Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Porozmawiajmy o RWD

Featured Replies

Napisano


Sytuacja z przedwczoraj. Powrót z wypadu w góry.
 
Szwagier za sterami ja Mialem okazję siedzieć na prawym.
 
Nowa er3 330i (11kkm przebiegu) prosta droga - autostradą A4, 110km/h na renowację, prawy pas, blisko polnocy. Po potężnych opadach deszczu i dalej dość mocno padało ale bez przesady.
 
Wjazd w prawa strona w potężną kałuże. W efekcie piruet 360 w prawo jak w zwolnionym tempie. Obite auto dokładnie do okola o prawa barierę enegochlonna.
 
Orzeczona już szkoda całkowitą choć felgi i pewnie zawias nie ruszony. Zadna poduszka nie strzeliła.
 
Moja teoria jadąc tym samym autem Ale xdive nie doszłoby do tej sytuacji. Mało tego jadąc autem FWD z dobra szpera. Też był do tego nie doszło.
 
Ewidentnie było czuć mega przyjmowanie prawego przedniego koła.
 
Tapatalk
 
 

Napisano

Pewnie aquaplanning. Po prostu zero przyczepnosci wiec tak jakby na lodzie lecial. Pewnie opony o niskim oporze toczenia zrobily swoje. Auta sa coraz cichsze i szybsze ale jak pada trzeba zwolnic i tyle. Latalem sluzbowa BMW 3 z napedem na tyl i praktycznie tego nie odczuwalem. Jalby mial 4x4 to pewnie 160 by lecial i byloby jeszcze gorzej.

Napisano
  • Autor
Pewnie aquaplanning. Po prostu zero przyczepnosci wiec tak jakby na lodzie lecial. Pewnie opony o niskim oporze toczenia zrobily swoje. Auta sa coraz cichsze i szybsze ale jak pada trzeba zwolnic i tyle. Latalem sluzbowa BMW 3 z napedem na tyl i praktycznie tego nie odczuwalem. Jalby mial 4x4 to pewnie 160 by lecial i byloby jeszcze gorzej.
Nie leciały 160 bo bym mi na to nie pozwolil.

Swoją tezę opieram na tym że nie raz wpadłem w taką wodę przy podobnych V i nigdy nie było takiego tancowania. Ale zawsze za sterami AWD


Opony Premium. Michelin sport coś tam. Zadna Eco.
Tapatalk


Napisano
19 minut temu, ppmarian napisał:

Mało tego jadąc autem FWD z dobra szpera. Też był do tego nie doszło.

 

FWD i bez szpery niczego takiego by nie odstawiło.

 

RWD to katastrofa do codziennego uzytku. Przeżytek.

 

Tak do kroniki tylko napiszę, że mocno rozważałem ostatnio kupieie Tesli model 3.

Niestety te najtańsze (a dla mnie już zupełnie wystarczające) miały napęd RWD.

Nein, danke.

 

Jeżdżę z dzieciakami. Nie chcę takiej sytuacji właśnie jak opisana wyzej.

Napisano

Jest tylko jedno jedyne słuszne RWD
1121e31c9f7e3afc5de8c95570ed84f3.jpg

Napisano
4 minuty temu, Olleo napisał:

Jest tylko jedno jedyne słuszne RWD

 

Tutaj widzę duże szanse w elektrykach akurat.

Łatwe dodanie napędu na przednie koło. Tylko wspomagający, ale jednak :ok:

Napisano

Pewnego razu minęło mnie lewym pasem na ekspresówce na lekkim łuku drogi BMW. Wolno też nie jechałem w związku z tym oceniam prędkość pod 200.

W miejscu tym idzie po opadach deszczu w poprzek pasów ciek wodny (kawałek dalej zaczyna się wyprofilowane wzniesienie z zakrętem). Efektu takiego najazdu już opisywać dalej prawie nie muszę… Gościa tak szybko bokiem postawiło, że tylko wdusił hamulce do oporu. Tańce szły po dwóch pasach włączając w to pobocze. 1m mniej i bym wjechał w kumulacje odłamków. Tym razem mu się udało. Za nim jechał jak się okazało znajomy - oboje zjechali zaraz pierwszym zjazdem na fajkę.

