Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Wieszanie obrazów bez wiercenia

Featured Replies

Napisano

Czy ktoś z Was wieszał "bez wiercenia" obrazy?

Do powieszenia są 3 obrazy A4 w ramkach za szkłem - waga poniżej 1kg.

Są różne rozwiązania np. 3M:

17040-pl-haczyk-command-do-ramek-z-uchwytem-jpg.jpg

Ale z doświadczenia po ostatnim takim zastosowaniu kilka lat temu wiem, że po jakimś czasie "haczyk" potrafi odpaść razem z tynkiem. I powstaje problem. Czy macie coś sprawdzonego w tym temacie? Czy lepiej pomęczyć się w betonie z najmniejszymi kołeczkami i spać spokojnie?

Ściana otynkowana, malowana pierwszy raz 15 lat temu i obecnie po malowaniu drugi raz (ale już jakiś czas temu, więc zdążyła porządnie wyschnąć).

Napisano

> Czy ktoś z Was wieszał "bez wiercenia" obrazy?

> Do powieszenia są 3 obrazy A4 w ramkach za szkłem - waga poniżej 1kg.

> Są różne rozwiązania np. 3M:

> Ale z doświadczenia po ostatnim takim zastosowaniu kilka lat temu wiem, że po jakimś czasie

> "haczyk" potrafi odpaść razem z tynkiem. I powstaje problem. Czy macie coś sprawdzonego w tym

> temacie? Czy lepiej pomęczyć się w betonie z najmniejszymi kołeczkami i spać spokojnie?

> Ściana otynkowana, malowana pierwszy raz 15 lat temu i obecnie po malowaniu drugi raz (ale już

> jakiś czas temu, więc zdążyła porządnie wyschnąć).

Jak odpada razem z tynkiem, to żadną taśmą nic nie poradzisz, bo nie ona jest najsłabszym ogniwem. Sam stosuje czasami stosuje taśmy mocujące TESA (te najmocniejsze) ale raczej na mocnych podłoży. Zdecydowanie wolę tradycyjnie mocować na kołki, jakoś spokojniej wtedy śpię że nic mi na głowę nie spadnie.

Napisano

> Czy ktoś z Was wieszał "bez wiercenia" obrazy?

> Do powieszenia są 3 obrazy A4 w ramkach za szkłem - waga poniżej 1kg.

> Są różne rozwiązania np. 3M:

> Ale z doświadczenia po ostatnim takim zastosowaniu kilka lat temu wiem, że po jakimś czasie

> "haczyk" potrafi odpaść razem z tynkiem. I powstaje problem. Czy macie coś sprawdzonego w tym

> temacie? Czy lepiej pomęczyć się w betonie z najmniejszymi kołeczkami i spać spokojnie?

> Ściana otynkowana, malowana pierwszy raz 15 lat temu i obecnie po malowaniu drugi raz (ale już

> jakiś czas temu, więc zdążyła porządnie wyschnąć).

To lubi odpaść.

Niby nie powinno, ale... wink.gif Wieszałam na mniejszych tej firmy jakies pierdoły nic nie ważące. I odpadały po jakimś czasie.

Ramy wieszałam jednak na kołeczkach.

Napisano

A do czego? Do ściany pomalowanej farbą? Odpadnie razem z farbą. Do jakiegoś drewna czy innej płyty lub plastiku ma szanse się trzymać.

Ja kiedyś eksperymentowałem z wieszaniem haczyków na ręczniki do glazury przy pomocy dedykowanego do nich dwuskładikowego szuwaksu bo mi się nie chciało wiercić w mega twardych płytkach. Po pół roku wszystko poodpadało.

Krawiec

Napisano

> Czy ktoś z Was wieszał "bez wiercenia" obrazy?

> Do powieszenia są 3 obrazy A4 w ramkach za szkłem - waga poniżej 1kg.

