Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Sposob oszczednej jazdy.

Featured Replies

Napisano

Witam.

Jak oszczednie jezdzic autem 16V na LPG ? Pytanie wydaje sie banalne ale moje watpliwosci biora sie z kilku powodow. Po pierwsze silniki 16tozaworowe maja moment obrotowy dosc wysoko (moj przy 4tys obr)....i wlasnie przy tych obrotach silnik pracuje najwydajniej i (teoretycznie) zuzywa najmniej paliwa. Wydawalo by sie wiec, ze jezdzac w poblizu 4tys obrotow zuzycie paliwa powinno byc najznizsze.

Inna szkola mowi, ze oszczednie 16tozaworowka jezdzi sie rozpedzajac silnik gora do 3tys obrotow (i zmiana biegow)...ale wowczas mementu sie nawet nie osiaga. Taka rade slyszalem w TV od goscia ktory wygwal wyscig "na kropelce".

Spotkalem sie wielokrotnie (na tym forum i nie tylko), ze ludzie jezdza oszczednie powiedzmy 100km/h (w trasie), ale to mnie troche zastanawia bo jesli chce jecahc 100km/h moim autem to moge jechac na biegu piatym i miec oboroty na poziomie 1800, jechac na 4 biegu przy obrotach ok 2400, albo na trzecim biegu przy wyzszych obrotach.

Na zdrowy rozum najoszczedniej bylo by jechac na 5tym biegu i niskich obrotach..ale z drugiej strony na to patrzac to jest "zamulanie" silnika ktory nie pracuje przeciez przy tych (wolnych) obrotach optymalnie.

Co o tym sadzicie ? Jaka jest zlota recepta na oszczedna jazde 16tozaworowka ?

Napisano

Jeździc spokojnie raczej przy niższych obrotach , aby jak najmniej hamować. Im bardziej jednostajna jazda na wysokich biegach tym oszczędniej. Do oszczędnej jazdy nie potrzebny ci maks moment obrotowy który to w 16 jest wysoko. I nie jeździc więcej niz 110. Kto ma komputerek z chwilowym zużyciem to może to sobie potwierdzić.

Napisano

siemanko, co to jest u CIebie w opisie ?

E4,AEB426)

Napisano

> siemanko, co to jest u CIebie w opisie ?

> E4,AEB426)

emulator wtrysków - E4 Lecho

emulator OEBD/OBDII - AEB426

Napisano

Ale ...

czy na lpg można brać pod uwage charakterystykę silnika taką samą jak dla noPB, czy wykres momentu nie będzie troche inny?

wiadomo że autka na lpg "ciągną" troche lepiej od niższych obrotów, więc i cały przebieg momentu będzie troche inny.

Napisano

> Ale ...

> czy na lpg można brać pod uwage charakterystykę silnika taką samą jak

> dla noPB, czy wykres momentu nie będzie troche inny?

wiele się tu nie zmienia

> wiadomo że autka na lpg "ciągną" troche lepiej od niższych obrotów,

> więc i cały przebieg momentu będzie troche inny.

nie do końca prawda, moc jest na niższych obrotach słabsza (chyba że ktoś ma założony wariator) i na wyższych też słabsza (chyba że ktoś ma sekwencję)

Napisano
  • Autor

Dojezdzam auto do pracy 30km w jedna strone. Gdy smigalem na benzynie udawalo mi sie zejsc do 9l/100km na tej trasie. Teraz gdy smigam na gazie auto pali mi 12.5l/100km !

Instalacja jest idealnie wyregulowana, IIgen, zamontowalem niedawno mikser soniczny. Auto smiga slicznie, zbiera sie jak nalezy....tylko te spalanie. Wiem, wiem ze to spalanie w normie i na ma powodu do placzu dlatego nie pytam w tym poscie o prawidlowe spalanie, a o technike oszczednej jazdy NA BENZYNIE.

B.T.W. gdzie mozna tanio kupic wariator do Puga ? Dotychczas najtaniej znalazlem za 295zl+35 za kabele, co wydaje mi sie stanowczo za duzo bo STM-6 mozna wyrwac za ok 500zl, a to urzadzenie pozwoli zmienic praktycznie kazdy parametr pracy silnika...

Napisano

> Im bardziej jednostajna jazda na wysokich biegach tym

> oszczędniej. Do oszczędnej jazdy nie potrzebny ci maks moment

> obrotowy który to w 16 jest wysoko.

Tutaj się zgadzam.

> I nie jeździc więcej niz 110. Kto ma komputerek z chwilowym zużyciem to może to sobie potwierdzić.

A tutaj już nie tak do końca. Przy najmniej jeśli chodzi o moje auto. Czasem zdarza mi się jechać autostradą A4 (Myślenice - Wrocław - tylko ten odcinek wymieniam bo autostrada opolska jest ok do takich testów). Jeździłem z różnymi prędkościami (2 osoby + mały bagaż) i zauważyłem że spalanie jest najlepsze przy maksymalnej jeździe 140 km/h, co pokrywa się z prawie 4 tysiącami obrotów. Jeśli tylko przekraczam te wartości, a więc szybciej niż 140 i obroty ponad 4 tysie to spalanie nagle wzrasta.

Co do miasta - najlepiej jednostajnie, bez ciągłych przyspieszeń i hamowań.

Napisano

> Tutaj się zgadzam.

> A tutaj już nie tak do końca. Przy najmniej jeśli chodzi o moje auto.

> Czasem zdarza mi się jechać autostradą A4 (Myślenice - Wrocław -

> tylko ten odcinek wymieniam bo autostrada opolska jest ok do

> takich testów). Jeździłem z różnymi prędkościami (2 osoby + mały

> bagaż) i zauważyłem że spalanie jest najlepsze przy maksymalnej

> jeździe 140 km/h, co pokrywa się z prawie 4 tysiącami obrotów.

