Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Kompensacja ciśnienia w reduktorach Lovato - mały manualik

Featured Replies

Napisano

jakoże planuję w najbliższym czasie przerobić trochę uklad dolotowy w moim Punciaku,zostałem zmuszony do założenia kompensacji cisnienia na II stopniu redukcji.

Posiadam reduktor Lovato,ktory,choć niesamowicie trwały i bardzo stabilny,nie ma niestety fabrycznego krócca do podłączenia kompensacji.

Ciśnienie atmosferyczne dochodzi do membrany II stopnia poprzez zaznaczone na czerwono otworki w deklu reduktora:

276549042-100_2186.jpg

A my potrzebujemy wpiąć wąż w tenże dekiel,przy jednoczesnym zaślepieniu fabrycznych otworków kompensacyjnych...

Do wykonania zadania potrzebujemy:

-kolanko fi 16,takie jak do mikserów czy do wylotu gazu z reduktora Lovato

-dwie nakrętki na w.w.kolanko

-otwornicę fi 16, wiertarkę i dwa klucze 19

-klucz imbusowy,chyba 6

-młotek

-troche silikonu czerwonego i najlepszego przyjaciela druciarza zlosnik.gif,czyli poxiliny...

Odkręcamy wszystkie śrubki imbusowe,mocujace dekiel reduktora:

276549042-100_2184.jpg

I zdejmujemy tenże dekiel...

Tu widok na membranę II stopnia,po 104 kkm przebiegu zlosnik.gif:

276549042-100_2185.jpg

Za pomoca otwornicy:

276549042-100_2187.jpg

wiercimy otwór fi 16 pośrodku pokrywki reduktora:

276549042-100_2188.jpg

Następnie za pomocą młotka zlosnik.gif i jakiejś byle śruby musimy sklepać blaszki fabrycznych otworków kompensacyjnych i uszczelnić szczeliny cienką warstwą poxiliny:

:

276549042-100_2189.jpg

Wstawiamy w wyborowany przez nas otwor kolanko,z nakręconą nań nakrętką:

276549042-100_2192.jpg

Kładziemy odrobinę silikonu naokoło kolanka po wewnętrznej stronie dekla...

I po nakręceniu drugiej nakrętki od wewnątrz (uprzedzając pytania - pomiedzy deklem a membraną jest wystarczająco duzo miejsca ok.gif) i ustawieniu kolanka w żądanej pozycji dokręcamy na maksa oraz smarujemy obficie wysokotemperaturowym silikonem zlosnik.gif:

276549042-100_2191.jpg

276549042-100_2193.jpg

Czekamy aż silikon zaschnie,przykręcamy dekiel do reduktora,sprawdzamy szczelność druciarni zlosnik.gif - zatykamy palcem wlot kolanka na pracującym silniku i np.dodajemy gazu...silnik ma się mocno dlawić - układ nie reaguje na zmiany obciązenia...i cieszymy się stuningowanym zlosnik.gif reduktorem ok.gif

276549042-100_2194.jpg

P.S. - nie zwracajcie uwagi na daty na fotkach - zapomnialem ustawić zegar w garazowym aparaciku grinser006.gif

post-25682-14352468747182_thumb.jpg

Napisano
Skoro już kolega tak ładnie rozpracował cool.gif ten reduktorek pod kątem kompensacji 2 stopnia to ja mam jeszcze pytanko gdzie w tym reduktorze jest stopień 1 i jak jego zkompensować ????
Napisano
  • Autor

> Skoro już kolega tak ładnie rozpracował ten reduktorek pod kątem

> kompensacji 2 stopnia to ja mam jeszcze pytanko gdzie w tym

> reduktorze jest stopień 1 i jak jego zkompensować ????

