Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Tak sobie myślę - jak można nie zapinać pasów...

Featured Replies

Napisano

Czytam i zastanawiam się, jak ludzie mogą być tak bez wyobraźni jeździć bez zapiętych pasów...

A w sumie bryka niezbyt odkształcona - gdyby zapięli pasy, pewnie nie byłoby ofiar śmiertelnych i ciężko rannych...

http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3770717.html

z3770201X.jpg

Napisano

Przykra sprawa swieca.gif

Ja juz mam wyrobiony nawyk zapinania pasowhmm.gif

Cos mi brakuje jak nie zapne ok.gifoslabiony.gif

Napisano

> Czytam i zastanawiam się, jak ludzie mogą być tak bez wyobraźni

> jeździć bez zapiętych pasów...

> A w sumie bryka niezbyt odkształcona - gdyby zapięli pasy, pewnie nie

> byłoby ofiar śmiertelnych i ciężko rannych...

> http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3770717.html

a gdyby dostosowała prędkość do swoich i auta możliwości to nie było by wypadku

Napisano
  • Autor

> Przykra sprawa

> Ja juz mam wyrobiony nawyk zapinania pasow

> Cos mi brakuje jak nie zapne

Ja nawet bryki po podwórku nie przestawiam bez pasów.

Jakoś mi tak łyso się robi bez nich.

Napisano

a ja niestety mam złe nawyki i czasem mi się uda gdzieś bez pasów podjechać, przeważnie do sklepu dwie ulice dalej... frown.gif - ale spokojnie wiem że źle robie i wszyscy mi już w domu o tym przypominają i w ogóle... smile.gif

a co do wypadku to przykra sprawa swieca.gif

Napisano

> Ja nawet bryki po podwórku nie przestawiam bez pasów.

> Jakoś mi tak łyso się robi bez nich.

Też jestem zwolennikiem zapinania pasów i dopóty dopuki wszystki osoby znajdujące się w aucie które prowadze ich nie zapną to nie ruszam, ale zderzają się przypadki, że to właśnie brak pasów ocalił przed śmiercią.

Napisano

> Ja nawet bryki po podwórku nie przestawiam bez pasów.

> Jakoś mi tak łyso się robi bez nich.

Również zapinam pasy, nawet jak jadę 50 metrów odstawić

auto na miejsce w garażu. Patrząc na to, że mam airbagi,

wystarczy mała kolizja i można mieć darmową operację plastyczną angryfire.gif

Napisano

> Ja nawet bryki po podwórku nie przestawiam bez pasów.

> Jakoś mi tak łyso się robi bez nich.

U mnie to jest odruch, jak nie zapne pasow to pogubie sie z odpalaniem auta wink.gif

Ani takie zdarzenia, ani 3 razy bardziej tragiczne nie przemowia do lbow przeciwnikow ograniczania swobod obywatelskich obowiazkiem zapisania pasow, zwolennikow teorii, ze jak nie zapniesz to Ci zycie uratuje bo Zdzisiek z Lodzi wylecial przez szybe. Kazdy ma swoj rozum, jak z niego nie korzysta to czasem placi zyciem...

Napisano

Niech tylko dorzucą odpowiednie wyjątki od odpowiedzialności w KK,

oraz obciążą niezapinających kosztami leczenia, to obowiązek ten

może dla mnie nie istnieć ok.gifzlosnik.gif

Napisano

a ja zapinam pasy jak sobie o tym przypomne (albo moja mi przypomni) ale pasazerom kaze zapinac, ja w razie czego przy gwaltowniejszym chamowaniu to zapre sie o kierownice a pasazer nie zdazy o nic i poleci, uwazam ze pasy powinny byc dobrowolne przynajmniej w miesci, Ale kazdy ma swoje zdanie

Napisano

Ja Ci powiem jak u mnie:

3 kasazje w życiu

1 dachowanie przy 120 sierrą - pasy zapięte , nic nam sie nie stalo

2 czolowo boczne uderzenie corollą E 11 przy 110

bez pasów,

poza wstrząsem muzgu , rościęciem głowy nic mi sie nie stalo

mialem szczescie i samochod naprawde super bezpieczny.

