Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Odwołanie w sprawie egzaminu na Prawo Jazdy WYGRANA!!!!

Featured Replies

Napisano

> Jak pisałem kilka tygodni temu moja została oblana na egzaminie na

> PJ, ponieważ jak to ujoł egzaminator "dawała za dużo gazu" na

> manewrze "górka". Samochód oczywiście się nie staczał o

> centymetr.

> Napisaliśmy odwołanie od decyzji egzaminatora i moja dziś dostała

> pismo, że pieniądze za egzamin zostaną zwrócone, ponieważ

> egzamin nie został zarejestrowany przez kamery.

> oszuści oczywiście nie przyznali się, iż egzaminator w sposób

> beszczelny i niezgodny z prawem oblał egzamin, tylko sprytnie

> wybrneli z sytuacji.

> Jak by udostępnili to nagranie i pusciłbym to w necie i mediach to

> kilka gów by poleciało.

> Dziekuje za dobre rady i trzymanie

Dobrze ze Ci oddali kase, ale ja na miejscu Twojej serce.gif przeniosl bym sie do innego osrodka...

Napisano

> Na podstawie tego uważasz, że w naszym systemie prawnym funkcjonuje

> domniemanie winy?

> Ja opieram się na art. 42 ust. 3 Konstytucji. A Ty?

Nie w każdym przypadku ale tak uważam. jeszcze raz powtórzę: powiedz to tamtym ludziom. jak się ma Twój art.... do tego co przeszli ci faceci? siedzieli (jeśli dobrze pamiętam) 4 lata! gdzie wtedy były Twoje paragrafy? I nie pisz mi jak powinno być, tylko zobacz jak jest. Obaj z kol. Sibui sprawiacie wrażenie jakbyście nie żyli w Polsce tylko w Nibylandii gdzie "prawo - prawo znaczy". U nas niestety jeszcze tak nie jest.

Napisano

> Ostatnim jest chyba zgaszenie samochodu na parkingu WORDu

> Otóż to.

ja nie wiem jak u ciebie na egzaminie u mnie nie gasilo sie samochodu tylko reczny, luz i wsiada nastepny...

Napisano

> Nie w każdym przypadku ale tak uważam. jeszcze raz powtórzę: powiedz

> to tamtym ludziom. jak się ma Twój art.... do tego co przeszli

> ci faceci? siedzieli (jeśli dobrze pamiętam) 4 lata! gdzie wtedy

> były Twoje paragrafy?

Mistrzu nie dość, że piszesz kompletne bzdury to nie potrafisz interpretować podstawowych przepisów obowiązujących w tym kraju. To co mi wypisujesz o tych ludziach nijak się ma do tej dyskusji. Pokaż mi gdzie wobec nich zastosowano domniemanie winy? icon_eek.gif

Były przeprowadzone postępowania dowodowe, procesy czyli ktoś pokusił się o udowodnienie, że prawo złamali. I również na początku byli niewinni, a dopiero na skutek błędów (nie wiem jakich bo nie znam tych spraw) uznano ich za winnych.

Więc przestań karmić mnie tu chwytającymi za serce historiami i pokuś się o jeden merytoryczny argument w dyskusji.

> I nie pisz mi jak powinno być, tylko

> zobacz jak jest. Obaj z kol. Sibui sprawiacie wrażenie jakbyście

> nie żyli w Polsce tylko w Nibylandii gdzie "prawo - prawo

> znaczy". U nas niestety jeszcze tak nie jest.

A co u nas jest dziki zachód? hahaha.gif

Jak dla mnie jesteś idealnym kandydatem na redaktora brukowca waytogo.gif

Napisano

> ja nie wiem jak u ciebie na egzaminie u mnie nie gasilo sie samochodu

> tylko reczny, luz i wsiada nastepny...

U mnie zakończył się tak jak opisałem. Ale co to ma do rzeczy? Poczytaj co pisałem później - po mieście nie zrobiła AFAIK nawet 100m.

Napisano

> U mnie zakończył się tak jak opisałem. Ale co to ma do rzeczy?

jak sie czepiac szczegolow to sie czepiac... biglaugh.gif

> Poczytaj co pisałem później - po mieście nie zrobiła AFAIK nawet

> 100m.

ok tu sie zgodze... co nie zmienia faktu ze cala sytuacja pokazuje na co poszla kasa na kamery... w sumie w bloto bo:

1. jesli sa tylko dla picu i sa nie wlaczone to jak pisal ktos wczesniej to juz jest zaniedbanie...