Nie od dziś wiadomo co się najczęściej rozbija. Alfa jak wypuściła Giulie to park prasowy nie miał czasem co brać na testy…Prezes Automobilklubu Wielkopolska zginął na A2 w a jakże Giuli Q… Przykładów jest sporo.

Napisano
  • Autor
 
FWD i bez szpery niczego takiego by nie odstawiło.
 
RWD to katastrofa do codziennego uzytku. Przeżytek.
 
Tak do kroniki tylko napiszę, że mocno rozważałem ostatnio kupieie Tesli model 3.
Niestety te najtańsze (a dla mnie już zupełnie wystarczające) miały napęd RWD.
Nein, danke.
 
Jeżdżę z dzieciakami. Nie chcę takiej sytuacji właśnie jak opisana wyzej.
Bez szpery FWD byloby to samo. Szpera nie pozwoliłaby na przyjmowanie jednego koła.

Szwagier przed tą er3 miał seata Cupra 290 i też potwierdza że takie kałuże przy takiej V nie były mu straszne.

Tapatalk

Napisano
  • Autor
 
FWD i bez szpery niczego takiego by nie odstawiło.
 
RWD to katastrofa do codziennego uzytku. Przeżytek.
 
Tak do kroniki tylko napiszę, że mocno rozważałem ostatnio kupieie Tesli model 3.
Niestety te najtańsze (a dla mnie już zupełnie wystarczające) miały napęd RWD.
Nein, danke.
 
Jeżdżę z dzieciakami. Nie chcę takiej sytuacji właśnie jak opisana wyzej.
To się musisz zaprzyjaźnić z RWD przy EV

wiele nowych platform pod elektryki to właśnie RWD

Tapatalk

Napisano
1 minutę temu, ppmarian napisał:

Bez szpery FWD byloby to samo. Szpera nie pozwoliłaby na przyjmowanie jednego koła.

 

Nie byłoby.

FWD jest z natury podsterowne. Nie zarzuci Ci przodem, ale pozostanie neutralne w takiej sytuacji. A w RWD tył zaraz odjedzie.

"Milion" razy w takie kałuże wjeżdżałem FWD. Najczęściej i najszybciej...w Seicento.

Młody i głupi ;]

Tak, alternator wymieniałem ;]

 

Oczywiście gdyby to było na łuku, to przód by poleciał na zewnątrz. To oczywiste.

Napisano
1 minutę temu, ppmarian napisał:

To się musisz zaprzyjaźnić z RWD przy EV

wiele nowych platform pod elektryki to właśnie RWD

Tapatalk
 

 

Te na które mnie stac są FWD. ;]

Elektryk którego kupiłem i ujeżdżam, tez jest FWD ;)

 

Jak miałbym kupowac coś droższego, to pewnie juz AWD.

Tesla 3 za 250k była nie w moim zasięgu. Chociaż uważam że cena dobra za to co oferuje. Wręcz atrakcyjna.

 

Co do samego AWD. Miałem raz takie auto.

Nie wiem czy było bezpieczniejsze.

Tzn w takiej sytuacji jak opisana, na pewno jest bezpieczniejsze.

Tylko samo AWD i doznania ze startu powodowało, że ja wolno tym nie jeździłem ;]

Napisano

Szwagier nie miał przypadkiem włączonego jakiegoś magicznego trybu "Sport+" być może wyłączającego wszystkie "niańki".Nie mogę uwierzyć, że w nowoczesnym aucie te wszystkie na codzień bardzo ograniczające systemy nie pomogły w sytuacji kryzysowej.

Napisano
Godzinę temu, ppmarian napisał:


Moja teoria jadąc tym samym autem Ale xdive nie doszłoby do tej sytuacji. Mało tego jadąc autem FWD z dobra szpera. Też był do tego nie doszło.
 

A możesz wyjaśnić dlaczego?

Napisano
4 minuty temu, mugen napisał:

A możesz wyjaśnić dlaczego?

Ponieważ przód ciągnie tył. 

Napisano

Zauważ, że wpadliście prawym przodem w potężną kałuże która spowodowała gwałtowny wzrost oporów w jednym punkcie. Jeśli szwagier nie zdjął nogi z gazu przed wjechaniem w kałuże to oczywiście tylny napęd nie pomógł, bo tylne koła nadal miały przyczepność i pchały auto do przodu pogłębiając tylko siłę obracającą samochód.

