Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Osad w ON

Featured Replies

Napisano

Jest taka sprawa. Kupuję na stacji normalne, legalne paliwo typu olej napędowy. Auto jeździ super, żadnych problemów. Natomiast zauważyłem, że jak bezpośrednio z dystrybutora naleję do plastikowych baniaków (czyste, nowe więc nie tu problem), to po 2-3 dniach na dnie wytrąca się niewielka, ale wyraźnie zauważalna ilość czarnego osadu. Po solidnym wymieszaniu znika, postoi i znowu widać. Stacja z dużym ruchem, normalna. Zaszkodzi taki osad, czy nie?

PS. Na innych stacjach różnie bywa, ale na przykład PKS który czyści zbiorniki i dba o te sprawy - żadnego nawet śladu osadu, więc zastanawiające.

Napisano

W sumie trochę dziwne, ta stacja to jakaś firmowa czy jaka. Ja nigdy czegoś takiego nie zaobserwowałem-kupuje na stacji przy markecie lub w stacji orlenu.

Może faktycznie jakieś brudy w zbiornikach hmm.gif

Napisano

kupiłem ze 2 lata temu kanister ropy z jakiejś duże stacji, ale nie "firmowej".

jak wlewałem lejkiem do baku, to zanim te 10 litrów wlałem to z 10 razy musiałem lejek czyścic, bo sie sitko zatykało i nie chciala ropa się lać... tyle brudu no.gif

Napisano

Mało kto o tym wiem, ale w paliwach bytują grzyby i bakterie, które również tworzą osad blush.gif

Napisano

> Jest taka sprawa. Kupuję na stacji normalne, legalne paliwo typu olej napędowy. Auto jeździ super,

> żadnych problemów. Natomiast zauważyłem, że jak bezpośrednio z dystrybutora naleję do

> plastikowych baniaków (czyste, nowe więc nie tu problem), to po 2-3 dniach na dnie wytrąca się

> niewielka, ale wyraźnie zauważalna ilość czarnego osadu. Po solidnym wymieszaniu znika, postoi

> i znowu widać. Stacja z dużym ruchem, normalna. Zaszkodzi taki osad, czy nie?

> PS. Na innych stacjach różnie bywa, ale na przykład PKS który czyści zbiorniki i dba o te sprawy -

> żadnego nawet śladu osadu, więc zastanawiające.

osadu nigdy nie miałem , a przechowuję paliwo w bańkach dosyć długo

natomiast często na dnie robi się "glut" - na bańkę 20 l tego gluta jest może ze dwie łyżki , czesem mniej , czasem więcej - oczywiście ten glut mi nie przeszkadza bo nawet przez sitko w lejku przechodzi bez śladu

jak przechowywałem OO to nigdy nie miałem żadnego osadu, wody czy gluta cool.gif

Napisano
  • Autor

> kupiłem ze 2 lata temu kanister ropy z jakiejś duże stacji, ale nie "firmowej".

> jak wlewałem lejkiem do baku, to zanim te 10 litrów wlałem to z 10 razy musiałem lejek czyścic, bo

> sie sitko zatykało i nie chciala ropa się lać... tyle brudu

To też właśnie duża stacja, ale nie żaden koncern. Paliwo w sensie własności eksploatacyjnych naprawdę super. Cena też. Natomiast ten brud odstrasza. W osobówce to pół biedy ale jak zestaw pali mi 35-45/100 to trochę tego paliwa przechodzi. Czy jednak filtr wyłapie? Żeby nie common rail (renault) to bym sobie głowy nie zawracał.

Napisano

To są właśnie te biokomponenty, dopóki jest wymieszane to nie widać, jak się odstoi to albo widać "mączkę" albo zaczyna gnić i robi się glut

Napisano

> To też właśnie duża stacja, ale nie żaden koncern. Paliwo w sensie własności eksploatacyjnych

> naprawdę super. Cena też. Natomiast ten brud odstrasza. W osobówce to pół biedy ale jak zestaw

> pali mi 35-45/100 to trochę tego paliwa przechodzi. Czy jednak filtr wyłapie? Żeby nie common

> rail (renault) to bym sobie głowy nie zawracał.

Jeśli nie oszczędzasz na filtrach to nie powinieneś się tym przejmować.