2. jesli dzialaja a egzaminowany i tak nie ma zadncyh praw to po co to bylo??

no ale to polska i 1 + 2 daje pewnie caly obraz sytuacji...

przyklad?? od kad zaczal padac u mnie w miescie snieg nikt sie nie ruszyl zeby cos odsniezyc... natomiast dzisiaj po roztopach jak zostal tylko mokry wyslizgany lod (a w praktyce wszystko wyjezdzone juz, troche na chodnikach zostalo tego i na parkingach) to sie wzieli za wielkie odsniezanie... bo of course mamy XXI wiek i pod koniec stycznia zima jest czyms dziwnym i zaskoczyla drogowcow...

Napisano

> jak sie czepiac szczegolow to sie czepiac...

Jeśli mają jakieś znaczenie. Te nie mają.

> ok tu sie zgodze... co nie zmienia faktu ze cala sytuacja pokazuje na

> co poszla kasa na kamery... w sumie w bloto bo:

> 1. jesli sa tylko dla picu i sa nie wlaczone to jak pisal ktos

> wczesniej to juz jest zaniedbanie...

Wymyślasz. Znasz jeszcze jakiś przypadek, kiedy kamery nie działały? Bo w tym wypadku mogła to być zwykła awaria.

> 2. jesli dzialaja a egzaminowany i tak nie ma zadncyh praw to po co

> to bylo??

Dlaczego sądzisz, że nie ma żadnych praw? Ten wątek dowodzi, że ma.

Napisano

> Jeśli mają jakieś znaczenie. Te nie mają.

zgadzam sie... biglaugh.gif

> Wymyślasz. Znasz jeszcze jakiś przypadek, kiedy kamery nie działały?

nie zadalem tylko pytanie pod rozwage... nikt inny (chyba) nie pisal o odwolywaniu sie...

> Bo w tym wypadku mogła to być zwykła awaria.

> Dlaczego sądzisz, że nie ma żadnych praw? Ten wątek dowodzi, że ma.

mogla byc... dobra zle sformulowanie... czy montarz kamer zmienil cos w egzaminie?? (to tez pytanie pod rozwage, dyskusje...)

i zeby bylo jasne ja nic nie triwerdze proboje tylko nadac tok rozmowie...

Napisano

> Mistrzu nie dość, że piszesz kompletne bzdury to nie potrafisz

> interpretować podstawowych przepisów obowiązujących w tym kraju.

blah.gifprawo sobie a życie sobie- nie zauważyłeś?

> To co mi wypisujesz o tych ludziach nijak się ma do tej

> dyskusji. Pokaż mi gdzie wobec nich zastosowano domniemanie

> winy?

> Były przeprowadzone postępowania dowodowe, procesy czyli ktoś pokusił

> się o udowodnienie, że prawo złamali. I również na początku byli

> niewinni, a dopiero na skutek błędów (nie wiem jakich bo nie

> znam tych spraw) uznano ich za winnych.

idiotyczna interpretacja z_lol1.gifmyslałem że jesteś inteligentniejszy.

> pokuś się o jeden merytoryczny argument w dyskusji.

a to co napisałem to jest wyssane z palca?

> A co u nas jest dziki zachód?

pod względem przestrzegania prawa przez państwo-tak(a raczej wschód)

> Jak dla mnie jesteś idealnym kandydatem na redaktora brukowca

a Ty na konstytucjonalistę rotfl.gif ale to nie jest komplement

Napisano

> prawo sobie a życie sobie- nie zauważyłeś?

A Ty w kółko o jednym...

> idiotyczna interpretacja myslałem że jesteś inteligentniejszy.

Trollujesz smirk.gif Nadal brak argumentów.

> a to co napisałem to jest wyssane z palca?

Primo daj mi źródło. Secundo nie ma żadnego znaczenia w tej dyskusji. A dlaczego to już Ci napisałem.

> pod względem przestrzegania prawa przez państwo-tak(a raczej wschód)

Studia prawnicze -> aplikacja -> asesura -> etat sędziowski. Nie widzę przeszód, żebyś to zmienił smirk.gif

> a Ty na konstytucjonalistę ale to nie jest komplement

Ciesz się ciesz, tyle Ci zostało bo argumentów nie masz żadnych. Żałosne.