po drugiej stronie reduktora...trzeba by podobną rzeźbę odwalić

Napisano

No ładnie. Kompensacyjka jak z fabryki smile.gif. Ja juz od lata pomykam na skompensowanym lovato choć ze wzgl na gwarancję reduktora nie chciałem go rozpieprzać. Musiałem więc dorobić jakies cuś. Kiedys były fotki. Jeden otworek zakleiłem silikonem, dorobiłem aluminiowy uchwyt w którym zamocowałem wąż, który dochodził do drugiego otworka, uszczelniłem silikonem. Uchwyt zamocowałem i dokęciłem na jednej ze śrub mocujących dekiel. I działa! yay.gif

Gdzie będziesz podpinał wlot kompensacji? Chciałem to zrobić przed filtrem ale nie chcąc wiercić otworu w plastikowym oryginalnym doprowadzeniu zaeksperymentowałem i dorobiłem przed chłodnicą osobny wlot za pomocą kuchennego lejka. Zadziałało więc tak zostawiłem choć każdy kto ma okazje zaglądnąc pod maskę wybałusza oczy yikes.gif A CO TO? zlosnik.gif

Napisano

> po drugiej stronie reduktora...trzeba by podobną rzeźbę odwalić

jak to skompensowac I stopień? hmm.gif

Napisano
  • Autor

> No ładnie. Kompensacyjka jak z fabryki . Ja juz od lata pomykam na

> skompensowanym lovato choć ze wzgl na gwarancję reduktora nie

> chciałem go rozpieprzać. Musiałem więc dorobić jakies cuś.

> Kiedys były fotki. Jeden otworek zakleiłem silikonem, dorobiłem

> aluminiowy uchwyt w którym zamocowałem wąż, który dochodził do

> drugiego otworka, uszczelniłem silikonem. Uchwyt zamocowałem i

> dokęciłem na jednej ze śrub mocujących dekiel. I działa!

mój jest juz dawno po gwarancji,więc moglem wiercić zlosnik.gif

> Gdzie będziesz podpinał wlot kompensacji?

w puszkę przed filtrem wpuszczę takie samo kolanko...mialem to zrobić jeszcze dziś,ale zabrakło mi jednej nakrętki hehe.gif

W puszcze moge wiercić,bo tak czy tak jest ona w stanie rozkładu...od dołu popękana i posklejana poxiliną (nie od strzałów zlosnik.gif - to auto nigdy nie strzelało) ze starości i od temperatury - niestety leży ona na pokrywie zaworów,bardzo blisko kolektora wydechowego... icon_rolleyes.gif

Napisano

> mój jest juz dawno po gwarancji,więc moglem wiercić

> w puszkę przed filtrem wpuszczę takie samo kolanko...mialem to

> zrobić jeszcze dziś,ale zabrakło mi jednej nakrętki

> W puszcze moge wiercić,bo tak czy tak jest ona w stanie rozkładu...od

> dołu popękana i posklejana poxiliną (nie od strzałów - to auto

> nigdy nie strzelało) ze starości i od temperatury - niestety

> leży ona na pokrywie zaworów,bardzo blisko kolektora

> wydechowego...

ponieważ tak ładnie to sfotografowałeś i opisałeś to może dokończ temat i mozna by wrzucić do podwieszonego wątka z manualami?

O co chodzi z tą kompensacją I stopnia ? Po co to?

Napisano
  • Autor

> O co chodzi z tą kompensacją I stopnia ? Po co to?

jak zapewne wiesz,I stopień daje na wejsciu do II stopnia stałe ciśnienie,wyższe od atmosferycznego (czy tam innego podanego na druga stronę membrany I stopnia) o stałą wartość,np.o 0,5 bar (zależnie od reduktora).

Wartości ciśnienia I stopnia nie zmienisz w procesie regulacji - nie ma sruby do regulacji napiecia sprężyny.

Zastanów się,co się będzie dziać,jesli cisnienie w dolocie wynosi np.0,6 bar powyzej atmosferycznego,a skompensowany jest tylko II stopien...cfaniaczek.gif

Napisano

> jak zapewne wiesz,I stopień daje na wejsciu do II stopnia stałe

> ciśnienie,wyższe od atmosferycznego (czy tam innego podanego na

> druga stronę membrany I stopnia) o stałą wartość,np.o 0,5 bar

> (zależnie od reduktora).

