Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Panowie i Panie trzymajcie KCIUKI

Featured Replies

Napisano

trzymajcie kciuki chyba u was zostane jutro jade rano ogladac asterke az 500 km jade ale jak bedzi e wszystko ok to ja kupuje zdjeci a w zalacznikach opis

1998. 1.6 16v 110tys przebiegu 2 poduszki klima i takie tam , alufelgi cena 16,5 do opłat co wy na to

post-30860-14352480639924_thumb.jpg

Napisano

> > 3 zdjecie

Widać niewiele, jeśli na podstawie tych fot jedziesz 500 km...to jesteś ryzykant. Powodzenia:)

Napisano

obyś się nie napalił za mocno!!!

niejeden zjeździł już pół Polski oglądając zdjecie z netu

najczęściej kończyło się duuuuużym rozczarowaniem gdy zobaczył swoje upatrzone autko

mam nadzieję że w twoim przypadku będzie inaczej wink.gif

życze powodzenia i pozdrawiam !!!

Napisano

> Widać niewiele, jeśli na podstawie tych fot jedziesz 500 km...to

> jesteś ryzykant. Powodzenia:)

ja tak sobie oszczędziłem drive.gif do wawy po forda fieste, ponieważ poprosiłem brać luncikową z tego miasta o oględziny auta i zrobienie jakiś fotek. Opinia jaką wydali koledzy była wiążąca - ponieważ to był złom. Jak kolega może to niech też tak zrobi, a że widzę ze foty a otomoto to oferta ogólnie dostępna.

Napisano

Wierzysz w te 110 tys. km przebiegu? Przez 9 lat tak mało jeżdżona w Niemczech? Pewnie jeszcze "udokumentowany mały przebieg, bo pochodzi od dziadka, niepalącego i oczywiście bezwypadkowa". 99% aut sprowadzonych ma te wpisy, bo są nie do sprawdzenia.

A prawda ponoć jest taka, że skończyły się tanie, zadbane i w dobrym stanie samochody z Niemiec od Niemców, oni zaczęli się cenić. Tanie auto z Niemiec mozna kupić co najwyżej od Turków i innych nacji - powypadkowe szroty, pospawane aby jeździły, kręcone liczniki, składane z kilku w jeden. Taką opinię słyszałem i przekazuję dalej. Mniejsze ryzyko, gdy auto jest z Holandii lub Francji...

Pozdr.

Napisano

> 1998. 1.6 16v 110tys przebiegu 2 poduszki klima i takie tam

> , alufelgi cena 16,5 do opłat co wy na to

16,5k + opłaty?? jak dla mnie to dużo... hmm.gif Spokojnie można znaleźć tańsze i na pewno bliżej... Ja bym nie pojechał taki kawał drogi.

Napisano

A daleko to jedziesz? Ja z bratem byłem raz oglądać samochód aż za Toruniem, niestety skończyło się na pysznym obiadku wieczorową porą smile.gif i zarwaniem nocy na podróż powrotną.

Jedno ci powiem po takiej wycieczce - pamiętaj lepiej stracić parę złotych na wydane paliwo, niż bujać się potem kilka lat z samochodem, którego po jakimś czasie znienawidzisz (wersja pesymistyczna).

Ale życzę Ci oczywiście wersji optymistycznej smile.gif

Pozdrawiam

Napisano

sredni przebieg normalnego samochodu w niemczech to 30 tys km/1 rok

warto przemyslec te 110 tys km/9 lat bo to bajka i nie ma co wierzyc wcale

moj licznik byl krecony i sie przejechalem na tym i po paru miesiacach mialem podwieszony zawor przez co skonczylo sie wymiana zaworow, planowaniem glowicy etc..

9 lat x 30tys km = 270 tys km

i to jest bardzo zblizony przebieg do rzeczywistosci

Napisano

Mysle ze te 30 tys rocznie jako srednia to jest jednak sporo przesadzone.

Poza tym nie trudno jest stwierdzic czy auto ma blizej 100tys

niz 300...

Tak czy inaczej ja bym taki kawal po samochod sie nie pchal...

Napisano

500 to sporo nawet z Krakowa

! ciekawe gdzie stoi ta asterka???