Napisano

> nie zadalem tylko pytanie pod rozwage... nikt inny (chyba) nie pisal

> o odwolywaniu sie...

To nie świadczy o niczym. Są przypadki odwołań i jest wykorzystywany zapis z kamer.

> mogla byc... dobra zle sformulowanie... czy montarz kamer zmienil cos

> w egzaminie??

Montaż. Pytaj tych, którzy się odwołują. Jeden przypadek o niczym nie świadczy.

Napisano

> To nie świadczy o niczym. Są przypadki odwołań i jest wykorzystywany

> zapis z kamer.

ok, jakies opisane czy kolega sasiada slyszal ze jego kuzyn... ??

> Montaż.

koncze strone, przekonuje siostre ze warto zyc, jem kolacje i pisze na ak wiec moge sie mylic... biglaugh.gif

> Pytaj tych, którzy się odwołują. Jeden przypadek o niczym nie

> świadczy.

no wlasnie dlatego pisze ze nic nie twierdze...

Napisano

> 1. jesli sa tylko dla picu i sa nie wlaczone to jak pisal ktos

> wczesniej to juz jest zaniedbanie...

> 2. jesli dzialaja a egzaminowany i tak nie ma zadncyh praw to po co

> to bylo??

po to, że jak widać można się odwołać i nawet jak nie ma nagrania, to zwracają kasę.

Napisano

przekonałeś mnie hehe.gif

Twoja mądrość jest powalająca

Napisano

> ok, jakies opisane czy kolega sasiada slyszal ze jego kuzyn... ??

A jakie to ma znaczenie? Bo nie bardzo wiem do czego zmierzasz.

> koncze strone, przekonuje siostre ze warto zyc, jem kolacje i pisze

> na ak wiec moge sie mylic...

Oczywiście, że możesz.

Napisano

> Pobłaznowałeś przez pół wieczoru i g..wno z tego wyszło

zauważyłeś może że błaznowałeś równolegle?

jesli dla Ciebie podane fakty są nieważne bo nie znasz źródła i to że siedzieli za niewinność bezprawnie w majestacie prawa to dla Ciebie nie jest argument w dyskusji to wybacz ale się nie zrozumiemy. zresztą czytając Twoje wypowiedzi w tym wątku w stosunku do innych stwierdzam, że zwyczajnie lubisz się wymądrzać. trudno, muszą być i tacy.

Napisano

> zauważyłeś może że błaznowałeś równolegle?

Wolno Ci tak uważać.

> jesli dla Ciebie podane fakty są nieważne bo nie znasz źródła i to że

> siedzieli za niewinność bezprawnie w majestacie prawa to dla

> Ciebie nie jest argument w dyskusji to wybacz ale się nie

> zrozumiemy.

Tak chce poznać źródło bo równie dobrze może to być wytwór Twojej wyobraźni.

Powtarzam - nie widzę związku pomiędzy niesłusznie skazanymi a Twoim urojonym domniemaniem winy.

> zresztą czytając Twoje wypowiedzi w tym wątku w

> stosunku do innych stwierdzam, że zwyczajnie lubisz się

> wymądrzać. trudno, muszą być i tacy.

A ja czytając Twoje stwierdzam, że trollujesz. Niestety muszą być i tacy...

Nie chcesz mnie odpowiedzieć odpowiedz na pytanie, które zadał Ci Sibui. Bo podpierasz się jakąś opowiastką. Sorry Winetou, ja wolę paragrafy clown.gif

Napisano

> Udowodniłem Ci, że w Polsce normalne zdanie egzaminu graniczy z cudem

> mimo, że ma się umiejętności....

Misiu.

Ja zdałem za pierwszym razem.

Bez wspomagaczy.

Da się.

Tylko trzeba umieć jeździć.

A jeżeli chcesz się bawić w łamanie prawa, to proponuję zacząć od użycia przycisku X w prawym górnym rogu przeglądarki.

Na tym forum nie ma i nie będzie tego typu tekstów i tyle.

A jak nie umiesz - cóż, bilety ZTM powszechnie są dostępne...

Napisano

> Do wujka Sibui:

> Pamiętasz jak jakiś czas temu prosiłem o pomoc w sprawie egzaminu na

> PJ.

