Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Zwolennicy umów na niemca i wyklejanek

Featured Replies

Napisano

Coś dla tych co promują tutaj że umowa na niemca to każdy tak robi a na wyklejankach da się dojechać do domu. Reportaż pokazuje jak szybko można stać się przestępcą i skąd się biorą takie igiełki oraz dlaczego namawiający do umów na niemca nie chcą brać odpowiedzialności za swoje fury, czyli nie chcą podpisać normalnej umowy ze sobą jako pośrednikiem.

Inna sprawa, że w procederze brali udział również policjanci.

Poza granicami prawa z 07.01.2014 Magazyn Ekspresu dla Reporterów

Napisano

Oglądałem wczoraj, ciekawe jak się sprawa skończy. Na razie ci dwaj panowie maja status świadka w sprawie i nie są nawet zawieszeni.

Napisano
  • Autor

> Oglądałem wczoraj, ciekawe jak się sprawa skończy. Na razie ci dwaj panowie maja status świadka w

> sprawie i nie są nawet zawieszeni.

Cieplo beda mieli tez wlasciciele tych samochodow.

Napisano

> Cieplo beda mieli tez wlasciciele tych samochodow.

Na własne życzenie.

Napisano

> Cieplo beda mieli tez wlasciciele tych samochodow.

bardziej właściciele samochodów - poświadczenie nieprawdy itp..

Napisano
  • Autor

> bardziej właściciele samochodów - poświadczenie nieprawdy itp..

O tym mowie.Poswiadczenie nieprawdy ze sam sprowadzil,sfalszowanie umowy ks,paserstwo itd.Samochod trafi na parking policyjny i ani kasy ani igielki.

Napisano

> O tym mowie.Poswiadczenie nieprawdy ze sam sprowadzil,sfalszowanie umowy ks,paserstwo itd.Samochod

> trafi na parking policyjny i ani kasy ani igielki.

Szkoda że w taki sposób wyedukuje się kilka osób, mozna by robić jakieś kampanie itp. Zwalczające ten proceder.

Sam pierwszy samochód kupiłem od handlarza, do dziś pluje sobie w brodę, ale szybko się go pozbyłem a do dziś jeździ po ulicach miasta.

Było to realizowane właśnie w ten sam sposób, tablic nie miał, ale handlarz zawiózł mi go za 50 zł 300 km w 2 strony hehe.gif

Był bity z każdej strony, papiery raczej były ok, ale pewnie uchowany przed złomowaniem grinser006.gif

Napisano

można w telegraficznym skrócie o co kaman, bo mi Silverlight nie działa

Napisano
  • Autor

> można w telegraficznym skrócie o co kaman, bo mi Silverlight nie działa

Kradzione w de,zwozone do Pl ,sprzedawane na niemca,na tablicach wyklejankach,biznes robilo 2 policjantow,po autostradzie escorta policyjna itd.

Napisano

> Kradzione w de,zwozone do Pl ,sprzedawane na niemca,na tablicach wyklejankach,biznes robilo 2

> policjantow,po autostradzie escorta policyjna itd.

Szczerze to nie rozumiem, kraść auto, przywozić go, podrabiać dokumenty itd. itp. dla aut które wystawiają np. za 1300zł hmm.gif

Napisano

> bardziej właściciele samochodów - poświadczenie nieprawdy itp..

a brief skąd mieli ? hmm.gif

w Niemczech normalnie spisuje się umowę kupna / sprzedaży ?

Napisano

> a brief skąd mieli ?

Chyba musieli podrobić, skoro osoba której dane były podane w tym dowodzie nie istniała.

Napisano

> Chyba musieli podrobić, skoro osoba której dane były podane w tym dowodzie nie istniała.

w Niemczech normalnie spisuje się umowę kupna / sprzedaży ?

Napisano

Co tu dużo pisać. Dla mnie każdy kto kupuje samochód na takich wyklejankach, umowa na Niemca jest sam sobie winien, bo głupich nie sieją, sami się rodzą.

Kupić " na rowie" to można sobie telefon (i to też jakiś z niższej półki) ale nie samochód, gdzie wielokrotnie kwoty takich zakupów stanowią wielokrotność rocznych zarobków wielu osób.