3 czołówka przy 120 golfem III TDI z ciężarówką (pokazywali w telewizji...)

bez pasów jako pasażer

ledwo uszedlem z życiem tak mnie facet przewziózł

gdyby nie poduszka i cud boski, naprawdę Wszyscy co to widzieli mowia ze cud to by mnie tu nie bylo.

mialem rozwalony leb, poobijane zebra i kregoslup.

nic mi sie nie stalo i tego samego dnia wypuscili mnie ze szpitala.

kierowca( winowajca) do tej pory siedzi w domu i ma ogromne problemy ze zdrowiem (częściowy paraliż).

Zawsze zapinalem pasy,

2 razy wsiadlem "na chwileczkę podjechać 100 metrów"...

wystarczyło żeby przenieśc się na tamtą stronę.

od ostatniego razu (30 marzec tego roku)

zapinam pasy nawt jak jadę 200 metrów do sklepu po Colę.

wiem jedno

ZAPINAJCIE PASY

one naprawdę mogą uratować zycie

tyle ode mnie

20.GIF

Napisano

> Również zapinam pasy, nawet jak jadę 50 metrów odstawić

> auto na miejsce w garażu. Patrząc na to, że mam airbagi,

> wystarczy mała kolizja i można mieć darmową operację plastyczną

Ja miałem dwie kasacje w autach z poduszkami bez pasów i z twarza nic sie nie stalo.

ale gen. zawsze trzeba zapinac pasy.

ratuja zycie bez dwoch zdan.

Napisano

> A w sumie bryka niezbyt odkształcona - gdyby zapięli pasy, pewnie nie

> byłoby ofiar śmiertelnych i ciężko rannych...

chyba by byly... moze nie smiertelne ale by byly...

mocne uderzenie w bok auta...

kiedys ogladalem program dokumentalny o procesie w jakim powstawaly kurtyny / poduszki boczne

ludzie umierali w takich wypadkach przy mniej uszkodzonych autach... po prostu za mocno walili glowa w boczny slupek :/

pasy by nie zaszkodzily a moglyby pomoc... ale tego nigdy sie te osoby nie dowiedza

corka bedzie musiala zyc do konca swoich dni ze swiadomoscia ze wyslala rodzica na tamten swiat....

Napisano

fizyki nie oszukasz...

szkoda, że niektórzy tego nie mają czasu zrozumieć...

[']

Napisano

Wiesz jak się dobrze zaprzesz, to jedyne co możesz zrobić to kupe...

Takie zaparcie to może, Ci pomóc przy prędkościach rzędu 20km/h... często jeździsz takimi po mieście, gdy nie jest zakorkowane hmm.gif

Albo wyskocz z 3 lub 4 piętra i zaprzyj się rękami przy kontakcie z ziemią... zdążysz będziesz przygotowany wink.gif

Napisano

Moim skromnym zdaniem, na kursach przed egzaminem na prawko... obowiązkowo powinni pokazywać filmiki do czego doprowadza, nierozwaga, nadmierna prędkość, niezapięte pasy...

Pasy obowiązkowo smile.gif

Napisano

> a ja zapinam pasy jak sobie o tym przypomne (albo moja mi przypomni)

> ale pasazerom kaze zapinac, ja w razie czego przy

> gwaltowniejszym chamowaniu to zapre sie o kierownice a pasazer

> nie zdazy o nic i poleci, uwazam ze pasy powinny byc dobrowolne

> przynajmniej w miesci, Ale kazdy ma swoje zdanie

Nie zapinając swoich pasów ryzykujesz życie swoich pasażerów z zapiętymi pasami. Twoje ciało bezwładnie będzie rzucać po kabinie, a twoja twarda głowa rozbije inną głowę frown.gif

No ciekawe jak się zaprzesz jak najpierw dostaniesz w bok, a później trafisz nie daj boże na czołowe, będzie tobą miotać na wszystkie strony.

