Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Rózne opony na osiach.

Featured Replies

Napisano

> Czy tylko mi się wydaje że ktoś zboczył "lekko" z tematu?

Pokazał Ci tylko możliwości technologii.

ILS nie widzi, a wie gdzie ma wylądować. ESP też nie widzi, ale wie co ma zrobić, żeby auto nie poleciało bokiem.

> I nie wiem skąd wy bierzecie te procenty.

Z sufitu, taki "drive-by estimate"

> no i powiedz mi proszę jeszcze skąd to proste ESP ma wiedzieć

Nie wiem, zapytaj tych, którzy to wymyślili, wyprodukowali, oprogramowali.

To tak jakbyś pytał, skąd wycieraczki wiedzą że jest deszcz i się włączają, skąd światła wiedzą, że jest ciemno i przełączają z DRL na mijania ... Nie wiem i w sumie mi obojętne, czy gdzieś w czeluściach auta ukryty jest mały murzynek, który to ogarnia, czy może tresowana świnka morska - działa, robi to dobrze, mogę się skupić na gapieniu na mijane ładne dziewczyny.

Napisano

> Pokazał Ci tylko możliwości technologii.

technologii montowanej w takim samochodzie?

z10823972Q,Fiat-Panda.jpg

dobór modelu nie jest przypadkowy.

> ILS nie widzi, a wie gdzie ma wylądować. ESP też nie widzi, ale wie co ma zrobić, żeby auto nie

> poleciało bokiem.

A czyli to ESP to działa zanim auto bokiem poleci?

> Z sufitu, taki "drive-by estimate"

super ok.gif

Ale nie obrażaj mnie po gruzińsku. Znam obce języki.

> Nie wiem, zapytaj tych, którzy to wymyślili, wyprodukowali, oprogramowali.

Ciebie pytam. Skoro twierdzisz że potrafi to znaczy że wiesz w jaki sposób. A jeśli nie wiesz czy potrafi to nie pisz takich rzeczy.

> To tak jakbyś pytał, skąd wycieraczki wiedzą że jest deszcz i się włączają,

czujnik deszczu. Opis działania znajdziesz na pierwszej stronie z google.

> skąd światła wiedzą, że

> jest ciemno

czujnik zmierzchu. Jak wyżej.

> i przełączają z DRL na mijania ... Nie wiem i w sumie mi obojętne, czy gdzieś w

> czeluściach auta ukryty jest mały murzynek, który to ogarnia, czy może tresowana świnka morska

> - działa, robi to dobrze, mogę się skupić na gapieniu na mijane ładne dziewczyny.

no to nie życzę ci korzystania z ESP przy głębokiej nadsterowności.

Napisano

> technologii montowanej w takim samochodzie?

Możesz w tym miejscu wkleić zdjęcie jakiegoś badziewnego chińskiego smartfona za 20 USD i napisać "naprawdę to ma większą moc obliczeniową niż komputer sterujący statkiem kosmicznym, który wylądował na Księżycu" ?

Sęk w tym, że przez masowość produkcji technologie informatyczne stają się tanie i taka Panda może zachowywać się na drodze lepiej niż klasa D sprzed 30 lat.

> Ciebie pytam. Skoro twierdzisz że potrafi to znaczy że wiesz w jaki sposób.

Naprawdę tak uważasz ? Czyli jeśli będę twierdził, że firma Asseco potrafi wdrożyć system klasy ERP w dużej firmie, to oznacza, że umiem opisać dokładnie jak oni to robią ? Albo jak wiem, że moja koleżanka dentystka potrafi zainstalować pacjentowi w paszczy implant, to znaczy że wiem w jaki sposób ?

Napisano

> Możesz w tym miejscu wkleić zdjęcie jakiegoś badziewnego chińskiego smartfona za 20 USD i napisać

> "naprawdę to ma większą moc obliczeniową niż komputer sterujący statkiem kosmicznym, który

> wylądował na Księżycu" ?

> Sęk w tym, że przez masowość produkcji technologie informatyczne stają się tanie i taka Panda może

> zachowywać się na drodze lepiej niż klasa D sprzed 30 lat.