Jak już straciły trzymanie boczne to było po zawodach. Nie ma gwarancji czy przy 4x4 albo FWD by was nie obróciło. To zapewne kwestia jak głęboka jest kałuża, a co za tym idzie czy siła obracająca przez nią wytworzona jest w stanie przełamać siłę przyczepności bocznej pozostałych opon.

Może na innych oponach by do tego nie doszło... 

Jak już nie ma wyjścia i lecimy jedną stroną w kałużę, to mnie uczono że należy lekko skręcić kierownicę przed wjechaniem aby właśnie wytworzyć siłę skręcającą w drugą stronę...

 

Krawiec

Napisano
Teraz, sdss napisał:

Ponieważ przód ciągnie tył. 

Co mu ciągnie, jak nagle w jednym punkcie dostaje gwałtownego oporu. Jak siła obracająca przełamie przyczepność boczną pozostałych trzech opon to wykręci tak samo piruet. 

 

Krawiec

Napisano
  • Autor
Szwagier nie miał przypadkiem włączonego jakiegoś magicznego trybu "Sport+" być może wyłączającego wszystkie "niańki".Nie mogę uwierzyć, że w nowoczesnym aucie te wszystkie na codzień bardzo ograniczające systemy nie pomogły w sytuacji kryzysowej.
Absolutnie. Wszysko było "w trybie auto"

Tapatalk

Napisano
  • Autor
Zauważ, że wpadliście prawym przodem w potężną kałuże która spowodowała gwałtowny wzrost oporów w jednym punkcie. Jeśli szwagier nie zdjął nogi z gazu przed wjechaniem w kałuże to oczywiście tylny napęd nie pomógł, bo tylne koła nadal miały przyczepność i pchały auto do przodu pogłębiając tylko siłę obracającą samochód.
Jak już straciły trzymanie boczne to było po zawodach. Nie ma gwarancji czy przy 4x4 albo FWD by was nie obróciło. To zapewne kwestia jak głęboka jest kałuża, a co za tym idzie czy siła obracająca przez nią wytworzona jest w stanie przełamać siłę przyczepności bocznej pozostałych opon.
Może na innych oponach by do tego nie doszło... 
Jak już nie ma wyjścia i lecimy jedną stroną w kałużę, to mnie uczono że należy lekko skręcić kierownicę przed wjechaniem aby właśnie wytworzyć siłę skręcającą w drugą stronę...
 
Krawiec
Mielismy zapiety tempomat.

A zjawisko obrotu było dokładnie jak piszesz. Przy awd prawdopodobnie tego by nie było. Przynajmniej z mojej oceny po kilku set kkm za kierownica awd

Tapatalk

Napisano
  • Autor
Co mu ciągnie, jak nagle w jednym punkcie dostaje gwałtownego oporu. Jak siła obracająca przełamie przyczepność boczną pozostałych trzech opon to wykręci tak samo piruet. 
 
Krawiec
Dlatego szpera FWD i nie mamy przyhamowania tylko jednego koła pozostaje tył ktory też mógłby tak się zachować Ale zakładam że przod by wyciągnął.

lub siłą napędową rowno na Wszyskich kolach w awd


Tapatalk


Napisano
48 minut temu, kravitz napisał:

"Milion" razy w takie kałuże wjeżdżałem FWD. Najczęściej i najszybciej...w Seicento.

 

3 minuty temu, ppmarian napisał:

Mielismy zapiety tempomat.

A zjawisko obrotu było dokładnie jak piszesz. Przy awd prawdopodobnie tego by nie było. Przynajmniej z mojej oceny po kilku set kkm za kierownica awd

Tapatalk
 

 

jakie szerokie opony ma taki wóz 330i? Domyślam się nie wąskie. A niestety czym szersza opona tym gorzej w takich warunkach, więcej wody do odprowadzenia, szybciej "popłynie" niż wąska. Chociażby nie wiem ile "nowoczesnych" literek miała w nazwie. To pewnie też ma znaczenie

Edytowane przez maro_t

Napisano
6 minut temu, ppmarian napisał:

Dlatego szpera FWD i nie mamy przyhamowania tylko jednego koła pozostaje tył ktory też mógłby tak się zachować Ale zakładam że przod by wyciągnął.

lub siłą napędową rowno na Wszyskich kolach w awd


Tapatalk

 

Czyli obróciło go jak dodawal gazu czy obróciło w momencie jak wpadł w kałużę?