> Jeśli tylko przekraczam te wartości, a więc szybciej niż 140 i

> obroty ponad 4 tysie to spalanie nagle wzrasta.

> Co do miasta - najlepiej jednostajnie, bez ciągłych przyspieszeń i

> hamowań.

Fizyki nie oszukasz. Opory powierza rosną wraz z kwatradtem predkości. Gdybyś jechał 100-120 spalisz mniej niż przy 140.

Napisano

> Fizyki nie oszukasz. Opory powierza rosną wraz z kwatradtem

> predkości. Gdybyś jechał 100-120 spalisz mniej niż przy 140.

Fizyki oczywiscie nie da sie oszukac, ale tak mysle ze w gre tutaj wchodzi rowniez maksymalny moment obrotowy przy jakich obrotach jest osiagany. Jesli sie bedzie trzymac w poblizu jego to wowczas nawet przy wiekszej predkosci spalanie moze spasc. Aczkolwiek te 140 to mysle ze przesada, bo przewaznie max moment obrotowy przypada na predkosc 100km/h

Napisano

> Aczkolwiek te 140 to mysle ze przesada, bo przewaznie max moment

> obrotowy przypada na predkosc 100km/h

taaa , chyba na III biegu.

U mnie max moment jest przy 3500 obr, a jadąc 100km/h na V mam około 2700 obr, na IV pewnie ze 3200 obr.

Napisano

> taaa , chyba na III biegu.

> U mnie max moment jest przy 3500 obr, a jadąc 100km/h na V mam około

> 2700 obr, na IV pewnie ze 3200 obr.

Twoj 8-zaworowy silnik ma max moment przy tak wysokich obrotach?? zawsze myslalem ze tylko 16V tak maja... U mnie 8V ma przy 2500 obr.

Napisano

> Twoj 8-zaworowy silnik ma max moment przy tak wysokich obrotach??

> zawsze myslalem ze tylko 16V tak maja... U mnie 8V ma przy 2500

> obr.

ano tak ma, a 3500 to nie są jeszcze aż tak wysokie obroty cfaniaczek.gif

a obroty przy danej predkości np. przy 100km/h zależa od skrzyni biegów, u mnie jest inna niż np. w astrze 1.6 8V która obroty ma nizsze

Napisano
  • Autor

U mnie przy 140km/h na 5 biegu mam dokladnie 4000obrotow...a przy tych obrotach przypada najwiekszy moment obrotowy wiec zgodze, sie ze wowczas auto powinno palic MNIEJ niz jadac np 120km/h

reporter skoro masz komputer w aucie moglbys prosze wykonac prosty test. Rozpedz auto do 100km/h na 3 biegu i jedz z ta predkoscia sprawdzajac spalanie chwilowe w komputerku. Zapnij 4 bieg nie zwiekszajac predkosci (trzymaj 100km/h) i zobacz na spalanie wowczas. Potem powtorz to samo dla piatego biegu.

Moim zdaniem najnizsze spalanie powinno byc wowczas na biegu 4tym ! Zobaczymy czy to sie potwierdzi.

Twierdze tak dlatego bo u mnie w aucie przy 100km/h na 3 biegu mam obroty 4400, na 4tym mam 3700, a na 5tym 2800 wiec 4 bieg wydaje sie najodpowiedniejszy do jazdy przy tej predkosci.

Aha i prosze wykonaj ten test na plaskim odcinku lub podczas jazdy pod gorke aby silnik byl obciazony, a nie toczyl sie z gory.

Dzieki

Napisano

Ktoś tutaj coś pisał o momencie obrotowym. W moim uno przypada on na 3250 obrotów (1.0, 4V) smile.gif Ale niestety musze jeździć na 'słuch' bo nie mam obrotka.

Napisano

> U mnie przy 140km/h na 5 biegu mam dokladnie 4000obrotow...a przy

> tych obrotach przypada najwiekszy moment obrotowy wiec zgodze,

> sie ze wowczas auto powinno palic MNIEJ niz jadac np 120km/h

> reporter skoro masz komputer w aucie moglbys prosze wykonac prosty

> test. Rozpedz auto do 100km/h na 3 biegu i jedz z ta predkoscia

> sprawdzajac spalanie chwilowe w komputerku. Zapnij 4 bieg nie

> zwiekszajac predkosci (trzymaj 100km/h) i zobacz na spalanie

> wowczas. Potem powtorz to samo dla piatego biegu.

> Moim zdaniem najnizsze spalanie powinno byc wowczas na biegu 4tym !

> Zobaczymy czy to sie potwierdzi.

> Twierdze tak dlatego bo u mnie w aucie przy 100km/h na 3 biegu mam

> obroty 4400, na 4tym mam 3700, a na 5tym 2800 wiec 4 bieg wydaje

> sie najodpowiedniejszy do jazdy przy tej predkosci.

> Aha i prosze wykonaj ten test na plaskim odcinku lub podczas jazdy

> pod gorke aby silnik byl obciazony, a nie toczyl sie z gory.

> Dzieki

Stawiam że przy włączeniu 5 biegu bedzie najoszczedniej. Panowie mylicie możliwość silnika osiągnięcia max mocy w danym zakresie obrotów z oszczedna jazdą. Jedno do drugiego ma troche wspólnego ale nie przekłada się dosłownie. Większa predkość większe opory jakie trzeba pokonać i zużyć więcej paliwa. Oczywiście nie będzie dobrym jazda na 5 przy 40km/h ale to już inna para kaloszy.

Napisano

> U mnie przy 140km/h na 5 biegu mam dokladnie 4000obrotow...a przy

> tych obrotach przypada najwiekszy moment obrotowy wiec zgodze,

> sie ze wowczas auto powinno palic MNIEJ niz jadac np 120km/h

ale nie ze mną chyba, bo ja tak nie uważam zlosnik.gif

Napisano

> Fizyki oczywiscie nie da sie oszukac, ale tak mysle ze w gre tutaj

> wchodzi rowniez maksymalny moment obrotowy przy jakich obrotach

> jest osiagany. Jesli sie bedzie trzymac w poblizu jego to

> wowczas nawet przy wiekszej predkosci spalanie moze spasc.

