Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Punto 95-96 czy może Uno 99 ?

Featured Replies

Napisano

Witajcie!

Mam zagwozdkę - szukam małego, ekonomicznego autka na dojazdy do pracy i wożenia 2 dzieci z/do przedszkola.

Poważnie zastanawiam się nad Fiatami - i tu się zastanawiam, czy lepiej młodsze Uno, czy starsze Punto.

Argumentem za Punto było to że nie rdzewieje, ale właśnie zobaczyłem wątek o rdzewiejących podłogach. Jak więc jest naprawdę ?? Czy 12 letni Punciak to dobra alternatywa dla 8 letniego Uniaka ?

Wypowiedzcie się - jeśli się da to w miarę obiektywnie.

Napisano

Ja mam punto z niemiec zadbane z 95 roku i rzdzy jest bardzo mało, myśle że w takim stanie nawet jak bym nic nie robołił to spokojnie 5 lat bez dziur by pojezdził. ja bym polecił punto

Napisano

> Witajcie!

> Mam zagwozdkę - szukam małego, ekonomicznego autka na dojazdy do

> pracy i wożenia 2 dzieci z/do przedszkola.

> Poważnie zastanawiam się nad Fiatami - i tu się zastanawiam, czy

> lepiej młodsze Uno, czy starsze Punto.

> Argumentem za Punto było to że nie rdzewieje, ale właśnie zobaczyłem

> wątek o rdzewiejących podłogach. Jak więc jest naprawdę ?? Czy

> 12 letni Punciak to dobra alternatywa dla 8 letniego Uniaka ?

> Wypowiedzcie się - jeśli się da to w miarę obiektywnie.

na tym kaciku wszyscy beda chwalic punto grinser006.gif ale imho uno to przestarzala konstrukcja w porownaniu do punto , nie mowie juz o silniku 899 .... takze ja bym bral punciaka ok.gif

Napisano

> Witajcie!

> Mam zagwozdkę - szukam małego, ekonomicznego autka na dojazdy do

> pracy i wożenia 2 dzieci z/do przedszkola.

> Poważnie zastanawiam się nad Fiatami - i tu się zastanawiam, czy

> lepiej młodsze Uno, czy starsze Punto.

> Argumentem za Punto było to że nie rdzewieje, ale właśnie zobaczyłem

> wątek o rdzewiejących podłogach. Jak więc jest naprawdę ?? Czy

> 12 letni Punciak to dobra alternatywa dla 8 letniego Uniaka ?

> Wypowiedzcie się - jeśli się da to w miarę obiektywnie.

majac tki wybor bralbym Punto 893goodvibes.gif

Napisano

No cóż, jeżeli już wybrałeś FIATa Punto to trudno smile.gif Jeżeli dostaniesz w miarę niewyeksploatowany model to może nawet się pocieszysz troszkę ... O Uno zapomnij, '99 będzie już mocno podrdzewiałe. Szkoda kasy na blacharza i lakiernika ... ja bym polecał zastanowić się nad jakimś starociem, ale nie z marki FIAT. Np. VW, Toyota, Mazda, Nissan. Może i taki sprzęt będzie jeszcze starszy niż Punciak - może z 15 lat, ale są duuuże szanse, że pod względem ekonomiczności (czyt. nie tylko zużycie paliwa, ale też awaryjność) będzie to lepszy zakup. To zostawiam do przemyśleń, powiem jedno Punto I to ładny samochód, ale niestety awaryjny. Dobrze Ci radzę, rób jak uważasz zeby.GIF

Pozdro

P.S. Wiem, że to co napisałem nie będzie zbyt popularne na kąciku o Punto, ale taka jest niestety prawda. Proszę o łagodny wymiar kary zeby.GIF !!!