> Są różne rozwiązania np. 3M:

> Ale z doświadczenia po ostatnim takim zastosowaniu kilka lat temu wiem, że po jakimś czasie

> "haczyk" potrafi odpaść razem z tynkiem. I powstaje problem. Czy macie coś sprawdzonego w tym

> temacie? Czy lepiej pomęczyć się w betonie z najmniejszymi kołeczkami i spać spokojnie?

> Ściana otynkowana, malowana pierwszy raz 15 lat temu i obecnie po malowaniu drugi raz (ale już

> jakiś czas temu, więc zdążyła porządnie wyschnąć).

Kołek fi4 to żadne męczenie. Dłużej trwa rozkładanie wiertarki niż wiercenie tych trzech otworów.

Napisano

> Kołek fi4 to żadne męczenie. Dłużej trwa rozkładanie wiertarki niż wiercenie tych trzech otworów.

ok.gif

Swoją drogą męczę się właśnie z mocowaniem numeru mieszkania do drzwi wejściowych. Kleiłem na różne taśmy dwustronne, klej na gorąco - wszystko odpada. hehe.gif

Napisano
  • Autor

> A do czego? Do ściany pomalowanej farbą? Odpadnie razem z farbą. Do jakiegoś drewna czy innej płyty

> lub plastiku ma szanse się trzymać.

Czyli utwierdziliście mnie w przekonaniu, że to nie ma sensu. Będzie wiercenie waytogo.gif

Napisano

Nie musi być wiercenia, ja już kilkadziesiąt drobnych obrazków i ramek powiesiłem na małe gwoździe stalowe...wbijam z wyczuciem w ścianę (nawet beton) i wieszam...

Napisano

> Nie musi być wiercenia, ja już kilkadziesiąt drobnych obrazków i ramek powiesiłem na małe gwoździe

> stalowe...wbijam z wyczuciem w ścianę (nawet beton) i wieszam...

W betonie pewnie będzie się trzymać, ale co z otynkowaną ściną pokrytą gładzią?

Napisano

> W betonie pewnie będzie się trzymać, ale co z otynkowaną ściną pokrytą gładzią?

Gładź odpryśnie wokół gwoździa, a potem gwóźdź ładnie skoroduje. zlosnik.gif

dranio

Napisano

> W betonie pewnie będzie się trzymać, ale co z otynkowaną ściną pokrytą gładzią?

Spokojnie utrzyma obraz. Ja w ścianę taką tynkowaną wkręcam małe wkręty i wszystko tak wieszam z lekkich rzeczy typu zdjęcia, lampki nocne dzieciaków, obrazy.

Napisano

> W betonie pewnie będzie się trzymać, ale co z otynkowaną ściną pokrytą gładzią?

Wbijałem też...trzeba uważać, żeby nie bić na chama i do końca...kiedy widzę, że zaczyna wybrzuszać gładź wokół gwoździa, przestaję bić i wieszam... zlosnik.gif

Napisano

> Swoją drogą męczę się właśnie z mocowaniem numeru mieszkania do drzwi wejściowych. Kleiłem na różne

> taśmy dwustronne, klej na gorąco - wszystko odpada.

Nakleiłbym numerki samoprzylepne i nie zawracał sobie głowy. smile.gif

Napisano

> A do czego? Do ściany pomalowanej farbą? Odpadnie razem z farbą. Do jakiegoś drewna czy innej płyty

> lub plastiku ma szanse się trzymać.

> Ja kiedyś eksperymentowałem z wieszaniem haczyków na ręczniki do glazury przy pomocy dedykowanego

> do nich dwuskładikowego szuwaksu bo mi się nie chciało wiercić w mega twardych płytkach. Po

> pół roku wszystko poodpadało.

> Krawiec

Do lakierowanego/malowanego drewna, metalu, okleiny meblowej i glazury swietnie trzymaja tasmy piankowe dwustronnie klejace - w mieszkaniu od 7 lat na tym sie trzymaja wieszaki na reczniki, skrzyneczka na gazety, lustro i XPS ramki do lustra. Nic odpadac nie ma zamiaru.

Napisano

> Kołek fi4 to żadne męczenie. Dłużej trwa rozkładanie wiertarki niż wiercenie tych trzech otworów.