Jeżeli ktoś nie szanuje swoich ciężko zarobionych pieniędzy i kupuje taki samochód, bo taniej o parę tysięcy to już jest jego i tylko jego wina. Programów w tv o tym robić nie powinni.

Bardziej powinno się zatem przykładać wagę do edukacji nazwijmy to przedzakupowej, a nie robić reportaże o tym jak kogoś w wała zrobiono.

Rejestrowałem ostatnio 2 samochody w WK i nie widziałem ANI JEDNEJ przestrogi, ostrzeżenia i informacji nt. np. tablic wykjlejanek albo umów na niemca.

Napisano

> Rejestrowałem ostatnio 2 samochody w WK i nie widziałem ANI JEDNEJ przestrogi, ostrzeżenia i informacji nt. np. tablic wykjlejanek albo umów na niemca.

WK to nie najlepsze miejsce na tego typu akcje. Tam trafia się już po zakupie.

Napisano

> WK to nie najlepsze miejsce na tego typu akcje. Tam trafia się już po zakupie.

Jasne, że tak ale sporo osób będąc tam właśnie w celu zarejestrowania pojazdu i czekając w poczekalni na swoją kolej (tak wynika z moich obserwacji) z nudów czyta wszystko na tablicach, bierze różne ulotki i studiuje. Jak przeczyta to istnieje spora szansa, że przekaże dalej.

Kolejna sprawa, to handlarze, którzy często, gęsto pojawiają się w WK zawodowo. Jak zobaczą, że wiszą takie informacji to być może spowoduje, że dadzą sobie spokój, przynajmniej niektórzy z tym procederem.

Napisano

> Co tu dużo pisać.

Ale ogladałeś program ???

i wiesz co w nim było ???

Bardziej był to program o bezkarnych policjantach którzy robia lewizne a nie o tym że ktos kupił takie auto ...

Napisano

> w Niemczech normalnie spisuje się umowę kupna / sprzedaży ?

Jak bym wiedział to bym odpowiedział w poprzednim poście zlosnik.gif

ja dostałem fakturę w komisie

Ale w Anglii chyba się nie spisuje normalnie umowy, ale zrobić to możesz jeśli chcesz.

Napisano

> Kradzione w de,zwozone do Pl ,sprzedawane na niemca,na tablicach wyklejankach,biznes robilo 2

> policjantow,po autostradzie escorta policyjna itd.

Ale były kradzione? Bo nie oglądałem od początku i wyglądało po prostu na lewy biznes w sensie umów 'na niemca' i 'drukowanych' tablic prowadzony na boku przez policjantów.

Widziałem jakieś dwie Fiesty 97 i 98. Ktoś to kradnie? Za 1300zł?

Przestępstwo to chyba w sensie fałszowania umów i skarbowe (brak podatku plus ewenualnie zus). Fałszowanie tablic to chyba nie przestępstwo w PL.

Napisano

> WK to nie najlepsze miejsce na tego typu akcje. Tam trafia się już po zakupie.

A właśnie w Koninie jest inaczej, jak rejestrowałem w grudniu motorek to poczekalnia była oklejona przestrogami na temat kupowania na " niemca "

Napisano

> a brief skąd mieli ?

> w Niemczech normalnie spisuje się umowę kupna / sprzedaży ?

Nic w Niemczech nie musisz pisac. W moim przypadku w Niemczech za kazdym razem wymiana była prosta: daje kase, dostaje brief i kluczyk. Zadnej umowy...

Napisano

> A właśnie w Koninie jest inaczej, jak rejestrowałem w grudniu motorek to poczekalnia była oklejona

> przestrogami na temat kupowania na " niemca "

a jednak - niektóre WK poszły po rozum do głowy

Napisano

> Nic w Niemczech nie musisz pisac. W moim przypadku w Niemczech za kazdym razem wymiana była prosta:

> daje kase, dostaje brief i kluczyk. Zadnej umowy...

no też tak myślałem , to trzeba w takim razie cisnąć żeby ktoś Ci podpisał umowę sciana.gif

u nas chory kraj ciekawe czemu nie uproszczą przy rejestracji aut zakupionych zagranicą hmm.gif

Napisano

> Ale były kradzione? Bo nie oglądałem od początku i wyglądało po prostu na lewy biznes w sensie umów

> 'na niemca' i 'drukowanych' tablic prowadzony na boku przez policjantów.