> Aczkolwiek te 140 to mysle ze przesada, bo przewaznie max moment

> obrotowy przypada na predkosc 100km/h

Z tym ostatnim to bym się jednak nie zgodził, na V biegu przy 140km mam 4tys. obr. a moment maksymalny jest przy 4,5 tys.

Napisano
  • Autor

> Z tym ostatnim to bym się jednak nie zgodził, na V biegu przy 140km

> mam 4tys. obr. a moment maksymalny jest przy 4,5 tys.

To chyba w twoim aucie. Ja mam maksymalny moment 180Nm przy 4000obr.

Napisano
  • Autor

> Stawiam że przy włączeniu 5 biegu bedzie najoszczedniej. Panowie

> mylicie możliwość silnika osiągnięcia max mocy w danym zakresie

> obrotów z oszczedna jazdą. Jedno do drugiego ma troche wspólnego

> ale nie przekłada się dosłownie. Większa predkość większe opory

> jakie trzeba pokonać i zużyć więcej paliwa. Oczywiście nie

> będzie dobrym jazda na 5 przy 40km/h ale to już inna para

> kaloszy.

Nie chce kolego byc niemily ale widze, ze ty kompletnie nie masz pojecia co to jest moc, a co to moment obrotowy. Twoja teoria jazdy na jak najwyzszym biegu przy jak najnizszych obrotach znana jest od 30 lat, z czasow Serenek i Warszaw...ale czasy sie zmienily i nowe 16to zaworowce to juz troche inna bajka. Jestem gotow zalozyc sie z toba o 100zl, ze jadac 110km/h na 4tym biegu przy obrotach 4000 spalanie bedzie nizsze niz jadac z ta sama predkoscia na 5tym biegu przy 3000 obrotow. Zakladamy sie ?

Polecam troche poczytac, a nie glosic z przekonaniem teorie z histori. Zobacz chodz tutaj:

http://www.motofakty.pl/artykul/moment_obrotowy.html

a to fragment artykulu z powyzszej strony:

"Na przykład silnik Peugeota o pojemności 1,1 litra osiąga maksymalny moment obrotowy równy 94 Nm przy prędkości 3500 obr/min, silnik Forda Zetec SE o pojemności 1,6 litra osiąga moment 145 Nm przy 4000 obr/min. Zalety wysokoprężnych silników doładowanych obrazuje jednostka zbudowana przez Opla 1,3 CDTI, która ma znacznie większy moment 170 Nm przy znacznie niższej prędkości wału korbowego wynoszącej 1700 obr/min. Dlatego w czterozaworowych silnikach benzynowych, aby jeździć dynamicznie, trzeba mocno wciskać pedał gazu, gdyż auto przyśpiesza najefektywniej, kiedy moment osiąga wartość maksymalną. Wtedy również jednostkowe zużycie paliwa powinno osiągać minimum. "

Napisano

> zmienily i nowe 16to zaworowce to juz troche inna bajka. Jestem

> gotow zalozyc sie z toba o 100zl, ze jadac 110km/h na 4tym biegu

> przy obrotach 4000 spalanie bedzie nizsze niz jadac z ta sama

> predkoscia na 5tym biegu przy 3000 obrotow. Zakladamy sie ?

Ja się chętnie założę.

Dlaczego przegrasz?

Wygrałbyś w moze rejonie 80/h ale przy 110/h spokojnie przegrasz. Myślę że dowolnym samochodem. Gdybyś dotarł do zależności oporów jazdy (sumy oporów silnika, oporu powietrza i oporu toczenia) od prędkości (zwykle nie ciągnie się wykresów dla niższych biegów tam gdzie można uzywać wyższych ale można je aproksymować), to widziałbyś, że w tym rejonie prędkości nie można mówić o lepszej ekonomicznie jeździe przy wyższych o 600-800 obrotach silnika.

Przecież mówimy tu o stabilnej jeździe a nie o tym czy taniej będzie przyspieszac od 80-110 na V-tym biegu czy na IV-tym.

Bo dopiero to jest ciekawy temat, który ma związek z momentem i tym o czym piszesz.

Nie wiem tylko jak przeprowadzić zakład. wink.gif

Trudno - czekam na propozycje.

Napisano

> U mnie przy 140km/h na 5 biegu mam dokladnie 4000obrotow...a przy

> tych obrotach przypada najwiekszy moment obrotowy wiec zgodze,

> sie ze wowczas auto powinno palic MNIEJ niz jadac np 120km/h

> reporter skoro masz komputer w aucie moglbys prosze wykonac prosty

> test.

no cos nie tak... IMHO

nawet z samego tekstu "moment = przyspieszenie, moc = predkosc"

to tutaj duze znaczenie ma moc

przy 140km/h na V biegu i przy 120km/h silnik generuje jakas tam moc

aby osiagnac 140km/h potrzebuje wiecej paliwa, bo musi dac wiecej mocy

Napisano

> Nie chce kolego byc niemily ale widze, ze ty kompletnie nie masz

> pojecia co to jest moc, a co to moment obrotowy. Twoja teoria

> jazdy na jak najwyzszym biegu przy jak najnizszych obrotach

> znana jest od 30 lat, z czasow Serenek i Warszaw...ale czasy >sie

Jesteś niemiły, ten sarkazm jest zbyteczny, żadnej merytoryki nie wprowadza. Nie rób ze mnie durnia. Przykładowy wykres mocy i momentu podałem w poprzednim poście angryfire.gif

Przeczytaj artykuł który podałem w linku. Tematem przewodnim było czy oszczędniej jest jechać 140km/h czy 100km/h i będę się trzymał 100km/h bo niezależnie od rozkładu momentu największym czynnikiem są opory.