Jedziesz sam? Nie zakładaj pasa, bez łaski.

Jedziesz z kimś? Załóż, bo zabijesz...

Zobaczcie kilka filmików:

http://www.funiaste.net/kiepowcy/

Napisano

> Też jestem zwolennikiem zapinania pasów i dopóty dopuki wszystki

> osoby znajdujące się w aucie które prowadze ich nie zapną to nie

> ruszam, ale zderzają się przypadki, że to właśnie brak pasów

> ocalił przed śmiercią.

Ale tych przypadków jest o wiele mniej.

Napisano

> Ale tych przypadków jest o wiele mniej.

Może 1/100 a może 1/1000. Prawdopodobieństwo jest wielkie spineyes.gif że jednak się nie uda bez zapiętych pasów frown.gif

Po za tym, dziwi mnie, że niektórzy ludzie podśmiewają się jak np zapinam pas w autobusie i przekonują "a po co to robisz" itp, jak jest taka możliwość to zapinam pasy i np. przy wywrotce bocznej nie wylecę przez boczną szybę i nie stracę życia, ręki albo nogi.

Napisano

Znajoma opowiadała mi swój wypadek, jechała jak zawsze bez pasów i to jej uratowało życie, na zakręcie auto wyleciało jej z drogi (po oględzinach przyczyną było rozwalenie felgi od wewnętrznej strony przez dziórę w jezdni) i dachowała, bez pasów poleciała na siedzenie pasażera, a na miejscu kierowcy był słupek, policja mówiła że miała szczęście w nieszczęściu.

Od siebie dodam że z pasami jest jak z drzewami przy drodze, jednym przeszkadzają a innym pasują

Napisano

> Może 1/100 a może 1/1000. Prawdopodobieństwo jest wielkie że jednak

> się nie uda bez zapiętych pasów

> Po za tym, dziwi mnie, że niektórzy ludzie podśmiewają się jak np

> zapinam pas w autobusie i przekonują "a po co to robisz" itp,

> jak jest taka możliwość to zapinam pasy i np. przy wywrotce

> bocznej nie wylecę przez boczną szybę i nie stracę życia, ręki

> albo nogi.

W autobusie sa pasy shocked.gif

Dawno juz nie korzystałem z tego środka lokomocji. A w metrze tez?

Napisano

No ja rozumiem, że fizyka itd i pasy zdecydowanie ratują życie, tylko po co mam je zapinać, skoro JA nie będę przecież miał wypadku, bo wypadki mają INNI...

Napisano

> Znajoma opowiadała mi swój wypadek, jechała jak zawsze bez pasów i to

> jej uratowało życie, na zakręcie auto wyleciało jej z drogi (po

> oględzinach przyczyną było rozwalenie felgi od wewnętrznej

> strony przez dziórę w jezdni) i dachowała, bez pasów poleciała

> na siedzenie pasażera, a na miejscu kierowcy był słupek, policja

> mówiła że miała szczęście w nieszczęściu.

> Od siebie dodam że z pasami jest jak z drzewami przy drodze, jednym

> przeszkadzają a innym pasują

Oczywiście że są wypadki w których, zapięte pasy nie pomogą, a nawet zaszkodzą, ale jest to bardzo mały odsetek...

Jesteś dorosły masz swój rozum sam zdecydujesz, ale poczytaj wypowiedzi co radzi większość, pooglądaj filmiki z dzwonków co się dzieje gdy ktoś ma niezapięte pasy...

Napisano

> Znajoma opowiadała mi swój wypadek, jechała jak zawsze bez pasów i to

> jej uratowało życie, na zakręcie auto wyleciało jej z drogi (po

> oględzinach przyczyną było rozwalenie felgi od wewnętrznej

> strony przez dziórę w jezdni) i dachowała, bez pasów poleciała

> na siedzenie pasażera, a na miejscu kierowcy był słupek, policja

> mówiła że miała szczęście w nieszczęściu.

> Od siebie dodam że z pasami jest jak z drzewami przy drodze, jednym

> przeszkadzają a innym pasują

Ok ale to jest przypadek 1 na 1000. Nie promowałbym jazdy bez pasów ze względu na 1 przypadek.

