Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Kuchnia IKEA

Featured Replies

Napisano

No dobra, to kolejne pytanie: bateria zlewozmywakowa stojąca na blacie drewnianym lub z płyty wiórowej. Czy są jakieś metody na zabezpieczenie przekroju otworu pod baterię?

 

dranio

Napisano
5 minutes ago, dranio said:

No dobra, to kolejne pytanie: bateria zlewozmywakowa stojąca na blacie drewnianym lub z płyty wiórowej. Czy są jakieś metody na zabezpieczenie przekroju otworu pod baterię?

 

dranio

Silikonem wymazac otwor :)

Napisano
5 minut temu, luccass napisał:

Silikonem wymazac otwor :)

 

Tak myślałem, ale zastanawiam się, czy to wystarczy.

 

dranio

Napisano
 
Tak myślałem, ale zastanawiam się, czy to wystarczy.
 
dranio


pewnie tak, bo tak też mówi instrukcja ikea i tak montażyści mi blat silikonowali pod zlew i indukcję, a gwarancja 25 lat, więc w ich interesie zrobić tak, żeby tyle wytrzymało :)
Napisano
  • Autor
12 godzin temu, DamianB napisał:

Ja się nie pierdzieliłem w podcinanie, tylko poszedłem grubo w głębszy blat, a że różnicy w cenie między blatem 65 a 90cm nie ma, to zamówiłem 80cm i za szafkami pełno miejsca na instalacje :)

 

Te podcięcie między 6-12, to akurat wypada na spód szafki, więc w najgorszym wypadku musisz wycinać w obu ścianach bocznych i w dnie i jest szansa, że akurat trafisz na łączenia konfirmat:(

 

 Skąd brałeś blat ?

Napisano
7 godzin temu, 80x86 napisał:

 

 Skąd brałeś blat ?

 

Wziąłem na zamówienie z IKEA, wersja bieda, czyli laminat - jakość wygląda na bardzo dobrą, a wygląd lepszy niż marketowe. Jedynie może blaty Egger wyglądały porównywalnie, ale koszty nie były porównywalne. :) Za blat laminowany 3830x830x38 płaciłem niecałe 1300zł, montaż samego blatu i pomiary w cenie, dopłacałem dodatkowo za montaż indukcji i zlewu.

Najlepiej do reszty pasowałby nam blat dębowy olejowany, ale wiemy po sobie, że długo by się nie utrzymał w znakomitej formie, ze względu na krople wody - mimo, że lubię czystość na blacie, to męczące dla mnie byłoby wycieranie każdej kropli.

 

 

Napisano
13 godzin temu, dranio napisał:

No dobra, to kolejne pytanie: bateria zlewozmywakowa stojąca na blacie drewnianym lub z płyty wiórowej. Czy są jakieś metody na zabezpieczenie przekroju otworu pod baterię?

 

 

Tak samo jak zabezpieczenie zlewozmywaka - silikonem. Jeśli zrobisz to estetycznie to nie będzie nic widać.

Napisano

Zabezpiecz również cały otwór w środku, już po wycięciu. Nie zaszkodzi.
Ale kluczem jest po prostu dbanie o to żeby nie stała tam woda.

Napisano

Blat kupowałem od tego: dostawcy.

Wymiary jakie chcesz (też mam odsunięte szafki IKEA), wybierasz sobie szlifowanie krawędzi.

Bardzo dobra jakość, kontakt i wysyłają kurierem ponad 3,60m długości i ponad 80kg. Zamówiłem też blat na stolik do którego doprawiłem nogi i mam o wyglądzie jak reszta.

Kiedyś kupowałem już inny blat dębowy i ten jest lepiej obrobiony, lepiej wygładzony i w cenie był już wstępnie zaolejowany.

Po instalacji namaściłem go i po roku znowu (trzymamy względny porządek), minęło pół roku i nie wykazuje potrzeby odświerzania więc nie absorbuje specjalnie.