Napisano

> Nie chce kolego byc niemily ale widze, ze ty kompletnie nie masz

> pojecia co to jest moc, a co to moment obrotowy. Twoja teoria

> jazdy na jak najwyzszym biegu przy jak najnizszych obrotach

> znana jest od 30 lat, z czasow Serenek i Warszaw...ale czasy sie

> zmienily i nowe 16to zaworowce to juz troche inna bajka. Jestem

> gotow zalozyc sie z toba o 100zl, ze jadac 110km/h na 4tym biegu

> przy obrotach 4000 spalanie bedzie nizsze niz jadac z ta sama

> predkoscia na 5tym biegu przy 3000 obrotow. Zakladamy sie ?

silnik musi generowac tyle samo mocy co przy 3000obr/min a dodatkowo spalac paliwa aby utrzymac wyzsze obroty

spali wiecej

Napisano
  • Autor

Ok, ok wiec sformuluje pytanie inaczej.

Czy 16to zaworowka lepiej jest zmieniac biegi wczesniej czy pozwolic silnikowi osiagnac przynajmniej te 4000 przed zmiana biegu ? Tylko prosze o niezamieszczanie odpowiedzi typu: "ja zapinam piatke przy 40km/h bo wowczas obroty mam super niskie wiec auto malo pali"... i tak katuje silnik rozpedzajac auto pod gore na piatym biegu przy obrotach 1600.

Zrozumcie, ze ja jezdze 17lat autem wiec nie szukam porady w stylu "jezdzic na niskich obrotach aby bylo oszczednie" bo ta teoria znana jest od "zawsze"...szukam po prostu poparcia w faktach, najlepiej od osoby ktora ma komputer w aucie pokazujacy chwilowe spalanie. Wowczas mozna bedzie sprawdzic co jest bardziej ekonimiczne. Zastanawiaja mnie szczegolnie warunki gdy silnik jest obciazony, powiedzmy jadac pod dlugie wzniesienie. Czy wowczas lepiej jest dusic silnik na 5tce przy 2800 czy lepiej zredukowac do 4ki i pocinac przy 3600obr ?

Napisano

> Ok, ok wiec sformuluje pytanie inaczej.

> Czy 16to zaworowka lepiej jest zmieniac biegi wczesniej czy pozwolic

> silnikowi osiagnac przynajmniej te 4000 przed zmiana biegu ?

> Tylko prosze o niezamieszczanie odpowiedzi typu: "ja zapinam

> piatke przy 40km/h bo wowczas obroty mam super niskie wiec auto

> malo pali"... i tak katuje silnik rozpedzajac auto pod gore na

> piatym biegu przy obrotach 1600.

a jak myslisz?

generalnie mozesz nawet go rozpedzic na "2" do 5000krpm a potem wrzucic 4 hehe.gif

rozpedzac normalnei potem redukowac wink.gif imho

> Zrozumcie, ze ja jezdze 17lat autem wiec nie szukam porady w stylu

> "jezdzic na niskich obrotach aby bylo oszczednie" bo ta teoria

> znana jest od "zawsze"...szukam po prostu poparcia w faktach,

> najlepiej od osoby ktora ma komputer w aucie pokazujacy chwilowe

> spalanie. Wowczas mozna bedzie sprawdzic co jest bardziej

> ekonimiczne. Zastanawiaja mnie szczegolnie warunki gdy silnik

> jest obciazony, powiedzmy jadac pod dlugie wzniesienie. Czy

> wowczas lepiej jest dusic silnik na 5tce przy 2800 czy lepiej

> zredukowac do 4ki i pocinac przy 3600obr ?

no tu wiadomo chyba, silnik na dole nie ma tylu obrotow aby moc rozwinac moc wiec lepiej zredukowac

a co by zbyt duza moc nie szla przy niskich obrotach to isc w redukcje i balansowac gazem

przykladowo 2000rpm 100% mocy to np 35KM

przykladowo 3500rpm 100% mocy to 70KM a wiec 35KM to 50%

wiec na V bedziemy mieli 100% w podłodze i auto nie przyspieszy, a na IV bedzie w miare wink.gif oczywiscie przy 2000rpm powinien spalic mniej, ale niezdrowe dla silnika

Napisano
  • Autor

> silnik musi generowac tyle samo mocy co przy 3000obr/min a dodatkowo

> spalac paliwa aby utrzymac wyzsze obroty

> spali wiecej

Kolego to nie jest takie proste. Nie chodz tutaj tylko o obroty. Zauwaz ze jadac powiedzmy 3000obrotow z gory auto bedzie palilo o wiele mniej niz jadac 3000obrotow pod gore. Wg twojej teori spalanie powinno byc to samo bo przeciez obroty te samo. Bzdura.

Ostatnie porownianie. Jedziesz rowerem pod gore. Czy zapiencie "najszybszego przelozenia" i zmiejszenie obrotow do minimum sprawi ze bedziesz zuzywal mniej energi ? Bzdura. Lepiej jest zmiejszyc przelozenie, zwiekszyc obroty (pedalowac szybciej) i zuzywac przy tym o wiele mniej energi. Rozumiecie o czym mowie ? Nie zawsze zmiejszanie obrotow za wszelka cene prowadzi do zmiejszenia spalania. Przy niskich obrotach (szczegolnie 16to zaworowki) dysponuja niska moca przez co o wiele bardziej sie "mecza"....zuzywajac wiecej paliwa. Prosciej sie tego wytlumaczyc juz nie da. Jak ktos tego nie rozumie to przykro mi.

Nie ma sensu tego argumentowac i przytaczac co chwile to inne teorie. Prosze aby ktos to po prostu sprawdzil i sprawa bedzie jasna.

Napisano

> Kolego to nie jest takie proste. Nie chodz tutaj tylko o obroty.

