Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Jestem zdegustowany jazdą lewym pasem niektórych

Featured Replies

Napisano

> karlabym mandatem. Ja zauwazylem inna rzecz. 3 pasy prawy wolny,

> srodkowym jada ciezarkowki, lewym wlecze sie jeszcze wolniej

> samochod. Na poczatku nie rozumialem czemu tak sie dzieje.

"Lewy jest dla szybszych prawy dla wolniejszych,

ooooo są dwa prawe, więc to pewnie dla najwolniejszych"

Polacy się długo nie nauczą jeździć 3 pasami. "Prawy" będzie środkowym....

Napisano

> jakbyś zrobił taki numer na zachodzie np w Austrii to zaraz na

> karku masz policje, tam cię rozjadą za takie zachowanie, kultura

> kierowców jest nieporównywalna, jjechałem na wakacje do Włoch,

> koleś wyprzedził mnie 911 i zaraz zjechał na prawy pas ,

> podobnych przypoadków naliczyłem krocie.

Będąc w Austrii widziałem napisy przy drogach w języku polskim " ... jeżdzimy prawą stroną jezdni ..."

I GŁUPIO się czułem .O czymś to świadczy czytaj - polakach.Zjechać na prawy pas to przepis pisany,ale przede wszystkim kultura i uprzejmość czego nam polakom BRAK.

Nie można po prostu jeżdżąc np po Austrii jeżdzić po polskiemu-tam tak nie wypada,ale ci co nigdy nigdzie nie byli to nie WIEDZO.

Popieram cie Lalas na 100 %

Napisano

> wiesz ile razy mi to się przytrafiło , dlatego wyprzedzam prawą

> stroną żadko, w zasadzie jak już nie ma szans wyprzedzić

> przepisowo czyli z lewej strony

Wcześniej wyśmiewałeś nazywanie tego "szalonym manewrem" hmm.gif

BTW rzadko.

Napisano

> człowieku

> Gdybyś tam komuś siedział na zderzaku i do tego mrugał światłami to

> oprócz policji mógłbyś mieć na karku i prokuratora.

> Mruganie światłami to szczyt chamstwa i nigdy takiemu dupkowi nie

> zjade. Zresztą niezmiernie żadko zdarza się ktoś jadący lewym

> pasem poniżej dopuszczalnej, za to jest wielu buraków

> mrugających nawet w mieście.

> Oczywiście żadem z tych chamów potem nie zjezdza na prawy.

to niestety też się zdarza, to sa już typowe lwy lewego pasa, ja zaraz gdy wyprzedzę lewym pasem i jeśłi warunki na to pozwalają zjeżdżam na prawy, tak się nauczyłem kilka lat temu i praktykuje do teraz wink.gif

Napisano

> Dziwisz się? Jak mi siądziesz na zderzaku i będziesz migał światłami

> wyhamuję Cię do 0. Pomimo, że mnie tam być nie powinno jak mam

> miejsce na prawym. Ale cóż, w imię walki z buractwem...

> Ja już wiem. Jak wyżej.

> Tak?

w imie walki przepraszam z kim?

i kto to mowi... sick.gif

Napisano

> Będąc w Austrii widziałem napisy przy drogach w języku polskim "

> ... jeżdzimy prawą stroną jezdni ..."

> I GŁUPIO się czułem .O czymś to świadczy czytaj - polakach.Zjechać na

> prawy pas to przepis pisany,ale przede wszystkim kultura i

> uprzejmość czego nam polakom BRAK.

> Nie można po prostu jeżdżąc np po Austrii jeżdzić po polskiemu-tam

> tak nie wypada,ale ci co nigdy nigdzie nie byli to nie WIEDZO.

> Popieram cie Lalas na 100 %

ja co prawda w polskim języku tych napisów nie widziałem, ale przy drogach stały tablice informujące o ruch prawostronnym wink.gif, jeśłi pojawiły się tam napisy w naszym języku to nie mam pytań sick.gif

Napisano

Ludzie, mniej agresji! A poza dwoma dominującymi tu metodami postępowania w takich sytuacjach zaproponuję trzecią, pośrednią. Nie tylko niestresującą (dla stosującego) ale sprawiającą ciut radości. Otóż polega ona na zjechaniu na prawy pas, zrównaniu się z delikwentem i spokojnej jeździe czas jakiś z tą samą prądkością. Skutkuje, wręcz nadzwyczajnie!

