Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Wielki czerwony Guzik

Featured Replies

Napisano

Tytułowy bajer dostępny jest rosnącej z dnia na dzień liczbie modeli ale pozostaje ciągle zastrzeżony albo dla samochodów z segmentów wyższych klas albo pojawia się w topowych wersjach mniejszych bryk. Wielki Czerwony Guzik (WCG) z napisem START STOP ENGINE wita oglądającego prospekty i zdjęcia w prasie motoryzacyjnej już od pierwszych stron. Jednym słowem MEGAWYPAS, niemal ważniejszy od poziomu bezpieczeństwa czy osiągów samochodu. Kto ma wielki czerwony guzik to jest ktoś.

Mnie nasuwa się jednak nieodparte skojarzenie WCG z niezapomnianą dzwignią rozrusznika w qltowym 126p, którą włoscy projektanci umieścili na tunelu między przednimi fotelami. Nie było to oczywiście identyczne rozwiązanie, bo odskulowa wajcha w maluchu uruchamiała rozrusznik poprzez dosyć zawodny mechanizm linka/przelotka/dzwignia, ale podobnie jak dzisiaj, w epoce WCG nie wystarczyło po prostu przekręcić kluczyka w stacyjce, trzeba było jeszcze ciągnąc za wajchę... W erze tzw. liftingów, które to posiadały już rozrusznik „z kluczyka”, posiadacze starszych maluchów masowo przerabiali swoje kaszlaki na uruchamiane ze stacyjki. Ciaganie wajchy między fotelami było zajęciem obciachowym i niegodnym. Wówczas posiadanie maluchu odpalanego „noramalnie” nobilitowało. Na giełdzie maluchy z napisem :”zapalany z kluczyka” szyły niemal równie dobrze jak te z napisem kupiony w Pewexie.

Dzisiaj jest wprost przeciwnie. Dzisiaj czym bardziej się nakombinujesz przy odpalaniu bryki tym większy spływa na Ciebie splendor.

Idea WCG pochodzi ze sportów motorowych, gdzie jak sądzę istnienie WCG ma głęboki sens. Tam samochody są skrajnie wyścigowe ale też skrajnie niepraktyczne, więc min. mają 100000 przycisków i wskaźników zupełnie zbędnych w cywilnej bryce, gdzie jak wmawiają nam producenci ergonomia stoi na I miejscu. Tylko co to za ergonomia skoro zamiast ułatwiać obsługę się ją utrudnia przy pomocy WCG czy słynnego jojsticka w BMW.

No i konkluzja się mi nasuwa taka, że WCG to kolejny marketingowy wynalazek, którym, zamiast dawnej solidności i niezawodności aut minionej epoki przedguzikowej, przyciąga się nabywców do salonów samochodowych, później do servisu bo przecież to się kiedyś popsuje i nikt tego nie naprawi bez udziału ASO.

Napisano

Taki guzik do rozruchu w latach 60-tych miał Star 25.Guzik był czarny.

Napisano

> Taki guzik do rozruchu w latach 60-tych miał Star 25.Guzik był

> czarny.

W wielu starych brykach, szczególnie dizlach był guzik do gaszenia bryki. Czy to też jest bajer?

Napisano

A mnie się wydaje, że są dwie strony medalu.

Po jednej auta bez kluczyka - ze specialną kartą, której często nawet nie trzeba wyjmować z kieszeni, oraz auta sportowe gdzie szybkość ponownego uruchomienia pojazdu ma diametralny wpływ na wyniki przejazdu(myślę o chwili gdy auto zgaśnie na trasie)

Po drugiej mamy tzw. tuning "odpustowy" czyli kopiarstwo z drugiej strony medalu bez zrozumienia sensu istnienia tychrze urządzeń.

Można by jeszcze dodać, że przecież w autach jest blokada rozrusznika (trzeba "odkręcić" kluczyk do końca aby ponownie uruchomić silnik), ale bądźmy szczerzy ile razy w roku gaśnie nam silnik na skrzyżowaniu?

