Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

konsekwencje jazdy z suchym zbiornikiem wyrównawczym chłodni

Featured Replies

Napisano

Sorki trochę, przydługe ale zalezy mi na zlokalizowaniu problemu.

5 dni temu przy okazji dolewki płyny do spryskiwaczy, sprawdziłem poziom płynu chłodniczego, było ok 1cm poniżej wymaganego poziomu. W związku z tym że głównie robię krótkie trasy po mieście a ostatnio temperatury są dość niskie postanowiłem uzupełnić ten brak przy najbliższej okazji. Trzy dni temu pojawiły się pierwsze problemy z odpalaniem silnika, bez różnicy ciepły czy zimny, rozrusznik kręcił ale silnik niechętnie zaskakiwał, a innym razem ruszał od "kopa", miałem wrażenie że to problem z paliwem (silnik uruchamiam na Pb ale jeżdżę na LPG), w baku ok 10-15l benzyny ale na wszelki wypadek zatankowałem wczoraj wieczorem 10l benzyny i od tego czasu jakby pomogło. Równiez wczoraj po raz pierwszy od wielu miesięcy zgasł mi silnik - na krzyżówce, ale przyjełem ze go zadusiłem.

Dzisiaj zrobiłem w trasie najpierw 30km i wszystko ok, następnie kolejne 15km i niespodziewanie stanąłem w środku lasu, znowu problem z odpaleniem silnika który w końcu zaskoczył po kilku próbach. Wszystkie kontrolki niby ok, check engine nic nie widział, nic nie pamięta tylko .... niebezpiecznie wysoka temp. silnika, prawie 95C gdzie przy takiej jeździe wskazówka zwykle była lekko powyżej niebieskiego pola. Podnoszę maskę: obie połówki chłodnicy zimnem wężyki do chłodnicy i zbiornika wyrównawczego zimne, ale sztywne, odkręcam zbiornik wyrównawczy a tu ...echo, w ciągu 5 dni opróżniło mi cały zbiorniczek wyrównawczy. Na prędce dolałem 0,7l kranówki i bez dalszych przygód wróciłem do domu, przy temp. trzymające się w okolicach 90C. I tu przechodzę do setna sprawy:

1. czy brak płynu w chłodnicy mógł być przyczyną problemów z zapalaniem silnika oraz nagłym gaśnięciem silnika

2. co po opisanych objawach mogło ulec uszkodzeniu

Na razie jeszcze nie ustaliłem gdzie ubywa płyn chłodniczy, po zmroku na mokrym i zimnym parkingu trudno cokolwiek

wypatrzyć, może jutro będę miał więcej szczęścia.

I jeszcze jedno, żona - drugi kierowca naszego Astrolota, od ok 2 tyg. skarżyła się ze czasami w trakcie jazdy (na LPG) czuje

benzynę ale sądzę że to raczej wina jazdy z włączonym nawiewem który zaciągał powietrze z ulicy, od przejeżdżających aut.

Pzdr. i czekam na pomysły.

Napisano

Proponuję obserwować wydech i jeśli będzie się z niego wydobywac plyn chlodniczy ( sama woda i para wodna może się wydobywać bo znajduje się w paliwie i gazie) to... brrrrrr aż trudno mi to napisać.... UPG.

Moze byc jeszcze taka sytuacja ze korek w zbiorniczku moze nie trzymac cisnienia i plyn mogl sie zagotowac i zawartosc zbiorniczka mogla przez niego wyleciec

Zobacz jeszcze czy oleju Ci nie przybyło lub nie wymieszal sie z plynem

Napisano

> 1. czy brak płynu w chłodnicy mógł być przyczyną problemów z

> zapalaniem silnika oraz nagłym gaśnięciem silnika

Raczej nie, czyba, że płyn dostał się do cylindrów. Gdyby silnik się przegrzał i zatarł to już by się nie uruchomił

> 2. co po opisanych objawach mogło ulec uszkodzeniu

Ogólnie uszkodzeniu uległ układ chłodniczy. Płyn uciekł na zewnątrz przez pompę chłodzenia, nieszczelną opaskę, sparciały przewód itp. Wyparował przez nieszczelny korek (mało przwdopodobne). Dostał się do silnika przez uszkodzoną uszczelkę pod głowicą (oby nie).

