Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

szkoda komunikacyjna - formalności związane z OC?

Featured Replies

Napisano

Witam,

Miałem niemiłą sytuację moja astrą - Pan na czerwonym przeleciał przez skrzyżowanie i uderzył w mój bok - efekt to uszkodzone: przednie prawe drzwi, tylne prawe drzwi, wgnieciony próg od połowy do samego końca, lekko wgnieciony środkowy słupek przy łączeniu z progiem, tylne nadkole, koło.

Szkodę już zgłosiłem, w związku z tym że mam "pewnego" blacharza zdecydowałem się wstępnie na naprawę gotówkową (Z tego co mówiła konsultantka będzie szybciej, a auto służy mi do dojazdów do pracy). Dzisiaj jadę na oględziny do siedziby PZU, gdyz zaproponowany przez nich przyjazd do mojego miejsca zamieszkania byłby za 2 tygodnie sciana.gif

No i tu zaczynają się moje pytania - auto jeździ, ale tylne koło dostało na tyle że je lekko ściąga, coś szumi. Czy przy naprawie gotówkowej, mogę wynająć sobie jakieś auto zastępcze, po czym po uzyskaniu odszkodowania w kwocie bezspornej przedstawić rachunki za wynajem auta? Czy może od razu mam to jakoś zaznaczyć w TU?

Do tej pory robiłem zawsze szkody bezgotówkowo i to aso się martwiło o takie rzeczy... ale szczerze mówiąc średni byłem zadowolony z naprawy dlatego zdecydowałem się spróbować obecnie naprawić auto u znajomego, pewnego blacharza który zna się na rzeczy... ale pozostaje włąsnie kwestia wygody z autkiem, czy tu tez mi przysługuje czy nie?

Druga kwestia - auto jest z 2010roku, nigdy nie miało kolizji - czy po uzyskaniu kwoty bezspornej, mogę złożyć jakieś oświadczenie, wezwanie do zapłaty z prośbą o uregulowanie należności wynikającej z utraty rynkowej wartości auta? Jak do tego podejść?

Co myślicie o skorzystaniu z usług firm, które zajmują się odszkodowaniami - jest sens?

Z góry dziękuję za odpowiedzi.

Napisano

> Witam,

> Miałem niemiłą sytuację moja astrą - Pan na czerwonym przeleciał przez skrzyżowanie i uderzył w mój

> bok - efekt to uszkodzone: przednie prawe drzwi, tylne prawe drzwi, wgnieciony próg od połowy

> do samego końca, lekko wgnieciony środkowy słupek przy łączeniu z progiem, tylne nadkole,

> koło.

co z napinaczami pasów, z poduszkami?

> Szkodę już zgłosiłem, w związku z tym że mam "pewnego" blacharza zdecydowałem się wstępnie na

> naprawę gotówkową

zły pomysł

> (Z tego co mówiła konsultantka będzie szybciej, a auto służy mi do dojazdów

> do pracy). Dzisiaj jadę na oględziny do siedziby PZU, gdyz zaproponowany przez nich przyjazd

> do mojego miejsca zamieszkania byłby za 2 tygodnie

> No i tu zaczynają się moje pytania - auto jeździ, ale tylne koło dostało na tyle że je lekko

> ściąga, coś szumi.

uszkodzenia felgi? opony? Bo że masz skrzywioną belkę tylną to już wiemy - albo naprawa (gięcie) albo wymiana - raczej to drugie w tak nowym aucie.

> Czy przy naprawie gotówkowej, mogę wynająć sobie jakieś auto zastępcze, po

> czym po uzyskaniu odszkodowania w kwocie bezspornej przedstawić rachunki za wynajem auta? Czy

> może od razu mam to jakoś zaznaczyć w TU?

odpuść gotówkową w tak nowym aucie.

> Do tej pory robiłem zawsze szkody bezgotówkowo i to aso się martwiło o takie rzeczy... ale szczerze

> mówiąc średni byłem zadowolony z naprawy dlatego zdecydowałem się spróbować obecnie naprawić

> auto u znajomego, pewnego blacharza który zna się na rzeczy...

masz dużą szansę, że w nowym aucie stracisz na gotówkowej naprawie (zwłaszcza, jesli chcesz, żeby to było zrobione porządnie).

> ale pozostaje włąsnie kwestia

> wygody z autkiem, czy tu tez mi przysługuje czy nie?