> Naprawdę tak uważasz ? Czyli jeśli będę twierdził, że firma Asseco potrafi wdrożyć system klasy ERP

> w dużej firmie, to oznacza, że umiem opisać dokładnie jak oni to robią ? Albo jak wiem, że

> moja koleżanka dentystka potrafi zainstalować pacjentowi w paszczy implant, to znaczy że wiem

> w jaki sposób ?

posłuchaj. Palnąłeś bzdurę. Dużą bzdurę. A teraz kręcisz i mówisz o jakichś systemach ILS i innych pierdołach niezwiązanych zupełnie z tematem. A ESP jeden z czujników ma zamontowany w kolumnie kierownicy. Kolejna sprawa to czujniki żyroskopowe, z których odczyty o rzeczywistym kącie skrętu są porównywane z teoretycznym, wyliczonym, kątem skrętu wynikającym z kilku zmiennych (kąt skrętu kół między innymi).

jak widzisz szanowny kolego ważne jest w jakim położeniu masz kierownicę w chwili wystąpienia uślizgu oraz w trakcie kiedy ESP przejmuje kontrolę nad częścią procesów. Więc tak, z ESP trzeba też umieć współpracować żeby sobie kuku nie zrobić. To nie działa "samo sobie".

Napisano

> posłuchaj. Palnąłeś bzdurę. Dużą bzdurę.

Jaką ?

Czyżby to, że istnieje taka przestrzeń sytuacji, gdzie jadąc autem bez ESP dzwonię po assistance, a jadąc autem z ESP mrugnęła kontrolka i jadę dalej ?

> pierdołach niezwiązanych zupełnie z tematem. A ESP jeden z czujników

A co mnie to, gdzie ma czujniki ? Zrobili to ludzie, którzy w tym zakresie wiedzą znacznie więcej ode mnie.

> trzeba też umieć współpracować żeby sobie kuku nie zrobić. To nie działa "samo sobie".

Jasne. Z czajnikiem "trzeba też umieć współpracować żeby sobie kuku nie zrobić" - ale to ESP jest tak zrobione, że przeciętnemu nawijaczowi kilometrów "współpraca" z nim przychodzi bardziej naturalnie niż umiejętności radzenia sobie w trudnych sytuacjach bez ESP.

Napisano

> Jaką ?

> Czyżby to, że istnieje taka przestrzeń sytuacji, gdzie jadąc autem bez ESP dzwonię po assistance, a

> jadąc autem z ESP mrugnęła kontrolka i jadę dalej ?

ależ oczywiście że jest.

> A co mnie to, gdzie ma czujniki ? Zrobili to ludzie, którzy w tym zakresie wiedzą znacznie więcej

> ode mnie.

po to żeby wiedziec jak to obsługiwać i czego nie robić lub co robić żeby lepiej z tego korzystać? Jesteśmy na forum motoryzacyjnym czy na forum o szydełkowaniu?

> Jasne. Z czajnikiem "trzeba też umieć współpracować żeby sobie kuku nie zrobić" - ale to ESP jest

> tak zrobione, że przeciętnemu nawijaczowi kilometrów "współpraca" z nim przychodzi bardziej

> naturalnie niż umiejętności radzenia sobie w trudnych sytuacjach bez ESP.

jeszcze raz: nie ma czegoś takiego jak "przeciętny" kierowca. Daj auto z ESP kierowcy który nigdy nie jeździł takim autem ale za to nawijał dużo kilometrów dużym fiatem w zimie i... i sobie krzywdę zrobi jak zacznie zbyt mocno kontrę wywijać po złapaniu nadsterowności. Sporo takich błędów widzę.

Napisano

> Autem z ESP i bez ESP przejedziesz zakręt dokładnie z tą samą prędkością. jak przegniesz to z ESP

> wpadniesz w drzewo po prostu dobrą stroną ale dokładnie z tą samą energią. Jeśli ESP

> "wyciągnie" samochód na drogę to znaczy że tym samym zestawem bez tego systemu też da się to

> zrobić.

Filmik z Volvo Bus pokazuje coś innego hmm.gif

HanYs

Napisano

> Filmik z Volvo Bus pokazuje coś innego

> HanYs

filmy mnie jakoś nie za bardzo interesują. Chociaż mój komentarz do nich masz. Ja wolę jeździć i sam sprawdzać.