Sprawdź jak wygląda olej (bagnet).

Napisano

prawdopodobnie uszczelka pod głowicą idzie do wymiany

i przy okazji termostat, bo jeśli kolega pisze, ze wskazówka trzyma sie zwykle niebieskiego pola, tzn termostat bezprzerwy otwarty( temperatura właśnie powinna się trzymać koło 90-95)

Napisano

> 1. czy brak płynu w chłodnicy mógł być przyczyną problemów z

> zapalaniem silnika oraz nagłym gaśnięciem silnika

> 2. co po opisanych objawach mogło ulec uszkodzeniu

> 20.GIFad.1) Tak, ale tylko przy jeździe na gazie. Przy niskim stanie płynu zamarza (oszrania się) parownik i silnik dusi się i gaśnie . Miałem tak w Fordzie-Capri - pusty zbiornik wyrównawczy=koniec jazdy na gazie, zwłaszcza zimą.

ad.2) Trudno powiedzieć, najpierw trzeba sprawdzić to co najprostsze, może zaciął się termostat i płyn się gotuje i odparowuje.

Napisano
  • Autor

Faktycznie, tak jak opisuje kolega filutek5 sytuacja miala miejsce na LPG, po przełaczeniu na Pb auto ruszyło normalnie (chyba). A teraz kolejne fakty: wczoraj dolałem ok 1,5-2l płynu do chłodnicy az do kreski kalt na zbiorniczku wyrownawczym, nastepnie zrobiłem runde 4km aby układ ponownie napełnic płynem i odstawiłem auto na parking. Dziś rano znalazłem pod autem spora plame a w zbiorniczku poziom plynu obnizyl sie o ok 1cm, podejrzewam że to wynik wypełnienia płynem pustki w obiegu chłodzenia + to co znalazłem na asfalcie pod autem. Niestety nie byłem w stanie ustalic z kyórego miejsca jest wyciek (bez wjazd na kanał może być trudno), orientacyjnie jest to po stronie kierowcy ok 0,5m od przedniego zderzaka. Zrobiłem dziś kolejna rundke i zauwazyłem że po ok 3km temperatura dość szybko sie podniosła prawie osiagajac 90C co jest w moim aucie rzeczą conajmiej dziwną. Podejrzewam że obieg chłodzenia jest gdzieś zapowietrzony i niema dobrego chłodzenia chyba że ktos ma jeszcze jakieś podejrzenia co może byc jeszcze tak szybkiego wzrostu temperatury?

Pzdr.

Napisano

> Faktycznie, tak jak opisuje kolega filutek5 sytuacja miala miejsce na

> LPG, po przełaczeniu na Pb auto ruszyło normalnie (chyba). A

> teraz kolejne fakty: wczoraj dolałem ok 1,5-2l płynu do

> chłodnicy az do kreski kalt na zbiorniczku wyrownawczym,

> nastepnie zrobiłem runde 4km aby układ ponownie napełnic płynem

> i odstawiłem auto na parking. Dziś rano znalazłem pod autem

> spora plame a w zbiorniczku poziom plynu obnizyl sie o ok 1cm,

> podejrzewam że to wynik wypełnienia płynem pustki w obiegu

> chłodzenia + to co znalazłem na asfalcie pod autem. Niestety nie

> byłem w stanie ustalic z kyórego miejsca jest wyciek (bez wjazd

> na kanał może być trudno), orientacyjnie jest to po stronie

> kierowcy ok 0,5m od przedniego zderzaka. Zrobiłem dziś kolejna

> rundke i zauwazyłem że po ok 3km temperatura dość szybko sie

> podniosła prawie osiagajac 90C co jest w moim aucie rzeczą

> conajmiej dziwną. Podejrzewam że obieg chłodzenia jest gdzieś

> zapowietrzony i niema dobrego chłodzenia chyba że ktos ma

> jeszcze jakieś podejrzenia co może byc jeszcze tak szybkiego

> wzrostu temperatury?

> Pzdr.

na 90% leci na trojniku na wezu od gazu.

Napisano

Pomacaj ręką węże, nawet na parkingu, jak leci to ręke będziesz miał mokrą i albo dokręcisz obejmy albo wymienisz jakiś kawałek węża.