Napisano

> Wcześniej wyśmiewałeś nazywanie tego "szalonym manewrem"

> BTW rzadko.

poniekąd jest to szalony manewr, piszę że rzadko zlosnik.gif go używam, ale nie boję się go używać, po prostu podczas wyprzedzania prawą stroną staram się jechać jak najbliżej prawej krawędzi jezdni wink.gif

Napisano

ja

> zaraz gdy wyprzedzę lewym pasem i jeśłi warunki na to pozwalają

> zjeżdżam na prawy, tak się nauczyłem kilka lat temu i praktykuje

> do teraz

Bo tak należy jeździć. Wielu tak jeździ i ja też tak jeżdze.

Ale jeśli ktoś jedzie lewym pasem w maksymalną dopuszczalną prędkością to wtedy już nie można mieć do niego pretensji bo nikomu nie blokuje drogi. Nie znaczy to oczywiście, powinni tak jechać, ale mruganie światłami przez łamiącego prawo (a tym bez dwóch zdań jest przekroczenie prędkości ) jest delikatnie mówiąc "nie w porzadku". Zresztą w swoim poście opisałeś właśnie taki przypadek.

Napisano

> Jedziesz za nim - i w dodatku trzymasz dystans - dlaczego? Bo w takim

> kraju jak UK masz 12 punktow, ktore mozesz "zuzyc" na 3 lata.

> Podpowiem, ze za rozmowe przez komorke jest 3 pkt. Za jechanie

> komus na zderzaku, mruganie i inne tego typu zachowanie - tu

> mozna zarobic bana. I popieram to. Bo choc przyznam, ze

> wkurzajace jest jak ktos sie telepie "szybkim" pasem z 60-70%

> predkosci dozwolonej, pomimo ze pas obok jest wolny, to jednak

> nie bez przyczyny Anglia nalezy do krajow EU z najmniejsza

> iloscia wypadkow - a angole jezdza fatalnie, potwierdzi to

> kazdy, kto troche tu pojezdzil.

> Takze troche respektu, szacunku i cierpliwosci dla drugiego kierowcy

> - ja wiem, ze ty sie spieszysz, a on akurat niekoniecznie, ale

> zycie jest za krotkie, by sie jeszcze ganiac i wzajemnie w...iac

> na drodze

Chyba napisales najmadrzejszy post w tym watku.

Ja moge tylko potwierdzic. Ze wazniejsze jest unikanie niebezpiecznych zachowan.

Wprawdzie i jechanie lewym pasem jak i podjezdzanie na milimetry oraz mruganie swiatlami nie jest zgodne z przepisami. Ale tylko jedno z tych dwu jest niebezpieczne.

W UK nie bylem, ale w Irlandii wprawdzie mozna odniesc wrazenie ze lokalni kierowcy w 90% przypadkach niemaja zielonego pojecia o prowadzeniu samochodu, to jakos w wypadkach ginie kilka jak nie kilkanascie razy mniej ludzi niz u nas.

Niestety wielu polakom tego nie da sie wytlumaczyc.

Napisano

> ja mam takie spostrzeżenie - jak jeździłem astrą, właśnie z takimi

> akcjami miałem problem. jestem człowiekiem spokojnym, więc

> olewałem to i nie ruszało mnie kompletnie.

> Powiem ci że po przesiadce na "stare BMW" słusznego koloru czarnego

> jakoś lewy pas autostrady jest wolny - niektórzy wręcz w

> niebezpieczny

> sposób pierzchają na bok.

> Obawiam się że mamy tu do czynienia z udowadniactwem -

> koniecznością udowodnienia że mamy nie gorszy samochód. Stąd

> bierze się 90% kierowców wskakujacych pod nosem na lewy pas.

