Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Auto z D - można jeździć?

Featured Replies

Napisano

> Nie źle napisany przepis tylko Ty źle go interpretujesz, nie masz DR pojazd nie może poruszać się

> po drogach i tyle, a większość ściąganych nie ma DR bo są wymeldowane za granicą, wszystkie na

> tych wyklejankach tak mają, więc za granicą wymeldowane u nas nie

> dopuszczone=niezarejestrowane i tyle. Diagnosta robiąc pierwszy przegląd w sprowadzonym za

> granicą ustala jedynie numery, masy pojazdu i inne detale, a nie dopuszcza go do ruchu.

> Tylko pojazd który nie jest wymeldowany za granicą np ze Szwecji przywożą z ichniejszymi blachami

> może się poruszać z polskim OC ale też tylko do 30 dni.

> Sam kwitek od diagnosty jest przy wymeldowanym za granicą aucie nic nie warty bo samochód nie

> widnieje w żadnej ewidencji.

To weź sobie taki dokument od diagnosty i przeczytaj co tam jest napisane.

I nie pisz że tylko sprawdza numery, masy bo to jest standard bo robi normalnie przegląd i wydaje dokument w którym stwierdza że DOPUSZCZA lub NIE DOPUSZCZA auto do ruchu.

Jakby robił tylko sprawdzenie numerów, itp. bez sprawdzenia technicznie auta to ciekawe na jakiej podstawie masz wbity przegląd w Dowód rejestracyjny ??

Z tym dokumentem stwierdzającym dopuszczenie do ruchu przez diagnostę idzie się do WK gdzie auto jest rejestrowane i dostaje tablice i DOKUMENT (Dowód rejestracyjny)

Napisano

> To weź sobie taki dokument od diagnosty i przeczytaj co tam jest napisane.

> I nie pisz że tylko sprawdza numery, masy bo to jest standard bo robi normalnie przegląd i wydaje

> dokument w którym stwierdza że DOPUSZCZA lub NIE DOPUSZCZA auto do ruchu.

> Jakby robił tylko sprawdzenie numerów, itp. bez sprawdzenia technicznie auta to ciekawe na jakiej

> podstawie masz wbity przegląd w Dowód rejestracyjny ??

> Z tym dokumentem stwierdzającym dopuszczenie do ruchu przez diagnostę idzie się do WK gdzie auto

> jest rejestrowane i dostaje tablice i DOKUMENT (Dowód rejestracyjny)

Nie wiem o co wam chodzi ale procedura meldunku auta w de a w pl jest taka sama i niczym się nie różni tyle w temacie zlosnik.gifzlosnik.gif

Napisano

> To weź sobie taki dokument od diagnosty i przeczytaj co tam jest napisane.

> I nie pisz że tylko sprawdza numery, masy bo to jest standard bo robi normalnie przegląd i wydaje

> dokument w którym stwierdza że DOPUSZCZA lub NIE DOPUSZCZA auto do ruchu.

> Jakby robił tylko sprawdzenie numerów, itp. bez sprawdzenia technicznie auta to ciekawe na jakiej

> podstawie masz wbity przegląd w Dowód rejestracyjny ??

> Z tym dokumentem stwierdzającym dopuszczenie do ruchu przez diagnostę idzie się do WK gdzie auto

> jest rejestrowane i dostaje tablice i DOKUMENT (Dowód rejestracyjny)

I dopiero po zarejestrowaniu samochód staje w polskiej ewidencji i można się nim legalnie poruszać do tego czasu kwitek od diagnosty jest niewiele wart bo samochód nie jest zameldowany ani za granicą ani w PL, czy tak ciężko to Ci zrozumieć?I dokładnie na to wskazuje przepis który został podany, ale Ty próbujesz przeforsować tezę że mamy żle przepis napisany, a Twoja racja jest prawdziwa-otóż nie, nie jest prawdziwa.

Napisano

> I dopiero po zarejestrowaniu samochód staje w polskiej ewidencji i można się nim legalnie poruszać

> do tego czasu kwitek od diagnosty jest niewiele wart bo samochód nie jest zameldowany ani za

> granicą ani w PL, czy tak ciężko to Ci zrozumieć?I dokładnie na to wskazuje przepis który

> został podany, ale Ty próbujesz przeforsować tezę że mamy żle przepis napisany, a Twoja racja

> jest prawdziwa-otóż nie, nie jest prawdziwa.