Zobacz jak wygląda test kiedy nie robi go producent auta czy systemu

tutaj

Doskonale widać ogromną podsterowność. Miejscami występuje trochę nadsterowności. Odrywaniem kół bym sie nie martwił bo to standardowa przypadłość aut z belką z tyłu.

A teraz wyobraźmy sobie, że jak na polskie warunki i średnią wieku samochodu to w tych autach siedzą dość zaawansowane systemy. palacz.gif

Napisano

> Ale to nie wina auta - tak zostało zaprojektowane po prostu.

To zaprojektowane, a nie polskie kombinowanie.

Napisano

> filmy mnie jakoś nie za bardzo interesują. Chociaż mój komentarz do nich masz. Ja wolę jeździć i sam sprawdzać.

Podziel się z nami wnioskami z testów autobusów na płycie poślizgowej ok.gif

Napisano

> To zaprojektowane, a nie polskie kombinowanie.

Jeśli przepisy dopuszczają montaż innych opon na osiach, to dlaczego nazywasz to polskim kombinowaniem?!

Napisano

> Jeśli przepisy dopuszczają montaż innych opon na osiach, to dlaczego nazywasz to polskim

> kombinowaniem?!

Czemy? Poczytaj sobie inne wątki. Używane gumy od dziadka z Niemiec z 2 różnych aut na ale ten sam producent i parametry to te lepsze pójdą na przód, a te stare łyse letnie to można dać na tył. Większość uważa, że elektronika w aucie załatwi wszystko za nich.

Napisano

> filmy mnie jakoś nie za bardzo interesują. Chociaż mój komentarz do nich masz. Ja wolę jeździć i

> sam sprawdzać.

> Zobacz jak wygląda test kiedy nie robi go producent auta czy systemu

> tutaj

> Doskonale widać ogromną podsterowność. Miejscami występuje trochę nadsterowności. Odrywaniem kół

> bym sie nie martwił bo to standardowa przypadłość aut z belką z tyłu.

> A teraz wyobraźmy sobie, że jak na polskie warunki i średnią wieku samochodu to w tych autach

> siedzą dość zaawansowane systemy.

Test sponsorowany przez toyote ? Hybryda, ciezsza, niski profil opon, szersze gumy, chyba 16" felgi... i to porownuja z fabia na 14" 165/70

Napisano

> No... patrz...

> czyli wzięli dwa różne samochody i porównują. Po co?

napisałem "jeśli" - nie znam wyposażenia tych dwóch aut, wg mnie to są te same auta.

> ty tu na prawdę nie widzisz zdecydowanie bardziej gwałtownego szarpnięcia przy omijaniu przeszkody

> w pojeździe bez ESP?

chwila, zdecyduj się, przed chwilą mówiłeś, ze nic nie widać, teraz, że widać wyraźnie mocniejsze szarpnięcie...

> Możesz jeszcze kilka innych filmów wkleić i w każdym będzie to zupełnie podobnie wyglądać. Oni na

> początku stawiają tezę a potem robią WSZYSTKO żeby tę tezę udowodnić.

> Wiem jak takie filmy się robi, byłem przy kręceniu jednego. Ściema za ściemą żeby wyszło to co

> miało wyjść.

A co powiesz o filmie z autobusami - tu masz dokładnie takie porównanie jak chciałeś - identyczny przejazd, podzielony ekran, identyczne pojazdy... Ty cały czas mówisz, że to ściema, ja widzę dwa pojazdy wykonujące ten sam manewr - jeden mieści się na pasie, a drugi nie. Ja nie twierdzę, ze ESP dokonuje cudów... twierdzę jedynie, że przeciętnemu kierowcy może czasem (nie zawsze) uratować tyłek.

Napisano

> A czyli to ESP to działa zanim auto bokiem poleci?

tak, dokładnie zanim "poleci bokiem" - to bardzo dobre określenie, nie zanim zacznie się poślizg, ale zanim stanie się on niebezpieczny dla przeciętnego kierowcy - czyli zanim auto poleci bokiem w drzewo. Oczywiście system ten działa tylko do granic fizyki...

> super

> Ale nie obrażaj mnie po gruzińsku. Znam obce języki.

> Ciebie pytam. Skoro twierdzisz że potrafi to znaczy że wiesz w jaki sposób. A jeśli nie wiesz czy

> potrafi to nie pisz takich rzeczy.

Tak, wiem, kijowe źródło... ale możesz zawsze dać link do lepszego.