Napisano

minus uno ma zasadniczy, w pewnym momencie zaczęli to tłuc w pl z tego co się nawinęło niestety, a co do rdzy to punciak jest lepiej zabezpieczony, pod warunkiem, że nie bity, a jeśli już to porządnie naprawiany i zadbany.

u mnie (97/98) siedzi oryginalna konserwacja podłogi i nic się z nią nie dzieje specjalnie godnego uwagi wink.gif

Napisano

Powiem i tak rodzice posiadali UNO po 6 latach eksploatacji pojawił się zanik drzwi (rdza nie do uratowania ) wymienili nawet poszycie nic nie dalo sytuacja dotyczy wszystkich 4. teraz maja PUNTO '98 r i muszę przyznac że sa zachwyceni autko rewelacyjne a i z rdzą nie ma takiego problemu

Napisano

Powiem tak moj dziadek ma uno wlasnie 99r 1,0 i latem juz byly drzwi przod i tyl prawy robiony ale znowu wyszla rdza.Poza tym robi na bierzaco wszystkie wymiany leje itp jest jego jedynym wlascicielem i nienazeka. Ja mam punto z 93r i wiem ze to nie jest auto nowk i ma prawo sie cos rozkraczyc ale generalnie nie nazekam. Jedyny + fiata to latwy dostep do czesci i ich niewysoka cena.Wybor nalezy do ciebie

Napisano

Nie ma co się zastanawiać, oczywiście , że Punto, zresztą polecam porównać oba samochody na "żywo", a uwierz mi wybór będzie jeszcze prostszy.

Napisano

> w porównaniu do czego awaryjny ?

No przecież porównałem do aut, które podałem jako alternatywa :

VW, Toyota, Nissan, Mazda (roczniki 93-97). W mojej rodzinie i u znajomych jest tego sporo. Wszytko z przebiegami powyżej 150 000 i mój kropas wypada przy tych autkach najgorzej frown.gif Może nie psuje się nic wielkiego, ale cały czas coś, poważniejsze rzeczy tylko od czasu do czasu. Wszyscy znamy bolączki Punciaków mkI : słabiutkie zawieszenie, padające nagrzewnice, problemy z elektryką ...

A co do tematu, zamiast Punto polecam koledze przemyślenie np. zakupu Lanosa ... smile.gif

Pozdro

Napisano

> Witajcie!

> Mam zagwozdkę - szukam małego, ekonomicznego autka na dojazdy do

> pracy i wożenia 2 dzieci z/do przedszkola.

> Poważnie zastanawiam się nad Fiatami - i tu się zastanawiam, czy

> lepiej młodsze Uno, czy starsze Punto.

> Argumentem za Punto było to że nie rdzewieje, ale właśnie zobaczyłem

> wątek o rdzewiejących podłogach. Jak więc jest naprawdę ?? Czy

> 12 letni Punciak to dobra alternatywa dla 8 letniego Uniaka ?

> Wypowiedzcie się - jeśli się da to w miarę obiektywnie.

IMHO samochód roku 1995 winner.gif jest zdecydowanie lepszą alterenatywą w stosunku do samochodu roku 1984. Awaryjność będzie pewnie porównywalna, strona wizualna i konstrukcyjna na + dla Puntka, spalanie i koszty eksploatacji (porównując moje Punto1,1 i Uno 1,0 Qmpla z pracy) wygląda podobnie, odporność na korozję - tu wygrywa Punti. Propunuję rozejrzeć się za egzemplarzem w wersji SX/ELX i jeżeli wozisz Dzieciaczki to wygodniejsza będzie wersja 5d. Co do wyboru jednostki napędowej to ja teraz brałbym 1,2mpi ok.gif

Napisano

> No przecież porównałem do aut, które podałem jako alternatywa :

> VW, Toyota, Nissan, Mazda (roczniki 93-97). W mojej rodzinie i u

> znajomych jest tego sporo. Wszytko z przebiegami powyżej 150 000

> i mój kropas wypada przy tych autkach najgorzej Może nie psuje

> się nic wielkiego, ale cały czas coś, poważniejsze rzeczy tylko

> od czasu do czasu. Wszyscy znamy bolączki Punciaków mkI :

> słabiutkie zawieszenie, padające nagrzewnice, problemy z

> elektryką ...

> A co do tematu, zamiast Punto polecam koledze przemyślenie np. zakupu

> Lanosa ...

> Pozdro

zawieszenie jest słabe, nagrzewnice to skutek najczęściej przechodzonego płynu w chłodnicy, z elektryką to chyba przesadzasz.

