Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Jestem pozytywnie zaskoczony.

Featured Replies

Napisano

Dzisiaj wyszedl z domu kolo 15 i przejechalem przez pol krakowa. Pogoda raczej marna byla, cale niebo zachmurzone, dosc ciemno, i padajacy troche marznacy deszcz ze sniegiem.

Ale znajac ludzi stwierdzilem wychodzac ze pewnie dzisiaj bedzie strach jezdzic, bo jako ze 1 marca, to juz swiatel nie trzeba wlaczac, wiec pewnie wiekszosc baranow bedzie ciemnych.

No ale musze przyznac ze sie przeliczylem. Po drodze na uczelnie (7km) nie rzucil mi sie w oczy zaden samochod, ktory jechalby bez swiatel. Naprawde wrecz niewiarygodno.

Oby tak dalej wink.gif

Napisano

> Dzisiaj wyszedl z domu kolo 15 i przejechalem przez pol krakowa.

> Pogoda raczej marna byla, cale niebo zachmurzone, dosc ciemno, i

> padajacy troche marznacy deszcz ze sniegiem.

> Ale znajac ludzi stwierdzilem wychodzac ze pewnie dzisiaj bedzie

> strach jezdzic, bo jako ze 1 marca, to juz swiatel nie trzeba

> wlaczac, wiec pewnie wiekszosc baranow bedzie ciemnych.

> No ale musze przyznac ze sie przeliczylem. Po drodze na uczelnie

> (7km) nie rzucil mi sie w oczy zaden samochod, ktory jechalby

> bez swiatel. Naprawde wrecz niewiarygodno.

> Oby tak dalej

Mam propozycje - zeby watki dotyczace jazdy na swiatlach potraktowac tak samo, jak oponiarskie i rejestracyjne biglaugh.gif.

Napisano

Unas rano świeciło nieśmiało słońce to trochę aut bez światełek jeździło od południa śnieżek i 90% świeciło przykładem ok.gif

Napisano

> Dzisiaj wyszedl z domu kolo 15 i przejechalem przez pol krakowa.

> Pogoda raczej marna byla, cale niebo zachmurzone, dosc ciemno, i

> padajacy troche marznacy deszcz ze sniegiem.

> Ale znajac ludzi stwierdzilem wychodzac ze pewnie dzisiaj bedzie

> strach jezdzic, bo jako ze 1 marca, to juz swiatel nie trzeba

> wlaczac, wiec pewnie wiekszosc baranow bedzie ciemnych.

> No ale musze przyznac ze sie przeliczylem. Po drodze na uczelnie

> (7km) nie rzucil mi sie w oczy zaden samochod, ktory jechalby

> bez swiatel. Naprawde wrecz niewiarygodno.

> Oby tak dalej

To chyba tylko w Krakowie tak jest smile.gif

bo u mnie w zgierzu to dziś już 8 na 10 przejeżdżających aut nie miała świateł wliczając w to tiry, autobusy, i wszystkie najlepsze bryki na ksenonach włącznie, tylko poczciwi właściciele poldolotów, maluchów itp. powłączali światła oslabiony.gifalien.gif

Napisano

część kierowców włącza światłą bo sie przyzwyczaili przez zime i jesień i włącza na zasadzie siły rozpedu. częśc uważa, że 1 marca ciągle obowiązek jazdy na światłach. Zobaczymy, jaka sytuacja bedzie za kilka dni.

Napisano

spiesze poinformowac, ze od dzis sie to zmienilo no.gif kwestia tygodnia i poprzypominaja sobie, ze juz "nie trzeba"

Napisano

> spiesze poinformowac, ze od dzis sie to zmienilo kwestia tygodnia i

> poprzypominaja sobie, ze juz "nie trzeba"

bo nie trzeba.

Napisano

W Warszawie też trochę pada i zauważyłem dwa samochody bez włączonych świateł, Jeden z nich to POLICYJNY POLONEZ. Szkoda, że nie zapamiętałem numerów, bo dowiedziałby się Pan Komendant Pasieczny.

Napisano

> Oby tak dalej

Większość z nawyku pali lampki , za kilka dni wszystko wróci do "normy" czyli nie trzeba to po co marnować aku i żarówki

Napisano

... z RADOŚĆIĄ wczoraj rano WYŁĄCZYŁEM światła i nareszcie nie muszę sobie zawracać pośladów ich włączaniem.