> Druga kwestia - auto jest z 2010roku, nigdy nie miało kolizji - czy po uzyskaniu kwoty bezspornej,

> mogę złożyć jakieś oświadczenie, wezwanie do zapłaty z prośbą o uregulowanie należności

> wynikającej z utraty rynkowej wartości auta? Jak do tego podejść?

napisać pismo w wypłatę odszkodowania z tytułu utraty wartości rynkowej pojazdu słupek środkowy, próg - zwłaszcza z powodu naprawy/wymiany tych elementów.

> Co myślicie o skorzystaniu z usług firm, które zajmują się odszkodowaniami - jest sens?

IMO na samym początku nie. Chyba, że chcesz mieć jeszcze mniej pieniędzy na naprawę szkody (honorarium firmy)

> Z góry dziękuję za odpowiedzi.

Napisano

> Witam,

> Miałem niemiłą sytuację moja astrą - Pan na czerwonym przeleciał przez skrzyżowanie i uderzył w mój

> bok - efekt to uszkodzone: przednie prawe drzwi, tylne prawe drzwi, wgnieciony próg od połowy

> do samego końca, lekko wgnieciony środkowy słupek przy łączeniu z progiem, tylne nadkole,

> koło.

> Szkodę już zgłosiłem, w związku z tym że mam "pewnego" blacharza zdecydowałem się wstępnie na

> naprawę gotówkową (Z tego co mówiła konsultantka będzie szybciej, a auto służy mi do dojazdów

> do pracy). Dzisiaj jadę na oględziny do siedziby PZU, gdyz zaproponowany przez nich przyjazd

> do mojego miejsca zamieszkania byłby za 2 tygodnie

przy takich uszkodzeniach jakie opisałeś nie powinieneś się tym autem poruszać, jak Cię dopadnie jakiś patrol to stracisz DR i dostaniesz mandat busted.gif

> No i tu zaczynają się moje pytania [...]

jak to ktoś kiedyś na MK pisał, najwygodniej poszukać firmy która zajmuje się wynajmem aut i potem sama dochodzi roszczeń od TU masz mniej problemów z załatwianiem.

Inna sprawa, że przy tym zakresie uszkodzeń dostaniesz całkę za uszkodzony pkt konstrukcyjny - łączenie środkowego słupka z progiem

Napisano

> przy takich uszkodzeniach jakie opisałeś nie powinieneś się tym autem poruszać, jak Cię dopadnie

> jakiś patrol to stracisz DR i dostaniesz mandat

dlaczego?

> jak to ktoś kiedyś na MK pisał, najwygodniej poszukać firmy która zajmuje się wynajmem aut i potem

> sama dochodzi roszczeń od TU masz mniej problemów z załatwianiem.

> Inna sprawa, że przy tym zakresie uszkodzeń dostaniesz całkę za uszkodzony pkt konstrukcyjny -

> łączenie środkowego słupka z progiem

nie przesadzajmy. Takie rzeczy spokojnie się naprawia - np. w ASO na płycie. Pytanie, czy to sie będzie opłacało - ale sądząc po wieku auta wnioskuję, że tak.

Napisano

> dlaczego?

uszkodzony próg, łączenie progu ze słupkiem B, przekrzywione koło i Ty się pytasz dlaczego straci DR jak go złapią?

Kpisz?

> nie przesadzajmy. Takie rzeczy spokojnie się naprawia - np. w ASO na płycie. Pytanie, czy to sie

> będzie opłacało - ale sądząc po wieku auta wnioskuję, że tak.

szkoda całkowita nie jest tylko w przypadku nieopłacalnej naprawy, ale też przy uszkodzeniu kluczowych elementów.

Jest zawinięty próg i słupek B, pewnie skrzywiona podłoga, po uszkodzonym kole można wnioskować, że pkt mocowania tylnego zawiasu też oberwały.

To że się "przystanek" też da naprawić wiem, ale to nie oznacza wcale, że jest to bezpieczne potem w eksploatacji

Napisano

> dlaczego?

Mi po stluczce za zbita zarowke w kierunkowskazie zabrali DR (lampy ocalaly, deko zdezak i blotnik przedni ucierial), a ty putasz dlaczego po takim przekoszeniu rotfl.gif

Napisano

> uszkodzony próg, łączenie progu ze słupkiem B, przekrzywione koło i Ty się pytasz dlaczego straci

> DR jak go złapią?