Nie To Ty dalej nie rozumiesz, nigdzie nie napisałem że wolno się nim poruszać.

Organem dopuszczającym lub nie auto do ruchu jest diagnosta z OSKP który wydaje na to kwit a nie Wydział komunikacji.

Bez tego kwitu (co to o nim piszesz że jest nic nie warty facepalm%5B1%5D.gif ) dopuszczającego do ruchu w WK nie załatwisz nic (nie zarejestrujesz auta) bo zostaniesz odesłany do OSKP.

Przepis na który się powołujesz mówi o dokumencie POTWIERDZAJĄCYM dopuszczenie do ruchu czyli o Dowodzie Rejestracyjnym który otrzymasz po zrobieniu wszystkiego poprzedzającym fakt rejestracji.

Chodzi o to że jak już o czymś piszesz (tym bardziej że zajmujesz się handlem autami) to pisz jasno i czytelnie bo potem się rodzą dziwne teorie na zasadzie "ktoś, kiedyś, coś powiedział"

Napisano

> Nie To Ty dalej nie rozumiesz, nigdzie nie napisałem że wolno się nim poruszać.

> Organem dopuszczającym lub nie auto do ruchu jest diagnosta z OSKP który wydaje na to kwit a nie

> Wydział komunikacji.

> Bez tego kwitu (co to o nim piszesz że jest nic nie warty ) dopuszczającego do ruchu w WK nie

> załatwisz nic (nie zarejestrujesz auta) bo zostaniesz odesłany do OSKP.

> Przepis na który się powołujesz mówi o dokumencie POTWIERDZAJĄCYM dopuszczenie do ruchu czyli o

> Dowodzie Rejestracyjnym który otrzymasz po zrobieniu wszystkiego poprzedzającym fakt

> rejestracji.

> Chodzi o to że jak już o czymś piszesz (tym bardziej że zajmujesz się handlem autami) to pisz jasno

> i czytelnie bo potem się rodzą dziwne teorie na zasadzie "ktoś, kiedyś, coś powiedział"

Grubo się mylisz. Pojazd dopuszcza do ruchu urzędnik na a nie diagnosta. Żeby nie było niejasności robi to rejestrując pojazd na podstawie wymganych dokumentów w tym między innymi badania technicznego.

Napisano

> Nie To Ty dalej nie rozumiesz, nigdzie nie napisałem że wolno się nim poruszać.

> Organem dopuszczającym lub nie auto do ruchu jest diagnosta z OSKP który wydaje na to kwit a nie

> Wydział komunikacji.

> Bez tego kwitu (co to o nim piszesz że jest nic nie warty ) dopuszczającego do ruchu w WK nie

> załatwisz nic (nie zarejestrujesz auta) bo zostaniesz odesłany do OSKP.

> Przepis na który się powołujesz mówi o dokumencie POTWIERDZAJĄCYM dopuszczenie do ruchu czyli o

> Dowodzie Rejestracyjnym który otrzymasz po zrobieniu wszystkiego poprzedzającym fakt

> rejestracji.

> Chodzi o to że jak już o czymś piszesz (tym bardziej że zajmujesz się handlem autami) to pisz jasno

> i czytelnie bo potem się rodzą dziwne teorie na zasadzie "ktoś, kiedyś, coś powiedział"

Czy napisanie "nie można się nim poruszać" nie jest jasne i czytelne?Jak widzisz dla pojazdu sprowadzonego dopuszczenie do ruchu, które wystawia diagnosta można sobie w buty włożyć, bo jest niewiele warte bez zarejestrowania. Tylko tyle i aż tyle. Diagnosta nie jest w tym przypadku żadnym organem wiążącym, więc wspomniany przepis jest jak najbardziej na miejscu. Papier od diagnosty "nabiera mocy" w przyapdku auta sprowadzonego dopiero gdy WK zarejestruje pojazd, w innych przypadkach masz kwit dopuszczający do ruchu a kończysz z autem na lawecie i na parkingu policyjnym, mimo ważnego oc i mimo dopuszczenia przez diagnostę.

Napisano

> Grubo się mylisz. Pojazd dopuszcza do ruchu urzędnik na a nie diagnosta.