Napisano

biokomponenty i inne świństwa co dodają do ropy

niejednokrotnie widziałem glony w zbiornikach i w dystrybutorach podczas ich konserwacji

Napisano
  • Autor

> To są właśnie te biokomponenty, dopóki jest wymieszane to nie widać, jak się odstoi to albo widać

> "mączkę" albo zaczyna gnić i robi się glut

Paliwo jest całkowicie bez biokomponentów na 100% food.gif Czysty olej napędowy jak kiedyś. A osad koloru czarnego, jak będzie bańka z zagłębieniem jakimś w dnie, to wszystko tam ładnie osiądzie. Dużo tego nie ma, ale zawsze. Więc opcja, że to bio, odpada.

Napisano

> Paliwo jest całkowicie bez biokomponentów na 100% Czysty olej napędowy jak kiedyś. A osad koloru

> czarnego, jak będzie bańka z zagłębieniem jakimś w dnie, to wszystko tam ładnie osiądzie. Dużo

> tego nie ma, ale zawsze. Więc opcja, że to bio, odpada.

w każdym ON dzisiaj są biokomponenty

Napisano

> Paliwo jest całkowicie bez biokomponentów na 100% Czysty olej napędowy jak kiedyś. A osad koloru

> czarnego, jak będzie bańka z zagłębieniem jakimś w dnie, to wszystko tam ładnie osiądzie. Dużo

> tego nie ma, ale zawsze. Więc opcja, że to bio, odpada.

w każdym ON jest dodatek, nie wiem jak w benzynie ale w ON a w szczególności w tej tańszej opcji jest dodatek

Napisano
  • Autor

> w każdym ON dzisiaj są biokomponenty

Nie w każdym. Jak przywozisz z Litwy paliwo z białoruskiej rafinerii, to nie ma bio, ma piękny kolor bardzo jasny zielono-żółty załamujący się w niebieski, mniej pali (sprawdzone i nie placebo), i bio nie ma tam ani śladu.

Napisano

> Jest taka sprawa. Kupuję na stacji normalne, legalne paliwo typu olej napędowy. Auto jeździ super,

> żadnych problemów. Natomiast zauważyłem, że jak bezpośrednio z dystrybutora naleję do

> plastikowych baniaków (czyste, nowe więc nie tu problem), to po 2-3 dniach na dnie wytrąca się

> niewielka, ale wyraźnie zauważalna ilość czarnego osadu. Po solidnym wymieszaniu znika, postoi

> i znowu widać. Stacja z dużym ruchem, normalna. Zaszkodzi taki osad, czy nie?

> PS. Na innych stacjach różnie bywa, ale na przykład PKS który czyści zbiorniki i dba o te sprawy -

> żadnego nawet śladu osadu, więc zastanawiające.

Ja dlatego tankuje czesto z karnistraprzez sitko i biokompenenty wylatują.

Napisano
  • Autor

> Ja dlatego tankuje czesto z karnistraprzez sitko i biokompenenty wylatują.

Pisałem, że problem tutaj nie leży w bio, bo ich w tym paliwie nie ma.

Napisano

> Pisałem, że problem tutaj nie leży w bio, bo ich w tym paliwie nie ma.

W polskim paliwe zawsze jest bio kolego, kwestia jak dużo

Napisano

> W polskim paliwe zawsze jest bio kolego, kwestia jak dużo

Kolega już wyjaśnił:

Quote:

Jak przywozisz z Litwy paliwo z białoruskiej rafinerii, to nie ma bio


Napisano

> Proszę, pokaż mi biokomponenty w tym paliwie. I przeczytaj, co pisałem wyżej.

No są przecież, mniej niż pół promila zlosnik.gifgrinser006.gif

Napisano

> Ja dlatego tankuje czesto z karnistraprzez sitko i biokompenenty wylatują.

Ja też często przelewam paliwo z baniek (takie z biokomponentami) i nic na sitku ani w bańce nie zostaje hmm.gif

Napisano

> Jest taka sprawa...Natomiast zauważyłem, że jak bezpośrednio z dystrybutora naleję do

> plastikowych baniaków (czyste, nowe więc nie tu problem), to po 2-3 dniach na dnie wytrąca się

> niewielka, ale wyraźnie zauważalna ilość czarnego osadu. Po solidnym wymieszaniu znika, postoi

> i znowu widać.

Wysoce prawdopodobne, że baniaki które stosujesz, nie są z czystego chemicznie polietylenu, czyli z nie nadającego się do przechowywania ON.

