Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Test opon całorocznych w odniesieniu do zimowych i letnich

Featured Replies

Napisano

> Tak twierdzi też oponiarz, u którego opony zmieniam.

> Uogólniać nie mam zamiaru - piszę co wiem zamiast gdybania.

> Zresztą - limit 5 lat i tak powoduje, że wielosezonowe są ekonomicznie nieopłacalne.

Jaki limit 5 lat?

Napisano

> Jaki limit 5 lat?

Że po 5 latach zimówka się ślizga.

Napisano

> ale bywa i 60

> niekoniecznie, jest dużo zmiennych

> Tak i blokować ruch 30/h , bo zakładam że tych co nie wyjadą liczy się w promilach

> Wolę mieć tak przez cały rok.

Tylko zimą jadący ostrożnie, porusza się z prędkością jak napisałeś 30/h. W przypadku wypadnięcia z drogi , czy najechania na tył kogoś, szkody są tylko w sprzęcie.

Latem "orzeł" na wielosezonowych posuwa autostradą 180/h i więcej bo ma uniwersalne opony. I droga hamowania w porównaniu do letnich, to już wtedy jest znacząco większa. I prędkość "wypadnięcia" też sporo większa. Wtedy ryzyko utraty zdrowia, czy życia jest też większe.

Sam używam trzech rodzajów opon.

Zimowe w zimie.

Letnie zwykłe na okresy przejściowe.

Latem sliki drogowe.

I to jest najlepszy zestaw.

Napisano

> Mam wrażenie, że nie za bardzo rozróżniasz liczby.

Masz złe wrażenie i nic na to nie poradzę, a gierkę procentami pozostawię Tobie hehe.gif

Napisano

> Masz złe wrażenie i nic na to nie poradzę, a gierkę procentami pozostawię Tobie

Jeżeli mam złe wrażenie, to oznacza, że 0.1% to jednocześnie bardzo dużo i bardzo mało. I to już nie jest wrażenie, lecz czysta logika. Stosując twoje założenie otrzymujemy więc sprzeczność. Nic na to nie poradzę.

Napisano

> Tak twierdzi też oponiarz, u którego opony zmieniam.

Quote:

Spoko, też znam takiego gumiarza co jeździ na starych oponach i też jest super zadowolony (przynajmniej tak mówi).


> Uogólniać nie mam zamiaru - piszę co wiem zamiast gdybania.

Z czego wychodzi, że 10 letnie opony zimowe są super hehe.gifok.gif

Quote:

Założyłem do nowego samochodu. Bez różnicy.

Stary semperit vs nowy dunlop winter sport 4d.


Ten Semperit ma co prawda 9 lat, ale co tam, nie ma różnic do nowej.

> Zresztą - limit 5 lat i tak powoduje, że wielosezonowe są ekonomicznie nieopłacalne.

Wniosek raczej nieuzasadniony, skoro średnio wychodzi koszt bezpośredni podobnie, a dodatkowo eksploatuje się opony w maks. 3 sezonie.

Napisano

> Że po 5 latach zimówka się ślizga.

Rękę dam sobie uciąć, że 80% aut jak nie więcej śmiga na zimówkach 5-letnich i starszych. Jakoś na ulicach ślizgania nie widać za bardzo.

Napisano

> Jeżeli mam złe wrażenie, to oznacza, że 0.1% to jednocześnie bardzo dużo i bardzo mało. I to już

> nie jest wrażenie, lecz czysta logika. Stosując twoje założenie otrzymujemy więc sprzeczność.

> Nic na to nie poradzę.

Przykro mi, to są Twoje założenia, które mi próbujesz przypisać. Intencję widzę hehe.gifpalacz.gif

Napisano

> Tylko zimą jadący ostrożnie, porusza się z prędkością jak napisałeś 30/h. W przypadku wypadnięcia z

> drogi , czy najechania na tył kogoś, szkody są tylko w sprzęcie.

> Latem "orzeł" na wielosezonowych posuwa autostradą 180/h i więcej bo ma uniwersalne opony. I droga

> hamowania w porównaniu do letnich, to już wtedy jest znacząco większa. I prędkość

> "wypadnięcia" też sporo większa. Wtedy ryzyko utraty zdrowia, czy życia jest też większe.

> Sam używam trzech rodzajów opon.

> Zimowe w zimie.

> Letnie zwykłe na okresy przejściowe.

> Latem sliki drogowe.

> I to jest najlepszy zestaw.