> Wartości ciśnienia I stopnia nie zmienisz w procesie regulacji - nie

> ma sruby do regulacji napiecia sprężyny.

> Zastanów się,co się będzie dziać,jesli cisnienie w dolocie wynosi

> np.0,6 bar powyzej atmosferycznego,a skompensowany jest tylko II

> stopien...

gaz nie poleci z I do II ?

Napisano
  • Autor

> gaz nie poleci z I do II ?

winner.gifwinner.gifzlosnik.gif

Napisano

zlosnik2.gif

he he

ale jednak leci, znaczy żew praktyce to ciśnienie w dolocie nie jest na tyle duże aby przeszkadzało I stopniowi

Napisano
  • Autor

> he he

> ale jednak leci, znaczy żew praktyce to ciśnienie w dolocie nie

> jest na tyle duże aby przeszkadzało I stopniowi

takie np.Punto GT ma w peaku doładowanie prawie 1,5 bar cool.gif,a chyba zaden reduktor do instalek mikserowych nie ma ustawionego I stopnia na więcej niż 0,6-0,7 bar...zwykle jest to nawet 0,3-0,4 bar...to jakby miało lecieć bez kompensacji ? wink.gif

Wszystkie reduktory "turbo" mają rownolegle skompensowane oba stopnie...wlasnie w tym (pomijając większą wydajność) zawiera się cala istota reduktorów do turbo zlosnik.gif

Napisano

TURBO! wot i w tym cały szkopuł, zapomniałem że nie tylko wolnossące istnieją na świecie grinser006.gif. Temat mam rozjasniony, dzienks.

Napisano
  • Autor

> TURBO! wot i w tym cały szkopuł, zapomniałem że nie tylko wolnossące

> istnieją na świecie . Temat mam rozjasniony, dzienks.

no to juz dla zupełnego rozjasnienia zarzucam fote reduktora z fabryczną kompensacją obu komór cool.gif:

704801K.jpg

W deklu II stopnia zamiast mojego kolanka zlosnik.gif siedzi trójnik,od którego odchodzi wężyk do I stopnia... wink.gif

Napisano

> no to juz dla zupełnego rozjasnienia zarzucam fote reduktora z

> fabryczną kompensacją obu komór :

> W deklu II stopnia zamiast mojego kolanka siedzi trójnik,od którego

> odchodzi wężyk do I stopnia...

czy w praktyce skompensowanie I stopnia w WOLNOSSĄCYM może coś dać na + lub - ??

Napisano
  • Autor

> czy w praktyce skompensowanie I stopnia w WOLNOSSĄCYM może coś dać na

> + lub - ??

nic a nic... wink.gif

Napisano

No właśnie na zdjęciu tego turbo lovato kompensacj 1 stopnia jest wkręcona z boku reduktora ... czy membranka jest jakoś dziwnie umiejscowiona ,że tak musi być ?? Czy da się na takiej samej zasadzie jak do 2 stopnia dobrać ??

Pytam bo ojciec ma wlasnie reduktorek lovato i krążą mu po głowie myśli o turbo zlosnik.gif (ciekawe dlaczego hehe.gif)

Napisano
  • Autor

> No właśnie na zdjęciu tego turbo lovato kompensacj 1 stopnia jest

> wkręcona z boku reduktora ... czy membranka jest jakoś dziwnie

> umiejscowiona ,że tak musi być ?? Czy da się na takiej samej

> zasadzie jak do 2 stopnia dobrać ??

> Pytam bo ojciec ma wlasnie reduktorek lovato i krążą mu po głowie

> myśli o turbo (ciekawe dlaczego )

w standardowym lowatku otworki kompensacyjne I stopnia sa na deklu I stopnia...musialbym wymontowac reduktor i pogłówkować grinser006.gif

Napisano

No ładne, moze sie przydac waytogo.gif

Tylko teraz tak kombinuje - u mnie w reduktorze fab. tartarini jest takie kolanko podłaczone węzykiem do filtra - tylko ten wezyk ma fi max 5mm i na fabrycznie zamocowanym dolocie przy luzie gasł. Czyli co mam i po co ?