Napisano
1 godzinę temu, ppmarian napisał:


Wjazd w prawa strona w potężną kałuże. W efekcie piruet 360 w prawo jak w zwolnionym tempie. Obite auto dokładnie do okola o prawa barierę enegochlonna.
 

 

Znajomy bez wody zaliczył bariere na skręcie z A8 na A4 pod Wro. Nie on jeden, ale tez jest jednym z tych "kierowcow" co zjedli wszystkie rozumy ;]

Aha, miał napęd na przód.  ;]

 

Zaleta RWD względem FWD jest chyba tylko przy ruszaniu i drifcie :oki:

Napisano
  • Autor
Czyli obróciło go jak dodawal gazu czy obróciło w momencie jak wpadł w kałużę?
Czytać że zrozumieniem. Był zapusty TEMPOMAT !

Tapatalk

Napisano
7 minut temu, ppmarian napisał:

Dlatego szpera FWD i nie mamy przyhamowania tylko jednego koła pozostaje tył ktory też mógłby tak się zachować Ale zakładam że przod by wyciągnął.

lub siłą napędową rowno na Wszyskich kolach w awd


Tapatalk

 

Ale przy wjeździe w kałuże masz zupełnie gdzie indziej przyłożoną siłę oporu. Masz napór wody działający na czoło opony. 

Nawet jeśli wystąpi przyhamowanie prędkości obrotowej tego koła to raczej różnica nie będzie na tyle duża aby przyhamować drugie koło. Zresztą  szpera szybciej zerwie przyczepność koła w wodzie niż przyhamuje to drugie. 

Napisano
  • Autor
 
Znajomy bez wody zaliczył bariere na skręcie z A8 na A4 pod Wro. Nie on jeden, ale tez jest jednym z tych "kierowcow" co zjedli wszystkie rozumy ;]
Aha, miał napęd na przód.  ;]
 
Zaleta RWD względem FWD jest chyba tylko przy ruszaniu i drifcie :oki:
Była szpera?

Tapatalk

Napisano
3 minuty temu, mugen napisał:

Czyli obróciło go jak dodawal gazu czy obróciło w momencie jak wpadł w kałużę?

Jak wpadł w kałuże. Zapięty tempomat oczywiście dalej napędzał tylne koła co dołożyło cegiełkę do siły obrotu. Przy przednim napędzie tej cegiełki nie ma nawet na zapiętym tempomacie.

 

Krawiec

Napisano
1 minutę temu, ppmarian napisał:

Była szpera?

Tapatalk
 

Wywalić w bariery da się każdym autem... bez względu na napęd, szpery i inne bajery...

 

Krawiec

Napisano
  • Autor
Wywalić w bariery da się każdym autem... bez względu na napęd, szpery i inne bajery...
 
Krawiec
Oczywiście ale nie na prostej drodze przy 110km/h

Tapatalk

Napisano
20 minut temu, ppmarian napisał:

Mielismy zapiety tempomat.

A zjawisko obrotu było dokładnie jak piszesz. Przy awd prawdopodobnie tego by nie było. Przynajmniej z mojej oceny po kilku set kkm za kierownica awd
 

Trochę zalatuje mi tu "bałwochwalstwem" AWD. Przy aquaplaningu w FWD auto też nie robi piruetów tylko jedzie prosto jak na łyżwach, nie tam gdzie chce kierowca. Dodatkowo, we włoskim konkurencie "3jki" przy jakiejkolwiek ingerencji ESP (a jeśli którekolwiek koło wpada w poślizg to ingerencja ESP, nawet niewielka jest nieunikniona) tempomat jest momentalnie dezaktywowany.

Edytowane przez Woockush

Napisano
Teraz, krawiec napisał:

Jak wpadł w kałuże. Zapięty tempomat oczywiście dalej napędzał tylne koła co dołożyło cegiełkę do siły obrotu. Przy przednim napędzie tej cegiełki nie ma nawet na zapiętym tempomacie.

 

Krawiec

Mi się nie zdarzyło żeby tempomat dodawał sam gazu w takiej sytuacji, zazwyczaj włącza się wtedy kontrola trakcji.