> Zauwaz ze jadac powiedzmy 3000obrotow z gory auto bedzie palilo

> o wiele mniej niz jadac 3000obrotow pod gore. Wg twojej teori

> spalanie powinno byc to samo bo przeciez obroty te samo. Bzdura.

a gdzie ja tak napisalem ? hehe.gif

ps. na rowerze tez jeżdze i twierdze, ze w jeździe po prostym asfalcie najlepiej jest zapiac praiwe najszybsze przelozenie, pedałuje wolno i sie nie mecze smile.gif

Napisano
  • Autor

> a gdzie ja tak napisalem ?

> ps. na rowerze tez jeżdze i twierdze, ze w jeździe po prostym

> asfalcie najlepiej jest zapiac praiwe najszybsze przelozenie,

> pedałuje wolno i sie nie mecze

No tak ale aby to porownianie mialo sens trzeba wziasc pod uwage opory (przy jezdzie autem) nawet po plaskiej drodze wiec przyjmijmy, ze rowerem jedziesz ZAWSZE pod gorke (mala, srednia albo duza ale zawsze). Zapiencie "szybszego" przelozenia ma sens dopiero przy odpowiedniej predkosci obrotowej korbowodu, jezli zmienisz przerzutke za wczesniej bedziesz sie tylko dodatkowo meczyl. To samo zjawisko zachodzi przy autach. Zbyt wczesne zapinanie wyzszych biegow (aby za wszelka cene jechac na niskich obrotach) podowuje zwiekszenie spalania.

Charakterystyka 16to zaworowcow jest taka, ze trzeba je wyzej krecic.

Napisano

dlatego tez, napisalem w ktorym poscie ze przy jeździe pod górke nalezy redukowac

ale nie mozna zakladac ze zjeżdzajac z gorki trzeba tez go trzymac 4000rpm hehe.gif

w zaleznosci od sytuacji machac wajchą jak trzeba smile.gif

Napisano
  • Autor

> dlatego tez, napisalem w ktorym poscie ze przy jeździe pod górke

> nalezy redukowac

> ale nie mozna zakladac ze zjeżdzajac z gorki trzeba tez go trzymac

> 4000rpm

> w zaleznosci od sytuacji machac wajchą jak trzeba

O czym ty mowisz ? Przyjmijmy ze przy predkosci 140km/h masz 4000obr. Bez wzgledu czy jedziesz 140km/h pod gore czy z gory obroty wciaz beda te same ! Twierdzisz ze nie ma sensu jechac z gory przy obrotach 4000, czyli twierdzisz ze z gorki mam wrzucac na luz albo zwalniac...ale jednynym sposobem utrzymania predkosci 140km/h z gory jest trzymanie silniak na 4000obr.

Chodzi tylko i wylacznie o obciazenie silnika ! Nie o obroty !

Auto przy tych samych obrotach ale przy roznym obciazeniu bedzie palilo roznie. Nie wiem co tutaj tak ciezko zrozumiec...

Napisano

> O czym ty mowisz ? Przyjmijmy ze przy predkosci 140km/h masz 4000obr.

> Bez wzgledu czy jedziesz 140km/h pod gore czy z gory obroty

> wciaz beda te same ! Twierdzisz ze nie ma sensu jechac z gory

> przy obrotach 4000, czyli twierdzisz ze z gorki mam wrzucac na

> luz albo zwalniac bo jednynym sposobem utrzymania predkosci

> 140km/h z gory jest trzymanie silniak na 4000obr.

> Chodzi tylko i wylacznie o obciazenie silnika ! Nie o obroty !

mowisz mi teraz cos co napisalem parenascie postow wczesniej hehe.gif

Napisano
  • Autor

> dlatego tez, napisalem w ktorym poscie ze przy jeździe pod górke

> nalezy redukowac

> ale nie mozna zakladac ze zjeżdzajac z gorki trzeba tez go trzymac 4000obr

> w zaleznosci od sytuacji machac wajchą jak trzeba

Przeciez to sa twoje slowa ! Skor nie mam go trzymac 4000obr to znaczy ze mam zwolnic czy dac na luz ? 6tego biegu nie mam wiec jesli chcesz wciaz jechac z te sama predkosci jadac NAWET z gory musze trzymac 4000obr bo innego sposobu nie ma jesli chce utrzymac te sama predkosc !

Napisano

> Przeciez to sa twoje slowa ! Skor nie mam go trzymac 4000obr to

> znaczy ze mam zwolnic czy dac na luz ? 6tego biegu nie mam wiec

> jesli chcesz wciaz jechac z te sama predkosci jadac NAWET z gory

> musze trzymac 4000obr bo innego sposobu nie ma jesli chce

> utrzymac te sama predkosc !

no wtedy to chyba jest jasne, jesli nie chcemy zwalniac to zdejmujemy lekko noge z gazu

źle sie zrozumielismy hehe.gif

Napisano

> Wowczas mozna bedzie sprawdzic co jest bardziej

> ekonimiczne. Zastanawiaja mnie szczegolnie warunki gdy silnik

> jest obciazony, powiedzmy jadac pod dlugie wzniesienie. Czy

> wowczas lepiej jest dusic silnik na 5tce przy 2800 czy lepiej

> zredukowac do 4ki i pocinac przy 3600obr ?

Teraz przedstawiasz problem inaczej. Więc umawiamy się że poprzednio sformułowany zakład czy mniej spalę przy 110/h na V-ce czy na IV-ce przegrałeś.

A tu masz odpowiedź od gościa, który ma komputer w aucie z silnikiem małej (67KM) mocy. I jeździ po górzystej trasie np Częstochowa Kraków przez Olkusz.

Jest taka: jeżeli bym podjeżdżał pod górkę dusząc na piątce gaz żeby utrzymać prędkość, to spalam więcej niz gdybym zredukował na czwórkę. Ale to w zasadzie chyba czuje każdy kierowca, nawet nie jeżdżący 17 tylko z 5 lat samochodem.