> Kpisz?

nie, po prostu wiem, ze nikt nie zwróci na to uwagi. Jeśli wszystkie lampy i lusterka są całe, a z nadwozia nic ostrego nie wystaje, to śmiem twierdzić, że nie zwróci to uwagi policji. Oczywiście zakładam, że koło nie jest przekrzywione o 45 stopni, a minimalnie. Bo w końcu poduszki nie wywaliły, więc uderzenie dość lekkie.

> szkoda całkowita nie jest tylko w przypadku nieopłacalnej naprawy, ale też przy uszkodzeniu

> kluczowych elementów.

w Polsce? Nie wydaje mi się. Z opisu nie wynikają żadne uszkodzenia, których nie dałoby się profesjonalnie i skutecznie naprawić. Pozostaje kwestia opłacalności.

> Jest zawinięty próg i słupek B, pewnie skrzywiona podłoga, po uszkodzonym kole można wnioskować, że

> pkt mocowania tylnego zawiasu też oberwały.

nie sądzę. Obstawiam po prostu skrzywioną belkę.

> To że się "przystanek" też da naprawić wiem, ale to nie oznacza wcale, że jest to bezpieczne potem

> w eksploatacji

mówię o profesjonalnej naprawie zgodnej z technologią producenta.

Napisano

> Mi po stluczce za zbita zarowke w kierunkowskazie zabrali DR (lampy ocalaly, deko zdezak i blotnik

> przedni ucierial), a ty putasz dlaczego po takim przekoszeniu

A mi po stłuczce nie zabrali mimo skrzywienia zawieszenia przedniego i przeciągnięcia całego boku (próg, dół słupka A, drzwi przód, tylny błotnik). Ale lampy wszystkie były całe.

A teraz doczytaj, co dopisałem wcześniej. Bo stawiam dolary przeciwko orzechom, że przekoszenie koła daje się wyczuć głównie w prowadzaniu, a nie "na widok".

Napisano

> Witam,

> Miałem niemiłą sytuację moja astrą - Pan na czerwonym przeleciał przez skrzyżowanie i uderzył w mój

> bok - efekt to uszkodzone: przednie prawe drzwi, tylne prawe drzwi, wgnieciony próg od połowy

> do samego końca, lekko wgnieciony środkowy słupek przy łączeniu z progiem, tylne nadkole,

> koło.

> Szkodę już zgłosiłem, w związku z tym że mam "pewnego" blacharza zdecydowałem się wstępnie na

> naprawę gotówkową (Z tego co mówiła konsultantka będzie szybciej, a auto służy mi do dojazdów

> do pracy). Dzisiaj jadę na oględziny do siedziby PZU, gdyz zaproponowany przez nich przyjazd

> do mojego miejsca zamieszkania byłby za 2 tygodnie

> No i tu zaczynają się moje pytania - auto jeździ, ale tylne koło dostało na tyle że je lekko

> ściąga, coś szumi. Czy przy naprawie gotówkowej, mogę wynająć sobie jakieś auto zastępcze, po

> czym po uzyskaniu odszkodowania w kwocie bezspornej przedstawić rachunki za wynajem auta? Czy

> może od razu mam to jakoś zaznaczyć w TU?

> Do tej pory robiłem zawsze szkody bezgotówkowo i to aso się martwiło o takie rzeczy... ale szczerze

> mówiąc średni byłem zadowolony z naprawy dlatego zdecydowałem się spróbować obecnie naprawić

> auto u znajomego, pewnego blacharza który zna się na rzeczy... ale pozostaje włąsnie kwestia

> wygody z autkiem, czy tu tez mi przysługuje czy nie?

> Druga kwestia - auto jest z 2010roku, nigdy nie miało kolizji - czy po uzyskaniu kwoty bezspornej,

> mogę złożyć jakieś oświadczenie, wezwanie do zapłaty z prośbą o uregulowanie należności

> wynikającej z utraty rynkowej wartości auta? Jak do tego podejść?

> Co myślicie o skorzystaniu z usług firm, które zajmują się odszkodowaniami - jest sens?

> Z góry dziękuję za odpowiedzi.

