Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Rozumiem, że można się nie przyznać do wypadku...

Featured Replies

Napisano

...ale kur**, żeby spowodować wypadek, uciec z miejsca i zostawić człowieka na pewną śmierć, to już jest przegięcie...

Bilans - sprawca (ciężarówka) uciekł - droga mało uczęszczana, psy du*ami szczekają, poszkodowany - zdążył wymamrotać kilka słów jak ktoś go zobaczył, zmarł przed przyjazdem karetki. Chłopak miał 25 lat. Z tego co się udało dowiedzieć jechał główną drogą (poza miastem) ciężarówka wymusiła pierszeństwo, wyrżnął w naczepę. Z auta zostało niewiele. Z opinii lekarza - miałby duże szanse na przeżycie, gdyby ktoś wezwał wcześniej pomoc. Orientacyjny czas który spędził w roztrzaskanym aucie, przygnieciony z połamanymi żebrami w płucach i z przygniecionymi nogami - ok. 2-3 godzin.

A potem ktoś dziwi mi się, ehhh szkoda słow... klnie.gif

Napisano

> ...ale kur**, żeby spowodować wypadek, uciec z miejsca i zostawić

> człowieka na pewną śmierć, to już jest przegięcie...

> Bilans - sprawca (ciężarówka) uciekł - droga mało uczęszczana, psy

> du*ami szczekają, poszkodowany - zdążył wymamrotać kilka słów

> jak ktoś go zobaczył, zmarł przed przyjazdem karetki. Chłopak

> miał 25 lat. Z tego co się udało dowiedzieć jechał główną drogą

> (poza miastem) ciężarówka wymusiła pierszeństwo, wyrżnął w

> naczepę. Z auta zostało niewiele. Z opinii lekarza - miałby duże

> szanse na przeżycie, gdyby ktoś wezwał wcześniej pomoc.

> Orientacyjny czas który spędził w roztrzaskanym aucie,

> przygnieciony z połamanymi żebrami w płucach i z przygniecionymi

> nogami - ok. 2-3 godzin.

> A potem ktoś dziwi mi się, ehhh szkoda słow...

Jak czytam coś takiego to też mnie kur#ica bierza angryfire.gif

Nie wiem jaka była by odpowiednia kara dla tekiego buca ale napewno nie humanitarna

Napisano
  • Autor

> Jak czytam coś takiego to też mnie kur#ica bierza

> Nie wiem jaka była by odpowiednia kara dla tekiego buca ale napewno

> nie humanitarna

przywiązanie do zderzaka i ciąganie aż zdechnie, bo raczej życie ze świadomością, że odebrał komuś innemu to co miał najcenniejsze w taki sposób nie robi na nim wrażenia

sprawca dalej jest poszukiwany bezskutecznie... na pogrzebie wieko trumny zamknięte, policja jest bezsilna

Napisano

> przywiązanie do zderzaka i ciąganie aż zdechnie, bo raczej życie ze

> świadomością, że odebrał komuś innemu to co miał najcenniejsze w

> taki sposób nie robi na nim wrażenia

Ale to czyniloby z kata takie samo zwierze jak ten morderca. Takie sprawy zalatwia sie jednym strzalem. "Po co taki czlowiek zyje..."

Napisano
  • Autor

> Ale to czyniloby z kata takie samo zwierze jak ten morderca. Takie

> sprawy zalatwia sie jednym strzalem. "Po co taki czlowiek

> zyje..."

moim zdaniem to by było za litościwe... albo kamieniołomy, woda i chleb do końca życia, albo długa i bolesna śmierć

Napisano
  • Autor

> Jedna taka juz miala miejsce Wystarczy.