Przejrzałeś wyniki tego testu ? W zimie na śniegu różnica w drodze hamowania między uniwersalna a letnią jest 100 % czyli prawie 30 m. więcej przy 50 km/h.

Na suchym między letnia a uniwersalną przy 100 km/h z 10% czyli ok 3-4 m. więc nie przesadzaj.

Napisano

> Z czego wychodzi, że 10 letnie opony zimowe są super

Z opisanych przypadkach - na pewno. Staraj się nie uogólniać bez sensu, a jeżeli już - nie przypisuj tego uogólniania innym.

> Ten Semperit ma co prawda 9 lat, ale co tam, nie ma różnic do nowej.

No i co poradzisz?

> Wniosek raczej nieuzasadniony, skoro średnio wychodzi koszt bezpośredni podobnie, a dodatkowo

> eksploatuje się opony w maks. 3 sezonie.

Całoroczne są raczej droższe i od zimówek i od letnich.

Napisano

> Rękę dam sobie uciąć, że 80% aut jak nie więcej śmiga na zimówkach 5-letnich i starszych. Jakoś na

> ulicach ślizgania nie widać za bardzo.

Więc witaj w klubie "nieznających się na rzeczy ale twierdzących jak jest w rzeczywistości".

Napisano

> Więc witaj w klubie "nieznających się na rzeczy ale twierdzących jak jest w rzeczywistości".

Bardziej na podstawie obserwacji ulicy, jakoś auta nie tańczą masowo zimą a większość nie jeździ na świeżych kołach.

Napisano

> Przykro mi, to są Twoje założenia, które mi próbujesz przypisać. Intencję widzę

Quote:

- Ale co dużo? 1% czy dziesięciokrotność?

- Jedno i drugie.

- Gdybym napisał:

0.0001%

vs

0.1%

to też byś twierdził "jedno i drugie"?

- Tak.


Dla ciebie więc 0.1% (awaryjność nowych) oraz 1% (awaryjność kilkuletnich) to DUŻO.

Napisano

> Sam używam trzech rodzajów opon.

Serio ? W 82 konnym potworze ?

Rozumiem, że jakby to było dopuszczalne, to miałbyś także zestaw z krótkim kolcem i długim kolcem na zimę ?

Codziennie rano wstajemy godzinkę wcześniej, analizujemy prognozę, hop do garażu, szybki pit-stop - poranna rozgrzewka jak znalazł.

A co jak dzień zaczyna się słonecznie, a w południe jest ulewa ? Szybki pit-stop zamiast obiadu i już opona deszczowa na kołach ?

Napisano

> Rękę dam sobie uciąć, że 80% aut jak nie więcej śmiga na zimówkach 5-letnich i starszych. Jakoś na

> ulicach ślizgania nie widać za bardzo.

A kto pisał, że to ślizganie to ma być widać wprost na oko? Opony tracą swoje właściwości, komfort oraz robią się bardziej awaryjne. Przy zwykłej eksploatacji dookoła komina z punktu widzenia zwykłego kierowcy tego nie widać/nie czuje się. Dodaj do tego, że w takich okresach jeździ się jednak wolniej i ostrożniej.

Napisano

> Dla ciebie więc 0.1% (awaryjność nowych) oraz 1% (awaryjność kilkuletnich) to DUŻO.

Nie kombinuj - to Twój wniosek i mi go nie przypisuj. Wzrost awaryjność 10, 100 czy 1000 razy to bardzo dużo i naprawdę średnio mnie interesuje Twoja żonglerka cyferkami. Wiesz co to znaczy łapać kapcia 10, 100, 1000 razy częściej? To zdaje się jest oczywiste i doktoratu z tego robić nie trzeba hehe.gifhehe.gifpalacz.gif

Napisano

> Nie kombinuj - to Twój wniosek i mi go nie przypisuj.

To nie wniosek, tylko fakt. Odpowiedziałeś tak samo na 2 pytania - odnośnie 0.1% i 1%.

> Wzrost awaryjność 10, 100 czy 1000 razy to

> bardzo dużo i naprawdę średnio mnie interesuje Twoja żonglerka cyferkami.

To nawet dobrze, bo nie o cyferki tu chodzi.

Napisano

> To nie wniosek, tylko fakt. Odpowiedziałeś tak samo na 2 pytania - odnośnie 0.1% i 1%.