> Spójrz prawdzie w oczy - astrą 1.4 również niejednego wkurzasz

> na lewym pasie

chyba i az tyle na ten temat plus zero wyobrazni ze nie jestesmy "jedynymi slusznymi" uzytkownikami drogi. a moze po prostu za duzo ludzi wyjechalo na wyspy. kiedy bylem na kieletczyznie bylo tam bardzo duzo aut z blachami z wysp normalnie szok tyle tam tego jest.

Napisano

> ja

> Bo tak należy jeździć. Wielu tak jeździ i ja też tak jeżdze.

> Ale jeśli ktoś jedzie lewym pasem w maksymalną dopuszczalną

> prędkością to wtedy już nie można mieć do niego pretensji bo

> nikomu nie blokuje drogi. Nie znaczy to oczywiście, powinni tak

> jechać, ale mruganie światłami przez łamiącego prawo (a tym bez

> dwóch zdań jest przekroczenie prędkości ) jest delikatnie mówiąc

> "nie w porzadku". Zresztą w swoim poście opisałeś właśnie taki

> przypadek.

no tak, tyle że wg przepisów ktoś jadący lewym pasem z prędkością dopuszczalną i mający prawy pas wolny, powinien jechać właśnie tym pasem. On nie łamie przepisów, najwyżej ten który go wyprzedza, ale to już inna sprawa zlosnik.gif

Napisano

bierz go z prawej, przecież teraz można nawet po za terenem zabudowanym (nie przed wzniesieniem i zakrętem), jeśli jezdnie oddziela pas zieleni i są dwa pasy w jednym kierunku ok.gif

Napisano

ja za to śmigam codziennie katowice gliwice autostradą ... 3 pasy czasem 4 ... i tak na prawym jadą głównie ludki z CB ... na środkowym kapelusze w skodach 120 i maluchach a na lewym to jest walka o byt ... ludki s uper drogich walczą ze świeżakami którzy wiedzą jak sie jeździ ale sie jeszcze boją ... czasem sie jeszcze znajdzie spryciarz co zapycha awaryjnym i ma wszystkich w d**** .... 1 raz byłem świadkiem jak kolo z tira go zepchnął z drogi .. za chwile sie zleciał kilku pomocników i jeszcze go bokser.gif potraktowali bo chciał korek ominąć awaryjnym ....

Napisano

> W imię walki z najbardziej wk..wiającym zachowaniem na drodze.

a myslisz ze Twoje (ewentualne) zachowanie jest jak najbardziej wporzadku?

Napisano
  • Autor

> no tak, tyle że wg przepisów ktoś jadący lewym pasem z prędkością

> dopuszczalną i mający prawy pas wolny, powinien jechać właśnie

> tym pasem. On nie łamie przepisów, najwyżej ten który go

> wyprzedza, ale to już inna sprawa

zgodzam się w 100 %.

Wczoraj rzeczywiście napisałem mój post w sposób "prowokacyjny". Ale nie migam i nie siedze na zderzaku za każdym razem. w sumie musze powiedzieć że nie zdarza się to zbyt często.

I musze jeszcze dodać, że rzeczywiście wielu z TYCH kierowców to osoby z "wklejonym nosem w szybę" (lub niestety drogie Panie).

ale spodobała mi się propozycja jednego z kloegów. zjechać na prawy i jakis czas jechać równo z "bohaterem" na lewym pasie

Napisano
  • Autor

> ja mam takie spostrzeżenie - jak jeździłem astrą, właśnie z takimi

> akcjami miałem problem. jestem człowiekiem spokojnym, więc

> olewałem to i nie ruszało mnie kompletnie.

> Powiem ci że po przesiadce na "stare BMW" słusznego koloru czarnego

> jakoś lewy pas autostrady jest wolny - niektórzy wręcz w

> niebezpieczny

> sposób pierzchają na bok.

> Obawiam się że mamy tu do czynienia z udowadniactwem -

> koniecznością udowodnienia że mamy nie gorszy samochód. Stąd

> bierze się 90% kierowców wskakujacych pod nosem na lewy pas.

> Spójrz prawdzie w oczy - astrą 1.4 również niejednego wkurzasz

> na lewym pasie

Rzeczywiście astra 1.4 nie jest demonem szos. Ale staram się jak tylko moge żeby nie utrodniać jazdy innym. Dla mnie podstawa na drodze wielopasmowej to patrzenie w lusterka

Napisano

> Po prostu.

