Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Pojazd uprzywilejowany

Featured Replies

Napisano

Jadę sobie w sobotę uliczkami mojego grajdoka i nagle słyszę syrenę - sygnał dźwiękowy jakiegoś pojazdu uprzywilejowanego. Zaostrzam zmysły i jadę z czujną uwagą. Zza zakrętu wyłania się , jadący dostojną 30-ką wóz Straży Ognistej - osobowy , chyba wóz dowodzenia to się nazywa. Plebs uliczny , w tym oczywiście i ja usuwamu się na boki, wciskamy w zakamarki, pobocza, krawężniki itd. Wjechałem na chodnik i przede mną przedefilował dostojnie ten wyjący i migający pojazd z przywilejami a za nim kawalkada , ze 30 aut z dekoracjami weselnymi. i rozbawionymi weselnikami

Pytanie- czy pojazd uprzywilejowany można wykorzystać do takich celów, być może parze młodej PALIŁo się do ślubu, ale ja poczułem się jak idiota.

Napisano

ale uprzywilejowanie to swiatla mjania/drogowe, niebieskie/czerwone na dachu, sygnal modulowany biglaugh.gif

mial to wszystko ? zlosnik.gif

Napisano

> Pytanie- czy pojazd uprzywilejowany można wykorzystać do takich

> celów, być może parze młodej PALIŁo się do ślubu, ale ja

> poczułem się jak idiota.

Zabawa zabawą, ale to jest ostre przegięcie no.gif

Napisano

> ale uprzywilejowanie to swiatla mjania/drogowe, niebieskie/czerwone

> na dachu, sygnal modulowany

> mial to wszystko ?

Nie mówiąc o tym, że eskortowanie kolumny wymaga

przestrzegania dodatkowych zasad

Napisano
  • Autor

> ale uprzywilejowanie to swiatla mjania/drogowe, niebieskie/czerwone

> na dachu, sygnal modulowany

> mial to wszystko ?

Wszystko co miał na wyposażeniu to dawał.Full wypas.

Tylko szybkość była nie jak do pożaru. zlosnik.gif

Napisano

> Wszystko co miał na wyposażeniu to dawał.Full wypas.

> Tylko szybkość była nie jak do pożaru.

no jak jechał 30 to nie powinien Cie dogonić, chyba że jechałes 20 grinser006.gif

Napisano
  • Autor

> no jak jechał 30 to nie powinien Cie dogonić, chyba że jechałes 20

Ja jechałem naprzeciw niego, uliczka wąska, duży ruch w obie strony , korek itp .

Napisano

> Jadę sobie w sobotę uliczkami mojego grajdoka i nagle słyszę syrenę -

> sygnał dźwiękowy jakiegoś pojazdu uprzywilejowanego. Zaostrzam

> zmysły i jadę z czujną uwagą. Zza zakrętu wyłania się , jadący

> dostojną 30-ką wóz Straży Ognistej - osobowy , chyba wóz

> dowodzenia to się nazywa. Plebs uliczny , w tym oczywiście i ja

> usuwamu się na boki, wciskamy w zakamarki, pobocza, krawężniki

> itd. Wjechałem na chodnik i przede mną przedefilował dostojnie

> ten wyjący i migający pojazd z przywilejami a za nim kawalkada ,

> ze 30 aut z dekoracjami weselnymi. i rozbawionymi weselnikami

> Pytanie- czy pojazd uprzywilejowany można wykorzystać do takich

> celów, być może parze młodej PALIŁo się do ślubu, ale ja

> poczułem się jak idiota.

Dlaczego jak idiota?

Przeciez dla nich zapewne to bardzo wazne wydazenie w zyciu. A czy Ty cos na tym ucierpiales?

Napisano

> Pytanie- czy pojazd uprzywilejowany można wykorzystać do takich

> celów, być może parze młodej PALIŁo się do ślubu, ale ja

> poczułem się jak idiota.

Nie można. Gość mocno przekroczył uprawnienia i w normalnym kraju by za to odpowiedział.

Ktoś już napisał o prowadzeniu kolumny aut - też są dodatkowe wymagania, których tutaj nie spełniono.

Ktoś pyta "co żeś na tym ucierpiał"? Pewnie tym razem nic. Ale nie piszcie potem z oburzeniem, jak to ktoś zamiast przepuścić karetkę na sygnale tylko stał i pukał się w czoło. Do tego właśnie prowadzą takie zachowania, jak opisane powyżej... oslabiony.gif

Napisano

> Nie można. Gość mocno przekroczył uprawnienia i w normalnym kraju by

> za to odpowiedział.

pewnie.....do pudła z nim......albo na roboty....... hehe.gifzlosnik.gifhehe.gif

> Ktoś już napisał o prowadzeniu kolumny aut - też są dodatkowe

> wymagania, których tutaj nie spełniono.

a i owszem.....

z tyłu powinien jechać drugi....

i obydwa czerwone koguty powinni mieć....

zlosnik.gifhehe.gifzlosnik.gif

> Ktoś pyta "co żeś na tym ucierpiał"? Pewnie tym razem nic. Ale nie

> piszcie potem z oburzeniem, jak to ktoś zamiast przepuścić

> karetkę na sygnale tylko stał i pukał się w czoło. Do tego

> właśnie prowadzą takie zachowania, jak opisane powyżej...

hehe.gifhehe.gifhehe.gif

zauważam je nagminnie i codziennie.......

a raczej co sobota?????

ps:

wyluzuj.......

to nie była trasa W-Z w Wa-wie w godzinach szczytu.....

za to państwo młodzi mieli coś takiego o czym zapewne wielu by marzyło......a nie mają takiej możliwości......

być może to ich znajomi im taką niespodziankę zrobili....kto wie......

w końcu to jeden z ich najważniejszych dni w życiu.......

ps2:

nie wiem czy jest sens się bardziej zagłębiać w temat......

bo to i wydarzenie na skale krajową nie było......

