Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

pierwszy raz sprawca kolizji bylem

Featured Replies

Napisano

> nie chce otwierac, bo nie wiadomo czy nie bede gdzie indziej z nia

> jechal, a pozniej mi sie jeszcze w czasie jazdy otworzy....

Chyba nie chcesz jechac bez oleju w ukladzie wspomagania ? shocked.gif

Jesli to tylko olej i dostala jakas rurka, a pompa jest cala, bo masz duze szanse zatrzec pompe, bo przeciez ona dalej bedzie chodzila, tylko bez oleju sciana.gif

Napisano
  • Autor

> Chyba nie chcesz jechac bez oleju w ukladzie wspomagania ?

> Jesli to tylko olej i dostala jakas rurka, a pompa jest cala, bo masz

> duze szanse zatrzec pompe, bo przeciez ona dalej bedzie

> chodzila, tylko bez oleju

przejechalem tak wczoraj 30km icon_eek.gif

Napisano

> mocno oberwała

> ABS by też nie pomógł

Zabrakło mu ze 20 cm. oslabiony.gif

Napisano

> dzwonil dzisiaj rzeczoznawca z Allianz (moje TU) i chce obejrzec moje

> auto.... albo w sobote, albo po swietach

i co wybrałeś? smile.gif

Napisano
  • Autor

> i co wybrałeś?

to nie quiz chaja.gif

powiedzialem, ze czekam na telefon i sie zgadamy zlosnik.gif bo autko stoi ~40km ode mnie i tez bede musial jakos podjechac zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

Napisano

> to nie quiz

> powiedzialem, ze czekam na telefon i sie zgadamy bo autko stoi ~40km

> ode mnie i tez bede musial jakos podjechac

rowerem możesz rotfl.gif

  • 2 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

> dzwonil dzisiaj rzeczoznawca z Allianz (moje TU) i chce obejrzec moje

> auto.... albo w sobote, albo po swietach

no i sie zastanawiam co zrobic....

gosc dzwonil przed swietami i umowilem sie z nim na nastepny telefon po swietach- nie zadzwonil. Teraz jest juz po nowym roku i jeszcze nie dzwonil zlosnik.gif

Dzwonil z zastrzezonego numeru czyli kontaktu z nim nie mam. Szukac kontaktu z nim przez Allianz czy olac? Bo jestem na etapie kupowania czesci i prawdopodobnie w przyszlym tygodniu auto juz bedzie naprawiane, a on chcial je zobaczyc....

niewiem.gif

Napisano

> no i sie zastanawiam co zrobic....

> gosc dzwonil przed swietami i umowilem sie z nim na nastepny telefon

> po swietach- nie zadzwonil. Teraz jest juz po nowym roku i

> jeszcze nie dzwonil

> Dzwonil z zastrzezonego numeru czyli kontaktu z nim nie mam. Szukac

> kontaktu z nim przez Allianz czy olac? Bo jestem na etapie

> kupowania czesci i prawdopodobnie w przyszlym tygodniu auto juz

> bedzie naprawiane, a on chcial je zobaczyc....

zostaw zdjęcia na dowód uszkodzeń zlosnik.gif

Napisano

Lać.

Nie masz obowiązku okazywania auta, a to w końcu im zależy, a nie Tobie.

Jak są niepoważni, to ich problem...

Napisano
  • Autor

> Lać.

> Nie masz obowiązku okazywania auta, a to w końcu im zależy, a nie

> Tobie.

> Jak są niepoważni, to ich problem...

no dobra, jest cos nowego hehe.gif

dostalem papiery z Allianz....

formularz oswiadczenia itd

no i mam problem.... np:

sa rysunki pojazdow- sprawcy i poszkodowanego- mam na samochodzie poszkodowanego zaznaczac przod auta tez? jesli on uderzyl w nastepny pojazd??

oprocz formularza przyszlo takie pismo, ze zglosil szkode itd, ale nie ma nic o trzecim aucie.... w ktore wlasnie bezposredni poszkowany uderzyl....

druga sprawa- swiadkowie wypadku- chyba nic nie wpisze? czy wpisac moja serce.gif ktora ze mna jechala? niewiem.gif

aha- przyznajsie do wszystkiego jesli to ma znaczenie zlosnik.gif

Napisano

> po co zdjecia mojego auta? brak AC

Mnie kiedyś wzywali (albo prosili...) nie pamietam. Pyknołem jednego w tył. Właściwie pod koniec hamowania oparłem się o jego hak holowniczy. Samochód osobowy. Spisaliśmy oświadczenia o mojej winie. Poszkodowany był z Niemiec. Nic nie miał, a ja miałem pod kierunkowsazem odcisk jego haka (ta kulka, którą jest zakończony).

