Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Przechodzenie OC na nowego właściciela - idiotyzm

Featured Replies

Napisano
  • Autor

> Miesiąc temu sprzedałem kumplowi auto ze świeżo opłaconą pierwszą ratą w pzu. On zawarł nową

> polise, "moją" wypowiedział a ja dziś dostałem pismo z pzu że chcą mi oddać ponad 600zł.

> Ale to jednak trochę inna sytuacja.

to zupełnie co innego.

Jak nowy właściciel wypowie, to stary ZAWSZE dostaje zwrot, naet gdyby tego zwrotu było 20zł.

I mamy tu właśnie bardzo dobrą okazję do pewnego rozważania:

Jeżeli nowy właściciel wypowie umowę (która w świetle prawa przecież jest już jego) to czemu stary właściciel dostaje z tej niewykorzystanej części kasę? A czemu nie ten bieżący?

Per analogiam - czemu rekalkulacja idzie do nowego, a nie starego?

Przecież w obu przypadkach jest mowa o sytuacji gdy właścicielem polisy jest nowy właściciel polisy/auta.

Ale i tak zaraz polecą komentarze, że wymyślam.

Napisano

> bardzo chętnie. Tylko wiesz jaką siłę przebicia ma jednostka?

> Przez to poruszam temat na forum, by się tym więcej osób zainteresowało.

> Zwłaszcza Ci, którzy płacą wysokie OC.

Większość jest tym niezainteresowana, a Ci którzy nadpłacają biorą zrzeczenia.

Gadasz o niczym.

Napisano

> Idiotyzmy z minionej epoki. Tylko jakos nikt sie nie kwapi by to zmieniac.

Zmienią zmienią, coraz więcej jest samochodów z silnikami od kosiarek

Napisano
  • Autor

> Większość jest tym niezainteresowana, a Ci którzy nadpłacają biorą zrzeczenia.

> Gadasz o niczym.

http://forum.autokacik.pl/showthreaded.php?Cat=0&Number=287265617&page=0&vc=1

To wyjaśnij mi to, o czym na głośno gdybam w tym poście.

Jak wyjaśnisz jednoznacznie - przyznaję rację i robię EOT.

Napisano

> Czy wazne i do kiedy jak najbardziej mozna sprawdzic, tylko czy oplacone to juz niekoniecznie

no właśnie, ale jak to sprawdzić?

bo ja kupowałem jak to sie mówi ''na ulicy'' i na kwitku PZU jest tylko napisane na jaki okres polisa zawarta i pieczątka PZU, a zadnego pokwitowania zapłaty nie było, ani informacji czy zapłacone jednorazowo, czy w ratach. dopiero wizyta w agencji pozwoliła ustalic dokładnie co jest grane

Napisano

> http://forum.autokacik.pl/showthreaded.php?Cat=0&Number=287265617&page=0&vc=1

> To wyjaśnij mi to, o czym na głośno gdybam w tym poście.

> Jak wyjaśnisz jednoznacznie - przyznaję rację i robię EOT.

Gadasz gadasz gadasz. Nie dopisałeś tylko o jednym, w obu przypadkach nie ma przymusu i ubezpieczony wybiera opcję dla siebie korzystniejszą.

Sprzedający może otrzymać od kupującego zrzeczenie, a kupujący może "dojeździć" poprzednie OC lub po rekalkulacji dokonać nieznacznej dopłaty zamiast płacić więcej za nowe OC.

Wybrałeś opcję najbardziej niekorzystna dla obu stron i bijesz pianę nad przypadkami, które albo nie występują, albo są sporadyczne, spowodowanie gamoniowatością sprzedającego/kupującego.

Napisano

> To bym nie sprzedawał.

Ale zrozum,nie każdy ma taki komfort, aby nie sprzedawać zlosnik.gif

> A nie płakał w Internecie po fakcie, że ktoś mi rower i żonę ujeżdża.

Tu chyba nikt nie płacze, a stwierdza fakt, że istnieje taki absurd wink.gif

Napisano

> Ja kupiłem auto z polisą w mbanku czy czymś takim. Właściciel młodociany, zero zniżek, dodatki za

> wiek. Ja natomiast 60% zniżek, lata za kierownicą, zero szkód w ostatnich pięciu latach.

