15sek zgloszenie,

> opowiedzialem sytuacje. Opisalem samochod, Pan podziekowal, ale

> czy cos zrobil? jechalem jeszcze 10km za delikwentem, ale

> zadnego radiowozu nie bylo . A mialem nadzieje, ze beda stali

> tam gdzie zawsze, ale nie stali

> W kazdym razie pierwszy raz skorzystalem ze 112 i sie z tego ciesze

icon_eek.gif Heh, to niezły z ciebie kapuś, nie ma się czym chwalić. Skoro już się tak uwziołeś na gościa, i niedawało ci spokoju to że miał jakąs awarie tylnych świateł to trzeba było mu jakoś zwrócić uwage (ja przynajmniej zawsze tak robie), a nie odrazu kablować na policje screwy.gif. Są ludzie i parapety.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.