> Fajnie, ale przepisy pozwalają na taki manewr w ściśle określonych

> przypadkach (a sytuacje z przyklejonymi do lewego pasa zdarzają

> się najczęściej tam, gdzie wyprzedzać w ten sposób nie można).

jak nie można to pomaga CIERPLIWOŚĆ. A wbrew pozorom, miejsc gdzie masz do dyspozycji dwa pasy i nie możesz wyprzedzać w prawej nie jest tak strasznie dużo. Wystarczy, że w każdym kierunku jest osobna jezdnia (po środku pas zieleni, bariera energochłonna itp.) i masz do tego prawo (zachowując przy tym oczywiście szczególną ostrożność itp.)

> Nawiązując do tego co powyżej. Tu nie chodzi o złamanie przepisów,

> tylko o ludzkie nawyki. W ruchu prawostronnym jesteśmy

> przyzwyczajeni do wyprzedzania z lewej strony. Rzadko kto

> spodziewa się być wyprzedzanym z prawej.

no fakt ja się nie spodziewam, jak są ku temu warunki jeżdżę prawym pasem albo wyprzedzam (najczęściej lewym)

> Większość ludzi

> zmieniajac pas (odkleając się od lewego) nawet nie spojrzy w

> prawe lusterko.

a to podpada pod niezachowanie należytej ostrożności - zmieniasz pas (również na prawy)= ustępujesz tym ,którzy na tym pasie się znajdują.

> Kraksa gotowa. Sam tak miałem kilka miesięcy

> temu, że ledwo co udało mi się nie doprowadzić do wypadku bo

> zachciało mi się wyprzedzać kolumne jadącą lewym pasem z prawej

> strony.

skoro to Ty mogłeś doprowadzić do kraksy to Ty byłbyś winny. Mało danych, żeby ocenić jednoznacznie.

reasumując - skoro przepisy i warunki na drodze pozwalają na wyprzedzania to w czym problem - to, że ktoś nie jest przyzwyczajony do wyprzedzania z prawej to jego problem.

Pozdrawiam

Pi_

> Pozdrawiam

Napisano

Jazda lewym pasem to już takie przyzwyczajenie chyba. Ostatnio to zaobserwowałem. Droga w terenie zabudowanym u nas i ograniczenie do 50. Ostatnio własnie 2 takie przypadki miałem, że jechałem za kimś i skręcał właśnie na tą drogę, ja także. Są 3 pasy i droga tak z 2 może 3 km prościutka. Nie ma żadnych kolein na prawym pasie. Gościu przede mną wjeżdża na tą drogę i pierwsze co lewy kierunkowskaz i środkowy pas. Co innego jakby były koleiny albo jakieś dziury ale droga równiutka. Większość ludzi z przyzwyczajenia zjeżdża na środkowy pas.

Napisano

> "Z prawej strony należy wyprzedzać tylko:

> a) pojazd sygnalizujący zamiar skręcania w lewo,

> b) pojazd szynowy jadący środkiem jezdni dwukierunkowej.

> Dopuszcza się wyprzedzanie jadącego prosto z jego prawej strony tylko

> na odcinku drogi z wyznaczonymi pasami ruchu na:

> a) jezdni jednokierunkowej,

> b) jezdni dwukierunkowej jeżeli na obszarze zabudowanym są dwa, a

> poza obszarem trzy pasy ruchu pasy przeznaczone do jazdy w

> jednym kierunku.

> "

> niech będzie że nie miałem do końca racji...

zlosnik.gif

jestem daleki od tego, żeby nadużywać manewru wyprzedzania - po prostu możesz (bo tak naprawdę jedziesz jezdnią jednokierunkową), masz warunki to wyprzedzasz.

Pozdrawiam

Pi_

pozdrawiam

Napisano

> zgodzam się w 100 %.

> Wczoraj rzeczywiście napisałem mój post w sposób "prowokacyjny". Ale

> nie migam i nie siedze na zderzaku za każdym razem. w sumie

> musze powiedzieć że nie zdarza się to zbyt często.