> Jakież było moje zdziwienie jak kazali mi dopłacić - uwaga, będzie ostro - ponad 700zł.

> Wypowiedziałem i nigdy więcej tego dziadostwa

O prosze, pierwszy przykład "zarobku" na OC poprzedniego wlasciciela bez znizek. hehe.gif

Dajcie przyklad, ze ktos dostal zwrot a nie bijecie piane i obrzucacie sie blotem hehe.gif

Napisano
  • Autor

> Gadasz gadasz gadasz. Nie dopisałeś tylko o jednym, w obu przypadkach nie ma przymusu i

> ubezpieczony wybiera opcję dla siebie korzystniejszą.

> Sprzedający może otrzymać od kupującego zrzeczenie, a kupujący może "dojeździć" poprzednie OC lub

> po rekalkulacji dokonać nieznacznej dopłaty zamiast płacić więcej za nowe OC.

> Wybrałeś opcję najbardziej niekorzystna dla obu stron i bijesz pianę nad przypadkami, które albo

> nie występują, albo są sporadyczne, spowodowanie gamoniowatością sprzedającego/kupującego.

nie odpowiedziałeś, a jedynie mnie zagadałeś w nadziei, że zbijesz z tropu.

Otóż Ty zakładasz, typowo jak przed sądem - Ignorantia Yuris Nocet.

Tak więc wyzywasz od gamoni ludzi, którzy z rozmaitych przyczyn nie orientują się tak świetnie jak Ty w gąszczu przepisów. Zwłaszcza ubezpieczeń komunikacyjnych.

Ty byś tak wszystko zrobił, że byś złotówki nie stracił, byś wyczekał ze sprzedażą do ostatniego dnia polisy i byś miał farta, że tego ostatniego dnia byś trafił klienta, co by wziął na pniu.

Niestety życie nie jest czarno-białe, ludzie nie są tak mądrzy jak Ty i właśnie dla tych mniej mądrych prawo powinno stwarzać kordon bezpieczeństwa.

Wychodzi na to, że w tym kraju, żeby cokolwiek zyskać/odzyskać to trzeba przesiedzieć z głową między kolanami pół dnia i się nagłowić, nakombinować gdzie, jak kogo orżnąć albo kiedy będzie najlepszy moment na coś.

A ten kraj to nic innego jak ludzie, którzy go tworzą - i właśnie pięknie widać na tych forum, wycinku społeczeństwa jak myśli statystyczny Polak. Nie licząc kilku wyjątków z tego wątku.

Napisano
  • Autor

> O prosze, pierwszy przykład "zarobku" na OC poprzedniego wlasciciela bez znizek.

> Dajcie przyklad, ze ktos dostal zwrot a nie bijecie piane i obrzucacie sie blotem

Dostał mój brat i mama, parę lat temu.

Auto kupił z matką jako współwłaściciel.

Po zakupie (mieszka w Koninie, auto z Katowic) PZU zrobiło mu na jego życzenie rekalkulację - w sumie wyszło tego 50 parę złotych, z czego połowa dla niego, a połowa dla mamy jako współwłaścicielki.

Zniżki mieli te same. Poprzedni właściciel miał również 60% ale region śląski wyżej się plasował w statystykach wypadkowości = składka była wyższa.

Dostali przekazem pocztowym w ciągu 14 dni od złożenia wniosku w PZU. Przyszły dwa przekazy.

Napisano

> Dostał mój brat i mama, parę lat temu.

> Auto kupił z matką jako współwłaściciel.

> Po zakupie (mieszka w Koninie, auto z Katowic) PZU zrobiło mu na jego życzenie rekalkulację - w

> sumie wyszło tego 50 parę złotych, z czego połowa dla niego, a połowa dla mamy jako

> współwłaścicielki.

> Zniżki mieli te same. Poprzedni właściciel miał również 60% ale region śląski wyżej się plasował w

> statystykach wypadkowości = składka była wyższa.