W odróżnieniu od większości uważam, że G.WNO to daje i - jak ktoś zauważył - jest to temat zastępczy w temacie "co by tu zrobić, żeby móc _powiedzieć_, że jest bezpieczniej".

Zdecydowanie bardziej przywitałbym przepisy ZMUSZAJĄCE np do zapinania pasów, bo to daje KONKRETNE, wymierne efekty, niż bzdeje w stylu "światełka mijania cały dzień".

No, ale cóż - jedni lubią światła on, inni światła off, jeszcze inni jak im nogi śmierdzą. Nie ma przymusu, jest dobrowolność w tym temacie i można się "ubezpieczniać".

Cały ten "dżihad" zwolenników świecenia cały rok tylko mnie rozśmiesza ;-D

Przypomina mi się wyczytany gdzieś piękny tekst:

"Ja jeżdżę starym maluchem i nie potrzebuję auta o wysokich standardach bezpieczeństwa, bo jestem wierzący i uważam, że co komu pisane to go nie ominie".

Ot - taka logika życzeniowa...

Napisano
  • Autor

> ... z RADOŚĆIĄ wczoraj rano WYŁĄCZYŁEM światła i nareszcie nie muszę

> sobie zawracać pośladów ich włączaniem.

Ja nigdy nie zawracam sobie glowy ich wlaczaniem, bo pstryczek mam caly czas na ON. Kolega chyba wie jak to we fiatach jest wink.gif

Rzecz w tym, ze wczoraj byla zdecydowanie zmniejszona widocznosc poprzez lekka mgle, chmury i opady. W takich warunkach nie tyle mozna co przeciez trzeba jechac na swiatlach. A co do jazdy w sloneczny dzien w korkach na swiatlach to juz inna sprawa. Moim zdaniem to bezsens. Tylko ze ludzie czesto przesadzaja i nie wlaczaja swiatel tam gdzie juz naprawde trzeba.

Napisano

> Ja nigdy nie zawracam sobie glowy ich wlaczaniem, bo pstryczek mam

> caly czas na ON. Kolega chyba wie jak to we fiatach jest

Tak, wiem ;-D fiata też mam ;-D

> Rzecz w tym, ze wczoraj byla zdecydowanie zmniejszona widocznosc

> poprzez lekka mgle, chmury i opady. W takich warunkach nie tyle

> mozna co przeciez trzeba jechac na swiatlach.

No i zgadza się.

Tyle, że tak wczoraj, jak i dziś słońce u mnie piździ tak, że MUSZĘ jeździć w słoneczniakach, więc prosta sprawa - PO CO mi w takich warunkach światła ?

Owszem, rozumiem włączanie świateł poza terenem zabudowanym, na POLSKICH drogach szybkiego ruchu, tudzież w momencie, gdy słońce jest względnie nisko nad horyzontem i mocno oślepia, ale krzyki, że "obowiązkowe mijania 24/7 to lek na wszelkie zło na drogach" to - delikatnie mówiąc - przesada.

Przeto - jak wspomniałem na wstępie - Z RADOŚCIĄ olałem ten uciążliwy dla mnie obowiązek.

Napisano

Szczerze mowiac to ja jezdze caly rok na zapalonych swiatlach.

Po pierwsze nie place za prad ktory pobieraja te zarowki.

Po drugie jak mnie stac na samochod to i stac mnie na zarowki.

Po trzecie zaden gliniarz nie bedzie mowil mi, ze nie przestrzegam przepisow i jezdze w miejscach gdzie powinny byc zalaczone swiatla bez ich zalaczenia.

Napisano

> Tyle, że tak wczoraj, jak i dziś słońce u mnie piździ tak, że MUSZĘ

> jeździć w słoneczniakach, więc prosta sprawa - PO CO mi w takich

> warunkach światła ?

