Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Zniszczenie zieleni na działce

Featured Replies

Napisano

Mam działkę, na której rosły sosny.

Jak tylko weszło "szyszkowe" to wszystkie sosny zostały wycięte.

Teraz pojawił się nowy problem - o ile poprzednio korony sosen blokowały dostęp słońca i wody i na dole nic nie rosło to teraz (5 miesięcy po wycięciu) cały dół odżył i jak głupi zarasta chwastami, drobnymi samosiejkami itp.

Działka ma 1500m2 powierzchni.

 

Jak się tego pozbyć w sposób możliwie najbardziej trwały ?

Wjazd jakąś ciężką maszyną odpada, bo po sosnach zostały karpy na wysokość 10-30 cm

 

Chodzi mi o taki stan, żeby nic nie chciało tam rosnąć ;]

Napisano
7 minut temu, Tomo napisał:

 

Chodzi mi o taki stan, żeby nic nie chciało tam rosnąć ;]

Zostaje wybetonować.

Nawet jak potraktujesz wszystku randupem, to i tak po jakimś czasie zacznie rosnąć.

Najmij kogoś i niech ze 3 razy w roku skosi teren kosą.

Napisano
  • Autor
4 minuty temu, rwIcIk napisał:

Zostaje wybetonować.

Nawet jak potraktujesz wszystku randupem, to i tak po jakimś czasie zacznie rosnąć.

Najmij kogoś i niech ze 3 razy w roku skosi teren kosą.

Ze względów podatkowych muszę tą działkę trzymać jeszcze min. 3 lata.

Chciałbym sprawę załatwić raz a porządnie.

Nie wiem czy randap da radę bo zieleń mocno bujnęła, poza tym tego jest 1500m2.

Poza tym Roundapem to można sobie w ogródku robić a ja pewnie musiałbym tego wylać z 50 litrów. 

Napisano

tak jak zostało napisane najlepiej nająć kogoś do koszenia. rondopa odpuść po 5 miesiącach znowu odrośnie. Wprawny kosiarz opędzluje taki teren w max 5 godz. z przerwani na :piwo::palacz:. Jest jeszcze inna opcja wpuścić na teren sprzęt jak mają w lesie i zaorać jak robią po wycince. Pyt. tylko jak sąsiedzi zareagują na taki młyn

Napisano
3 minuty temu, szyman napisał:

tak jak zostało napisane najlepiej nająć kogoś do koszenia. rondopa odpuść po 5 miesiącach znowu odrośnie. Wprawny kosiarz opędzluje taki teren w max 5 godz. z przerwani na :piwo::palacz:. Jest jeszcze inna opcja wpuścić na teren sprzęt jak mają w lesie i zaorać jak robią po wycince. Pyt. tylko jak sąsiedzi zareagują na taki młyn

Jeśli da się wjechać ciągnikiem, to warto przynajmniej stależować raz na jakiś czas. 

Napisano

A ja zaproponuję kozę! Chyba faktycznie ciężko aby nic nie rosło przez 3 lata..

tapatalked

Napisano

Musisz zrobić wysypisko odpadów chemicznych.

 

Napisano
5 godzin temu, Tomo napisał:

Ze względów podatkowych muszę tą działkę trzymać jeszcze min. 3 lata.

Chciałbym sprawę załatwić raz a porządnie.

Nie wiem czy randap da radę bo zieleń mocno bujnęła, poza tym tego jest 1500m2.

Poza tym Roundapem to można sobie w ogródku robić a ja pewnie musiałbym tego wylać z 50 litrów. 

To odpuść temat.

Jak ktoś to kupi, czy Ty zechcesz zagospodarować, to chwasty przy pniach drzew najmniejszy problem będą stanowić.

Napisano
7 godzin temu, Tomo napisał:

Poza tym Roundapem to można sobie w ogródku robić a ja pewnie musiałbym tego wylać z 50 litrów. 

50 litrów to by starczyło na ponad 10 hektarów a nie na 15 arów;]

Nic tańszego niż oprysk glifosatem raz w roku raczej nie znajdziesz:)

Napisano
Mam działkę, na której rosły sosny.
Jak tylko weszło "szyszkowe" to wszystkie sosny zostały wycięte.
Teraz pojawił się nowy problem - o ile poprzednio korony sosen blokowały dostęp słońca i wody i na dole nic nie rosło to teraz (5 miesięcy po wycięciu) cały dół odżył i jak głupi zarasta chwastami, drobnymi samosiejkami itp.
Działka ma 1500m2 powierzchni.
 