Napisano

zapewne wielu by

> marzyło......a nie mają takiej możliwości......

> być może to ich znajomi im taką niespodziankę zrobili....kto

> wie......

> w końcu to jeden z ich najważniejszych dni w życiu.......

> ps2:

> nie wiem czy jest sens się bardziej zagłębiać w temat......

> bo to i wydarzenie na skale krajową nie było......

I owszem, temat jest wart zagłebiania się weń. Pojazd uprzywilejowany nie służy do umilania życia jakimś nowożeńcom. A prowadzący ten pojazd złamał przepisy, poruszając się na sygnale bez potrzeby. Uważam że nieszczęściem tego kraju jest taki właśnie liberalizm, jaki zaprezentowałeś - a potem narzekamy, że na zachodzie panuje inna kultura na drogach. Ale tam przepisy są przestrzegane. Nawet te z pozoru głupie.

Napisano

> zapewne wielu by

> I owszem, temat jest wart zagłebiania się weń. Pojazd uprzywilejowany

> nie służy do umilania życia jakimś nowożeńcom. A prowadzący ten

> pojazd złamał przepisy, poruszając się na sygnale bez potrzeby.

O jejku.

> Uważam że nieszczęściem tego kraju jest taki właśnie liberalizm,

> jaki zaprezentowałeś - a potem narzekamy, że na zachodzie

> panuje inna kultura na drogach. Ale tam przepisy są

> przestrzegane. Nawet te z pozoru głupie.

Otrzywiscie. Przestrzeganie wszystkich przepisow nawet tych z pozoru glupich wcale nie prowadzi do niczego dobrego. Potem w takich krajach rodza sie tacy idioci jak Hitler i jeszcze uzyskuja poparcie wsrod ludzi.

A co do tematu kultura na drodze nie ma nic wspolnego z przestrzeganiem przepisow.

Napisano

Znajomy Policjant jak się żenił, też koledzy go eskortowali przed ślubem i po - na salę, ale sygnały i koguty włączali tylko na chwilę przed kościołem i przed salą weselną.

Napisano

> O jejku.

> Otrzywiscie. Przestrzeganie wszystkich przepisow nawet tych z pozoru

> glupich wcale nie prowadzi do niczego dobrego. Potem w takich

> krajach rodza sie tacy idioci jak Hitler i jeszcze uzyskuja

> poparcie wsrod ludzi.

> A co do tematu kultura na drodze nie ma nic wspolnego z

> przestrzeganiem przepisow.

No jasne. I pewnie jeszcze mi powiesz, że pan zenek spod budki z piwem będzie decydował co jest głupim przepisem a co nie???

Zdecydowanie wole kraje gdzie misiu w berecie z anteną nie ustala sobie arbitralnie, jaki przepis kodeksu drogowego mu pasuje, a jaki nie.

Aha, kultura na drodze to również przestrzeganie przepisów.

Napisano

> Zdecydowanie wole kraje gdzie misiu w berecie z anteną nie ustala

> sobie arbitralnie, jaki przepis kodeksu drogowego mu pasuje, a

> jaki nie.

Trzeba jeszcze dodać, że jeżeli taka eskorta zdarzyłaby się

np. w Niemczech, to z dużym prawdopodobieństwem byłby

to ostatni dzień w pracy eskortującego

Napisano

Pewnie, przepisow trzeba przestrzegac !!!

Najlepiej zeby wszystko co tylko mozna zrobic bylo obwarowane odpowiednimi kodeksami.

Jak na cos nie ma paragrafu to trzeba go koniecznie stworzyc.......... koniecznie!!!

Bo sa ludzie ktorzy bez przepisow zyc nie moga ............ boja sie jakakolwiek decyzje podjac samodzielnie ............ i ewentualnie poniesc konsekwencje.

Wiec lepiej zeby byl na wszystko jakis przepis............ co by i innych sie dalo pouczac !!!

Precz z wolnoscia................. podstawa to kodeksy !!!

PS. ORMO mozna by reaktywowac !!!

Napisano

> Zdecydowanie wole kraje gdzie misiu w berecie z anteną nie ustala

> sobie arbitralnie, jaki przepis kodeksu drogowego mu pasuje, a

> jaki nie.

> Aha, kultura na drodze to również przestrzeganie przepisów.

A ja wole kraje gdzie ludzie ludzie maja zdrowe podejscie do przepisow i prawa.

A skoro tak ci sie podoba taki porzadek, to dlaczego nie przeniesiesz sie do innego kraju?

Kultura na drodze to przyjazne i pomocne podjescie do innych uczestnikow drogi. Traktowanie ich jak rownych sobie a nie gorszych.

