Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Problem z zawieszeniem w 206

Featured Replies

Napisano

Pacjent Peugeot 206

Auto myszkowało pod drodze i kiepsko sie prowadziło, trzeba było cały czas kontrować kierownica podczas jazdy.

Diagnoza na ścieżce pokazała, ze padły sworznie na wahaczach.

Auto oddałem do mechanika, z kompletem przedniego zawieszenia( dwa wahacze, drążki, końcówki, łączniki). 

Majster potwierdził diagnoze ze ścieżki diagnostycznej i wymienił tylko dwa wahacze, oraz końcówki drążków. Reszty nie ruszał, bo stwierdził, że szkoda wymieniać.

Po wyjezdzie od mechanika, jak w aucie nic nie waliło(stłukało), tak teraz słychać z lewego przedniego koła.

Wróciłem z pretensjami, że chyba czegoś nie dokrecił. A on, ze to wina zbieżnosci i zebym najpierw ja ustawił i bedziemy rozmawiać po tym jak coś.

Auto nadal prowadzi sie fatalnie, luz na kierownicy został, no i do tego teraz cos tłucze w zawieszeniu :D

 

Czy to możliwe, że stuki są od nie ustawionej zbieznosci? bo nie usmiecha mi sie dwa razy płacić za jej ustawienie.

Napisano

Dziwny mechanik, jak mu dałeś komplet do wymiany to powinien wymienić. Stuki mogą być od uszkodzeń podczas wymiany wahacza np. odkręcony i dokręcony łącznik stabilizatora mógł nie wytrzymać (nie znam zawieszenia w 206 to tylko przykłąd). Luzy na kierownicy to raczej problem z maglownicą (przekładnią kierowniczą) niż z końcówkami drążków ale jak masz te końcówki to je po prostu wymień i dopiero jedź na zbieżność. Nikt poważny nie powinien Ci ustawiać zbieżności jeżeli zawieszenie nie jest w 100% sprawne.

Edytowane przez Ziolo

Napisano

Nie rozumiem mechanika, który oszczędza pieniadze klienta.

Nie mówię, ze ma od razu naciągać na niepotrzebne wymiany, ale skoro dostał kupiony komplet części, to powinien je zamontować. Tym bardziej, że to komplet zawieszenia, gdzie współpracujące części mają na siebie wpływ.

Wymień pozostale elementy i dopiero jedź na zbieżność.

Napisano

Skoro przed naprawą nic nie waliło a teraz wali to wymiana kolejnych elementów raczej nie pomoże, bo wszystko wskazuje na to, ze któryś z wymienionych już elementów albo się uszkodził albo coś poszło nie tak przy wymianie...

Napisano

 

Auto oddałem do mechanika, z kompletem przedniego zawieszenia( dwa wahacze, drążki, końcówki, łączniki). 

Majster potwierdził diagnoze ze ścieżki diagnostycznej i wymienił tylko dwa wahacze, oraz końcówki drążków. Reszty nie ruszał, bo stwierdził, że szkoda wymieniać.

 

 

Cóż poradzę... było robić samemu   :phi:

 

 

Diagnoza na ścieżce pokazała, ze padły sworznie na wahaczach.

 

I nie było ich słychać na wybojach, przy skręconej kierownicy?

 

 

Po wyjezdzie od mechanika, jak w aucie nic nie waliło(stłukało), tak teraz słychać z lewego przedniego koła.

 

Ale wiesz, że walić może różnie...   :swinka::hehe:    opisz to barwnie: wali rytmicznie? ma związek z prędkością? przy skręcie? na wprost? na wybojach?

 

 

Wróciłem z pretensjami, że chyba czegoś nie dokrecił. A on, ze to wina zbieżnosci i zebym najpierw ja ustawił i bedziemy rozmawiać po tym jak coś.

Auto nadal prowadzi sie fatalnie, luz na kierownicy został, no i do tego teraz cos tłucze w zawieszeniu :D

 

Dokręcenie najlepiej sprawdzić samemu, skoro już nie wykonał usługi zgodnie z życzeniem klienta, to i teraz będzie się migać...

O luzie na kierownicy nie wspominałeś wcześniej: to nie musi być wynik luzów w zawiasie, lecz przekładnia, końcówki drążków, jakiś krzyżak w kolumnie kierowniczej...

 

 

Czy to możliwe, że stuki są od nie ustawionej zbieznosci? bo nie usmiecha mi sie dwa razy płacić za jej ustawienie.

 

Ale jesteś absolutnie pewny, że to stuka zawias, a nie np. układ wydechowy? Żbieżność nie ma tu nic do rzeczy.

Napisano

Nie rozumiem mechanika, który oszczędza pieniadze klienta.

Nie mówię, ze ma od razu naciągać na niepotrzebne wymiany, ale skoro dostał kupiony komplet części, to powinien je zamontować. Tym bardziej, że to komplet zawieszenia, gdzie współpracujące części mają na siebie wpływ.

 

A ja rozumiem: choć klient w tym momencie nie oszczędza pieniędzy, bo je wydał na niezamontowane elementy (chyba, ze może je oddać), to mechanik oszczędza sobie roboty, a pewnikiem policzył sobie za usługę "kompletną".

Napisano

To wygląda jednak inaczej:

jakby mechanik zamontował wszystkie nowe częsci, to prawdopodobieństwo stuków w zawieszeniu jest bliskie zeru.

Poza tym wymieniajac tyko niektóre części a zostawiając coś "starego" jest szansa, że zaraz najslabsza część załapaie luzy współpracując z nowymi, sztywniejszymi elementami.