Więc w zasadzie nie wiem po co wziąłeś udział w tej dyskusji

zlosnik.gifwink.gif

Napisano
  • Autor

> Teraz przedstawiasz problem inaczej. Więc umawiamy się że poprzednio

> sformułowany zakład czy mniej spalę przy 110/h na V-ce czy na

> IV-ce przegrałeś.

> A tu masz odpowiedź od gościa, który ma komputer w aucie z silnikiem

> małej (67KM) mocy. I jeździ po górzystej trasie np Częstochowa

> Kraków przez Olkusz.

> Jest taka: jeżeli bym podjeżdżał pod górkę dusząc na piątce gaz żeby

> utrzymać prędkość, to spalam więcej niz gdybym zredukował na

> czwórkę. Ale to w zasadzie chyba czuje każdy kierowca, nawet nie

> jeżdżący 17 tylko z 5 lat samochodem.

> Więc w zasadzie nie wiem po co wziąłeś udział w tej dyskusji

Po pierwsze nie uwazam, ze zaklad przekralem. Postaram sie znalezc kogos z kompem i zrobic zdjecia odzytow z kompa. Wowczas sprawa bedzie jasna.

Poza tym moje auto ma 140KM a nie 67KM wiec jadac pod gorke nie musze wcale redukowac na 4bieg aby sie pod nia wdrapac. Auto niezle ciagnie na 5tym biegu ale po prostu chcialem wiedziec czy jesli zredykuje na 4ke to bedzie oszczedniej. Ty redukujesz pod gorki bo nie masz zbytniego wybotu. Mialem kiedys Fiata Brava z 70KM i wiem jaka to jest kicha. Wciaskasz gaz do podlogi i nic sie nie dzieje. Auto utrzymuje predkosc ale nie ma szans aby sie rozpedzilo.

Przy 140KM sytuacja wyglada troche inaczej.

Napisano

Nie rozumiemy się chyba co do zakładu.

Nie mówię o różnych górkach szmurkach, przyspieszaniu itd.

Zadałeś pytanie o jazdępod górkę - odpowiedziałem, uważam, że ta odpowiedź jest ważna zarówno dla samochodu 67KMK jak i 105 jak i 140 jak 240. Pamiętaj, że główne pytanie było co jest lepiej: jeździć 110/h na czwórce czy na piątce i Ty ze swoim mocnym samochodem byłeś zwolennikiem czwórki, co ci potwierdziłęm ale dla słabego samochodu i pod górkę. Tu nie ma sporu. Zdjęć nie mam ale w tym kierunku się nie męcz.

Zakład o którym mowa (poszukaj post) był o to, czy przy prędkości 110 oszczędniej jechać na czwórce czy piatce i tu przyjmuję go zarówno dla Twojego PUGa jak i mojej nubiry, że taniej będzie na piątce. Mówmy o trasie np 100km w równym terenie nie jakichś górach czy w korkach.

Wtedy można zaniedbac odcinki kiedy się staje i ropędza, przyjąć że ja pojadę maksymalnie Twoim Peugotem 110/h na piątce, Ty moją nubirą na 4-ce, założę się że spalę mniej paliwa peugotem niż Ty nubirą hehe.gif Choć normalnie ona wcale nie jest żerna - mając przeciętną Częstochowa - Żyrardów właśnie typowo 110/h (ostatnio nie do osiągnięcia przez 4 x roboty drogowe) paliłem tylko 10l gazu na 100.

Sam wiesz, że trzeba szybciej jechać żeby osiągnąć taką przeciętną. Ale jak się rozpędzam (jadąc do roboty na trasie a nie na wyścigi) V-kę daję zwykle już powyżej 3000rpm co u mnie oznacza jakieś 100/h. 4000rpm to ewidentnie prędkość kiedy 4-ka jest już nieekonomiczna w większości aut, szczególnie tych o większej mocy.

Musiałbyś mieć dodatkowo bardzo dobre Cx żeby przy 120/h nie zaczynała się ściana oporu powietrza, co jest argumentem za tym co powiedział wszim: chcesz jeździć ekonomicznie - jeździj poniżej 110. Tu się zgadzam całkowicie - byłem w szoku kiedy w "niedzielny" sposób (90/h - nie chciało mi się na wycieczce wyprzedzać po to żeby za 2 auta hamować) przejechałem dłuższą trasę - spalanie było o litr mniejsze niż zwykle.

Jest jeden wyjątek od tego co mówię- gdybyś 110 holował czołg (albo choć ciężką przyczepę) i chciał jechać na piątce to pewnie wyjdzie na Twoje. Właśnie wtedy będzie liczył się moment - tak jak przy jeździe pod górkę. Jeżeli bedzie zapas (ale wtedy musisz sam jechać czołgiem), dalej możesz jechać na piatce i będzie oszczędniej.

To są wszystko oczywiste sprawy, to ze silnik 16V ma max moment wyżej nie ma wiele do rzeczy jeżeli chodzi o oszczędzanie przy prędkościach kiedy obroty przekraczają 3000rpm.

Takie jest moje zdanie i tak jak pisze wcześniej, przyjmę zakład o te 110: każdym normalnym autem na 4-ce spalisz więcej niż na V-ce.

To mówiłem ja, jarzą.. wróć, krzych_b. Ponad 19lat za kółkiem X samochodów osobowych jakieś1,5Mkm, miałem w użytkowaniu i taki co miał 220KM i taki co miał 27KM.

Może wyślemy ten zakład do programu załóż się?