Napisano

> A ja wole kraje gdzie ludzie ludzie maja zdrowe podejscie do

> przepisow i prawa.

Zdrowym podejsciem do przepisów nazywasz ich łamanie????

Czy jeżeli zenek, kierowca karetki będzie jechał po papierosy do kiosku to też może włączyć koguta????

A jak mu się tak po prostu będzie spieszyło, to też????

Chłopie? Nie po to uczy się kierowców, że pojazd uprzywilejowany ma pierwszeństwo, bo jedzie na ratunek(!!!) żeby potem działy się takie rzeczy.

> A skoro tak ci sie podoba taki porzadek, to dlaczego nie przeniesiesz

> sie do innego kraju?

Powstrzymaj się z łaski swojej od inwektyw?

> Kultura na drodze to przyjazne i pomocne podjescie do innych

> uczestnikow drogi. Traktowanie ich jak rownych sobie a nie

> gorszych.

Dokładnie.

Napisano

> Nie można. Gość mocno przekroczył uprawnienia i w normalnym kraju by

> za to odpowiedział.

Skoro tak, to droga prosta. Gdzieś na bocznej drodze w Brodnicy był śłub.

Chłopaki dla dla uświetniena tej uroczystości pojechali całe 30km/h do domu

weselnego na sygnałach. Co ciekawsze, autor doskonale widział i wiedział

co się dzieje, ale z jakimż patosem przedstawił te sytuację... No normalnie strzelać do SP.

> Ktoś już napisał o prowadzeniu kolumny aut - też są dodatkowe

> wymagania, których tutaj nie spełniono.

A kto tu pisał o kolumnie? Chyba tylko ci, którzy szukają dziwacznych argumentów

do dalszych nic nie wnoszących dyskusji.

> Ktoś pyta "co żeś na tym ucierpiał"? Pewnie tym razem nic. Ale nie

> piszcie potem z oburzeniem, jak to ktoś zamiast przepuścić

> karetkę na sygnale tylko stał i pukał się w czoło. Do tego

> właśnie prowadzą takie zachowania, jak opisane powyżej...

Nie, no jasne, wypadli setką na sygnałach na DK 1, ciągnąc za sobą kolumnę frown.gif

Bez jaj.

Napisano

> Skoro tak, to droga prosta. Gdzieś na bocznej drodze w Brodnicy był

> śłub.

> Chłopaki dla dla uświetniena tej uroczystości pojechali całe 30km/h

> do domu

> weselnego na sygnałach. Co ciekawsze, autor doskonale widział i

> wiedział

> co się dzieje, ale z jakimż patosem przedstawił te sytuację... No

> normalnie strzelać do SP.

> A kto tu pisał o kolumnie? Chyba tylko ci, którzy szukają dziwacznych

> argumentów

> do dalszych nic nie wnoszących dyskusji.

> Nie, no jasne, wypadli setką na sygnałach na DK 1, ciągnąc za sobą

> kolumnę

> Bez jaj.

Widząc pojazd uprzywilejowany autor domniemywał, że jedzie on na ratunek mienia/życia/zdrowia.

Nie dziwię się mu, że się wk....urzył, że zjechał na krawężnik z powodu.....wesela.

I tyle. Jak już pisałem wyżej, ja nie uznaję żadnego usprawiedliwienia dla nadużywania sygnałów dzwiękowych.

Napisano

> Widząc pojazd uprzywilejowany autor domniemywał, że jedzie on na

> ratunek mienia/życia/zdrowia.

Skąd wiesz, co on domniemywał? Kolumny weselników nie spoób nie zauważyć smile.gif

> Nie dziwię się mu, że się wk....urzył, że zjechał na krawężnik z

> powodu.....wesela.

A ja się dziwię. Faktem jest, że pewna swiadomość przychodzi z wiekiem.

Dystans do pewnych zdarzeń również.

> I tyle. Jak już pisałem wyżej, ja nie uznaję żadnego

> usprawiedliwienia dla nadużywania sygnałów dzwiękowych.

Weselnicy często ich 'nadużywają'. Życie to nie film, a kodeks nie wyrocznia.

Warto ich pozdrowić, dac szansę kombajniście na spokojny dojazd do pola/do domu,

TIR-owi ułatwić manewr, wpuścić autobus biednie mrygajacy, czy też dać szansę

pieszym na spokojnie przejście - nie zawsze na pasach. Naprawdę...

Napisano

> Skąd wiesz, co on domniemywał? Kolumny weselników nie spoób nie

> zauważyć

Zakładam że słysząc sygnał dzwiękowy i widzac koguta reagował instynktownie.

> A ja się dziwię. Faktem jest, że pewna swiadomość przychodzi z

> wiekiem.

> Dystans do pewnych zdarzeń również.

Z wiekiem nabieras się również świadomości, acz nie jest to regułą.

> Weselnicy często ich 'nadużywają'. Życie to nie film, a kodeks nie

> wyrocznia.

Warto ich pozdrowić, dac szansę kombajniście na spokojny dojazd do

> pola/do domu,

> TIR-owi ułatwić manewr, wpuścić autobus biednie mrygajacy, czy też

> dać szansę

> pieszym na spokojnie przejście - nie zawsze na pasach. Naprawdę...