> Widziałem jakieś dwie Fiesty 97 i 98. Ktoś to kradnie? Za 1300zł?

> Przestępstwo to chyba w sensie fałszowania umów i skarbowe (brak podatku plus ewenualnie zus).

> Fałszowanie tablic to chyba nie przestępstwo w PL.

też tak mi się wydaje hmm.gif bo nie było powiedziane że one są kradzione hmm.gif

Napisano

> no też tak myślałem , to trzeba w takim razie cisnąć żeby ktoś Ci podpisał umowę

wiem ze dawali jak ktoś chcial, ale mnie nie zalezalo na umowach, bo..... wiadomo shhh.gif

> u nas chory kraj ciekawe czemu nie uproszczą przy rejestracji aut zakupionych zagranicą

niewiem.gif

Napisano

> Nic w Niemczech nie musisz pisac. W moim przypadku w Niemczech za kazdym razem wymiana była prosta:

> daje kase, dostaje brief i kluczyk. Zadnej umowy...

nie znam się na tych procedurach (wszystkie auta kupowałem zawsze w PL), stąd może coś nie tak kombinuję, dlatego jak źle myślę to mnie popraw.

W takim razie jeśli wymiana polega tylko na przekazaniu $$$, kluczyków i briefu to na podstawie jakiego dokumentu następuje przeniesienie własności?

Napisano

> W takim razie jeśli wymiana polega tylko na przekazaniu $$$, kluczyków i briefu to na podstawie

> jakiego dokumentu następuje przeniesienie własności?

Nie mam pojęcia jak to wygląda w Niemczech.

Napisano

> wiem ze dawali jak ktoś chcial, ale mnie nie zalezalo na umowach, bo..... wiadomo

nie rozumiem, możesz rozwinąć?

Napisano

> Kradzione w de,zwozone do Pl

rzepraszam, spytam, ale masz jakies dowody na to, ze byly kradzione w D ?

No chyba, ze kradnie sie pojazdy z kluczykami i papierami nalezacych do pojazdu.

Nie twierdze, ze ktorys z pojazdow nie byl kradziony, ale wystarczy uwaznie posluchac skad biora sie pojazdy.

Kilka lat temu zakup nowych aut byl w Niemczech subwencjonowany ( 2500 Euro ) poprzez panstwo oraz poprzez handel.

Masa pelnosprawnych pojazdow trafila na zlom. To, ze ktos w Niemczech popelnil wykroczenie ( nie przestepstwo -> bo auta na rynek niemiecki nie Maja mozliwosci powrotu ) nie oznacza, ze jest sie automatycznie zlodziejem.

Inna bajka jest, ze przestepca staje sie ktos kto falszuje dokument w/g prawa polskiego.

wink.gif

Napisano

> W takim razie jeśli wymiana polega tylko na przekazaniu $$$, kluczyków i briefu to na podstawie jakiego dokumentu następuje przeniesienie własności?

W Niemczech niema obowiazku spisywania umowy na pismie. Wazna jest umowa przyklepania / przybicia / podania reki, ba, nawet tego nie trzeba, bo jest tez umowa poprzez tzw. dzielanie.

Wchodzac do kiosku i kladac ,80 centow na ladzie bierze sie gazete i wychodzi nie zamieniajac slowa, nastapila transakcja.

Zasada jest prosta ten kto ma Zulassungsbescheinigung Teil II jest prawowitym wlascicielem. Wlascicielem nie jest osoba ktora wpisana jest w ZB II , to moze byc jedynie kredytobiorca, lising'obiorca czy krios inny.

wink.gif

Napisano
  • Autor

No tak, założyłeś watek to teraz AKowiczom dowody przedstaw, czy kilka tomów z Sądu wystarczy? cfaniaczek.gif

Skoro w briefie są dane ludzi co nie istnieją to rozumiem, że to w tych 2500 tys eur dotowanych do złomowania starego samochodu było wklepywane? zlosnik.gif

Napisano

> Skoro w briefie są dane ludzi co nie istnieją to rozumiem, że to w tych 2500 tys eur dotowanych do

> złomowania starego samochodu było wklepywane ?