Napisano

> 500 to sporo nawet z Krakowa

Ja i moi znajomi kupowalismy auta to wybieralismy oferty tak do max 200 km, bo kiedys pojechaliśmy po Passata B5 prawie 300km i to co zaobaczyliśmy to yikes.gif a na fotkach wyglądał idealnie oraz z rozmów telefonicznych gość zapewniał za jest super. klnie.gifklnie.gifklnie.gif

Napisano

Powiem ci tak.Jezdziłem już parokrotnie za autami i zawsze okazywały się paści.Ostatnio pojechałem do Sosnowca(to z Krosna jakieś 270km) i znowu rozczarowanie.Na zdjeciach auto igła,zdjęć było chyba z 10 ale jak zobaczyłem auto już z paru metrów nogi mi podcięło.Na moje żalenie dlaczego mi gość o wszyskich wadach nie powiedział przez telefon,odpowiedział cytat:jak by to była laleczka to kosztowała by 3 tyś.zł. więcejChciałem go zabić,dobrze że kolega mnie uspokajał.Skończyło się na paru wyzwiskach i całym dniu straty.

Dlatego może ktoś z kącikowców może tam podjechać i oglądnąć to auto,to jest zawsze inaczej.Dobrze ci radzę.

A jeszcze jedno.Podjedz już lepiej na giełde do Rzeszowa,tam naprawde są ładne auta.Fakt że są droższe niż np.w Gliwicach,Mysłowicach,ale jest duża giełda i bardzo ładne auta.Ja też zawsze jak szukam aut,napalam się na auta z ogłoszeń bardzo daleko i zawsze jużna końcu jadę na giełde do Rzeszowa i tam kupuję.

Napisano

> Ja i moi znajomi kupowalismy auta to wybieralismy oferty tak do max

> 200 km, bo kiedys pojechaliśmy po Passata B5 prawie 300km

Ja jechałem po swoją asterkę 350km (z jedną stronę) i wszystko było OK.

Co prawda przed wyjazdem dzwoniłem do gościa xx razy i mówiłęm, że się znam i że z mechanikiem jade i jak coś jest nie tak to niech powie. To co mówił przy oględzinach się potwierdziło.

Ale faktycznie popros kogoś z autokącika żeby obcykał Ci to autko, bo 1000km (w dwie strony)to jednak kawałek jest.

Napisz w jakim mieście stoi to cudo smile.gif

Napisano

ja po swoje też jechałem ponad 200 km.... bo spodobało mi się na zdjęciach, choć w rzeczywistości było już troszkę inaczej....

ale kupiłe i jeździ choć już sporo w nią włożyłem....

obyś miał spore szczęście

Napisano

> sredni przebieg normalnego samochodu w niemczech to 30 tys km/1 rok

> warto przemyslec te 110 tys km/9 lat bo to bajka i nie ma co wierzyc

> wcale

> moj licznik byl krecony i sie przejechalem na tym i po paru

> miesiacach mialem podwieszony zawor przez co skonczylo sie

> wymiana zaworow, planowaniem glowicy etc..

> 9 lat x 30tys km = 270 tys km

> i to jest bardzo zblizony przebieg do rzeczywistosci

Dlatego właśnie sądzę, że np. mój licznik na szczęście nie był cofany. Dzięki temu wiem jaki jest faktyczny stan auta, a nie jaki chciałbym, żeby był grinser006.gif. Mam obecnie 205 tys. nakręcone, a sam robię jakieś 25 tys. rocznie, więc to by się zgadzało.

Właśnie tak otworzyłem oczy bratu, który chciał kupić Poloneza 1997 ze 120 tysiącami na liczniku. screwy.gif

Po prostu wolę zyć realiami, a nie złudzeniami.

Niestety w tym kraju pierwsza umiejętność, którą należy w życiu nabyć to nie dać się 270747800-sex.gif

Niestety.

Napisano

Może nie uwierzycie ale ja po swoją astrę byłem osobiście u właściciela. Ściągałem ją w lipcu 2006 i miała 111 tys. (rocznik 1995). Wszystko udokumentowane (przebiegi roczne miedzy przeglądami ok 10-11 tys). Teraz ma 120 tys. i nieźle się sprawuje,

Napisano

> Może nie uwierzycie ale ja po swoją astrę byłem osobiście u

> właściciela. Ściągałem ją w lipcu 2006 i miała 111 tys. (rocznik

> 1995). Wszystko udokumentowane (przebiegi roczne miedzy

> przeglądami ok 10-11 tys). Teraz ma 120 tys. i nieźle się

> sprawuje,

Też mam w domu Vectrę 1.8 (1997), która ma 131 tys. Samochodem jeździł ojciec i normalnie go eksploatował, a 5 lat temu dostała go matka, robiąc w tym czasie 6 tys.