Napisano
  • Autor

krzych_b dzieki za tego posta. Mysle, ze mnie przekonales (chodz jak bede mial mozlowosc to z przyjemnoscia sobie to sam sprawdze smile.gif ). Moje watpliwosci wziely sie stad, ze praktycznie bez wzgledu jak szybko jezdze do pracy moje auto pali tyle samo ! W jednym tygodniu smigalem delikatnie, z predkosciami do 110km/h o spalanie wyszlo mi ok 11.5l LPG/100km. W kolejnym smigalem bez oszdzedzania, z predkoscia zwykle ok 140km/h, z klima i spalanie wyszlo mi 11.8l LPG ! Jakbym nie kombinowal to spalanie trzyma sie na tym samym poziomie.

Do pracy smigam po drodze krajowej gdzie na niektorych odcinkach sa dwa pasy na kierunek wiec praktycznie wszyscy pocinaja ok 130-140km/h. Wiem, ze w polskich warunkach podrozowanie wyglada inaczej.

p.s. Moje auto ma bardzo maly wspolczynnik oporu powietrza, w czasie deszczu powyzej 110km/h nie trzeba uzywac wycieraczek !

Napisano

Jadąć sobie Asterką kombi komp. pokazał:

IV - 100km/h - 3500 obr. - 6,1-6,3

V - 100km/h - 2800 obr. - 6,4-6,6

Silnik: 1,8 , 125 KM (92 kW) przy 5600 obr./min. , 168 Nm przy 4800 obr./min.

Napisano

> Jadąć sobie Asterką kombi komp. pokazał:

> IV - 100km/h - 3500 obr. - 6,1-6,3

> V - 100km/h - 2800 obr. - 6,4-6,6

> Silnik: 1,8 , 125 KM (92 kW) przy 5600 obr./min. , 168 Nm przy 4800

> obr./min.

yikes.gif

No i zabiłeś klina.

Jedno jeszcze tylko męczy: Jak obserwowałem komputer to spalanie wychodziło 6-6,5 - a na stacji benzynowej w kieszeni 7.

Ale faktem jest że np. w moim silniku, 100/h to właśnie jakby graniczna prędkośc, kiedy przełączam na piatkę.

Faktem jest że zdarza się mieć tą piątkę na mieście nawet przy 70/h, może to już jest duży błąd? I własnie na tym można więcej oszczędzić niż męcząc silnik na V-ce 60?

Bardzo ciekawy wkład do tej dyskusji ok.gif

Napisano

ja powiem tylko jedno...jakby nie patrzeć w różnych testach w gazetach motoryzacyjnych wszystkie silniki spalają najmniej paliwa przy prędkości 90km/h niezależnie czy to 8 czy 16V i to na V biegu. Jeżeli będziesz jechał te 100km/h i lekko tylko dotykał gazu bez żadnego przyśpieszania to na pewno spali mniej niż byś jechał te 140km/h z gazem wciśnietym mimo wszystko bardziej aby utrzymać prędkość...kiedyś czytałem artukuł że opory powietrza bardzo znacząco wzrastają powyżej 110km/h wink.gif

Napisano

> ja powiem tylko jedno...jakby nie patrzeć w różnych testach w

> gazetach motoryzacyjnych wszystkie silniki spalają najmniej

> paliwa przy prędkości 90km/h niezależnie czy to 8 czy 16V i to

> na V biegu. Jeżeli będziesz jechał te 100km/h i lekko tylko

> dotykał gazu bez żadnego przyśpieszania to na pewno spali mniej

> niż byś jechał te 140km/h z gazem wciśnietym mimo wszystko

> bardziej aby utrzymać prędkość...kiedyś czytałem artukuł że

> opory powietrza bardzo znacząco wzrastają powyżej 110km/h

gdy jeszcze nie miałem zainstalowanego LPG, załozyłem sobie analogowy wskaźnik chwilowego zużycia paliwa z elektroda.pl .

I z kilkumiesiecznej jazdy z tym ustrojstwem stwierdziłem że chwilowe zużycie paliwa jest mocno powiązane z uchyleniem przepustnicy.

Jeżeli samochód jedzie ze stała prędkością, to najwyższy bieg jest u mnie zawsze najoszczędnięjszy, od 40 do 190 km/h

Jeżeli przyspieszam to do 90 km/h lepiej zredukować z 5 na 4, powyzej można zostac na 5 biegu.

Mój silnik to 1.6 16V 145Nm przy 4500, 103 KM przy 5500.

Napisano

> Nie rozumiemy się chyba co do zakładu.

ciach..

claps.gif bardzo treściwie wyłuszczyłeś sprawę. Zwłaszcza ciaganie czołgu mi sie podoba wink.gif

Napisano

> Jadąć sobie Asterką kombi komp. pokazał:

> IV - 100km/h - 3500 obr. - 6,1-6,3

> V - 100km/h - 2800 obr. - 6,4-6,6

> Silnik: 1,8 , 125 KM (92 kW) przy 5600 obr./min. , 168 Nm przy 4800

> obr./min.

icon_eek.gifhmm.gif bardzo niewielkie róznice, czy aby warunki były dokładnie takie same? Ten sam odcinek drogi? Nic przed tobą? wiatr?

Napisano

> bardzo niewielkie róznice, czy aby warunki były dokładnie takie

> same? Ten sam odcinek drogi? Nic przed tobą? wiatr?

Tez mi to troche niezbyt pasuje hmm.gif

Napisano

> Jadąć sobie Asterką kombi komp. pokazał:

> IV - 100km/h - 3500 obr. - 6,1-6,3

> V - 100km/h - 2800 obr. - 6,4-6,6

> Silnik: 1,8 , 125 KM (92 kW) przy 5600 obr./min. , 168 Nm przy 4800

> obr./min.

Podejrzewam, że warunki nie były takie na każdym biegu. Na V biegu musiało być większe obciążenie, jakaś mała górka, cokolwiek.

Nawet małe muśnięcie pedału gazu na chwilowym spalaniu wywołuje duże wahania.

Przy identycznych warunkach, spalanie na V biegu musi być niższe, szczególnie przy prędkości 100km/h. Przy 50km/h może być różnica, ale też pewny bym nie był.