Tak czy inaczej naprawy tego są tanie i nie sprawiają kłopotów, a teraz porównaj sobie ceny el. zawieszenia do

toyoty, mazdy czy nissana...

pomijam już fakt, że dostać coś porządnego z wymienionych przez Ciebie graniczy z niemożliwym, wszystko jest maksymalnie krecone i odpicowywane na super okazję, w przeciwieństwie do fiatów, bo różnice w cenach tych ostatnich są małe i nie opłaca się bawić.

Nie jest tak różowo jakCi się wydaje... a już napewno nie w polsce

Napisano

> zawieszenie jest słabe, nagrzewnice to skutek najczęściej

> przechodzonego płynu w chłodnicy, z elektryką to chyba

> przesadzasz.

> Tak czy inaczej naprawy tego są tanie i nie sprawiają kłopotów, a

> teraz porównaj sobie ceny el. zawieszenia do

> toyoty, mazdy czy nissana...

Tu można polemizować, bo teraz części zamienne klepią z reguły te same firmy i dla Fiatów i dla VW i dla Nissana itp. Ceny są porównywalne. Nie ma co narzekać.

Poza tym, jeżeli się samemu nie naprawia to niestety za każdą wizytę w warsztacie trzeba zapłacić, nawet jak się jedzie z drobnostką ...

> pomijam już fakt, że dostać coś porządnego z wymienionych przez

> Ciebie graniczy z niemożliwym, wszystko jest maksymalnie krecone

> i odpicowywane na super okazję, w przeciwieństwie do fiatów, bo

> różnice w cenach tych ostatnich są małe i nie opłaca się bawić.

> Nie jest tak różowo jakCi się wydaje... a już napewno nie w polsce

Tu się zgadzam, z tym, że zarówno Fiata jak i inny samochód można zakupić kupiony w Polsce z papierami, książeczką z przeglądami, oryginalnym przebiegiem ... Ale czy to za Fiata czy to za coś innego za takie bajery trzeba dopłacić niestety ....

Pozdro

Napisano
  • Autor

No właśnie jeszcze nic nie wybrałem, intensywnie myślę. Uno i Punto stąd, że większość (99%) małych autek sprowadzonych jest 3d a wydaje mi się że przy dzieciach bym szybko zwariował przy 3d.

Uniaki i Punktaki w dużej części są krajowe i da się wybrać coś z 5d, a to auto ma dla mnie spełniać w zasadzie jedno kryterium - ma być tanio, a więc mało palić i być nisko awaryjne. Komfort i wyposażenie są nieistotne, ma to zastępować autobus.

Więc początkowo myślałem o jakiejś corsie, fieście itp. ale ilość 5d skłoniła mnie do zwrócenia uwagi na Fiata.

Kompakty (jak wymieniony gdzieś Lanos) raczej odrzucam - są za duże, choć jakby ktoś mi sprzedał Lanka za 5 tys, to wezmę.

Jak oceniacie awaryjność Punto vs. Uno ??

Napisano

> Tu można polemizować, bo teraz części zamienne klepią z reguły te

> same firmy i dla Fiatów i dla VW i dla Nissana itp. Ceny są

> porównywalne. Nie ma co narzekać.

> Poza tym, jeżeli się samemu nie naprawia to niestety za każdą wizytę

> w warsztacie trzeba zapłacić, nawet jak się jedzie z drobnostką

> ...

oj no tu się nie zgodzę zupełnie, dla wielu skośnookich nie ma tanich zamienników, a nie części trzeba czekać aż przyjadą od producenta.

Mazda dla przykładu nawet nie ma sieci autoryzowanej i przedstawicielstwa, jak coś klęknie to może się zrobić nieciekawie...

generalnie kwestia podejścia kupującego, fakt, że starsze japończyki to faktycznie auta niezawodne i długowieczne rzutuje błędnie na obecną sytuację, jak ktoś myśli że japońce się nie psują to powodzenia z takim myśleniem.

> Tu się zgadzam, z tym, że zarówno Fiata jak i inny samochód można

> zakupić kupiony w Polsce z papierami, książeczką z przeglądami,

> oryginalnym przebiegiem ... Ale czy to za Fiata czy to za coś

> innego za takie bajery trzeba dopłacić niestety ....

czasem warto dopłacić kupując niż potem ładować w szrot tongue.gif

Napisano

> No właśnie jeszcze nic nie wybrałem, intensywnie myślę. Uno i Punto

> stąd, że większość (99%) małych autek sprowadzonych jest 3d a

> wydaje mi się że przy dzieciach bym szybko zwariował przy 3d.

