Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

czegoto nie uczą na jazdach na Prawo Jazdy

Featured Replies

Napisano

> Tylko jak hamujesz bez biegu to raz: wydłuża Ci się droga hamowania

> dwa: szybciej zużywasz klocki, trzy: szybciej zblokujesz

> koła(gdy nie ma ABS).

Pierwsze jest prawdziwe tylko przy b.dobrej przyczepności - i jak masz pedał do oporu wciśnięty. Wtedy ten dodatkowy moment hamujący silnika coś da - milimetry, ale coś da...

Drugie pomijalnie małe.

Trzecie to bezedura - w jaki sposób jechanie/niejechanie na biegu wpływa na tarcie opona-jezdnia?

Napisano

> xenon pare więcej groszy...

Ciągłe odpalanie HIDa to mu raczej żywotności nie dodaje.

Napisano

> Mnie też na kursie uczył, że nie hamuje się na sprzęgle, a jak ma

> gasnąć to se biegi trzeba redukować to taka teoria, że auto

> nigdy nie może jechać na luzie, oczywiście po zdaniu prawka

> wyrzuciłem te jego nauki z pamięci i robie to normalnie tzn jak

> mam czerwone przed sobą to nie macham z 5-tki na 1-nkę tylko luz

A potem zdziwienie "to to tyyyyyle paaaaliiii???" :->

Napisano

> Trzecie to bezedura - w jaki sposób jechanie/niejechanie na biegu

> wpływa na tarcie opona-jezdnia?

Nie chodzi o tarcie, tylko to, że koła są "spięte" dyferencjałem i trudniej jest zblokować jednostronnie.

Napisano

> Tylko jak hamujesz bez biegu to raz: wydłuża Ci się droga hamowania

> dwa: szybciej zużywasz klocki, trzy: szybciej zblokujesz

> koła(gdy nie ma ABS).

cztery: auto wiecej pali zlosnik.gif

Napisano

> u mnie zgaśnie silnik , bo ma mało momentu na wolnych obrotach ( ot

> przypadłosć 3-cylindrowca )

> nawet cieżko bez gazu sie rusza , a co dopiero mowa o zatrzymaniu go

> z górki

hmm.gif jezdze 3 cylindrowcem Suzuki i nie ma takiej przypadlosci, choc fakt HTPka udalo mi sie zdusic, ale nie wierze ze nie da sie go przytrzymac sprzeglem na lekkim wzniesieniu....

Napisano

> Rozumiem, że masz inteligentną panią, więc zdążysz ją "wyregulować"

> wystarczająco szybko

> Moja zrobiła prawko miesiąc temu i od samego początku rozumiała, że

> nauki na kursie wyrzuca się do kosza i po egzaminie uczyłem ją

> jak się prowadzi samochod bezpiecznie i płynnie... Śmiga już

> pięknie

chciales mi tym ublizyc?

Napisano

> Nie chodzi o tarcie, tylko to, że koła są "spięte" dyferencjałem i

> trudniej jest zblokować jednostronnie.

A na luzie nie są spięte? Sprzęgło jest między skrzynią i silnikiem - nie sądzę żeby wbijanie biegów zmieniało coś w trybieniu półosi - machając lewarkiem zmienialibyśmy dwa elementy - ustawienie dyferencjału oraz przełożenie skrzyni.

Różne są skrzynie i pewnie takie też...

Napisano

> cztery: auto wiecej pali

Z tym też bym polemizował - większość, jeśli nie wszystkie, aut z wtryskiem ma cut-off - odcięcie dopływu paliwa przy roboczych obrotach silnika (zwykle tak od 1500rpm) i zamknięciu przepustnicy. Nie robiłem pomiarów i nie wiem jak suma sumarum to wyjdzie - ale pewnie na jedno wink.gif

Nie ulega za to wątpliwości, że sprzęgło będzie wdzięczne za unikanie bezsensownej redukcji.

Napisano

> Z tym też bym polemizował - większość, jeśli nie wszystkie, aut z

> wtryskiem ma cut-off - odcięcie dopływu paliwa przy roboczych

> obrotach silnika (zwykle tak od 1500rpm) i zamknięciu

> przepustnicy.

I silnik kręci się wtedy z przyzwyczajenia?

