Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Układ chłodzenia

Featured Replies

Napisano

Mam taki temat od dość dawna - w okresie letnim zauważam ślady wyschniętego płynu chłodzącego pod korkiem zbiorniczka wyrównawczego. Poziom zawsze utrzymuję w okolicach minimum. Sprawdziłem wąż do chłodnicy po nagrzaniu silnika. Jest dość twardy. Wymieniłem korek na nowy, bez zmian. Zrobiłem test na obecność spalin w zbiorniczku przyrządem z allegro - wynik negatywny. Płynu nie ubywa, nie ma w nim plam oleju, nie śmierdzi spalinami. Silnik się nie przegrzewa, wręcz odwrotnie jest lekkie niedogrzanie - typowe dla przedliftowego termostatatu. Temperatura rzadko osiąga wartość 90 stopni. Jechać z tym na profesjonalny analizator spalin gdzie sprawdzą spaliny jak i opary ze zbiorniczka? W ogóle jest się czym martwić? Macie podobne objawy? 

Edytowane przez bochumil

Napisano

Może to nie chłodziwo? 

Zawsze warto sprawdzić i naprawić. 

Napisano

 Odpuść temat tylko obserwuj czy ślady się nie powiększają.

Napisano
  • Autor

Nie, od ponad dwóch lat jest tak samo. Tak jak wspomniałem płynu właściwie nie ubywa. Najwyżej kilka ml. Obdzwoniłem 3 serwisy ale żaden nie posiada w ofercie testu na obecność spalin w układzie chłodzenia. Jeden z nich miał w przeszłości ale nie była to 100% pewna diagnostyka więc z tego zrezygnowali.
Na początek wymienię czujnik temperatury oraz zamontuje zaślepkę EGR pomiędzy kolektor wydechowy, a chłodniczkę spalin.

Napisano

 Sprawdzałeś czy przypadkiem zbiorniczek wyrównawzcy nie jest pęknięty bo umnie jest pęknięcie.Co z tymi śladami  wspólnego ma czujnik temperatury ?

Napisano
  • Autor

Jeśli zaniża temperaturę to sterownik nie uruchamia wentylatora II biegu we właściwym momencie, co przy niesprawnym czujniku temperatury I biegu na wentylatorze może powodować taki efekt. W tym przypadku temperatura pokazywana na blacie będzie prawidłowa. Wyższa temperatura oznacza wyższe ciśnienie w układzie chłodzenia co finalnie przełoży się na nadciśnienie w zbiorniczku wyrównawczym i popuszczanie go przez korek.

Zatem kolejne pytanie Czy niesprawny czujnik I biegu wentylatora poda błąd na deskę rozdzielczą, ewentualnie wypluje jakiś błąd w sofcie?

Edytowane przez bochumil

Napisano
22 godziny temu, bochumil napisał:

Silnik się nie przegrzewa,

 Jak się nie przegrzewa to jak będzie wzrastało ciśnienie w układzie chłodzenia.

Napisano
  • Autor

Jeśli czujnik zaniża temperaturę komputer nie wie, że silnik się przegrzewa. Oczywiście prawdopodobieństwo, że równocześnie przekłamuje czujnik temperatury oraz nie działa rezystor I biegu wentylatora jest niewielkie, aczkolwiek przez 8 lat ani razu nie złapałem gumy, a w tym miesiącu 2 razy... ;)

Napisano

  Ja nie podważam tego co piszesz na temat czujnika.Ale piszesz też,że silnk jest niedogrzany. U mnie temat jest znacznie prostszy pęknięty zbiorniczek  przy przewodzie odpowietrzającym.Ślady odparowanego płynu na ramie pod spodem zbiorniczka i to duże.Nic nie naprawiam bo szkoda każdej złotówki zainwestowanej w tego złomka.