Nie zauwazylem aby stwierdzono, ze dane ludzi byly w papierach pojazdow - papiery to rowniez umowa K-S stad moze nieporozumienie.

NA czarnym rynku za ZB II placi sie od 1000 Euro wzwyz za ZB II i ZB I

Wyjasnij mi wiec kto o zdrowach zmyslach doplaca do interesu

sprzedajac taniej niz poniesione koszta ?

Kradzione predzej byly rozbierane na czesci - tu sie zgodze.

wink.gif

Napisano

> Ale były kradzione? Bo nie oglądałem od początku i wyglądało po prostu na lewy biznes w sensie umów

> 'na niemca' i 'drukowanych' tablic prowadzony na boku przez policjantów.

> Widziałem jakieś dwie Fiesty 97 i 98. Ktoś to kradnie? Za 1300zł?

> Przestępstwo to chyba w sensie fałszowania umów i skarbowe (brak podatku plus ewenualnie zus).

> Fałszowanie tablic to chyba nie przestępstwo w PL.

No właśnie. Taki niby hit-reportaż a ja tam nie widzę najmniejszych dowodów na to, że te samochody zostały skradzione. Dlaczego dziennikarze np. nie kupili jednego z tych aut i nie sprawdzili dokładnie czy niemieckie dokumenty są prawdziwe i czy numery nadwozia są oryginalne?

Do tego dochodzą jeszcze zupełnie nieżyciowe przepisy PRL-Bis. W większości krajów kto ma kartę pojazdu ten jest właścicielem i nawet umowy podpisywać żadnej nie trzeba tylko kartę pojazdu wystarczy przekazać. Akcyza jest niejako podatkiem rejestracyjnym (płatna przed pierwszą rej pojazdu w PRL-Bis) ale oczywiście przepisy zostały tak opracowane, że nawet jak auta nie będziesz rejestrował to akcyzę powinieneś zapłacić a jak wiadomo ci co rozbierają auta na części zazwyczaj tego nie robią. I o to mogą się do nich przyczepić.

Najprawdopodobniej wszystkie niemieckie papiery tych aut będą OK a jedyne nieprawidłowości jakie znajdą to te fikcyjne umowy K-S no i te tablice "malowanki", ale jak wiemy sporo handlarzy takie numery uskutecznia.

Napisano

> Najprawdopodobniej wszystkie niemieckie papiery tych aut będą OK a jedyne nieprawidłowości jakie

> znajdą to te fikcyjne umowy K-S no i te tablice "malowanki", ale jak wiemy sporo handlarzy takie numery uskutecznia.

Jestem dokladnie tego samego zdania. Chodzilo o lamanie polskiego prawa poswiadczejac nieprawde o wlasnosci poprzedniego wlasciciela pojazdu -> i tyle.

Numery czy ich wytlaczenie nie jest w Niemczech zadnym wykroczeniem czy przestepstwem, w kazdym razie nie do momentu ich zalozenia / przykrecenia do pojazdu.

wink.gif

Napisano

> Najprawdopodobniej wszystkie niemieckie papiery tych aut będą OK a jedyne nieprawidłowości jakie

> znajdą to te fikcyjne umowy K-S no i te tablice "malowanki", ale jak wiemy sporo handlarzy

> takie numery uskutecznia.

No i prowadzenie 'działalności' bez działalności. US i ZUS miały by pole do popisu zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Nie zauwazylem aby stwierdzono, ze dane ludzi byly w papierach pojazdow - papiery to rowniez umowa

> K-S stad moze nieporozumienie.

Mówiono o briefie, z resztą w nagłówku nawet masz napisane o kradzieży.

> NA czarnym rynku za ZB II placi sie od 1000 Euro wzwyz za ZB II i ZB I

Nie wiem ile kosztuje na czarnym rynku brief, nie potrzebuje takich danych więc nie interesuje się tym smile.gif W PL pewnie znacznie taniej...