O ile tynk jest cienki, albo gruby, ale wytrzymaly. Jesli gruby i slaby, to niestety 6x45 to minimum.

Napisano

> Spokojnie utrzyma obraz. Ja w ścianę taką tynkowaną wkręcam małe wkręty i wszystko tak wieszam z

> lekkich rzeczy typu zdjęcia, lampki nocne dzieciaków, obrazy.

Szczegolnie, jesli pod tynkiem jest beton komorkowy. Ale to jednorazowa akcja raczej.

Napisano

> O ile tynk jest cienki, albo gruby, ale wytrzymaly. Jesli gruby i slaby, to niestety 6x45 to

> minimum.

Zależy, co ma wisieć na haku w tym kołku. zlosnik.gif

dranio

Napisano

> Wszyscy mają takie eleganckie, mosiężne, a ja jak biedak będę miał samoprzylepny?

Przyklej plastikowe pomalowane złotą farbą. zlosnik.gif

A poważnie - kleje cyjanoakrylowe nie dały rady?

dranio

Napisano

> Przyklej plastikowe pomalowane złotą farbą.

> A poważnie - kleje cyjanoakrylowe nie dały rady?

Jeszcze nie próbowałem. Wierzyłem w klej na gorąco. zlosnik.gif

Niestety ostatnio młody zamknął drzwi z takim impetem, że mało brakowało, a numerek kogoś by zabił. hehe.gif

Napisano

> Jakie wkręty? Takie normalne do drewna czy metalu?

Jaki mam pod ręką smile.gif Nawet te do płyt g-k czarne się nadają smile.gif

Napisano

> Jeszcze nie próbowałem. Wierzyłem w klej na gorąco.

Spróbuj, choć może być problem z późniejszym usunięciem kleju (gdy zechcesz zmienić numerki).

Ogólnie, jak mówią fachowcy, "klej najlepiej trzyma, gdy go nima", więc nie należy przesadzać z grubością warstwy kleju, poza tym bardzo ważną sprawą jest odtłuszczenie powierzchni, które mają być klejone.

dranio

Napisano

> Zależy, co ma wisieć na haku w tym kołku.

> dranio

No jesli cokolwiek ma wisiec, to w ledwo zwiazanym piasku dlugo nie powisi grinser006.gif

Napisano

> No jesli cokolwiek ma wisiec, to w ledwo zwiazanym piasku dlugo nie powisi

Myślę, że tego piasku jest co najwyżej kilka milimetrów. zlosnik.gif Dalej pustak, cegła czy inny beton.

dranio

Napisano

> Swoją drogą męczę się właśnie z mocowaniem numeru mieszkania do drzwi wejściowych. Kleiłem na różne

> taśmy dwustronne, klej na gorąco - wszystko odpada.

Spróbój płynny gwóźdź tytana - kleiłem kilka rzeczy i fajnie trzyma (nie jest mega twardy, ale delikatnie elastyczny).

Napisano

> Myślę, że tego piasku jest co najwyżej kilka milimetrów. Dalej pustak, cegła czy inny beton.

> dranio

No panie, zalezy gdzie i u kogo. U mnie bywa nawet do 5cm tynku, a mniej, niz 2cm, nie ma nigdzie. Nie jest to co prawda sypiacy sie piasek, ale "Nida superlekka", a wiec tynk raczej wapienno-cementowy, niz odwrotnie. Obrazek do 1kg utrzyma, ale cos wiekszego, to musze siegac tak co najmniej na te 2-3cm do sciany wlasciwej.

Napisano

> Swoją drogą męczę się właśnie z mocowaniem numeru mieszkania do drzwi wejściowych. Kleiłem na różne

> taśmy dwustronne, klej na gorąco - wszystko odpada.

FIX ALL i nic nie odpadnie, chyba że razem z drzwiami grinser006.gif

Napisano

> Nie chcę rozwiązań ostatecznych.