Napisano

> Dzisiaj jest wprost przeciwnie. Dzisiaj czym bardziej się

> nakombinujesz przy odpalaniu bryki tym większy spływa na Ciebie

> splendor.

no nie wiem czy trzeba coś kombiować 893goodvibes.gif np. Toyota Prius (hybrydowa) ...w kieszeni przy kluczach masz brelok/transponder i jeśli zbliżysz się do samochodu wystarczy dotknąć palcem odpowiednie miejsce na klamce i fura się otwiera , siadasz wygodnie za kierownicą i WCG devil.gif a to,że to elektronika której sam nie naprawisz to logiczne jak z resztą 99% w tym aucie

ciekawe czy stacyjka z tradycyjnym kluczykiem nie jest bardziej narażona na zużycie, myślę ,że tak

HanYs

Napisano

> Taki guzik do rozruchu w latach 60-tych miał Star 25.Guzik był

> czarny.

Podobny "patent" jest (był) w starych ikarusach ;-D Guzik był albo czerwony (!), albo zielony - zależnie co tam było w zanadrzu ;-D

Napisano

> W wielu starych brykach, szczególnie dizlach był guzik do gaszenia

> bryki. Czy to też jest bajer?

To ja mam dafa GASZONEGO na linkę :-D

A czasem to nawet ręcznie (macha w górę i z palca ;-D )

To dopiero panie bajer i szport!

Napisano

> ciekawe czy stacyjka z tradycyjnym kluczykiem nie jest bardziej

> narażona na zużycie, myślę ,że tak

jest, ale z drugiej strony stacyjka z kluczykiem to mechanizm prościuteńki jak konstrukcja cepa (pomijam sam zamek, ale tu w sumie też).

System "keyles entry & go" jest jednak DUŻO bardziej skomplikowany...

Napisano
  • Autor

w traktorach też

Ursus C 360 np zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

ale po co?

przecież chodzi tylko o bajer

Napisano

> jest, ale z drugiej strony stacyjka z kluczykiem to mechanizm

> prościuteńki jak konstrukcja cepa (pomijam sam zamek, ale tu w

> sumie też).

> System "keyles entry & go" jest jednak DUŻO bardziej

> skomplikowany...

wszystko co nowe jest bardziej skomplikowane, taka lajfa... kiedyś konik ciągnął wóz hehe.gif

fakt ,że nie zawsze jest to niezbędne by pakować "bajery" ale ktoś to wymyślił dla ułatwienia życia ,a nie żeby było taniej .... jak kogoś nie stać na furę napakowaną bajerami to kupuje malucha palonego z kluczyka zlosnik.gif uważam ,że akurat do Prius-a pasują nowoczesne rozwiązania

jak zwykle polska mentalność nakazuje wyśmiać ,skrytykować ,wyszydzić wszystko czego nie ma za wiele w Polsce albo czego nie ma lub na oczy nie widział/nie używał sam komentujący ...no powiedz,że tak nie jest oslabiony.gif

zawsze znajdą się ludzie którzy wolą kosą kosić zboże hehe.gifwink.gif

ja tam lubię kluczyk do autka i dlatego wybrałem takie które go ma ze względu na sentyment 893goodvibes.gif może za parę lat zmienię na takie z WCG zlosnik.gif

HanYs

Napisano

> ale po co?

> przecież chodzi tylko o bajer

a po co są szyby otwierane za pomocą guzika,szyberdachy ,klapy bagażnika,rolety na tylną szybę ,dachy w cabrio itd.?

idąc dalej to kiedyś korbą kręcili ,a nie rozrusznikiem hehe.gif

ŻEBYŚ NIE MUSIAŁ KLUCZYKA do dziurki pakować .... 21 wiek mamy.... i duży wybór na rynku... nie pasi? kupujesz inny! zlosnik.gif

HanYs

Napisano

> W wielu starych brykach, szczególnie dizlach był guzik do gaszenia

> bryki. Czy to też jest bajer?