Po to:

276516731-temp2.jpg

276516731-temp.jpg

Jeśli sam masz taki sokoli wzrok, to racz przyjąć do wiadomości,

że inni mogą nie mieć i Twoje włączone światła mogą im ułatwić zauważenie cię icon_rolleyes.gif

post-9683-1435246863446_thumb.jpg

Napisano

jeżdżą w nocy na postojowych yikes.gif i nikomu to nie przeszkadza zlosnik.gif

po obserwacji myślę że oni jeżdżą trochę z innym kodeksem drogowym:

1. Nie używamy kierunkowskazów .... no chyba że jest ostry zakręt

2. kto pierwszy zatrąbi ten ma pierwszeństwo

3. dwa razy krótkie bip wyprzedzam cię,

4. 1x bip jadę przez skrzyżowanie

5. światła długie i te inne można używać za miastem, ale jak ktoś jedzie z naprzeciwka zmieniamy na postojowe

6. zawsze lepiej komuś mrugnąć i zatrąbić żeby mnie zobaczył i usłyszał

i najważniejsze

7. Jak Bóg da to dojedziemy

wbrew pozorom naprawdę niewiele jest wypadków i każdy uważa na każdego, bo jak się spowoduje wypadek i przyjedzie policja to spałuje winowajcę zlosnik.gif

Ja chcę takie przepisy

Napisano

> Po to:

> Jeśli sam masz taki sokoli wzrok, to racz przyjąć do wiadomości,

> że inni mogą nie mieć i Twoje włączone światła mogą im ułatwić

> zauważenie cię

i przy okazji uratować życie jego lub moje.

Co ciekawe, są już produkowane auta, które mają w kompie zaprogramowane, ze jazda tylko na swiatlach i samoczynnie je wlaczaja po uruchomieniu silnika.

Napisano

> Dzisiaj wyszedl z domu kolo 15 i przejechalem przez pol krakowa.

> Pogoda raczej marna byla, cale niebo zachmurzone, dosc ciemno, i

> padajacy troche marznacy deszcz ze sniegiem.

> Ale znajac ludzi stwierdzilem wychodzac ze pewnie dzisiaj bedzie

> strach jezdzic, bo jako ze 1 marca

> to juz swiatel nie trzeba

> wlaczac

to faktycznie znasz sie na ludziach ok.gif

Pewnie wszyscy odliczali na kalendrzu aby do 1 marca

i wcześniej wstali zeby jak najszybciej pojezdzić bez świateł.

>, wiec pewnie wiekszosc baranow bedzie ciemnych.

a Ty należysz do miejszości czy większości?

> No ale musze przyznac ze sie przeliczylem. Po drodze na uczelnie

> (7km) nie rzucil mi sie w oczy zaden samochod, ktory jechalby

> bez swiatel. Naprawde wrecz niewiarygodno.

> Oby tak dalej

Napisano

Filozofów i tak nie przekonasz, mam wrażenie ze im się komuś wydaje że jest mądrzejszy tym bardziej zawiłe teorie na usprawiedliwienie własnego skąpstwa wymyśla. Abo to drogi dziurawe więc niech załatają a sie bezpieczeństwo poprawi, a to autostrady niech budują a będzie bezpieczniej, a to w słońcu tylko ślepy nie widzi etc Tylko co ma piernik do wiatraka??? Dlaczego tak trudno robić coś tak prostego jak włączanie świateł 24h.

Samochód za 40-50 tys. a żałuje częstszej wymiany żarówek(pomijam że na żarówki 2 razy droższe od standardu taki delikwent już nie żałuje a potem włącza je rzadko bo się szybciej przepalają).

Jeżdżą na zimówkach (i bardzo dobrze) choć nosa nie wychylają za miasto mimo że opony kosztują zdecydowanie więcej niz żarówki czy parę mililitrów paliwa ale światel nie właczą bo JA widzę.

Ty sobie możesz widzieć, ważne zeby inni Ciebie widzieli.

Polacy to taki naród, ktory lubi dyskutować nawet nad największymi oczywistościami albo lubi mówić nie bo nie.

Nikomu nie życzę źle ale jak niezauważycie pod słońce jakiegoś nieoświetlonego auta albo staruszka wam wyskoczy przed maskę bo nie widziała samochodu to pretensje miejcie tylko do siebie.

Napisano
  • Autor

> a Ty należysz do miejszości czy większości?

W sumie nie wiem czy to wiekszosc czy mniejszosc.

Ale napewno ta lepsza wink.gif

Napisano

> W sumie nie wiem czy to wiekszosc czy mniejszosc.