> Dostali przekazem pocztowym w ciągu 14 dni od złożenia wniosku w PZU. Przyszły dwa przekazy.

I cały dzień bicia piany dla 50zł? A oddali je przynajmniej poprzedniemu właścicielowi?

rotfl.gif

Napisano
  • Autor

> I cały dzień bicia piany dla 50zł? A oddali je przynajmniej poprzedniemu właścicielowi?

Nie. Ja też 50zł bym nie oddał. Wstyd byłoby w ogóle się dzwonić w tej sprawie.

Wątek założyłem dla kwot 4 cyfrowych zwrotów.

Napisano

>

> A tak na poważnie - masz na umowie K-S napisane, że kupiłeś OC?

> Za ile kupiłeś OC?

> OC kupił Sprzedający, a Ty je dostajesz jako obowiązujące w terminie i na zasadach, które

> zaakceptował przy podpisaniu polisy

> poprzedni właściciel.

> Dla Ciebie nic się nie zmienia, nawet po re kalkulacji składki pod Twoje zniżki.

> Więc do licha po co wystawiasz łapę po pieniądze, które naturalnym prawem powinny wrócić do I wł.?

Proszę bardzo.

To cytat z ustawy.

Art. 31. 1.W razie zbycia pojazdu mechanicznego, którego posiadacz zawarł umowę ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych, na nabywcę pojazdu przechodzą prawa i obowiązki zbywcy wynikające z tej umowy. Umowa ubezpieczenia ulega rozwiązaniu z upływem okresu, na który została zawarta, chyba że nabywca wypowie ją przed upływem 30 dni od dnia nabycia pojazdu mechanicznego. W przypadku wypowiedzenia umowy, rozwiązuje się ona z upływem 30 dni następujących po dniu nabycia pojazdu mechanicznego.

Jak widzisz jako nabywca samochodu, staję się również nabywcą Ubezpieczenia OC i to nie z mocy umowy kupna-sprzedaży, a z mocy ustawy. Z mocy ustawy przejmuję nie tylko prawa lecz i obowiązki wynikające z zawarcie umowy przez poprzednika i może się zdarzyć, że nie tylko nie otrzymam zwrotu nadpłaconej składki, ale zapłacę za niego kilka rat polisy, którą on powinien zapłacić, a nie zapłacił. I jako nabywca nie narzekam na cwaniaczków, na prawo, i bóg wie co jeszcze. Po prostu rzetelnie sprawdzam dokumenty zawarcia OC, ponieważ z mocy ustawy staję się również właścicielem kwitka potwierdzającego zawarcie tegoż OC o czym niżej.

Art. 32. 1.Zbywca pojazdu mechanicznego jest obowiązany do przekazania nabywcy dokumentów potwierdzających zawarcie umowy ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych oraz do powiadomienia zakładu ubezpieczeń, w terminie 30 dni od dnia zbycia pojazdu mechanicznego, o fakcie zbycia tego pojazdu i o danych osobowych nabywcy.

I to nie na mój wniosek jako nabywcy, ubezpieczyciel dokonuje rekalkulacji składki, tylko z mocy ustawy ubezpieczyciel to robi.

2.W razie niewypowiedzenia przez nabywcę pojazdu umowy ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych w terminie określonym w ust. 1, zakład ubezpieczeń dokonuje ponownej kalkulacji należnej składki z tytułu udzielanej ochrony ubezpieczeniowej, poczynając od dnia zbycia pojazdu, z uwzględnieniem zniżek przysługujących nabywcy oraz zwyżek go obciążających, w ramach obowiązującej taryfy składek.

I tak jak normalnym jest, że ubezpieczyciel upomni się o kasę, jeżeli stwierdzi niedopłatę, tak normalnym jest również, że sam z siebie nadpłaty nie wypłaci, skoro takiego obowiązku nie ma, i normalne jest, że to ja muszę się o tę nadpłatę upomnieć, bo to moja kasa. Dokładnie tak samo jak o swoją kasę może upomnieć się sprzedający samochód w chwili jego sprzedaży, bo to jego auto, jego ubezpieczenie i jego kasa i zrobi co zechce. I jak się uprze, że chce zwrot konkretnej sumy z dopiero co opłaconej w całości składki OC, to się uprze i już i nikt go nie zmusi, żeby sprzedał taniej auto, a jak sprzeda, to pewnie jest już duży i wie co robi. I przynajmniej nie powinien z tego powodu ryczeć. zlosnik.gif

Napisano

> nie odpowiedziałeś, a jedynie mnie zagadałeś w nadziei, że zbijesz z tropu.