> czujnik deszczu. Opis działania znajdziesz na pierwszej stronie z google.

> czujnik zmierzchu. Jak wyżej.

> no to nie życzę ci korzystania z ESP przy głębokiej nadsterowności.

przecież od początku prawie wszyscy tu piszą o tym, że jak się naprawdę ostro przegnie, to żaden system nie pomoże... Bo chyba mi nie powiesz, że jazda w głębokim poślizgu nadsterownym jest typową metodą jazdy na drogach publicznych?

Napisano

> tak, dokładnie zanim "poleci bokiem" - to bardzo dobre określenie, nie zanim zacznie się poślizg,

> ale zanim stanie się on niebezpieczny dla przeciętnego kierowcy - czyli zanim auto poleci

> bokiem w drzewo.

czyli nie czytasz ze zrozumieniem opisu działania ESP. Otóż auto poleci w drzewo takim samym torem jazdy jak bez ESP. Po prostu trafi w nie innym elementem ponieważ w przypadku:

a) nadsterowności

przyblokowane zostanie przednie koło dzięki temu uślizg osi przedniej i tylnej się zrównoważy i auto pojedzie dużo szerszym łukiem niż wynika to z położenia kierownicy, ale pojedzie prosto a nie bokiem

b) podsterowności

przyblokowane zostanie tylne koło czyli auto zwiększy kąt znoszenia osi tylnej i promień po którym jedzie oś tylna po to żeby auto "celowało" przodem w drogę, ale oznacza to, że całe auto wyjeżdża szerszym łukiem niż wynika to z kąta skrętu kół ponieważ przód się uślizgnął "sam" a tył uślizgnął się dzięki działaniu ESP.

Tak się będzie działo przez pierwsze metry póki ESP siłą rzeczy nie wyhamuje nieco prędkości auta. Potem rzeczywiście auto "wróci" na tor jazdy który zadasz kierownicą ponieważ przyczepność rośnie wraz ze spadkiem prędkości więc można zataczać przy danych parametrach ciaśniejszy łuk. Ale... przy przeciętnych prędkościach miejskich (około 70) to już jest kilka metrów i z reguły przeciwległy pas ruchu albo chodnik.

Obrazki z rozrysowanymi torami jazdy aut z ESP i bez ESP są z reguły lekkim naginaniem rzeczywistości bo na nich auto właściwie od razu jedzie ciaśniej. A to nieprawda, bo dzieje się to dopiero po jakiejś zwłoce wynikającej z czasu reakcji układu.

Co do czasu reakcji układu to też jest napisane sporo teorii o tym jak szybko on zadziała. Ale... ten czas reakcji układu jest liczony od momentu kiedy komputer "podejmie decyzję" o tym że to już uślizg. Do tego momentu w zależności od nawierzchni, kąta skrętu kół, prędkości, oprogramowania (!) mija czasem dość sporo. Przy dużych prędkościach i małych kątach skrętu nawet bardziej zaawansowane systemy zwlekają bardzo długo. O tych tańszych nawet nie wspomnę. A pamiętajmy, że w tanich autach w komputerku siedzi tani programista, elementy układu też są tanie. I są niedokładne. Czasem bardzo.

Więc nie jest tak różowo. Póki kręcimy się po mieście z małymi prędkościami i podsterowność czy nadsterowność występuje na rondzie przy dużym kącie skrętu to właściwie jest wyłapywana od razu. Przy większych prędkościach, mniejszych kątach skrętu i mniejszych przeciążeniach oraz mniejszym kącie obrotu już tak różowo nie jest.

Napisano

> czyli nie czytasz ze zrozumieniem opisu działania ESP. Otóż auto poleci w drzewo takim samym torem

> jazdy jak bez ESP. Po prostu trafi w nie innym elementem ponieważ w przypadku:

wytłumacz mi, jak może pojechać tym samym torem jazdy i trafić w to samo drzewo innym elementem, bo ja prosty inżynier, tego nie rozumiem. Najlepiej mi to rozrysuj - jak 4 punkty mogą się przemieszczać po tych samych liniach i znajdować się w innych miejscach? niewiem.gif

> a) nadsterowności

> przyblokowane zostanie przednie koło dzięki temu uślizg osi przedniej i tylnej się zrównoważy i

