Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Kia Ceed 1.4 140KM raport po 300kkm

Featured Replies

Napisano

Nie mój ale pozwoliłem sobie tu wrzucić jako ciekawostkę

źródło

55169731168_9b026742e6_b.jpg

"No to pykło, już jakiś czas temu, 300000 (słownie: trzysta tysięcy). Samochód nadal jeździ, liczę że dobiją do co najmniej pół miliona.

Czy były jakieś awarie w tym czasie: tak, cztery:

- awaria czujnika ciśnienia oleju - zrobione na gwarancji
- uszkodzona turbina (przy 299 tysiącach kurde), fizycznie łopatki. Przyczyna nieznana, ale zbiegło się to z awarią nr 3 czyli
- katalizator, wkład się częściowo rozsypał
- uszkodzona od kamieni chłodnica klimy, zrobione na gwarancji

Naprawa kata i turbiny, wymiana w sumie na nowe, OEM, to była pierońsko droga zabawa i cofnęła mnie finansowo o 25k. W sumie zastanawiałem się czy nie wymienić kata na jakiś najtańszy aftermarket i zregenerować turbo i nie pchnąć do żyda, ale uznałem że lepiej naprawić niż kupić nowy za 150 tysięcy :D

Czy było coś jeszcze robione. Tak, eksploatacja:

- 2x tarcze + klocki tył
- 1x tarcze i klocki przód
- wymiany olejów, płynów (po 280k co 40k bodajże wymienia się płyn chłodniczy) i filtrów - zgodnie z książką serwisową
- łącznik stabilizatora
- gumy na wahaczach
- zestaw sprzęgła z dwumasą i rozdzielaczem płynu wspomagania (koroduje i z tego co ASO mówiło warto wymieniać razem ze sprzęgłem)

I moje chciejstwo w tematach eksploatacyjnych, bo mi już nie leżało, mimo że rewizja nie wykazywała konieczności wymiany. Mimo to wcześniej czy później te części też trzeba by było zrobić w ramach eksploatacji:

- amortyzatory, komplet z odbojami, osłonami etc. Wymieniłem bo Ceed czasami jeździ na tor poszaleć i już pod tyłkiem czułem że nie są tak sprawne jak trzeba. Test wykazywał że jest tak se, ale nadal w normie więc gdyby nie moje chciejstwo to pewnie nadal miałbym oryginalne
- łańcuch rozrządu - jak komuś lekko grzechocze silnik na niskich obrotach i przy schodzeniu z obrotów to może zerknąć. Nie ma konieczności wymiany, ale poprawia kulturę pracy. Ja znów - traktuję Kijankę czasami po sportowem więc wolałem zrobić

Chyba to wszystko. Oceniając samochód po tych wszystkich kilometrach i 8 latach razem nie mogę narzekać. Jest trochę głośny, ale nie tragicznie. Lakier ok, nie gubi klaru, nie wyblakł. Wiadomo - maska w odpryskach, ale tego się nie uniknie zwłaszcza przy współczesnych lakierach. Kładę zaprawki i tyle, nie chcę oddawać do lakiernika i ruszać fabrycznej powłoki bo to nigdy to samo. Szyby na minus bo szybko się rysują i są całe w mikroodpryskach co denerwuje w słoneczne dni, ale nie mogę się zdecydować na wymianę, oryginał drogi, a zamienniki to różnie bywa.

Wnętrze bomba, do dzisiaj wszystko działa, nic nie skrzypi, nie piszczy i nie puka. Plastiki nadal czarne, nie rozłażą się, nic nie pęka, podobnie skórzana kiera która wygląda bardzo dobrze. Wiadomo - trzeba dbać i czyścić, odkurzać etc. ale jestem zdziwiony że to tak fajnie się trzyma. Fotele ładne, nic się nie drze, na fotelu kierowcy widać, że tkanina boczka pracuje przy wsiadaniu, ale nic nie jest rozdarte, przetarte i t.p.

Jazda to wiadomo, to rodzinny segment C a nie Mazda MX-5, ale mimo wszystko zawias jest na tyle sensownie zestrojony że nie boję się jeździć na tor i szaleć na odcince. Silnik fajnie się wkręca, nie straszna mu jazda na wysokich obrotach. Jak ktoś ostro jeździ to często zmieniać olej (wg trudnych warunków eksploatacji czyli co 7500 km) i nie byłbym specjalnie zdziwiony gdyby słupek przeżył budę.

Ogólnie zadziwiająco fajny samochód jak na cenę (w 2018 moja kosztowała 77000). Czy czegoś żałuję - tak, durnej polityki KIA w 2018 jeżeli chodzi o konfigurację. Żeby móc mieć grzane fotele w tamtym czasie trzeba było kupić wersję L i dokupić pakiet zimowy, który nie był dostępny dla M. No ale trudno.

Nie żałują zakupu i mam nadzieję, że Ceed wytrzyma do czasów, gdy kupno elektryka nie mają domu i parkując na osiedlu będzie miało sens.