> I musze jeszcze dodać, że rzeczywiście wielu z TYCH kierowców to

> osoby z "wklejonym nosem w szybę" (lub niestety drogie Panie).

> ale spodobała mi się propozycja jednego z kloegów. zjechać na prawy i

> jakis czas jechać równo z "bohaterem" na lewym pasie

u mnie tez to różnie bywa z siedzeniem na zderzaku , zależy gdzie jadę i czy się spiesze zlosnik.gif, więcej razy się spiesze grinser006.gif , ale nie zmienia to faktu, że kierowcy powinni nauczyć się jazdy prawą stroną, nawet jak taki delikwent jedzie sam przez 20 km po autostradzie crazy.gif

Napisano

> jak nie można to pomaga CIERPLIWOŚĆ.

Na drodze to lek na wszelką agresję.

Napisano

> Ps. To że jeżdże 120 i więcej to jest moja sprawa, ja ponoszę

> odpowiedzialność za wszystkie skutki takiej jazdy. I mam dosyć

> słuchania jak to niektorzy WOGÓLE nie łamia przepisów, bo po

> prostu w to nie wierze.

Rozumujac twoim sposobem napisze ci tak:

Jezdze jak chce, czasem lewym, czasem prawym pasem, blokuje czasem kogos jak mnie #$%^&*((*&^ a czasem zjezdzam jak potulne dziecko i to jest moja sprawa, ja ponosze odpowiedzialnosc za to co robie na drodze. I nie mow, ze nie lamiesz przepisow lub przekraczas zdrowy rozsadek bo nie uwierze.

Jakbys nie wylapa to ironia byla ok.gif

Napisano

u nas ostatnio momentami robi sie dosc slisko.

w efekcie dzisiaj jechalem za mercedesem (trapezem) 30/50. prawym w tym czasie wyprzedzila nas lekcja... wlasnie z uwagi na te lekcje stanalem na lewym.. coz, zle wybralem.

dojezdzam do swiatel, na prawym stoi 407. ok, zjezdzam sobie na pusty lewy. zielone, ruszam moja rakieta do 3k rpm i pug zostal dosc daleko w tyle. dogonil mnie na swiatlach 1km dalej. ja stalem na prawy, lewy byl wolny. gosc oczywiscie turlal sie lewym... tylko po co, skoro jechal wolniej ode mnie, a w lewo nie skrecal?

w ogole ludzie uwielbiaja srodek drogi. wymowki 'dziury na prawym' to sciema - prawy czesto ma lepsza kondycje niz lewy (przynajmniej tam gdzie smigam). nie zawsze, ale czesto.

inna sprawa - ludzie zupelnie nie patrza przed siebie. jesli jest jakas przeszkoda na ich pasie, to pas zmieniaja dopiero bezposrednio przed nia, a nie wtedy, kiedy maja miejsce.

pozdro

fosfor

Napisano

> Od jakiegoś czasu strasznie denerwuje sie na drodze. Nie wiem czy to

> ja się zmieniłem, ale mam wrażenie że "porządek" na drodze jest

> coraz gorszy. W szczególności jeśli chodzi o jazdę lewym pasem

> na drodze 2-pasmowej. Nie ma dnia żeby jechać płynnie, bez

> stresującego hamowania.

> jest wielu kierowcow jadących "przepisowo" lewym pasem z prędkością

> 80-90 km/h. Ja jadę ok 110-120 km'h. Migam światłami, czasem

> siedze na zderzaku a oni i tak i tak nie zjada na prawy. Nie

> wiem z czego to wynkia. ale moje zdanie jest takie, że coraz

> więcej jest kiepskich kierowców na drogach. Spowodowane jest to

> tym, że samochody są stosunkowo tanie i teraz niemal każdy może

> je miec.

> Proszę Was o zdanie, czy mi się tylko wydaje, czy tak rzeczywiście

> jest.

> Ps. To że jeżdże 120 i więcej to jest moja sprawa, ja ponoszę

> odpowiedzialność za wszystkie skutki takiej jazdy. I mam dosyć

> słuchania jak to niektorzy WOGÓLE nie łamia przepisów, bo po

> prostu w to nie wierze.