Jak się tego pozbyć w sposób możliwie najbardziej trwały ?
Wjazd jakąś ciężką maszyną odpada, bo po sosnach zostały karpy na wysokość 10-30 cm
 
Chodzi mi o taki stan, żeby nic nie chciało tam rosnąć ;]
Wynajmij komus do padania kóz

Wysłane z mojego Redmi 4X przy użyciu Tapatalka

Napisano
  • Autor
18 godzin temu, szyman napisał:

tak jak zostało napisane najlepiej nająć kogoś do koszenia. rondopa odpuść po 5 miesiącach znowu odrośnie. Wprawny kosiarz opędzluje taki teren w max 5 godz. z przerwani na :piwo::palacz:. Jest jeszcze inna opcja wpuścić na teren sprzęt jak mają w lesie i zaorać jak robią po wycince. Pyt. tylko jak sąsiedzi zareagują na taki młyn

3 lata temu na działce rodziców chodziła taka maszyna - ciężki ciągnik z zamontowanym z tyłu takich urządzeniem.

Z tym, że załatwiało to chwasty i roślinność do 3-4 cm średnicy.

Jak były już grubsze sosenki to kierowca wychodził i przy ziemi ścinał drzewko normalnie piłą łańcuchową.

 

U mnie jest ten problem, że ekipa ścinająca zostawiła karpy na wysokość 20-30 cm.

Oczywiście mogę je wyciąć piłą spalinową na płask, ale jest tego pewnie ze 100 sztuk (średnica 20-30 cm).

Więc wolę wpuścić tam kogoś na ręczną robotę, a potem spryskać to jakimś świństwem żeby nie rosło.

Napisano
  • Autor
7 godzin temu, DZIDA napisał:

Wynajmij komus do padania kóz

Wysłane z mojego Redmi 4X przy użyciu Tapatalka
 

Jak tylko znasz kogoś takiego (Legionowo) to zapraszam z całym stadem choćby jutro ;]

Napisano
5 minut temu, Tomo napisał:

Jak tylko znasz kogoś takiego (Legionowo) to zapraszam z całym stadem choćby jutro ;]

 

meeeeeeee tam.....

Napisano
Dnia 10.08.2017 o 17:23, Tomo napisał:

Mam działkę, na której rosły sosny.

Jak tylko weszło "szyszkowe" to wszystkie sosny zostały wycięte.

Teraz pojawił się nowy problem - o ile poprzednio korony sosen blokowały dostęp słońca i wody i na dole nic nie rosło to teraz (5 miesięcy po wycięciu) cały dół odżył i jak głupi zarasta chwastami, drobnymi samosiejkami itp.

Działka ma 1500m2 powierzchni.

 

Jak się tego pozbyć w sposób możliwie najbardziej trwały ?

Wjazd jakąś ciężką maszyną odpada, bo po sosnach zostały karpy na wysokość 10-30 cm

 

Chodzi mi o taki stan, żeby nic nie chciało tam rosnąć ;]

 

Można by kolegę poratować choć z warszawy 

Parę pochłaniaczy z ratowniczych aparatów ucieczkowych W-70 które z połączeniu z wodą  tworzą ług .Wypala wszystko do gołej ziemi lepsze niż napalm - stosowane u mnie na banderozie .Jeden mankament :jest to żrące jak diabli, dwa  po 2 lub trzech latach odrasta wszystko ze zdwojoną siłą .

A zapomniał bym nie wiem dlaczego ale co roku mam większe pająki  w domu

Edytowane przez Przemaz

Napisano
  • Autor
Dnia ‎2017‎-‎08‎-‎11 o 19:27, Przemaz napisał:

Można by kolegę poratować choć z warszawy 

Parę pochłaniaczy z ratowniczych aparatów ucieczkowych W-70 które z połączeniu z wodą  tworzą ług .Wypala wszystko do gołej ziemi lepsze niż napalm - stosowane u mnie na banderozie .Jeden mankament :jest to żrące jak diabli, dwa  po 2 lub trzech latach odrasta wszystko ze zdwojoną siłą .

A zapomniał bym nie wiem dlaczego ale co roku mam większe pająki  w domu

To chyba już zbyt radykalny pomysł ;]

Napisano
Dnia 11.08.2017 o 19:27, Przemaz napisał:

 

A zapomniał bym nie wiem dlaczego ale co roku mam większe pająki  w domu

U mnie też w tym roku ogromne pająki i plaga mrówek 8]

Pająki takie, że nocą czujkę alarmu aktywują ;]

 

Napisano
8 godzin temu, rwIcIk napisał:

 

Pająki takie, że nocą czujkę alarmu aktywują ;]

 

No ja mam na początku sezonu tak jak w pierwszej części Indiany Jonas_a

A mrówki to są zwykłą solą kuchenną tępione - wiem ze placki trawy czasem są wypalone - ale skuteczność 100% a nie to całe badziewie brosa drogie i mało efektywne

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.