Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Filtr do wody - odwrócona osmoza

Featured Replies

Napisano

Ma ktoś może odwróconą osmozę do celów spożywczych ?

Zastanawiam się nad zaprzestaniem kupowania wody mineralnej i źródlanej, jest to dobra alternatywa ?

Wodę mam swoją, jest podobno ok, żelazo i mangam odfiltrowane na filtrze, boje się tylko o jakieś mniejsze cząstki i bakterie (coli nie ma ale jakieś inne bywają)

Jakieś plusy / minusy ?

 

Czy coś takiego wystarczy:

http://czystawoda.pl/pl/p/Osmoza-Puricom-Water-RO6-75-gpd-Standard/327

 

Napisano

z minusów to głównie wydajność filtracyjna. I nie chodzi mi o wydajność jaką możesz uzyskać na dobę, tylko ile wody musisz zużyć żeby mieć tą przefiltrowaną. Jeżeli dobrze pamiętam to na litr przefiltrowanej masz 5l odpadu i trzeba się zastanowić nad jego zagospodarowaniem.

Napisano

Ma ktoś może odwróconą osmozę do celów spożywczych ?

Zastanawiam się nad zaprzestaniem kupowania wody mineralnej i źródlanej, jest to dobra alternatywa ?

Wodę mam swoją, jest podobno ok, żelazo i mangam odfiltrowane na filtrze, boje się tylko o jakieś mniejsze cząstki i bakterie (coli nie ma ale jakieś inne bywają)

Jakieś plusy / minusy ?

 

Czy coś takiego wystarczy:

http://czystawoda.pl/pl/p/Osmoza-Puricom-Water-RO6-75-gpd-Standard/327

 

Moi rodzice mają filtry z odwróconą osmozą i woda (smak, zapach, właściwości) jest OK.

Ja mam dzbanek z filtrem Brita i też jestem zadowolony.

 

Mi spokojnie wystarcza dzbanek, ale od kiedy zacząłem trochę aktywniej żyć (biegam) to zastanawiam się jednak na kupowaniem wody mineralnej w związku z zawartymi w niej mikroelementami.

 

W wodzie wodociągowej filtrowanej chyba tego nie ma.

 

ps. chyba, że się mylę, to mnie poprawcie

Napisano
  • Autor

Od źródlanej lepszy. Od dobrej mineralnej gorszy. Porównywalny IMO ze słabymi minerałkami. Tylko trzeba pamiętać o wkładach końcowych.



https://forum.autoka...loku/?p=4895033

 

Tak właśnie myślałem, mineralna z Biedronki ma ok 400mg /l, mineralizatory dają ok 100mg/l czyli znacznie mniej.

 


z minusów to głównie wydajność filtracyjna. I nie chodzi mi o wydajność jaką możesz uzyskać na dobę, tylko ile wody musisz zużyć żeby mieć tą przefiltrowaną. Jeżeli dobrze pamiętam to na litr przefiltrowanej masz 5l odpadu i trzeba się zastanowić nad jego zagospodarowaniem.

 

Z info od montującego to jeżeli nie prowadzę knajpy to spokojnie nawet przy dużej rodzinie wystarczy.

Wydajność jest ok 300l /dobę, zbiornik jest 15l, z czego 10l woda - tak jak sobie licze jakieś gotowanie, zalanie ekspresu, czajnika i kilka szlanek w zupełności styknie te 10l, po 48min mam kolejne 10l. Odpad jest, ale w sumie ile będzie tego 10-20l dziennie :hmm: .. wode i tak mam praktycznie za free ;) .Odpad podłączony jest do kanalizy.

