Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Technika wjazdu na podjazd - pytanie lajkonika

Featured Replies

Napisano

Jak bezpiecznie wjechać na podjazd jak niżej, coby się nie wyglebić?

Miejsca na gibanie się na boki nie ma - jest w miarę wąsko.

287923788-podjazd3.jpg

post-77038-14352525837597_thumb.jpg

Napisano

łojezuu ja bym nie wjechał.

Ale TEORETYCZNIE tak bym się starał.

- wymanewrować moto na środek, nie ustawiać się tuż przed wzniosem, tylko zostawić rozbieg

- patrzeć nieruchomo w dal, gdzie pani ma pupę

- kółka się kręcą to moto stabilne - jakąś tam prędkość trzeba mieć

- albo ciągniemy gazem (na półsprzęgle ??) jednocześnie hamując nożnym.

w zasadzie to przepustnica w jednym położeniu a korekty prędkości nożnym. A w zasadzie nie będzie czasu na korekty.

Ciągniecie gazem i hamowanie jednocześnie nożnym fajnie stabilizuje.

Generalnie IMHO to kwestia psychiki - there is no spoon, eeee barierek...

sposób drugi:

kupić SM lub krosa i po schodach ....

Napisano

> łojezuu ja bym nie wjechał.

> Ale TEORETYCZNIE tak bym się starał.

> - wymanewrować moto na środek, nie ustawiać się tuż przed wzniosem, tylko zostawić rozbieg

> - patrzeć nieruchomo w dal, gdzie pani ma pupę

> - kółka się kręcą to moto stabilne - jakąś tam prędkość trzeba mieć

> - albo ciągniemy gazem (na półsprzęgle ??) jednocześnie hamując nożnym.

> w zasadzie to przepustnica w jednym położeniu a korekty prędkości nożnym. A w zasadzie nie będzie

> czasu na korekty.

> Ciągniecie gazem i hamowanie jednocześnie nożnym fajnie stabilizuje.

> Generalnie IMHO to kwestia psychiki - there is no spoon, eeee barierek...

> sposób drugi:

> kupić SM lub krosa i po schodach ....

No właśnie gdzieś oglądałem filmik jak pokonywać ciasne i kręte parkingówki to właśnie koleś pokazywał że najstabilniej prowadzi sie moto na delikatnym gazie prędkość regulując hamplem nożnym. Dziwnie to się oglądało ale widać było stabilność motocykla hmm.gif

Napisano

> Jak bezpiecznie wjechać na podjazd jak niżej, coby się nie wyglebić?

> Miejsca na gibanie się na boki nie ma - jest w miarę wąsko.

Ja bym po prostu pojechał środkiem zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> łojezuu ja bym nie wjechał.

Moje doświadczenie na moto to powiedzmy jakieś 20-30 godzin i dałem radę 3 razy bez gleby, choć nie ukrywam, że było blisko hehe.gif - pewnie nie będzie mi do śmiechu jak poharatam moto oslabiony.gif

- za 1 razem zgasł mi w połowie podjazdu, ale jakoś się odratowałem (wjazd na raty)

- za 2 razem mało co nie zahaczyłem kierownicą o barierkę już na samej górze

- za 3 razem wjazd na 2 raty, ale już silnik nie zgasł

> Ale TEORETYCZNIE tak bym się starał.

> - wymanewrować moto na środek, nie ustawiać się tuż przed wzniosem, tylko zostawić rozbieg

> - patrzeć nieruchomo w dal, gdzie pani ma pupę

> - kółka się kręcą to moto stabilne - jakąś tam prędkość trzeba mieć

> - albo ciągniemy gazem (na półsprzęgle ??) jednocześnie hamując nożnym.

> w zasadzie to przepustnica w jednym położeniu a korekty prędkości nożnym. A w zasadzie nie będzie

> czasu na korekty.

> Ciągniecie gazem i hamowanie jednocześnie nożnym fajnie stabilizuje.

> Generalnie IMHO to kwestia psychiki - there is no spoon, eeee barierek...

> sposób drugi:

> kupić SM lub krosa i po schodach ....