Napisano

Dzięki za namiary. Może się przyda, bo jeszcze nie wybrałem blatu (rodzaju, koloru, itp.). :ok:

 

dranio

  • 2 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

W niedzielę kuchnia przyjechała :)

Czekając na obsługę, jeszcze zmieniliśmy kolor ;) 

Miał być biały malowany (taki pomiędzy matem a błyszczącym), ale zauważyliśmy że drzwiczki z szybą są ciut grubsze niż pełne. Połysk, jako że okleinowany, nie miał tego problemu. Jednak nie wzięliśmy białego połysku tylko jasno szary - nowość, nie ma go jeszcze w katalogu ani planerze, był tylko jako jedna z aranżacji kuchni.

Póki co kuchnia trochę poczeka, bo  jeszcze gołe tynki i wylewki, ale chcieliśmy skorzystać z promocji 100zł za każdy wydany 1000zł - 7 stów piechotą nie chodzi.

 

Napisano
10 minut temu, Majkiel napisał:

Póki co kuchnia trochę poczeka, bo  jeszcze gołe tynki i wylewki, ale chcieliśmy skorzystać z promocji 100zł za każdy wydany 1000zł - 7 stów piechotą nie chodzi.

 

 

U mnie było 14, a kuchnia czekała na złożenie ponad pół roku, prawie załapaliśmy się na ponowną edycję tej samej promocji :hehe:

Napisano
  • Autor
29 minut temu, DamianB napisał:

 

U mnie było 14, a kuchnia czekała na złożenie ponad pół roku, prawie załapaliśmy się na ponowną edycję tej samej promocji :hehe:

 

Mam nadzieję, że pójdzie to szybciej ;)

14 by było, gdybyśmy wzięli AGD, ale nie chciałem żeby stało nieużywane.

Napisano

Jak z użytkowaniem takich olejowanych blatów? Pytałem siostrę, która użytkuje od dwóch lat taki i stwierdziła z bólem serca,że drugi raz chyba by sie już nie zdecydowała na takie rozwiazanie. Wygląda super, ale średnio praktyczny.

Napisano
16 minut temu, riot napisał:

Jak z użytkowaniem takich olejowanych blatów? Pytałem siostrę, która użytkuje od dwóch lat taki i stwierdziła z bólem serca,że drugi raz chyba by sie już nie zdecydowała na takie rozwiazanie. Wygląda super, ale średnio praktyczny.

 

Znajomi z pracy mówią to samo. Muszą chuchać i dmuchać, każdą kropelkę trzeba ścierać, żeby nie było plamy. A wokół zlewu/baterii już po paru miesiącach wymagał renowacji.

Napisano
  • Autor
2 godziny temu, DamianB napisał:

Znajomi z pracy mówią to samo. Muszą chuchać i dmuchać, każdą kropelkę trzeba ścierać, żeby nie było plamy. A wokół zlewu/baterii już po paru miesiącach wymagał renowacji.

 

Dlatego kupiliśmy same szafki, bez blatów. Te drewniane (a raczej pokryte drewnem) z Ikei są ładne, ale jak się dowiedziałem ile z tym zabawy o odpuściłem. Kuchnia ma być dla nas a nie my dla kuchni. Ma być przede wszystkim praktycznie. Sok z buraka, kawa, wino, kakao itp co rusz w kuchni czymś się kapnie, a przy drewnie trzeba uważać nawet odkładając jakąś łyżkę.

Napisano
5 minut temu, Majkiel napisał:

 

Dlatego kupiliśmy same szafki, bez blatów. Te drewniane (a raczej pokryte drewnem) z Ikei są ładne, ale jak się dowiedziałem ile z tym zabawy o odpuściłem. Kuchnia ma być dla nas a nie my dla kuchni. Ma być przede wszystkim praktycznie. Sok z buraka, kawa, wino, kakao itp co rusz w kuchni czymś się kapnie, a przy drewnie trzeba uważać nawet odkładając jakąś łyżkę.