 


Moi rodzice mają filtry z odwróconą osmozą i woda (smak, zapach, właściwości) jest OK.
Ja mam dzbanek z filtrem Brita i też jestem zadowolony.
Mi spokojnie wystarcza dzbanek, ale od kiedy zacząłem trochę aktywniej żyć (biegam) to zastanawiam się jednak na kupowaniem wody mineralnej w związku z zawartymi w niej mikroelementami.
W wodzie wodociągowej filtrowanej chyba tego nie ma.
ps. chyba, że się mylę, to mnie poprawcie

 

To zupełnie co innego. Też mam dzbanek, ale nie da on mi gwarancji że zatrzyma bakterie czy jakieś wirusy. On praktycznie wyłapuje osady i zawiesiny. O minerałach nie wspominając, choć niby są wkłady do dzbanków wzbogacone min w Mg, ale nie wiem na ile to starcza.

Napisano

Wydajność jest ok 300l /dobę, zbiornik jest 15l, z czego 10l woda - tak jak sobie licze jakieś gotowanie, zalanie ekspresu, czajnika i kilka szlanek w zupełności styknie te 10l, po 48min mam kolejne 10l. Odpad jest, ale w sumie ile będzie tego 10-20l dziennie :hmm: .. wode i tak mam praktycznie za free ;) .Odpad podłączony jest do kanalizy.

 

pisałem przecież, że nie chodzi mi o wydajność tylko o 'skuteczność'

na 10l przefiltrowanej wody dziennie będziesz miał nie 10l odpadu tylko 50l odpadu. Inna sprawa, to tak jak pisał @@tomeq77 picie tylko przefiltrowanej wody wypłukuje minerały z organizmu, musisz do niej coś dodać.

Napisano

Odpad podłączony jest do kanalizy.

 

Taki male pytanie: masz ryczalt na kanalize? 

Napisano

Wodę mam swoją, jest podobno ok, żelazo i mangam odfiltrowane na filtrze, boje się tylko o jakieś mniejsze cząstki i bakterie (coli nie ma ale jakieś inne bywają)

 

Przepraszam za OT, ale możesz powiedzieć czym odfiltrowujesz żelazo?

U mojej mamy woda jest dosłownie ruda :/

Napisano

pisałem przecież, że nie chodzi mi o wydajność tylko o 'skuteczność'

na 10l przefiltrowanej wody dziennie będziesz miał nie 10l odpadu tylko 50l odpadu. Inna sprawa, to tak jak pisał @@tomeq77 picie tylko przefiltrowanej wody wypłukuje minerały z organizmu, musisz do niej coś dodać.

 

Nie 50, a 20. I woda jest takim źródłem minerałów jak powietrze, którym oddychasz. Do tego kranówa ma mniej minerałów, niż woda z RO6 czy RO7.

Edytowane przez Kaizen

Napisano
  • Autor

pisałem przecież, że nie chodzi mi o wydajność tylko o 'skuteczność'

na 10l przefiltrowanej wody dziennie będziesz miał nie 10l odpadu tylko 50l odpadu. Inna sprawa, to tak jak pisał @@tomeq77 picie tylko przefiltrowanej wody wypłukuje minerały z organizmu, musisz do niej coś dodać.

 

Gdzieś obiło mi się że odpad jest 1:1, ale jak pisałem dla mnie to bez znaczenia.

 

Taki male pytanie: masz ryczalt na kanalize?

 

Nie, mam jeszcze szambo, docelowo ma być kanaliza z ryczałtem, bo na wodę chyba się nie zdecyduje.

 

Przepraszam za OT, ale możesz powiedzieć czym odfiltrowujesz żelazo?

U mojej mamy woda jest dosłownie ruda :/

 

Jeszcze zależy jakie żelazo, u mnie było łatwo utlenialne (można poznać po nalaniu w butelke, jezeli się osadza po jakimś czasie), ale było go bardzo dużo jak norma jest 50 to miałem chyba 400. Do tego jest potrzebny hydrofor bezmembranowy z napowietrzaniem a następnie kolumna filtracyjna. Tutaj są dwie szkoły: jedna mówi o filtrach zasysających sól, drugi bezobłusgowe. Ja wybrałem drugie rozwiązanie, kolumna jest zasypana złożem Pyrolox, które starcza na ok 20lat. Głowica filtra dba o regularne czyszczenie przeciwprądowe, np 8min co 3dni. Woda po filtrze ma usunięte wszelkie drobiny, w tym żelazo i mangan. Dwa razy sprawdzałem to wszystko jest w normie, żelazo zbija mi do 20. Woda jest bezwonna, idealnie krystaliczna i nie zostawia kamienia (ani twarda ani miękka) ale to już od samej wody zależy. Filtr nie usuwa potencjalnych bakterii i wirusów.