Mój Tato miał na początku lat 80-tych Peugeota 504 - dizelka. Guzik był dwustopniowy smile.gif Pierwszy stopień do podgrzania świec (ok 1 min) a drugi do aktywacji rozrusznika - taki to bajer był 893goodvibes.gif

EDIT: Gasiło się go też chyba guziczkiem smile.gif

Napisano

> ciekawe czy stacyjka z tradycyjnym kluczykiem nie jest bardziej

> narażona na zużycie, myślę ,że tak

sąsiadowi zacięła się w siedemnastoletni peugeocie zlosnik.gifzlosnik.gif

popsikalniśmy wd i gitara zlosnik.gifzlosnik.gif

drugi sąsiad kupił nową lagune z kartą...

pewnego dnia spotkałem go jak latał z nią wkoło auta wymachując energicznie "łapiąc zasięg" zlosnik2.gif

kilka razy z kopa zasunął w ten szrot i auto łaskawie go wpusciło hahaha.gif

dzięki bogu mam centralny na pilota zlosnik.gifzlosnik.gif

i zamek w drzwiach hehe.gif

Napisano

> wszystko co nowe jest bardziej skomplikowane, taka lajfa... kiedyś

> konik ciągnął wóz

> fakt ,że nie zawsze jest to niezbędne by pakować "bajery" ale ktoś to

> wymyślił dla ułatwienia życia ,a nie żeby było taniej ....

No ale umówmy się, jest to już tylko "bajer dla murzyna".

Podobna funkcjonalność jak "ściemniacz typu kino" w oświetleniu wnętrza - wartość funkcjonalna w sumie żadna (mówię o odpalaniu "wsadzam kartę, a potem naciskam guzik" lub - co gorsza - najpierw kluczyk, potem guzik), TYLKO bajer.

Stąd żaden producent nie oferuje tego w opcji, bo chyba nikt by do tego że żarówka gaśnie w 1 sek zamiast 0,1 sek nie dopłacił.

> jak

> kogoś nie stać na furę napakowaną bajerami to kupuje malucha

> palonego z kluczyka uważam ,że akurat do Prius-a pasują

> nowoczesne rozwiązania

Ależ ja nie mówię, że "be" i "zakazać takich praktyk", czy "przerobić priusa na palonego z korby".

Po prostu realnie oceniam - odpalanie sprzętu "z guzika" czy "z kluczyka" ma DOKŁADNIE I PRECYZYJNIE TAKIE SAME SKUTKI, gorszą niż w przypadku kluczykowego ergonomię (2 czynności zamiast 1), ze względu na komplikację POTENCJALNIE wyższą awaryjność, z racji większej komplikacji mechanizmu.

I tyle.

A nie krzyczę "zakazać" (w domyśle "bo mnie nie stać").

Póki co nie stać mnie na zmianę samochodu obecnie posiadanego na równorzędny nowy (nie ma palenia z guzika nawet w opcji :-D ) i nie robię dramatu, bo ciśnienia nie mam.

> jak zwykle polska mentalność nakazuje wyśmiać ,skrytykować ,wyszydzić

> wszystko czego nie ma za wiele w Polsce albo czego nie ma lub na

> oczy nie widział/nie używał sam komentujący ...no powiedz,że

> tak nie jest

Przepraszam, a gdzie ja "wyśmiałem, skrytykowałem,wyszydziłem" ?

Ja tylko SKOMENTOWAŁEM. Wyraziłem swoje prywatne zdanie, bez komentowania sensowności tegoż wynalazka tudzież uprawiania jakichkolwiek "dżihadów".

Mam sprzęt palony z klucza, baaaa, nawet malca palonego z wajchy miałem ;-D

I nawet kiedyś jeździłem sprzętem palonym przez spinanie na krótko kabelków pod stacyjką :-D - to dopiero był bajer, a nie jakieś "z guzika" ;-D

Wyżej w hierarchii "kultowości" to już chyba tylko korba rozruchowa stoi ;-D

Kwestia taka, że JA (podkreślam!!!) zwyczajnie NIE DOPŁACIŁBYM, za tego typu rozwiązanie, bo nie widzę sensu takiej opcji.

I tyle.

Zwyczajnie - nie i już.

Bez względu czy byłoby to 10 000 czy 10 PLN. - PO CO MI TO ?

Ale ja mam bardzo "utylitarne" podejście do samochodu :-D.

Czy kluczem, czy guzikiem, czy nogą (w niektórych ciężarówkach wyłącznik rozrusznika był pod nogą ;-D) - efekt ten sam.

Laski szczające po nogach na widok sprzęta palonego z guzika leżą poza sferą moich zainteresowań, dźganie sąsiadów po oczach też, więc "lotto mię to"...

A że są ludzie chętni i pałający pożądanem do tego typu rozwiazań ?

A proszę bardzo.

Jedni lubią auto palone z guzika, inni muszą mieć samochód "ślyśny śrebrny", jeszcze inni lubią jak im z japy wali - co kto lubi jego sprawa.