Nie dorabiaj mi proszę gęby faszysty-mającego-pierd...-na-punkcie-przepisów.

Dyskusja w tym wątku dotyczy jednego, konkretnego zdarzenia, dotyczącego nadużycia sygnałów przez strażaków. I tak długo, jak długo ja ryzykuję zawieszeniem, wjeżdzając na krawężniki, kiedy za mną widzę karetkę/policję/straż, tak długo będe oczekiwał, że sygnał dzwiękowy wiąże się z działaniem ratunkowym, a nie zabawą.

pzdr.

Napisano

> Zakładam że słysząc sygnał dzwiękowy i widzac koguta reagował

> instynktownie.

Po czym napisał, co zobaczył...

> Z wiekiem nabieras się również świadomości, acz nie jest to regułą.

To fakt.

> Warto ich pozdrowić, dac szansę kombajniście na spokojny dojazd do

> Nie dorabiaj mi proszę gęby

> faszysty-mającego-pierd...-na-punkcie-przepisów.

> Dyskusja w tym wątku dotyczy jednego, konkretnego zdarzenia,

> dotyczącego nadużycia sygnałów przez strażaków. I tak długo, jak

> długo ja ryzykuję zawieszeniem, wjeżdzając na krawężniki, kiedy

> za mną widzę karetkę/policję/straż, tak długo będe oczekiwał, że

> sygnał dzwiękowy wiąże się z działaniem ratunkowym, a nie

> zabawą.

Wiesz, ja pisałem o pewnym poziomie śiwadomości, a nie o panice...

Napisano

> Po czym napisał, co zobaczył...

> To fakt.

> Wiesz, ja pisałem o pewnym poziomie śiwadomości, a nie o panice...

Skoro mówisz o pewnym poziomie świadomości, to pewnie zgodzisz się ze mną, abstrahując od tego konkretnego wydarzenia, że widząc niebieskiego koguta instynktownie zjeżdzamy/ustępujemy miejsca na drodze. A nie zastanawiamy się, czy jest po co. Stąd mój zasadniczy sprzeciw przeciwko tego rodzaju zachowaniom.

pozdrawiam,

Napisano

> Skoro mówisz o pewnym poziomie świadomości, to pewnie zgodzisz się ze

> mną, abstrahując od tego konkretnego wydarzenia, że widząc

> niebieskiego koguta instynktownie zjeżdzamy/ustępujemy miejsca

> na drodze.

Nie do końca. Najpierw oceniam racjonalnie sytuację. Wyłączam radio, obserwuję co

się dzieje. Nie działam na slepo.

> A nie zastanawiamy się, czy jest po co.

Owszem, zastanawiamy się.

> Stąd mój zasadniczy sprzeciw przeciwko tego rodzaju zachowaniom.

Ja jakos nie mam problemów o oceną tego typu zachowań...

Napisano

> Zdrowym podejsciem do przepisów nazywasz ich łamanie????

> Czy jeżeli zenek, kierowca karetki będzie jechał po papierosy do

> kiosku to też może włączyć koguta????

No wlasnie to jest zdrowe podejscie.

Jesli zenek jedzie po papierosy to jest zle.

Ale jesli woz strazacki eskortuje caly slub we wiosce to chyba mozna przymknac na to oko. To jest wlasnie zdrowe podejscie.

> A jak mu się tak po prostu będzie spieszyło, to też????

> Chłopie? Nie po to uczy się kierowców, że pojazd uprzywilejowany ma

> pierwszeństwo, bo jedzie na ratunek(!!!) żeby potem działy się

> takie rzeczy.

Moze masz racje. Moze nie. Kwestia podejscia. Piszesz wkazdym razie jak powinno byc. Ale w polsce tak nie jest. Wiec albo walcz o to zeby tak bylo, albo przenies sie gdzie indziej. (zreszta juz to pisalem - teraz tylko male uzupelnienie).

> Powstrzymaj się z łaski swojej od inwektyw?

Przykro mi ale nie znam tego slowa.

Napisano

> Weselnicy często ich 'nadużywają'. Życie to nie film, a kodeks nie

> wyrocznia.

> Warto ich pozdrowić, dac szansę kombajniście na spokojny dojazd do

> pola/do domu,

> TIR-owi ułatwić manewr, wpuścić autobus biednie mrygajacy, czy też

> dać szansę

> pieszym na spokojnie przejście - nie zawsze na pasach. Naprawdę...

To jest wlasnie kwintesencja kulturalnego zachowania na drodze. Ciezko to lepiej ujac.

I ja wlasnie strasznie sie ciesze ze obecnie mieszkam w kraju w ktorym takie podejscie ma zdecydowana wieszkosc kierowcow. I bynajmniej nie jest to Polska - a szkoda.

Napisano

> Skoro mówisz o pewnym poziomie świadomości, to pewnie zgodzisz się ze

> mną, abstrahując od tego konkretnego wydarzenia, że widząc

> niebieskiego koguta instynktownie zjeżdzamy/ustępujemy miejsca

> na drodze.

hehe.gifhehe.gifhehe.gif

obserwując codziennie kierowców nie mam takiego wrażenia......

a wręcz przeciwnie.......

w sytuacjach tego typu zżera ich panika.......i nie wiedzą co mają robić..........

niestety niekt tego nie uczy na kursach PJ.........a szkoda......