Napisano

Popieram kol Grze, że wyciek może być z trójnika Miałem tak samo wyciek był bardzo mały i ciekło po wężu, że nawet na kanale miałem ciężko zlokalizować usterkę. A co do odpalania to na 100% będą problemy bez płynu w zbiorniczku

Napisano

> Popieram kol Grze, że wyciek może być z trójnika Miałem tak samo

> wyciek był bardzo mały i ciekło po wężu, że nawet na kanale

> miałem ciężko zlokalizować usterkę. A co do odpalania to na 100%

> będą problemy bez płynu w zbiorniczku

Witam. U mnie w czasie jak silnik pracował szybko kapało z otworka w ubudowie pompy wody. Ubyło mi poł zbiornika wyrównawczego na jekieś 100 km. Wymiana pompy i gra smile.gif

Pozdrawiam

Napisano
  • Autor

W końcu dzisiajznalazłem czas o sensowenj porze tzn, w dzień i przeprowadziłem ponowne oględziny Asterki i stwierdziłem że:

1. pod Asterką brak widocznych plam, moze to kwestia deszczowej aury, a takze tegio że jak widzę to chyba z wszystkich okolicznych autek coś kapie po asfalt jest w zasadzie tłustyod olejów i smarów

2. na zimnym silniku węzyki twarde, czyli raczej sa szczelną, wyczuwalne spadek cisnienia przy odkręcaniu korka od zbiorniczka wyrównawczego

3. obmacanie wszystkich przewodów nic nie dało, pojechałem do warsztatu postałem ok 30m na opracujacym a pózniej wyłaczonym silniku i żadnych widocznych plam pod samochodem, mechanik tylkorozłozył ręce i powiedział że w tej sytuacji to on nic nie stwierdzi - może dlatego że na starcie poinformowałem go że przyjechałem tylko po to aby okrelic uszkodzenie (wyciek) i ew. koszt naprawy.

4. z zbiornika wyrównawczego jest jakby wyczuwalna woń paliwa (moze jestem tylko przewrażliwiony), ale mechanik twierdzi że jest to normalne??

5.I ostatnia b. dziwna sprawa. Jak pisałem wczesniej wskazówka temp rzadko kiedy opuszczała niebieskie pole, zarówno w lato jak i w zime. Z tego co piszą kacikowicze winny jest uszkodzony termostat. Teraz od ok 3 dni zaobserwowałem że po przejechaniu ok 2-3 km wskazówka podnosi się gdzieś w połowie pomiedzy niebiskim polem a pierwszą kreska (90C), czyli zachowuje się jak przystało na sprawny termostat, mało tego nawet wykonuje nieznaczne ruchy w prZedziale niebieskie pole - 90C, o co tu chodzi czyzby cudownie się coś odetkało w obiegu chłodzenia i termostat zaczoł normalnie pracować, a może to zapowietrzone przewody obiegu?

6. I mam wrażenie że po odpaleniu silnika (Pb), silnik coś nierówno pracuje, raz po puszczeniu sprzegła nawet zgasł, nie wiem czy to przypadek, efekt nie zawsze jest wyczuwalny i za chwile mija po zwiekszeniu obrotów i przełaczeniu na LPG. Czyzby płyn dostawał się do paliwa, ale skad w takim razie te wyzieki na asfalcie.

Problem jest coraz bardziej stersujacy, już zaczynam dopatrywać się w pracy silnika jakiś anomali zwiastujacych rychła katastrofę.

Pzdr.

Napisano

zawsze tak jest. Ja np gdy raz zaje**łem kołem w krawężnik po miałem różne wizje że mi ściąga no i jednak się okazało na wyważarce że ściąga. Założyli mi odważnik i auto szło prosto jak po szynach. Dlatego teraz jak nawet leciutku wpadnę gdzieś w dołek to odrazu mam odczucie że mi ściąga ale następnego dnia już o tym zapominam grinser006.gif

Wogóle tego typu posty z regóły sprawiają że 70% ludzi po przeczytaniu pobiegnie do garażu i zobaczy ile ma płynu w zbiorniczku, i czy plamy nie ma pod samochodem. No i dobrze.