> Uniaki i Punktaki w dużej części są krajowe i da się wybrać coś z 5d,

> a to auto ma dla mnie spełniać w zasadzie jedno kryterium - ma

> być tanio, a więc mało palić i być nisko awaryjne. Komfort i

> wyposażenie są nieistotne, ma to zastępować autobus.

> Więc początkowo myślałem o jakiejś corsie, fieście itp. ale ilość 5d

> skłoniła mnie do zwrócenia uwagi na Fiata.

> Kompakty (jak wymieniony gdzieś Lanos) raczej odrzucam - są za duże,

> choć jakby ktoś mi sprzedał Lanka za 5 tys, to wezmę.

> Jak oceniacie awaryjność Punto vs. Uno ??

Pod względem awaryjności chyba podobnie i jedno i drugie ma silnik FIRE. W kwestii silnika - na krótkie dojazdy (3-6km) po mieście i jeden i drugi jest bardzo... nieekonomiczny. Tak w Unie jak i w Puncie (nawet 55) licz się ze spalaniem ponad 8l/100km przy takiej eksploatacji.

Napisano

> na tym kaciku wszyscy beda chwalic punto ale imho uno to

> przestarzala konstrukcja w porownaniu do punto , nie mowie juz

> o silniku 899 .... takze ja bym bral punciaka

To moze i ja dodam swoje 3 grosze jako osoba jezdzaca na zmiane jednym i drugim autem skromny.gif.

Do jazdy do pracy i wozenia dzieci nie potrzeba promu kosmicznego 270751858-jezyk.gif, moim zdaniem w zupelnosci wystarczy Unochod grinser006.gif. Z tym ze prawda jest ze najlepsze sa te z Wloch (w szczegolnosci rocznik 93 i 94 - nie trudno znalesc garazowane egzemplarze 14-letnie bez grama rdzy. Wybor wersji silnikowej jest prosty - 1.0 do jazdy spokojnej, 1.4 do bardziej dynamicznej (ale i mniej ekonomicznej) a wysokoprezny 1.7 laczy bardzo niskie spalanie z zadowalajaca dynamika, tyle ze kosztem komfortu jazdy. Skoro juz o komforcie mowa - Uno z silnikiem 1.0 jest wewnatrz cichsze niz Punto, ma tez (moim zdaniem) wygodniejsze fotele. Zawieszenie juz w serii zapewnia wrazenia z pogranicza auta tuningowanego lub WRC - jest twardo jak w tramwaju zeby.GIF. Niektorym to nie pasuje ale za to auto dobrze sie prowadzi i jest bardzo przewidywalne. Punto z pewnoscia jest nowoczesniejsze (choc prawde powiedziawszy - niewiele), czy ladniejsze to juz kwestia gustu. Jedno jest pewne, Punto w dowolnej wersji silnikowej bedzie palilo wiecej niz 1-litrowe Uno. Tak wiec wybor uzalezniony jest w glownej mierze srodkami i gustem. Uno z 1999 roku to ok. 3000 zl, Punto moze byc drozsze.

Mam nadzieje ze troche Ci to rozjasnilo temat waytogo.gif.

Napisano

> Jak oceniacie awaryjność Punto vs. Uno ??

Z wlasnego doswiadczenia moge powiedziec ze jest podobna, z niewielkim wskazaniem na plus dla Uno.

Napisano

> Witajcie!

> Mam zagwozdkę - szukam małego, ekonomicznego autka na dojazdy do

> pracy i wożenia 2 dzieci z/do przedszkola.

> Poważnie zastanawiam się nad Fiatami - i tu się zastanawiam, czy

> lepiej młodsze Uno, czy starsze Punto.

> Argumentem za Punto było to że nie rdzewieje, ale właśnie zobaczyłem

> wątek o rdzewiejących podłogach. Jak więc jest naprawdę ?? Czy

> 12 letni Punciak to dobra alternatywa dla 8 letniego Uniaka ?

> Wypowiedzcie się - jeśli się da to w miarę obiektywnie.

Miałem i to, i to.

