Jump to content

Keengoo

użytkownik
  • Content Count

    2291
  • Joined

  • Last visited

  • Time Online

    5m 30s

About Keengoo

  • Rank
    mistrz kierownicy
  • Birthday 02/12/1979

Contact Methods

  • Hangouts / GT
    ?
  • iMessage
    ?

Profile Information

  • Name
    Arthoor
  • Płeć
    Male
  • Lokalizacja
    Piaseczno
  • Zainteresowania
    polerowanie mosiądzu...
  • Car
    Agent 007 ;) Focus MK2 1.8TDCI
  • Motorcycle
    KROSS LEVEL B2

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Więc spraw wygląda następująco. Dokładnie przebadałem wał i zauważyłem, że mimo obecności dużej ilości smaru, przeguby przycinały się w określonych pozycjach, to raz. Dwa, wyjąłem z Haldexa pompkę z sitkiem, która tłoczy olej we właściwe kanały układu, oraz wyjąłem i umyłem filtr. Oczywiście pozbyłem się przy tym oleju. Pompka pozaklejana była jakimiś glutami, więc też ją umyłem. Całość zalałem czystym olejem, wymieniłem przeguby, zamontowałem wał i na razie jest ok, wszystko płynnie chodzi. Z mostu nie wypuszczałem oleju, bo nie ma w nim korka spustowego, tylko wlewowy, ale skoro jest ok, to chyba nie ma co ruszać. Dziękuję za uwagę. Wysłane z mojego SM-J510FN przy użyciu Tapatalka
  2. nie, nie sądzę ;) jutro wjadę na podnośnik, spuszczę olej z mostu - zobaczę, czy się nie zmielił, ewentualnie zdemontuję Haldex'a
  3. Czyli najlepiej zdemontować i zawieźć do fachowców... zastanawiałemm się nad zakupem kompletnego, używanego mostu wraz ze sterowaniem, ale boję się ryzykować. Wysłane z mojego SM-J510FN przy użyciu Tapatalka
  4. Wał sprawdzony, krzyżaki w porządku, poduszki z łożyskami też ok... nie mam auta w warsztacie, żeby dobrać się do mostu. Wysłane z mojego SM-J510FN przy użyciu Tapatalka
  5. Wał ok, wszystkie połączenia w porządku :/ Wysłane z mojego SM-J510FN przy użyciu Tapatalka
  6. Witajcie, jest taka sprawa, że podczas dużego deszczu (nie koniecznie było to powodem) podczas zawracania coś zaczęło "chrupać" w okolicach tylnego mostu... Pierwsza myśl - ktoś nie dokręcił kół, jednak dokręcone były 😕 Zauważyłem, że sytuacja powtarzała się już przy zwykłym skręcie w lewo czy prawo - wrażenie, jakby coś wplątało się w napęd i "trzymało" auto nie pozwalając na płynne ruszenie z miejsca. Kolejna próba - już na prostych kołach, na śliskiej, gliniasto-trawiastej nawierzchni: próbuję ruszyć "ostro" z miejsca, na co auto reaguje napierdzielaniem/tłuczeniem w tylnej części auta - to samo dzieje się przy wyłączonej kontroli trakcji... Pierwsze podejrzenie padło na tylny most, ale po wjechaniu na podnośnik zauważyłem, że jest tam sterownik/moduł Haldex... Posprawdzałem styki na kostkach - wszystko OK.... Żadnych błędów na kompie... Jako, że auto potrzebne na CITO, to zdemontowałem wał napędowy - oczywiście teraz można normalnie jeździć, aczkolwiek tak sprawy zostawić nie można, ponieważ auto chętnie zrywa przyczepność... Niby ok, ale potrzebowałbym porady co do tej sprawy, bo nie mam wcale doświadczenia w mostach, a tym bardziej Haldex'ach 😕 i wolałbym, by auto było takie, jak wypuścili je producenci z fabryki. Dodam, że wszystkie opony są w jednym rozmiarze, auto nie było pałowane, przebieg 195000km... Czekam na sugestie. Pozdrawiam
  7. posprawdzaj wężyki podciśnienia - z tyłu silnika po prawej jest jeden taki wężyk, który lubi parcieć - tam szukaj...
  8. jeżeli sprężarka daje zbyt wysokie ciśnienie, to powodem może być wyłącznik ciśnieniowy, wilgoć w układzie, niesprawny wentylator chłodnicy...
  9. hej, na pierwszy rzut oka - albo ucha , to szlag trafił cewkę - sprawdź na unieruchomionym silniku czy tarczka sprzęgła obraca się przy kole pasowym kompresora - sprawdzisz w ten sposób czy sprężarka nie uległa zatarciu. Jeśli się obraca, to następnym krokiem będzie sprawdzenie, czy w momencie włączenia klimy dochodzi prąd do kostki elektromagnesu - do tego wystarczy miernik napięcia i sprawne łapki ....
  10. Dobry materiał - jak każdy zawiera kilka chochlików Ok, więc dziś przekalkulowałem - serwis klimy w tym roku będzie kosztował dla AK od 250PLN przy niewielkich ubytkach - natomiast każde inne przypadki rozpatrywane będą indywidualnie...
  11. jeśli ubytek jest niewielki, to jakieś 200-250PLN
  12. z ceną czynnika się zgadza - podrożał strasznie, a do tego nie ma szans nabicia nieszczelnego, nawet w niewielkim stopniu układu - teraz rozliczać się trzeba z każdej ilości gazu z ochroną środowiska :/
  13. gruchot pojeździł parę dni i padł układ zasilania paliwem - bez plaka wcale już nie chciał gadać - ale jak już odpalił, to chodził Klient podjął słuszną decyzję i zadzwonił do łapiduchów z autokasacji :D
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.