Napisano

mam podobny problem po zakupie astry zrobiłem nią aktualnie koło 850 km i w tym czasie uzupełniałem zbiorniczek płynu 2 razy bo było pusto.... Po jeździe przy odkręcaniu korka słychac że jest ciśnienie w zbiorniczku. objawem braku płynu jest zimne powietrze z właczonego nawiewu. gdzie znika płyn? dodam ze samochód jest garażowany i jest pod nim sucho. co jest dziwne dywanik po stronie pasażera jest wilgotny... nie mam pojecia gdzie znika płyn

Napisano

Jak dywanik jest wilgotny to pewnie płyn ucieka przez nieszczelną nagrzewnicę.

Napisano

> Jak dywanik jest wilgotny to pewnie płyn ucieka przez nieszczelną

> nagrzewnicę.

manual jak naprawic/wyjac nagrzewice znajdziesz na astra.autokacik.pl w dziale technika, napraw to sam wink.gif

Napisano

> manual jak naprawic/wyjac nagrzewice znajdziesz na astra.autokacik.pl

> w dziale technika, napraw to sam

Może uszczelka pod głowica puszcza płyn chłodzący na cylinder. Mi zaufany mechanik mówił, że płyn może być spalany jeśli przedostaje się do cylindra. Popieram go bo to przecież skażony alkohol. Co Wy na to?

Pozatym jak wcześniej pisałem lało mi się z pompy płynu chłodzącego, ale wcześniej też ubywało płynu i dopiero wymiana uszczelki po głowicą pomogła. Nie zawsze chyba musi puszczac uszczelka płyn do oleju?

Napisano

> Popieram go bo to przecież skażony

> alkohol. Co Wy na to?

Ja na to, że przysypiałeś na lekcjach chemii... wink.gif

Pozdroofka

Napisano

Fakt, miało się "sztachetki" u Ś.P. Pana Kołka wink.gif To co, wywala do rury wydechowej w całości?

Napisano

> Fakt, miało się "sztachetki" u Ś.P. Pana Kołka To co, wywala do rury

> wydechowej w całości?

Lelkowi raczej chodzilo o ten 'skazony alkohol' niz o samo spalanie go w cylindrze. Chemik w koncu to sie czepia zeby.GIF

Napisano
  • Autor

Po całym tygodniu zmagań z Asterką podejrzewam że albo mam dwie usterki: jedna związana z znikaniem płynu z obiegu chłodzącego oraz druga z układem paliwowym Pb, lub inna opcja że płyn chłodzący dostaje się do benzyny.

Zaczęło się od tego że były duże problemy z odpalaniem na Pb więc dolałem 10l świeżej Pb chociaż w baku było jeszcze ok. 10-15l paliwa. Przy okazji wyszło na jaw że ucieka mi płyn chłodniczy (na dzień dzisiejszy ok. 0,5l na dobę) i dokładnie nie wiadomo którędy. Raz mam pod autem sporą plamę i brak płynu w zbiorniku wyrównawczym, a innym razem, obserwując przez 40min. spód auta nie stwierdzam zadnej kropli zarówno na włączonym jak i wyłączonym silniku, oczywiście pod maską niby wszystko suche. No i jeszcze jedno, dziś zauważyłem że jadąc na Pb auto jest mułowate i ma tendencje do szarpania tak jakby brakowało paliwa albo benzyna była złej jakości, po przełączeniu na LPG auto jedzie prawidłowo. Czy jest możliwa żeby część płynu chłodzącego uciekała na ulice a część trafiała do paliwa, bo w tej chwili nic innego nie przychodzi mi do głowy. Próbowałem namierzyć wyciek na pracującym a także wyłączonym silniku i kupa.. Cały czas obawiam się o silnik, aby go nie zatrzeć. Może istnieje jakaś metoda umożliwiające określenie źródła usterki, bo jak na razie dotychczasowi mechanicy czekali na cud tzn. ślady kapania płynu no i się nie doczekali podobnie jak ja.

I jeszcze jedno, aktualnie z uwagi na duże ubytki cieczy chłodzącej leje do zbiornika wyrównawczego kranówkę do czasu namierzenia i usunięcia miejsca wycieku, chyba nie jest to zbyt ryzykowne, dziennie robię po mieście ok. 8-10km??

