Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

pierwszy raz sprawca kolizji bylem

Featured Replies

Napisano

> Beda mnie wzywac do mojego TU (Allianz) celem wyjsnien? Czy jak?

> Kto wytlumaczy? Kto ma doswiadczenie?

Jezeli wszystko bylo ladnie spisane to raczej nie, poprostuy tamten sobie sciagnie.

Napisano

chyba kolizji , bo jak wypadku to napewno będziesz przesłuchiwany przez policial.gif

Napisano
  • Autor

> Jezeli wszystko bylo ladnie spisane to raczej nie, poprostuy tamten

> sobie sciagnie.

byl nawet rysuneczek....

a to, ze samochod, w ktory uderzylem puknal jeszcze jeden- zmienia postac rzeczy? cfaniaczek.gif

Napisano

Tak jak mowie jezeli opisy byly na tyle dobre ze TU nie bedzie mialo watpliowsci to nie bedzie wzywac.

W takiej sytuacji idziesz do TU tylko w przypadku gdy masz AC i chcesz tez odszkodowanie.

Napisano

> po co zdjecia mojego auta? brak AC

Tez tak mysle, bylem sprawca dosc powaznej kolizji ale TU nic odemnie nie chcialo, poszkodowany (do niego adresowałbym Twoj podpis) tylko zglosil, ja swoja droga zglosilem sie do TU o AC i wtedy kazali czekac na przyjazd rzeczoznawcy fotografa ale to tylko ze wzgledu na AC.

Napisano
  • Autor

> mnie kiedyś wzywali i robili zdjęcia, gdy gościu klepał swoje auto z

> mojego OC

moze gosc za duzo strat podal hmm.gif

my na oswiadczeniu spisalismy straty poszkodowanych- wzrokowe / zewnetrzne

Napisano

> Beda mnie wzywac do mojego TU (Allianz) celem wyjsnien? Czy jak?

> Kto wytlumaczy? Kto ma doswiadczenie?

moga przysłać do domu formularz do potwierdzenia przez Ciebie albo prosić o przybycie do siedziby TU wink.gif

Napisano

> byl nawet rysuneczek....

> a to, ze samochod, w ktory uderzylem puknal jeszcze jeden- zmienia

> postac rzeczy?

ABS nie pomógł...? cfaniaczek.gif

Napisano

> no wlasnie przeszkodzil chyba

> imho gdyby go nie bylo to bym sie zatrzymal w odpowiednim miejscu

a nie mowilem ze ABS jest do luftu confused.gifzlosnik.gif

mocno bume potlukles?

Napisano
  • Autor

> mocno bume potlukles?

tragedi nie ma

maska, atrapa, reflektory, jeden blotnik

o dziwo zderzak caly biglaugh.gif

silnik caly, chlodnica cala (ino pochylona), wspomaganie kierownicy oberwalo i nie bangla (na 99% wylal sie olej z niego), maski jeszcze nie otwieralem

1001750tf1.jpg

Napisano

> tragedi nie ma

> maska, atrapa, reflektory, jeden blotnik

> o dziwo zderzak caly

> silnik caly, chlodnica cala (ino pochylona), wspomaganie kierownicy

> oberwalo i nie bangla (na 99% wylal sie olej z niego), maski

> jeszcze nie otwieralem

Uuuuuuuuaaaaaaaaaaa....... oslabiony.gif

Napisano

> tragedi nie ma

> maska, atrapa, reflektory, jeden blotnik

> o dziwo zderzak caly

> silnik caly, chlodnica cala (ino pochylona), wspomaganie kierownicy

> oberwalo i nie bangla (na 99% wylal sie olej z niego), maski

> jeszcze nie otwieralem

to otwórz w końcu i zrób fotki co w środku jeszcze może się spsuło...

Napisano
  • Autor

> to otwórz w końcu i zrób fotki co w środku jeszcze może się spsuło...

nie chce otwierac, bo nie wiadomo czy nie bede gdzie indziej z nia jechal, a pozniej mi sie jeszcze w czasie jazdy otworzy....

Napisano

> będą wzywali,zrobioą zdjęcia Twojego auta, wiec na razie nie

> naprawiaj nic

No to ciekawe bo mnie nie wzywali.

Fakt było to jakieś6 lat temu..

ale nie sądzę aby coś się zmieniło.

Napisano
  • Autor

> No to ciekawe bo mnie nie wzywali.

> Fakt było to jakieś6 lat temu..

znaczy sie mowisz o kims z Twojej rodziny nie o Tobie? sadzac po dacie urodzenia w profilu zlosnik.gifzlosnik.gif

Napisano

> znaczy sie mowisz o kims z Twojej rodziny nie o Tobie? sadzac po

> dacie urodzenia w profilu

Nie.

O sobie..mam prawko od 2000 roku zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> tak sądzisz?

tak, byla jedna stluczka, ale niegrozna- plus jest tego taki, ze blotnik, ktory wtedy byl robiony, teraz tez dostal, a drugi zdrowy- zostal nietkniety biglaugh.gif

Napisano

> będą wzywali,zrobioą zdjęcia Twojego auta, wiec na razie nie

> naprawiaj nic

....

wypowiadaj sie na tematy głebiej Ci znane ...

Napisano

> tak, byla jedna stluczka, ale niegrozna

No to jednak taka dziewicza nie jest 270751858-jezyk.gifhehe.gif

> plus jest tego taki, ze

> blotnik, ktory wtedy byl robiony, teraz tez dostal, a drugi

> zdrowy- zostal nietkniety

To całe szczęście.

Aha..wiesz ten zderzak może się okazać jednak trochę naruszony.

Ale to sprawdzisz jak zdejmiesz dopiero.