Nie zatanawiałbym się 5 minut. Jedyne co w Uno było fajne to silnik 1,4 75 KM. Reszta całkowicie przemawia na korzyść Punto,

również awaryjność, pojemność bagażnika, sylwetka, komfort podróżowania. Te kilka lat różnicy nie mają znaczenia, to nie jest sytuacja w której zastanawiasz się : nowy, czy pięciolatek. Sprawdź dobrze i kup punto. Twoja rozterka to trochę wybór między rodziną fiata z uno, fiatem 127 itp., a czymś konstrukcyjnie nowszym.

P.S. napisz jak zdecydowałeś.

Napisano

> No właśnie jeszcze nic nie wybrałem, intensywnie myślę. Uno i Punto

> stąd, że większość (99%) małych autek sprowadzonych jest 3d a

> wydaje mi się że przy dzieciach bym szybko zwariował przy 3d.

> Uniaki i Punktaki w dużej części są krajowe i da się wybrać coś z 5d,

> a to auto ma dla mnie spełniać w zasadzie jedno kryterium - ma

> być tanio, a więc mało palić i być nisko awaryjne. Komfort i

> wyposażenie są nieistotne, ma to zastępować autobus.

> Więc początkowo myślałem o jakiejś corsie, fieście itp. ale ilość 5d

> skłoniła mnie do zwrócenia uwagi na Fiata.

> Kompakty (jak wymieniony gdzieś Lanos) raczej odrzucam - są za duże,

> choć jakby ktoś mi sprzedał Lanka za 5 tys, to wezmę.

> Jak oceniacie awaryjność Punto vs. Uno ??

Zdradź jeszcze jaką kwotą dysponujesz (5tyś?).

Myślę że należałoby również wziąć pod uwagę kwestię bezpieczeństwa, i tu wydaje mi się że Punto znowu wygrywa.

Napisano

> > w glownej mierze srodkami i gustem. Uno z 1999 roku to ok. 3000

> zl, Punto moze byc drozsze.

hehe.gif jak mi znajdziesz uno z 99r 5d za 3000 bez rdzy w dobrzym stanie daj znac bardzo chetnie kupie w tej kwocie wzmienionej to rocznik 95-96max

Napisano

> oj no tu się nie zgodzę zupełnie, dla wielu skośnookich nie ma tanich

> zamienników, a nie części trzeba czekać aż przyjadą od

> producenta.

> Mazda dla przykładu nawet nie ma sieci autoryzowanej i

> przedstawicielstwa, jak coś klęknie to może się zrobić

> nieciekawie...

> generalnie kwestia podejścia kupującego, fakt, że starsze japończyki

> to faktycznie auta niezawodne i długowieczne rzutuje błędnie na

> obecną sytuację, jak ktoś myśli że japońce się nie psują to

> powodzenia z takim myśleniem.

> czasem warto dopłacić kupując niż potem ładować w szrot

Posiadam Punto 1999 i dwie Mazdy 1993 i1995

Mazda 1993 kupiona 3 lata temu w Niemczech od drugiego właściciela za 300 euro

Do dnia dzisiejszego (nie licząc materiałów eksploatacyjnych) wymieniłem końcówke drążka za 25 zł polskich.

Ile razy w tym samym czasie byłem u mechanika z punto ?

Napisano

> Ile razy w tym samym czasie byłem u mechanika z punto ?

a samemu tez mozna duzo wymienic, no ale mozna takze jezdzic do mechanika ze wszystkim wink.gif

BTW jaka roznica cen czesci do poszczegolnych samochodow? Mazda i Punot? Bo sie nie orientuje wink.gif

Szanuje kolege 20.GIFzlosnik.gif

Napisano

> Posiadam Punto 1999 i dwie Mazdy 1993 i1995

> Mazda 1993 kupiona 3 lata temu w Niemczech od drugiego właściciela za

> 300 euro

> Do dnia dzisiejszego (nie licząc materiałów eksploatacyjnych)

> wymieniłem końcówke drążka za 25 zł polskich.

> Ile razy w tym samym czasie byłem u mechanika z punto ?

ja cały raz i więcej nie potrzeba smirk.gif

Napisano

> Witajcie!

> Mam zagwozdkę - szukam małego, ekonomicznego autka na dojazdy do

> pracy i wożenia 2 dzieci z/do przedszkola.