> Wyjasnij mi wiec kto o zdrowach zmyslach doplaca do interesu

> sprzedajac taniej niz poniesione koszta ?

Nikt nie dopłaca, skąd takie info że ktoś dopłaca?

> Kradzione predzej byly rozbierane na czesci - tu sie zgodze.

Oglądałeś reportaż?Przecież mówili, że część rozbierana w dziuplach na części była.

Ja tam daleki jestem od pisania czy to kradzione, czy ze szrotu itd, bardziej chodziło mi o naświetlenie procederu i "ścieżki" takich igiełek, gdzie na każdym kroku do zakupu igły jest kruczek, który wybiela pośrednika a ładuje w kłopoty nabywcę.

Napisano

> Mówiono o briefie, z resztą w nagłówku nawet masz napisane o kradzieży.

To ze mowiono i ze jest w naglowku to nie pierwszy dziennikarska KACZKA biglaugh.gif

> Nikt nie dopłaca, skąd takie info że ktoś dopłaca?

Ktos Jakis Auto musi znalesc czyli po nie pojechac, ktos je musi ukrasc i ktos je musi przewiesc oraz dorobic do nich papiery, Dalej twierdzisz, ze cala procedura bedzie sie oplacac jezeli Auto kosztuje 5 000 - 10 000 pln ?

Przy 10 000 Euro bedzie sie to juz oplacac, tyle, ze talkich aut jakos poza Honda Accord tam jakos nie widzialem.

> Oglądałeś reportaż?

Ogladnalem wszystkie trzy, dzieki autorowi za linka, ciekawe bylo

> Przecież mówili, że część rozbierana w dziuplach na części była.

Przeciez napisalem wyraznie po polskiemu, ze kilka moglo by i byc kradzionych. Kilka, ale napewno nie wszystkie, tyle, ze trzeba jeszcze kumac, co Autor reportazu chcial przekazac biglaugh.gif

Tematem bylo falszerstwo umowy K-S oraz przewalki dwoch policjantow.

> bardziej chodziło mi o naświetlenie procederu i "ścieżki" takich igiełek, gdzie na każdym kroku do zakupu igły jest

kruczek, który wybiela pośrednika a ładuje w kłopoty nabywcę.

No wiec dlaczego piszesz ogolnie, ze kradzione ?

wink.gif

Napisano

> Jak bym wiedział to bym odpowiedział w poprzednim poście

> ja dostałem fakturę w komisie

> Ale w Anglii chyba się nie spisuje normalnie umowy, ale zrobić to możesz jeśli chcesz.

Oczywiscie. A najciekawsze czytales tekst na pierwszej stronie na samej gorze? V5

This is not proof of ownership hehe.gif

Napisano
  • Autor

> To ze mowiono i ze jest w naglowku to nie pierwszy dziennikarska KACZKA

Oczywiście...Akowska interpretacja jest zawsze bardziejsza zlosnik.gif

> Ktos Jakis Auto musi znalesc czyli po nie pojechac, ktos je musi ukrasc i ktos je musi przewiesc

> oraz dorobic do nich papiery, Dalej twierdzisz, ze cala procedura bedzie sie oplacac jezeli

> Auto kosztuje 5 000 - 10 000 pln ?

Tego nie wiesz ani Ty ani ja. Jak pokazywali (opieram się na tym co pokazała TV, wiadomo, że mogło być inaczej) furki niektóre dostawali "w gratisie" i z pewnością nie za to, że są fajnymi gościami. Z resztą odbijając od nich-reportaż traktuje o tym jak całość produkcji igieł w PL wygląda. To czy są kradzione czy nie i co zrobili Ci Policjanci to w sumie Sąd orzeknie. Mi chodziło o ścieżkę uzdatniającą.

> Przy 10 000 Euro bedzie sie to juz oplacac, tyle, ze talkich aut jakos poza Honda Accord tam jakos

> nie widzialem.

