Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Jak odpalić samochód po długim postoju.

Featured Replies

Napisano

Jest sobie VW Lupo 1.9 sdi

Stał od około roku pod chmurką.

Trzeba go ożywić i przejechać z 15 km.

 

Próbowaliśmy z kumplem go odpalić zimą na kablach, ale nawet nie zakręcił.

Stwierdziliśmy, że poczekamy do wiosny. W weekend robimy kolejne podejście.

 

Ma ktoś pomysł co jeszcze można przygotować, gdyby podładowany akumulator nie wystarczył? 

Napisano

Wsadzic sprawny akumulator. Ten SDI prosty jak konstrukcja cepa nie ma co cudowac.

Napisano
14 minut temu, camel00 napisał:

Jest sobie VW Lupo 1.9 sdi

Stał od około roku pod chmurką.

Trzeba go ożywić i przejechać z 15 km.

 

Próbowaliśmy z kumplem go odpalić zimą na kablach, ale nawet nie zakręcił.

Stwierdziliśmy, że poczekamy do wiosny. W weekend robimy kolejne podejście.

 

Ma ktoś pomysł co jeszcze można przygotować, gdyby podładowany akumulator nie wystarczył? 

 

Sprawdzic czy dostaje paliwo ;]

Jak zawalilo przewody lub filtr parafina to chyba moze byc ciezko odpalic?

Napisano
  • Autor
38 minut temu, rwIcIk napisał:

Po pierwsze wyjąć tamten akumulator i wstawić sprawny :skromny:

Można spróbować kable podłączyć i podładować tamten aku z 15 minut przed próbą rozruchu.

 

Podczas ostatniej próby, w zasadzie jedyne co udało nam się zrobić, to wyciągnąć akumulator ;) 

Bardziej mnie martwi to, że pomimo dłuższego ładowania z drugiego samochodu i stałego podłączenia przewodów, silnik nie zakręcił (cośtam niby jakby, ale generalnie nie).

 

Więc zakładam, że albo dodatkowo zamarzło paliwo albo zasyfiło się coś po drodze.

 

30 minut temu, Maciej__ napisał:

Sprawdzic czy dostaje paliwo ;]

 

Jak? ;] 

Napisano
1 minutę temu, camel00 napisał:

Bardziej mnie martwi to, że pomimo dłuższego ładowania z drugiego samochodu i stałego podłączenia przewodów, silnik nie zakręcił (cośtam niby jakby, ale generalnie nie).

 

Może być aku zupełny trup i dopiero wyjęcie go, ładowanie prostownikiem małym prądem go ożywi...albo i nie. Wytargajcie aku z auta co jeździ na co dzień i wtedy próbujcie.

Napisano
  • Autor
9 minut temu, rwIcIk napisał:

Ale w ogóle rozrusznik kręcił silnikiem, czy nie?

Jeśli tamten akumulator umarł, to trzeba go zastąpić sprawnym.

 

Nie, po 20 minutach ładowania z kabli co najwyżej zapaliły się kontrolki na desce a rozrusznik miał siłę powiedzieć tylko "n…" zamiast zamierzonego "nie".

Pytanie kontrolne - czy to nie jest tak, że nawet umarły akumulator powinien zakręcić korzystając z mocy "dawcy" podpiętego przewodami? 

 

10 minut temu, AkuQ napisał:

Może być aku zupełny trup i dopiero wyjęcie go, ładowanie prostownikiem małym prądem go ożywi...albo i nie. Wytargajcie aku z auta co jeździ na co dzień i wtedy próbujcie.

 

Akumulator został wyciągnięty i pojedziemy z naładowanym. To jest pierwsza, oczywista bramka. Pytanie co jeśli nie zagada ;)

Napisano
1 minutę temu, camel00 napisał:

 

Nie, po 20 minutach ładowania z kabli co najwyżej zapaliły się kontrolki na desce a rozrusznik miał siłę powiedzieć tylko "n…" zamiast zamierzonego "nie".

Pytanie kontrolne - czy to nie jest tak, że nawet umarły akumulator powinien zakręcić korzystając z mocy "dawcy" podpiętego przewodami? 

 

Na  całkiem padniętym nie da rady.

 

Napisano
10 minut temu, rwIcIk napisał:

Na  całkiem padniętym nie da rady.

 

Jak u siebie w dieselu aku dostal zwarcia i po prostu padl to przyjechala autopomoc podpial starter plus kable ze swojego akumulatora i takim kombo odpalilem. Podjechalem pod dom wylaczylem i po ponownym wlaczeniu nawet ani jedna kontrolka sie nie zapalila:p

Napisano
14 minut temu, wujekcybul napisał:

Jak u siebie w dieselu aku dostal zwarcia i po prostu padl to przyjechala autopomoc podpial starter plus kable ze swojego akumulatora i takim kombo odpalilem. Podjechalem pod dom wylaczylem i po ponownym wlaczeniu nawet ani jedna kontrolka sie nie zapalila:p

Inna bajka.