Po jakimś miesiącu koleś dzwoni do mnie, czy mógłbym z nim udać się do PZU aby szybciej załatwić formalności - bo on tylko z Niemiec na jeden dzien. OK.

Rzeczoznawca z PZU oglądając jego szkody (jakie szkody???) poprosił czy mógłbym swoim autem przyjechać pod inspektorat bo musi coś sprawdzić. Ucieszył się, że jeszcze swoich szkód nie naprawiałem.

Po przyjeżdzie przystawiliśmy swoje samochody jak po stłuczce. U mnie tak jak mówię wgniecenie w kształcie kulki o głębokości ok. 2 cm.

Okazało się, że niemiec przyjechał z jakimś protokłem, że mu cały tył sie przesunął, że podłoga pogięta, że drzwi tylnie się nie da otworzyć... co on tam nie wymyślał. W mojej obecności rzeczoznawca stwierdził, że on nie ma żadnej szkody. A to co twierdzi biorąc pod uwagę moje zniszczenia nie jest następstwej tej stłuczki. "Niemec" znowu zaczął się drzeć mordę, "Że U NICH w niemczech..." to tamto i owanto. Że w takim razie mają mu zwrócić prawie 200 euro za to opinię, z którą przyjechał. A ten z PZU, że nic mu nie zwrócą bo mają swoich rzeczoznawców - nikt mu tam żadnych oględzin nie kazał robić.

Mnie to ucieszyło bo zwyżki za OC nie było.

I dobrze tak było naciągaczowi.

Napisano

> Szukac

> kontaktu z nim przez Allianz czy olac? Bo jestem na etapie

> kupowania czesci i prawdopodobnie w przyszlym tygodniu auto juz

> bedzie naprawiane, a on chcial je zobaczyc...

Z AC to naprawiasz? Po jakiego wuja chca to auto ogladac?

Napisano

> druga sprawa- swiadkowie wypadku- chyba nic nie wpisze? czy wpisac

> moja ktora ze mna jechala?

wpisać

> aha- przyznajsie do wszystkiego jesli to ma znaczenie

Do wszystkiego oprócz tego, że 2 promile były we krwi cool.giftongue.gif

Napisano
  • Autor

> wpisać

> Do wszystkiego oprócz tego, że 2 promile były we krwi

mam tez taka rubryke: Do powstania wypadku przyczynily sie (podac okolicznosci lub osoby)

wpisac rozmowa z pasazerka? hehe.gifhmm.gif

Napisano

> mam tez taka rubryke: Do powstania wypadku przyczynily sie (podac

> okolicznosci lub osoby)

> wpisac rozmowa z pasazerka?

Wpisz zagapirostwo..nie pomyl z zakapiorstwem hehe.gif

Napisano
  • Autor

> Wpisz zagapirostwo..nie pomyl z zakapiorstwem

powaznie pytam chaja.gifzlosnik.gif

bo wczesniej mam miejsce na opis zdarzenia (rodzaj nawierzchni, predkosc itp) i wymyslilem tak:

Zatrzymalem sie na czerwonym swietle. Samochody z przodu podjechaly likwidujac luke, ktora powstala podczas hamowania. Rozproszony rozmowa z pasazerka myslalem, ze samochody ruszyly na zielonym swietle i ruszylem. Gdy zorientowalem sie, ze nadal pali sie czerwone swiatlo nie zdazylem juz wyhamowac do zera. Uderzylem w poprzedzajacy mnie samochod. Nawierzchnia byla sucha, predkosci nie potrafie okreslic.