Napisano
  • Autor

Nie 50, a 20. I woda jest takim źródłem minerałów jak powietrze, którym oddychasz. Do tego kranówa ma mniej minerałów, niż woda z RO6 czy RO7.

 

Sprawdzałeś / robiłeś może badania wody jak ona wygląda po filtrze ?

Napisano

Nie 50, a 20. I woda jest takim źródłem minerałów jak powietrze, którym oddychasz. Do tego kranówa ma mniej minerałów, niż woda z RO6 czy RO7.

 

skuteczność osmozy jest poniżej 30%, a bliżej jej do 20%. Także na 10l oczyszczonej wody będzie min 50l odpadu.

 

 

Każdy litr czystej wody wyprodukowanej przez system RO (ang. reverse osmosis. przyp. red.) , marnowane jest od 4 do 8 litrów  wody. Niektórzy twierdzą, że ilość marnowanej wody na 1 litr wody czystej to nawet 20 litrów, ale nie warto w to wierzyć. Większość domowych systemów RO utrzymuje współczynnik 1/4 lub 1/6 (1 litr wody czystej / 4 litry wody zużytej).

Napisano

Jeszcze zależy jakie żelazo, u mnie było łatwo utlenialne (można poznać po nalaniu w butelke, jezeli się osadza po jakimś czasie), ale było go bardzo dużo jak norma jest 50 to miałem chyba 400. Do tego jest potrzebny hydrofor bezmembranowy z napowietrzaniem a następnie kolumna filtracyjna. Tutaj są dwie szkoły: jedna mówi o filtrach zasysających sól, drugi bezobłusgowe. Ja wybrałem drugie rozwiązanie, kolumna jest zasypana złożem Pyrolox, które starcza na ok 20lat. Głowica filtra dba o regularne czyszczenie przeciwprądowe, np 8min co 3dni. Woda po filtrze ma usunięte wszelkie drobiny, w tym żelazo i mangan. Dwa razy sprawdzałem to wszystko jest w normie, żelazo zbija mi do 20. Woda jest bezwonna, idealnie krystaliczna i nie zostawia kamienia (ani twarda ani miękka) ale to już od samej wody zależy. Filtr nie usuwa potencjalnych bakterii i wirusów.

 

Dzięki za info. Muszę się zainteresować tematem.

U mamy jest standardowy hydrofor, a kawałek za nim taki nieduży filtr (jak poniżej). Co tydzień-dwa go czyści, bo inaczej widać że ciśnienie słabnie. Ww spłuczkach gromadzą się (wytrącają) drobne rude elementy (jak się do końca opróżnia to widać), a białe rzeczy to daje do prania mi albo bratu ;) Możesz mi podać jakąś nazwę czy model tego filtra?

 

filtr23.jpg

Napisano
  • Autor

Dzięki za info. Muszę się zainteresować tematem.

U mamy jest standardowy hydrofor, a kawałek za nim taki nieduży filtr (jak poniżej). Co tydzień-dwa go czyści, bo inaczej widać że ciśnienie słabnie. Ww spłuczkach gromadzą się (wytrącają) drobne rude elementy (jak się do końca opróżnia to widać), a białe rzeczy to daje do prania mi albo bratu ;) Możesz mi podać jakąś nazwę czy model tego filtra?

 

filtr23.jpg

 

Taki filtr będzie do wywalenia przy kolumnie filtracyjnej. Ja też go miałem i zapychał się po jakieś 3tyg. Im więcej dostarczysz powietrza dla wody tym więcej wytraci się z wody żelaza i łatwiej będzie ja odfiltrować. Przy dużych zawartościach Fe taki filtr siatkowy nic nie daje.