Stąd mój

> zasadniczy sprzeciw przeciwko tego rodzaju zachowaniom.

sprzeciw rozumiem........jest ok

ale też jest różnica w pewnych sytuacjach............

nietrudna do zauważenia......

w topic'kowym przykładzie....

1. oni jechali z przeciwka....

a nie rozganiali autek jadących w tym samym kierunku......

2. nie miało to miejsca w wielkim mieście i na drodze gdzie nateżenie ruchu spowodowało kilometrowe korki......

3. swoim przejazdem, jak to określił autor ok. 30km/h nie spowodowali żadnego zagrożenia w ruchu......

więc......

jaki tu jest problem??????

no chyba że.........trzeba komisję jakąś stworzyć i ich za to rozliczyć.... hehe.gifzlosnik.gifhehe.gif

Napisano

> I owszem, temat jest wart zagłebiania się weń.

IMO - nie sądzę aby ten incydent miał aż takie znaczenia.....w tym konkretnym przypadku.....

> Uważam że nieszczęściem tego kraju jest taki właśnie liberalizm, jaki zaprezentowałeś - a potem narzekamy, że na zachodzie panuje inna kultura na drogach. Ale tam przepisy są przestrzegane. Nawet te z pozoru głupie.

ciekawe czy masz taki sam pogląd na ruch pieszych????

przepisy przecież są......

a piesi.........

a co do zachodu....to jest coś takiego jak (oprócz przepisów) cechy zawarte w genach......

narody wschodu...maja ciut inne niż zachodu.......

i to jest poparte historią i pochodzeniem tych ludzi........

tak więc jedną miarą nie można tego zmierzyć.......

a jeśli chcesz już tak bardzo....

to proponuję porównać cechy róznych ludów....afryki, ameryki jednej i drugiej, azjatów, itd.......

idąc takim tokiem porównań....może wszyscy nowożeńcy w jednakowych mundurkach jak w chinach...bedą uroczystość obchodzić.....to bogaty kraj.........o zarąbistym PKB............ hehe.gifzlosnik.gifhehe.gif

ps:

sorki....

dyskusja na powyższy temat w tym konkretnym przypadku, nie prowadzi do niczego.......

Napisano

> Jadę sobie w sobotę uliczkami mojego grajdoka i nagle słyszę syrenę -

> sygnał dźwiękowy jakiegoś pojazdu uprzywilejowanego. Zaostrzam

> zmysły i jadę z czujną uwagą. Zza zakrętu wyłania się , jadący

> dostojną 30-ką wóz Straży Ognistej - osobowy , chyba wóz

> dowodzenia to się nazywa. Plebs uliczny , w tym oczywiście i ja

> usuwamu się na boki, wciskamy w zakamarki, pobocza, krawężniki

> itd. Wjechałem na chodnik i przede mną przedefilował dostojnie

> ten wyjący i migający pojazd z przywilejami a za nim kawalkada ,

> ze 30 aut z dekoracjami weselnymi. i rozbawionymi weselnikami

> Pytanie- czy pojazd uprzywilejowany można wykorzystać do takich

> celów, być może parze młodej PALIŁo się do ślubu, ale ja

> poczułem się jak idiota

Hejka

Czytam i czytam te wszystkie posty i brak mi słów jak można z byle czego zrobić aferę

fakt- przekroczono przepisy -wiinych ukarać???? wyluzujmy jeden raz w życiu jedzie się z taką pompą

526.gifludzie więcej tolerancji

kaczaki se swą świtą nie takie hocki klocki wyczyniają i ......

Napisano

> kaczaki se swą świtą nie takie hocki klocki wyczyniają i ......

nie dla psa kiełbasa....nie dla świni miód...........

nie znasz tego???????

hehe.gifzlosnik.gifhehe.gif

Napisano
  • Autor

> Skąd wiesz, co on domniemywał? Kolumny weselników nie spoób nie

> zauważyć

Niestety nie dało się zauważyć, najpierw usłyszałem dźwięk syreny za zakrętem a później wóz, a kolumnę weselników dopiero jak mnie mijali. a dla jadących w tym samym kierunku co wóz strazacki w ogóle nie było wiadomo o co chodzi. Wszyscy słyszeli i widzieli wóz uprzywilejowany, który chce przedrzeć się przez zatłoczoną uliczkę i normalny odruch powinien wyglądać tak jak u nas.

> A ja się dziwię. Faktem jest, że pewna swiadomość przychodzi z

> wiekiem.

> Dystans do pewnych zdarzeń również.

Ponieważ jeźdżę ponad 20 lat sporo widziałem i przeżyłem sądzę , że posiadam nadmiar dystansu i tolerancji.

> Weselnicy często ich 'nadużywają'.

Mnie nie interesują weselnicy tylko nadużycie prawa

Życie to nie film, a kodeks nie

> wyrocznia.

Właśnie kodeksy są po to żeby regulować pewne zachowania i wyznaczać jakieś normy w zachowaniach międzyludzkich. Wg ciebie kodeks drogowy jest niepotrzebny i na drogach może być" dziki zachód". Po co ścigać pijanych, łamiących wszelkie przepisy i zabijających innych użytkowników?