Napisano
  • Autor

> No ładne, moze sie przydac

> Tylko teraz tak kombinuje - u mnie w reduktorze fab. tartarini jest

> takie kolanko podłaczone węzykiem do filtra - tylko ten wezyk ma

> fi max 5mm i na fabrycznie zamocowanym dolocie przy luzie gasł.

> Czyli co mam i po co ?

mialem kiedyś taki reduktor (G79).

To plastikowe kolanko to chyba nie jest kompensacja...na kompensację masz otwór gwintowany (na duze kolanko,jak w moim lowatowskim rozwiązaniu) po drugiej stronie reduktora... wink.gif

Napisano

tak się wprost zapytam: co ma dać taka przeróbka? nie znam się na tym, więc proszę o przystępne wytłumaczenie smile.gif

pozdrawiam

Napisano

> tak się wprost zapytam: co ma dać taka przeróbka? nie znam się na

> tym, więc proszę o przystępne wytłumaczenie

> pozdrawiam

To ze mozesz łapać zimne powietrze z kierunku jazdy.

Normalnie odwracaja rure, bo gasnie jak sie luz wbije.

Napisano

> mialem kiedyś taki reduktor (G79).

> To plastikowe kolanko to chyba nie jest kompensacja...na kompensację

> masz otwór gwintowany (na duze kolanko,jak w moim lowatowskim

> rozwiązaniu) po drugiej stronie reduktora...

Miałeś racje, jest z drugiej strony dziurex i to z gwintem cool.gif

i w tej chwili nie zaslepiony niczym, czyli to byc musi to.

Jakos nigdy tego tak dokładnie nie oglądałem, bo ciasnawo tam.

Mozna gdzies dokupic takie kolanko z gwincikem ?

nie mierzyłem, ale chyba 3/4

Napisano

> mialem kiedyś taki reduktor (G79).

> To plastikowe kolanko to chyba nie jest kompensacja...

Dokładnie tak.

> na kompensację masz otwór gwintowany (na duze kolanko,jak w moim lowatowskim rozwiązaniu) po drugiej stronie reduktora...

Też prawidłowe trafienie, tylko jakiś gwint jest drobnozwojny i nie pasuje do standardowych kolanek.

Napisano

wedlug mnie to troche spora srednice dales tego kolanka hmm.gif ja ma u siebie zrobione na wezyk 6mm ,niesty fotek nie mam

Napisano

może to głupie pytanie z mojej strony, ale...

co daje taka kompensacja?

  • 1 miesiąc później...
Napisano

Czy taka przeróbka da coś przy silniku MPI ale "atmosferycznym" z długim dolotem? hmm.gif

PZDR

Napisano

a jak zdejmę ten dekiel, w którym mam robić dziurę, to płyn chłodniczy mi nie chlupnie?

Napisano

> Miałeś racje, jest z drugiej strony dziurex i to z gwintem

> i w tej chwili nie zaslepiony niczym, czyli to byc musi to.

> Jakos nigdy tego tak dokładnie nie oglądałem, bo ciasnawo tam.

> Mozna gdzies dokupic takie kolanko z gwincikem ?

> nie mierzyłem, ale chyba 3/4

w kolanka i inne tego typu pierdoły można zaopatrzyć się w warsztatach montujacych instalacje gazowe - od razu radzę wydębić tam także nakrętki pasujące do tych nieszczęsnych gwintów, bo w sklepach metalowych jest z nimi ogromny problem

Napisano

> a jak zdejmę ten dekiel, w którym mam robić dziurę, to płyn

> chłodniczy mi nie chlupnie?

Płyn jest po drugiej stronie więc nie chlupnie

Napisano

> Płyn jest po drugiej stronie więc nie chlupnie

Tak mi sie wydawało, ale wolałem się upewnić.

Dziękuję za błyskawiczną odpowiedź.