To co ja mam to kolumna filtracyjna AFAIR10", coś jak to:

kolumna-weglowa-1044-clack.jpg

 

na kolumnie jest automatyka f. Clack:

 

WS1.jpg

 

w środku jest zasypane złoże Pyrolox. Głowica ma za zadanie raz na jakiś czas obrócić przepływ wody, żeby wyczyścić filtr (wywala wtedy rudawą wodę).

Przy filtrze musi być odprowadzenie popłuczyn (kanalizacja lub drenaż) + 230V dla automatyki.

Dużą zaletą filtra jest bezobsługować (nie trzeba nic dosypywać). Rodzaj złoża i wielkość dobierają firmy od filtrów na podstawie m.in badań wody.

Aha, na filtrze nie ma też spadku ciśnienia ani wydajności :)

 

Dwóch moich sąsiadów narzeka na wodę, że śmierdzi, zostawia smużkę brązową w kiblu, że nie da się wyprać białych rzeczy. Inny sąsiad od razu powiedział, że woda jest dobra tylko trzeba odżelaziać i tak zrobiłem. W sumie 2 lata używam i jestem zadowolony.

Napisano

Sprawdzałeś / robiłeś może badania wody jak ona wygląda po filtrze ?

 

Sprawdzałem. 1l do zbiornika = 2 l do kanalizacji.

Badania składu? Nie, nie badałem składu ani mineralki z butelki, ani z kranu, ani z filtra przed mineralizatorem ani za.

 

Opieram się na informacjach producenta:

Za mineralizatorem

post-134597-0-15908500-1467191431_thumb.jpg

 

Do porównania z ulubioną mineralką czy danymi wodociągów.

 

Badania wyglądu i smaku - regularnie. Przestałem pić herbatę u znajomych, bo smakuje mi jak na pomyjach (kiedyś mi nie przeszkadzało - ale do dobrego człowiek się przyzwyczaja i wino marki wino tez mi już nie smakuje). Jak wygląda?

Ta sama ilość tej samej herbaty (Earl Grey Blue) zalana w tej samej chwili wodą z filtra i warszawską kranówą:

 

post-134597-0-73457200-1467206546_thumb.jpg

 

post-134597-0-05123100-1467206560_thumb.jpg

 

post-134597-0-11833700-1467206571_thumb.jpg

 

post-134597-0-13539700-1467206584_thumb.jpg

 

Herbata z kranówy smakuje jeszcze gorzej, niż wygląda.

Swego czasu, po pół roku używania osmozy miałem niedosyt, że tak nieekologicznie 2l wody leci do kanalizacji a tylko jeden do japy i chciałem przesiąść się na

FP3 K1:

http://allegro.pl/fp3-k1-aquafilter-filtr-do-wody-pod-zlew-z-kranem-i5074238610.html

I wróciłem do osmozy. Nie ma porównania. Owszem, była lepsza niż kranówa, ale daleko było do smaku wody przefiltrowanej osmozą. Kożuch na herbacie też się robił, choć nie tak spektakularny jak przy kranówie (chociaż w Warszawie to i tak luksus woda z kranu leci).

 

Dla miłośników kranówy jeszcze porównanie zafoliowanego wkładu mechanicznego i takiego samego, po 32 dniach używania do filtrowania tylko wody w osmozie.

 

post-134597-0-18854900-1467206639_thumb.jpg

Smacznego.

Napisano

skuteczność osmozy jest poniżej 30%, a bliżej jej do 20%. Także na 10l oczyszczonej wody będzie min 50l odpadu.

 

Mierzyłem - 1l w butelce na wylocie = 2 l do kanalizacji.

 

No i jak coś cytujesz, to wypadałoby podać źródło. A nie prawda objawiona i oczywista, bo zacytowana.

Edytowane przez Kaizen

Napisano

Ten odpad się do czegoś nadaje czy to jest już taki syf że nawet podlewanie trawnika tym nie wchodzi w grę?