Napisano

@irekw bravo ty! Też mam Złomka ale ten Złomek nigdy mnie nie zawiodła, a patrząc na place mechaników które mijam codziennie ok10. To przewaga Francuzów nad Niemcami których gonią japomnce. A Włosi? Chyba na trybunach :) bravo my! Sergio pomimo tych dekrow adacow i innych kosmetologów jest dumny z inżynierii mądrości in F.

Napisano

@bochumil znając życie zabardzo się przerażasz jakimikolwiek usterkami w swoim bolidzie. Naprawiaj kiedy konkretnie coś walnie a nie ma początkowe śladowe prognozy usterkowe. Zaraz zaczniesz się denerwować. Na byle jaka plamkę oleju. Ja mam usterkę termostatu na zimę i co 3 lata jeżdżę i jest ok. Nie mam czasu na wymianę bo codziennie auto pracuje. 

Napisano

@HARDTECHNO  Samochód mam z 2002 roku przejechane ok.300 kkm w koło komina.Zżera go rdza/progi. dziury takie,że ręką wybiera się ich resztki /.Naprawa przekroczy wartość tegoż auta . W związku z tym jeszcze w tym roku idzie na złom.Definitywnie.

Napisano
  • Autor
1 godzinę temu, HARDTECHNO napisał:

@bochumil znając życie zabardzo się przerażasz jakimikolwiek usterkami w swoim bolidzie. Naprawiaj kiedy konkretnie coś walnie a nie ma początkowe śladowe prognozy usterkowe. Zaraz zaczniesz się denerwować. Na byle jaka plamkę oleju. Ja mam usterkę termostatu na zimę i co 3 lata jeżdżę i jest ok. Nie mam czasu na wymianę bo codziennie auto pracuje. 

Żeby nie było że jakiś hipochondryk jestem, jakiś czas temu podjechałem do mechanika z objawami padającego sprzęgła. Przejechał się i stwierdził - jeździć, nie przejmować się. No to jeździłem. Aż do pewnej niedzielnej wyprawy, z której wracałem 100 km bez sprzęgła.

Temat z układem chłodzenia pojawił się przy okazji upałów, bo właśnie wtedy pojawiają się białawe wyschnięte stróżki płynu spod korka. Wkrótce wybieram się tym autem w "zagraniczną" trasę na dystansie ponad 1200 km, więc wolałbym mieć większy komfort psychiczny pokonując kolejny km ;)

 

Napisano
  • Autor
1 godzinę temu, HARDTECHNO napisał:

Sergio pomimo tych dekrow adacow i innych kosmetologów jest dumny z inżynierii mądrości in F.

Propaganda i manipulacja towarzyszą Niemcom od dawna więc tutaj się nie ma czym przejmować, a nawet należy się cieszyć, że dzięki tym bzdurom i naciąganym usterkom w dobrej cenie można kupić fajną, używaną Giuliettę. W innym temacie opisałem co tak naprawdę psuje się w Stilo. Żaden z awaryjnych podzespołów nie posiadał info "Made in Italy"...

Napisano
  • Autor
1 godzinę temu, irekw napisał:

@HARDTECHNO  Samochód mam z 2002 roku przejechane ok.300 kkm w koło komina.Zżera go rdza/progi. dziury takie,że ręką wybiera się ich resztki /.Naprawa przekroczy wartość tegoż auta . W związku z tym jeszcze w tym roku idzie na złom.Definitywnie.

Moje Stilo to rocznik 2006. Na razie nie zamierzam się go pozbywać, prędzej oddam chrześniakowi na dobicie. Wcześniej jednak chciałbym zrobić chip'a, na którego jestem już wstępnie umówiony, dlatego chciałbym mieć auto jako tako sprawne. Wracając do głównego tematu, dostałem poradę, nie wiem czy dobrą, aby na czas wyprawy nie dokręcać do końca korka zbiorniczka wyrównawczego - najlepiej wkręcić go na jedną nitkę gwintu. Nie wiem czy to ma sens, przecież korek i tak posiada zawór bezpieczeństwa uruchamiający się przy ciśnieniu powyżej 1,2 bara...