1. Jakbys mi usiadl na zderzaku i migal swiatlami za chwile jechalbys 30km/h

2. Jezeli ktos jedzie przepisowo to nie ma obowiazku zjezdzac Ci bo Ty chcesz jechac 130 km/h

3. To ze ktos CI zjedzie swiadczy tylko i wylacznie o kulturze innych, w sensie "ustap glupszemu" a nie o Tobie ze jestes madrzejszy

4. Twoj post swiadczy tylko o Tobie sciana.gif

Napisano

> Dziwisz się? Jak mi siądziesz na zderzaku i będziesz migał światłami

> wyhamuję Cię do 0. Pomimo, że mnie tam być nie powinno jak mam

> miejsce na prawym. Ale cóż, w imię walki z buractwem...

Tylko pomysl ze kiedys tym burakiem ktoremu naprawde sie spieszy mozesz byc Ty wiozac kogos bliskiego do szpitala, rodzaca zone etc..

> Ja już wiem. Jak wyżej.

> Tak?

W Polsce obowiazuje ruch prawostronny i zgodnie z przepisami jadac nawet 150% dozwolonej predkosci powinienes jechac prawa strona drogi...

Napisano

sorry ale sie z Toba nie zgodze... jesli masz miejsce na prawym pasie jezdni to ten wlasnie powinienies zajac.. (byles w niemczech... jezdziles po autobanach) a mruganie... coz kazdy moze byc rozkojarzony, zamyslony, to ma Ci tylko podpowiedziec "ustap jade szybciej" Czy Wy macie jakies kompleksy ze nie przepuscicie kogos kto jedzie szybciej ?? no offence ale gdybys tak jak piszesz " za chwile jechalbys 30" zwolnil mnie... to na nastepnym postoju swiatlach mialbys obita twarz.. bokser.gif

Napisano

> sorry ale sie z Toba nie zgodze... jesli masz miejsce na prawym pasie

> jezdni to ten wlasnie powinienies zajac.. (byles w niemczech...

> jezdziles po autobanach) a mruganie... coz kazdy moze byc

> rozkojarzony, zamyslony, to ma Ci tylko podpowiedziec "ustap

> jade szybciej" Czy Wy macie jakies kompleksy ze nie

> przepuscicie kogos kto jedzie szybciej ?? no offence ale gdybys

> tak jak piszesz " za chwile jechalbys 30" zwolnil mnie... to na

> nastepnym postoju swiatlach mialbys obita twarz..

MIstrzu smile.gif moze jasno sie nie wyrazilem smile.gif jesli mam wolny pas to jade prawym, zawsze waytogo.gif bylem w NIemczech i zawsze jak wyprzedzilem kogos wracalem na prawy pas, w Polsce tez tak zawsze robie.

Chodzi mi tylko i wylacznie o sytuacje gdzie np na Trasie Lazienkowskiej (dwa pasy) jade sobie 90 km/h lewym pasem (ograniczenie do 70 tam jest), na prawym tez sa samochody, przede mna ktos tez jedzie i nagle z tylu podjezdza mi gosc, siada na zderzak i mruga swiatlami... dla mnie to jest buractwo 20.GIF

Czasem dla swietego spokoju zdjade, czasem jak mam zly dzien wyhamuje takiego do 30 smile.gif

