Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Kiedy nauczymy się jeździć jak cywilizowani ludzie???

Featured Replies

Napisano

Druga dwujezdniowe z dwoma pasami ruchu w każdą stronę. Max prędkość 100 km/h. Lewym pasem jedzie 5 samochodów z prędkością 80 km/h. Prawy pas puściutki po samiutki horyzont. Dojechałem do 5 wspaniałych, i grzecznie poprosiłem ostatniego (delikatnym mrugnięciem) o zwolnienie pasa. Zero reakcji. Zmieniłem pas na prawy, wyprzedziłem jegomości zjechałem na lewy i zdjąłem nogę z gazu. Gdy zwolniliśmy do 60 km/h, w końcu któryś się wkurzył angryfire.gif zjechał na prawy pas, żeby mnie wyprzedzić.

Kurcze, czy w tym kraju obowiązują jakieś zasady ruchu drogowego i kultury na drodze??? I nie piszcie, że prawym pasem się nie da jeździć bo koleiny są. Tutaj akurat nie było.

Piętnowałem, piętnuje i będę piętnował takie zachowanie. Sami sobie życie utrudniamy, a potem tylko narzekać potrafimy.

Dla poparcie mojej tezy przytoczę jeszcze jeden przykład. Kto zna Śląsk, ten wie o czym mówię. Wyjazd z DTŚ-ki z tunelu w stronę Warszawy. DTS-kę fajnie zrobili, niestety przy wyjeździe na Warszawę jest wąskie gardło i wyjazd zwęża się z dwóch pasów do jednego. A kończy się akurat lewy pasy. I tutaj ciekawostka. Ustawiając się na prawym pasie (a więc na tym z którego odbywa się ruch), można zaobserwować ciekawe zjawisko  Ruch lewym pasem (tym który się kończy) odbywa się znacznie szybciej (żeby nie powiedzieć płynnie) w stosunku do prawego pasa, na którym ustawiają się wszyscy „frajerzy” i grzecznie czekają na swoja kolej. Mogę jeszcze usprawiedliwić kierowników, którzy nie znają śląska i nie wiedząc o takim stanie rzeczy jadą nieświadomi końca lewego pasa. Ale jest cała rzesza miejscowych „cwaniaków”, którzy ciągną do przodu ile się da, a potem na siłę wciskają się na prawy pas. Pewnie, niech reszta „frajerów” stoi.

I tak oto sami sobie gotujemy ten los, sami sobie utrudniamy płynność ruchu. Mam nadzieję, że kiedyś to się zmieni i będziemy mogli powiedzieć, że żyjemy w cywilizowanym kraju frown.gif.

Napisano

> Druga dwujezdniowe z dwoma pasami ruchu w każdą stronę. Max prędkość

> 100 km/h. Lewym pasem jedzie 5 samochodów z prędkością 80 km/h.

> Prawy pas puściutki po samiutki horyzont. Dojechałem do 5

> wspaniałych, i grzecznie poprosiłem ostatniego (delikatnym

> mrugnięciem) o zwolnienie pasa. Zero reakcji. Zmieniłem pas na

> prawy, wyprzedziłem jegomości zjechałem na lewy i zdjąłem nogę z

> gazu. Gdy zwolniliśmy do 60 km/h, w końcu któryś się wkurzył

> zjechał na prawy pas, żeby mnie wyprzedzić.

> Kurcze, czy w tym kraju obowiązują jakieś zasady ruchu drogowego i

> kultury na drodze??? I nie piszcie, że prawym pasem się nie da

> jeździć bo koleiny są. Tutaj akurat nie było.

Sporo ludzi w tym kraju jest dość mocna zamulona. Szybko raczej się nie odmulą.

> Dla poparcie mojej tezy przytoczę jeszcze jeden przykład. Kto zna

> Śląsk, ten wie o czym mówię. Wyjazd z DTŚ-ki z tunelu w stronę

> Warszawy. DTS-kę fajnie zrobili, niestety przy wyjeździe na

> Warszawę jest wąskie gardło i wyjazd zwęża się z dwóch pasów do

> jednego. A kończy się akurat lewy pasy. I tutaj ciekawostka.