BTW, na allegro można "aftermarketowy palnik z kluczyka" nawet do malacza dokupić ;-D

> zawsze znajdą się ludzie którzy wolą kosą kosić zboże

> ja tam lubię kluczyk do autka i dlatego wybrałem takie które go ma

> ze względu na sentyment może za parę lat zmienię na takie z WCG

A ja podchodzę do kwesti lajtowo - jeżeli producent mojego przyszłego auta zdecyduje się na takie rozwiązanie - TRUDNO - przeżyję.

Jeżeli nie - takoż samo.

Jeżeli każe sobie dopłacać - drzewo, bo znam przyjemniejsze opcje niż "duszony guzikiem".

Ale podkreślę - to jest MOJA koncepcja i nie zmuszam nikogo do tego, żeby podchodził do życia jak ja.

Patent z "guziczkami" itp to klasyczny wymysł marketingowy po to, żeby się z tłumu (producentów) wyróżnić, bo - nie oszukujmy się - wszystkie samochody bazują w 99,9% na tych samych rozwiązaniach.

Na szczęście już wkrótce wszystko będzie palone z guzika i będzie luz ;-D

Napisano

> a po co są szyby otwierane za pomocą guzika,

Brakowało mi tylko prawej.

W malaczu nawet tego nie ;-D

> szyberdachy ,

No nie, to to ma zupełnie inne przeznaczenie.

Pierwotne szyberki były

a) otwierane klamrą

b) na gałę

c) na korbę

Dołożenie elektryki do wariantów b i c zwiększyło jedynie w niewielkim stopniu komfort korzystania z.

> klapy

> bagażnika,

A tego to zupełnie nie rozumiem ;-D (bo rozumiem, że chodzi o elepstrycznie otwieraną klapę)

No ale to hamerykancki wynalazek ;-D

Jedyne co się przydaje to zdalne otwieranie bagażnika.

> rolety na tylną szybę

Elektrycznie sterowane ?

Zupełnie nie rozumiem tego.

Zresztą nie rozumiem po co roleta z tyłu - mi się kojarzy to z tandeciarstwem w wykonanu użytkowników kanciaków na początku lat 90, gdzie roletki na przyssawki to był "must have", podobnie jak piesek - kiwaczek ;-D

> dachy w cabrio itd.?

No cabrio bez dachu zdejmowanego to nie byłby chyba cabrio, nie ? ;-D

> idąc dalej to kiedyś korbą kręcili ,a nie rozrusznikiem

> ŻEBYŚ NIE MUSIAŁ KLUCZYKA do dziurki pakować .... 21 wiek mamy.... i

Hmmm....

To za jakiś czas "pakowanie do dziurki" będzie passe...

To ja jednak wolę zostać przy dziurkach ;-D

> duży wybór na rynku... nie pasi? kupujesz inny!

no dokładnie, tylko po co tyle emocji ?

Przypomnę - jedni lubią hondę, inni fałweja, a jeszcze inni jak im z japy wali...

Gdyby nie to, to po prostu w sprzedaży byłby "samochód raz", bez opcji, w jednym kolorze i wersji silnikowej, bo przeca wszystkim by odpowiadał ;-D

Napisano

> A tego to zupełnie nie rozumiem ;-D

(bo rozumiem, że chodzi o

> elepstrycznie otwieraną klapę)

tak.. mam akurat w moim autku "guzik" wewnątrz i w pilocie

> No ale to hamerykancki wynalazek ;-D

w japońskim aucie zlosnik.gif

> Zresztą nie rozumiem po co roleta z tyłu - mi się kojarzy to z

> tandeciarstwem w wykonanu użytkowników kanciaków na początku lat

> 90, gdzie roletki na przyssawki to był "must have", podobnie jak

> piesek - kiwaczek ;-D

już spieszę z tłumaczemiem wink.gif ze względu na mocno prażące słoneczko ... w niektórych regionach USA pali przez szybkę tak,że nie pomoże klima i szyje pasażerów na tylnych siedzeniach mogą się przywędzić hehe.gif no po co się zatrzymywać żeby rozłożyć "zasłonkę"

nie wszyscy lubią ściemniać szyby 270751858-jezyk.gif

HanYs

Napisano

Qp se FC 2.0 20 V LE - już od 98' lub 99' montowali to cudo icon_rolleyes.gif

Napisano

> Przepraszam, a gdzie ja "wyśmiałem, skrytykowałem,wyszydziłem" ?