> auto pojedzie dużo szerszym łukiem niż wynika to z położenia kierownicy, ale pojedzie prosto a

> nie bokiem

> b) podsterowności

> przyblokowane zostanie tylne koło czyli auto zwiększy kąt znoszenia osi tylnej i promień po którym

> jedzie oś tylna po to żeby auto "celowało" przodem w drogę, ale oznacza to, że całe auto

> wyjeżdża szerszym łukiem niż wynika to z kąta skrętu kół ponieważ przód się uślizgnął "sam" a

> tył uślizgnął się dzięki działaniu ESP.

czyli jednak z ESP pojedzie innym torem, prawda? Od początku o tym mówię, ESP, jak sama nazwa wskazuje stabilizuje tor jazdy. Czyli tak, w zakręcie jeśli jesteś dobry, to pojedziesz tak samo szybko (może nawet i szybciej, bo ESP Cię przyhamuje), ale z pewnością nie tym samym torem - czyli podetniesz tył ręcznym/włożysz kontrę/pójdziesz "bokiem", ale nie przyhamujesz jednego koła tak, jak zrobi to ESP.

> Tak się będzie działo przez pierwsze metry póki ESP siłą rzeczy nie wyhamuje nieco prędkości auta.

> Potem rzeczywiście auto "wróci" na tor jazdy który zadasz kierownicą ponieważ przyczepność

> rośnie wraz ze spadkiem prędkości więc można zataczać przy danych parametrach ciaśniejszy łuk.

> Ale... przy przeciętnych prędkościach miejskich (około 70) to już jest kilka metrów i z reguły

> przeciwległy pas ruchu albo chodnik.

> Obrazki z rozrysowanymi torami jazdy aut z ESP i bez ESP są z reguły lekkim naginaniem

> rzeczywistości bo na nich auto właściwie od razu jedzie ciaśniej. A to nieprawda, bo dzieje

> się to dopiero po jakiejś zwłoce wynikającej z czasu reakcji układu.

oczywiście, ale zwłoce tym mniejszej, im nowocześniejszy jest układ. Technika idzie do przodu - oczywiste jest, że im nowszy układ tym lepszy, szybciej działający i lepiej zestrojony.

> Co do czasu reakcji układu to też jest napisane sporo teorii o tym jak szybko on zadziała. Ale...

> ten czas reakcji układu jest liczony od momentu kiedy komputer "podejmie decyzję" o tym że to

> już uślizg. Do tego momentu w zależności od nawierzchni, kąta skrętu kół, prędkości,

> oprogramowania (!) mija czasem dość sporo. Przy dużych prędkościach i małych kątach skrętu

> nawet bardziej zaawansowane systemy zwlekają bardzo długo. O tych tańszych nawet nie wspomnę.

> A pamiętajmy, że w tanich autach w komputerku siedzi tani programista, elementy układu też są

> tanie. I są niedokładne. Czasem bardzo.

> Więc nie jest tak różowo. Póki kręcimy się po mieście z małymi prędkościami i podsterowność czy

> nadsterowność występuje na rondzie przy dużym kącie skrętu to właściwie jest wyłapywana od

> razu. Przy większych prędkościach, mniejszych kątach skrętu i mniejszych przeciążeniach oraz

> mniejszym kącie obrotu już tak różowo nie jest.

A o czym innym ja od początku piszę... jeśli mocno przegniesz (= pojedziesz za szybko i zrobisz coś bardzo głupiego) to żadne systemy nie pomogą.

Napisano

> wytłumacz mi, jak może pojechać tym samym torem jazdy i trafić w to samo drzewo innym elementem, bo

> ja prosty inżynier, tego nie rozumiem.

narysować mam? wyobraź sobie, że tył sie uślizgnął, auto jedzie w taki sposób, że tylne koła jadą szerszym łukiem niż przednie. Żeby wyprostować auto musisz przyblokować przednie koło. Czyli uślizgnąć je mocniej na zewnętrzną. Wtedy auto sie prostuje. Czyli po zadziałaniu ESP w tę samą latarnię walisz nie bokiem a przodem. Jeśli latarnia jest blisko. Natomiast jeśli jest dalej to przy tych zabawach jeśli już sie auto wyprostuje i odrobinę wyhamuje to wrócisz na drogę. Ale tak czy inaczej szerszym łukiem niż jest to pokazane na wszystkich tych obrazkach reklamowych z rozrysowanymi liniami przejazdu.