Zwykły aku dawcy + zwykłe kable rozruchowe i jest ciężko podać tyle prądu, by odpalić na całkiem padniętym aku.

Jeśli akumulator biorcy jest mocna, ale nie całkiem rozładowany, to najczęściej starcza podładowanie go przez kilka-kilkanaście minut przed próbą odpalenia.

Napisano

Jeśli akumulator stał rok razem z autem to nic nie da podładowanie 20 minut od dawcy bo może być nawet uszkodzony (zasiarczony, pokruszone okładziny od zamarznięcia itd.). Dajcie inny aku a tym zajmiecie się później.

Mi wrak stojący 1,5r. pod chmurką odpalił od pierwszego. Z tym, że nie stał z podłączonym aku.

Napisano
56 minut temu, rwIcIk napisał:

Zwykły aku dawcy + zwykłe kable rozruchowe i jest ciężko podać tyle prądu, by odpalić na całkiem padniętym aku.

Jak przyzwoite kable i krokodyle to problemu nie ma, moze nawet nie być akumulatora w pojeździe:)

Napisano
2 godziny temu, camel00 napisał:

Jest sobie VW Lupo 1.9 sdi

Stał od około roku pod chmurką.

Trzeba go ożywić i przejechać z 15 km.

 

Próbowaliśmy z kumplem go odpalić zimą na kablach, ale nawet nie zakręcił.

Stwierdziliśmy, że poczekamy do wiosny. W weekend robimy kolejne podejście.

 

Ma ktoś pomysł co jeszcze można przygotować, gdyby podładowany akumulator nie wystarczył? 

 

Zdecydowanie całkiem padnięty aku nie pozwoli na odpalenie auta - nawet z kabli (tym bardziej, że to diesel - tu trzeba naprawdę kawał kabla). Zazwyczaj wystarczało odpalenie dawcy na kilka-kilkanaście minut z podpiętymi kablami i można było atakować - ale jeżeli to nie pomoże (czyli aku całkowicie martwy) - musicie wymienić akumulator. Poza tym tak dla zasady wymieniłbym przed odpalaniem filtr paliwa i zalał go (tj. filtr) oczywiście świeżym ON + ewentualnie jakiś cetan-booster dodał, no i szczerze mówiąc - kilka litrów świeżego ON do baku też nie zaszkodzi.

Napisano
1 godzinę temu, camel00 napisał:

Nie, po 20 minutach ładowania z kabli co najwyżej zapaliły się kontrolki na desce a rozrusznik miał siłę powiedzieć tylko "n…" zamiast zamierzonego "nie".

Pytanie kontrolne - czy to nie jest tak, że nawet umarły akumulator powinien zakręcić korzystając z mocy "dawcy" podpiętego przewodami? 

 

Nie. Przerabiam różne tematy, od tego, że aku jak rozładowany na maksa może nie każdy prostownik ruszyć po tematy takie, że po 2 dniach ładowania na aucie nie zakręci rozrusznikiem a po wyjęciu i ładowaniu samego aku naładuje się i ożyje. Moja sugestia wsadzić sprawne aku z jeżdżącego auta i na 99% odpali, potem trupa pod prostownik i niech się ładuje. Dziś właśnie reanimowałem auto tak, że prostownikiem ładował się na aucie, ale nie zakręcił, choć "chciał" więc kable i odpaliłem z innego auta, zrobiłem przejażdżkę i samochód odpala już sam.

1 godzinę temu, camel00 napisał:

Pytanie co jeśli nie zagada ;)

 

Zagada. Jak nie zechce odpalić mimo kręcenia SDI śmiało można potraktować plakiem lub samostartem w dolot powietrza. Opcja kolejna to linka, wrzucić 2 bieg w trupie i odpalić z linki na zaciąg.

Napisano
20 godzin temu, AkuQ napisał:

 

 

Zagada. Jak nie zechce odpalić mimo kręcenia SDI śmiało można potraktować plakiem lub samostartem w dolot powietrza. Opcja kolejna to linka, wrzucić 2 bieg w trupie i odpalić z linki na zaciąg.

 

tylko trzeba miec na uwadze ze hamulce pewnie nie będą działać (bez silnika, a tarcze będą miały mocny nalot na powierzchni) o ile puszczą w ogóle...

ja bym na pewno zabrał troche świeżej ropy, sadze ze plak moze byc dobra opcja

Napisano
  • Autor

Gdzie się dokładnie psika tym Plakiem? 