> Ja tylko SKOMENTOWAŁEM. Wyraziłem swoje prywatne zdanie, bez

> komentowania sensowności tegoż wynalazka tudzież uprawiania

> jakichkolwiek "dżihadów".

nie chodziło mi dokładnie o Twojego posta może źle się wyraziłem 270751858-jezyk.gif

miałem na myśli podejście ludzi do nowych/innych rzeczy zlosnik.gif

HanYs

Napisano

Przeczytałem wszystkie odpowiedzi i jestem za a nawet przeciw ale

jest jeszcze jeden aspekt o którym chyba nikt nie napisał. Dotyczy to

bezpieczeństwa prawego kolana. Saab już od dawna montuje (podobnie

jak teraz Fiat w Cromie) kluczyk nie w kolumnie kierownicy tylko koło

wajhy od biegów w środkowym tunelu. Ma to zapobiec ewentualnym

uszkodzeniom prawego kolana w razie wypadku. Zastąpienie tradycyjnego

kluczyka kartą i przyciskiem może mieć podobną genezę.

Coś jeszcze mi się obiło o uszy, że jak nie ma kluczyka to można dać

poduszkę powietrzną pod kolumną kierownicy na kolana właśnie. Z tym,

że tego nie jestem pewien czy to nie jakis zabobon.

Dla tych co nie widzieli jak to wygląda w Saabie:

276353280-saab.jpg

post-32829-14352467953124_thumb.jpg

Napisano
  • Autor

żle oceniasz moje intencje. smirk.gif

Nie jestem przeciwnikiem postepu. Co inneg Prius, co innego Laguny z kartą (chociaż wiem, że rozwiązanie bywa zawodne) a co innego tradycyjny kluczyk lub elektroniczny + WCG.

Zresztą WCG należy traktować jako głos w dyskusji nt. tego co producencni wszelkiego sprzetu pakują tam na siłę (DVD co odtwarza wszelkie formaty świata, ale płyty tylko z obszaru EU zlosnik.gif, PC z niemozliwymi do wykorzystania w domowych warunkach parametrami, kuchenki, pralki, lodówki gdzie bez manuala nie podchodź, komórki itd...) Prawda jest taka, że konsumenci i tak musza zapłacić za te gadżety chociaz wcale ich nie potrzebują. Cena która nabywca może i chce zapłacić np. za samochód określinego segmentu jest ograniczona. Więc w tej cenie jeśli zmieści się jakiś trendy bajerek musi zabraknąć na coś innego, np na porządne i trwałe zawieszenie. To chiba oczywiste, a przykłądy na słusznośc moich wywodów spotkasz w ASO wszelkiej maści zlosnik.gif

Bardzo rozsądnego posta wysmarzył SIBUI

Napisano
  • Autor

chodzi mi o jeszcze jedna rzecz. Do motoryzacji wracają rozwiązania z dawnych epok. Zarzucone niegdyś bo albo były niepraktyczne jak(moim zdaniem WCG zwłasza połączony z wkładanym kluczykiem) bądź zmieniły sie kanony estetyki, jak np. w przypadku chomowanych elementów nadwozia i kabiny czy drewnianych wstawek.

Obydwa te przypadki, charakterystyczne w samochodach z lat 70-tych na przełomie lat 80/90 totalnie zastapione przez plastik wróciły teraz w wielkim stylu (często jednak jako platikowe alu czy orzech plastickowy zlosnik.gif) i chociaż przez nas samych obśmiane 20-15 lat temu, dzisiaj uchodzą za synomim elegancji zlosnik.gif

Czy to tylko przewrotnośc ludzkiej narury czy jadnak brutalny świat marketingu.

Napisano

> Czy to tylko przewrotnośc ludzkiej narury czy jadnak brutalny świat

> marketingu.

Jedno i drugie. Marketingowcy starają się sprzedać nam wszystko, nawet to co kiedyś się nie podobało. A ludzie odeszli od np. chromu nie dlatego, że im się nie podobało ale ponieważ to nie było modne. I co by znajomi powiedzieli?