> Ustawiając się na prawym pasie (a więc na tym z którego odbywa

> się ruch), można zaobserwować ciekawe zjawisko  Ruch

> lewym pasem (tym który się kończy) odbywa się znacznie szybciej

> (żeby nie powiedzieć płynnie) w stosunku do prawego pasa, na

> którym ustawiają się wszyscy „frajerzy” i

> grzecznie czekają na swoja kolej. Mogę jeszcze usprawiedliwić

> kierowników, którzy nie znają śląska i nie wiedząc o takim

> stanie rzeczy jadą nieświadomi końca lewego pasa. Ale jest cała

> rzesza miejscowych „cwaniaków”, którzy

> ciągną do przodu ile się da, a potem na siłę wciskają się na

> prawy pas. Pewnie, niech reszta „frajerów”

> stoi.

> I tak oto sami sobie gotujemy ten los, sami sobie utrudniamy płynność

> ruchu. Mam nadzieję, że kiedyś to się zmieni i będziemy mogli

> powiedzieć, że żyjemy w cywilizowanym kraju .

Normalka. To samo było na wyjeździe z Krakowa do Wieliczki (krajowa "4") dopóki nie zrobili dwóch pasów do końca. Przodowali w tym busiarze - ludzie, którzy twierdzą, że tylko im się spieszy.

Napisano

Lewym pasem jedzie 5 samochodów z prędkością 80 km/h. Prawy pas puściutki po samiutki horyzont.

niestery to standard w tym kraj buu.gif też mnie to wpienia.Ja to nazywam upierdliwą jazdą lewym pasem grinser006.gif

Napisano

Sytuacja nr 1 - wyprzedzasz kolumne z prawej i nie ma tematu. Ja zasadniczo jak kogos widze w tylnym lusterku to zjezdzam z lewego i nie ma problema. Ale skoro z prawej mozna wyprzedzac, to nie widze zadnego problemu - wyprzedzasz wszystkich i juz.

A zapedy moralizatorskie... no coz... Ja juz przestaje powoli edukowac ludzi bo to i tak nic nie daje. Wiec jak ktos jedzie glupio to niech jedzie, dopoki nie zagraza to mojemu i innych bezpieczenstwu.

A polzartem: wyjezdzaja rodacy do anglii, wracaja i przywoza tamtejsze zwyczaje smile.gif.

Sytuacja 2: Akutat w cywilizowanych krajach to sie robi tak ze oba pasy jada do konca i potem wjezdza sie raz z jednego raz z drugiego. I gdyby nasi rodacy i Ty rowniez przyswoili sobie prosta zasade ze korek powinien miec na kazdym pasie zblizona dlugosc nie byloby tematu "cwaniakow" - po prostu kazdy pas jechalby tak samo szybko a przy zwezeniu raz z jednego raz z drugiego. I to dopiero mozna nazwac cywilizowana jazda smile.gif.

W Niemczech sie to nazywa Reissverschluss czyli zamek blyskawiczny. I co zapewne wielu polskich kierowcow zdziwi - dziala.

Jak ktos jedzie zwezanym pasem do konca to nie jest najgorsze, gorzej jak sie probuje wcisnac 200m przed koncem tego pasa - nie ma to zadnego logicznego uzasadnienia IMO, bo w sumie skoro sie wciskac musi to juz lepiej na samym koncu a tak de facto blokuje oba pasy.

Ale juz nie raz byly na tym forum wypowiedzi w stylu - nikt mi tu nie bedzie p.. o zamkach blyskawicznych jest zwezenie to jedzie sie tym pasem ktory jedzie dalej a kazdy kto jedzie pasem konczacym sie jest cwaniakiem i najlepiej go wystrzelac.

Wiec szybko to sie raczej nie zmieni... To temat rzeka a kazdy jest najmadrzejszy... szkoda tylko ze nie adaptuje sie pewnych sprawdzonych rozwiazan (bo przecie skoro ktos cos wymyslil i stosuje to moze to i dobre jest).

Napisano

> Zmieniłem pas na prawy, wyprzedziłem jegomości zjechałem na lewy i

> zdjąłem nogę z gazu. Gdy zwolniliśmy do 60 km/h, w końcu któryś się

> wkurzył zjechał na prawy pas, żeby mnie wyprzedzić.

> Kurcze, czy w tym kraju obowiązują jakieś zasady ruchu drogowego i

> kultury na drodze??? I

To kultura polega na odpowiadaniu chamstwem za chamstwo (lub za niewiedzę)? yikes.gif

Kiedy ludzie "się nauczą jeździć"?