> Ale napewno ta lepsza

to tak trzymać waytogo.gif

Napisano

> ... z RADOŚĆIĄ wczoraj rano WYŁĄCZYŁEM światła i nareszcie nie muszę

> sobie zawracać pośladów ich włączaniem.

> W odróżnieniu od większości uważam, że G.WNO to daje

Nie mam aż tak radykalnych poglądów, ale zgadzam sie, że często przecenia sie korzyśc z jazdy na światłach w piekny słoneczny dzień.

jakis czas temu podczas jazdy pokusiłem się o cos w rodzaju eksperymentu:

Wyjechałe w trase rano (ok. godz. 8-9) świeciło słońce, raczej bezmuchrnie ale powietrze lekko zamglone, niemniej jednak widzialnośc w granicach przyzwoitej (kilka km).

Jechałem w kierunku "pod słonce" i próbowałem obserwować na ile łatwo dostrzec nadjeżdżające z przeciwka pojazdy.

Otóż, w takich warunkach w zdecydowanej większości przypadków najpierw dostrzegałem sylwetke pojazdu a potem dopiero byłem w stanie stwierdzic, że jedzie on na światłach (nie wszyscy mieli światła). Po prostu z punktu widzenia obserwatora, jasność świateł była słabsza niż słońca.

Tak więc, włączone światłą nie miały istotnego znaczenia dla spostrzeżenia samochodu w tamtych warunkach.

Powiem szczerze, że byłem tym zaskoczony, ale była to na tyle długa trasa, że nie ma mowy o kilku incydentach.

Nie neguje, że sa sytuacje, gdy swiatła zapalone w dzień pomogą wczesniej dostrzec inny samochód ale uważam że zbyt czesto przecenia się znaczenie świateł.

Natomiast wieksze , moim zdaniem , znaczenie mają dobre okulary przeciwsłoneczne, które w wielu sytuacjach dadzą wiecej niż swiatła.

Napisano

> Filozofów i tak nie przekonasz, mam wrażenie ze im się komuś wydaje

> że jest mądrzejszy tym bardziej zawiłe teorie na

> usprawiedliwienie własnego skąpstwa wymyśla. Abo to drogi

> dziurawe więc niech załatają a sie bezpieczeństwo poprawi, a to

> autostrady niech budują a będzie bezpieczniej, a to w słońcu

> tylko ślepy nie widzi etc Tylko co ma piernik do wiatraka???

> Dlaczego tak trudno robić coś tak prostego jak włączanie świateł

> 24h.

> Samochód za 40-50 tys. a żałuje częstszej wymiany żarówek(pomijam że

> na żarówki 2 razy droższe od standardu taki delikwent już nie

> żałuje a potem włącza je rzadko bo się szybciej przepalają).

> Jeżdżą na zimówkach (i bardzo dobrze) choć nosa nie wychylają za

> miasto mimo że opony kosztują zdecydowanie więcej niz żarówki

> czy parę mililitrów paliwa ale światel nie właczą bo JA widzę.

> Ty sobie możesz widzieć, ważne zeby inni Ciebie widzieli.

> Polacy to taki naród, ktory lubi dyskutować nawet nad największymi

> oczywistościami albo lubi mówić nie bo nie.

> Nikomu nie życzę źle ale jak niezauważycie pod słońce jakiegoś

> nieoświetlonego auta albo staruszka wam wyskoczy przed maskę bo

> nie widziała samochodu to pretensje miejcie tylko do siebie.

gdzies czytalem jeszcze jedna teorie

przez to, ze wiekszosc (wszyscy) jezdza z wlaczonymi swiatlami, cierpia piesi. kierowca sie przyzwyczaja, ze "zagrozenie" ma wlaczone swiatla, a piesi ich nie maja, dla tego zostaja zauwazani pozno.

Napisano

> Nikomu nie życzę źle ale jak niezauważycie pod słońce jakiegoś

> nieoświetlonego auta albo staruszka wam wyskoczy przed maskę bo

> nie widziała samochodu to pretensje miejcie tylko do siebie.

Właśnie jakoś niewielu ludzi zwraca uwagę na to, że światłą mają być widziane nie tylko przez innych kierowców, ale także przez starszych ludzi, którzy naprawdę źle widzą (i wcale nie muszą mieć badań i przepustki, żeby przechodzić przez jezdnię).