Napisano

Idea WCG pochodzi ze starych samochodów z czasów, gdy jeszcze nie było przekaźników, a rozruszniki ciągnęły potężny prąd "ze stacyjki". Do lat 70tych maiło go wiele autobusów i ciężarówek. Po prostu trudno było skonstruować stacyjkę wytrzymującą 30 amperowy prąd. A teraz wraca moda na retro i marketingowcy zrobią wszystko, żeby ludzi czymś skusić.

A dlaczego przez lata nie było WCG? Ano dlatego, że w pierwotnej wersji nie miał zabezpieczenia przed uruchomieniem rozrusznika podczas pracy silnika. Kiedy samochód stał się przedmiotem masowego użytku, takie zabezpieczenie stało się koniecznością i prawie wszystkie samochody od ponad 30 lat mają je w stacyjce. Do tego pierwotny WCG umozliwiał pokręcenie rozrusznikiem mimo wyłączonej stacyjki, co zostało zakazane przepisami bezpieczeństwa.

A teraz elektroniką można wszystko załatwić, więc ponowna realizacja WCG stała się banalnie prosta i tania, a ludziom można wszystko wmówić, byle tylko sprzedać pojazd.

Ciekawe, kiedy znowu pojawią się otwierane kierunkowskazy zlosnik.gif

Napisano

> Ciekawe, kiedy znowu pojawią się otwierane kierunkowskazy

A co to takiego? yikes.gif

Napisano

> sąsiadowi zacięła się w siedemnastoletni peugeocie

> popsikalniśmy wd i gitara

> drugi sąsiad kupił nową lagune z kartą...

> pewnego dnia spotkałem go jak latał z nią wkoło auta wymachując

> energicznie "łapiąc zasięg"

> kilka razy z kopa zasunął w ten szrot i auto łaskawie go wpusciło

> dzięki bogu mam centralny na pilota

> i zamek w drzwiach

chyba coś kręcisz... z tego co wiem to każde otwieranie kartą można odblokować mechanicznie.... karta zbliżeniowa jest naprawdę wygodna a np. w Megance dodatkowo masz pilota, więc nie widzę problemu z otwieraniem auta! Laguny nie znam, ale ponieważ to ta sama firma, więc duże prawdopodobieństwo podobnego rozwiązania.

Napisano

> A co to takiego?

Przedwojenne samochody nie miały migaczy z przodu i z tyłu, a w bocznym środkowym slupku na górze.

Migacz wyglądał jak ..... semafor kolejowy w kształcie krawata. W stanie spoczynku był opuszczony do dołu i całkowicie schowany w słupku. W stanie czynnym podnosił się do góry do poziomu (oś oborotu miał na górze) i zapalał się jak pomarańczowy krawat. "Nowoczesne" miały już przerywacz bimetaliczny i migały. Miały długość ze 30 cm i szerokość z 5.

Napisano

> A co to takiego?

To takie wskazówki mocowne n.p. do słupków w starych samochodach, jak chciałeś skręcić to wysuwałeś tą wskazówkę zlosnik.gif.

pozdrawiam

Napisano

> Cena która nabywca może i chce zapłacić np. za samochód

> określinego segmentu jest ograniczona. Więc w tej cenie jeśli

> zmieści się jakiś trendy bajerek musi zabraknąć na coś innego,

> np na porządne i trwałe zawieszenie.

powiem Ci ,że masz rację ok.gif

ale też zależy to od rynku i samych konsumentów 893goodvibes.gif

w USA jest bardzo dużo sprzedawanych nowych samochodów więc producenci muszą (żeby sprzedać auto ) w tej samej ,a czasem niższej cenie wpakować tak jak mówisz bajery których przeciętny użytkownik nigdy nie używa,a dla zwolennika jest to niezła gratka zlosnik.gif

co do ogólnej tendencji dodawania zbędnych "guzików" do sprzętu to fakt waytogo.gif

> Bardzo rozsądnego posta wysmarzył SIBUI

jak zawsze zlosnik.gifok.gif

HanYs

Napisano

> To ja mam dafa GASZONEGO na linkę :-D

> A czasem to nawet ręcznie (macha w górę i z palca ;-D )

> To dopiero panie bajer i szport!

kiedyś Poldka miałem gaszonego poprzez podniesienie maski i odpięcie kabla z cewki hehe.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.