Może wtedy, gdy samozwańczy ORMO-wcy przestaną na siłę nauczać innych? hmm.gif

Napisano

> To kultura polega na odpowiadaniu chamstwem za chamstwo (lub za

> niewiedzę)?

> Kiedy ludzie "się nauczą jeździć"?

> Może wtedy, gdy samozwańczy ORMO-wcy przestaną na siłę nauczać

> innych?

predzej sie nauczy jak ktos go wyhamuje do zera

Napisano

He, napisalem to samo ino troszku delikatniej.

Mnie zostal jeden przypadek kiedy nie moge sie powstrzymac. Jade lewym pasem na wielopasmowce 120-130 kmh wyprzedzajac tira. Z tylu dojezdza jakis szybciuch i daje po oczach dlugimi. Zjechac nie mam jak oczywiscie. Ale skoro dlugie oznaczaja ostrzezenie to zapewne pan z tylu chce mi powiedziec zebym uwazal bo nieco przekraczam dozwolona predkosc. Wtedy zwalniam do przepisowych 100, koncze manewr i puszczam pana.

Zwykle okazuje sie ze tylko zartowal ze jade za szybko bo sam jezdzi duzo szybciej zeby.GIF

Napisano

> predzej sie nauczy jak ktos go wyhamuje do zera

Nauczy? A może raczej wkurzy się na "chama" i nawet nie zastanowi, że ta "nauka" miała mieć jakiś cel? cfaniaczek.gif

Napisano

> Druga dwujezdniowe z dwoma pasami ruchu w każdą stronę. Max prędkość

> 100 km/h. Lewym pasem jedzie 5 samochodów z prędkością 80 km/h.

> Prawy pas puściutki po samiutki horyzont. Dojechałem do 5

> wspaniałych, i grzecznie poprosiłem ostatniego (delikatnym

> mrugnięciem) o zwolnienie pasa.

Czy dobrze zrozumiałem, że kolega jechał też lewym pasem mając obok siebie pusty pas prawy?

Jeżeli tak, to:

a) dlaczego lewym, skoro prawym powinno się?

b) idąc dalej - czyli rozumiem, że jest źle, gdy inni jadą lewym ale jak samemu się lewym jedzie to prawidłowo?

c) jesli kolega jechałby prawym, to zbliżając sie do kogos jadacego lewym pasem nie byłoby potrzebne ustepowanie, miganie światłami, nieprawdaż?

Jeżeli jednak kolega jechał prawym zblizając sie do kolumny kilku pojazdów na lewym pasie, to co innego i powyższe uwagi nie mają zastosowania do opisywanego wydarzenia.

Napisano

> Nauczy? A może raczej wkurzy się na "chama" i nawet nie zastanowi, że

> ta "nauka" miała mieć jakiś cel?

na glupich czasem nie ma mocnych wink.gif

Napisano

> Sytuacja nr 1 - wyprzedzasz kolumne z prawej i nie ma tematu. Ja

> zasadniczo jak kogos widze w tylnym lusterku to zjezdzam z

> lewego i nie ma problema. Ale skoro z prawej mozna wyprzedzac,

> to nie widze zadnego problemu - wyprzedzasz wszystkich i juz.

> A zapedy moralizatorskie... no coz... Ja juz przestaje powoli

> edukowac ludzi bo to i tak nic nie daje. Wiec jak ktos jedzie

> glupio to niech jedzie, dopoki nie zagraza to mojemu i innych

> bezpieczenstwu.

> A polzartem: wyjezdzaja rodacy do anglii, wracaja i przywoza

> tamtejsze zwyczaje .

> Sytuacja 2: Akutat w cywilizowanych krajach to sie robi tak ze oba

> pasy jada do konca i potem wjezdza sie raz z jednego raz z

> drugiego. I gdyby nasi rodacy i Ty rowniez przyswoili sobie

> prosta zasade ze korek powinien miec na kazdym pasie zblizona

> dlugosc nie byloby tematu "cwaniakow" - po prostu kazdy pas

> jechalby tak samo szybko a przy zwezeniu raz z jednego raz z

> drugiego. I to dopiero mozna nazwac cywilizowana jazda .