 

Szkoda, że mój blat o tym nie wie. :)

Napisano
4 godziny temu, Liwek napisał:

 

Szkoda, że mój blat o tym nie wie. :)

Jak czesto i czym go namaszczasz? :)

Napisano
5 godzin temu, Majkiel napisał:

 

Dlatego kupiliśmy same szafki, bez blatów. Te drewniane (a raczej pokryte drewnem) z Ikei są ładne, ale jak się dowiedziałem ile z tym zabawy o odpuściłem. Kuchnia ma być dla nas a nie my dla kuchni. Ma być przede wszystkim praktycznie. Sok z buraka, kawa, wino, kakao itp co rusz w kuchni czymś się kapnie, a przy drewnie trzeba uważać nawet odkładając jakąś łyżkę.

 

Nieprawda :) Używamy codziennie bez ograniczeń..dobrze zakonserwowany użytkuje się jak każdy inny.

Nad blatem laminowanym ma tę przewagę, że w przypadku uszkodzenia jest łatwy do naprawienia :)

 

Godzinę temu, luccass napisał:

Jak czesto i czym go namaszczasz? :)

 

Top oil do blatów Osmo, lub wosk twardy olejny Osmo.

Ostatnio w lipcu 2014 :D 

 

Późnej zrobię zdjęcie jak wygląda. Również przy zlewie :)

Napisano
8 godzin temu, riot napisał:

Jak z użytkowaniem takich olejowanych blatów? Pytałem siostrę, która użytkuje od dwóch lat taki i stwierdziła z bólem serca,że drugi raz chyba by sie już nie zdecydowała na takie rozwiazanie. Wygląda super, ale średnio praktyczny.

 

Jaki ma problem?

Napisano

Odbarwienia z wina, buraków i jakies problemy z miejscem w okolicy zlewu, gdzie trudno utrzymać suchą powierzchnię

Napisano
5 minut temu, riot napisał:

Odbarwienia z wina, buraków i jakies problemy z miejscem w okolicy zlewu, gdzie trudno utrzymać suchą powierzchnię

 

Jakiego oleju używa?

Napisano
17 minut temu, riot napisał:

Jakis z v33 z tego co pamiętam

 

To niech zmieni :)

Papierem ściernym trzy gradacje, i mogę napisac jak nanieść olej.

Napisano

Na.pprzedostatnim zdjęciu widać przy samym zlewie wstawkę. Stolarz się machnął przy obliczeniach. I jak widać nic złego się nie dzieje. Jest tam kilka warstw oleju. 

 

Na drugim zdjęciu mikrorysy na zbliżeniu. Niejeden laminowany blat wyglada gorzej. Nasz ma już prawie 5 lat :) Olejowany byl... W 2012 jak byl montowany, w 2013 raz, i w 2014 przeszlifowany i zaolejowany dwukrotnie. Później zapomniałam ;)

 

Stoi sok wiśniowy, zobaczymy za kilka godzin.

 

Edytowane przez Agata

Napisano
  • Autor
1 godzinę temu, Agata napisał:

Na drugim zdjęciu mikrorysy na zbliżeniu. Niejeden laminowany blat wyglada gorzej. Nasz ma już prawie 5 lat :) Olejowany byl... W 2012 jak byl montowany, w 2013 raz, i w 2014 przeszlifowany i zaolejowany dwukrotnie. Później zapomniałam ;)

 

Możesz skąd ten blat? jaka firma, drewno, czym i jak olejowane?

Napisano
2 godziny temu, Liwek napisał:

Dwie godziny później. Nie ma śladu po soku.

 

Myślałem, żeś sie w palec dziabnął... Szkoda...

Napisano

Odnośnie olejowania...

 

Olejuję płaskim pędzlem ok. 50 mm. Absolutnie cieniusieńko i rozcierasz.
Nabierasz tylko na końcówkę pędzla i tym jedziesz po blacie wzdłuż słojów, paski szerokości ok. 15 cm. Nie zbierasz nadmiaru, nie wcierasz. Mają zostać cieniusieńkie smugi na powierzchni, wszystko wsiąknie przez noc. Jeśli zostanie coś po wyschnięciu to nie przeszkadza, wytrze się podczas użytkowania  
Wbrew pozorom robota idzie szybko.

Olejowałam cały blat (od spodu, krawędzie, na wierzchu) jeszcze przed montażem.