Nie:

Quote:

A ten gwałtowny wzrost awarii to może być wzrost np. z 0.1% na 1%. Dziesięciokrotnie więcej, czyż nie?


Quote:

> Ale co dużo? 1% czy dziesięciokrotność?

> Bo jak to drugie, to mam lepszy przykład:

> wcześniej 0.01%, teraz 1% - i masz stukrotność.


Jedno i drugie.

1% awaryjności to bardzo dużo, wzrost 10 krotny również.

Stukrotność to jeszcze większy wzrost awaryjności.

Quote:

Gdybym napisał:

0.0001%

vs

0.1%

to też byś twierdził "jedno i drugie"?


Tak - to już wzrost ile razy? 1000? No, skoro łapanie kapcia na nowych to 0.0001%, a po 5 latach *1000 to już jest super bardzo dużo.

Ty sobie wyciągnąłeś z tego, że 0,1% to to samo co 1% i jeszcze próbujesz mi wmówić, że ja jestem tego autorem. Niestety, to Twoje wnioski i jak napisałem, intencję widać na kilometr i całkowicie się zgadzam z tym co napisałeś, że:

> To nawet dobrze, bo nie o cyferki tu chodzi.

Pragnę podziękować, że nie muszę już szukać tej chwili, by odszukac materiałów Dekry

Quote:

spróbuję odszukać to opracowanie/raport, czy co tam było, ale wzrost był naprawdę duży


ponieważ Tobie nie chodzi o cyferki, a oni jednak się nimi zajmowali old.gif

Napisano

> Oni jeżdżą "bezpiecznie". Bo jak on jedzie 20 to znaczy że szybciej się nie da. Ci, co jadą

> szybciej to piraci i mordercy drogowi. Jeszcze zajmuje lewy pas żeby nikt nie wyprzedzał. To

> dla bezpieczeństwa innych. Pamiętaj

rotfl.gif Normalnie sami instruktorzy bezpiecznej jazdy rotfl.gif

Napisano

> Z opisanych przypadkach - na pewno. Staraj się nie uogólniać bez sensu, a jeżeli już - nie

> przypisuj tego uogólniania innym.

Quote:

A zimówki wcale tak szybko się nie starzeją - przynajmniej semperity.


Hmmm, to Twoje słowa. Kto tutaj uogólnia (bez sensu zlosnik.gif ) na podstawie jednego przypadku? hehe.gifpalacz.gif

> No i co poradzisz?

Nie nie poradzę i mogę najwyżej stwierdzić, że tak Ci się wydaje. Masz jak najbardziej prawo do swej opinii.

> Całoroczne są raczej droższe i od zimówek i od letnich.

Vredestein (akurat pierwsze z brzegu, w cenniku nie było Michelin):

Vredestein Snowtrac 3 320

Vredestein Quatrac 3 361

Vredestein Sportrac 5 322

Różnica w 5 latach (8 * wielosezonówka - 4 * letnia - 4 * zimowa) = 320zł

Dokładamy jedną wymianę wielozesonówek + 80zł = 400zł

Wymiany zimowychh/letnie = 10 wymiam, 2 na sezon lato/zima * 80zł = 800zł.

400zł taniej wychodzą 2 komplety wielozezonówek vs 2 komplety letnich/zimowych w okresie 5 lat.

To co tutaj jest raczej droższe? hmm.gifpalacz.gif

Chwilo pomijam czas spędzony na tych wymianach i koszty przechowywania opon sezonowych busted.gif

Napisano

> Tylko zimą jadący ostrożnie, porusza się z prędkością jak napisałeś 30/h. W przypadku wypadnięcia z

> drogi , czy najechania na tył kogoś, szkody są tylko w sprzęcie.

Jasne, masz rację. Jednak idąc tym torem, to zaraz znajdzie się ktoś kto powie, że jadąc 10km/h nawet sprzętu nie poniszczy, a to tylko różnica 20km. screwy.gif

Paradoksalnie, taka jazda generuje więcej sytuacji niebezpiecznych. Bo po kilku kilometrach zawsze znajdzie się ktoś, komu puszczą nerwy i zechce wyprzedzać, a tu już bywa niebezpiecznie, zwłaszcza w zdenerwowaniu. no.gif

> Latem "orzeł" na wielosezonowych posuwa autostradą 180/h i więcej bo ma uniwersalne opony. I droga

> hamowania w porównaniu do letnich, to już wtedy jest znacząco większa. I prędkość

> "wypadnięcia" też sporo większa. Wtedy ryzyko utraty zdrowia, czy życia jest też większe.