Napisano

> W autobusie sa pasy

ano w niektorych sa...

Napisano

Ja osobiście raz zapne pasy, raz nie, ale wk$%^&a mnie wypowiedzi w stylu "ja zawsze zapinam pasy" ale juz niewspominają, że jeżdżą szajswagenem golfem III z rajchu wyklepanego z dwóch przystanków, na zimówkach "używkach" okazyjnie kupionych za "stówkie" i amortyzatorach bujających a'la "amerykański krążownik". Owszem zapinamy pasy, ale pamiętajmy, ze to nie WSZYSTKO !!!

Taka refleksja smile.gif

Pzdr

Napisano

> Ale po co?

Bo czasami jest w pasach niewygodnie, człowiek pozawalany laptopami, kalendarzami, papierami, teczkami, w płaszczu albo kurtce... tak po prostu... już pomijając to, że we wrocku obecnie średnia prędkość to 30 km/h zlosnik.gif w porywach 40 zlosnik.gif

Napisano

> Bo czasami jest w pasach niewygodnie, człowiek pozawalany laptopami,

> kalendarzami, papierami, teczkami, w płaszczu albo kurtce... tak

> po prostu... już pomijając to, że we wrocku obecnie średnia

> prędkość to 30 km/h w porywach 40

Prowadzisz samochód z laptopem na kolankach yikes.gif

Napisano

> Czytam i zastanawiam się, jak ludzie mogą być tak bez wyobraźni

> jeździć bez zapiętych pasów...

wlasnie mam wyobraznie i pasow w pracy nie zapinam zlosnik.gif270751858-jezyk.gif

Napisano

> Prowadzisz samochód z laptopem na kolankach

no czasami jak trzeba... pilny mail albo cuś innego naglącego, może nie na kolanach ale na siedzeniu obok zlosnik.gif ale z prywatnym nigdy.. bo w razie hamowania można popsuć hahaha.gif

ale za to w c-maxie jest takie paskudne cuś, co skutecznie zachęca do zapięcia pasów... ding ding ding... po przekroczeniu 30 zlosnik.gif

Napisano

> Czytam i zastanawiam się, jak ludzie mogą być tak bez wyobraźni

> jeździć bez zapiętych pasów...

> A w sumie bryka niezbyt odkształcona - gdyby zapięli pasy, pewnie nie

> byłoby ofiar śmiertelnych i ciężko rannych...

> http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3770717.html

ja przewaznie nie zapinam jak po miescie jezdze, a dlatego, ze mam je bardzo "z tylu" i mi sie nie chce jak za chwile i tak wysiadam zlosnik.gif

wyjezdzajac poza miasto szukam ich gdzies tam za soba zlosnik.gif

Napisano

> ja przewaznie nie zapinam jak po miescie jezdze, a dlatego, ze mam je

> bardzo "z tylu" i mi sie nie chce jak za chwile i tak wysiadam

> wyjezdzajac poza miasto szukam ich gdzies tam za soba

A masz poduszkie?

Napisano

> Bo czasami jest w pasach niewygodnie, człowiek pozawalany laptopami,

> kalendarzami, papierami, teczkami, w płaszczu albo kurtce... tak

> po prostu... już pomijając to, że we wrocku obecnie średnia

> prędkość to 30 km/h w porywach 40

No, taaaak... tylko gwarantuję Ci, że strzał przodem przy 30 km/h skończy się dla Ciebie wizytą w szpitalu, podczas gdy ja (zapinający pasy ZAWSZE) spokojnie wysiądę strzepując proszek z poduszki powietrznej z ubrania.

Nie wspominając, że strzał z tyłu przy tych 30 km/h będzie dla Ciebie oznaczał zamianę Lanosa na wózek smirk.gif

Kiedyś pracowałem z osobą o podobnym nastawieniu - nie zapinał pasów w Tico, bo stwierdził "woli zginąć niż zostać kaleką" screwy.gif

Napisano

> W autobusie sa pasy

> Dawno juz nie korzystałem z tego środka lokomocji. A w metrze tez?