Napisano
  • Autor

a co kolega powie na to z e 2 lata temu koledze znalazłam astre z 99 roku sean 1.6 16v i do roku 2005 miała przejechane 6 tys złotych i wtedy zapłacił za nia dokładnie 34 tys autto 100% salonoowe w salonie w krakowie na ul.Wodnej i co atko 6 lat i 6500 kilometrow dokładnei i wlasnei jezzil dziadek nia i tylko dlatego zmienil z e jego zona zachorowałą na vectre nowa . l;udzi byli kasiasci a wiem to dokladnie bo prawie sasiedzi zeby.GIF::D:DD:

Napisano

Astra 1,6 8V-rocznik 1997...........przebieg 98kkm na 100% nie kręcony. Przy obecnych cenach benzyny Astra robi jako drugie auto,a "w kość" dostaje Clio z uwagi na gaz.

Napisano

to może ja swoją historie opowiem: szukałem jesienią Vectry zgłosiło się kilka do oględzin. jedna z nich niedaleko jakieś 120 km wiec luz jako że nie miałęm czasu wysłałem ojca z bratem. na dzieńdobry okazało się że błotnik malowany. Handlarz niby nie zaczaił a opowiadał że już to jest jego 50 Vectra i tylko je ściąga. nic. popatrzyli i doszli że to tylko kosmetyka i nic więcej nie było uszkodzone. poprosili o papiery bo jak zwykle servisowana i cacy. ostatnia pieczątka była z 2 mce wcześniej z servisu opla tylko przebieg jakiś 100tys większy niż na liczniku wink.gif zapytali sie kolesia a on zdębiał!! bo dopiero auto przyprowadził ... zapomniał schować książki wink.gif przyznał się że już nawet Niemcy kręcą ...

Drugą znalazłem w wawie jakoś przed południem nowe ogłoszeni i piękna diesel wyposażenie cacy. polska. A że akurat ojciec był koło wawy szybko za tel i dzwonie do gościa pytam i słysze że wsio dobrze. podesłął kilka fot po 10 min. Fajna myśle... szyba rozmowa i już tata pomyka ją zobaczyć. auta nie ma... pojechało do czyszczenia... jak wróciło po godzinie ogledziny pomyślne. myśl o zadatkowaniu.. ale że mój braciszek właśnie się do kompa dorwał i ogląda zdjęcia, powiększa żeby szczegóły zobaczyć i na tyle powiększył i wyostrzył że dostrzegł stan licznika wink.gif kolejne auto wyczyszczone o 100 tys km

odpuściłem więc sobie vectry czekając na coś ciekawego z opla...

Napisano

u mnie było tak:

dziesiątki ogłoszeń na allegro, otomoti itp gdzie było po 5 zdjęć samochodu. Dzwiniliśmy wszędzie! 2/3 samochodów już była sprzedana a reszta po obejrzeniu okazała się "bita" lub stan zdrowia samochodu nie dawał nam okazji żeby wkońcu coś kupić.

Aż pewnego dnia czytają gazetę motoryzacyjną znalazłem ogłoszenie podobnej treści:

Astra F 1.7 diesel 94' 7500zł i nr tel

zadzwoniliśmy, pojechaliśmy 150km w jedną stronę praktycznie w ciemno nie widząc autka na oczy. Nawet nie wiedziałem jaki kolor bo sprzedawca albo był daltonistą albo nie wiedział jak to jest "turkusowy" hehe.gif

Pojechaliśmy. Poszedł za 6300 grinser006.gif

jeżdzę nim już od niespełna 19 miesięcy i jeszcze troche ten związek potrwa grinser006.gifok.gif

Napisano
  • Autor

dzieki za podtrzymanie na duchu ja mam nadzieje ze autko bedzie jak na zdjeciach

i z e poprostu nei bedzie bite to mi wystarczy

Napisano

> Dlatego właśnie sądzę, że np. mój licznik na szczęście nie był

> cofany. Dzięki temu wiem jaki jest faktyczny stan auta, a nie

> jaki chciałbym, żeby był . Mam obecnie 205 tys. nakręcone, a

> sam robię jakieś 25 tys. rocznie, więc to by się zgadzało.

> Właśnie tak otworzyłem oczy bratu, który chciał kupić Poloneza 1997

> ze 120 tysiącami na liczniku.