Napisano

nic nie mowie kiedy jest zajety prawy pas.. masz prawo do wyprezedzania tak jak kazdy inny wiec nie ma tematu.. ale wierz mi jezdze do serce.gif trasa krakowska... od sekocina do Niej do domu 20 km rowniutkiego asfaltu na obu pasach... rozumiem gdy na prawym sa wyrwy etc. ale na drodze gladkiej jak stol 50% pojazdow jezdzi lewym pasem... gdy prawy jest kompletnie pusty... jestem w stanie przebolec kierownika ktory skreca za 3 km w lewo i juz zajmuje lewy pas bo potem sie nie zmiesci no niech mu bedzie... wrzuca kierunek w lewo i moge objechac go prawa strona... ale sa ludzie ktorzy nie uznaja prawego pasa... a co do przyhamowywania... to tak jak mowie... moze kiedys ktos kto Cie pogania swiatlami ma na prawde sprawe na tyle wazna ze Twoj/moj humor to przy tym to pikus... sam mialem przypadek gdy koles wyjechal mi z podporzadkowanej ze prawie w niego przylozylem... gonilem go jakis czas zatrzymalismy sie na swiatlach i stanalem obok niego i juz chce mu nawsadzac a typ mowi ze dziecko do szpitala wiezie bo sobie costam zrobilo powaznego... poczulem sie jak kretyn ze gonilem go z zamiarem powiedzenia co o nim mysle... ( a jak bym sie czul gdybym zajechal mu droge i go spowolnil) wiec radze zastanowic sie czy czasem czyms takim nie lechcecie (mowie ogolnie do osob wypowiadajacych sie w tym watku) jedynie swego ego... a czy konsekwencje nie bede dla Was nie do ocenienia oslabiony.gif

Napisano

> nic nie mowie kiedy jest zajety prawy pas.. masz prawo do

> wyprezedzania tak jak kazdy inny wiec nie ma tematu.. ale wierz

> mi jezdze do trasa krakowska... od sekocina do Niej do domu 20

> km rowniutkiego asfaltu na obu pasach... rozumiem gdy na prawym

> sa wyrwy etc. ale na drodze gladkiej jak stol 50% pojazdow

> jezdzi lewym pasem... gdy prawy jest kompletnie pusty... jestem

> w stanie przebolec kierownika ktory skreca za 3 km w lewo i juz

> zajmuje lewy pas bo potem sie nie zmiesci no niech mu bedzie...

> wrzuca kierunek w lewo i moge objechac go prawa strona... ale sa

> ludzie ktorzy nie uznaja prawego pasa... a co do

> przyhamowywania... to tak jak mowie... moze kiedys ktos kto Cie

> pogania swiatlami ma na prawde sprawe na tyle wazna ze Twoj/moj

> humor to przy tym to pikus... sam mialem przypadek gdy koles

> wyjechal mi z podporzadkowanej ze prawie w niego przylozylem...

> gonilem go jakis czas zatrzymalismy sie na swiatlach i stanalem

> obok niego i juz chce mu nawsadzac a typ mowi ze dziecko do

> szpitala wiezie bo sobie costam zrobilo powaznego... poczulem

> sie jak kretyn ze gonilem go z zamiarem powiedzenia co o nim

> mysle... ( a jak bym sie czul gdybym zajechal mu droge i go

> spowolnil) wiec radze zastanowic sie czy czasem czyms takim nie

> lechcecie (mowie ogolnie do osob wypowiadajacych sie w tym

> watku) jedynie swego ego... a czy konsekwencje nie bede dla Was

> nie do ocenienia

Masz w zupelnosci racje, zgadzam sie z Toba ze jazda lewym pasem gdy prawy jest wolny jest totalnym kretynizmem. Czasem widze ludzi ktorzy jada 60km/h lewym pasem jak prawy jest wolny (np ostatnio na Trasie Lazienkowskiej jakas babka Punto tak jechala... sciana.gif ) ale coz zrobic slinka.gif

Spoko, kazdy ma prawo sie gdzies spieszyc, kazdy moze miec sytuacje awaryjna czy cos, ale pomysl tak naprawde ile jest przypadkow gdy ktos NAPRAWDE ma cos waznego a nie jedzie bo mu sie tak podoba? 90% osob ktore siadaja Ci na zderzaku sa to albo jakiej buraki w AUDI itp zlosnik.gif albo malolaty w BMW.

Jesli ja bym sie spieszyl gdzies ( a kilka razy mi sie zdarzylo jechac szybko w waznej sprawie), nie siadalem nikomu na zderzaku sciana.gif dojezdzajac do kogos, mrugnalem 2 razy swiatlami i czekalem na reakcje... pozniej znow prosilem ale nie mrugalem i nie trabilem na zderzaku.... wszystko zalezy od ludzi i kultury, mozesz powiedziec ze w chwili nerwow ludzie tez nie wiedza jak sie zachowac i pruja ile wlezie (sam tak mialem) jak dalem dzide z osiedla az sie kurzylo zeby tylko dojechac do szpitala, a jak wracalem juz to babka obok ktorej przemknalem zawyzywala mnie od wariatow i debili...

zlosnik.gif

Ale zawsze trzeba zachowac rozsadek i kulture... smile.gif

Napisano

> MIstrzu moze jasno sie nie wyrazilem jesli mam wolny pas to jade

> prawym, zawsze bylem w NIemczech i zawsze jak wyprzedzilem

> kogos wracalem na prawy pas, w Polsce tez tak zawsze robie.

