Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Odpowiedzialność warsztatu za powierzone mienie

Featured Replies

Napisano

Taka sytuacja.

Oddajecie do warsztatu samochód do roboty (blacharka) i poskładania. Na początku prace się toczą, później coraz wolniej więc postanawiacie odebrać samochód. Podczas odbioru okazuje się że brakuje 1/3 części, które tam zawieźliście.

Kto odpowiada za brak tych części?

a) Wy bo ich nie upilnowaliście

b) właściciel warsztatu bo powinien zabezpieczyć powierzone mu mienie

c) złodziej, który mógł się włamać na teren warsztatu i ukraść części.

Pytanie całkiem poważne.

Dodam, że właściciel tego warsztatu jest też jedynym jego pracownikiem więc odpada sytuacja, że np jakiś jego pracownik coś wyniósł. Na te prace była podpisana oczywiście umowa gdzie właściciel pokwitował ogólnie przyjęcie samochodu. Stan auta, postęp prac i dostarczone części są szczegółowo udokumentowane dokumentacją zdjęciową.

Napisano

> Taka sytuacja.

> Oddajecie do warsztatu samochód do roboty (blacharka) i poskładania. Na początku prace się toczą,

> później coraz wolniej więc postanawiacie odebrać samochód. Podczas odbioru okazuje się że

> brakuje 1/3 części, które tam zawieźliście.

> Kto odpowiada za brak tych części?

> a) Wy bo ich nie upilnowaliście

> b) właściciel warsztatu bo powinien zabezpieczyć powierzone mu mienie

> c) złodziej, który mógł się włamać na teren warsztatu i ukraść części.

> Pytanie całkiem poważne.

> Dodam, że właściciel tego warsztatu jest też jedynym jego pracownikiem więc odpada sytuacja, że np

> jakiś jego pracownik coś wyniósł. Na te prace była podpisana oczywiście umowa gdzie właściciel

> pokwitował ogólnie przyjęcie samochodu. Stan auta, postęp prac i dostarczone części są

> szczegółowo udokumentowane dokumentacją zdjęciową.

Warsztat (właściciel).

Napisano

Az ciezko uwierzyc.

Jak rozmowa nie pomoze to oszedlbym do adwokata. Najczesciej po takim rozwiazaniu wlascicielowi mieknie rura i zaczyna wspolpracowac.

Napisano

> Az ciezko uwierzyc.

> Jak rozmowa nie pomoze to oszedlbym do adwokata. Najczesciej po takim rozwiazaniu wlascicielowi

> mieknie rura i zaczyna wspolpracowac.

Na początek wystarczy Policja. Ważne żeby graty których brakuje były warte więcej niż 250zł.

Napisano
  • Autor

> Na początek wystarczy Policja. Ważne żeby graty których brakuje były warte więcej niż 250zł.

Graty mają wartość ok 10tyś więc drugi warunek spełniony.

Policja prowadzi dochodzenie, prokurator je umarza. Wglądu w akta jeszcze nie było ale domyślam się, że ktoś wybrał opcję c

Napisano
  • Autor

> Az ciezko uwierzyc.

> Jak rozmowa nie pomoze to oszedlbym do adwokata. Najczesciej po takim rozwiazaniu wlascicielowi

> mieknie rura i zaczyna wspolpracowac.

Oporny typ, nie lubi współpracować crazy.gif

Napisano

> Jakieś przepisy to regulują?

Tak. To zwykła kradzież jest przecież. I tak bym to zgłosił. Warsztat ukradł Twoje części.

Napisano

> Tak. To zwykła kradzież jest przecież. I tak bym to zgłosił. Warsztat ukradł Twoje części.

Dokladnie tak. Wstawiasz do warsztatu samochod + części. Niewazne czy zginie samochod a części zostaną, czy samochod zostanie a części zginą - imho to to samo, warsztat odpowiada.

Napisano
  • Autor

> Tak. To zwykła kradzież jest przecież. I tak bym to zgłosił. Warsztat ukradł Twoje części.

Tak jak napisałem prokurator nie stwierdził, że kradzieży dokonał właściciel warsztatu, widać wg niego nie odpowiada ona za samochód. Zastanawiam się co dalej w takiej sytuacji.

Napisano

> Tak jak napisałem prokurator nie stwierdził, że kradzieży dokonał właściciel warsztatu, widać wg

> niego nie odpowiada ona za samochód. Zastanawiam się co dalej w takiej sytuacji.

To już prawnika trzeba. IMO prokurator po prostu to odpalantował. Można próbować przekonać go żeby zmienił zdanie lub wstąpić na drogę cywilną. Ale to już niech prawnicy doradzą bo moja wiedza tu się kończy.