 

Krawiec

Napisano

Ten odpad się do czegoś nadaje czy to jest już taki syf że nawet podlewanie trawnika tym nie wchodzi w grę?

 

To ciągle woda wstępnie przefiltrowana. Tyle, że zawiera o 1/3 więcej tego, co zatrzymuje membrana - czyli i tak czystsza niż kranówa.

Napisano

Jakie jest cisnienie na wyjsciu takiego systemu RO? Musi to byc zamontowane niedaleko kranu, czy da rade przepchnac przez kilka m rurek? 

Napisano
  • Autor

Sprawdzałem. 1l do zbiornika = 2 l do kanalizacji.

Badania składu? Nie, nie badałem składu ani mineralki z butelki, ani z kranu, ani z filtra przed mineralizatorem ani za.

Opieram się na informacjach producenta:

Za mineralizatorem

Mineralizator.jpg

Do porównania z ulubioną mineralką czy danymi wodociągów.

 

 

Właśnie to też widziałem w danych mienralizatora, ciekaw jestem jak to w czasie działa, czy przez te 6/12m jest zawsze tyle minerałów oddawane. Mineralna potrafi mieć nawet 2000mg/l, wieć znaaacznie więcej. Musze jeszcze sprawdzić ile mają wody żródlane

 

 

Ta sama ilość tej samej herbaty (Earl Grey Blue) zalana w tej samej chwili wodą z filtra i warszawską kranówą:

 

 

Widać słabą masz wode, jak miałem wodociąg (Mokotów) to wszystko miałem zarośnięte kamieniem i wszędzie pojawiał się osad :( , choć jak piszesz Warszawa wcale najgorszej wody nie ma.

To i mój test wklejam (woda nalana z kranu, niefiltrowana):

 

po zaparzeniu (robione tel, więc kiepsko ze światłem i ostrością)

 

post-131109-0-11145500-1467236741_thumb.jpg

 

osad jak widać minimalny po wypiciu:

 

post-131109-0-44467400-1467236765_thumb.jpg

 

tak wygląda deszczownica po 1,5r nieczyszczona, jedynie zgodnie z zaleceniem przekrzywiam ją, żeby ściekła woda. Przy wodociągu co kilka miesięcy szpileczką musiałem przekłuwać otwory a całość była biała :( , po 2-3m znów połowa otworków nie sikała.

 

post-131109-0-11293300-1467236784_thumb.jpg

 

Chyba się zdecyduje na osmozę, nie wiem jeszcze tylko jaką. Zakładałeś sam czy serwis, kupowałeś w Wawie ?

Napisano
  • Autor

Ten odpad się do czegoś nadaje czy to jest już taki syf że nawet podlewanie trawnika tym nie wchodzi w grę?

 

Policz ile tej wody zużywasz w kuchni i czy jest sens się nawet nad tym zastanawiać ;)

Napisano

Ja mam wodę ze studni, twardą tak, że z kranu lecą głazy.

Wszystko w kuchni jest robione na wodzie z osmozy. Zupy,  herbata, gotowanie kartofli nawet.

Dodatkowo jak chcę coś umyć w zlewie, to na końcu płuczę małą ilością wody z osmozy (tej bez mineralizatora), aby zacieków nie było.

 

I żyjemy. I żonie przestały się kamienie nerkowe robić, bo wcześniej rodziła co 2 lata (na wodociągowej).

 

Napisano
  • Autor

Ja mam wodę ze studni, twardą tak, że z kranu lecą głazy.

Wszystko w kuchni jest robione na wodzie z osmozy. Zupy,  herbata, gotowanie kartofli nawet.

Dodatkowo jak chcę coś umyć w zlewie, to na końcu płuczę małą ilością wody z osmozy (tej bez mineralizatora), aby zacieków nie było.

 

I żyjemy. I żonie przestały się kamienie nerkowe robić, bo wcześniej rodziła co 2 lata (na wodociągowej).

 

ale auta tak nie umyjesz :)

to nie lepiej dodatkowo założyć zmiękczacz za hydroforem ?