> W Niemczech sie to nazywa Reissverschluss czyli zamek blyskawiczny. I

> co zapewne wielu polskich kierowcow zdziwi - dziala.

> Jak ktos jedzie zwezanym pasem do konca to nie jest najgorsze, gorzej

> jak sie probuje wcisnac 200m przed koncem tego pasa - nie ma to

> zadnego logicznego uzasadnienia IMO, bo w sumie skoro sie

> wciskac musi to juz lepiej na samym koncu a tak de facto blokuje

> oba pasy.

> Ale juz nie raz byly na tym forum wypowiedzi w stylu - nikt mi tu nie

> bedzie p.. o zamkach blyskawicznych jest zwezenie to jedzie sie

> tym pasem ktory jedzie dalej a kazdy kto jedzie pasem konczacym

> sie jest cwaniakiem i najlepiej go wystrzelac.

> Wiec szybko to sie raczej nie zmieni... To temat rzeka a kazdy jest

> najmadrzejszy... szkoda tylko ze nie adaptuje sie pewnych

> sprawdzonych rozwiazan (bo przecie skoro ktos cos wymyslil i

> stosuje to moze to i dobre jest).

a to wyprzedzanie z prawej jest dozwolone? myślałen że tylko w kilku odosobnionych przypadkach cfaniaczek.gif

Napisano

> Druga dwujezdniowe z dwoma pasami ruchu w każdą stronę. Max prędkość

> 100 km/h. Lewym pasem jedzie 5 samochodów z prędkością 80 km/h.

> Prawy pas puściutki po samiutki horyzont. Dojechałem do 5

> wspaniałych, i grzecznie poprosiłem ostatniego (delikatnym

> mrugnięciem) o zwolnienie pasa.

A wpadles na to ze pierwszy to zawalidroga a reszta wlasnie czeka na zmiane pasa przez pierwszego? Dlaczego 4 od konca ma Ci zjechac skoro tez chcieliby poleciec do przodu tylko pieresze blokuje.

> Ale jest cała

> rzesza miejscowych „cwaniaków”, którzy

> ciągną do przodu ile się da, a potem na siłę wciskają się na

> prawy pas. Pewnie, niech reszta „frajerów”

> stoi.

Ameryki nie odkryles. Bedzie tak dopóki cwaniaczkowie beda od razu wpuszczani przed kolejke. Zjawisko sie nasila bo stojacym prawidlowo w korku puszczaj nerwy jak przed nimi wpuszcza wszystkich cwaniaczków i tez omijaja. Czyli generalnie porzadni sami sobie sa winni. Jakby przyblokowac cwaniakow to by sie nastepnym razem zastanowili czy warto.

Napisano

> A wpadles na to ze pierwszy to zawalidroga a reszta wlasnie czeka na

> zmiane pasa przez pierwszego? Dlaczego 4 od konca ma Ci zjechac

> skoro tez chcieliby poleciec do przodu tylko pieresze blokuje.

> Ameryki nie odkryles. Bedzie tak dopóki cwaniaczkowie beda od razu

> wpuszczani przed kolejke. Zjawisko sie nasila bo stojacym

> prawidlowo w korku puszczaj nerwy jak przed nimi wpuszcza

> wszystkich cwaniaczków i tez omijaja. Czyli generalnie porzadni

> sami sobie sa winni. Jakby przyblokowac cwaniakow to by sie

> nastepnym razem zastanowili czy warto.

w zyciu bez cwaniakowania sie daleko nie zajdzie tak jak autem

Napisano

> a to wyprzedzanie z prawej jest dozwolone? myślałen że tylko w kilku

> odosobnionych przypadkach

owszem, opisany do nich nalezy (droga dwupasmowa dwujezdniowa).

Napisano

oni wszyscy jechali lewym pasem bo na prawym mozna sobie kola polamac na tych koleinach co je tiry wyjezdzily

pozdro

Napisano

> oni wszyscy jechali lewym pasem bo na prawym mozna sobie kola polamac

> na tych koleinach co je tiry wyjezdzily

Tak rozumiem ze jechales tuz za nim i wiesz dokladnie jakie i gdzie te koleiny? Ja mam obnizone i twarde zawieszenie i jakos nie mam problemu z jezdzeniem prawym pasem (np. na gierkowce)

Napisano
  • Autor

Sruty druty angryfire.gif. Po co zabierasz głos, jak nie masz nic do powiedzenia.