  • 3 tygodnie później...
Napisano

Korzystając z okazji że miałem aparat przy aucie walnałem kilka fotek mojego rozwiązania kompensacji czyli bez łączenia z dolotem tylko z lejkiem na przedzie grinser006.gif

276966441-kompensacja1.jpg

tu podłączenie do jednego z oczejk kompensacji (drugie zaslepione) tak aby nie wiercić gwarancyjego reduktora

i poniżej wejście na wdmuch czyli lejek

276966441-kompensacja2.jpg

post-36196-14352471049107_thumb.jpg

Napisano

> Korzystając z okazji że miałem aparat przy aucie walnałem kilka fotek

> mojego rozwiązania kompensacji czyli bez łączenia z dolotem

> tylko z lejkiem na przedzie

a co to jest """""lejek na PRZEDZIE """ ?? biglaugh.gifbiglaugh.gifbiglaugh.gifrotfl.gifrotfl.gifrotfl.gif

Napisano

> a co to jest """""lejek na PRZEDZIE """ ??

poczytaj mój post z początku wątku

Napisano

> Korzystając z okazji że miałem aparat przy aucie walnałem kilka fotek

> mojego rozwiązania kompensacji czyli bez łączenia z dolotem

> tylko z lejkiem na przedzie

> tu podłączenie do jednego z oczejk kompensacji (drugie zaslepione)

> tak aby nie wiercić gwarancyjego reduktora

> i poniżej wejście na wdmuch czyli lejek

ćwiczyłem Twoje rozwiązanie z lejkiem i musze powiedziec, że u mnie nie zadziałało - tak jakby parownik w ogóle nie dostawał zwiększonego ciśnienia; za to podłaczenie pod dolot działa bez zarzutu; jest jeszcze jedna różnica z układem Kolegi - jeden z otworów kompensacyjnych jest odsłonięty, dzięki temu udało się zniwelować przydławienie silnika wynikajace z podciśnienie w doloci po gwałtownym dodaniu gazu

w załączeniu foty kompensacji z corsie c12nz

kolanko wkręcone w własnoręcznie wykonaną dziurę w deklu parownika i skontrowane nakrętką; w dolot wkręcona tuleja nagwintowana jednostronnie (też wydębiona w warsztacie lpg)

276968313-doparownika2.jpg

post-31637-14352471054106_thumb.jpg

Napisano

Rozumiem, że u mnie żeby założyć kompensację II stopnia musiałbym zdemontować cały parownik, bo niestety jest niefortunnie zamontowany frown.gif Mam rację?

Parownik Bigas

276971791-Parownik.JPG

post-56520-14352471071635_thumb.jpg

Napisano

a nie jesteś w stanie odkręcić samego dekla od strony membrany? i tak będziesz musiał t zrobić, żeby wiwiercić dziurę...

Napisano

Widzisz jakieś pozytywne efekty przeróbki?

Bo tak czytam

i czytam,

i czytam,

i się zastanawiam,

czy coś nie porzeźbić u siebie spineyes.gif

Mam podobny silnik tylko 1.4, w sumie chodzi OK, rure z filtra mam zdjętą, ala gaśnie przez krokowca.

Spalanie mam troche duże ale jescze w normie - max 11L/miasto

Wiec nie wiem co kompensacja może mi dać?

Pozdr

Napisano

Po regulacji przez zaprzyjaźnionego mechanika auto pracuje w sposób zadowalający:

- obroty biegu jałowego na postoju sa stabilne

- po wrzuceniu na luz przy prędkości ok 90 km/h silnik nie gasnie, obroty utrzymują sie na poziomie 1000-1050 (przy wyższych prędkościach nie testowałem)

- nie ma żadnych przydławień podczas raptownego dodania gazu

- przedwczoraj zatankowałem rano 28 litrów gazu, zrobiłem w trasie 340 km, potem ok 15 km na miescie i nadal jest gaz w zbiorniku (tylko nie wiem ile), więc w porównaniu z wczesniejszym spalaniem jest to wyraźnie mniej (palił ok 9,5-10,5 litra na 100 km bez różnicy miasto czy trasa)