Takich powinno się eliminować z drogi zabieraniem uorwanień tak jak chorym psychiczne. sick.gif

> Sam używam trzech rodzajów opon.

> Zimowe w zimie.

> Letnie zwykłe na okresy przejściowe.

> Latem sliki drogowe.

> I to jest najlepszy zestaw.

No ja aż taki ekstremista nie jestem ale staram się mieć przyzwoitej klasy opony zimowe i letnie. Tyłka szkłem nigdy nie podcierałem i wymieniam opony kiedy już są słabe a nie kiedy są łyse. Moje auto to nie potwór bo zaledwie 120KM i stawiam raczej na wygodę niż sport na ulicy. Chociaż zawalidrogą nie jestem i lubię dynamiczną jazdę ( nie mylić z szybką). yay.gif

Napisano

> Dobry kierowca sobie poradzi nie jedna zime na letnich przejechalem ale pierdoly nawet na zimowych

> beda tak sie zachowywac.

A co powiedzieć o pierdołach na "letnich"? biglaugh.gif

Napisano

> Piszesz o trasie, a chwilowo ograniczę się do większej wiochy i dojazdów 4-20km w granicach tej

> wiochy. Jak pieprznie śniegiem, to życie organizuje potężne korki, póki służby (też w nich

> tkwiące) nie ogarną dróg. Tak jest co roku i tak jest wszędzie (no, może poza Skandynawią).

No i własnie dzięki przyzwoitym oponom i włączonym 4x4 już nie raz mogłem ominąć te korki takimi drogami, na które część kierowników nawet bała się spojrzeć żeby mi się nie przyśniły cfaniaczek.gif

> Część zostaje, i to nie tylko trupów, a całkiem świeżych samochodów. Prędzej bym stwierdził, że po

> prostu sporo osób rezygnuje z jazdy w takich warunkach.

Zgadzam się i szacun dla takich kierowców ok.gif

Jednak pisałem o tych którzy baaaardzo chcieli jechać jednak diesel od dziadka z RFN ze skręcanym trzy razy przebiegiem nie odpalił. sick.gif

Napisano

> No i własnie dzięki przyzwoitym oponom i włączonym 4x4 już nie raz mogłem ominąć te korki takimi

> drogami, na które część kierowników nawet bała się spojrzeć żeby mi się nie przyśniły

No, pokaż mi w takim razie te ekstremalne drogi np. w W-wie i okolicach - to taka większa wiocha. Chętnie skorzystam i ominę korki, które są wszędzie hehe.gifhehe.gifhehe.gif

> Zgadzam się i szacun dla takich kierowców

No i spoko, wielu takich jest. No, ale na 1 listopada pewnie pojadą, a na AK będą żal wątki hehe.gif

> Jednak pisałem o tych którzy baaaardzo chcieli jechać jednak diesel od dziadka z RFN ze skręcanym

> trzy razy przebiegiem nie odpalił.

Takich parchów to tak naprawdę za dużo nie ma, a stare benzyniaki pojadą po doładowaniu akumulatorów. Problemy z paliwem wykańczają niestety nie tylko diesle od dziadka z RFN, ale również samochody w zasadzie nowe.

Napisano

> No, pokaż mi w takim razie te ekstremalne drogi w W-wie i okolicach - to taka większa wiocha.

> Chętnie skorzystam i ominę korki, które są wszędzie

To między innymi jeden z powodów dzięki któremu nie mieszkam w dużej wiosce 270635636-JUMP2.gif i wolę moją małą wioskę godzinę jazdy nad morze i 20 min na Mazury 033102bebe_1_prv.gif

> No i spoko, wielu takich jest. No, ale na 1 listopada pewnie pojadą, a na AK będą żal wątki

grinser006.gif To jest paradoksalnie jedyny dzień w roku kiedy jadę MZK. Stawiam auto pod blokiem rodziców ( na obrzeżach miasta [mieszkam w innym])i w autobus. Dla zdrowia psychicznego. Nie stresuję się tymi co tylko w tym dniu wyjeżdżają żeby się "pokazać" a przepisy znają, że aż strach się bać. A przy parkowaniu po prostu cię zablokują i jest git! angryfire.gif

> Takich parchów to tak naprawdę za dużo nie ma, a stare benzyniaki pojadą po doładowaniu

> akumulatorów.