> Poważnie zastanawiam się nad Fiatami - i tu się zastanawiam, czy

> lepiej młodsze Uno, czy starsze Punto.

> Argumentem za Punto było to że nie rdzewieje, ale właśnie zobaczyłem

> wątek o rdzewiejących podłogach. Jak więc jest naprawdę ?? Czy

> 12 letni Punciak to dobra alternatywa dla 8 letniego Uniaka ?

> Wypowiedzcie się - jeśli się da to w miarę obiektywnie.

kup wyrób wloski

polskie punto i polskie uno gniją aż miło ...

miałem punto 95 z italii i nie było najmniejszego bombla

miałem polskie punto z 99 i zgniło w 4 lata

uno to przestarzała konstrukcja z początku lat 80 tak więc raczej bym sie już nie pchał

jesli punto to najlepiej jakieś 95- do połowy 97

wersja najlepiej 1.2 75KM SX albo ELX

1.1 55 jeśli ci nie będzie za słaby to ok

co do korozji .... sprawdzasz co masz przy kupnie ... leci najpierw podłoga pod nogami tylnych pasażerów ...

przy takich nacięciach odpływowych wody z przetłoczeń

jeśli tam jest ok i tylna klapa bez większych bombli to jeszcze trochę buda wytrzyma

jak walniesz konserwacje dobrą to na lata jeszcze starczy

Napisano

> jak mi znajdziesz uno z 99r 5d za 3000 bez rdzy w dobrzym stanie

> daj znac bardzo chetnie kupie w tej kwocie wzmienionej to

> rocznik 95-96max

Prosze bardzo - stoi taki w AutoExpercie kolo ASO AutoPlus w Gdansku - 3300 PLN ok.gif.

Napisano

Ja mam Punto z 95 roku i to co sie dzieje z korozja to przechodzi ludzkie pojecie.

Kazde laczenie blach ma korozje,mysle ze Fiat do tej pory nie nauczyl sie produkowac dobrych samochodow,pomijam fakt ze sa niedopracowane konstrukcyjnie np. przecierajace sie wlewy paliwa i w konsekwencji zniszczony wtrysk paliwa,krawedzie klamek zewnetrznych obijaja lakier na drzwiach.

Napisano

No to moze takie ceny sa u was ale w malopolsce nie kupi sie takiego uno z 99r w tej kwocie.

Napisano

> ja cały raz i więcej nie potrzeba

Nu nu nie przesadzaj Piotruś wink.gif Typowych rzeczy do japońców jest w pyte.

Nietypowe bardzoooo rzadko pada, a i przy szrocie z Reichu bez problemu dostaniesz to co potrzebujesz wink.gif

A faktem jest, że stare japońce są nie do zajechania, np taka Micra, Starlet etc wink.gif

Napisano

> Witajcie!

> Mam zagwozdkę - szukam małego, ekonomicznego autka na dojazdy do

> pracy i wożenia 2 dzieci z/do przedszkola.

> Poważnie zastanawiam się nad Fiatami - i tu się zastanawiam, czy

> lepiej młodsze Uno, czy starsze Punto.

> Argumentem za Punto było to że nie rdzewieje, ale właśnie zobaczyłem

> wątek o rdzewiejących podłogach. Jak więc jest naprawdę ?? Czy

> 12 letni Punciak to dobra alternatywa dla 8 letniego Uniaka ?

> Wypowiedzcie się - jeśli się da to w miarę obiektywnie.

Ja bym brał Punto alien.gif

Napisano

> ja cały raz i więcej nie potrzeba

Kup Fiata za 300 euro i zobaczymy ile zarobi mechnik przez trzy lata eksploatacji.

Napisano

> BTW jaka roznica cen czesci do poszczegolnych samochodow? Mazda i

> Punot? Bo sie nie orientuje

Oryginalnych cen cześci Mazdy nie znam

Do codziennej eksploatacji wystarczająca ilość niedrogich zamienników.

Przy rozsądnej eksploatacji wielkich napraw nie ma

To są naprawde samochody nie do zdarcia

Napisano

> Ja mam Punto z 95 roku i to co sie dzieje z korozja to przechodzi

> ludzkie pojecie.

> Kazde laczenie blach ma korozje,mysle ze Fiat do tej pory nie nauczyl

> sie produkowac dobrych samochodow (...)