- prędkość 110/km/h rozwija bez problemu i widocznego wysiłku, max doszedł do 130, a więcej nie sprawdzałem... smile.gif

upatruję przyczyny w zasilaniu zimnym powietrzem wtłaczanym przez fabryczny dolot - wcześniej zasysał ciepłe z komory silnika, stąd zapewne wyższe spalanie i słabsze osiagi.

silnik c12nz jest słabiutki (45 koni) i dlatego każda różnica w jego pracy jest widoczna na osiągach; tutaj jestem pewien, że zmiana jest na +

przeróbkę polecam, nie jest skomplikowana a daje wiele frajdy

PZDR

Napisano

> a nie jesteś w stanie odkręcić samego dekla od strony membrany? i tak

> będziesz musiał t zrobić, żeby wiwiercić dziurę...

No muszę się przyjrzeć, przede wszystkim czy wejdzie mi tam jeszcze kolanko ???

Napisano

> silnik c12nz jest słabiutki (45 koni) i dlatego każda różnica w jego

> pracy jest widoczna na osiągach; tutaj jestem pewien, że zmiana

> jest na +

> przeróbkę polecam, nie jest skomplikowana a daje wiele frajdy

> PZDR

Twoje 45kucy do corsy, to jak moje 60 w astrze kombi grinser006.gif

Troche dużo Ci palił, mój pali podobnie - trasa min 8, miasto max 11. Przeważnie wychodzi między 10-11.

Może pobawie się i zobaczymy co wyjdzie.

Nie wiem tylko gdzie włączyć się w dolot.

Przed filtrem jest kiepsko z miejscem, chyba że w ten gumowy łącznik?, a może wykorzystam patent lejkowy?

Jak będe miał troche czasu to się pobawie.

Pozdr

Napisano

U mnie wygląda to jak na fotkach, jednak musiałem udrożnić jeden z fabrycznych otworów w pokrywie membrany.

komp16et.jpg

Napisano

> Korzystając z okazji że miałem aparat przy aucie walnałem kilka fotek

> mojego rozwiązania kompensacji czyli bez łączenia z dolotem

> tylko z lejkiem na przedzie

> tu podłączenie do jednego z oczejk kompensacji (drugie zaslepione)

> tak aby nie wiercić gwarancyjego reduktora

> i poniżej wejście na wdmuch czyli lejek

Mam zamiar w piątek się wziąść za to, więc dwa pytanka:

Czy nie ma potrzeby, żeby powietrze szło przez filtr?

Czy taki mały przekrój węża jest wystarczający?

Napisano

> Mam zamiar w piątek się wziąść za to, więc dwa pytanka:

> Czy nie ma potrzeby, żeby powietrze szło przez filtr?

nie ma

> Czy taki mały przekrój węża jest wystarczający?

nie jest taki mały? blush.gif

Napisano

> Czy taki mały przekrój węża jest wystarczający?

>> nie jest taki mały?

Zastanawiałem się dlatego, że do filtra powietrza i dalej powietrze idzie grubszym wężem blush.gif

Mam nadzieję, że nic jutro nie zepsuję smile.gif

Czy muszę zakręcać butlę z gazem dla bezpieczeństwa?

Napisano

> Zastanawiałem się dlatego, że do filtra powietrza i dalej powietrze

> idzie grubszym wężem

ale ty przeciez chcesz zrobic kompensację a nie dolot , chyba że się mylę? chodzi o wyrównanie ciśnień,

> Mam nadzieję, że nic jutro nie zepsuję

> Czy muszę zakręcać butlę z gazem dla bezpieczeństwa?

jak będziesz odpinał reduktor, albo rozkręcał to trzeba wypalić gaz z rurek, wtedy można zakręcić kurek. Ja co prawda wypinałem tylko jedną z wsuwek elektrozaworu na butli.

Napisano

> ale ty przeciez chcesz zrobic kompensację a nie dolot , chyba że się

> mylę? chodzi o wyrównanie ciśnień,

bow.gif Kompensacja trudne słowo zlosnik.gif Zgadza się.