> Chodzi mi tylko i wylacznie o sytuacje gdzie np na Trasie

> Lazienkowskiej (dwa pasy) jade sobie 90 km/h lewym pasem

> (ograniczenie do 70 tam jest), na prawym tez sa samochody,

> przede mna ktos tez jedzie i nagle z tylu podjezdza mi gosc,

> siada na zderzak i mruga swiatlami... dla mnie to jest buractwo

> Czasem dla swietego spokoju zdjade, czasem jak mam zly dzien wyhamuje

> takiego do 30

no ja myśle, że cały ten, w którym tu prawie dochodzi do rękoczynów niekiedy, dotyczy właśnie sytuacji kiedy prawy pas jest wolny a "wiara" jedzie lewym pasem wink.gif, choć miałem sytuacje że ludzie przede mną wyprzedzali w ślimaczym tempie, choć ich samochód pozwalał na wiele więcej, ale nie o tym tutaj mowa grinser006.gif

Napisano

> no ja myśle, że cały ten, w którym tu prawie dochodzi do rękoczynów

> niekiedy, dotyczy właśnie sytuacji kiedy prawy pas jest wolny a

> "wiara" jedzie lewym pasem , choć miałem sytuacje że ludzie

> przede mną wyprzedzali w ślimaczym tempie, choć ich samochód

> pozwalał na wiele więcej, ale nie o tym tutaj mowa

Tak dokladnie, problem jest kiedy ktos specjalnie jedzie lewym pasem a prawy ma wolny, bo tak mu sie podoba, wtedy najprosciej jest ominac go prawym jednak jest to lamanie przepisow sciana.gif

W niemczech na autostradzie, jesli sa np 3 pasy, ktos jedzie srodkowym a wyprzedzisz go prawym to 200 euro kary biglaugh.gif

Napisano

wtedy najprosciej jest

> ominac go prawym jednak jest to lamanie przepisow

z tym łamaniem przepisów to nie do końca wink.gif

Napisano

> wtedy najprosciej jest

> z tym łamaniem przepisów to nie do końca

Z prawej strony tylko i wylacznie mozesz wyprzecic kogos gdy ktos sygnalizuje manewr skretu w lewo... smile.gif

Napisano

> 1. Jakbys mi usiadl na zderzaku i migal swiatlami za chwile jechalbys

> 30km/h

czerwona.gif

> 2. Jezeli ktos jedzie przepisowo to nie ma obowiazku zjezdzac Ci bo

> Ty chcesz jechac 130 km/h

ma obowiązek!

> 3. To ze ktos CI zjedzie swiadczy tylko i wylacznie o kulturze

> innych, w sensie "ustap glupszemu" a nie o Tobie ze jestes

> madrzejszy

czerwona.gif

> 4. Twoj post swiadczy tylko o Tobie

to samo mozna powiedziec o twojej odpowiedzi

Napisano

często jeżdzę trasą i mam nadzieję nie spotkac takiego zmyslnego kierowcy jak ty przed sobą

Napisano

> ma obowiązek!

A dlaczego ma obowiazek?

Hehe jesli przede mna jedzie samochod i nie mam gdzie zjechac ani przyspieszyc to nie mam obowiazku wciskac sie na prawy pas zeby tylko Ci zjechac grinser006.gif

PRzeczytaj posty wyzej i zobacz o jaka sytuacje chodzilo mi.

> to samo mozna powiedziec o twojej odpowiedzi

patrz wyzej zlosnik.gif

Napisano

> Z prawej strony tylko i wylacznie mozesz wyprzecic kogos gdy ktos

> sygnalizuje manewr skretu w lewo...

nie tylko

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.