Napisano

> oni wszyscy jechali lewym pasem bo na prawym mozna sobie kola polamac

> na tych koleinach co je tiry wyjezdzily

> pozdro

a przeczytałeś wszystko co jest wyżej napisane?

przecież jak byk jest napisane że prawy był ok, bez dziur itp

Napisano
  • Autor

> To kultura polega na odpowiadaniu chamstwem za chamstwo (lub za

> niewiedzę)?

> Kiedy ludzie "się nauczą jeździć"?

> Może wtedy, gdy samozwańczy ORMO-wcy przestaną na siłę nauczać

> innych?

Nie bardzo rozumiem wypowiedzi kolegi. Najpierw mnie sie dostaje po głowie, a za chwilę kolega przytakuje nnym, którzy robia to samo smile.gif

Ooooo, i z tym samozwańczym ORMOwcem to kolega przesadził smile.gif a co ja takiego zlego zrobiłem smile.gif?? Widac tak się u nas jeździ, więc sie dostosowałem grinser006.gif

Napisano

> Nie bardzo rozumiem wypowiedzi kolegi. Najpierw mnie sie dostaje po

> głowie, a za chwilę kolega przytakuje nnym, którzy robia to samo

> Ooooo, i z tym zamozwańczym ORMOwcem to kolega przesadził a co ja

> takiego zlego zrobiłem ?? Widac tak się u nas jeździ, więc sie

> dostosowałem

spoko,może to jeden z tej piątki co opisywałeś grinser006.gif

Napisano
  • Autor

Sytuacja 1.

Taaak, zjeżdżasz na prawy i nie ma problemu, zgadza się. No ale skoro można lewym i nie trzeba się śpieszyć, to czemu nie??? Ironizuje teraz. Wiem, byłem złośliwy, ale przepraszać za swoje zachowanie nie będę.

Sytuacja 2.

Podpisuje się pod Twoja wypowiedzią obiema rękami. Ponieważ codziennie przejeżdżam przez zwężenie w innym miejscu niż to opisane wcześniej, można tam prowadzić ciekawe obserwacje. Dopóki Ci co pędza kończącym się pasem, zjeżdżają z niego w miarę wcześniej, odbywa się to płynnie i nie ma żadnych przestojów w ruchu. Ale jak pchają się do samego końca i zmiana pasa wymaga zatrzymania i samochodu na lewym pasie i tego na prawym, żeby wpuścić z lewego to zaraz powstaje zator.

Tak więc wszystko wymaga odrobiny pomyślunku.

Uprzedzę tych, którzy zaraz napiszą że lewy pas jest po żeby go wykorzystywać do końca. W miarę wcześnie nie znaczy koniecznie kilometr przed końcem pasa. Na tyle wcześniej aby ruch odbył się płynnie.

Napisano
  • Autor

> a to wyprzedzanie z prawej jest dozwolone? myślałen że tylko w kilku

> odosobnionych przypadkach

W kilku odosobnionych przypadkach jest zabronione cool.gif

Napisano

Zapomnij, my to mamy we krwi.

Chyba ze za taka jazde wprowadza kolosalne mandaty l

ub zabor mienia w trybue natychmiastowym.

A najdziwniejsze jest to, ze Polak za granica jezdzi normalnie.

Napisano

>Zmieniłem pas na

> prawy, wyprzedziłem jegomości zjechałem na lewy i zdjąłem nogę z

> gazu. Gdy zwolniliśmy do 60 km/h,

proponuej zaczac od siebie

Napisano

> predzej sie nauczy jak ktos go wyhamuje do zera

jak trafisz na kogos nerwowego, to bedziesz oddawal auto lub szczeke do remontu.

Napisano

> jak trafisz na kogos nerwowego, to bedziesz oddawal auto lub szczeke

> do remontu.

ja jestem nerwowy

Napisano
  • Autor

Wydaje mi się, że jednak Ci którzy trochę świata zobaczyli, przekładają dobre nawyki na naze drogi.

Napisano
  • Autor

Dlaczego??? Źle coś zrobiłem???