Popatrz na tych wszystkich ludzi na pogrzebie, na matkę chłopaka, na jego ojca... jak dla mnie to powinna być publiczna egzekucja, normalnie jak za średniowiecza... tak choćby po to, żeby inni potencjalni jemu podobni mieli przestrogę.

edit: pomyś, że to mogłeś być Ty, albo ktoś Tobie bliski, miałbyś zupełnie inne podejście do całej sytuacji

Napisano

> Ale to czyniloby z kata takie samo zwierze jak ten morderca. Takie

> sprawy zalatwia sie jednym strzalem. "Po co taki czlowiek

> zyje..."

Jednym strzałem????? Chyba Żartujesz? To juŻ lepiej niech gnije w więzieniu dręczony wyrzutami sumienia (jeśli takie ma)

Napisano
ile kodeks za to przewiduje? ja bym mu dał minimum 15 no.gif a może jeszcze był pijany no.gif
Napisano

mi tam sie podobają wszelkie kary odzwierciedlające..przydaloby sie bezmozgowi..

Napisano

> Jednym strzałem????? Chyba Żartujesz? To juŻ lepiej niech gnije w

> więzieniu dręczony wyrzutami sumienia (jeśli takie ma)

Przy telewizorku, w cieple, grając w karty?? I to wszystko za nasze pieniądze??

Worek, szpadel i do lasu

Napisano

>- ok. 2-3 godzin.

nie rozumiem co szkodziło zadzwonić, tylko zadzwonić sciana.gif

Napisano

> Jednym strzałem?????

Tak. Fakt, ze kula za pieniadze podatnikow ale na ten cel jestem w stanie odlozyc pare zl co miesiac.

> Chyba Żartujesz? To juŻ lepiej niech gnije w

> więzieniu dręczony wyrzutami sumienia (jeśli takie ma)

Nie ma. W wiezieniu trzeba mu dac zrec, pic, ogrzac. Ja nie zamierzam.

Napisano

a jak skomentujesz to?

kilka dni temu, okolice gryfowa, 35 km od jeleniej góry. kolesie (5szt) wracają autem z niedalekiej miejscowości z imprezy. trochę za szybko, trochę za dużo 20.GIF. wylatują z zakrętu, koszą drzewo, słup, auto spada ze skarpy. 3 ginie od razu, kierowca cały, ucieka z samochodu, nawet nie pomyśli żeby zadzwonić. rano ktoś zobaczył auto w polu. Czwarty chłopak umierał w samochodzie ponad 6 godzin.

Napisano

> ...ale kur**, żeby spowodować wypadek, uciec z miejsca i zostawić

> człowieka na pewną śmierć, to już jest przegięcie...

> Bilans - sprawca (ciężarówka) uciekł - droga mało uczęszczana, psy

> du*ami szczekają, poszkodowany - zdążył wymamrotać kilka słów

> jak ktoś go zobaczył, zmarł przed przyjazdem karetki. Chłopak

> miał 25 lat. Z tego co się udało dowiedzieć jechał główną drogą

> (poza miastem) ciężarówka wymusiła pierszeństwo, wyrżnął w

> naczepę. Z auta zostało niewiele. Z opinii lekarza - miałby duże

> szanse na przeżycie, gdyby ktoś wezwał wcześniej pomoc.

> Orientacyjny czas który spędził w roztrzaskanym aucie,

> przygnieciony z połamanymi żebrami w płucach i z przygniecionymi

> nogami - ok. 2-3 godzin.

> A potem ktoś dziwi mi się, ehhh szkoda słow...

... cos ostatnio sie za duzo slyszy o smierci spowodowanej przez kierowcow ciezarowek crazy.gif ...

Napisano
  • Autor

> a jak skomentujesz to?

> kilka dni temu, okolice gryfowa, 35 km od jeleniej góry. kolesie

> (5szt) wracają autem z niedalekiej miejscowości z imprezy.