Dopisz jeszcze, że to nie napisał handlarz, który nie jest instytucją poważaną w tym kraju tylko osoba pracująca w WK. grinser006.gif

Napisano

> Dopisz jeszcze, że to nie napisał handlarz, który nie jest instytucją poważaną w tym kraju tylko

> osoba pracująca w WK.

Ex pracownik WK, obecnie ASO smile.gif

Napisano

> Ex pracownik WK, obecnie ASO

No wiem że ex, i gratki z okazji ASO (chyba że nie ma czego gratulować bo i takie ASO bywają). smile.gif

Napisano

Mam mały i duży brief (chyba tak

> to się nazywa, dwie zielone kartki).

Czyli masz niemiecki dowód rejestracyjny ?

Powinieneś mieć duży brief i zaświadczenie o wyrejestrowaniu/wymeldowaniu pojazdu.

Napisano

> Grubo się mylisz. Pojazd dopuszcza do ruchu urzędnik na a nie diagnosta. Żeby nie było niejasności

> robi to rejestrując pojazd na podstawie wymganych dokumentów w tym między innymi badania

> technicznego.

Następny.... urzędnik w WK wydaje DOKUMENT potwierdzający i zezwalający na jazdę po drogach czyli DOWÓD REJESTRACYJNY.

Wydaje go między innymi na podstawie DOKUMENTU od DIAGNOSTY który to DOPUSZCZA dane auto do ruchu lub NIE DOPUSZCZA, jeżeli dopuści to wtedy urzędnik w WK zarejestruje auto, jak nie dopuści to WK nie zarejestruje.

Życzę Wszystkim powodzenia w WK bez DOKUMENTU od diagnosty ok.gif

Napisano

> Następny.... urzędnik w WK wydaje DOKUMENT potwierdzający i zezwalający na jazdę po drogach czyli

> DOWÓD REJESTRACYJNY.

> Wydaje go między innymi na podstawie DOKUMENTU od DIAGNOSTY który to DOPUSZCZA dane auto do ruchu

> lub NIE DOPUSZCZA, jeżeli dopuści to wtedy urzędnik w WK zarejestruje auto, jak nie dopuści to

> WK nie zarejestruje.

> Życzę Wszystkim powodzenia w WK bez DOKUMENTU od diagnosty

To Ty się upierasz nie wiadomo nad czym, sprawa jest prosta, co z tego że diagnosta wystawi kwitek, jak bez zaewidencjonowania przez urzędnika z WK jest on ważny tyle co nic.

Quote:

1.
Dokumentem stwierdzającym dopuszczenie do ruchu
pojazdu samochodowego, ciągnika rolniczego, pojazdu wolnobieżnego wchodzącego w skład kolejki turystycznej, motoroweru lub przyczepy jest
dowód rejestracyjny albo pozwolenie czasowe.


Idąc Twoim tokiem rozumowania, diagnosta dopuszcza POJAZD do ruchu ale nie może wystawić DOKUMENTU stwierdzającego dopuszczenie. Chyba, że twierdzisz dalej, że diagnosta wystawia taki dokument.

Napisano

> Czy napisanie "nie można się nim poruszać" nie jest jasne i czytelne?Jak widzisz dla pojazdu

> sprowadzonego dopuszczenie do ruchu, które wystawia diagnosta można sobie w buty włożyć, bo

> jest niewiele warte bez zarejestrowania. Tylko tyle i aż tyle. Diagnosta nie jest w tym

> przypadku żadnym organem wiążącym, więc wspomniany przepis jest jak najbardziej na miejscu.

> Papier od diagnosty "nabiera mocy" w przyapdku auta sprowadzonego dopiero gdy WK zarejestruje

> pojazd, w innych przypadkach masz kwit dopuszczający do ruchu a kończysz z autem na lawecie i

> na parkingu policyjnym, mimo ważnego oc i mimo dopuszczenia przez diagnostę.

Brniesz tylko nie wiem po co w jakieś dziwne teorie. facepalm%5B1%5D.gif

Nigdzie nie napisałem że na podstawie papieru od diagnosty można na nim jeździć.

Rozróżnijcie tylko prawidłowo kto jest osobą która dopuszcza lub nie, pojazd do ruchu bo na pewno nie jest to pracownik WK, On tylko wydaje dokument potwierdzający czyli DR.