To właśnie z powodu pieszych już w latach 80-tych zacząłem jeździć z włączonymi światłami mijania przez całą dobę i cały rok, mimo że niejedną ciężką (ale zawsze zakończoną bez mandatu) dyskusję z milicjantami miałem.

A potem kilkukrotnie widziałem starszych pieszych, którzy zostali potrąceni (na szczęście niegroźnie) przez pojazdy i mówili, że po prostu tego samochodu nie widzieli.

Jeżeli ktoś chce zyskać wyobrażenie jak widzą starsi ludzie, niech weźmie dwa zdjęcia zamieszczone przez mabz i je "rozostrzy" tak ze 30 - 50% w programie do obróbki zdjęć. Zobaczy wtedy, że nieoświetlonego samochodu taki pieszy w ogóle nie ma szansy dostrzec, a ten ze światłami jednak dalej będzie widoczny.

Poza tym światła lepiej przyciągają uwagę dzieciaków.

Napisano

> Ale znajac ludzi stwierdzilem wychodzac ze pewnie dzisiaj bedzie

> strach jezdzic, bo jako ze 1 marca, to juz swiatel nie trzeba

> wlaczac, wiec pewnie wiekszosc baranow bedzie ciemnych.

No nie przesadzaj... tylko nie baranów. Obowiązku nie ma więc jak ktoś nie jeździ to ma do tego pełne prawo...

Co do świateł to dziś (tzn 2giego) ja akurat widziałem już ok 50% aut bez zapalonych... Cóż... trzeba będzie się znowu przyzwyczaić icon_rolleyes.gif

Napisano

ja pozytywnie nastawiony bylem do wczoraj, bo dzisiaj jak zaczal pruszyc snieg, to bardzo duzo aut jezdzilo bez swiatel, bezmyslnosc sick.gif

Napisano
  • Autor

> No nie przesadzaj... tylko nie baranów. Obowiązku nie ma więc jak

> ktoś nie jeździ to ma do tego pełne prawo...

Zacytuje to co napisalem w pierwszym poscie:

Quote:

Dzisiaj wyszedl z domu kolo 15 i przejechalem przez pol krakowa. Pogoda raczej marna byla, cale niebo zachmurzone, dosc ciemno, i padajacy troche marznacy deszcz ze sniegiem.


I wlasnie ze baranow. Bo nie maja prawa jezdzic bez swiatel w takich warunkach. I wlasnie ze jest obowiazek!

Napisano

Lekiem na całe zło to włączanie świateł na pewno nie jest - tu się z Tobą zgodzę. Ale zastanawiałeś się, jak to jest z tymi statystykami? O co mi chodzi wytłumaczę na trochę banalnym przykładzie:

Jedziesz sobie w "piękny, słoneczny dzień". Z podporządkowanej drogi chce wyjechać sobie Mr. Ktoś. Czeka, czeka, w końcu zauważa mimo słońca świecącego mu w oczy, że jest wolne miejsce. Buta, wpada na główną, a tam Sibui leci bez światel, bo to w końcu przykry dla niego obowiązek. Wspomniany Sibui bije w bok Mr. Ktosia.

W tym przykładzie chciałem poruszyć dwie kwestie:

1. Włączenie świateł, nawet jeśli ma uchronić 10 osób w ciągu roku, chyba jest tego warte? Nie zaprzeczysz chyba, że z zawsze włączonymi światłami jesteś zawsze bardziej widoczny na drodze niż bez nich? Myślałeś kiedyś, że przez swoje lenistwo możesz komuś krzywdę zrobić? Chodzi mi tu tylko o to, że włączenie świateł to dla Ciebie jeden ruch ręką (jak masz fiata, to nawet nie musisz się tym kłopotać). Więc wnioskuję, że jeśli wyłączasz światła 1 marca, to robisz to bardziej z przekory niż z jakichś konkretnych przyczyn.

2. Jak myślisz, jak zostanie zakwalifikowany ww. przypadek w statystykach? Daję 99% na to, że będzie to typowe wymuszenie pierwszeństwa. W statystyce nikt nie wspomni o tym, że do wypadku mogłoby nie dojść, gdyby Sibui miał włączone światła.

Sorki za może zbyt banalną i ogólną formę, ale chciałem jasno wyrazić swoją opinię.

Pozdrawiam

Napisano

włącz backlight w aparcie to się rozjaśni zlosnik.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.