> Wywaliłeś mój wątek i powiedziałeś, że przecież nie każdy musi mieć

> PJ.

> Udowodniłem Ci, że w Polsce normalne zdanie egzaminu graniczy z cudem

> mimo, że ma się umiejętności.... i albo korzysta się z pomocy,

> albo zdaje się 10 razy przez rok. Tylko nie wszyscy mają tyle

> czasu i nerw. Ja nie mam zamiaru walczyć z wiatrakami i zawracać

> rzeki kijem.....

ja tam nie wiem, ale wszyscy moi znajomi zdali za 1 razem.... ja również... nawet moja siostra, która była strasznie oporna do nauki jazdy tez zdała za pierwszym razem... bo po prostuchciała sie nauczyć jeździć

jeżeli się chodzi na nauki po to żeby się naumieć jazdy a nie żeby zaliczyć to zawsze zdasz... bo takich nauczonych tylko pod egzamin egzaminatorzy wyczuwają na kilometr... bo nie myślą w czasie jazdy ...

Napisano

> a co ma jedno do drugiego? nie lubię takich poufałości i tyle.

To już ustaliliśmy.

A podstawa prawna ?

Napisano

Pytałem kolegę, który nadzoruje WORD i rozpatruje odwołania i mówił tak:

1. WORD ma obowiązek przechowywania nagrania przez okres 14 dni, później ulegają kasacji.

2. jeżeli nie ma filmu to obligiem jest powtórka na koszt WORDu.

3. jeżeli skarga/odwołanie jest do 14 dni, wtedy film zostaje nieskasowany i będzie oglądany ze wszystkich stron wink.gif

4. nie ma możliwości zdania egzaminu bez działającej kamery co jest równoznaczne z tym, że jeżeli kamera ulegnie destrukcji 5 min. przed końcem egzaminu to egzamin jest powtarzany (niezaleznie od tego, że jazda była cacy)

5. a teraz jeszcze informacja taka (już nie od niego), że egzamin (mowa oczywiście o części "miejskiej") ma trwać wyznaczony czas i nawet jeżeli popełniasz błędy, to ten czas jest dla ciebie i możesz jeździć do jego końca...

Pozdrawiam

Napisano
  • Autor

> Pytałem kolegę, który nadzoruje WORD i rozpatruje odwołania i mówił

> tak:

> 1. WORD ma obowiązek przechowywania nagrania przez okres 14 dni,

> później ulegają kasacji.

> 2. jeżeli nie ma filmu to obligiem jest powtórka na koszt WORDu.

Jeśli ma obowiązek to jak może nie byc filmu??

A jeśli ja chcę zdawać w innym ośrodku WORDU to nie oddadzą mi kasy ??

3. jeżeli skarga/odwołanie jest do 14 dni, wtedy film zostaje

nieskasowany i będzie oglądany ze wszystkich stron

Odwołanie było w ciągu 14 dni a film wyparował....

4. nie ma możliwości zdania egzaminu bez działającej kamery co jest

> równoznaczne z tym, że jeżeli kamera ulegnie destrukcji 5 min.

> przed końcem egzaminu to egzamin jest powtarzany (niezaleznie od

> tego, że jazda była cacy)

> 5. a teraz jeszcze informacja taka (już nie od niego), że egzamin

> (mowa oczywiście o części "miejskiej") ma trwać wyznaczony czas

> i nawet jeżeli popełniasz błędy, to ten czas jest dla ciebie i

> możesz jeździć do jego końca...

> Pozdrawiam

Napisano

> Pytałem kolegę, który nadzoruje WORD i rozpatruje odwołania i mówił

> tak:

> 1. WORD ma obowiązek przechowywania nagrania przez okres 14 dni,

> później ulegają kasacji.

> 2. jeżeli nie ma filmu to obligiem jest powtórka na koszt WORDu.

> 3. jeżeli skarga/odwołanie jest do 14 dni, wtedy film zostaje

> nieskasowany i będzie oglądany ze wszystkich stron

> 4. nie ma możliwości zdania egzaminu bez działającej kamery co jest

> równoznaczne z tym, że jeżeli kamera ulegnie destrukcji 5 min.