Napisano
19 minut temu, camel00 napisał:

Gdzie się dokładnie psika tym Plakiem? 

W dolot.

 

 

Wystarczy dobre duże AQ, nowy filtr paliwa, zalać trochę ropy i jak świece grzeją, to takie SDI musi odpalić od strzała.

Napisano
  • Autor

Rozumiem, że odpinam rurę widoczną po lewej stronie (z filtra / przy silniku ?) i ładuję Plakiem (zakładam, że "trochę" a nie "trochę więcej") ?

 

Jakieś pierwsze z brzegu zdjęcie z Internetu

843508347_5_1080x720_vw-lupo-17-sdi-ladn

 

ps. silnik to oczywiście 1.7 sdi ;) w pierwszym poście osunął mi się palec na 9 ;] 

Napisano

Przed odpaleniem motocykla, który dość długo stał, obowiązkowym zabiegiem były wykręcenie świecy i wlanie kilku kropli oleju do cylindra. Olej rozprowadzało się po gładzi tulei poprzez kilkukrotne, powolne naciskanie "kopki". Wkręcało się świecę, kopnięcie, chmurka dymu i silnik pięknie gadał.

Napisano

Możesz w obudowę na filtr psikać, ale ja bym chyba wywalił filtr i psikał już za filtrem.

Psikasz normalnie dużo, nie żadne troche mniej czy więcej, podczas kręcenia rozrusznikiem.

Napisano

Załóżcie sprawny akumulator i odpalcie bez wydziwiania, na 99% odpali, jeśli nie to tak jak napisałeś ściągasz rurę dolotu powietrza, psikasz tam z 3-5 sek porządnie plakiem i próba odpalenia ponownie. Na moje oko to odpali na sprawnym aku jak był wcześniej sprawny.

Napisano

 

21 minut temu, AkuQ napisał:

psikasz tam z 3-5 sek porządnie

 

5 sekund to trochę przydługo, ryzyko wypadnięcia korbowodu miską spore8]

Napisano
Teraz, volf6 napisał:

5 sekund to trochę przydługo, ryzyko wypadnięcia korbowodu miską spore8]

 

Nie przesadzaj, zanim odpali to większość się ulotni.

Napisano
Teraz, AkuQ napisał:

 

Nie przesadzaj, zanim odpali to większość się ulotni.

Były już takie przypadki a potem szukanie nowego silnika ale każdy robi jak uważa:skromny:

Napisano
8 minut temu, volf6 napisał:

Były już takie przypadki a potem szukanie nowego silnika ale każdy robi jak uważa:skromny:

 

Przypadków są miliony. Równie dobrze może wziąć lawetę, zawieźć do mechanika, który....

 

...napsika plaka i odpali, kasując za to odpowiednio. To stare SDI, nie nowa wydumka specjalnej troski. Ale jeszcze raz powtórzę, po takim okresie to auto powinno normalnie zapalić ze sprawnego aku bez żadnych czarów.

Napisano
5 godzin temu, camel00 napisał:

Gdzie się dokładnie psika tym Plakiem? 

 

W dolot - albo wyciągasz filtr powietrza i psikasz "w dziurę" plakiem, albo za filtrem rozpinasz wąż i tam. Najważniejsze - nie przesadzić - to ma być troszkę - dosłownie kilka psiknięć, a nie zalany dolot plakiem. Na początek rozpyla się niewielką ilość plaka, potem zaczyna kręcić rozrusznikiem i kilka razy krótko rozpyla plak - aż auto zagada. Lepiej zrobić to na kilka podejść, niż zobaczyć korbowód na żywo :)

Napisano
1 godzinę temu, volf6 napisał:

 

 

5 sekund to trochę przydługo, ryzyko wypadnięcia korbowodu miską spore8]

Dokladnie tak. 

Codziennie w pracy odpalamy wozek widlowy z uzyciem samostartu. Lekkie psikniecie powoduje niezly wybuch, a co dopiero 5 sekund lania

Napisano
Dnia 15.03.2017 o 20:33, blue_ napisał:

Dokladnie tak. 

Codziennie w pracy odpalamy wozek widlowy z uzyciem samostartu. Lekkie psikniecie powoduje niezly wybuch, a co dopiero 5 sekund lania

 

Samostart a plak to dwa różne światy. Samostart jest "superwybuchowy" (szybkoparujący eter), a plak zawiera propan/butan jako gaz nośny dla specyfiku. Stosując samostart, to można przesadzić i zobaczyć korbowód i dlatego właśnie stosuje się plak. Plakiem bez obaw można psikać przez kilkanaście sekund.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.