> trochę za szybko, trochę za dużo . wylatują z zakrętu, koszą

> drzewo, słup, auto spada ze skarpy. 3 ginie od razu, kierowca

> cały, ucieka z samochodu, nawet nie pomyśli żeby zadzwonić. rano

> ktoś zobaczył auto w polu. Czwarty chłopak umierał w samochodzie

> ponad 6 godzin.

dla mnie to nic innego jak ucieczka od odpowiedzialności za to co się robiło i zrobiło... i powinien go spotkać taki sam albo gorszy los... nienawidzę ludzi, którzy robią coś takiego... rozumiem, że można się wykręcić od zapłacenia mandatu, od zdjęcia z foto itp. ale kurde, jakaś stłuczka, wypadek, co gorsza śmierć... to już nie rozumiem i nie zrozumiem i nie wiem jak można żyć ze świadomością, że zabiło się w taki sposób człowieka

ja dochodziłem do siebie z rok albo lepiej po tym jak potrąciłem kobietę (przeżyła, ale była nawaloną jak bela, nie ze swojej winy, wlazła mi dosłownie w jadące auto, jechałem prawidłowo) nie mogłem po tym normalnie jechać autem... po takim czymś jak piszesz, to nie wiem co bym zrobił

Napisano

> A potem ktoś dziwi mi się, ehhh szkoda słow...

Mam nadzieję, że złapią tego gnoja i wsadzą do paki angryfire.gif

Po prostu nie mieści mi się w głowie takie coś...

Napisano

> a jak skomentujesz to?

> kilka dni temu, okolice gryfowa, 35 km od jeleniej góry. kolesie

> (5szt) wracają autem z niedalekiej miejscowości z imprezy.

> trochę za szybko, trochę za dużo . wylatują z zakrętu, koszą

> drzewo, słup, auto spada ze skarpy. 3 ginie od razu, kierowca

> cały, ucieka z samochodu, nawet nie pomyśli żeby zadzwonić. rano

> ktoś zobaczył auto w polu. Czwarty chłopak umierał w samochodzie

> ponad 6 godzin.

Wprawdzie to nie było kierowane do mnie - ale pozwolę sobie skomentować...

SPORO winy biorą na siebie że wsiedli z pijanym do samochodu...

Napisano

> a jak skomentujesz to?

> kilka dni temu, okolice gryfowa, 35 km od jeleniej góry. kolesie

> (5szt) wracają autem z niedalekiej miejscowości z imprezy.

> trochę za szybko, trochę za dużo . wylatują z zakrętu, koszą

> drzewo, słup, auto spada ze skarpy. 3 ginie od razu, kierowca

> cały, ucieka z samochodu, nawet nie pomyśli żeby zadzwonić. rano

> ktoś zobaczył auto w polu. Czwarty chłopak umierał w samochodzie

> ponad 6 godzin.

Jak to jest, ze zwykle kierowca wychodzi z wypadku w miare bez szwanku ? Ktory to juz raz czytam, ze byl wypadek, a kierowca lub tylko kierowca przezyl ?

Ogolnie to bym mu dal ze 25 lat odsiadki...

Ciekawe, czy jest cos takiego, ze za spowodowanie wypadku ze skutkiem smiertelnym (jak wyzej) mozna by dowalic dozywocie, ze wzgledu na to, iz zrobil to umyslnie ? - czy takie cos by przeszlo? Umyslnie, bo kierowca wiedzial, ze pijac piwko i przekraczajac predkosc, moze spowodowac wypadek... Jak myslicie ?

Napisano

> a jak skomentujesz to?

> kilka dni temu, okolice gryfowa, 35 km od jeleniej góry. kolesie

> (5szt) wracają autem z niedalekiej miejscowości z imprezy.

> trochę za szybko, trochę za dużo . wylatują z zakrętu, koszą

> drzewo, słup, auto spada ze skarpy. 3 ginie od razu, kierowca

> cały, ucieka z samochodu, nawet nie pomyśli żeby zadzwonić. rano

> ktoś zobaczył auto w polu. Czwarty chłopak umierał w samochodzie

> ponad 6 godzin.