Edytowane przez bochumil

Napisano
18 minut temu, bochumil napisał:

zawór bezpieczeństwa uruchamiający się przy ciśnieniu powyżej 1,2 bara...

  W związku z tym jak się otworzy to nieźle dmuchnie.

Jak nie dokręcisz będzie łagodne parowanie.

Edytowane przez irekw

Napisano
38 minut temu, bochumil napisał:

Propaganda i manipulacja towarzyszą Niemcom od dawna więc tutaj się nie ma czym przejmować, a nawet należy się cieszyć, że dzięki tym bzdurom i naciąganym usterkom w dobrej cenie można kupić fajną, używaną Giuliettę. 

Wiem że to techniczny ale jak tam poszukiwania jest coś na oku.

Napisano
  • Autor
18 minut temu, TADA napisał:

Wiem że to techniczny ale jak tam poszukiwania jest coś na oku.

AR Giulietta miała być w tym roku, ale z racji raczej niezaplanowanych, poważnych prac związanych z domkiem jednorodzinnym temat musi poczekać do przyszłego roku. Póki co, naprawiam co trzeba przy Stilo i robię rekonesans pod kątem AR co do awaryjności poszczególnych wersji itp. Stilo to mój ostatni diesel, więc chciałbym nacieszyć się większą mocą stąd pomysł na chiptuning. Z t-benzyną już kombinować nie będę. A widzi mi się to co na zdjęciach poniżej. Auto zdaje się już poszło...

 

899658902_19_1080x720_14-170km-full-opcja-stan-bdb-.jpg

899658902_20_1080x720_14-170km-full-opcja-stan-bdb-.jpg

Edytowane przez bochumil

Napisano

@bochumil i tak buda to tylko wygląd. Musisz głęboko zastanowić się jaka chcesz wersję z jakim motorem. Jeżeli już benzyna i tylko na miasto to różnie już od 105 km ci styka. Jeżeli frajda z tępienia mułów prawego to już myśl o 170. Ja mam stilo 140km. Kiedyś chwilowego wirusa 185km. Fajna frajda dymasz wszystkich lewym. Ale rok dwa już mi się znudziło. I wróciłem do org programu dla koszta podzespołów itp. Dorosłem do jazdy niedzielnego kierowcy i sobie jeżdżę eksploatując hamulce i inne podzespoły. Teraz gratis dostał konserwację profili zamkniętych :) sprzedaz? Hehehe za śmieszna kasę? Nieoplacalne

Napisano

bochumil - dobrze prawisz, o autko trzeba dbać :) Stare bo stare ale jare, teraz są w takim okresie że nie ma sensu zmieniać, zadbać niskim kosztem i jeździć aż się rozpadnie.

 

No i baaardzo słusznie zauważyłeś - żaden awaryjny element nie jest włoskiej produkcji... psuje się głównie elektronika (bosch - niemcy) i różne podukłady, np. ABS - też niemcy itp. 

 

A co do tematu - to temat wałkuję od 8 lat - i tu faktycznie prawda, nie ma co się przejmować. Te silniki tak mają - żadna wymiana korka, termostatu, czujnika temp. nic nie da, w tym konkretnym przypadku akurat warto sobie odpuścić. Jak mi od 8 lat (o ponad 200 000km) nic się nie stało to już się nie stanie.... generalnie moje 3 uwagi:

 

1. Utrzymuj płyn na poziomie minimum - wtedy ślady są najmniejsze - jak dolejesz na maxa to i tak 'zniknie' w kilka dni, a minimum będzie się trzymało co najmniej rok.