 

Aha jak jest z tymi filtrami do OS, rzeczywiście raz na rok się wymienia ?

Napisano

I żonie przestały się kamienie nerkowe robić, bo wcześniej rodziła co 2 lata (na wodociągowej).

 

Juz nie powielaj tej opini, ze od twardej wody sie kamienie robia. 

Napisano

ale auta tak nie umyjesz :)

to nie lepiej dodatkowo założyć zmiękczacz za hydroforem ?

 

Aha jak jest z tymi filtrami do OS, rzeczywiście raz na rok się wymienia ?

 

Może kiedyś się pokuszę na zmiękczacz. Osmoza to 1/5 ceny zmiękczacza.

 

Poza tym zmiękczacz tylko zmiękcza a osmoza filtruje wszystko, co może być szkodliwe w wodzie.

 

Filtry zmieniam raz na rok.

I tak brudzi się tylko ten pierwszy.

Przy wodzie ze studni filtr węglowy nie ma znaczenia (bo służy on głównie ochronie membrany przed chlorem z wody wodociągowej)

Napisano

Może kiedyś się pokuszę na zmiękczacz.

 

Ja bym od tego zaczął. Oszczędności na detergentach, armatura nie zarasta, kabinę prysznicową łatwiej umyć.

 

Filtry zmieniam raz na rok.

 

Wstępne wymieniam nawet rzadziej, niż wg instrukcji (wg instrukcji raz na rok). Końcowe raczej częściej, niż wg instrukcji (co pół roku) bo mają wpływ na smak. I o ile pogarszanie smaku następuje powoli i trudno zauważyć, o tyle po wymianie różnica jest zauważalna.

Napisano
  • Autor

Przeźroczysta chociaż pierwsza obudowa motywuje i przypomina o wymianie wkładów. Przydatny drobiazg.

 

Tu masz RO 7 z dwoma przeźroczystymi obudowami

http://allegro.pl/filtry-do-wody-ro-7-odwrocona-osmoza-jonizator-i5062180448.html

 

U mnie będzie zamontowany głęboko w szafce narożnej, więc i tak nie będe tego widział.

Napisano

U mnie będzie zamontowany głęboko w szafce narożnej, więc i tak nie będe tego widział.

Tylko nie chowaj tego zbyt głęboko, bo będziesz przechodził męki przy wymianie filtrów.

Ewentualnie pozostaw sobie dłuższe przewody, żeby wyjąć całość poza szafkę. Pomaga :)

Napisano

Wstępne wymieniam nawet rzadziej, niż wg instrukcji (wg instrukcji raz na rok). Końcowe raczej częściej, niż wg instrukcji (co pół roku) bo mają wpływ na smak. I o ile pogarszanie smaku następuje powoli i trudno zauważyć, o tyle po wymianie różnica jest zauważalna.

Dziwne, w mojej instrukcji każą mi wymieniać wstępne częściej, co jest logiczne z uwagi na zbieranie najgorszego syfu.

Oczywiście uogólnianie co do terminu zmiany filtrów jest bez sensu, bo zależy głównie od ilości zużytej wody.

Do tego mam jeszcze pytanie do ogółu, jak często przeprowadzacie dezynfekcję układu?

Edytowane przez grzees

Napisano
  • Autor

Tylko nie chowaj tego zbyt głęboko, bo będziesz przechodził męki przy wymianie filtrów.

Ewentualnie pozostaw sobie dłuższe przewody, żeby wyjąć całość poza szafkę. Pomaga :)

 

Inaczej nie mogłem, strasznie to duże jest ... 8] , o przewodach pomyślałem i sobie odrazu więcej przewodu o 2m zamówiłem. Mogę wyciągnąć, choć filtry są nawierzchu i łatwo się je wymienia.

 

Dziwne jest to jedynie, że woda wychodzi z małymi bąbelkami powietrza,wygląda na mętną, po czym oczywiście robi się krystaliczna.

Też tak macie ?

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.