Napisano

> Policja prowadzi dochodzenie, prokurator je umarza. Wglądu w akta jeszcze nie było

Pokrzywdzony się nie interesuje dochodzeniem ? To nic dziwnego że prokurator morzy.

Niechaj pokrzywdzony rozważy zażalenie na umorzenie, o ile mu termin nie poleciał.

Napisano

> IMO prokurator po prostu to odpalantował.

Dziwisz mu się ? Pokrzywdzony go nie nęka, czerwiec się zbliża i tabelki do statystyki trzeba robić, to się morzy wszystko co się da. Najwyżej jak się ktoś zażali, to się w lipcu podejmie.

> Można próbować przekonać go żeby zmienił zdanie lub wstąpić na drogę cywilną.

Z przekonywaniem będzie ciężko, kpk nie przewiduje wink.gif Można się żalić jak się jest w terminie. Na drogę cywilną jest czas, łatwiej by było z orzeczeniem karnym w łapce.

Napisano
  • Autor

> Pokrzywdzony się nie interesuje dochodzeniem ? To nic dziwnego że prokurator morzy.

> Niechaj pokrzywdzony rozważy zażalenie na umorzenie, o ile mu termin nie poleciał.

Pokrzywdzony był za granicą więc fakt nie za bardzo interesował sie.

Zażalenie złożone w terminie ale co teraz trzeba jeszcze zrobić aby znowu nie uwalili sprawy?

Napisano

> Pokrzywdzony był za granicą więc fakt nie za bardzo interesował sie.

> Zażalenie złożone w terminie ale co teraz trzeba jeszcze zrobić aby znowu nie uwalili sprawy?

być upierdliwym ok.gif

Napisano

> Pokrzywdzony był za granicą więc fakt nie za bardzo interesował sie.

być może właściciel ma warstat ubezpieczony - więc z tego tytułu jest (powinien być) zabezpieczony

Napisano

> Na początek wystarczy Policja. Ważne żeby graty których brakuje były warte więcej niż 250zł.

Teraz już chyba jest 1000zł.

Napisano

a ja pytam gdzie namiary pełne dane adresowe żeby jakis inny autokącikowicz nie umoczył w tym samym miejscu

Napisano

> Teraz już chyba jest 1000zł.

Słuchaj Fred: uczciwie Cię przestrzegałem przed pisaniem nieprawdziwych informacji dotyczących przepisów.

Jak chcesz się popisywać swoją wiedzą prawną, to sięgnij najpierw do przepisów. Daję Ci odpoczynek od forum, abyś miał szansę przeczytać parę ustaw.

A kwota "graniczna" kwalifikacji jako wykroczenie lub przestępstwo zapisana jest właśnie w ustawie. Stosowny, aktualny przepis brzmi:

"Kto kradnie lub przywłaszcza sobie cudzą rzecz ruchomą, jeżeli jej wartość nie przekracza 1/4 minimalnego wynagrodzenia, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.". Tylko skąd łykacz mediów miałby to wiedzieć? Przecież w TVN o tym nie mówią.

mar00ha

Napisano

marooha spokojnie - przecież napisał: "chyba"

Napisano

> marooha spokojnie - przecież napisał: "chyba"

Jestem spokojny jak głaz.

Za to nie lubię pisaniny bez sensu, na ilość. A to cechowało ostatnio zbanowanego kolegę. Czas na otrzeźwienie dostał.

mar00ha

Napisano
  • Autor

> a ja pytam gdzie namiary pełne dane adresowe żeby jakis inny autokącikowicz nie umoczył w tym samym

> miejscu

Na razie nie podaję namiarów póki sprawa w toku.

W tym samym miejscu nikt już na pewno nie umoczy bo typ się z tamtąd zwinął, zbyt wielu go tam ścigało.

Napisano
  • Autor

> być upierdliwym

Mam jeszcze jedno pytanie, byłbym wdzięczny za odpowiedź.

Po złożeniu zażalenia sprawa została skierowana do ponownego rozpatrzenia, akta sprawy z prokuratury zostały przekazane do policji. Sprawę prowadzi komisariat oddalony o 200 km od miejsca zamieszkania poszkodowanego. Aby nie jeździć za każdym razem poszkodowany składa zeznania na komisariacie w miejscu zamieszkania i później policja przesyła sobie dokumenty drogą wew.

Pytanie - czy aby zapoznać się z aktami sprawy trzeba koniecznie jechać 200 km? Prokurator nie zgadza się aby gdzieś przesłać kopie akt np na komisariat gdzie składane są zeznania. Jest jakiś paragraf który zabrania tego? Czy po prostu robi pod górke?Mozna go do tego jakoś przymusić? Czy trzeba wsiąść w samochód i zrobić sobie 400 km wycieczke i nabijać dodatkowe koszty?

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.