2. Płyn wypluwa na wysokich obrotach - sprawdzone i udokumentowane, jak nie przekroczysz 3tyś obr/min to nic nie będzie... ale wystarczy raz przeciągnąć przy wyprzedzaniu do 5tyś i już jest kropelka :)

3. Efekt zmniejsza się, tudzież zanika po wymianie pompy wody, generalnie przez pierwsze 20-30tyś km jest spokój. Więc pompę trzeba wymieniać przy każdym rozrządzie, ja tak robię z tym że rozrządy co 100tyś tak jakoś mi wychodzą... więc przy tym przebiegu efekt przeciekania jest zdecydowanie większy, po wymianie praktycznie zanika całkowicie. Dodam że wirnik jest plastikowy i u mnie po 100tyś jego średnica ściera się o około 0,5-1mm.

 

A co do utrzymania stilo i przebiegu na jakim jesteś to 2 uwagi co warto zrobić zanim wygeneruje koszty jak u mnie:

1. Wymienić płyn chłodniczy - u mnie 5-6latni płyn firmy K2 zamarzł przy -18^C i rozerwało chłodnice. Warto zainwestować w paraflu.... 

2. Wymienić płyn hamulcowy w układzie sprzęgła - ja wymieniłem cały płyn hamulcowy przy okazji remontu układu hamulcowego, niby to ten sam układ, ale trzeba rozpiąć odpowietrznik na skrzyni i tędy go przetoczyć na świeży... ja tego nie zrobiłem (bo nie wiedziałem) i w efekcie pompa sprzęgła mi szwankuje (czasem pedał nie odbija i robi się gumowy), w układzie miałem coś na wzór smoły... bo określenie - zupa, to za mało. Po wymianie jest zdecydowanie lepiej, ale pompka znacznie to odczuła.

 

 

Napisano
  • Autor

Dzięki Wafer za wyczerpującą odpowiedź. Tak jak pisałem wcześniej, poziom płynu trzymam na minimum. Nie odkryłem jeszcze prawidłowości, przy których uruchamia się bypas na korku. Być może jest tak jak mówisz i będzie to efekt jazdy z dużą prędkością obrotową (wyższa temperatura/wyższe ciśnienie). Coś takiego zdarza mi się sporadycznie także nie ma potrzeby dolewek płynu. Rozrząd wraz z pompą wody Metelli wymieniałem 3 lata temu. Od razu co zauważyłem - po jego wymianie mam niższą temperaturę silnika. Miałem już jechać do mechanika z reklamacją, ale przeczytałem dwa podobne przypadki w Stilo JTD/MJTD (z przedliftowym termostatem) więc dałem spokój. Prawdopodobnie jest tak jak piszesz i poprzednia pompa z plastikowym wirnikiem na skutek wytartych łopatek miała mniejszą sprawność, stąd niższa temperatura po wymianie na nową (lepsza cyrkulacja płynu). Przy okazji wymiany rozrządu wymieniony został płyn na nowy (Paraflu). 

 

Ostatnio miałem wymieniane sprzęgło więc wymieniony został również płyn. Poprzedni był dużo ciemniejszy. Teraz jest tak jasny, że nie widzę na zbiorniczku poziomu płynu, dopóki nim nie potrząsnę. Przy okazji zaczęło coś chrobotać podczas wciskania pedału sprzęgła. Jedno naprawili, drugie zje... Znajomy, również posiadacz Stilo twierdzi, że to wina tulejki na mechanizmie pedału sprzęgła. Dziwna sprawa, że efekt chrobotania nie występuje przy zgaszonym silniku. Odpada zatem mechanizm pedału oraz pompka sprzęgła. Czyżby wysprzeglik?

Generalnie tuż po wymianie sprzęgła pedał chodził bardzo lekko. Po paru dniach pracuje jak dawniej czyli porównując z innymi autami nieco ciężko. Czy to norma w Stilo w dieslu? Dla jasności, wymienione zostało tylko sprzęgło, bez wysprzęglika i dwumasy.

 

Edytowane przez bochumil

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.