> przed końcem egzaminu to egzamin jest powtarzany (niezaleznie od

> tego, że jazda była cacy)

> 5. a teraz jeszcze informacja taka (już nie od niego), że egzamin

> (mowa oczywiście o części "miejskiej") ma trwać wyznaczony czas

> i nawet jeżeli popełniasz błędy, to ten czas jest dla ciebie i

> możesz jeździć do jego końca...

to co napisałes to teoria .. praktyke chyba kazdy zna smirk.gif

Napisano

> 5. a teraz jeszcze informacja taka (już nie od niego), że egzamin

> (mowa oczywiście o części "miejskiej") ma trwać wyznaczony czas

> i nawet jeżeli popełniasz błędy, to ten czas jest dla ciebie i

> możesz jeździć do jego końca...

> Pozdrawiam

Nie potrafię sie wypowiedzieć co do wcześniejszych punktów, ale ....

kilka dni temu zdawałem, w Warszawie na Odlewniczej, teorię na kat C. Ponieważ, aby móc zapisać się na część praktyczną, musiałem poczekać prawie godzinę na wpisanie wyniku do systemu komputerowego spędziłem ten czas patrząc na plac manewrowy. Nie widziałem żeby kogoś oblano na placu, w zasadzie egzaminowani pokazywali i włączali przyciski na desce, chyba wszyscy musieli się wykazac znajomością połozenia przycisku klaksonu smile.gif , robili jazdę po łuku, górke i wyjeżdzali na miasto. Nie wiem jaki jest przydziałowy czas na jazde miejską przy kategorii B, ale kilka osób wróciło bardzo szybko, a dwie nawet na fotelu pasażera.

Moje wrażenia: gdy zdawałem B robiło się testy i nieoblani po kolei robili praktykę. Wtedy wydawało mi sie że 3-4 tygodnie czekania na egzamin to granda. Ale, zgodnie ze znanym powiedzeniem, nie ma takiego dna, zeby ktos nie zapukał od spodu. W tej chwili od momentu pojawienia się w WORDZIE czekałem 3,5 tygodnia na egzamin teoretyczny. Zdałem go i w nagrodę poczekam jeszcze równiutko miesiąc na jazde praktyczną. Smiejac sie, mówie znajomym ze gdyby nie fakt codziennego używania osobówki to mógłbym zapomniec jak się zapala samochód

Napisano

> 5. a teraz jeszcze informacja taka (już nie od niego), że egzamin

> (mowa oczywiście o części "miejskiej") ma trwać wyznaczony czas

> i nawet jeżeli popełniasz błędy, to ten czas jest dla ciebie i

> możesz jeździć do jego końca...

Egzaminator ma prawo i obowiązek przerwać egzamin, gdy egzaminowany

spowoduje zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu. Natychmiast.

Napisano

> Jeśli ma obowiązek to jak może nie byc filmu??

> A jeśli ja chcę zdawać w innym ośrodku WORDU to nie oddadzą mi kasy

> ??

To zależy od tego kiedy było odwołanie...teoretycznie jest tak, że wystarczy telefon z instytucji odwoławczej i blokują film...wystarczy, że odwołanie było 12 dnia i zanim takie info dotrze do WORD (tym bardziej gdy jest dużo odwołań, to film już 30.GIF

> 3. jeżeli skarga/odwołanie jest do 14 dni, wtedy film zostaje

> nieskasowany i będzie oglądany ze wszystkich stron

> Odwołanie było w ciągu 14 dni a film wyparował....

No to albo jest tak jak wyżej...albo coś kręcą...

> 4. nie ma możliwości zdania egzaminu bez działającej kamery co jest

> > Pozdrawiam

Napisano

Informacja pochodzi od dziewczyny, która teraz będzie zdawać...czeka się tak długo, ponieważ egzamin został wydłużony o 15 min. co w konsekwencji, przy małej ilości egzaminatorów a dużej zdających powoduje że na egzamin czeka się miesiąc...i dłużej... sick.gif

Napisano

> Egzaminator ma prawo i obowiązek przerwać egzamin, gdy egzaminowany

> spowoduje zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu. Natychmiast.

Nie wiem..akurat informacja z punktu 5 pochodziła od dziewczyny, która będzie zdawać i musi czekać na egzamin miesiąc...tak jej to wytłumaczono w WORDzie...że za mało mają egzaminatorów a egzamin ma trwać godzinę...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.