> Warto ich pozdrowić,

A jakże pomachałem wesołemu towarzystwu w samochodach

dac szansę kombajniście na spokojny dojazd do

> pola/do domu,

Też daje jak widzę ,że przejeżdża przez szosę z pola na drugie pole, ale jak widzę , że jedzie kilkanaście kilometrów szosą przez tereny zabudowane z zamontowanym urzadzeniem z przodu do koszenia ( jakoś to się nazywa ) to się buntuje bo przepisy tego zabraniają.Dlaczego ma zagrażać innym? Dlaczygo ogranicza szerokość drogi i 10 km sznurek aut za nim się wlecze bo nie da się wyprzedzić. I pewnie jeszcze mam tolerować że kombajnista jest na bani bo dlaczego chłopina nie ma prawa sobie golnąć po całodniowym znoju żniwnym?

> TIR-owi ułatwić manewr, wpuścić autobus biednie mrygajacy, czy też

> dać szansę

> pieszym na spokojnie przejście - nie zawsze na pasach.

Zgoda.

I Naprawdę...

Co naprawdę? Pomieszałeś sprawy ważne, które absolutnie nie powinny być tolerowane z normami stanowiącymi kulturę, kompromisy i grzeczność na drodze.

I w ten sposób potwierdziłeś, żę przepisy prawne i kodeksy są wręcz niezbędne.

Pozdrawiam i życzę Ci żebyś przypomniał sobie ten wątek jak zobaczysz na drodze idiotę ,który ci zagrozi albo nadużyje prawa.

Napisano
  • Autor

> Dlaczego jak idiota?

> Przeciez dla nich zapewne to bardzo wazne wydazenie w zyciu. A czy Ty

> cos na tym ucierpiales?

Dlatego, że sprawę potraktowałem poważnie, zresztą jak wszyscy użytkownicy drogi.

Dlateo, że ktoś nadużył mojej solidności.

Dlatego, że ktoś marnotrawi moje pieniądze dla swojej prywaty

Itd

Napisano
  • Autor

> Hejka

> Czytam i czytam te wszystkie posty i brak mi słów jak można z byle

> czego zrobić aferę

Kto robi aferę? Temat zapodałem w lużnej i żartobliwej formie bo zadziwił mnie sam fakt takiego użycia auta przeznaczonego do ratowania ludzi i mienia.

Np nie dziwi mnie już policjant, który raz na jakiś czas zasuwa rano z efektami wizualno-dzwiękowymi bo jego żona jest spóźniona do pracy

> fakt- przekroczono przepisy -wiinych ukarać????

A kto ma ich ukarać , Komendant SP, Pan Młody , Policja niewiem.gif

Czy reakcja takich szarych użytkowników drogi jak ja?

wyluzujmy jeden raz w

> życiu jedzie się z taką pompą

Niech jedzie ale dlaczego kosztem innych?

A jak się rozwiedzie i jeszcze 5 razy będzie brał ślub zlosnik.gif

> ludzie więcej tolerancji

> kaczaki se swą świtą nie takie hocki klocki wyczyniają i ......

...i co zgadzajmy się na to?

Przypomnij sobie jakie problemy miała kobieta potrącona przez samochód z kolumny prezydenckiej w Warszawie , właśnie z powodu takiego sposobu myślenia - bo im wolno itak musi być.

Napisano
  • Autor

> ps:

> sorki....

> dyskusja na powyższy temat w tym konkretnym przypadku, nie prowadzi

> do niczego.......

I tu się zgadzam z Tobą.

Dyskusja jak zwykle poszła sobie zupełnie różnymi drogami, ja nie otrzymałem konkretnej odpowiedzi. Ale na pewno bardzo dużo się nauczyłem.

Poczytałem sobie te wszystkie wypowiedzi i mam pewien obraz, nas Polaków, naszych specyficznych zachowań pochodzących z poprzedniego systemu.

Jedno mnie tylko boli, że tolerując takie zachowania coraz więcej kierowców nie przepuszcza karetek, bo nie wiadomo czy faktycznie jadą do chorego, nie przestrzega znaków drog bo nie wiadomo czy po naprawie drogi ktoś nie zapomniał ich zdjąć, zajmują miejsca postojowe inwalidom bo pewnie z niego taki inwalida jak ze mnie chiński gajowy, poganiają starszych przechodniów na pasach bo mają już zielone i stary łamaga niech spieprza ( można powiedzieć jeżeli prezydentowi wolno mówić spieprzaj dziadu to mnie też ) zlosnik.gif

Tak Panowie jesteśmy w Polsce ( na progu IV RP)

Napisano

(...)

> Ponieważ jeźdżę ponad 20 lat sporo widziałem i przeżyłem sądzę , że

> posiadam nadmiar dystansu i tolerancji.

Coż, ja mimo sporego doświadczenia i jazdy nie któtszej niż ta deklarowana

przez Ciebie, nigdy bym nie napisał, że posiadam nadmiar dystansu i tolerancji.

EOT

Napisano

> Kto robi aferę? Temat zapodałem w lużnej i żartobliwej formie bo

> zadziwił mnie sam fakt takiego użycia auta przeznaczonego do

> ratowania ludzi i mienia.