Jest sporo, tylko w oczy się nie rzucają jak kiedyś. Bo rdza ich spektakularnie nie zżera jak dawniej.

> Problemy z paliwem wykańczają niestety nie tylko diesle od dziadka z RFN, ale

> również samochody w zasadzie nowe.

O tym rozmawiałem kiedyś ze znajomym pompiarzem a na Shell. Mówił że przyjeżdża jeden z drugim i leje za 30pln co trzy dni, a później się dziwi, że ma wodę w paliwie jak tylko "żebraka" zalewa. Ja staram się nie schodzić poniżej pół baku, a i tak czasem wlewam paliwo "premium" żeby wyłapało wodę. ok.gif

Napisano

> Chwilo pomijam czas spędzony na tych wymianach i koszty przechowywania opon sezonowych

Ja zimówki mam na drugim komplecie obręczy. Przekładam sam = 0pln przechowuję sam w garażu = 0pln, wyważam co drugą wymianę = 20-30pln/rok

więc nie jest tak dramatycznie palacz.gif

Napisano

> To między innymi jeden z powodów dzięki któremu nie mieszkam w dużej wiosce i wolę moją małą

> wioskę godzinę jazdy nad morze i 20 min na Mazury

Nie trzeba mieszkać w dużej wiosce, by doświadczyć problemów komunikacyjnych związanych z zimą grinser006.gif

> To jest paradoksalnie jedyny dzień w roku kiedy jadę MZK. Stawiam auto pod blokiem rodziców ( na

> obrzeżach miasta [mieszkam w innym])i w autobus. Dla zdrowia psychicznego. Nie stresuję się

> tymi co tylko w tym dniu wyjeżdżają żeby się "pokazać" a przepisy znają, że aż strach się bać.

Prezentujesz niestety dość powszechny na AK pogląd, że ludzie 1 listopada jadą by się pokazać, nie znają przepisów itd. Nic bardziej błędnego. Większość ludzi jedzie niestety na ten spęd, ponieważ taka taka tradycja i nie ma to nic wspólnego z pokazywaniem się itd. No chyba, że w małych wioskach jest inaczej oslabiony.gif Jeżdżą jak potrafią, bywają zdezorientowani ogromem ruchu, korkami, zmianami organizacji. Zamiast podchodzić tak jak napisałeś, to sugeruję jednak więcej empatii palacz.gif

> A przy parkowaniu po prostu cię zablokują i jest git!

Są tacy, niestety. Gdyby ludzie to regularnie zgłaszali to rzeczywistość by wyglądała trochę lepiej, a tak to jest jak jest.

> Jest sporo, tylko w oczy się nie rzucają jak kiedyś. Bo rdza ich spektakularnie nie zżera jak

> dawniej.

Tu nie chodzi o ocenę na podstawie rdzy, tylko o sprawność i tę naprawdę wiele samochodów posiada i są w stanie jeździć w dowolnych warunkach. Problemy najczęściej są związane, z akumulatorami, ON który się "zakorkował" oraz zamarzaniem wody w benzyniakach pędzonych LPG, gdzie ludzie w bakach trzymają po kilka litrów, by tylko na rozruch starczyło.

> O tym rozmawiałem kiedyś ze znajomym pompiarzem a na Shell. Mówił że przyjeżdża jeden z drugim i

> leje za 30pln co trzy dni, a później się dziwi, że ma wodę w paliwie jak tylko "żebraka"

> zalewa.

Pisałem o problemach z paliwem, a nie o tankowaniu za 30zł i zamarzaniu wody w benzynie. Niestety z ON bywa różnie i paliwo zatankowane pod korek jednego dnia, może człowieka skutecznie unieruchomić dnia następnego. Sam tak miałem (nie ja jeden) i to właśnie z tej najlepszej rozlewni.

> Ja staram się nie schodzić poniżej pół baku, a i tak czasem wlewam paliwo "premium"

> żeby wyłapało wodę.

Do wyłapania wody to się alkoholu dolewa (nikomu ogólnie nie polecam, są różne środki, ale też nie polecam, ponieważ różnie to teraz bywa z instalacjami) i zupełnie nie wiem skąd te rewelacje, że paliwa "premium" tak robią. Paliwo też należy wypalać do "końca" i tankować do pełna. Wtedy wody jest najmniej w układzie.

Napisano

> Ja zimówki mam na drugim komplecie obręczy.