Nie tłumaczę nikogo ale to jest częściowo wytłumaczalne, moi znajomi jakieś 10 lat temu mieli wpadkę do rowu w okolicach Elbląga, nikomu nic się nie stało, a kierowca powiedział, że idzie po ojca i zaczął iść w stronę W-wy. Nikt się nie zorientował o co mu chodziło, dopiero jak przyjechała pomoc drogowa to zaczęli go szukać - w auto pomocy drogowej i jadą w kierunku W-wy. Gość w ciągu około godziny przeszedł ponad 6 km i dopiero go znaleźli - nic nie pamiętał i nie pamięta do dziś. Po prostu szok.

Napisano

> Przy telewizorku, w cieple, grając w karty?? I to wszystko za nasze

> pieniądze??

> Worek, szpadel i do lasu

no i tu sie rodzi problem bo tak jak piszesz te teraźniejsze odsiadki nie mają nic wspólnego z karą. POwinni im pozabierać te telewizorki, wyłączyć ogrzewanie i codziennie na 12 godzin zmuszać do roboty w kamieniołomach!!

Jeden strzał za taki czyn to teŻ Żadna kara, a takie drastyczne zabijanie to trochę niehumanitarne, no i kto by się tego podjął???

Napisano

> no i tu sie rodzi problem bo tak jak piszesz te teraźniejsze odsiadki

> nie mają nic wspólnego z karą. POwinni im pozabierać te

> telewizorki, wyłączyć ogrzewanie i codziennie na 12 godzin

> zmuszać do roboty w kamieniołomach!!

> Jeden strzał za taki czyn to teŻ Żadna kara, a takie drastyczne

> zabijanie to trochę niehumanitarne, no i kto by się tego

> podjął???

Za leży ile by dawali od łba wink.gif

Myslę zresztą że chetnych by nie brakowało zlosnik.gif

Napisano

> Za leży ile by dawali od łba

> Myslę zresztą że chetnych by nie brakowało

Jaki sens, wystarczą przemysłowe maszynki do mięsa albo kruszarki do kamieni... klik i gotowe.

Napisano

> ile kodeks za to przewiduje? ja bym mu dał minimum 15 a może

> jeszcze był pijany

system kar powinien byc nastepujacy: co zrobisz komus to to samo spotka Ciebie.w tym kraju nie ma odpowiednich kar ani egzekwowania ich.

Napisano

<ciach>

> ja dochodziłem do siebie z rok albo lepiej po tym jak potrąciłem

> kobietę (przeżyła, ale była nawaloną jak bela, nie ze swojej

> winy, wlazła mi dosłownie w jadące auto, jechałem prawidłowo)

> nie mogłem po tym normalnie jechać autem... po takim czymś jak

> piszesz, to nie wiem co bym zrobił

Ja miałem kiedyś coś takiego: teren zabudowany, przejście dla pieszych z wyłączoną sygnalizacją, wczesna wiosna ok. godz 21 (czyli zupełnie ciemno). Zbliżam się do przejścia jakieś 40-45 km/h i nagle kątem oka widzę gościa który zza sygnalizatora spokojnie wychodzi na jezdnię. Nie zastanawiając się długo depczę ile sił po hamulcach i duszę na klakson. Nie mam już za bardzo gdzie odbić, bo jadę prawie środkiem jezdni (za przejściem, po prawej stronie stoją jakieś samochody. Niestety gościu staje na środku i patrzy tylko w moją stronę. Ufff... wyhamowałem jakieś 20-30 cm od niego (na szczęście miałem zimówki - temperatura powietrza nieco powyżej zera...), a ten jeszcze coś tam próbuje do mnie plumkać... Po prostu screwy.gif A jeszcze nie dodałem... za mną nie było żadnego samochodu, żeby nie było, że był problem z przejściem. Dochodziłem do siebie po tym z tydzień. Nie potrafię sobie wyobrazić sobie, co bym czuł, gdybym kogoś potrącił, nawet nie ze swojej winy... A tym bardziej gdybym uciekł z miejsca wypadku. Wyrzuty sumienia niedałyby mi żyć...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.