Napisano
  • Autor
Mi się nie zdarzyło żeby tempomat dodawał sam gazu w takiej sytuacji, zazwyczaj włącza się wtedy kontrola trakcji.
Tu pewnie też tak było. Nie wieżę że dodawał gazu.



Tapatalk

Napisano
1 minutę temu, mugen napisał:

Mi się nie zdarzyło żeby tempomat dodawał sam gazu w takiej sytuacji, zazwyczaj włącza się wtedy kontrola trakcji.

Ale on nie dodaje gazu... przecież aby utrzymać zadaną prędkość silnik musi pokonać opory powietrza i opory toczenia pojazdu.. W momencie gwałtownego przyhamowania jednego przedniego koła nadal masz przyłożoną siłę napędową i moment obrotowy na tylne koła. Kontrola trakcji magicznie nie widzi kałuży. Ona się o niej dowiaduje w momencie jak auto już zaczyna się obracać... A że było mokro i zerwało gwałtownie przyczepność boczną opon to sobie mogła... 

 

Krawiec

 

 

Napisano
1 godzinę temu, kravitz napisał:

 

FWD i bez szpery niczego takiego by nie odstawiło.

 

RWD to katastrofa do codziennego uzytku. Przeżytek.

 

Tak do kroniki tylko napiszę, że mocno rozważałem ostatnio kupieie Tesli model 3.

Niestety te najtańsze (a dla mnie już zupełnie wystarczające) miały napęd RWD.

Nein, danke.

 

Jeżdżę z dzieciakami. Nie chcę takiej sytuacji właśnie jak opisana wyzej.

Co za bzdury. Od 20 lat jeżdżę głównie Rwd i jeździ się tym na co dzień łatwo. Wystarczy trochę oleju w głowie i umiejętność wykonania szybkiej lekkiej kontry. 

Napisano
1 godzinę temu, ppmarian napisał:

Nie leciały 160 bo bym mi na to nie pozwolil.

Swoją tezę opieram na tym że nie raz wpadłem w taką wodę przy podobnych V i nigdy nie było takiego tancowania. Ale zawsze za sterami AWD


Opony Premium. Michelin sport coś tam. Zadna Eco.
Tapatalk

 

Czy Ty suvami czasem nie jezdzisz? Jednak osobowka mniej sie uwaza, nie przychyla sie na zakretach etc. IMO to byl poslizg przez duza ilosc wody na jezdni naped mial malo do gadania.

Napisano
5 minut temu, ppmarian napisał:

Tu pewnie też tak było. Nie wieżę że dodawał gazu.



Tapatalk
 

No czemu. Przecież dodawanie gazu w poślizgu RWD pozwoli czesto wyjść z opresji 🤣

Napisano
5 minut temu, krawiec napisał:

Ale on nie dodaje gazu... przecież aby utrzymać zadaną prędkość silnik musi pokonać opory powietrza i opory toczenia pojazdu.. W momencie gwałtownego przyhamowania jednego przedniego koła nadal masz przyłożoną siłę napędową i moment obrotowy na tylne koła. Kontrola trakcji magicznie nie widzi kałuży. Ona się o niej dowiaduje w momencie jak auto już zaczyna się obracać... A że było mokro i zerwało gwałtownie przyczepność boczną opon to sobie mogła... 

 

Krawiec

 

 

Wniosek z tego że Xdrive też by nie zadziałał :)

Napisano
12 minut temu, dzikipzs napisał:

Co za bzdury. Od 20 lat jeżdżę głównie Rwd i jeździ się tym na co dzień łatwo. Wystarczy trochę oleju w głowie i umiejętność wykonania szybkiej lekkiej kontry. 

 

Tak moja zona na pewno potrafi szybką lekka kontrę.

Właśnie o tym marzy :)

Napisano
  • Autor
 
Tak moja zona na pewno potrafi szybką lekka kontrę.
Właśnie o tym marzy [emoji4]
My też zjeb...i jak koń po westernie po górskiej wyrypie mieliśmy ochoty "na kontry".

Tapatalk

Napisano
2 minuty temu, mugen napisał:

Wniosek z tego że Xdrive też by nie zadziałał :)

Oczywiście, że nie. Tu nie było problemu z trakcją... tylko Hulk mu paluszek przyłożył do jednego kółka...