Napisano

Eh muszę wtrącić tutaj swoje trzy gorsze, bo wypowiedzi niektórych ludzi sprawiają wrażnie niedoinformowynych.

A więc idea kompensacji jest jak najbardziej słuszna. I co ona daje ? Wiele samochodów ma tak ustawiony dolot że w trakcie jazdy powietrze jest łapane w układ i powstaje tam nadciśnienie. Dzięki temu podciśnieniu więcej mieszanki paliwowo powietrznej może się dostać do cylindra (lepsze napełnienie cylindrów) a w związku z tym zwiększenie sprawności silnika.

W momęcie przerabiania samochodu na gaz również ukł. dolotowym musiał ulec pewnej drobnej zmianie, mianowicie wlot powietrza został tak przestawiony (ew. przytkany) że w trakcie jazdy nie pojawia się w nim podciśnienie. W najgorszym przypadku, w wyniku tej przeróbki dolot stracił możliwość pobierania chłodnego powietrza. Od tego mementu może już tylko pobierać nagrzane powietrze z komory silnika.

A jak wiadomo, każda rzecz podgrzana, rozszerza się, a więc to powietrze, które teraz wpada do silnika w danej jednostce jest go mniej ( bo jest rzadsze) I tutaj już możemy sobie dośpiewać, mniej powietrza, gorsze napełnienie, mniejsza skuteczność silnika...

Teraz ktoś może zapytać o sensowność takiej przeróbki gazowników.

Żeby ją zrozumieć trzeba by było znać zasadę działania reduktora, a to jest temat na osobne wypracowanie. Co więcej to jest forum gazowe, wszyscy i tak znają tą zasadę działania, więc nie piszę.

W ogromnym przybliżeniu przeróbkę wlotu powietrza robi się po to żeby podczas jazdy silnik nie dostawał zbyt ubogiej mieszanki, a w konsekwencji gasł.

I teraz idea tej kompensacji polega na... skompensowaniu tego nadciśnienia, które pojawia się podczas jazdy w układzie dolotowym, a w związku z tym możliwość przywrócenia układu do pierwotnego stanu (kompensacja tylko wtedy ma sens)

Tutaj mała uwaga.

Niektórzy ludzie piszą że zakładając u siebie przewód do kompensacji i zakańczają go lejkiem. Jest to złe złe, jak najgorsze rozwiązanie. Już tłumaczę dlaczego: mianowicie ten lejek może powodować iż powstałe nadciśnienie podczas jazdy będzie miało inną wartość niż w układzie dolotowym ( jest to związane z innym kształtem lejka, innym jego umiejscowieniem niż fabryczny wlot powietrza a w związku z tym, mniejszym lub większym pędem powietrza jaki będzie na niego padał itp.)

I teraz znowu w maksymalnym uproszczeniu, może to powodować "niedostateczną kompensację" lub "zbytnią kompensację" Efektem jest zbyt uboga, lub zbyt bogata mieszanka gazowo powietrzna. I teraz może się zdarzyć iż posiadacz samochodu będzie się cieszył że ma wyregulowaną instalację gazową.. tak wyregulowaną i to bardzo dobrze.. ale na postoju, bo już podczas jazdy kompensacja będzie psuła cały efekt. Przecież nikt nie lubi niewyregulowanej instalacji, a ciągła jazda na zbyt ubogiej mieszance bardzo bardzo nadwyręża silnik.

Tak, więc jeśli już podłączać wężyk od parownika to jak najbliżej wkładu filtra ( tylko przed filtrem !! działanie reduktora jest również powiązane ze spadkiem ciśnienia na filtrze powietrza) , (nawet nie na wlocie powietrza, bo tam morze dochodzić do różnych zawirowań..) wystarczy 5-6 milimetrowy wężyk. Tamtędy nie płynie żadne powietrze, rozchodzi się jedynie ciśnienie;)

Pozdrowienia od studenta, pasjonata samochodów,a zwłaszcza budowy silników atmosferycznych.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.