Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Zamarzanie rur - na ile panikować?

Featured Replies

Napisano

W mojej ruderze na wygwiździe nie jest zwykle nazbyt ciepło, aczkolwiek na powierzchni mieszkalnej zawsze te uczciwe 7-8 stopni jest minimalnie. Pod łazienką jest jednak mała piwnica w której idzie rura z wodą od wodociągu. Rura plastikowa, podłoga w postaci zwykłej ziemi - zero wylewek, część ścian tej piwnicy to kamień polny, część cegła. Jak sprawdzam termowizją to bywało tam od plus 1 do minus 2-3 stopni zazwyczaj przy mrozach rzędu -10 stopni, więc domyślam się, że nad ranem, albo w nocy może być jeszcze nieco zimniej nawet. Nad piwnicą jest 5cm wylewka plus styropian 8cm, nad tym jest łazienka w której bywa jakieś 7-8 stopni jak nie włączam centralnego, albo pewnie ze 20 stopni przy włączonym ogrzewaniu. Do piwnicy jest tylko właz kilkadziesiąt x kilkadziesiąt cm zawsze otwarty w celu wentylacji, właz przy wejścu na nieogrzewany strych. Na strychu okolice 0 stopni w mrozy, ten stelaż po prawej to ściany łazienki, regips i 2 warstwy kafelków, bo przy remoncie kleiłem kafle na kafle.

Do tej porty największa próba to był wyjazd na weekend, gdzie w nocy było -10, za dnia minus kilka, wyjechałem w piątek napaliwszy w kozie, która wygasa po kilku godzinach i jest w kompletnie innej części chaty niż ta piwnica, wróciłem w niedzielę, w łazience było wówczas 4 stopnie.

Na ile panikować, zostawiając w mrozy cieknący kran, ogrzewanie centralne włączone, a na ile można to olać? Pytam, bo zazwyczaj panikuję i w mrozy powyżej 7-8 stopni odpalam centralne, co nieco kosztuje w porównaniu z grzaniem kozą, a dziś przyszedł sąsiad i mówił, że w zwykłej oborze, co trzyma świnie i kury i zero grzania mu woda nie zamarzła w ogóle totalszok Z kolei Chat GPT mnie tu straszy, że zamarznie na bank... więc w ostatnie mrozy wychodząc do pracy na noc zostawiałem lekko odkręcony kran. Panikować, czy olać?

IMG_5385.JPG

Napisano

To wszystko zależy. Zamontuj jakiś czujnik temp przy rurze ze zdalnym odczytem to będziesz wiedział, albo zakręć spuść wodę to będziesz miał spokój. Jak słaba izolacji i mała pojemność cieplana to będize marznąć.

U mnie zewn kran (12cm wylewki z elewacji) i wystarczy -2C przez kilka godzin i zamarza. Już dwa razy wymieniałem jak sie zgapiłem.

Mały przelot też nie pomoże, kiedyś miałem awarie odprowadznie popłuczyn z filtra bo uszczelka puszczała i się woda sączyła do drenu fi150. Powoli marzło aż urosła tak duża kula że zatkała dren, potem rurę.

Napisano
14 minut temu, Josyp napisał:

część ścian tej piwnicy to kamień polny, część cegła. Jak sprawdzam termowizją to bywało tam od plus 1 do minus 2-3 stopni zazwyczaj przy mrozach rzędu -10 stopni

jak głęboka jest ta piwnica?

Na mojej działce rekreacyjnej przyłącze wody gminnej jest w "studni" głębokiej na:

  • 2 kręgi (typu 'szambo'), które mają po chyba 90cm wysokości - razem niecałe 2 m;

  • studnia jest w ziemi, poza domkiem, ma klapę rewizyjną betonową jakieś 50x40cm;

  • w tej studni na samym dnie jest fragment rury od wodociągu (pewnie z 0,5-0,7m rury), na tym wodomierz, za wodomierzem zawór spustowy z instalacji z domku

Wodociąg gminny nie spuszcza wody z rur, na tym fragmencie wodociągu gminnego nie ma ruchu wody, bo domek jest ostatni w rzędzie, tym bardziej na odgałęzieniu do domku, więc w tym 0,5-0,7m jest woda "stojąca", podobnie w wodomierzu.

25lat ma to rozwiązanie i 25 zim za sobą. Nic nie pękło.

Edytowane przez el_guapo

Napisano
  • Autor

Piwnica głęboka na jakieś 1,6m zapewne, a wody nie da się zakręcić, bo zawór jest już daleko w środku, więc ze 2 metry rury już idzie przez tą piwnicę bez zaworu.

Napisano
Teraz, Josyp napisał:

Piwnica głęboka na jakieś 1,6m zapewne, a wody nie da się zakręcić, bo zawór jest już daleko w środku, więc ze 2 metry rury już idzie przez tą piwnicę bez zaworu.

Nikt nie mówi o zakręcaniu wody - pisałem, że na dnie tej studni jest fragment rury i wodomierz z wodą cały czas. Zimą też.
Za wodomierzem jest zawór do zlania wody z instalacji domku.