Napisano

> IMHO było na tyle szybko, ze by nie pomógł i ABS

> moze ciut mniej by się potłukła, gdybyś oponki zjechał

Najlepiej jakby się przyznał=opowiedział jak było wtedy możemy oceniać.

Napisano

> ....

> wypowiadaj sie na tematy głebiej Ci znane ...

moze sie nie znam na temacie, ale opisuję swój autentycnzy przypadek

mimo spisanego oświadczenia i rysunków ze zdarzenia, byłem wzywany

miełem ubezpieczenie w Hestii i to z Hestii OC była naprawa, a byłem wzywany do PZU, bo tam był ubepziecozny poszkodowany

były robione zdjęcia itd.

Napisano

> tragedi nie ma

> maska, atrapa, reflektory, jeden blotnik

> o dziwo zderzak caly

> silnik caly, chlodnica cala (ino pochylona), wspomaganie kierownicy

> oberwalo i nie bangla (na 99% wylal sie olej z niego), maski

> jeszcze nie otwieralem

... ale przygmociles crazy.gif - dostales zabawke i tak ja zepsules biglaugh.gif - dobrze ze nikomu nic sie nie stalo - zdarzyc moze sie kazdemu ...

... masz poduchy ? hmm.gif ...

Napisano

> a 13 lat bez wypadku jezdzila

...niestety, pewnego dnia za jej sterami zasiadł Tomecki.... biglaugh.gif

Napisano

Do mnie PZU przysłało list żebym narysował i opisał wszystko jeszcze raz z pouczenie, że jak nie odpisze im to znaczy że się przyznaję. I tak się przyznawałem ale im narysowałem raz jeszcze smile.gif

Napisano
  • Autor

> aha..i wsio jasne.

> Cóż peszek. Na drugi raz patrzaj na droge

w sumie do dzisiaj nie wiem jak bylo zlosnik.gif

wydaje mi sie, ze stanelismy na czerwonym, a pozniej z przodu byla jakas luka i samochody podjechaly, a ja myslalem, ze juz zielone i ruszylem normalnie.... nie patrzac przed siebie screwy.gif

poszkodowani mowili, ze stali, a nie podjezdzali, dla mnie to znaczenia nie ma, bo tak czy siak moja wina i nie bylo sensu dyskutowac

Napisano

> w sumie do dzisiaj nie wiem jak bylo

> wydaje mi sie, ze stanelismy na czerwonym, a pozniej z przodu byla

> jakas luka i samochody podjechaly, a ja myslalem, ze juz zielone

> i ruszylem normalnie.... nie patrzac przed siebie

> poszkodowani mowili, ze stali, a nie podjezdzali, dla mnie to

> znaczenia nie ma, bo tak czy siak moja wina i nie bylo sensu

> dyskutowac

a zakochany czasem nie jesteś serce.gifbiglaugh.gif

Napisano

> ale Panie.... ponad 3 lata mnie ta choroba juz trzyma

po 3 latach to już emocje powinny opaść i rozum powinien odgrywać coraz większą rolę wink.gif

p.s.

ja czasem łapię się na tym, ze zerknę gdzieś w bok, np na jakąś reklamę i nie mija ułamek sekundy, a juz coś się na drodze zmienia i trzeba szybko reagować

Napisano

> moze sie nie znam na temacie, ale opisuję swój autentycnzy przypadek

> mimo spisanego oświadczenia i rysunków ze zdarzenia, byłem wzywany

> miełem ubezpieczenie w Hestii i to z Hestii OC była naprawa, a byłem

> wzywany do PZU, bo tam był ubepziecozny poszkodowany

> były robione zdjęcia itd.

ale kto Ci zabroni naprawic SWOJE auto?

powodujesz kolizje, poszkodowany musi czekac bo formalnosci trwaja, a Ty sobie naprawiasz w tym samym dniu auto, bo kto Ci moze tego zabronic? niewiem.gifzlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> ale kto Ci zabroni naprawic SWOJE auto?

> powodujesz kolizje, poszkodowany musi czekac bo formalnosci trwaja, a

> Ty sobie naprawiasz w tym samym dniu auto, bo kto Ci moze tego

> zabronic?

jak szybko naprawisz to zawsze sie mozna wymigac hehe.gif ale to niezgodne z prawem swiety.gifzlosnik.gif

Napisano

> ale kto Ci zabroni naprawic SWOJE auto?

> powodujesz kolizje, poszkodowany musi czekac bo formalnosci trwaja, a

> Ty sobie naprawiasz w tym samym dniu auto, bo kto Ci moze tego

> zabronic?

wtedy zamalowąłem już rysy i robiący zdjęcia miał pretensje o to niewiem.gif

Napisano

> ale Panie.... ponad 3 lata mnie ta choroba juz trzyma

To chyba jakas epidemia... hahaha.gif

Nie dalej jak w piatek jakis inny "rozmarzony" w ten sam sposob pocalowal mnie w tylek. Na szczecie ruszal lagodnie wiec tylko stuknal lekko w listwe na zderzaku. Mimo uwaznych ogledzin nie stwierdzilem zadnych sladow na swoim aucie (u niego delikatne zadrapanie na lakierze zdesia), wiec rozstalismy sie w pokoju uzbroj_zlo.gifzlosnik.gif

Napisano

> jak szybko naprawisz to zawsze sie mozna wymigac ale to niezgodne z

> prawem

nie chce sie wymigac, tylko zrobic jak najszybciej auto i jezdzic ok.gif

Napisano

> wtedy zamalowąłem już rysy i robiący zdjęcia miał pretensje o to

To mogłeś mu wskazać drogę na najbliższe drzewo.

Jak równiez poinformować go, że "może Ci skoczyć"

Nigdzie nie ma zapisu, że MUSISZ podstawić auto do oględzin celem wypłaty kasy dla sprawcy.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.