Hm w jednym poscie piszesz "czulem sie jak idiota" w kolejnym "sprawe potraktowalem powaznie" a teraz "zartobliwie" i "nie robie afery".

Nie lubie chwytac za slowa ale przeczysz troszku sam sobie.

Zgadzam sie ze przepisy zostaly przekroczone ale takoz przekracza je kolumna pojazdow weselnych turlajaca sie przez miasto 20 kmh (tamowanie ruchu, utrudnianie jazdy w sytuacji gdy mozna jechac szybciej). Bedziesz od razu dzwonil do busted.gif zeby wlepili mandat albo zabrali w haraczu ze 4 flaszki?

Co do samego pojawiania sie pojazdow uprzywilejowanych: ja najpierw staram sie zlokalizowac gdzie dokladnie jedzie i ocenic sytuacje. Bo moze byc tak ze ja probujac sie usunac zajade mu droge - np. kiedy leci prawym pasem bo jest wolniejszy. Nie usuwam sie automatycznie bo moze to nie jest potrzebne. Czesto widze jak jedzie kolumna samochodow na stosunkowo szerokiej drodze a z naprzeciwka karetka. I rozumiem to ze usuwaja sie na prawo, ale co drugi w tym momencie zwalnia do 20 kmh albo staje... Po co?

W kazdym razie nie robmy z igiel widel. Zdarzylo sie i tyle, nie nad takimi rzeczami trzeba przechodzic do porzadku dziennego. Jak tak dalej pojdzie to jak tylko ktos z kacikowiczow spotka samochod ktory ma zle ustawione swiatla albo niedopompowane kolo to zaraz fotka i na kacik...

Wszystkich i tak nie zmienimy...

Napisano

> Pytanie- czy pojazd uprzywilejowany można wykorzystać do takich

> celów

Odpowiedź - Nie można

Napisano
  • Autor

> (...)

> Coż, ja mimo sporego doświadczenia i jazdy nie któtszej niż ta

> deklarowana

> przez Ciebie, nigdy bym nie napisał, że posiadam nadmiar dystansu i

> tolerancji.

No cóż albo jestem zbyt mało skromny zlosnik.gif

albo zbyt dużo od życia oberwałem

Miło mi ,że z resztą moich wypocin się zgadzasz

pozdr

Napisano

Odpiszę tu globalnie...

Jak dla mnie jest to wykluczone żeby pojazd uprzywilejowany wykorzystywać do takich akcji. Wóz strażacki służy do gaszenia pożaru, potem przeczytamy w gazecie, że cośtam się spaliło bo wóz strażacki nie dojechał... wiadomo czemu. smirk.gif Nadużywanie sygnałów dźwiękowych jest niedopuszczalne, bo potem faktycznie nikt nie zwraca uwagi na jadące karetki itd. Trzecia sprawa: kto zapłacił za paliwko za ten cruising?? smirk.gif

Nazwijcie mnie jak chcecie, ale ja bym sprawę zgłosiła...

Napisano

> Poczytałem sobie te wszystkie wypowiedzi i mam pewien obraz, nas

> Polaków, naszych specyficznych zachowań pochodzących z

> poprzedniego systemu.

Ja nie mam nic przeciwko temu co opisales w tym watku, a jakos moje specyficzne zachowania, a raczej zezwalanie na nie ma nic wspolnego z poprzednim systemem, bo nawet dobrze nie pamietam jak on wygladal.

A dodatkowo istenieje wiele krajow ktore z tym systemem nie mialy nic wspolnego, a takie zachowania rownierz nikogo by nie oburzyly, a wrecz przeciwnie kazdy chetnie by usunal sie z drogi widzac caly orszak weselny prowadzony przez straz pozarna.

Napisano

> Jadę sobie w sobotę uliczkami mojego grajdoka i nagle słyszę syrenę -

> sygnał dźwiękowy jakiegoś pojazdu uprzywilejowanego. Zaostrzam

> zmysły i jadę z czujną uwagą. Zza zakrętu wyłania się , jadący

> dostojną 30-ką wóz Straży Ognistej - osobowy , chyba wóz

> dowodzenia to się nazywa. Plebs uliczny , w tym oczywiście i ja

> usuwamu się na boki, wciskamy w zakamarki, pobocza, krawężniki

> itd. Wjechałem na chodnik i przede mną przedefilował dostojnie

> ten wyjący i migający pojazd z przywilejami a za nim kawalkada ,

> ze 30 aut z dekoracjami weselnymi. i rozbawionymi weselnikami

> Pytanie- czy pojazd uprzywilejowany można wykorzystać do takich

> celów, być może parze młodej PALIŁo się do ślubu, ale ja

> poczułem się jak idiota.

to samo miałem na trasie tylko że z radiola .. wkurwiony zadzwoniłem na 112 a tam "KUWRA NIKT NIC NIE WIE " i oczywiscie zero zainteresowania

żeby używać zestawu pojazdu uprzywilejowanego kierowca musi mieć pozwolenie dyspozytora

Napisano
  • Autor

> żeby używać zestawu pojazdu uprzywilejowanego kierowca musi mieć

> pozwolenie dyspozytora

Niewykluczone że Pan Młody jako szycha strażacka dysponował ten samochód

Napisano

> Nazwijcie mnie jak chcecie, ale ja bym sprawę zgłosiła...