To go sprzedaj i przestan zrzedzic - to nie jest kacik skarg i zazalen angryfire.gif.

Napisano

> Oryginalnych cen cześci Mazdy nie znam

> Do codziennej eksploatacji wystarczająca ilość niedrogich

> zamienników.

> Przy rozsądnej eksploatacji wielkich napraw nie ma

> To są naprawde samochody nie do zdarcia

I to co wlasnie napisales to mozna bez problemu podpisac pod fiatem punto. A co wiecej naprawa jest o wiele latwiejsza i mniej kosztowna. Uparty czlowiek to rozlozy kropa na czesci i zlozy.

Tak czy tak jakbym znow mial wybierac samochod to w dalszym ciagu bylby to fiat punto.

Napisano
  • Autor

> Prosze bardzo - stoi taki w AutoExpercie kolo ASO AutoPlus w Gdansku

> - 3300 PLN .

Dawaj namiary - 3 czy 5d ??

Ktoś doskonale trafił z kwotą - chciałbym się w 5 tys zmieścić.

Zamiąchaliście mi - z jednej strony awaryjność by była na + dla Uno.

A widzę, że w sprawie rdzy w Punto zdania są podzielone.

Jak pisałem, kwestie wyglądu, komfortu są mi obojętne - to ma być 2 auto i jak będzie komfort powyżej taczek, będzie OK, nie chcę za to płacić.

Napisano

Nad czym Ty się zastanawiasz zeby.GIF Tylko punto-lot

Napisano

> Kup Fiata za 300 euro i zobaczymy ile zarobi mechnik przez trzy lata

> eksploatacji.

nie wiem czy jest się czym chwalić kupując auto skierowane na złomowanie icon_rolleyes.gif

Napisano

> Mam zagwozdkę - szukam małego, ekonomicznego autka na dojazdy do

> pracy i wożenia 2 dzieci z/do przedszkola.

> Poważnie zastanawiam się nad Fiatami - i tu się zastanawiam, czy

> lepiej młodsze Uno, czy starsze Punto.

Taaaa, pytaj na forum Punto, a dostaniesz obiektywne odpowiedzi wink.gif

Fiat UNO będzie tańszy, zarówno w zakupie (nawet do 2x), jak i w eksploatacji (trochę). Części do obydwu są dość tanie, z tym że UNO z końca produkcji nie ma już chorób wieku dziecięcego, a dla Punto rok 95 to dopiero przedszkole.

W mity o rdzewieniu polskiej produkcji nie wierz - to cecha wybitnie osobnicza. Jeżeli nie jest walony i był dobrze konserwowany, to nie będzie gnić. Ja kupiłem dziesięciolatka z Polski i rdzy nie ma (nie był robiony).

Za Punto przemawia nowocześniejszy wygląd i nieco więcej miejsca w środku. Poza tym ma dynamiczniejsze jednostki napędowe. Znacząca większość UNO w Polsce posiada litrowe silniki FIRE - niewysilone, mało zawodne i dość ekonomiczne, ale nieszczególnie zrywne. Dobrze utrzymanych jednostek z 1.4 jest jak na lekarstwo - można się pobawić w przekładanie silnika np. z Punto, ale zamiast takich kombinacji lepiej już kupić Punto wink.gif No i lepiej nie pakować się w mułowate 900 od Seicento, czy brazylijskie wynalazki CLIP.

Punto zapewnia też większe bezpieczeństwo bierne - w końcu dodatkowe 100kg nie poszło na dywaniki.

Ja sam zdecydowałem się na UNO ze względów ekonomicznych - bo mogłem kupić zadbany samochód w cenie kilkunastoletnich wraków z zachodu.

Napisano

> Ja kupiłem dziesięciolatka z Polski i rdzy nie

> ma (nie był robiony).

i tu mamy clue sprawy wink.gif jak ktoś zaniedba konserwację w uno to będize problem

w punto przed '97, czyli zanim zaczęli to składać w PL, konserwacji i po 10latach nie ma co robić, jeśli się mechanicznie nie uszkodziła.

Napisano

Witam,

ja sam stałem sie niedawno właścicielem Kropka.