Napisano

> Dlaczego??? Źle coś zrobiłem???

zamiast wyprzedzic i pojechac dalej , zajechałes droge i chamsko sie zachowałeś

zaraz zobaczymy watek - "ludzie to chamy"

"Jade sobie spokojnie 80km/h , a tu nagle jakis wariat siada mi na tyłku i mróga jakby nie mogl spokojnie wyprzedzić , jak juz pomyslal , to wyprzedził , zajechał mi droge i hamuje - kiedy nauczymy się jeździć jak cywilizowani ludzie???"

wiec warto zmiany rozpoczac od siebie ok.gif

pzdr

Napisano

> Dojechałem do 5

> wspaniałych, i grzecznie poprosiłem ostatniego (delikatnym

> mrugnięciem) o zwolnienie pasa.

Czyli zamiast wyprzedzić prawym, zamierzałeś każdego z osobna "prosić" o zjechanie? Czyli nie spieszyłeś się.

Poza tym - dlaczego nie jechałeś prawym, jeżeli był pusty? Zacznij reformy od siebie, a życie stanie się prostsze - przetestowane osobiście.

> Ale jest cała rzesza miejscowych cwaniaków, którzy

> ciągną do przodu ile się da, a potem na siłę wciskają się na

> prawy pas.

Po coś ten pas jest. Może lepiej go zaorać?

Napisano

> Druga dwujezdniowe z dwoma pasami ruchu w każdą stronę. Max prędkość

> 100 km/h. Lewym pasem jedzie 5 samochodów z prędkością 80 km/h.

> Prawy pas puściutki po samiutki horyzont. Dojechałem do 5

> wspaniałych, i grzecznie poprosiłem ostatniego (delikatnym

> mrugnięciem) o zwolnienie pasa. Zero reakcji. Zmieniłem pas na

> prawy, wyprzedziłem jegomości zjechałem na lewy i zdjąłem nogę z

> gazu. Gdy zwolniliśmy do 60 km/h, w końcu któryś się wkurzył

> zjechał na prawy pas, żeby mnie wyprzedzić.

> Kurcze, czy w tym kraju obowiązują jakieś zasady ruchu drogowego i

> kultury na drodze??? I nie piszcie, że prawym pasem się nie da

> jeździć bo koleiny są. Tutaj akurat nie było.

> Piętnowałem, piętnuje i będę piętnował takie zachowanie. Sami sobie

> życie utrudniamy, a potem tylko narzekać potrafimy.

A ja przytocze taka sytuacje, Warszawa, trasa lazienkowska (ograniczenie 80km/h) trzy pasy ruchu w jedna strone, a na lewym jedzie sobie ktos Aveo 60km/h i blokuje ruch, miganie swiatlami, trabienie nic nie pomaga, pozniej okazuje sie ze gosc ok 30 jedzie sobie i ma wszystko w dupie crazy.gif

> Dla poparcie mojej tezy przytoczę jeszcze jeden przykład. Kto zna

> Śląsk, ten wie o czym mówię. Wyjazd z DTŚ-ki z tunelu w stronę

> Warszawy. DTS-kę fajnie zrobili, niestety przy wyjeździe na

> Warszawę jest wąskie gardło i wyjazd zwęża się z dwóch pasów do

> jednego. A kończy się akurat lewy pasy. I tutaj ciekawostka.

> Ustawiając się na prawym pasie (a więc na tym z którego odbywa

> się ruch), można zaobserwować ciekawe zjawisko  Ruch

> lewym pasem (tym który się kończy) odbywa się znacznie szybciej

> (żeby nie powiedzieć płynnie) w stosunku do prawego pasa, na

> którym ustawiają się wszyscy „frajerzy” i

> grzecznie czekają na swoja kolej. Mogę jeszcze usprawiedliwić

> kierowników, którzy nie znają śląska i nie wiedząc o takim

> stanie rzeczy jadą nieświadomi końca lewego pasa. Ale jest cała

> rzesza miejscowych „cwaniaków”, którzy

> ciągną do przodu ile się da, a potem na siłę wciskają się na

> prawy pas. Pewnie, niech reszta „frajerów”

> stoi.

> I tak oto sami sobie gotujemy ten los, sami sobie utrudniamy płynność

> ruchu. Mam nadzieję, że kiedyś to się zmieni i będziemy mogli

> powiedzieć, że żyjemy w cywilizowanym kraju .