Za mało miejsca i czasu na manewrowanie 3 elementami: gaz, sprzęgło, hamulec i do tego trzeba się skupić na utrzymaniu równowagi i żeby nie wjechac w barierkę lub murek

Napisano
  • Autor

> Ogień i do przodu

Gdyby wjazd był tej szerokości co schody to się zgodzę, ale niestety nie jest

Napisano

Nie wjeżdżać

to dla wózków chyba

Napisano
  • Autor

> Ja bym po prostu pojechał środkiem

Zapewne jeszcze po poręczy rotfl.gifwpysk.gif

Nie wiem, nie znam się na tym zbytnio, ale zastnawiam się jak utrzymać stabilnie moto przy takim podjeździe i niewielkiej prędkości

Opcje:

- siedzieć w siodle, nogi dotykają ziemi; gorsza stabilność, ale w razie "W" mamy punkty podparcia

- siedzieć w siodle, nogi na podnóżkach; lepsze panowanie nad balansem moto, ale większa zwłoka w szukaniu podparcia nogami w razie "W"

- stajemy na podnóżkach; chyba najlepszy balans moto, ale w razie "W" nie ma co szukać podparcia, bo szybciej wylądujemy na boku z poharatanym moto

Może istnieją jeszcze jakieś inne, łatwiejsze niewiem.gif

Napisano
  • Autor

> Nie wjeżdżać

> to dla wózków chyba

Zdaje sobie z tego sprawę.

Nie robię tego dla zabawy. oslabiony.gif

Chodzi o to, żeby mi nie zajumali sprzetu zbyt łatwo.

Napisano

Pełnym ogniem, patrząc w punkt "dalej" niż końcówka podjazdu zlosnik.gif

A na poważnie, w zależności od 2oo czy "dają radę na lekkim gazie", w miarę powoli, bez szarpnięć.

Napisano

Im szybciej, tym stabilniej! old.gif

Napisano
  • Autor

> Pełnym ogniem, patrząc w punkt "dalej" niż końcówka podjazdu

> A na poważnie, w zależności od 2oo czy "dają radę na lekkim gazie", w miarę powoli, bez szarpnięć.

Raczej każdym da radę. Kwestia operowania gazem i jazda na półsprzęgle

Napisano
  • Autor

> Im szybciej, tym stabilniej!

Boję się, że jak pojadę szybciej to nie wceluje pomiędzy poręcz a murek grinser006.giffacepalm%5B1%5D.gif

Napisano

A spytał ktoś w ogóle po co chcesz tam wjechać?

Domniemam, że tam motocyklem wjeżdżać nie wolno!?

Napisano

> Jak bezpiecznie wjechać na podjazd jak niżej, coby się nie wyglebić?

> Miejsca na gibanie się na boki nie ma - jest w miarę wąsko.

Pytasz jakby to był motocykl z bocznym wózkiem. Może najpierw poćwicz trochę jazdę z minimalnymi prędkościami a "problem" sam się rozwiąże

Napisano

> Jak bezpiecznie wjechać na podjazd jak niżej, coby się nie wyglebić?

> Miejsca na gibanie się na boki nie ma - jest w miarę wąsko.

Bez problemu. Środkiem, by sprzętu nie porysować, i delikatnie operować gazem, sprzęgłem oraz hamulcem i powinieneś wjechać zlosnik.gif20.GIFok.gif

Napisano
  • Autor

> A spytał ktoś w ogóle po co chcesz tam wjechać?

> Domniemam, że tam motocyklem wjeżdżać nie wolno!?

Tak - temat już poruszany

Jest na pierwszej stronie

Napisano

ogień i do przodu..., pozycja dowolna smile.gif

swoją 50-tką nie raz takie podjazdy pokonywałem, kwestia psychiki ;p

ps. jakim moto tam wjeżdżasz??

Napisano
  • Autor

> ogień i do przodu..., pozycja dowolna

Czy ja wiem czy dowolna - póki co próbuje znaleźć optymalną

> swoją 50-tką nie raz takie podjazdy pokonywałem, kwestia psychiki ;p

> ps. jakim moto tam wjeżdżasz??

VERSYS

Napisano

> Jak bezpiecznie wjechać na podjazd jak niżej, coby się nie wyglebić?

> Miejsca na gibanie się na boki nie ma - jest w miarę wąsko.

ruszyc i wjechac

Napisano

> Raczej każdym da radę. Kwestia operowania gazem i jazda na półsprzęgle

a po cholere polsprzeglo?