Po montażu dwa razy.

Po roku raz.

Po kolejnym roku ze szlifowaniem - chciałam nieco odnowić blat. Chociaż nic mu nie było tak naprawdę. 
Kupiłam metr papieru ściernego o gradacji 220 i tym raz przy razie szlifowałam. Zmatowił się na tyle, że faktycznie drobne zarysowania zeszły.
Olej też się wytarł więc olejowałam dwukrotnie.

Szlifuje się wzdłuż słojów drewna.
Chociaż.... jak stolarz zamontował blat i w jednym miejscu była szczelina wymagająca zaszpachlowania to robił to szlifierką obrotową na wolnych obrotach. 
Ale wydaje mi się, że samemu jednak lepiej papierem wzdłuż słojów. Po tym odkurzyłam i przetarłam wilgotną ściereczką, zostawiłam do wyschnięcia ok. godzinę i olejowałam. Między warstwami oleju nie szlifowałam, nie było potrzeby bo drewno było idealnie gładkie. 


I na te wszystkie operacje zużyłam jedną puszkę 0,5 l od poczatku, Top Oil Osmo bezbarwny 3058. On daje efekt wilgotnego drewna http://www.osmo.com.pl/pl/top_olej_do_blatow_kuchennych.php

Nałożyłam 6 warstw na powierzchnię ok. 3,5 m2, a zostało jeszcze jedno użycie
Wydajność wychodzi mi dużo większa niż deklarowana przez producenta.


Jedną część blatu mam zabezpieczoną Woskiem twardym olejnym Osmo. Zrobiłam to dla testów przed olejowaniem podłogi 2,5 roku temu.

Na podłodze mieliśmy kiepski olej, i już byłam bliska zerwania jej. Wtedy wpadłam na to żeby spróbować Osmo, przecież na blacie sprawował się doskonale. 

I sprawdza się świetnie, nie przyjmuje płynów, zabrudzeń. Można też stosować do blatów.

http://www.osmo.com.pl/pl/wosk_twardy_olejny.php

 

Napisano
11 godzin temu, Agata napisał:

Nasz ma już prawie 5 lat :) Olejowany byl... W 2012 jak byl montowany, w 2013 raz, i w 2014 przeszlifowany i zaolejowany dwukrotnie...

Wstawiłbym zdjęcie 15-letniego laminowanego przy którym nie było robione zupełnie nic poza przecieraniem szmatką co jakiś czas. Prawie jak u Twinsena. ;)

Kiedy sprzedawałem chatę wyglądał jak nowy.

Dla mnie to co opisujesz to jest właśnie chuchać i dmuchać.

Napisano

Spoko :) Każdemu wg potrzeb. Ja laminatu nie znoszę i nie mogłabym patrzeć na niego pracując codziennie w kuchni :)

Raz na jakiś czas mogę poświęcić godzinę żeby mieć efekt WOW :) Kupując taki a nie inny blat byłam tego świadoma. 
A wiele blatów laminowanych widziałam, wyglądały fatalnie. 

Tak samo jak panele na podłodze. Tylko do wymiany. Ja sobie za kilka lat wycyklinuję podłogę i będzie nowa :)

 

 

Napisano
  • Autor
1 godzinę temu, Agata napisał:

Spoko :) Każdemu wg potrzeb. Ja laminatu nie znoszę i nie mogłabym patrzeć na niego pracując codziennie w kuchni :)

Raz na jakiś czas mogę poświęcić godzinę żeby mieć efekt WOW :) 

 

Właśnie z laminatem największy problem to jest wygląd. O ile wszelkie kolorowe, marmurkowe, piaskowe itp wyglądają jako tako, to te udające drewno z daleka widać że udają. W niedużej kuchni w mieszkaniu, gdzie i tak blat jest w większości zawalony - nie ma problemu, ale jak już jest kawałek blatu więcej, to chciałoby się żeby wyglądał jak należy. 

Czy w dzisiejszych czasach, aż tak trudno zrobić prawdziwie drewnopodobny laminat na blat? Drewniane płytki czy nawet panele jakoś bardziej drewno przypominają.