W podsterowności przód nie trzyma, jedzie na wprost. Żeby wyrównać kąt skrętu trzeba przyblokować tył i wyrzucić go na zewnętrzną

Dorysowałem rzeczywisty, sprawdzony kilka tysięcy razy na własnej skórze w różnych autach tor przejazdu przy aktywowaniu się ESP. Masz zaznaczone koło które jest blokowane. Tylko ktoś zapomniał narysować, że po zablokowaniu tego koła tył będzie uciekał na zewnętrzną. grinser006.gif

czarny tor jazdy jest "mój".

288111009-Electronic-Stability-Program1.gif

post-63227-14352527541017_thumb.gif

Napisano

Ja na rysunku widzę 3 różne tory jazdy... i Twoje zaklinanie, ze to jest ten sam tor niczego nie zmieni ok.gif

Napisano

> Ja na rysunku widzę 3 różne tory jazdy... i Twoje zaklinanie, ze to jest ten sam tor niczego nie

> zmieni

zielony zostawiłem specjalnie jako to co sugerują producenci. Ale rzeczywistość nie jest tak wspaniała. Zobacz że auto ma niby jechać dokładnie takim torem jak wyznaczą przednie koła. A to nieprawda. Jeśli nastąpi uślizg to pojedzie dużo szerszym łukiem do momentu wytracenia prędkości i odzyskania przyczepności.

Napisano

> zielony zostawiłem specjalnie jako to co sugerują producenci. Ale rzeczywistość nie jest tak

> wspaniała. Zobacz że auto ma niby jechać dokładnie takim torem jak wyznaczą przednie koła. A

> to nieprawda. Jeśli nastąpi uślizg to pojedzie dużo szerszym łukiem do momentu wytracenia

> prędkości i odzyskania przyczepności.

no dobrze... ja wiem jak działa ESP, Ty z kolei cały czas usiłujesz udowodnić mi, ze auto z ESP i bez ESP pojedzie tym samym torem jazdy i na "potwierdzenie" tego pokazujesz mi rysunek z 3 różnymi torami jazdy twierdząc, że wszystkie pokazują ten sam tor. Nie, auto z ESP nie pojedzie tym samym torem jazdy, co auto bez ESP. Nie, ESP nie jest idealne i nie w każdej sytuacji zapobiegnie wypadnięciu z drogi. I piszę o tym od początku.

Napisano

> no dobrze... ja wiem jak działa ESP, Ty z kolei cały czas usiłujesz udowodnić mi, ze auto z ESP i

> bez ESP pojedzie tym samym torem jazdy i na "potwierdzenie" tego pokazujesz mi rysunek z 3

> różnymi torami jazdy twierdząc, że wszystkie pokazują ten sam tor. Nie, auto z ESP nie

> pojedzie tym samym torem jazdy, co auto bez ESP. Nie, ESP nie jest idealne i nie w każdej

> sytuacji zapobiegnie wypadnięciu z drogi. I piszę o tym od początku.

czyli nie widzisz odcinka w którym czarna linia pokrywa się z czerwoną już po wpadnięciu auta w poślizg i po tym jak ESP zaczyna działać? Pogrubić trzeba?

Napisano

> czyli nie widzisz odcinka w którym czarna linia pokrywa się z czerwoną już po wpadnięciu auta w

> poślizg i po tym jak ESP zaczyna działać? Pogrubić trzeba?

oczywiście, że widzę... ale to nie znaczy, ze tor czarny i czerwony są takie same... to tak, jakby powiedzieć, że prosta i okrąg mają taki sam kształt, bo mają punkt styczny. Owszem, POCZĄTKOWY FRAGMENT toru czerwonego i czarnego jest taki sam, to oczywiste - a długość tego odcinka wspólnego zależy od prędkości, przyczepności, typu układu, samochodu, obciążenia, opon, stanu zawieszenia, i wielu innych rzeczy. Ale w żadnym wypadku nie oznacza to, że tor jazdy czarny i czerwony są takie same.

Napisano

> Zamieńcie się i obaj będziecie mieć 4 tej samej marki

Problem z rozmiarem ja rozumiem nie istnieje? hehe.gifhehe.gifok.gif

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.