W nowych autobusach są wymagane, takie biodrowe. Nawet spotkałem się że jest naklejka "Z godnie tam z ustawą..... jeśli są pasy to masz je zapiąć"

Napisano

> Nie wspominając, że strzał z tyłu przy tych 30 km/h będzie dla Ciebie

> oznaczał zamianę Lanosa na wózek

żyłem w świadomości, ze od tylnych uderzeń chronią zagłówki...

hmm.gif

Napisano

> To może się zdarzyć że ta poducha kiedyś zdejmie Ci skórę z twarzy.

takie coś to przy zapiętych pasach jak siedzi za blisko.

Przy nie zapiętych to ma szansę na wygranie Grand Prix, czyli złamany kręgosłup szyjny.

Napisano

> żyłem w świadomości, ze od tylnych uderzeń chronią zagłówki...

Kolega chyba na fizyce dziewuchy obściskiwał.

Napisano

> No, taaaak... tylko gwarantuję Ci, że strzał przodem przy 30 km/h

> skończy się dla Ciebie wizytą w szpitalu, podczas gdy ja

> (zapinający pasy ZAWSZE) spokojnie wysiądę strzepując proszek z

> poduszki powietrznej z ubrania.

> Nie wspominając, że strzał z tyłu przy tych 30 km/h będzie dla Ciebie

> oznaczał zamianę Lanosa na wózek

> Kiedyś pracowałem z osobą o podobnym nastawieniu - nie zapinał pasów

> w Tico, bo stwierdził "woli zginąć niż zostać kaleką"

Raz w życiu brak pasów uratował mi życie.... i raz pasy uratowały mi życie, nie ma reguły. Tyle w tym temacie.

Napisano

> takie coś to przy zapiętych pasach jak siedzi za blisko.

> Przy nie zapiętych to ma szansę na wygranie Grand Prix, czyli złamany

> kręgosłup szyjny.

Ojej aż mnie zabolało

Ale pyszczek też może bardziej pokiereszować, bo uderzy z ogromna siłą w poduszkę.

Napisano

> Kolega chyba na fizyce dziewuchy obściskiwał.

Skucha, chodziłem do technikum bez dziewczyn... rotfl.gif

No ale wyjasnij, chętnie się dowiem ok.gif

Napisano

> Oczywiście że są wypadki w których, zapięte pasy nie pomogą, a nawet

> zaszkodzą, ale jest to bardzo mały odsetek...

> Jesteś dorosły masz swój rozum sam zdecydujesz, ale poczytaj

> wypowiedzi co radzi większość, pooglądaj filmiki z dzwonków co

> się dzieje gdy ktoś ma niezapięte pasy...

Doskonale to rozumiem i wiem że powinno się zapinać ale częściej zapominam o tym, po mieście jeżdże raczej spokojnie więc czuję się w miare bezpiecznie, chociaż wiem że może się trafić ktoś kto jedzie inaczej i może mnie trafić, ale to czy pasy wtedy uratują czy nie to już czasem loteria, niemniej rozumiem że powinno się zapinać, ale każdy ma swoje zdanie, może z czasem znów pierwsze co w aucie to będzie zapinanie się.

Napisano

> żyłem w świadomości, ze od tylnych uderzeń chronią zagłówki...

zagłówek przy strzale w dupę poprzestawiał mi kręgi (z tym, że nie przy 30, tylko przy 120 +/- - na tylu zatrzymał się licznik sprawcy), zagłówek wyrwany... razem z mocowaniemm... zlosnik.gif

Napisano

Zaraz przeczytasz głosy że gdyby mieli zapięte pasy to by były 4 trupy sick.gif

Napisano

> zagłówek przy strzale w dupę poprzestawiał mi kręgi (z tym, że nie

> przy 30, tylko przy 120 +/- - na tylu zatrzymał się licznik

> sprawcy), zagłówek wyrwany... razem z mocowaniemm...

A pasy miałeś zapięte czy nie?

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.