Pzdr

Napisano

Ja na Twoim miejscu nie lałbym kranówki do układu chłodzenia. A co z osadzającym się kamieniem w układzie? Nie boisz się, że może Ci się wszystko pozapychać?? Analogicznie tak jak z pralką, która ciągnie kranówę z sieci i jak nie dodasz odkamieniacza to po paru latach masz jeden wielki kamień.

Chyba, że dodajesz odkamieniacz?? hehe.gif

Żarcik:) Już lepiej lać destylowaną...

Napisano

> Ja na Twoim miejscu nie lałbym kranówki do układu chłodzenia. A co z

> osadzającym się kamieniem w układzie? Nie boisz się, że może Ci

> się wszystko pozapychać?? Analogicznie tak jak z pralką, która

> ciągnie kranówę z sieci i jak nie dodasz odkamieniacza to po

> paru latach masz jeden wielki kamień.

> Chyba, że dodajesz odkamieniacz??

> Żarcik:) Już lepiej lać destylowaną...

Nie strasz kolegi, przecierz on nalewa ta kranowke w niewielkich ilościach. No chyba ze zamierza to robić przez kilka lat, tak jak z tą pralką grinser006.gif.

Napisano

> Nie strasz kolegi, przecierz on nalewa ta kranowke w niewielkich

> ilościach. No chyba ze zamierza to robić przez kilka lat, tak

> jak z tą pralką .

Nawet niewielkie ilości mogą pozostawić po sobie ślad. Zauważ, że tego chłodziwa ubywa mu w sporych ilościach... więc po kilku dniach będzie chłodził silniczek czystą kranówą:) W nowym czajniku jeśli masz mocno zakamienioną wodę to po kilku użyciach masz już kamień na dnie. Dodajmy do tego okres zimowy, gdzie skoki temperatur mogą być nagłe i spore... można sobie niechcący bardzo łatwo narobić dużego kłopotu...

Ja nie mam zamiaru kolegi straszyć... ostrzegam tylko, że chcąc zaoszczędzić trochę PLN'ów można dużo więcej stracić. Mój znajomy, który w kadecie jeździł na destylowanej już dawno wymieszał ją z płynem w proporcji 50/50...

Napisano
  • Autor

Kranówka jest to rozwiązanie na parę dni, w tej chwili leję ja tylko poto aby nie jeżdzić z pusta chłodnicą. Liczę że w ciagu pare dni ustale co jest uszkodzone albo znajde mechanika z prawdziwego zdarzenia który mi naprawi autko. Wystarczy że serce mi zamiera jak widzę jak Asterka szarpie przy próbie jazdy na samym Pb. Jeżeli zastaną nas mie mrozy to albo zaczne lać płyn zimowy albo po prostu odstawie autko na parking aż do przywrócenia jej 100% sprawności. Troche kamienia chyba jej nie zaszkodzi tym bardziej że jakieś 6mies. temu miałem niewielkie rozszczelnienie i musiałem dodawć proszku aby je zlikwidować.

pzdr i dzięki za troskę 20.GIF.

Napisano

Tylko pilnie oglądaj pogodę w TV! Bo jak będą miały przyjść mrozy to odrazu lej sporo koncentratu do kranówki:) i pośmigaj nią trochę żeby dobrze się rozgrzała i żeby płyn wymieszał się z koncentratem w całym układzie chłodzenia. Życzę powodzenia w poszukiwaniach miejsca ubytku kranówy:) No i pamiętaj, że tej kranówy trochę Ci pewnie odparuje a trochę wycieknie:)

Pozdrawiam

Napisano

> Nawet niewielkie ilości mogą pozostawić po sobie ślad. Zauważ, że

> tego chłodziwa ubywa mu w sporych ilościach... więc po kilku

> dniach będzie chłodził silniczek czystą kranówą:) W nowym

> czajniku jeśli masz mocno zakamienioną wodę to po kilku użyciach

> masz już kamień na dnie. Dodajmy do tego okres zimowy, gdzie

> skoki temperatur mogą być nagłe i spore... można sobie niechcący

> bardzo łatwo narobić dużego kłopotu...

> Ja nie mam zamiaru kolegi straszyć... ostrzegam tylko, że chcąc

> zaoszczędzić trochę PLN'ów można dużo więcej stracić. Mój

> znajomy, który w kadecie jeździł na destylowanej już dawno

> wymieszał ją z płynem w proporcji 50/50...