Jeszcze raz napiszę-nie wiemy od jakiej kwoty się opłaci, poza tym nie od dziś wiadomo ze w hurcie taniej smile.gif

> Ogladnalem wszystkie trzy, dzieki autorowi za linka, ciekawe bylo

Nie oglądałeś uważnie zatem skromny.gif

> Przeciez napisalem wyraznie po polskiemu, ze kilka moglo by i byc kradzionych. Kilka, ale napewno

> nie wszystkie, tyle, ze trzeba jeszcze kumac, co Autor reportazu chcial przekazac

A co za różnica czy kilka czy wszystkie???W ogólnym kontekście "możliwości wpakowania się na minę na takiej transakcji" nie zmienia to absolutnie nic. Bo przecież to, że można się tak wsadzić na mukę jest faktem, więc dywagacje w stylu jaki % był kradziony nie zmienia nic. Nawet jak żaden nie był kradziony, to dalej reportaż ma sens, bo przecież możemy trafić na rynku na kradzionego z innego źródła.

> Tematem bylo falszerstwo umowy K-S oraz przewalki dwoch policjantow.

> No wiec dlaczego piszesz ogolnie, ze kradzione ?

Rozjaśnię Ci dlaczego-dlatego, że pokazana jest ogólna zasada działania takich "gangów" i napisałem już, akurat do tych z reportażu, to śledztwo wykaże lub nie, co nie zmienia właśnie OGÓLNEGO sensu tego filmu i zasad panujących na rynku wtórnym samochodów używanych.

Napisano

> Jestem dokladnie tego samego zdania. Chodzilo o lamanie polskiego prawa poswiadczejac nieprawde o

> wlasnosci poprzedniego wlasciciela pojazdu -

Swoją drogą założę się, że jest na forum sporo osób które same sobie napisały umowę K-S. Kupiły i sprowadziły auto i dopiero w urzędzie PRL-Bis okazało się, że bez umowy to ni dudu facepalm%5B1%5D.gif Oczywiście w takim przypadku dane w umowie są prawdziwe, ale podpis sfałszowany.

Napisano
  • Autor

> Swoją drogą założę się, że jest na forum sporo osób które same sobie napisały umowę K-S. Kupiły i

> sprowadziły auto i dopiero w urzędzie PRL-Bis okazało się, że bez umowy to ni dudu Oczywiście

> w takim przypadku dane w umowie są prawdziwe, ale podpis sfałszowany.

Zapewne są takie osoby, chociaż przy samodzielnym imporcie to nie wiem jaki problem jest podać zagranicznemu sprzedawcy umowę dwujęzyczną, przecież nie robią z tym problemów?

Przy kupowaniu od pośrednika w 90% kupuje się od takich co mają firmy, więc nie zgadzać się na "skróty" tylko kupować z fakturą. Ci co nie prowadzą działalności niech podpisują umowy na siebie, a jak chcą niech wcześniej sami fałszują umowę, po to by mieć w razie jakiejś akcji dupochron, a nie podpisywać w ciemno umowę z kimś, kogo nigdy nawet się nie widziało i nie wie czy żyje-przecież to strzał w kolano na własne życzenie i proszenie się o kłopoty.

Napisano

> Rozjaśnię Ci dlaczego-dlatego, że pokazana jest ogólna zasada działania takich "gangów" i napisałem

> już, akurat do tych z reportażu, to śledztwo wykaże lub nie, co nie zmienia właśnie OGÓLNEGO

> sensu tego filmu i zasad panujących na rynku wtórnym samochodów używanych.

Wiesz, nic nie musisz mi rozjasniac, Autami do PL i Rosji handlowalem juz w 1995 r i wiem jak wyglada procedura, bo troche tych umow K-S sie w zyciu wystawilo biglaugh.gif

Rozjasnie Ci tez, ze dros polskich handlarzy nie robi inaczej. Ci ktorzy Maja komisy nie sa ani lepsi ani gorsi biglaugh.gif

wink.gif

Napisano
  • Autor

> Rozjasnie Ci tez, ze dros polskich handlarzy nie robi inaczej. Ci ktorzy Maja komisy nie sa ani

> lepsi ani gorsi

Po co mi to piszesz, skoro na każdym kroku to samo podkreślam?Tu duża wina samych kupujących, którzy jak owce na rzeź dają się oszukiwać. Poza tym takie akcje z handlem mają niewiele wspólnego, można to nazwać jedynie handlarzykowaniem a nie handlem, bo handel gdzie 270747800-sex.gif się drugą stronę na parę tematów (umowy, blachy itd) to nie jest handel tylko oszustwo. Znam jakoś handlarzy co dobrze żyją z handlu samochodami i nie muszą czarować na niemca, na wyklejanki, na igiełki itd-sprzedają samochody różne i w różnym stanie, ale w stanie takim jak zwiezione w takim sprzedawane i z takim samym stanem licznika i takie Mirasy co rolują ludzi ze zdziwieniem patrzą jak oni to robią, czyli jednak da się handlować uczciwie.