Ale że jak: przecież numer mieszkania Ci się (raczej) nie zmieni, co najwyżej znudzi. hmm.gif Wtedy zawsze jeszcze możesz go wymienić razem z drzwiami hehe.gif

Napisano

> Myślę, że tego piasku jest co najwyżej kilka milimetrów. Dalej pustak, cegła czy inny beton.

> dranio

Jak u kogo... U mnie jak się źle trafi to i ze 30 cm można w piachu wiercić, albo w glinie. Wieszanie szafek kuchennych to było dla mnie traumatyczne przeżycie. (mogłem pomyśleć o szynie, ale nie pomyślałem - w każdym razie tak dokładnie poskręcanych szafek ze sobą pewnie nikt nie ma zlosnik.gif ).

Napisano

> Jak u kogo... U mnie jak się źle trafi to i ze 30 cm można w piachu wiercić, albo w glinie.

> Wieszanie szafek kuchennych to było dla mnie traumatyczne przeżycie. (mogłem pomyśleć o

> szynie, ale nie pomyślałem - w każdym razie tak dokładnie poskręcanych szafek ze sobą pewnie

> nikt nie ma ).

Jak ma już spadać, niech spadnie wszystko. zlosnik.gif

dranio

Napisano

> Jak ma już spadać, niech spadnie wszystko.

> dranio

W tej chwili to już raczej niemożliwe, bo się bardzo zaangażowałem w wieszanie. Ale przy metrowej grubości ścianie zapas na wiercenie jest spory. smile.gif Gorzej jak na jakiś piaskowiec trafiłem, albo dziwnie wypalona cegłę - miewam takie w ścianach, że z jednej strony jest jak płytka, a z drugiej prawie niewypalona glina. Precyzyjne wiercenie to chyba tylko mieczem świetlnym mistrza Yody w tym jest możliwe...

Napisano

> Czy ktoś z Was wieszał "bez wiercenia" obrazy?

Wieszałem, starym zwyczajem, na gwoździu wbitym w ścianę.

Niektóre wiszą od ponad 20 lat.

Wieszałem też obrazki na czarnych wkrętach (pchełkach) wkręconych wprost w tynk gipsowy. Z tego co wiem, wiszą nadal, już 12 lat.

Napisano

> Wieszałem też obrazki na czarnych wkrętach (pchełkach) wkręconych wprost w tynk gipsowy.

Tych pchelkach, co to gwintu maja moze z 1.5-2mm?

Napisano

> Tych pchelkach, co to gwintu maja moze z 1.5-2mm?

Nie no 15-20mm, wkręty do karton-gipsu

Napisano

> Nie no 15-20mm, wkręty do karton-gipsu

pchelki, to sa te do skrecania profili do GK miedzy soba

Napisano

> Można to kupić w ilościach mniejszych niż tuba to pistoletu?

Można np. Pattex

Napisano

> Swoją drogą męczę się właśnie z mocowaniem numeru mieszkania do drzwi wejściowych. Kleiłem na różne

> taśmy dwustronne, klej na gorąco - wszystko odpada.

Mały blachowkręt?

Napisano

> O ile tynk jest cienki, albo gruby, ale wytrzymaly. Jesli gruby i slaby, to niestety 6x45 to

> minimum.

zawsze można dłubnąć głębiej i dać dłuższy wkręt.

Napisano

> zawsze można dłubnąć głębiej i dać dłuższy wkręt.

ze co? to nie wkret trzyma, tylko kolek - co Ci da dluzszy wkret przy kolku krotkim?

Napisano

> ze co? to nie wkret trzyma, tylko kolek - co Ci da dluzszy wkret przy kolku krotkim?

A ten obrazek to przepraszam ścina czy ciągnie?

Wiercisz otwór głęboko, przez tynk w betonie, wbijasz kołek głęboko w beton, wkręcasz długi wkręt i wieszasz na nim obrazek. Kołek rozpiera w twardym betonie, a nie miękkim tynku.

Nawet ciężki obraz nie jest na tyle ciężki, żeby zgiąć tak wkręcony wkręt.