> Otóż Ty zakładasz, typowo jak przed sądem - Ignorantia Yuris Nocet.

> Tak więc wyzywasz od gamoni ludzi, którzy z rozmaitych przyczyn nie orientują się tak świetnie jak

> Ty w gąszczu przepisów. Zwłaszcza ubezpieczeń komunikacyjnych.

> Ty byś tak wszystko zrobił, że byś złotówki nie stracił, byś wyczekał ze sprzedażą do ostatniego

> dnia polisy i byś miał farta, że tego ostatniego dnia byś trafił klienta, co by wziął na pniu.

> Niestety życie nie jest czarno-białe, ludzie nie są tak mądrzy jak Ty i właśnie dla tych mniej

> mądrych prawo powinno stwarzać kordon bezpieczeństwa.

> Wychodzi na to, że w tym kraju, żeby cokolwiek zyskać/odzyskać to trzeba przesiedzieć z głową

> między kolanami pół dnia i się nagłowić, nakombinować gdzie, jak kogo orżnąć albo kiedy będzie

> najlepszy moment na coś.

Z tym orżnięciem to przesadziłeś, ale cała reszta to szczera prawda. Za nic nierobienie nic nie ma i za Ciebie nikt nic dla Ciebie nie zrobi. Jak nie umiesz czegoś zrobić sam lub nie wiesz to płacisz. I tak jest w każdym kraju.

A zapoznać się trzeba jedynie z ustawa o ubezpieczeniach, o której mowa jest od 10 lat.

> A ten kraj to nic innego jak ludzie, którzy go tworzą - i właśnie pięknie widać na tych forum,

> wycinku społeczeństwa jak myśli statystyczny Polak. Nie licząc kilku wyjątków z tego wątku.

Dba o swój interes, normalna sprawa.

Napisano

> Dostał mój brat i mama, parę lat temu.

> Auto kupił z matką jako współwłaściciel.

> Po zakupie (mieszka w Koninie, auto z Katowic) PZU zrobiło mu na jego życzenie rekalkulację - w

> sumie wyszło tego 50 parę złotych, z czego połowa dla niego, a połowa dla mamy jako

> współwłaścicielki.

> Zniżki mieli te same. Poprzedni właściciel miał również 60% ale region śląski wyżej się plasował w

> statystykach wypadkowości = składka była wyższa.

> Dostali przekazem pocztowym w ciągu 14 dni od złożenia wniosku w PZU. Przyszły dwa przekazy.

Spoko, przyjmuje do wiadomosci, ze jednak zdarzaja sie zwroty.

Napisano

> no właśnie, ale jak to sprawdzić?

> bo ja kupowałem jak to sie mówi ''na ulicy'' i na kwitku PZU jest tylko napisane na jaki okres

> polisa zawarta i pieczątka PZU, a zadnego pokwitowania zapłaty nie było, ani informacji czy

> zapłacone jednorazowo, czy w ratach. dopiero wizyta w agencji pozwoliła ustalic dokładnie co

> jest grane

Na malym swistku do wsadzenie za okladke DR nie znajdziesz, ale zawsze mialem jeszcze polise w duzym formacie z zaznaczonymi wszelkimi opcjami na niej.

Napisano

> a skąd wiesz, że taki proceder nie kwitnie?

> Myślisz, że pewnym grupom zależy na ujawnianiu takich informacji?

oho. Antoni style. mafia pod wodzą radia maryja już czeka na nieletnich ze zwyżkami, żeby uprawiać proceder na skalę krajową.

> Z ciekawości wpisałem sobie poczciwego 126p 1998r w kalkulator PZU.