Odcięcie paliwa jest jeżeli hamujesz silnikiem - jak wciśniesz sprzęgło, to paliwo musi być podawane, żeby silnik się kręcił.

Napisano

> I silnik kręci się wtedy z przyzwyczajenia?

> Odcięcie paliwa jest jeżeli hamujesz silnikiem - jak wciśniesz

> sprzęgło, to paliwo musi być podawane, żeby silnik się kręcił.

O to właśnie chodzi - hamujesz, obroty spadają do 1500, redukujesz, masz znowu wysokie obroty i w dalszym ciągu hamujesz itd.

Komu ja to tłumacze, starym wyjadaczom smile.gif

Napisano

> O to właśnie chodzi - hamujesz, obroty spadają do 1500, redukujesz,

> masz znowu wysokie obroty i w dalszym ciągu hamujesz itd.

> Komu ja to tłumacze, starym wyjadaczom

A no to tak to wiadomo smile.gif Po Twoim wcześniejszym poście myślałem, że jesteś przeciwny tej tezie, którą tutaj przedstawiłeś waytogo.gif

Napisano

> A na luzie nie są spięte?

Tyle, że na luzie wszystko "lata luzem".

Umówmy się - mądrzejsi tego świata wymyślili, że turlanie się na luzie jest kompletnym bezsensem, począwszy od względów bezpieczeństwa, a na marnowaniu paliwa skończywszy - i tego się trzymajmy...

Napisano

> Z tym też bym polemizował - większość, jeśli nie wszystkie, aut z

> wtryskiem ma cut-off - odcięcie dopływu paliwa przy roboczych

> obrotach silnika (zwykle tak od 1500rpm) i zamknięciu

> przepustnicy.

No i żeby z tego korzystać trzeba hamować silnikiem :-D

Nie robiłem pomiarów i nie wiem jak suma sumarum

> to wyjdzie - ale pewnie na jedno

Oj, nieeee...

> Nie ulega za to wątpliwości, że sprzęgło będzie wdzięczne za unikanie

> bezsensownej redukcji.

Jeżeli nie umiesz zmieniać biegów, to owszem :-D

Napisano

> O to właśnie chodzi - hamujesz, obroty spadają do 1500, redukujesz,

> masz znowu wysokie obroty i w dalszym ciągu hamujesz itd.

W praktyce wystarcza 1 redukcja.

1500 rpm to jest na 5 przy 30 kmph...

> Komu ja to tłumacze, starym wyjadaczom

Młody nieopierzeńcu :-D

Napisano

Dlatego jak dla mnie, rząd powinien przyjąc poprawkę, aby przed egzaminem jeździć najpierw te dwa lata z doświadczonym kierowcą. Człowiek nabiera praktyki, a nie teorii.

Kto z dzisiejszych kierowców parkuje na to, w którym momencie jaki fragment samochodu pokazał się w danym miejscu szyby? screwy.gif Zazwyczaj parkuje się na lusterkach, a tego podobno zabraniają na egzaminie screwy.gif

Napisano
  • Autor

> jezdze 3 cylindrowcem Suzuki i nie ma takiej przypadlosci, choc

> fakt HTPka udalo mi sie zdusic, ale nie wierze ze nie da sie go

> przytrzymac sprzeglem na lekkim wzniesieniu....

są 2 HaTePeki , 54km i 64km i o dziwo wersja mocniejsza ma o wiele słabszy moment obrotowy na biegu jałowym.

owszem idzie tym ruszyć bez gazu , ale nie jest to łatwe.

trzeba b. powoli puszczać sprzęgiełko bo zdusić wersję 64-konnąj est bardzo łatwo.Co innego dalsza jazda 2,5-6krpm cool.gif

pod górkę ( minimalną ) sprówowałem tak zrobić i było to męczące trzymać tak lewą nogę z podniesionym sprzęgłem w połowie frown.gif , ale auto udało się zatrzymać w miejscu.

Co jak co wolę hamulec i szybka zmiana nóg kiedy jest taka potrzeba .

Napisano

> W praktyce wystarcza 1 redukcja.

> 1500 rpm to jest na 5 przy 30 kmph...