Napisano

> handlarzy co dobrze żyją z handlu samochodami i nie muszą czarować na niemca, na wyklejanki,

> na igiełki itd-sprzedają samochody różne i w różnym stanie, ale w stanie takim jak zwiezione w

> takim sprzedawane i z takim samym stanem licznika i takie Mirasy co rolują ludzi ze

> zdziwieniem patrzą jak oni to robią, czyli jednak da się handlować uczciwie.

Daj namiar na takich.

Jak do tej pory trafiam na samych ściemniaczy. no.gif

Napisano
  • Autor

> Daj namiar na takich.

> Jak do tej pory trafiam na samych ściemniaczy.

Będziesz szukał samochodu z Niemiec to dostaniesz. Z jednym możesz jechać po wybrane przez Ciebie (lub niego) auto, inny sam sprowadza i możesz ewentualnie określić co potrzebujesz, jak ma akurat moce przerobowe to sprowadzi, jeśli nie to zostaje tylko to co ma aktualnie w ofercie.

Napisano

> Znam jakoś handlarzy co dobrze żyją z handlu samochodami i nie muszą czarować na niemca, na wyklejanki, na igiełki itd-sprzedają samochody różne i w różnym stanie, ale w stanie takim jak zwiezione w takim sprzedawane i z takim samym stanem licznika

Ty chyba sam juz wierzysz w to co mowisz. biglaugh.gif

Handel samochodami jest juz przekretem samym w sobie, bo cena za jaka producent sprzedaje auta w swoich salonach juz jest przekretem i wola o pomste do nieba

wink.gif

Napisano
  • Autor

> Ty chyba sam juz wierzysz w to co mowisz.

Nie szukaj usprawiedliwienia dla mirkowania, bo widzę że koniecznie chcesz ten proceder wybielić, bo sprzedawałem od 95r, bo trochę tych umów KS się wystawiało itd...Nazywajmy sprawy po imieniu-można sprzedać samochód używany z jego oryginalnym stanem licznika i w takim stanie jak jest,mały % ludzi w naszym kraju rozumie, że samochód używany za który się płaci jakiś tam % wartości nowego, nie może być taki sam jak nowy-i wtedy jest to handel, natomiast wciskanie komuś sztrucla np wypadkowego, podszykowanego do tego cofniętego z podrobioną książką, na wyklejkach i z umową nie wiadomo na kogo i oferowanego jako super extra MEGA STAN IDEALNY jest po prostu popularnym mirkowaniem i oszustwem. Więc nie dorabiaj na siłę ideologii tylko operuj faktami.

> Handel samochodami jest juz przekretem samym w sobie, bo cena za jaka producent sprzedaje auta w

> swoich salonach juz jest przekretem i wola o pomste do nieba

Nie motaj już. Cena jest jaka jest i tego nie zmienisz Ty ani ja ani żaden kącikowicz, poza tym w handlu cena jest czymś akceptowalnym przez jednego a przez drugiego absolutnie nie, więc cena towaru nie jest żadnym przekrętem, bo jeśli potrafisz sprzedać 1 kg cukru za tysiąc złotych, to sprzedawaj, nie robisz tu przekrętu żadnego-jesteś dobrym sprzedawcą potrafiącym znaleźć klientów na swój cukier, natomiast jeśli z każdego kilograma usypujesz po 300gram, zmieniasz opakowanie obiecując, że Twoim cukrem posłodzi się więcej (a w rzeczywistości nie)-stajesz się oszustem. Prościej już się nie da wytłumaczyć, dlatego tez uważam że dalsza dyskusja w tym kierunku jest zbędna.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.