3 lata jeździłem Vectrą z komputerem (2.0 DTL) Przez pierszy rok jazdy w zasadzie baardzo często obserwowałem chwilowe spalanie, chcąc nauczyć się jeździć oszczędnie ale i prawnie, czyt. dość szybko. smile.gif

I tak z moich obserwacji: Przy jeździe w trasie (jeździłem cyklicznie tą samą trasą przez 3 lata, ok. 700km), przy jeździe pomiędzy 120 - 130km/hi delikatnym przyśpieszaniu, również przy wyprzedzaniu, chyba, że nie było wyjścia i trzeba było depnąć, palanie wychodziło ok. 5,5 litra.

Pry dynamicznej jeździe, 120-140km/h, przyśpieszanie z gazem blisko podłogi - ale z wyczuciem, częstymi zmianami biegu - kompromis moc/moment obrotowy, spalanie wychodziło identyczne, ewentualnie minimalnie wyższe - ale wtedy to i prędkość podróżna była wyższa.

Aktualnie jeżdżąc Astrą, z "kręceniem" do 4000-4500rpm, średnie spalanie wychodzi mi 10LPG, przy jeździe z perspektywy pasażera, bardzo nieekonomicznej.

Przy zastosowanie techniki "do 3000rpm" spalanie spada o ok. 0,5l LPG - z tym, że dynamika i przyjemność z jazdy fatalna.

Silniki 16V są specyficzne i lubią obroty.

Jeździć płynnie,a zarazem dynamicznie, to najlepsza recepta na optymalne spalanie.

Pzdr!

Napisano

> bardzo niewielkie róznice, czy aby warunki były dokładnie takie

> same? Ten sam odcinek drogi? Nic przed tobą? wiatr?

Pomiar robiony na trasie Toruńskiej w W-wie od Marek do pierwszego skrzyżowania, na odcinku około 2km. Nic nie jechało przedemną. Halnego nie było. Najpierw jechałem na IV jakiś odcinek potem wrzuciłem V i utrzymywałem dalej tą samą prędkość.

Oczywiście zgodzę się , że nawet mały ruch pedałem gazu jest odrazu widoczny na kompie ale starałem się minimalizować to zjawisko trzymając nogę "bardziej sztywno "niż zazwyczaj.

Napisano

> gdy jeszcze nie miałem zainstalowanego LPG, załozyłem sobie analogowy

> wskaźnik chwilowego zużycia paliwa z elektroda.pl .

> I z kilkumiesiecznej jazdy z tym ustrojstwem stwierdziłem że

> chwilowe zużycie paliwa jest mocno powiązane z uchyleniem

> przepustnicy.

> Jeżeli samochód jedzie ze stała prędkością, to najwyższy bieg jest u

> mnie zawsze najoszczędnięjszy, od 40 do 190 km/h

> Jeżeli przyspieszam to do 90 km/h lepiej zredukować z 5 na 4, powyzej

> można zostac na 5 biegu.

No właśnie, może przy wtrysku jest inaczej (czyli tak jak na kom. benzynowym), ale przy II gen gdy o ilości zasysanego gazu decyduje podciśnienie może faktycznie spory wpływ ma stopień otworzenia przepustnicy?

Faktem jest, że nie można rozpatrywać tylko i wyłącznie jednego aspektu. Co więcej, ostatnio mnie też ten temat gryzł, bo zauważyłem, że nawet jak często jadę na 5 biegu 70 km/h to i tak spalanie jest porównywalne jak bieg niżej. Zrobiłem więc eksperyment. Trasa z domieszką miasta (nie da się uniknąć) jednak założyłem nieprzekraczanie 120 km/h (z małymi wyjątkami - wyprzedzanie od czasu do czasu).

W pierwszej wersji przełączanie biegu najniżej jak się da na wyższy (na ogół 2 - 2,5 tys obr), w drugiej trzymanie możliwie na obrotach momentu max. (u mnie to do ok. 3 do niemalże 4 tys obr w miarę płaska charakterystyka momentu).

Spalanie w II wersji wyszło mniejsze i to nawet przy włączonej od czasu do czasu klimatyzacji (bo się nagle gorąco zrobiło i po prostu musiałem schłodzić wnętrze autka, a w I wersji tego nie było!).

Moje wnioski: obroty silnika warto utrzymywać w pobliżu obr. max. (dobrze, jeśli silnik ma w miarę płaską charakterystykę momentu w miarę szerokim zakresie obr. max), jazda ze zbyt niskimi obrotami silnika jest wbrew pozorom nieekonomiczna i nieefektywna, jazda powyżej 110/120 km/h a zwłaszcza powyżej 140 km/h (w Astrze II) powoduje wyraźne zwiększenie zużycia gazu - nie dość, że zwiększa się bardzo znacznie opór powietrza to jeszcze obroty tutaj już są już powyżej momentu max.

Napisano

> p.s. Moje auto ma bardzo maly wspolczynnik oporu powietrza, w czasie

> deszczu powyzej 110km/h nie trzeba uzywac wycieraczek !

Miałem okazję obejrzeć sobie takiego PUGa 406 coupe i bardzo mi się spodobał.

Niestety dla mnie nie ma żadnego sensu w tej chwili zmiana auta.

Jakoś wolę auta wyglądające jak auta a nie jak vany czy autobusy. Chyba się już z tego nie wyleczę.

Wiem, wiem, jest już 407, który ma jeszcze mniejszy Cx, ale nie chce mi się nawet o nim gadać. Nie będę żył w przeświadczeniu że ćwierć życia pracuję tylko na nowe auta.

Boję się też o trwałość niestety i koszty napraw. Gdyby było tak jak kiedyś- trudniej kupić łatwo sprzedać jeżeli w miarę dobre auto to co innego. Zrobiłeś nim jakiś znaczący przebieg?

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.