"

Napisano
W dniu 26.03.2026 o 15:50, bielaPL napisał:

Czy były jakieś awarie w tym czasie: tak, cztery:

- awaria czujnika ciśnienia oleju - zrobione na gwarancji
- uszkodzona turbina (przy 299 tysiącach kurde), fizycznie łopatki. Przyczyna nieznana, ale zbiegło się to z awarią nr 3 czyli
- katalizator, wkład się częściowo rozsypał
- uszkodzona od kamieni chłodnica klimy, zrobione na gwarancji

Naprawa kata i turbiny, wymiana w sumie na nowe, OEM, to była pierońsko droga zabawa i cofnęła mnie finansowo o 25k. W sumie zastanawiałem się czy nie wymienić kata na jakiś najtańszy aftermarket i zregenerować turbo i nie pchnąć do żyda, ale uznałem że lepiej naprawić niż kupić nowy za 150 tysięcy :D

Czy było coś jeszcze robione. Tak, eksploatacja:
- 2x tarcze + klocki tył
- 1x tarcze i klocki przód
- wymiany olejów, płynów (po 280k co 40k bodajże wymienia się płyn chłodniczy) i filtrów - zgodnie z książką serwisową
- łącznik stabilizatora
- gumy na wahaczach
- zestaw sprzęgła z dwumasą i rozdzielaczem płynu wspomagania (koroduje i z tego co ASO mówiło warto wymieniać razem ze sprzęgłem)

I moje chciejstwo w tematach eksploatacyjnych, bo mi już nie leżało, mimo że rewizja nie wykazywała konieczności wymiany. Mimo to wcześniej czy później te części też trzeba by było zrobić w ramach eksploatacji:

- amortyzatory, komplet z odbojami, osłonami etc. Wymieniłem bo Ceed czasami jeździ na tor poszaleć i już pod tyłkiem czułem że nie są tak sprawne jak trzeba. Test wykazywał że jest tak se, ale nadal w normie więc gdyby nie moje chciejstwo to pewnie nadal miałbym oryginalne
- łańcuch rozrządu - jak komuś lekko grzechocze silnik na niskich obrotach i przy schodzeniu z obrotów to może zerknąć. Nie ma konieczności wymiany, ale poprawia kulturę pracy. Ja znów - traktuję Kijankę czasami po sportowem więc wolałem zrobić
18 jeżeli chodzi o konfigurację. Żeby móc mieć grzane fotele w tamtym czasie trzeba było kupić wersję L i dokupić pakiet zimowy, który nie był dostępny dla M. No ale trudno.

NIc dziwnego, ze taksowkarze kupuja glownie Toyoty zlosnik

300kkm to sporo i dla prywatnego uzytkownika, czesto nieosiagalne, ale jednak koszty eksploatacji niemale przy wiekszym przebiegu.

Napisano
W dniu 28.03.2026 o 15:41, Maciej__ napisał:

NIc dziwnego, ze taksowkarze kupuja glownie Toyoty zlosnik

300kkm to sporo i dla prywatnego uzytkownika, czesto nieosiagalne, ale jednak koszty eksploatacji niemale przy wiekszym przebiegu.

taksówkarz i Toyota zlosnik2 Maćku, kiedy ostatni raz jechałeś? W 98% są to rozlatujące się Priusy, które już dawno powinny odwiedzić Afrykę albo Bangladesz. Idę o zakład o dobre wino, że właściciele tych samochodów, bo na pewno nie ci panowie ze wschodu, minimalizują koszty utrzymania, jak tylko się da. Zawieszenia nikt nie robi, łatanie na tasmę itd.

Napisano
8 minut temu, lucash napisał:

taksówkarz i Toyota zlosnik2 Maćku, kiedy ostatni raz jechałeś? W 98% są to rozlatujące się Priusy, które już dawno powinny odwiedzić Afrykę albo Bangladesz. Idę o zakład o dobre wino, że właściciele tych samochodów, bo na pewno nie ci panowie ze wschodu, minimalizują koszty utrzymania, jak tylko się da. Zawieszenia nikt nie robi, łatanie na tasmę itd.

To sa innowacyjne przewozy a nie taxi, ale nadal Toyoty zlosnik

Wiekszosc moich przejazdow jest pomiedzy Okeciem a domem i nie pamietam juz kiedy podejchalo cos innego niz Corolla czy Camry ;)

Napisano
30 minut temu, Maciej__ napisał:

To sa innowacyjne przewozy a nie taxi, ale nadal Toyoty zlosnik

Wiekszosc moich przejazdow jest pomiedzy Okeciem a domem i nie pamietam juz kiedy podejchalo cos innego niz Corolla czy Camry ;)

Uber/Bolt? Czy jakaś taxi?

Napisano
2 minuty temu, lucash napisał:

Uber/Bolt? Czy jakaś taxi?

Ele Taxi, ale Uber czy Bolt nie wpuszcza na przyloty tych rozpadajacych sie przewozow.

Napisano

Przeczytałem ten opis i jak nic pasuje mi do auta kumpla, który część rzeczy robił u mnie. To auto robi dużo tras, już sam fakt, że pierwsze klocki i tarcze z przodu wymieniałem mu przy 200 kkm. Olej wymieniany co 7,5 tys km, czyli 40 razy.

Napisano

25k za wymianę turbo i kata w starej kii to chyba grubo dość (auto sprawne pewnie nie więcej jak 30k warte). To cena z aso?

Edytowane przez iwik

Napisano
W dniu 2.04.2026 o 11:58, kaczorek79 napisał:

Olej wymieniany co 7,5 tys km, czyli 40 razy.

Dlaczego tak często? Jezdzi w trasy to interwal powinien być normalny?

Napisano
5 godzin temu, iwik napisał:

25k za wymianę turbo i kata w starej kii to chyba grubo dość (auto sprawne pewnie nie więcej jak 30k warte). To cena z aso?

Tak, w aso wymieniał te części.

Napisano
2 godziny temu, deszczowyRoman napisał:

Dlaczego tak często? Jezdzi w trasy to interwal powinien być normalny?

Zgodnie z instrukcją interwał ma co 15, lub co 7,5 kkm jeśli w trudnych warunkach itp. Do tych warunków wlicza się częsta jazda na wysokich obrotach, którą on uskutecznia. Jeździ czasem na tor, albo daje grubo po niemieckich autostradach w drodze do Szwajcarii.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.