Ja bym się zdecydował na rozliczenie wg. faktur w takiej sytuacji. Jeżeli już kwota bezsporna w gotówce to z zaznaczeniem że to może być nie wszystko. Blacharz i mechanik musieli by być pewni na 1000% że odszkodowanie w gotówce wystarczy. Jakoś nie wyobrażam sobie żeby odszkodowanie w gotówce wystarczyło na naprawę młodego auta w technologii producenta, albo ja nie znam tak dobrych ubezpieczycieli.

Bezgotówkowa tylko jeżeli zakład jest 100% pewny! - ryzyko że wybulisz różnicę między naprawą a odszkodowaniem.

Oględziny przy takim uszkodzeniu tylko w warunkach warsztatowych. Pod domem nic nie da - zakwalifikują tylko to co widać. I potem trzeba będzie robić drugi raz.

Na razie zrób oględziny, weź kosztorys od ubezpieczyciela weź kosztorys od blacharza i mechanika i wtedy wyjdzie ci ile możesz być na minusie.

Nie decyduj o formie rozliczenia przed kosztorysami z jednej i drugiej strony.

Napisano
  • Autor

> co z napinaczami pasów, z poduszkami?

Są ok.

Dzisiaj zawitałem do pzu w celu wyceny -uwzględnili na liście części zamienniki niektórych części - 3 letnie auto... porażka. Nie mam zamiaru ładować części nieoryginalnych, także jeśli nie zmienią zdania to skorzystam zapewne z naprawy bezgotówkowej.

Pokazywałem wycenę temu warsztatowi, który zajmowałby się ewentualną naprawą i mówią, że jeśli uwzględnią koszty wszystkich oryginalnych części to wycena jest jak najbardziej ok. Także zobaczymy czy będą skorzy do zmiany wyceny.

Pewnie się dziwicie, że tak kombinuję, ale ASO OPEL/Chewrolet to najgorsze warsztaty z jakimi miałem doczynienia, co już opisywałem kiedyś na forum, także wolałbym skorzystać z usług zaufanego warsztatu.

Nurtuje mnie jedna rzecz w wycenie:

"W kosztorysie zastosowano urealnienie na części zamienne OPEL w wysokości 45%" - czy TU ma prawo obniżyć sobie ot tak koszt takich części? co jeśli przedstawię wycenę części z ASO + odwołanie? Ewentualnie wycena rzeczozawcy z pzmot?

Czy np wycena naprawy z ASO może pomóc (ile kosztuje tak orientacyjnie)?

Napisano

> Są ok.

> Dzisiaj zawitałem do pzu w celu wyceny -uwzględnili na liście części zamienniki niektórych części -

> 3 letnie auto... porażka. Nie mam zamiaru ładować części nieoryginalnych, także jeśli nie

> zmienią zdania to skorzystam zapewne z naprawy bezgotówkowej.

spodziewałem się tego, stąd od początku sugerowałem naprawę bezgotówkową.

> Pokazywałem wycenę temu warsztatowi, który zajmowałby się ewentualną naprawą i mówią, że jeśli

> uwzględnią koszty wszystkich oryginalnych części to wycena jest jak najbardziej ok. Także

> zobaczymy czy będą skorzy do zmiany wyceny.

> Pewnie się dziwicie, że tak kombinuję, ale ASO OPEL/Chewrolet to najgorsze warsztaty z jakimi

> miałem doczynienia, co już opisywałem kiedyś na forum, także wolałbym skorzystać z usług

> zaufanego warsztatu.

ale przecież nie musisz robić w ASO Opla. Możesz wstawić nawet do ASO Mercedesa. Dowiedz się wśród znajomych/na forum czy mają jakiś zaufany warsztat, który rozlicza się bezgotówkowo z ubezpieczalniami.

> Nurtuje mnie jedna rzecz w wycenie:

> "W kosztorysie zastosowano urealnienie na części zamienne OPEL w wysokości 45%" - czy TU ma prawo

> obniżyć sobie ot tak koszt takich części? co jeśli przedstawię wycenę części z ASO +

> odwołanie? Ewentualnie wycena rzeczozawcy z pzmot?

teoretycznie nie mogą... praktycznie - jak widać, a jak się nie podoba, to do sądu... Dlatego rób bezgotówkowo ok.gif

> Czy np wycena naprawy z ASO może pomóc (ile kosztuje tak orientacyjnie)?

nie sądzę żeby pomogła

Napisano

> Są ok.