Napisano

> Zapewne jeszcze po poręczy

> Nie wiem, nie znam się na tym zbytnio, ale zastnawiam się jak utrzymać stabilnie moto przy takim

> podjeździe i niewielkiej prędkości

> Opcje:

> - siedzieć w siodle, nogi dotykają ziemi; gorsza stabilność, ale w razie "W" mamy punkty podparcia

> - siedzieć w siodle, nogi na podnóżkach; lepsze panowanie nad balansem moto, ale większa zwłoka w

> szukaniu podparcia nogami w razie "W"

> - stajemy na podnóżkach; chyba najlepszy balans moto, ale w razie "W" nie ma co szukać podparcia,

> bo szybciej wylądujemy na boku z poharatanym moto

> Może istnieją jeszcze jakieś inne, łatwiejsze

juz wiem w czym tkwi Twoj problem - za duzo myslisz

Napisano

> łojezuu ja bym nie wjechał.

> Ale TEORETYCZNIE tak bym się starał.

> - wymanewrować moto na środek, nie ustawiać się tuż przed wzniosem, tylko zostawić rozbieg

> - patrzeć nieruchomo w dal, gdzie pani ma pupę

> - kółka się kręcą to moto stabilne - jakąś tam prędkość trzeba mieć

> - albo ciągniemy gazem (na półsprzęgle ??) jednocześnie hamując nożnym.

> w zasadzie to przepustnica w jednym położeniu a korekty prędkości nożnym. A w zasadzie nie będzie

> czasu na korekty.

> Ciągniecie gazem i hamowanie jednocześnie nożnym fajnie stabilizuje.

> Generalnie IMHO to kwestia psychiki - there is no spoon, eeee barierek...

> sposób drugi:

> kupić SM lub krosa i po schodach ....

kuzwa, podjazd ze 4 metry a dywagacje na poziomie akademickim

Napisano

Jeszcze @Andy

i

temat można zamykać zlosnik.gifzlosnik.gifwpysk.gif

Napisano

> Jeszcze @Andy

> i

> temat można zamykać

pierwsze jego pytanie czy ma ABS zlosnik.gif

Napisano

> pierwsze jego pytanie czy ma ABS

Nieprawda - poka przednia oponę hehe.gif

[boszzzz co za trole clown.gif]

Napisano

> pierwsze jego pytanie czy ma ABS

A drugie czy nie ma litra grinser006.gif

Napisano
  • Autor

> a po cholere polsprzeglo?

No a jak?

Jeśli wjedziesz większą prędkością i nie wcelujesz się w punkt to nie będziesz miał możliwości/czasu na korektę.

Napisano

> No a jak?

> Jeśli wjedziesz większą prędkością i nie wcelujesz się w punkt to nie będziesz miał

> możliwości/czasu na korektę.

a po co wjezdzac z wieksza predkoscia? ludzie, wyczucie gazu sie klania

Napisano

> Ja bym po prostu pojechał środkiem

Ty to bys wjechal schodami i zjechal podjazdem ......... chociaz moja lokomotywa tez to jest wykonalne

Napisano

> a po co wjezdzac z wieksza predkoscia? ludzie, wyczucie gazu sie klania

Dokladnie, tak samo wyjezdzam pod gorke od siebie z garazu. Owszem, lapa kontrolnie na klamce sprzegla gdyby trzeba bylo go uzyc, ale nie jade pelnym ogniem.

Napisano

> Ty to bys wjechal schodami i zjechal podjazdem

W sumie to chyba masz rację hehe.gif

Napisano

> Jak bezpiecznie wjechać na podjazd jak niżej, coby się nie wyglebić?

> Miejsca na gibanie się na boki nie ma - jest w miarę wąsko.

no może być problem bo jeśli tam gdzie jest ta pani są drzwi to można nie zdążyć wyhamować po wkoczeniu na drugą półkę zlosnik.gif

Napisano

> Moje doświadczenie na moto to powiedzmy jakieś 20-30 godzin i dałem radę 3 razy bez gleby, choć nie

> ukrywam, że było blisko - pewnie nie będzie mi do śmiechu jak poharatam moto

> - za 1 razem zgasł mi w połowie podjazdu, ale jakoś się odratowałem (wjazd na raty)

> - za 2 razem mało co nie zahaczyłem kierownicą o barierkę już na samej górze

> - za 3 razem wjazd na 2 raty, ale już silnik nie zgasł

> Za mało miejsca i czasu na manewrowanie 3 elementami: gaz, sprzęgło, hamulec i do tego trzeba się

> skupić na utrzymaniu równowagi i żeby nie wjechac w barierkę lub murek

jesli bedziesz skupiony na murku i barierce to na pewno w nie wjedziesz skup sie na szczycie i tam patrz zlosnik.gif

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.