Dzisiejsze plastikowe bańki są z polietylenów z dodatkami "optymalizującymi" je do właściwości chemicznych przechowywanych związków chemicznych lub warunków w jakich mają być przechowywane. To powoduje, że bańka z polietylenu zanieczyszczonego, np. przeznazona do przechowywania związku chemicznego X, nie nadaję się do przechowywania związku chemicznego Y, choć w czystym polietylenie przechowywać można oba.

W składzie ON, związkami agresywnymi są węglowodory nienasycone dwuwiązaniowe.

Jakie i w jakich proporcjach występują, zależy od pochodzenia ropy, sposobu i frakcji prostej destylacji i krakingu ciężkich frakcji. Nie reagują z czystym polietylenem, natomiast wchodzą w reakcję z dodatkami ulepszającymi polietyleny.

Czasem właśnie wynikiem reakcji są takie bezpostaciowe osady, takie jak opisałeś (np. chlorowcopochodne).

Tyle z chemii.

Najlepsze są bańki z polietylenów do zastosowań uniwersalnych w chemii lub oczywiście przeznaczone do ON.

Dobre są te stare, z czasów kiedy jeszcze nie kombinowano z dodatkami do polietylenów.

Bez badania próbki tego osadu dalej będzie to wróżenie z fusów.

Napisano

> Nie w każdym. Jak przywozisz z Litwy paliwo z białoruskiej rafinerii, to nie ma bio, ma piękny

> kolor bardzo jasny zielono-żółty załamujący się w niebieski, mniej pali (sprawdzone i nie

> placebo), i bio nie ma tam ani śladu.

Ale piszemy o Polskich paliwach a nie o sąsiednich

Napisano
  • Autor

Ale to paliwo z polskiej stacji. Coraz więcej stacji takie sprzedaje, ciągną to z LT cysternami dzień i noc. Rejestracje z całej PL, więc interes widać opłacalny a paliwo pod względem eksploatacji póki co super.

Co do przechowywania - nowe, czyste bańki po wodzie destylowanej to były, takie pięciolitrowe.

Napisano

> Specyfikacja

> Proszę, pokaż mi biokomponenty w tym paliwie. I przeczytaj, co pisałem wyżej.

Pozycja nr.5

Co tydzień mam dostawę 4,800l, jak dostanę kartę to postaram się wrzucić w przyszłym tygodniu

No i zapewne jesteś świadom że Pb i ON występuje w kilku odmianach co ma wpływ na cenę

Napisano

> Ale to paliwo z polskiej stacji. Coraz więcej stacji takie sprzedaje, ciągną to z LT cysternami

> dzień i noc. Rejestracje z całej PL, więc interes widać opłacalny a paliwo pod względem

> eksploatacji póki co super.

> Co do przechowywania - nowe, czyste bańki po wodzie destylowanej to były, takie pięciolitrowe.

No ja nie mówię że tak nie jest, ja mam paliwo prosto ze składu Orlenu, nie wiem z której bazy bo nie wnikałem. I większość stacji jak nie wszystkie mają chyba z tego samego źródła o czym informują tabliczki na stacjach

Napisano
  • Autor

> Pozycja nr.5

> Co tydzień mam dostawę 4,800l, jak dostanę kartę to postaram się wrzucić w przyszłym tygodniu

> No i zapewne jesteś świadom że Pb i ON występuje w kilku odmianach co ma wpływ na cenę

O tym, że FAME to bio to ja wiem, natomiast ilość wykazana na tym świadectwie to poniżej 0,05% objętości czyli można powiedzieć, że jest ich brak. Świadectwo przykładowe, te paliwa pochodzą z rafinerii w Mozyrze i Nowopołocku.

Jutro wrzucę zdjęcie tego osadu. Będzie widać kolor i ilość pozostałą z "odstanych" 5 litrów paliwa.

Mi chodzi o te paliwo o tyle, że jest lepsza cena a auto mniej pali i może spaliny mają także trochę mniejsze zadymienie, czyli jest szansa że jest zdrowsze dla silnika, dlatego drążę temat może bardziej niż to warte. Póki co, przestałem tam tankować i przerzuciłem się na paliwo z lokalnej bazy PKS (oczywiście legalnie, mają stację udostępnioną ludziom z zewnątrz) i tam już żadnych osadów nie ma, paliwo jest z Lotosu i wszystko fajnie ale FAME=7%. Ponieważ biokomponenty mają zalety głównie ekonomiczno-polityczne, to wolałbym ich unikać, tym bardziej że jest jak.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.