Bedzie dobrze, bo nie wiem czy na czysto pisac zlosnik.gif

Napisano

> powaznie pytam

> bo wczesniej mam miejsce na opis zdarzenia (rodzaj nawierzchni,

> predkosc itp) i wymyslilem tak:

> Zatrzymalem sie na czerwonym swietle. Samochody z przodu podjechaly

> likwidujac luke, ktora powstala podczas hamowania. Rozproszony

> rozmowa z pasazerka myslalem, ze samochody ruszyly na zielonym

> swietle i ruszylem. Gdy zorientowalem sie, ze nadal pali sie

> czerwone swiatlo nie zdazylem juz wyhamowac do zera. Uderzylem w

> poprzedzajacy mnie samochod. Nawierzchnia byla sucha, predkosci

> nie potrafie okreslic.

> Bedzie dobrze, bo nie wiem czy na czysto pisac

a jako osobe ktora przyczynila sie do powstania zdarzenia wpisz "Świety Mikolaj" zlosnik.gif

Napisano

> no bez smiechow

nie chce mi sie szukac bo chory jestm, ale AFAIR to napisales ze to przez niego zlosnik.gif

Napisano

No a teraz popatrz..tak czy owak zagapiłeś się,

więc pisałem poważnie zlosnik.gif Mimo, że z humorem zlosnik.gif

Powiem tak. Prawdopodobnie napisałbym tak samo jak Ty powyżej.

Napisano

> Bedzie dobrze, bo nie wiem czy na czysto pisac

Dobrze bedzie.

Napisano

> Z AC to naprawiasz? Po jakiego wuja chca to auto ogladac?

Żeby stwierdzić, czy wypłacający z OC nie chce ich wy...cyckać...

Napisano

> Żeby stwierdzić, czy wypłacający z OC nie chce ich wy...cyckać...

Jeszcze raz. Czy ja bedac sprawca kolizji drogowej, po tym jak sie przyznalem i podpisalem wszelkie oswiadczenia moge byc wzywany przez swojego ubezpieczyciela, w celu ogledzin mojego samochodu jako sprawcy???

Probuje sie dopatrzyc w tym jakiegos sensu i w sumie zaczynam go dostrzegac, chociaz z drugiej strony moge ta szkode wyrzadzic niekoniecznie moim samochodem, albo samochodem wogole. Ale zaczyna wychodzic kolejny bezsens ubezpieczania samochodu, a nie wlasciciela, czyli zupelnie inny temat na powazna dyskusje.

Napisano

> Jeszcze raz. Czy ja bedac sprawca kolizji drogowej, po tym jak sie

> przyznalem i podpisalem wszelkie oswiadczenia moge byc wzywany

> przez swojego ubezpieczyciela, w celu ogledzin mojego samochodu

> jako sprawcy???

Witam.

Pewnie mozesz byc wzywany ale nie musisz.

Na poczatku grudnia tez mialem takie zdarzenie. Niestety wjechalem w dupsko gosciowi, ktory zatzrymal sie na lewym pasie aby skrecic w lewo. Ja usilujac zmienic pas na prawy patrzylem sie w lusterko. Jak juz odwrocilem wzrok przed siebie bylo za pozno. Nacisnolem na hamulec i bum.

Zniszczenia nie wielkie. Maska, reflektor i zderzak(na dobra sprawe nie wymagal nawet wymiany).'

Cala spraw byla w czwartek. W piatek jakos mi sie nie chcialo zalatwiac nic i do serwisu (taki duzy na 1 Sierpnia)pojechalem w poniedzialek. Wszystko odbylo sie krotko i sprawnie.

Poszedlem do czlowieka od napraw blacharskich, ktory to poinformowal mnie, ze przy interwencji policji(i oczywiscie wystawieniu mi mandatu) i stwierdzeniu przez nich , ze to moja wina nie musze pisac zadnych oswiadczen.

Przyjal samochod do naprawy, dal zastepczaka(jakis sejak w ktorym nie bylo nawiewu tongue.gif) i kazal czekac na telefon. W piatek auto bylo cale i sprawne.

Nie bylem nawet w swoim TU i nic nie zglaszalem. Benefia ma podpisana umowe z Carserwisem.