Weź pod uwagę, że moja studnia jest poza domkiem, normalnie w ziemi (nawet jakby była pod domkiem, to zimą go nie dogrzewam).

Bardziej obrazowo:

!!========( I )==X---X---------!!

!! - ścianka studni

==== - rura z wodą

( I ) - wodomierz
X - zawór za wodomierzem (do odcięcia wody do domku)
X - zawór spustowy z instalacji domku (wodę spuszczam bezpośrednio do studni, nie ma wylewki, wsiąka w piach)

-- - rura bez wody

Edytowane przez el_guapo

Napisano
  • Autor

6 minut temu, el_guapo napisał:

Nikt nie mówi o zakręcaniu wody

to była zbiorcza odpowiedź na sugestię z posta jeszcze wyżej

Napisano
21 minut temu, Josyp napisał:

Piwnica głęboka na jakieś 1,6m zapewne, a wody nie da się zakręcić, bo zawór jest już daleko w środku, więc ze 2 metry rury już idzie przez tą piwnicę bez zaworu.

Wodomierz gdzie jest?

Samej rurze PE mróz nie straszny, gorzej z wodomierzem i zaworami, jak coś rozmrozi a potem puści pod Twoją nieobecność to możesz się zdziwić małą powodziąhehe

Taniej jednak wyjdzie grzanie albo trochę odkręcony kranold

Napisano
  • Autor
7 minut temu, volf6 napisał:

Wodomierz gdzie jest?

Samej rurze PE mróz nie straszny, gorzej z wodomierzem i zaworami, jak coś rozmrozi a potem puści pod Twoją nieobecność to możesz się zdziwić małą powodziąhehe

Taniej jednak wyjdzie grzanie albo trochę odkręcony kranold

Wodomierz już w samej łazience na wejściu z piwnicy

Napisano
  • Autor
23 minuty temu, rwIcIk napisał:

Zamontuj tam mały grzejniczek i ustaw termostat na gwiazdkę. Włączy się gdy temp. spadnie bliżej 0.

U siebie na wsi tak miałem w pomieszczeniu, gdzie wchodziła woda do budynku.

Tylko obawiam się, że to by prawie non stop chodziło panic

Napisano
59 minut temu, Josyp napisał:

W mojej ruderze na wygwiździe nie jest zwykle nazbyt ciepło, aczkolwiek na powierzchni mieszkalnej zawsze te uczciwe 7-8 stopni jest minimalnie. Pod łazienką jest jednak mała piwnica w której idzie rura z wodą od wodociągu. Rura plastikowa, podłoga w postaci zwykłej ziemi - zero wylewek, część ścian tej piwnicy to kamień polny, część cegła. Jak sprawdzam termowizją to bywało tam od plus 1 do minus 2-3 stopni zazwyczaj przy mrozach rzędu -10 stopni, więc domyślam się, że nad ranem, albo w nocy może być jeszcze nieco zimniej nawet. Nad piwnicą jest 5cm wylewka plus styropian 8cm, nad tym jest łazienka w której bywa jakieś 7-8 stopni jak nie włączam centralnego, albo pewnie ze 20 stopni przy włączonym ogrzewaniu. Do piwnicy jest tylko właz kilkadziesiąt x kilkadziesiąt cm zawsze otwarty w celu wentylacji, właz przy wejścu na nieogrzewany strych. Na strychu okolice 0 stopni w mrozy, ten stelaż po prawej to ściany łazienki, regips i 2 warstwy kafelków, bo przy remoncie kleiłem kafle na kafle.

Do tej porty największa próba to był wyjazd na weekend, gdzie w nocy było -10, za dnia minus kilka, wyjechałem w piątek napaliwszy w kozie, która wygasa po kilku godzinach i jest w kompletnie innej części chaty niż ta piwnica, wróciłem w niedzielę, w łazience było wówczas 4 stopnie.

Na ile panikować, zostawiając w mrozy cieknący kran, ogrzewanie centralne włączone, a na ile można to olać? Pytam, bo zazwyczaj panikuję i w mrozy powyżej 7-8 stopni odpalam centralne, co nieco kosztuje w porównaniu z grzaniem kozą, a dziś przyszedł sąsiad i mówił, że w zwykłej oborze, co trzyma świnie i kury i zero grzania mu woda nie zamarzła w ogóle totalszok Z kolei Chat GPT mnie tu straszy, że zamarznie na bank... więc w ostatnie mrozy wychodząc do pracy na noc zostawiałem lekko odkręcony kran. Panikować, czy olać?

IMG_5385.JPG

kup elektryczny przewód grzejny i już. włączysz go jak będzie mróz i tyle

Edytowane przez bez

Napisano
5 minut temu, Josyp napisał:

Wodomierz już w samej łazience na wejściu z piwnicy

Jak sama rura PE to nic się nie stanie-po prostu jak zamarznie to nie będziesz miał wodyskromny

Napisano
  • Autor
21 minut temu, volf6 napisał:

Jak sama rura PE to nic się nie stanie-po prostu jak zamarznie to nie będziesz miał wodyskromny

one nie pękają? totalszok

Napisano
one nie pękają? default_yikes.gif
Kiedyś jak studnie stały w miescie to na zimę sie je obwijało slomą. Także weź ta rurkę opatul czymś co tam masz w garażu i juz bedzie lepiej.