Napisano
  • Autor

> Czyli zamiast wyprzedzić prawym, zamierzałeś każdego z osobna

> "prosić" o zjechanie? Czyli nie spieszyłeś się.

> Poza tym - dlaczego nie jechałeś prawym, jeżeli był pusty? Zacznij

> reformy od siebie, a życie stanie się prostsze - przetestowane

> osobiście.

Bo byłem złosliwy i tyle.

> Po coś ten pas jest. Może lepiej go zaorać?

Tak zaorać !!! Ludzie, wytężcie odrobine szare komórki, albo poczytajcie dokladnie cały watek.

Napisano
  • Autor

Tak, zachowałem sie chamsko i zrobiłem to z premedytacją. Bo miałem czas akurat na takie głupoty. Mam cicha nadzieję, że jadąc tam jutro będe mógł bez problemu wyprzedzic innych lewym pasem.

Tu akurat odcinek drogi był prosty. Przypone jednak, że przed wzniesieniami i przed zakrętami nie wolno wyprzdzać z prawej strony. Niestety, Ci blokujacy lewy pas nie pamietaja o tym.

Napisano

> Tu akurat odcinek drogi był prosty. Przypone jednak, że przed

> wzniesieniami i przed zakrętami nie wolno wyprzdzać z prawej

> strony. Niestety, Ci blokujacy lewy pas nie pamietaja o tym.

Nie pamietaja bo to kompletna bzdura. Nie ma takiego przepisu.

Napisano

> Zapomnij, my to mamy we krwi.

> Chyba ze za taka jazde wprowadza kolosalne mandaty l

> ub zabor mienia w trybue natychmiastowym.

> A najdziwniejsze jest to, ze Polak za granica jezdzi normalnie.

Ostatnio jechałem obwodnicą Berlina - trzypasmowa autostrada. Ruch nie był akurat duży. Jadę (akurat spieszyło mi się na lotnisko więc raczej to ja wyprzedzałem, więc minąłem kilka takich autek) i co chwilę widziałem z oddali jak zbliżam się do pojazdu przede mną. Zero innych samochodów, tylko ten przede mną i ja. Ten przede mną jedzie środkowym pasem - myslę sobie, pewnie Polak. Zbliżam sie do niego - tak Polak. Takich spotkałem jeszcze około pięciu, może dziesięciu zanim zjechałem z obwodnicy. Przez to musiałem z prawego pasa zmienić pas na środkowy i potem na lewy, bo prawym się w Niemczech nie wyprzedza. A oni nawet na prawy nie zjechali widząc mnie w lusterku. Dodam, że o stan prawego pasa martwić się nie trzeba, bo był tak samo dobry ja dwa pozostałe.

To u nas chyba genetyczne jest - jak są trzy pasy jedź tym środkowym choćby świat sie walił. Rozumiem, że mozna tak sobie jechać jak jest się samemu na drodze, ale jak tylko pojawia się ktoś to prawy i jest ok.

Napisano

> Tak, zachowałem sie chamsko i zrobiłem to z premedytacją. Bo miałem

> czas akurat na takie głupoty. Mam cicha nadzieję, że jadąc tam

> jutro będe mógł bez problemu wyprzedzic innych lewym pasem.

> Tu akurat odcinek drogi był prosty. Przypone jednak, że przed

> wzniesieniami i przed zakrętami nie wolno wyprzdzać z prawej

> strony. Niestety, Ci blokujacy lewy pas nie pamietaja o tym.

Przed OZNACZONYM znakami zakretem i WIERZCHOLKIEM wzniesienia nie wolno wyprzedac z prawej strony. Ps: czy tak trudno bylo jechac caly czas prawym pasem i olac tamtych?

Napisano

W tym kraju niektorzy sie z kurami pozamieniali na mozgi waytogo.gif

Nieobrazajac kur biglaugh.gif

Kilka podobnych sytuacji juz mialem wiec nie jestes sam waytogo.gif

Napisano

> Bo byłem złosliwy i tyle.

I tak trzeba było od razu, bo innego wytłumaczenia twojego zachowania nie ma.

> Tak zaorać !!! Ludzie, wytężcie odrobine szare komórki, albo

> poczytajcie dokladnie cały watek.