Tak samo w przypadku gdy auto mamy zarejestrowane w PL, zatrzyma nas Policjant który stwierdzi słusznie lub nie że zatrzymuje DR na jakieś tam podstawie. Co wtedy się dzieje ??

Biegniecie bezpośrednio po DR do WK, czy po nic znaczący jak to napisałeś papier od diagnosty ??

Napisano

> To Ty się upierasz nie wiadomo nad czym, sprawa jest prosta, co z tego że diagnosta wystawi kwitek,

> jak bez zaewidencjonowania przez urzędnika z WK jest on ważny tyle co nic.

> Quote:

> 1. Dokumentem stwierdzającym dopuszczenie do ruchu pojazdu samochodowego, ciągnika rolniczego,

> pojazdu wolnobieżnego wchodzącego w skład kolejki turystycznej, motoroweru lub przyczepy jest

> dowód rejestracyjny albo pozwolenie czasowe.

> Idąc Twoim tokiem rozumowania, diagnosta dopuszcza POJAZD do ruchu ale nie może wystawić DOKUMENTU

> stwierdzającego dopuszczenie. Chyba, że twierdzisz dalej, że diagnosta wystawia taki dokument.

A może twierdzisz że nie wydaje ??

Ta kartka którą od niego dostajesz jest własnie takim dokumentem

Napisano

> A może twierdzisz że nie wydaje ??

> Ta kartka którą od niego dostajesz jest własnie takim dokumentem

Gdyby tak było to w prawie o ruchu drogowym byłby zapis

Quote:

Dokumentem stwierdzającym dopuszczenie do ruchu pojazdu samochodowego, ciągnika rolniczego, pojazdu wolnobieżnego wchodzącego w skład kolejki turystycznej, motoroweru lub przyczepy
jest kartka od diagnosty


A jakoś coś innego jest napisane, więc ta kartka sama w sobie jest niewiele warta, dopiero przepuszczona przez WK nabiera mocy. Diagnosta nie ma mocy urzędowej. No ale dla Ciebie to przepis jest źle napisany.

Napisano

jak Twoim zdaniem diagnosta wydaje nic nie znaczące kartki i nie nie On żadnej mocy urzędowej to życzę powodzenia ok.gif

Napisano

> jak Twoim zdaniem diagnosta wydaje nic nie znaczące kartki i nie nie On żadnej mocy urzędowej to

> życzę powodzenia

No to możesz życzyć całemu krajowi powodzenia, bo w omawianym przypadku robisz badanie techniczne, bierzesz "ten kwitek" od diagnosty-łapie Cię Policja i płacisz $$$, a gdy patrząc na ten papierek urzędnik łaskawie wystawi Ci pozwolenie czasowe wtedy jakoś jak cię złapią nic Ci nie zrobią-czary? No to ile ten papierek w tym przypadku jest warty?Niewiele bez akceptacji urzędniczej, więc sam w sobie ma niewielkie znaczenie. Tobie życzę powodzenia jeśli myślisz inaczej.

Napisano

> jak Twoim zdaniem diagnosta wydaje nic nie znaczące kartki i nie nie On żadnej mocy urzędowej to

> życzę powodzenia

Diagnosta orzeka czy auto spełnia warunki techniczne wymagane do dopuszczenia pojazdu do otwartego ruchu drogowego. To jest rola diagnosty - sprawdzić i odpowiednim dokumentem potwierdzić czy dany pojazd jest zgodny z wytycznymi technicznymi czy nie.

Diagnosta zdecydowanie nie wystawia dokumentu który dopuszcza dany pojazd do ruchu.

Napisano

> Legalnie nie można. Ale możesz próbować, raczej się zbytnio nie czepiają. Chyba że na Józka

> trafisz to zostanie Ci laweta

Kumpel dostał za takie tablice mandat od policial.gif

Napisano

> Diagnosta zdecydowanie nie wystawia dokumentu który dopuszcza dany pojazd do ruchu.