Wysłane z mojego SM-S931B przy użyciu Tapatalka

Napisano

1 minutę temu, bielaPL napisał:

Kiedyś jak studnie stały w miescie to na zimę sie je obwijało slomą. Także weź ta rurkę opatul czymś co tam masz w garażu i juz bedzie lepiej.

U mnie na wsi licznik był w studzience na działce. Pod pokrywą było ze 20 cm styropianu. Nigdy nie zamarzło.

Napisano
6 minut temu, bielaPL napisał:

  17 minut temu, Josyp napisał:

Kiedyś jak studnie stały w miescie to na zimę sie je obwijało slomą. Także weź ta rurkę opatul czymś co tam masz w garażu i juz bedzie lepiej.

Hydranty dalej stoją i nikt ich nie ociepla 8]

Napisano
43 minuty temu, Josyp napisał:

one nie pękają? totalszok

U mnie nigdy nie pękły, mam te niebieskie

obraz_2026-01-24_194732924.png

Napisano
2 godziny temu, Josyp napisał:

W mojej ruderze na wygwiździe nie jest zwykle nazbyt ciepło, aczkolwiek na powierzchni mieszkalnej zawsze te uczciwe 7-8 stopni jest minimalnie. Pod łazienką jest jednak mała piwnica w której idzie rura z wodą od wodociągu. Rura plastikowa, podłoga w postaci zwykłej ziemi - zero wylewek, część ścian tej piwnicy to kamień polny, część cegła. Jak sprawdzam termowizją to bywało tam od plus 1 do minus 2-3 stopni zazwyczaj przy mrozach rzędu -10 stopni, więc domyślam się, że nad ranem, albo w nocy może być jeszcze nieco zimniej nawet. Nad piwnicą jest 5cm wylewka plus styropian 8cm, nad tym jest łazienka w której bywa jakieś 7-8 stopni jak nie włączam centralnego, albo pewnie ze 20 stopni przy włączonym ogrzewaniu. Do piwnicy jest tylko właz kilkadziesiąt x kilkadziesiąt cm zawsze otwarty w celu wentylacji, właz przy wejścu na nieogrzewany strych. Na strychu okolice 0 stopni w mrozy, ten stelaż po prawej to ściany łazienki, regips i 2 warstwy kafelków, bo przy remoncie kleiłem kafle na kafle.

Do tej porty największa próba to był wyjazd na weekend, gdzie w nocy było -10, za dnia minus kilka, wyjechałem w piątek napaliwszy w kozie, która wygasa po kilku godzinach i jest w kompletnie innej części chaty niż ta piwnica, wróciłem w niedzielę, w łazience było wówczas 4 stopnie.

Na ile panikować, zostawiając w mrozy cieknący kran, ogrzewanie centralne włączone, a na ile można to olać? Pytam, bo zazwyczaj panikuję i w mrozy powyżej 7-8 stopni odpalam centralne, co nieco kosztuje w porównaniu z grzaniem kozą, a dziś przyszedł sąsiad i mówił, że w zwykłej oborze, co trzyma świnie i kury i zero grzania mu woda nie zamarzła w ogóle totalszok Z kolei Chat GPT mnie tu straszy, że zamarznie na bank... więc w ostatnie mrozy wychodząc do pracy na noc zostawiałem lekko odkręcony kran. Panikować, czy olać?

IMG_5385.JPG

Możesz olać.

Sam mam pustostan (dom rodzinny).

Zasilanie w wodę rurą PE 25.

W ostatnim czasie byłem 2x sprawdzać i wszystko w porządku.

W domu 2 dni temu w dzień bok. 15.00 było minus 3 stopnie

Nawet lustro wody w sedesie nie zamarzło.

Co prawda jak byłem, to już "przelałem" wszystko, ale żadnej awarii nie ma.

Relax 👍

Napisano
18 godzin temu, Josyp napisał:

Piwnica głęboka na jakieś 1,6m zapewne, a wody nie da się zakręcić, bo zawór jest już daleko w środku, więc ze 2 metry rury już idzie przez tą piwnicę bez zaworu.

Pokaż te kamerkę termowizyjną lub dej linka 😁

Ja mam w garażu rurę metalową ok 1m od wylewki do kranu. Zakręciłem kran i przedmuchem kompresorem pexa od kranu do kibelka. Mimo to zamarzło przed kranem i czekam czy będzie ciekło po odwilży.

Napisano
  • Autor
5 godzin temu, Tre-Bor napisał:

Pokaż te kamerkę termowizyjną lub dej linka 😁

Napisano
3 godziny temu, Josyp napisał:

👍

Ja mam BL 8800 PRO

Napisano
W dniu 24.01.2026 o 19:19, rwIcIk napisał:

Hydranty dalej stoją i nikt ich nie ociepla 8]

🤦

W hydrancie nie ma wody (w słupie)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.