Zgadzam sie z Tobą, że slad jakis zostanie i z tym ze wazniejsza kwestią są temperatury panujące obecnie.

Niedawno sam mialem problem z ubytkiem plynu (tu takze woda kranowa). Wymieniłem chłodnice bo na niej byla nieszczelność, potem okazało sie ze nadal ubywa ale mniej, i tu odnalazlem trójnik od gazu. Teraz obserwuje i jakis tydzień ( odpukać) nie ubywa.

Acha ja tez nie miałem plamy pod autem a ubywało całkiem sporo przy nieszczelnym kolanku ( tzn. kolanko bylo ok ale opaski na wezach byly zle scisnięte). Kapało na obudowe skrzyni i zatzrzymywał sie plyn w jej zagłębieniach. Autem jezdze codziennie wiec to co ulecialo wyparowywalo pod wplywem temp. i robilo miejsce dla nastepnej ilosci plynu, wiec plam nie bylo widac na jezdni. Sprawdz to. Ja doszedłem do tego o dlugim czsie bo kiedys miale mprzejazdzke z odkreconym zbiorniczkiem wyrownawczym (wiem wiem zachowanie jak blondynki ).

A co do szarpania na NoPB to moze skropliła Ci sie woda w zbiorniku albo masz stare paliwko, albo stary filtr paliwa, albo cos sie dzieje z pompa paliwa.To ostatnie najdroższe i do sprawdzenia na samym końcu grinser006.gif Dotankuj moze sobie jeszcze jakiejs benzynki 98 oktanowej.

Ja ze swoim wyciekiem bylem juz umówiony na wymiane UPG ( bgatela 500pln).

Pozdrawiam i głowa do góry.

Napisano

Witam

Rozmawiałem na ten temat ze znajomym mechanikiem. Jeżeli poziom oleju nie zwiększa się to powiedział na 90% wina pompy wodnej. Opwiadał, że miał przypadki takie, że pompa wody 2 ciewkła a następne 2 dni zachowywała się poprawnie.

Pozdrowienia

> mam podobny problem po zakupie astry zrobiłem nią aktualnie koło 850

> km i w tym czasie uzupełniałem zbiorniczek płynu 2 razy bo było

> pusto.... Po jeździe przy odkręcaniu korka słychac że jest

> ciśnienie w zbiorniczku. objawem braku płynu jest zimne

> powietrze z właczonego nawiewu. gdzie znika płyn? dodam ze

> samochód jest garażowany i jest pod nim sucho. co jest dziwne

> dywanik po stronie pasażera jest wilgotny... nie mam pojecia

> gdzie znika płyn

Napisano

> Witam

> Rozmawiałem na ten temat ze znajomym mechanikiem. Jeżeli poziom oleju

> nie zwiększa się to powiedział na 90% wina pompy wodnej.

> Opwiadał, że miał przypadki takie, że pompa wody 2 ciewkła a

> następne 2 dni zachowywała się poprawnie.

> Pozdrowienia

Popieram. Pisałem wyżej, że u mnie wymiana pompy pomogła na 100%. Kosztowała około 80,00 zełek + 40,00 robocizna u "swojego" mechaniora. Dałem tyłka wink.gif bo mogłem wymienić przy okazji wymiany paska rozrządu, tak to 40,00 zełek w plecy. W sumie to on mnie napuścił, bo stwierdził, że jak jest sucha to nie ma sensu zmieniać. Zaczeła lać po wymianie płynu chłodzącego.

Pozdrówki

Napisano

> Nawet niewielkie ilości mogą pozostawić po sobie ślad. Zauważ, że

> tego chłodziwa ubywa mu w sporych ilościach... więc po kilku

> dniach będzie chłodził silniczek czystą kranówą:) W nowym

> czajniku jeśli masz mocno zakamienioną wodę to po kilku użyciach

> masz już kamień na dnie. Dodajmy do tego okres zimowy, gdzie

> skoki temperatur mogą być nagłe i spore... można sobie niechcący

> bardzo łatwo narobić dużego kłopotu...