> Młody nieopierzeńcu :-D

No to mamy inne skrzynie... U mnie 1500rpm na trójce i 30kmh devil.gif

Napisano

> No to mamy inne skrzynie... U mnie 1500rpm na trójce i 30kmh

No i styka - turlasz się na końcowym biegu prawie do końca odcięcia, lekka redukcja, znowu się turlasz i zasadniczo "po ptokach" już trzeba robić stop.

Uwierz mi - od 10 lat tak jeżdżę, nie zauważyłem konieczności cotygodniowej wymiany sprzęgieł :-D

Napisano

> Trzecie to bezedura - w jaki sposób jechanie/niejechanie na biegu

> wpływa na tarcie opona-jezdnia?

Poczytaj sobie o przeniesieniu napędu.

Napisano

> A na luzie nie są spięte? Sprzęgło jest między skrzynią i silnikiem -

> nie sądzę żeby wbijanie biegów zmieniało coś w trybieniu półosi

> - machając lewarkiem zmienialibyśmy dwa elementy - ustawienie

> dyferencjału oraz przełożenie skrzyni.

Prosty test: wyłączony silnik-

1)wrzuć bieg i spróbuj przepchnąć auto,

2)wrzuć na luz i teraz spróbuj przepchnąć. waytogo.gif

Napisano

> A jak jest w dół to daje wsteczy i trzyma na półsprzegle

Jak jest w dół to auto samo ruszy po puszczeniu hamulca waytogo.gif

a pod górkę można właśnie na półsprzęgle przy3mać auto aby nie zrobiło "cofki" i nie zrobiło komuś buuum.

Mnie uczono ruszania pod górkę i z zaciagniętego ręcznego i opisanego półsprzęgła jak również z hamulca roboczego-ale od kursanta nie można wymagać ,aby od razu opanował taki manewr.

Napisano

> A potem zdziwienie "to to tyyyyyle paaaaliiii???" :-

No przecież nie powiedziałem, że zawsze jade na luz, z górki, do nieznacznej redukcji prędkości, a nieraz nawet jak jest pusto to się uda prawie do zera wyhamować na cut-offie, ale nigdy nie cuduje jak skręcam w boczną i trzeba ustąpić, albo w tłoku do świateł chociaż by dlatego, że jak hamujesz silnikiem to się stopy nie świecą, a szkoda co by się jakiś gapa w tyłek wmontował.

Napisano

> Poczytaj sobie o przeniesieniu napędu.

Czytałem. Ale dalej ciemny chyba jestem.

> Prosty test: wyłączony silnik-

> 1)wrzuć bieg i spróbuj przepchnąć auto,

> 2)wrzuć na luz i teraz spróbuj przepchnąć.

Weź się nie ośmieszaj

Napisano

Taka ciekawostka

Z racji iż po roku od nadania statusu rezydenta w UK - polskie prawo jazdy może nie tyle traci ważność co ustawowo trzeba je wymienić.

Oczywiście niech ktoś mi zaprzeczy że wygodnie mieć dwa. Numer ze zgłoszeniem że sie polskie zgubiło, wyrabianiem duplikatu i oddawaniem im duplikatu mając oryginał w kieszeni ma swoje minusy i można mieć z tym problem, cenowo też to wychodzi drożej niż to co opiszę niżej.

1) po 10 latach trzeba PL wymienić i wtedy zolta.gif

2) podczas kontroli / wypadku / przekroczenia prędkości wylegitymujesz sie nieważnym PL to zacznie się smród robić.

Ale jest wyjście żeby to obejść. Iść normalnie na egzamin i nie przyznawać się że się ma Polskie. Normalny egzamin i po sprawie (ps. można mieć nawet do 32 drobnych błędów). Zresztą jak ktoś jeździł to nie ma siły żeby nie zdał. Tutaj żeby iść na egzamin nie trzeba uczęszczać a tym bardziej ukończyć żadnego kursu.

I teraz powracając do tematu. Tutaj uczą że stojąc na skrzyżowanu żeby zaciągać hamulec ręczny a samochód żeby pracował na luzie. Pytałem dlaczego tak na co uzyskałem taką odpowiedź.

Jeżeli ktoś Cie na skrzyżowaniu najedzie od tyłu to samochód szarpnie do przodu, z praw dynamiki Newtona:

-jeżeli samochód jest na luzie, naciskamy hamulec "roboczy" (nożny, normalny jak ktos woli) to samochód bez żadnych oporów pojedzie do przodu gdyż nasza noga popuści hamulec.