W przedziale kwotowym (do 8 000 PLN) ciężko było mi znaleźć coś o nowoczesnym wyglądzie i niestare. Natomiast pod kątem własnych poszukiwań, o ile mówisz nie zwracasz uwagi na wygląd, to może TICO - wszyscy, którzy mają bardzo sobie chwalą - zarówno spalanie, jak i zwrotność i pojemność osobową smile.gif autka (niestety pod kątem wyglądu nie znam nikogo kogo by zachwycił).

Pozdrawiam

Napisano

> Dawaj namiary - 3 czy 5d ??

Niestety 3d, dla Ciebie to chyba bedzie spora wada... passed_out.gif

Zasadniczo www.autoplus.com.pl ale w zakladce "samochody uzywane" go nie widac. Widzialem go podczas ostatniej wizyty w ASO tydzien temu, moze juz go ktos kupil? hmm.gif

Napisano

> Witam,

> ja sam stałem sie niedawno właścicielem Kropka.

> W przedziale kwotowym (do 8 000 PLN) ciężko było mi znaleźć coś o

> nowoczesnym wyglądzie i niestare. Natomiast pod kątem własnych

> poszukiwań, o ile mówisz nie zwracasz uwagi na wygląd, to może

> TICO - wszyscy, którzy mają bardzo sobie chwalą - zarówno

> spalanie, jak i zwrotność i pojemność osobową autka (niestety

> pod kątem wyglądu nie znam nikogo kogo by zachwycił).

Kto wszyscy? 270751858-jezyk.gif Mój szwagier miał i jedyne, co sobie chwalił, to spalanie wink.gif Silnik mało awaryjny, ale reszta taka sobie. Blacha bardzo cienka, trzeba strasznie uważać, żeby palcami nie powgniatać. O bezpieczeństwie biernym nawet nie ma co mówić. No i lubi sobie pognić od środka - z wierzchu cacy, a wsiąść brak, żeby podłoga nie wypadła. Od malucha czy CC700 lepszy, zwłaszcza że ma 5 drzwi, ale nad wybraniem go zamiast SC czy UNO już bardzo mocno bym się zastanawiał.

Napisano

"Wszyscy" - moi znajomi, posiadacze tego modelu .

Mnie osobiście nie podchodził, ale...każdy ma jakis swoich znajomych.

A propos blachy to temat ten już też był kiedyś poruszany - mnie dwóch kolesi wypychało w zimę na ulicę ze śliskiego pobocza i "wgnietki" zostali - będę może dzisiaj jakoś wypychał od środka. Wogóle chyba tendencja jest na delikatne blachy, to już nie stare dobre wartburgi/warszawy czy syrenki smile.gif

Pozdrawiam

Napisano

> "Wszyscy" - moi znajomi, posiadacze tego modelu .

> Mnie osobiście nie podchodził, ale...każdy ma jakis swoich znajomych.

> A propos blachy to temat ten już też był kiedyś poruszany - mnie

> dwóch kolesi wypychało w zimę na ulicę ze śliskiego pobocza i

> "wgnietki" zostali - będę może dzisiaj jakoś wypychał od środka.

> Wogóle chyba tendencja jest na delikatne blachy, to już nie

> stare dobre wartburgi/warszawy czy syrenki

> Pozdrawiam

kto wypycha auto za jakąkolwiek powierzchnię bez wzmocnień screwy.gif

Napisano

> kto wypycha auto za jakąkolwiek powierzchnię bez wzmocnień

W Tico można wgnieść każdą powierzchnię palcami - tylną klapę, maskę, drzwi - wystarczy się zapomnieć przy zamykaniu i doły zostają.

Napisano

Auto wypychali przypadkowi przejeżdżający i jestem im wdzięczny za pomoc do dzisiaj, no a że złapali się żwawo do roboty, cóż, ale śmigiełka przy czółku to bym jednak nie robil nono.gif

Napisano

> nie wiem czy jest się czym chwalić kupując auto skierowane na

> złomowanie

Auto nie było skierowane na złom.

Właścicielka pojechała nim na zakupy.

Pod marketem rozpędzony wózek na zakupy mocno uszkodził drzwi pasażera.

Auto miało niemiecki przegląd techniczny ważny jeszcze 9 miesięcy.

Co prawda nie jestem już właścicielem tego samochodu ale wiem, że do dzisiaj jeździ bezawaryjnie

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.