Napisano

> Nie chcę dziurawić ładnych drzwi, a tym bardziej eleganckiego numerka.

No to nie ma siły, trzeba eksperymentować z kolejnymi taśmami.

Napisano

> A ten obrazek to przepraszam ścina czy ciągnie?

> Wiercisz otwór głęboko, przez tynk w betonie, wbijasz kołek głęboko w beton, wkręcasz długi wkręt i

> wieszasz na nim obrazek. Kołek rozpiera w twardym betonie, a nie miękkim tynku.

> Nawet ciężki obraz nie jest na tyle ciężki, żeby zgiąć tak wkręcony wkręt.

No przeciez dokladnie o tym pisalem, ale Twoj poprzedni post sugeruje, ze chcesz dac dlugi wkret do krotkiego kolka - na tyle krotkiego, ze siedzi tylko w slabym tynku, a nie w betonie. Jesli nie to miales na mysli, to Twoj post jest w ogole niepotrzebny, a ta dyskusja nie ma sensu.

Napisano

> No przeciez dokladnie o tym pisalem, ale Twoj poprzedni post sugeruje, ze chcesz dac dlugi wkret do

> krotkiego kolka - na tyle krotkiego, ze siedzi tylko w slabym tynku, a nie w betonie.

Nie.

Napisałem, żeby dłubnąć głębiej i dać dłuższy wkręt.

Nie wiem czemu zrozumiałeś, że kołek ma siedzieć na powierzchni. Dla mnie naturalnym było, że kołek ma wejść głębiej tak, żeby siedział stabilnie, a dłużysz wkręt po to, żeby po wkręceniu w ten głęboki kołek wystawał na tyle, żeby obrazek powiesić.

Napisano

> Nie.

> Napisałem, żeby dłubnąć głębiej i dać dłuższy wkręt.

> Nie wiem czemu zrozumiałeś, że kołek ma siedzieć na powierzchni. Dla mnie naturalnym było, że kołek

> ma wejść głębiej tak, żeby siedział stabilnie, a dłużysz wkręt po to, żeby po wkręceniu w ten

> głęboki kołek wystawał na tyle, żeby obrazek powiesić.

I czym to sie rozni od tego?

Quote:

O ile tynk jest cienki, albo gruby, ale wytrzymaly. Jesli gruby i slaby, to niestety 6x45 to minimum.


Quote:

No panie, zalezy gdzie i u kogo. U mnie bywa nawet do 5cm tynku, a mniej, niz 2cm, nie ma nigdzie. Nie jest to co prawda sypiacy sie piasek, ale "Nida superlekka", a wiec tynk raczej wapienno-cementowy, niz odwrotnie. Obrazek do 1kg utrzyma, ale cos wiekszego, to musze siegac tak co najmniej na te 2-3cm do sciany wlasciwej.


Napisano

> I czym to sie rozni od tego?

> Quote:

> O ile tynk jest cienki, albo gruby, ale wytrzymaly. Jesli gruby i slaby, to niestety 6x45 to

> minimum.

> Quote:

> No panie, zalezy gdzie i u kogo. U mnie bywa nawet do 5cm tynku, a mniej, niz 2cm, nie ma nigdzie.

> Nie jest to co prawda sypiacy sie piasek, ale "Nida superlekka", a wiec tynk raczej

> wapienno-cementowy, niz odwrotnie. Obrazek do 1kg utrzyma, ale cos wiekszego, to musze siegac

> tak co najmniej na te 2-3cm do sciany wlasciwej.

A co mnie k... obchodzi Twój tynk.

Dziewczyna pyta jak powiesić, żeby nie odpadło to podpowiadam. Zacząłeś drążyć bez sensu - dalej staram się podpowiadać, ale widzę że trafiłem na twardziela. No więc jak masz 10cm tynku to trzeba zapiąć wiertło fi4x150, wywiercić do końca wiertła a potem wbić tam gwoździa 4x120 i na nim już spokojnie powiesić obrazek.

Teraz dobrze?

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.