Proste i oczywiste stwierdzenie i nie wiem nad czym dalej tu debatować ok.gif

Napisano

> Ja?To Ty próbujesz przeforsować że PORD jest źle napisane

Pewnie to teoretyk a nie praktyk. confused.gif

Napisano

> No to możesz życzyć całemu krajowi powodzenia, bo w omawianym przypadku robisz badanie techniczne,

> bierzesz "ten kwitek" od diagnosty-łapie Cię Policja i płacisz $$$, a gdy patrząc na ten

> papierek urzędnik łaskawie wystawi Ci pozwolenie czasowe wtedy jakoś jak cię złapią nic Ci nie

> zrobią-czary? No to ile ten papierek w tym przypadku jest warty?Niewiele bez akceptacji

> urzędniczej, więc sam w sobie ma niewielkie znaczenie. Tobie życzę powodzenia jeśli myślisz

> inaczej.

W dalszym ciągu próbujesz mi wmówić że gdzieś napisałem/stwierdziłem że na tym kwitku można jeździć. facepalm%5B1%5D.gif

Napisano

> Diagnosta orzeka czy auto spełnia warunki techniczne wymagane do dopuszczenia pojazdu do otwartego

> ruchu drogowego. To jest rola diagnosty - sprawdzić i odpowiednim dokumentem potwierdzić czy

> dany pojazd jest zgodny z wytycznymi technicznymi czy nie.

> Diagnosta zdecydowanie nie wystawia dokumentu który dopuszcza dany pojazd do ruchu.

No i zgadza się, nigdzie nie napisałem że na tym kwicie można jeździć.

Cały czas tylko próbuję wyjaśnić że to Diagnosta jest osobą która dopuszcza lub nie auto do ruchu po drogach, urzędnik w WK jedynie to potwierdza wydając DR i tablice i tak jest zapisane w tym paragrafie

Napisano

> W dalszym ciągu próbujesz mi wmówić że gdzieś napisałem/stwierdziłem że na tym kwitku można

> jeździć.

Nic nie próbuję Ci wmówić nono.gif To Ty uważasz, że mamy źle napisane przepisy bo to diagnosta dopuszcza do ruchu

Quote:

ALE do ruchu dopuszcza lub nie DIAGNOSTA na OSKP który również wydaje DOKUMENT stwierdzający że auto spełnia wymogi lub nie.

Mamy trochę źle napisany przepis i tyle.


Nie forsuj przepisów, diagnosta jest "fizolem" od sprawdzenia, a to urzędnik wydaje decyzję i odpowiedni dokument, Ty twierdzisz, że to diagnosta wystawia dokument dopuszczający, gdyby tak było to można by jeździć na tym kwicie.

Poza tym nie ma co dalej przeciągać liny, wystarczy fakt, że na wyklejankach nie można jeździć, na kwicie od diagnosty również, dopiero rejestracja załatwia temat. 20.GIF

Napisano

Skoro dokumentem dopuszczającym pojazd do ruchu jest DR lub PC i wydaje go urzędnik to chyba nie ma co debatować ale jak ktoś lubi zlosnik.gif

Napisano

chodziło mi o to że mamy taki zapis:

Quote:

Art. 71. 1. Dokumentem stwierdzającym dopuszczenie do ruchu pojazdu samochodowego, ciągnika

> rolniczego, pojazdu wolnobieżnego wchodzącego w skład kolejki turystycznej, motoroweru lub

> przyczepy jest dowód rejestracyjny albo pozwolenie czasowe. Przepis ten nie dotyczy pojazdów,

> o których mowa w ust. 3.


a IMO zamiast słowa STWIERDZAJĄCYM powinno być POTWIERDZAJĄCYM, bo stwierdzający o dopuszczeniu do ruchu (lub nie) jest własnie ten świstek od diagnosty.

To miałem na myśli ok.gif

Napisano
clown.gif
Napisano

> chodziło mi o to że mamy taki zapis:

> Quote:

> Art. 71. 1. Dokumentem stwierdzającym dopuszczenie do ruchu pojazdu samochodowego, ciągnika

> a IMO zamiast słowa STWIERDZAJĄCYM powinno być POTWIERDZAJĄCYM, bo stwierdzający o dopuszczeniu do

> ruchu (lub nie) jest własnie ten świstek od diagnosty.

> To miałem na myśli

Świstek od diagnosty potwierdza fakt spełniania przez pojazd określonych wymagań technicznych.

Spełnianie warunków technicznych jest jednym z warunków jakie pojazd musi spełnić aby otrzymać w odpowiednim urzędzie dokument potwierdzający dopuszczenie do ruchu po otwartych drogach.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.