> Po prostu wolę zyć realiami, a nie złudzeniami.

> Niestety w tym kraju pierwsza umiejętność, którą należy w życiu nabyć

> to nie dać się

> Niestety.

A uwierzysz w przebieg 24kkm w 4-letnim punciaku.

Napisano

jak na moje troszke drogo jak na 98 no i nie kombi crazy.gif

Napisano
  • Autor

ja mam troszki taka zasade ze wole dac 1000zł na takim a autku wiecej ale by bylo pewne i wszystko działało a okaze sie jutro wszystko

Napisano

to o której planujesz jutro wrócić?

zdjęcia fury zapodać??

tak abym trzeźwo tego doczekał brawo.gif

Napisano
  • Autor

gdzies okolo 10 wyjade z chodziezy pozniej jesszcz e jade do bydgoszczy i pozniej haus

Napisano

Czesto jest tak ze jadac taki kawal po samochod bedac juz na miejscu na pewne rzeczy przymyka sie oczy, w mysl "eee, nie jest tak zle... a to to sam naprawie w garazu..." nie wiem z czego to wynika?Ze zmeczenia podroza?z tego ze kalkulujemy sobie ze jednak pokonanie takiej odleglosci to duzy wysilek z naszej strony? Ja sie nacialem kiedys wlasnie w ten sposob - tzn. moze nie do konca "nacialem", ale kupilem auto do ktorego nie bylem do konca przekonany. I taki stan trwal przez caly czas uzytkowania. I pomimo ze autko bylo ok mechanicznie, to mysle ze jedna z najgorszych rzeczy jakie moga sie przytrafic przecietnemu automaniakowi to poranna mysl "ku@#a, znow musze jechac tym autem"..

Jakkolwiek - przemyslanych wyborow,

Arek

Napisano

> A prawda ponoć jest taka, że skończyły się tanie, zadbane i w dobrym

> stanie samochody z Niemiec od Niemców, oni zaczęli się cenić.

> Tanie auto z Niemiec mozna kupić co najwyżej od Turków i innych

> nacji - powypadkowe szroty, pospawane aby jeździły, kręcone

> liczniki, składane z kilku w jeden. Taką opinię słyszałem i

> przekazuję dalej. Mniejsze ryzyko, gdy auto jest z Holandii lub

> Francji...

> Pozdr.

Nie ponoc,tylko tak jest!!Ale moje nastepne auto bedzie na 100% z Niemiec.Wole dolozyc troche euro i kupic auto z komisu przy salonie,gdzie jestem niemal 100% pewny co do przebiegu i ewentualnych uszkodzen.Gwarancja komisu salonowego,to tez czesta rzecz.Pozatym gdyby porownac przecietne,np 6 letnie auto(ok.150tys przebiegu) w Niemczech i Polsce to wiadomo jak wygladaja.Chociaz,nie uwazam ze wszystkie auta w Polsce to zwloki.

Napisano

> dzieki za podtrzymanie na duchu ja mam nadzieje ze autko bedzie

> jak na zdjeciach

> i z e poprostu nei bedzie bite to mi wystarczy

Mnie odstrassza tylko jedno, rocznik 98 to poczatek astry i sa w niej wszystkie ale to wszystkie wady ktore potem sa dopiero poprawiane, uruchamianie maszyn niedobrane procesy produkcyjne, niewyspecjalizowany personel i t p mam kumpla jest inzynierem jakosci i skladaja fotele do kia tej nowej to mowi ze dramat swiata ze kazda partia jest inna, (skladaja tez do tojoty fiatow fordów i astrów) mowi ze dopiero po 6- 10 miesiacach jest wszystko dopracowane

Napisano

> trzymajcie kciuki chyba u was zostane jutro jade rano ogladac

> asterke az 500 km jade ale jak bedzi e wszystko ok to ja

> kupuje zdjeci a w zalacznikach opis

> 1998. 1.6 16v 110tys przebiegu 2 poduszki klima i takie tam

> , alufelgi cena 16,5 do opłat co wy na to

Ja po swojego jechałem 400 km w jedną stronę i warto było ...

Powodzenia Ci życzę ...

Oby tylko nie było tak ... >> KLIKENS <<

Napisano
  • Autor

zdjacia z telefonu samochodu i opis dam do takiego nowego tematu "Oto moja nowa A G"

Napisano
  • Autor

wszystko w temacie Oto moja nowa A G co trzymali kciuki

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.