 

Napisano
2 godziny temu, Majkiel napisał:

Czy w dzisiejszych czasach, aż tak trudno zrobić prawdziwie drewnopodobny laminat na blat? Drewniane płytki czy nawet panele jakoś bardziej drewno przypominają.

 

Mnie zaskoczył jeden model z IKEA i to było głównym powodem, że laminat-imitację kupiłem właśnie tam. Podłogi na górze mam dębowe, schody i parapety wewnętrzne dębowe.

Moja:zona: twierdzi, że widać, że to tylko laminat, ale jak dla mnie jest to imitacja idealna. Resztę rzeczy wybierała ona, to chociaż z blatu ja jestem zadowolony w 110%, bo koniec końców to ja przy nim spędzam więcej czasu ;]

Napisano

Żaden laminat mnie nie przekona. Nie chodzi o wygląd. Chodzi o dotyk.:swinka:


Tak jak lubię się wyłożyć na parkiecie a nie na panelach :)

Edytowane przez Agata

Napisano

Spoko :) Każdemu wg potrzeb. Mi tam obojętny dotyk przy blacie, dotykam go rzadko. Deski do krojenia mam drewniane - te częściej macam ;]

 

Napisano

Może raz w życiu widziałem zniszczony blat laminowany? Na zdjęciach Twinsena. ;)

To jest niezniszczalne przy prawidłowym montażu.

W domu miałem lity merbau na podłodze i dobre panele. Lity dąb w drzwiach a w mieszkaniach mdf, okna lite meranti a w mieszkaniach plastikowe.

Tylko okna wolę drewniane mimo konieczności renowacji co kilkanaście lat. Reszta w drewnie nie ma sensu. Gorsze, droższe i więcej kłopotu.

Napisano
Dnia 2.02.2017 o 11:46, riot napisał:

Jak z użytkowaniem takich olejowanych blatów? Pytałem siostrę, która użytkuje od dwóch lat taki i stwierdziła z bólem serca,że drugi raz chyba by sie już nie zdecydowała na takie rozwiazanie. Wygląda super, ale średnio praktyczny.

 

Wyżej pisałem jaki blat mamy i jak często konserwowany. Namaszczony jak u Agatki olejem Osmo. Drugi raz też bym montowal. U rodziców jest buk i ten faktycznie sprawia wrażenie że gorzej znosi upływ czasu. Drewno jakby szybciej wysychało.

My swój po robocie zazwyczaj wycieramy z grubsza kawałkiem papierowego recznika, ale nie dzieje się nic jak tego się nie zrobi. 

Zdjęcia jak wygląda po około 20 miesiącach i zbliżenie przy zlewie oraz najbardziej obciazonym miejscu pomiędzy nim a płytą. Raz odświeżany olej ponad pół roku temu. Samo olejowanie jest bardzo proste i robione szmatką.

IMG_20161105_202224-1.jpg

IMG_20161105_202157-1.jpg

IMG_20170207_201915.jpg

IMG_20170207_201825.jpg

  • 1 miesiąc później...
Napisano

No i wtopa. 8 tygodni czekania na blat IKEI i jeden z fragmentów krótszy o kilkanaście centymetrów. :facepalm:

 

dranio

Napisano
Cytuj

@Harp wygląda bardzo ładnie :ok: fajna kuchnia. Jedyne co mnie zdziwiło, to łazienkowy grzejnik nad blatem.

 

Napisano
9 godzin temu, bergerac napisał:

 

A mi się nawet bardziej podoba niż jakiś panelowy ala designerski, jest całkiem zgrabny, mało odstaje i co ważniejsze to miało być tanio bo mieszkanie przejściowe a grzejnik miałem z łazienki gdzie wymieniłem na bardziej praktyczny.

  • 1 miesiąc później...
Napisano

Epopeja blatowa dobiegła końca. Wczoraj zamontowali. ;]

Mimo wszystko z reklamacją w IKEI nie było problemu, nie musiałem udowadniać, "że to nie ja", itp.

 

dranio

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.