Dlatego mechanicy zalecają wymianę wszystkich współpracujących ze sobą części i takie mam też ja doświadczenia.

Napisano
  • Autor

To wygląda jednak inaczej:

jakby mechanik zamontował wszystkie nowe częsci, to prawdopodobieństwo stuków w zawieszeniu jest bliskie zeru.

Poza tym wymieniajac tyko niektóre części a zostawiając coś "starego" jest szansa, że zaraz najslabsza część załapaie luzy współpracując z nowymi, sztywniejszymi elementami.

Dlatego mechanicy zalecają wymianę wszystkich współpracujących ze sobą części i takie mam też ja doświadczenia.

 

 

Dokładnie, kupiłem wszystko żeby mieć pewność, ze luz na kierownicy nie jest spowodowany końcówkami, drążkami, tylko np luzem w maglownicy, czy na krzyżaku. Zanim oddałem auto do mechanika odkreciłem drązki kierownicze od zwrotnicy i z jednej strony szarpiac czułem luz na drazku. Z drugiej strony wszystko było sztywno. Według mechanika z obu stron było wszystko dobrze. Zeby nie pogorszenie sie pogody( temperatura) zrobiłbym to sam, ale myslałem, ze z tak prostą wymianą nie bedzie problemów.

Co do rozwalonych sworzni, to było je słychać jak wpadłem w głeboką dziurę. Tak to w aucie była kompletna cisza. Bardziej chodziło mi o to, że tamte stuki są niczym w porównaniu z tym co jest teraz. Nie wali/łozgota chyba tylko na super płaskim asfalcie. Wystarczy nawet najechać na kawałeczek lodu na asfalcie, by spowodować ten łozgot, bo to nawet nie stuk. Jakby chyba te wahacze były przykrecone na same słowo honoru. 

Jak wjechałem w zamarznietą ulice pokrytą chropowatym lodem przed domem to myslałem, ze przednie zawieszenie zostawię na tej drodze. Wczesniej jadąc tą samą droga do mechanika, była kompletna cisza, bo sworznie odzywały się tylko w dziurach.

Jutro postaram się podjechać i umówić gdzieś na sprawdzenie "pracy" mechanika.

Edytowane przez czachabrava

Napisano

Poza tym wymieniajac tyko niektóre części a zostawiając coś "starego" jest szansa, że zaraz najslabsza część załapaie luzy współpracując z nowymi, sztywniejszymi elementami.

Dlatego mechanicy zalecają wymianę wszystkich współpracujących ze sobą części i takie mam też ja doświadczenia.

 

No to dość śmiała teza, bo na dobrą sprawę w najpopularniejszym (chyba) zawiasie współpracują ze sobą:

- wahacz

- piasta

- zwrotnica

- amortyzator

- sprężyna

- łożysko amortyzatora

- końcówka drążka

- stabilizator, ew. jeszcze łącznik

- przekładnia kierownicza

- półoś wraz z przegubami (FWD)

Coś pominąłem? I mam wymieniać komplet, bo tak będzie lepiej? To już lepiej wymienić bolid na nowy... będzie mniej roboty   :hehe:

Napisano

Nie ma to jak "łapać za słówka"

 

Spróbuj w Passacie B5 lub AUDI wymieniać po jednym wahaczu, to zrozumiesz o co mi chodzi. Chociaż myślę, że i tak wiesz o co mi chodzi, tylko się czepiasz.

Napisano

Pacjent Peugeot 206

Auto myszkowało pod drodze i kiepsko sie prowadziło, trzeba było cały czas kontrować kierownica podczas jazdy.

Diagnoza na ścieżce pokazała, ze padły sworznie na wahaczach.

Auto oddałem do mechanika, z kompletem przedniego zawieszenia( dwa wahacze, drążki, końcówki, łączniki). 

Majster potwierdził diagnoze ze ścieżki diagnostycznej i wymienił tylko dwa wahacze, oraz końcówki drążków. Reszty nie ruszał, bo stwierdził, że szkoda wymieniać.

Po wyjezdzie od mechanika, jak w aucie nic nie waliło(stłukało), tak teraz słychać z lewego przedniego koła.

Wróciłem z pretensjami, że chyba czegoś nie dokrecił. A on, ze to wina zbieżnosci i zebym najpierw ja ustawił i bedziemy rozmawiać po tym jak coś.

Auto nadal prowadzi sie fatalnie, luz na kierownicy został, no i do tego teraz cos tłucze w zawieszeniu :D

 

Czy to możliwe, że stuki są od nie ustawionej zbieznosci? bo nie usmiecha mi sie dwa razy płacić za jej ustawienie.

1 - sądzę że po prostu nie miał klucza do drążków kier.

2 - sprawdź sprężyny przednie - czasem pękają i jest wszystko OK dopóki auta się nie podniesie. To chyba jedyna  możliwa przyczyna stuków zakładając że nie popełnił żadnego błędu montażowego.

3 - nieustawiona zbieżność nie może  być przyczyną stuków.

 

pozdr

Napisano
  • Autor

Ogolnie mechanik dno, podjechalem do innego majstra i okazalo sie,ze przy dokrecaniu lacznika pneumatykiem zjechal gwint i ten nawet ruszajac reka byl luzny. Po dokreceniu nawet nie sprawdzil,czy sie dokrecilo. Po powrocie tez olal temat i zwalil na zbieznosc. Teraz w aucie panuje cisza i jedynie zostal luz na maglownicy.

Napisano

Tadam

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.