To teraz ich koszt dolicz do kosztów zakupu opon sezonowych - po 200zł za sztukę, czy więcej? hehe.gifhehe.gifpalacz.gif

> Przekładam sam = 0pln przechowuję sam w garażu = 0pln,

> wyważam co drugą wymianę = 20-30pln/rok

> więc nie jest tak dramatycznie

Ciekawe skąd te kolejki co sezon u gumiarzy hehe.gifhehe.gifpalacz.gif

Napisano

> To teraz ich koszt dolicz do kosztów zakupu opon sezonowych - po 200zł za sztukę, czy więcej?

najwyżej 200 za komplet używanych

> Ciekawe skąd te kolejki co sezon u gumiarzy

Ja w nich nie stoję biglaugh.gif Nawet wyważenie zimówek robię sobie latem jak oponiarze sie nudzą biglaugh.gif

Napisano

> Gdybym napisał:

> 0.0001%

> vs

> 0.1%

> to też byś twierdził "jedno i drugie"?

> Tak - to już wzrost ile razy? 1000?

Odpowiedziałeś:

Quote:

Tak.


Więc nie przekręcaj.

Czyli dla ciebie zarówno 1% jak i 0.1% to DUŻO.

> Ty sobie wyciągnąłeś z tego, że 0,1% to to samo co 1% i jeszcze próbujesz mi wmówić, że ja jestem

> tego autorem.

Jesteś tego autorem.

Quote:

- Ale co dużo? 1% czy dziesięciokrotność?

- Jedno i drugie.


Czyli 1% do dla ciebie dużo.

Quote:

- Gdybym napisał:

0.0001%

vs

0.1%

to też byś twierdził "jedno i drugie"?

- Tak.


Czyli odpowiedziałbyś tak samo na pytanie o 0.1%.

> Pragnę podziękować, że nie muszę już szukać tej chwili, by odszukac materiałów Dekry

"Cyferki" w sensie bezsensownych liczb. Materiały Dekry by sie przydały, ale przy twojej tendencji do wymigiwania się nie chcę cię już naciskać.

Napisano

> Quote:

> A zimówki wcale tak szybko się nie starzeją - przynajmniej semperity.

> Hmmm, to Twoje słowa. Kto tutaj uogólnia (bez sensu ) na podstawie jednego przypadku?

Że semperity się nie starzeją? To opinia na podstawie trzech przypadków.

> Nie nie poradzę i mogę najwyżej stwierdzić, że tak Ci się wydaje.

Jeździłeś, oceniałeś na żywo? Nie. Ale i tak wiesz lepiej. Jak coś nie pasuje do twoich teorii, to znaczy że to innym "się wydaje".

Wczoraj rozmawiałem z właścicielem tych 9-letnich semperitów. Stwierdził że poprzedniego sezonu spisywały się rewelacyjnie i teraz znowu zakłada.

> Vredestein (akurat pierwsze z brzegu, w cenniku nie było Michelin):

> Vredestein Snowtrac 3 320

> Vredestein Quatrac 3 361

> Vredestein Sportrac 5 322

> Różnica w 5 latach (8 * wielosezonówka - 4 * letnia - 4 * zimowa) = 320zł

Tak.

> Dokładamy jedną wymianę wielozesonówek + 80zł = 400zł

I później już przez kilka lat nie wyważamy?

Napisano

> Serio ? W 82 konnym potworze ?

> Rozumiem, że jakby to było dopuszczalne, to miałbyś także zestaw z krótkim kolcem i długim kolcem

> na zimę ?

> Codziennie rano wstajemy godzinkę wcześniej, analizujemy prognozę, hop do garażu, szybki pit-stop -

> poranna rozgrzewka jak znalazł.

> A co jak dzień zaczyna się słonecznie, a w południe jest ulewa ? Szybki pit-stop zamiast obiadu i

> już opona deszczowa na kołach ?

Mam dwa samochody.

Ten na slikach jeździ tylko latem, późną wiosną i wczesną jesienią.

Resztę roku spędza w garażu.

Ten drugi jesienią i wiosną na letnich, zimę na zimówkach.

Resztę roku spędza w garażu.

Napisano

> Na suchym między letnia a uniwersalną przy 100 km/h z 10% czyli ok 3-4 m. więc nie przesadzaj.

Coś mi tu nie pasuje.

Większe różnice są miedzy letnimi różnych firm.

A uniwersalne są dużo dalej.

Mnie chodzi bardziej o różnicę w drodze hamowania przy 150 km/h.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.