 

1 minutę temu, ppmarian napisał:

My też zjeb...i jak koń po westernie po górskiej wyrypie mieliśmy ochoty "na kontry".
 

A wcisnął szwagier hamulec czy generalnie zdziwko i ło jezu to się stało?

 

Krawiec

Napisano
1 minutę temu, ppmarian napisał:

My też zjeb...i jak koń po westernie po górskiej wyrypie mieliśmy ochoty "na kontry".

Tapatalk
 

 

Może źle zakładam, ale chyba każdy kto jedzie z urlopu kilkaset czy nawet więcej kilometrów, z rodzina i bagażami, ostatnie na co ma ochotę, to szybkie lekkie kontry na autostradzie ;)

 

Wiem, że ja czasem dziwny jestem, ale... ;]

Napisano
  • Autor
Czy Ty suvami czasem nie jezdzisz? Jednak osobowka mniej sie uwaza, nie przychyla sie na zakretach etc. IMO to byl poslizg przez duza ilosc wody na jezdni naped mial malo do gadania.
Jedze różnymi od GT przez plaskacze i suvy po terenowe Ale w większości awd.

Każdym z tych aut (poza terenowka z racji opon MT) jechałem 100 -120km/w tych warunkach.

Tapatalk

Napisano
5 minut temu, kravitz napisał:

 

Tak moja zona na pewno potrafi szybką lekka kontrę.

Właśnie o tym marzy :)

Moja potrafi a gówniany  z niej kierowca.

Napisano
  • Autor
A wcisnął szwagier hamulec czy generalnie zdziwko i ło jezu to się stało?
 
Krawiec
Wcisal i trzymał. Kierownica "nie przeszjadzal" ESP.

Tapatalk

Napisano
  • Autor
Wniosek z tego że Xdrive też by nie zadziałał [emoji4]
No właśnie wg mnie pomogły. Cała siła napędową nie byłaby przybliżona do tylko tyłu. W związku z tym siła boczną nie byłaby tak duża (zostałaby po części zniesiona przez napęd trafiając na przod)

Tapatalk


Napisano
3 minuty temu, ppmarian napisał:

No właśnie wg mnie pomogły. Cała siła napędową nie byłaby przybliżona do tylko tyłu. W związku z tym siła boczną nie byłaby tak duża (zostałaby po części zniesiona przez napęd trafiając na przod)

Tapatalk

Albo większa.. Przy tylnym miałeś rozkład 50/50 na stronę. Przy X drive dostałbyś 66% na lewo i 33% na prawo, bo oczywiście koło w wodzie raczej by nie generowało już napędu.

 

Krawiec

Napisano
  • Autor
Albo większa.. Przy tylnym miałeś rozkład 50/50 na stronę. Przy X drive dostałbyś 66% na lewo i 33% na prawo, bo oczywiście koło w wodzie raczej by nie generowało już napędu.
 
Krawiec
Ktoś nie chodził na fizykę. Rozrysuj sobie to na wektorach.

Tapatalk

Napisano
Godzinę temu, krawiec napisał:

Co mu ciągnie, jak nagle w jednym punkcie dostaje gwałtownego oporu. Jak siła obracająca przełamie przyczepność boczną pozostałych trzech opon to wykręci tak samo piruet. 

 

Krawiec

Nie koniecznie dodając gazu można próbować wyjść z poślizgu,  w RWD pozostaje się modlić.

https://youtu.be/cnBOXcR9ysU

Edytowane przez sdss

Napisano
2 godziny temu, ppmarian napisał:

Była szpera?

Tapatalk
 

W Octavii III chyba nie montowali w cywilnych wersjach ;]

Napisano
  • Autor
W Octavii III chyba nie montowali w cywilnych wersjach ;]
RS245 miała

Tapatalk

Napisano
3 hours ago, Woockush said:

Szwagier nie miał przypadkiem włączonego jakiegoś magicznego trybu "Sport+" być może wyłączającego wszystkie "niańki".Nie mogę uwierzyć, że w nowoczesnym aucie te wszystkie na codzień bardzo ograniczające systemy nie pomogły w sytuacji kryzysowej.

To też mi się nasunęło. Albo prędkość była dużo za duża i fizyki nie oszukasz - żadne systemy nie pomogą jeśli się za grubo przegnie, albo właśnie "uśpione" systemy wspomagające kierowcę. 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.