> Dzisiaj zawitałem do pzu w celu wyceny -uwzględnili na liście części zamienniki niektórych części -

> 3 letnie auto... porażka. Nie mam zamiaru ładować części nieoryginalnych, także jeśli nie

> zmienią zdania to skorzystam zapewne z naprawy bezgotówkowej.

przy opcji 'kasa do łapki'' robią takie rzeczy i nie zdziałasz sam zbyt wiele

> Pokazywałem wycenę temu warsztatowi, który zajmowałby się ewentualną naprawą i mówią, że jeśli

> uwzględnią koszty wszystkich oryginalnych części to wycena jest jak najbardziej ok. Także

> zobaczymy czy będą skorzy do zmiany wyceny.

nie będą, ew powiedzą Ci że dopłacą po pokazaniu fv naprawy na wyższą kwotę

> Pewnie się dziwicie, że tak kombinuję, ale ASO OPEL/Chewrolet to najgorsze warsztaty z jakimi

> miałem doczynienia, co już opisywałem kiedyś na forum, także wolałbym skorzystać z usług

> zaufanego warsztatu.

> Nurtuje mnie jedna rzecz w wycenie:

> "W kosztorysie zastosowano urealnienie na części zamienne OPEL w wysokości 45%" - czy TU ma prawo

> obniżyć sobie ot tak koszt takich części? co jeśli przedstawię wycenę części z ASO +

> odwołanie? Ewentualnie wycena rzeczozawcy z pzmot?

nie mogą ''urealniać/amortyzować'', nie mogą wyceniać na zamiennikach - tyle prawo - a i tak to robią

> Czy np wycena naprawy z ASO może pomóc (ile kosztuje tak orientacyjnie)?

nie, jedyna, bezstresowa, opcja naprawy to bezgotówkowe rozliczenie w dobrym warsztacie.

Napisano

Masz dwie opcje. Naprawić w ASO (tu najbezpieczniej i wg mnie najlepsza opcja) lub u "Kazia" i później się z nimi sądzić.

Jak ktoś wcześniej napisał nie musisz robić w ASO wystarczy że znajdziesz warsztat który ma z nimi podpisana umowę na naprawy bezgotówkowe.

Napisano

> nie mogą ''urealniać/amortyzować'', nie mogą wyceniać na zamiennikach - tyle prawo - a i tak to

> robią

Jakie prawo, polskie ?

Napisano

> tak jakiś tekst

Pomijając, że to kolejne orzeczenie SN z którego nic nie wynika, a nie prawo.

Przeczytałeś całość artykułu, a może i orzeczenie ? No właśnie, jest jeden art. w KC który kochają ubezpieczyciele i SN przeskoczyć nie potrafi, nawet w tej uchwale o nim wspominają, że nie możesz się "wzbogacić" a praktycznie zawsze, gdy wkładasz identyczną nową część do używanego samochodu jesteś wzbogacony.

Napisano

> możesz się "wzbogacić" a praktycznie zawsze, gdy wkładasz identyczną nową część do używanego

> samochodu jesteś wzbogacony.

Nie zgodziłbym się z tym - trzeba patrzeć na całe zdarzenie. Sam fakt posiadania pojazdu powypadkowego szczególnie w miarę nowego, nawet z nowymi oryginalnymi częściami i naprawie w technologii producenta powoduje że stracił on już przez to zdarzenie na wartości i finansowej i użytkowej (np. odporność na wypadki w przyszłości po poważnych przejściach, odporność na korozję). Każdy powypadkowy samochód szybciej skoroduje, nie da się nawet w ASO odtworzyć procesu zgrzewania takiego jak w fabryce.

Czy wstawienie nowej lampy powoduje że pojazd zyskuje na wartości? Może podnieść wartość nowy silnik ale jak może podnieść wartość nowy zderzak? Nowy zderzak może jeszcze wartość obniżyć gdy wzbudzi podejrzenia u kupującego pojazd że auto jest po mocnym uderzeniu.

Wszystko zależy od danego przypadku.

Mogę wam zdradzić jak mój kolega walczył z nieoryginalnymi częściami. Ubezpieczyciel zrobił mu na zamiennikach. Poszedł do zakładu współpracującego z ubezpieczycielem. Pokazał kosztorys i powiedział że ok, niech będą zamienniki ale niech pokażą mu certyfikaty że zamienniki są sprawdzone i nie odbiegają od oryginału. Oczywiście nie mieli nawet pół certyfikatu. Zrobił w końcu na oryginałach.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.