Cieszy mnie Twoja postawa, bo już zaczynałem nabierać wrażenia że jestem jakimś faszystą.

zlosnik.gif

Napisano

> No cóż albo jestem zbyt mało skromny

> albo zbyt dużo od życia oberwałem

Tak, tak. Jesteś wyjątkowy na tej planecie pad.gif

> Miło mi ,że z resztą moich wypocin się zgadzasz

Nie wiem skąd taki wniosek, ponieważ nie zgadzam się zdecydowanie

z prezentowanym przez Ciebie podejściem oraz prezentowanymi przez

ciebie tekstami, tym bardziej po tej deklaracji. Nie tylko zresztą z Twoimi.

Dla mnie osoby prezentujące podobne podejscie jak Ty, to smutna grupa ludzi,

która bezkrytycznie i bezmyslnie próbuje innym narzucić dokładne zkodyfikowanie

każdego ruchu na drodze, kazdego zdarzenia, kazdego zachowania.

Dzięki temu mamy własnie taki bałagan na drogach, bezkarność i agresywność.

Sam PoRD jest chory w swej formie, że o wewnętrzenj sprzeczności ie wspomnę.

Życie nie jest binarne,a świat czarno-biały.

Jak chcesz zobaczyć co to kultura, grzeczność itd. to weź sobie do ręki

angielski 'PoRD', przejedź się tam i wtedy wyciągaj wnioski.

Zobaczysz wtedy co to jest dystans i tolerancja, a nie jakieś głodne kawałki

o nadużywaniu prawa.

Zachowanie cywilizowane i kulturalne to nie zachowanie dokładnie z literą chorego

prawa, tylko takie jego stworzenie, by ludzie ponosili konsekwencje za nieopowiedzialne

zachowania, a nie czuli się silniejsi, ponieważ to prawo chroni cześć zachowań będących

w jawnym konfikcie ze sprawiedliwością społeczną, czy zdrowym rozsądkiem.

Z takiej właśnie konstrukcji i interpretacji mamy dzicz na drogach.

Tak właśnie czytam te prymitywne nagonki (nie tylko tutaj, media dają radę) tylko

z nich nie wynika nic, poza chęcią taniej zemsty na innych i ogólnym zaślepieniem

na własne zachowania.

Teorie spiskowe. Kierowcy nie reagują na sygnały pojazdów uprzywilejowanych nie

dlatego, że gdzieś tam w Pcimiu Dolnym jakaś jednostka użyła go w orszaku

ślubnym (co jest dosć powszechne jeśli chodzi o OSP i jakoś nigdy nie widziałem,

by ludzie protestowali), tylko z natury nie reagują, bo co im kto zrobi. Dodatkowo nikt ich tego

nie uczy w poprawny sposób, a Policja nie każe za utrudnianie. No, ale złapmy tę czarownicę,

trzeba ją utopić w imię chwały własnej.

Ehhh

Napisano
  • Autor

> Ehhh

Uffffff

Niestety nie czuję się na siłach żeby ci sprostać w tego typu "argumentach" sick.gifoslabiony.gif

Napisano

no to byłyby niezłe jaja kiedy ktoś z weselników zarysował by sie z pojazdem "ustępującym" strazakom... smirk.gif

Napisano

> Niestety nie czuję się na siłach żeby ci sprostać w tego typu

> "argumentach"

To wiele wyjaśnia, niestety tylko pogarsza całą sprawę. Wiele osób zapomina o tym,

że w każdej chwili może stanąć po tej stronie, którą się tak tanio zaatakowało i zostać

ukaranym w sposób zupełnie nieadekwatny do wagi czynu, bądź zostać potraktowanym

jak ostatni burak. Tolerancja to nie jest puste słowo - zawiera pewną treść. Kodeks

drogowy to nie powinien być zbiór paragrafów oderwany od życia, tylko sformalizowany

zestaw pewnych elementarnych zasad współzycia na drodze. Resztę powiiny załatwić

znaki i racjonalny nadzór policyjno-ubezpieczeniowy nad tym wszystkim. Nie piętnuję

samego przekraczania prędkości, ale realizję tego w sposób idiotyczny, badź w warunkach

skranie niebezpiecznych. Czym innym jest 'nadużycie sygnałów pojazdu uprzywilejowanego'

na małej uliczce w orszaku ślubnym, a czym innym jest beztroskie szusowanie po pasach

radiowozów z prędkością 2x max, bez potrzeby. Jakiś czas temu była akcja z fotoradarem

i złapaniem kilku kierowców karetek. Obłęd. Tymczasem jakiś czas temu złapano naczelnika

WRD z Bygoszczy (AFAIR) w okolicah Torunia z prędkością ~160km/h (ograniczenie

do chyba 70km/h) i się tłumaczył, że on nie kontrolował ile jedzie kierowca, ponieważ papiery

przeglądał. Żart. Dość powszechnym jest jazda prawo/lewoskrętami na wprost, jazda na czerwonym,

wyprzedzanie na pasach itd., tymczasem ci sami ludzie atakują innych użytkowników drogi

w sposób bardzo prymitywny i roszczeniowy. Dorn & Ziobro && tylko sprawę pogarszają.

Normalność nam odjeżdża z prędkością światła.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.