-jeżeli samochód był na biegu i było wciśnięte sprzęgło to nasza noga siłą bezwładności puści sprzęgło i samochód ruszy do przodu jeszcze szybciej niż w poprzednim punkcie.

Także według brytyjskich przepisów stojąc pod światłami na skrzyżowaniu trzeba mieć zaciągnięty hamulec ręczny.

A jakie jest moje zdanie?

Po części sie z tym zgadzam, choć przyznaję że dla mnie hamulec ręczny raczej był potrzebny do zawracania. Jak kiedyś po lecie przyszedł przedląd to się okazało że "nieużywany organ zanika" i ręcznego po prostu nie ma. Nieraz jeżdżę formowym Mitsubishi Pajero i tam ręczny zaciąga się taką wajchą jakby się zapalało kosiarkę, do tego ruch tej dźwigni jest długi na około 15cm także myślę że w tym przypadku to zupełnie nie zda egzaminu

Napisano

> Czytałem. Ale dalej ciemny chyba jestem.

> Weź się nie ośmieszaj

trzy: szybciej zblokujesz koła(gdy nie ma ABS).

Twoja odpowiedź:

"Trzecie to bezedura - w jaki sposób jechanie/niejechanie na biegu wpływa na tarcie opona-jezdnia?" więc ,kto tu smieszne rzeczy opowiada hmm.gif

Napisano

Zapytam jeszcze raz, bo może nie zrozumiałeś: w jaki sposób jechanie/niejechanie na biegu wpływa na tarcie opona-jezdnia? Jakieś kolce się z opony wysuwają czy jak?

Koło zablokują się przy dokładnie IDENTYCZNEJ sile hamowania - równej tarciu statycznemu opona-jezdnia.

Napisano

> Zapytam jeszcze raz, bo może nie zrozumiałeś: w jaki sposób

> jechanie/niejechanie na biegu wpływa na tarcie opona-jezdnia?

> Jakieś kolce się z opony wysuwają czy jak?

> Koło zablokują się przy dokładnie IDENTYCZNEJ sile hamowania - równej

> tarciu statycznemu opona-jezdnia.

Posłuchaj gdy jedziesz na luzie to koła toczą sie swobodnie więc aby je zablokować wystarczy mała siła.

A gdy jedziesz na biegu na koła przenoszony jest moment(są napędzane) i aby je zatrzymać trzeba użyć większej siły.

Napisano

> A gdy jedziesz na biegu na koła przenoszony jest moment(są napędzane) i aby je zatrzymać trzeba użyć większej siły.

Szczególnie jak hamujesz silnikiem. hmm.gif

Napisano

> jezdze 3 cylindrowcem Suzuki i nie ma takiej przypadlosci, choc

> fakt HTPka udalo mi sie zdusic

Nie raz zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

> , ale nie wierze ze nie da sie go

> przytrzymac sprzeglem na lekkim wzniesieniu....

Spoko nie takie rzeczy się kiedyś robiło devil.gif270751858-jezyk.gifgrinser006.gif

Napisano

> to niczego jej nie tłumacz po swojemu

> Zrozum - ona ma zdać egzamin, potem Ty ją będziesz uczył jeździć.

> Taki lajf... jeśli będziesz teraz jej "podpowiadał", to polegnie

> na egzaminie, który nie ma nic wspólnego z realnym prowadzeniem

> samochodu.

dokladnie jest tak jak mowisz - kurs na PJ uczy ludzi jak zdac egzamin a nie umiejetnosci jazdy (niestety)

Napisano

> otóż moja żona chodzi już od jakiegoś czasu na kurs PJ i tam uczą

> między innymi tak ,że auto aby nie ztaczało się z minimalnej

> górki powiino mieć włączony 1-wszy bieg i sprzęgło podniesione

> do momentu "brania" , bez używania hamulca nożnego i ręcznego

> sprzęgiełko chyba wtedy skaraca swój żywot - tłumaczę żonie , ale ona

> i tak swoje , bo na kursie tak uczą i kropka

A niby jak inaczej kursanci mają się nauczyć opanowania auta na półsprzęgle?

Potem widuje się ofermy zaciągające co chwilę ręczny np. w korku pod górkę hehe.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.