> Dla kierowcy 21 lat, z Poznania, 30% zwyżki za wiek, OC na rok wychodzi ponad 1,000zł.

i taki kierowca wezmie to razem z ojcem na współwłaściciela. na 4 raty.

> Dla mnie, przy moich parametrach zniżek 60% i podwójnej pełnoletności zapłaciłbym 277zł.

> Różnica między tymi kwotami już może być wyższa od przedmiotu transakcji, czyli malucha.

może, ale musiałbyś kupić zaraz po opłaceniu składki na cały rok przez biednego poprzednika, który natychmiast go sprzedaje. zlituj sie.

> Ale należy mu się za niewykorzystany przez niego samego okres składki OC. Gdyby płacił w ratach, Ty

> byś już za chwilę bulił po zakupie.

> Chociażby dlatego, po re kalkulacji i zwrocie, dobre wychowanie nakazuje by zwrócić otrzymane

> pieniądze.

a Ty z tą moralnością i wychowaniem. ja bym to nazwał komunizm. kiedyś było - nie sprawdziło się. niech nie wraca.

Napisano

> powiem tak: jak by zwrot był rzędu wielkości 100zł to bym sobie faktycznie głowy nie zaprzątał.

> Autko by dostało myjnię najwyższy program, a ja czteropaka i pół litra

> do obalenia z kumplem w ramach zakupu samochodu.

> Ale już jak by mi chcieli wyplacić tysiaka zwrotu to już tak łatwo by mi to dysponowanie nie szło.

czekaj czekaj. co to za selektywna sprawiedliwość? już arbitralnie wprowadziłeś podział na kwoty, do której... nie jesteś chamem i powyżej której jesteś?

cudownie się wątek rozwija.

Napisano
  • Autor

> czekaj czekaj. co to za selektywna sprawiedliwość? już arbitralnie wprowadziłeś podział na kwoty,

> do której... nie jesteś chamem i powyżej której jesteś?

> cudownie się wątek rozwija.

weź sobie przeczytaj pierwszy (mój) post w tym watku. Zobacz o jakich kwotach piszę.

Nie piszę o różnicach w zwrocie rzędu 30-100zł, bo to w zasadzie nieodczuwalne ani dla mnie jako kupującego ani dla sprzedawcy.

Mówię o kwotach 700, 1000, 1500zł zwrotów.

Żadna to selektywność. Chyba, że próbujesz mi wmówić, że czułbyś się tak samo, gdybyś dostał zwrotu za kogoś zarówno 50 jak i 1550zł.

Ja bym w tym drugim przypadku ot tak nie przeszedł nad tym do porządku dziennego.

Napisano

> Żadna to selektywność. Chyba, że próbujesz mi wmówić, że czułbyś się tak samo, gdybyś dostał zwrotu

> za kogoś zarówno 50 jak i 1550zł.

> Ja bym w tym drugim przypadku ot tak nie przeszedł nad tym do porządku dziennego.

tak czułbym się tak samo. zwrot to zwrot. jaki jest taki jest. zasady jak to nazwałeś "moralne", ponad przepisami prawa, to zasady.

a nie zasady "pod warunkiem" jaka jest kwota. skąd wiesz czy dla sprzedającego 50 PLN to nie są miesięczne oszczędności? a dla innego 1500 PLN to pomijalna kwota przy sprzedaży, nie warta telefonu.

także jak to nie jest selektywność, to nie wiem co jest.

Napisano
  • Autor

> tak czułbym się tak samo. zwrot to zwrot. jaki jest taki jest. zasady jak to nazwałeś "moralne",

> ponad przepisami prawa, to zasady.

> a nie zasady "pod warunkiem" jaka jest kwota. skąd wiesz czy dla sprzedającego 50 PLN to nie są

> miesięczne oszczędności? a dla innego 1500 PLN to pomijalna kwota przy sprzedaży, nie warta

> telefonu.

> także jak to nie jest selektywność, to nie wiem co jest.

dobra, nie ma co dalej brnąć w temat.

Ja wiem swoje, Ty swoje. Ja mam prawo do takiego zdania, Ty również je masz.

Moderatora proszę o usunięcie wątku, ponieważ poszedł w złym kierunku.

EOT.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.