> Ja nie mam zamiaru kolegi straszyć... ostrzegam tylko, że chcąc

> zaoszczędzić trochę PLN'ów można dużo więcej stracić. Mój

> znajomy, który w kadecie jeździł na destylowanej już dawno

> wymieszał ją z płynem w proporcji 50/50...

hm ale niedawno ktos stwierdzil, ze destylowana to do akumulatora. czy to aby nie byl forumowy chemik - lelek?

moze on sie wypowie na ten temat.

trzeba jeszcze uzwglednic, ze kranowa kranowie nie rowna smile.gif

Napisano

> hm ale niedawno ktos stwierdzil, ze destylowana to do akumulatora.

> czy to aby nie byl forumowy chemik - lelek?

Az tak drastycznie się nie wyrażałem wink.gif Pisałem jedynie, że poprzeprzedniej zimy trafiłem w necie na wypowiedź przedstawiciela firmy produkującej koncentrat, który uzasadniał konieczność rozcienczania właśnie kranówką. Nie pamiętam szczegółów, bo nie za bardzo mnie to interesowało, ale sens był taki, że jony magnezu i wapnia (te same, które odpowiedzialne są za tworzenie kamienia) zawarte w kranówce mają korzystny wpływ na dodatki antykorozyjne i przeciwosadowe zawarte w koncentracie. Z tonu wypowiedzi wynikało, że są wręcz niezbędne. Mówił też, że dlatego właśnie na naklejce konentratu wśród piktogramów nie ma symbolu "H2O w trójkąciku" tylko "kran w trójkąciku"

Pozdroofka

Napisano
  • Autor

W końcu sa jakieś postępy w lokalizacji wycieku. Dzisiaj po nocy przy świetle dziennym namierzyłem jakiś wyciek wlasnie przy wspomnianym kolanku oraz może przy trójniku Pisze może, bo trójnik polaczony jest ze wspomnianym kolankiem ok 30cm wezykiem i znajduje sie poniżej kolanka wiec możliwe ze płyn po prostu splynol do trójnika z nieszczelnego kolanka. Teraz gdy widze co jest nieszczelne to wiem dlaczego wczesnej nie mogłem zlokalizować wycieku. Po rozgrzaniu silnika, temperatura wody w obiegu chłodzenia podskoczyła do gory, zwiekszylo sie cisnienie i woda zaczela wyciekac, ale ze pod maska wszystko bylo nagrzane wiec praktycznie wszelki slad po wilgoci wyparowywal. Po nocy silnik ostygł, ale ciśnienie w obiegu chłodzenia nadal jest duże i wypycha wode na zewnatrz. I teraz poszukuje porady. Aby usunac wyciek zamierzałem kupić z metra trochę wezyka na wypadek gdyby okazało sie ze do wymiany jest kilka odcinków instalacji i tu porażka.

W sklepie motoryzacyjnym nie ma wezykow z metra tylko mogę zakupić typowy wezyk do Astry do układu chłodzenia za ...55zl, a ze układ chlodzenia po instalcji gazu jest dluzszy nisz normalny wiec musiałbym pewnie kupić z 2 takie odcinki czyli koszt powyżej 100zl. Może ktoś doradzić inne rozwiązanie na zdobycie pasujących wezykow, może ktoś przerabial ten temat z wezykami od Matiza lub Poloneza, bo pare czesci z tych aut pasuje do Asterki.

I jeszcze jedno może ktoś orientuje sie jaka jest średnica wezykow we wspomnianym obwodzie chłodzenia Asterki

P.S.

Mam nadzieje ze to tylko wezyki i nic dodatkowego.

Pzdr.

Napisano

> Może ktoś doradzić inne rozwiązanie na zdobycie

> pasujących wezykow

Kiedyś pisałem, że koleżanka jeździ sędziwym Golfem II, w ktorym z regularnością zegarka raz w miesiącu parcieje jakiś wąż zlosnik.gif Powiem Ci, że dziewczyna jest mistrzynią świata w zdobywaniu węży. zlosnik.gif Dobrym żródlem jest sklep z częściami do maszyn rolniczych, tak mają różne rożniste węże. Drugie źródło to szroty. Trochę z nią pojeździłem i powiem Ci, że na każdym większym mają wielgachne kontenery gdzie wrzucają węże z rozbiórek aut. Nie ma mowy, żeby czegoś nie dobrać smile.gif

Pozdroofka

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.