Poszkodowanemu podalem tylko to co potrzebne jest do naprawy jego auta a mianowicie: Marka auta, nr rejestracyjny i nr. mojej polisy.

Wszystko sprawnie bez klopotow i zbednego chodzenia i dzwonienia.

pozdrawiam.

Napisano

> To chyba jakas epidemia...

> Nie dalej jak w piatek jakis inny "rozmarzony" w ten sam sposob

> pocalowal mnie w tylek. Na szczecie ruszal lagodnie wiec tylko

> stuknal lekko w listwe na zderzaku. Mimo uwaznych ogledzin nie

> stwierdzilem zadnych sladow na swoim aucie (u niego delikatne

> zadrapanie na lakierze zdesia), wiec rozstalismy sie w pokoju

za takie "niestwierdzenie" śladów dostałem z OC sprawcy ponad 1000zł

wink.gif

Napisano

> Jeszcze raz. Czy ja bedac sprawca kolizji drogowej, po tym jak sie

> przyznalem i podpisalem wszelkie oswiadczenia moge byc wzywany

> przez swojego ubezpieczyciela, w celu ogledzin mojego samochodu

> jako sprawcy???

wzywany mozesz być, ale nie mają opcji, aby Cię do czegokolwiek zmusić, ani uzależniać poszkodowanemu wypłatę odszkodowania.

> Probuje sie dopatrzyc w tym jakiegos sensu i w sumie zaczynam go

> dostrzegac, chociaz z drugiej strony moge ta szkode wyrzadzic

> niekoniecznie moim samochodem, albo samochodem wogole. Ale

> zaczyna wychodzic kolejny bezsens ubezpieczania samochodu, a nie

> wlasciciela, czyli zupelnie inny temat na powazna dyskusje.

sens jest.

Jak wspomniałem - ubezpieczyciel chce oblukać samochód sprawcy, żeby stwierdzić, czy uszkodzenia "pasują" do siebie.

Np w międzyczasie poszkodowany "poprawił" tirem :-D samochód i niemca pali, że "tak było", więc oglądają drugie auto i wsio jasne się robi...

Napisano
  • Autor

> Lać.

> Nie masz obowiązku okazywania auta, a to w końcu im zależy, a nie

> Tobie.

> Jak są niepoważni, to ich problem...

zadzwonil dzisiaj pad.gif

jurto musze dyndac do garazu gdzie auto stoi sciana.gif

zaproponowalem, ze wysle mu fotki, bo mam zrobione, ale musi pomierzyc- albo gosc rzeczywiscie sobie czyms poprawil hehe.gif albo nie moga uwierzyc, ze takie w sumie male straty, bo mu pod kufer wjechalem zlosnik.gif

Napisano

> zadzwonil dzisiaj

> jurto musze dyndac do garazu gdzie auto stoi

> zaproponowalem, ze wysle mu fotki, bo mam zrobione, ale musi

> pomierzyc- albo gosc rzeczywiscie sobie czyms poprawil albo nie

> moga uwierzyc, ze takie w sumie male straty, bo mu pod kufer

> wjechalem

To ja lepiej miałem smile.gif Auto uszkodzone w kolizji - naprawiane z OC sprawcy. Ubezpieczyciel przypomniał sobie, że nie zrobił oględzin po likwidacji szkody 6 miesięcy po naprawie i chciał się umówić rzeczoznawca na oględziny... Pech chciał, że w dniu , w którym zadzwonił miałem następny strzał (znowu nie ze swojej winy)... Auto znowu z rozwalonym przodem...

W sumie koleś (ten rzeczoznawca) już się nie odezwał więcej - nie wiem, czy dał sobie spokój, czy co niewiem.gif

Napisano
  • Autor

> oprocz formularza przyszlo takie pismo, ze zglosil szkode itd, ale

> nie ma nic o trzecim aucie.... w ktore wlasnie bezposredni

> poszkowany uderzyl....

ale maja burdel rotfl.gif

dzisiaj dostalem identyczne pismo tylko odnosnie wlasnie drugiego poszkodowanego zlosnik.gif

nie mogli tego za jednym razem wyslac pad.gifzlosnik.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.