Czytałem - było kilka wypowiedzi o tym jak to się robi u zachodnich sąsiadów i o tym że bardzo dobrze się to sprawdza. Niestety, w naszym kraju jest faktycznie problem z używaniem szarych komórek - najlepiej zrobić korek żeby zablokować kilka skrzyżowań a pusty pas MA BYĆ PUSTY!!!

Napisano
  • Autor

waytogo.gif

dzieki, bo niektórzy straszna nagonke na mnie robia zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> I tak trzeba było od razu, bo innego wytłumaczenia twojego zachowania

> nie ma.

> Czytałem - było kilka wypowiedzi o tym jak to się robi u zachodnich

> sąsiadów i o tym że bardzo dobrze się to sprawdza. Niestety, w

> naszym kraju jest faktycznie problem z używaniem szarych komórek

> - najlepiej zrobić korek żeby zablokować kilka skrzyżowań a

> pusty pas MA BYĆ PUSTY!!!

Nie rozumiem. A nie lepiej uzyc szarych komórek???? Nikt nie mowi że pusty pas ma byc pusty. screwy.gif

Napisano
  • Autor

> Przed OZNACZONYM znakami zakretem i WIERZCHOLKIEM wzniesienia nie

> wolno wyprzedac z prawej strony. Ps: czy tak trudno bylo jechac

> caly czas prawym pasem i olac tamtych?

Można było, pewnie smile.gif a czemu nie mozna było zachowac sie jak oni??? Tez mozna. Skoro to jest normalne i jest to normą nie widze nic złego w moim chamskim zachowaniu smile.gif

Napisano
  • Autor

> Nie pamietaja bo to kompletna bzdura. Nie ma takiego przepisu.

Jest smile.gif

Napisano

> Nie rozumiem. A nie lepiej uzyc szarych komórek????

Znacznie lepiej. I rozumieć się wtedy zaczyna ...

> Nikt nie mowi że pusty pas ma byc pusty.

Więc o co masz pretensje do tych którzy z niego korzystają?

Napisano

Niestety, idiotów na naszych drogach nie brakuje. W sobotę byłem świadkiem tragicznego wypadku do którego by nie doszło gdyby kierowca miał trochę wyobraźni. Wypadek wydarzył się w południe, przy dobrej widoczności, na prostym odcinku drogi między Jaworznem a Sosnowcem. Kierowca Opla Astry wyprzedzał "na trzeciego", zahaczył najpierw osobowego Forda, następnie zderzył się z jadącym z przeciwka samochodem ciężarowym. Efekt - kierowca zginął na miejscu, jeden pasażer (brat kierowcy) w stanie ciężkim leży w szpitalu, trzecia osoba jest w lepszym stanie. Poniżej najmniej drastyczne zdjęcie z tego wypadku, jakość nie jest najlepsza, bo było robione telefonem komórkowym.

278206030-Zdj%EAcie009.jpg

Napisano

> W tym kraju niektorzy sie z kurami pozamieniali na mozgi

> Nieobrazajac kur

> Kilka podobnych sytuacji juz mialem wiec nie jestes sam

i tak lepiej jezdzimy niz Turcy biglaugh.gif

Napisano

> Jest

Mea culpa, ale:

- jak mowili poprzednicy, zakret oznaczony, i wierzcholek wzniesienia (bo gorka moze miec i z kilometr)

- na zdrowy chlopski rozum przepis jest idiotycznie sformulowany -> w ust. 10 ustawy powinno byc punktow 1,7 i 8 bo i czym sie rozni na jezdni jednokierunkowej z dwoma pasami wyprzedzanie z lewej od wyprzedzania z prawej? i co ma do tego zakret?

Napisano

i taki debil powinen sam zabic sie o drzewo, a nie na publicznej drodze sciana.gif

Napisano
  • Autor

No ale przepis jest smile.gif

Napisano
  • Autor

> Więc o co masz pretensje do tych którzy z niego korzystają?

Aha, czyli według Ciebie, nalezy tym pasem jechać do końca, tam sie zatrzymać, poczekać aż ktos sie na prawym zatrzyma żeby nas wpuścić. I chcąc niechcą wszystko stoi. A może ruszyc odrobine szarą komórką i włączyc się na ten prawy pas póki jeszcze wszyscy są ruchu??? No nie wiem, jak uważasz, ktore rozwiązanie jest według Ciebie praktyczniejsze???

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.